REKLAMA

B. Grabowski: "Wchodzimy w dekadę dwucyfrowej inflacji"

EKG - Ekonomia, Kapitał, Gospodarka
Data emisji:
2022-12-08 09:00
Prowadzący:
Czas trwania:
13:02 min.
Udostępnij:

O decyzji RPP i stopach procentowych, projekcji inflacyjnej, polityce fiskalnej, wzroście cen i koszyku konsumpcyjnym, obliczaniu inflacji przez GUS mówił Bogusław Grabowski, były członek RPP

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
ekonomia kapitał gospodarka dzień dobry 5 minut po dziewiątej zaczynamy czwartkowy magazyn EKG Tomasz Setta zapraszam naszym pierwszym gościem jest dziś dr Bogusław Grabowski ekonomista i były członek rady polityki pieniężnej dzień dobry dzień dobry witam serdecznie panie doktorze to już koniec podwyżek tak jest, ale taka decyzja rządu to należy i sobie nie wyobrażam co by mogło nastąpić to nie jest trzecia decyzja tak naprawdę to stopy nie są podnoszone od lipca, dlatego Rozwiń » że w sierpniu były wakacje wrześniową podwyżkę o 25 punktów bazowych przy stopie 650 inflacji 16% to jest ugryzienie komara w ogóle możemy zlikwidować, czyli my od od to nas na faktyczne stopy procentowe na rynku Narodowy Bank Polski przestał wpływać od lipca to mamy wiele miesięcy z rzędu przy poziomie inflacji o trochę powyżej 15% wstrzymał podwyżki stóp i one nie będą rosły, dlatego że podstawowym kryterium, na które powoływał się prezes Glapiński większość członków rady polityki pieniężnej, żeby już nie podnosić stóp procentowych była ta prognoza listopadowa inflacyjna, która wskazywała, że tam za ileś lat o rok wydłużone perspektywie projekcyjne inflacja będzie przybliżała się do 2 pół procent związku z powyższym nie trzeba podnosić stóp no, a przejściowo będzie rosła, o czym też we wczorajszym komunikacie no to, nawet jeżeli będzie inflacja rosła to do następnej prognozy a, czyli do zmiany daje tej wizji, że w kierunku celu będzie spadała inflacja nie wyobrażam sobie, żeby rada bez naruszenia swej reputacji stopy podnosiła do jedno jeśli prognozy, czyli do marca przyszłego roku królowa ładnie proszę jeszcze zauważyć 1 rzecz w komunikatach rady polityki bierze już niema już niema stwierdzenia, że będziemy mieli inflację w celu inflacyjnym tylko żona będzie w zbiega się w kierunku celu radaru to dziać stopniowo tak jest rada polityki pieniężnej całkowicie zignorowała i odeszła od do tej pory realizowanej strategii bezpośredniego celu inflacyjnego teraz realizuje sobie taką niema żadnej Kotwicy nominalny, bo ten cel inflacyjny to bełkot Kotwicą nominalną czy też wyjaśnimy słuchaczką skończą ten cel inflacyjny, który tak często mówimy są takie przyjmijmy optymalny poziom wzrostu cen w takiej zdrowo rozwijająca się gospodarce w Polsce 2,5%, ale mam pytanie dotyczące tego, o czym powiedział pan wcześniej, że podwyżki stóp procentowych w najbliższym czasie nic się takiego nie wydarzy pytanie jak długi będzie czas czy to będzie do marca przyszłego roku kolejnej projekcji NBP czy ścianie myślę, że jeżeli podstawowym czynnikiem, dla którego rada powiedziała, że nie będzie podnosiła stóp procentowych ewentualnie zastrzegają sobie prawo, że być może jest projekcja inflacyjna, która daje zbiera tam przybliżenie się do tego celu za 3 lata no to co innego może się zdarzyć na pewno nic z polityki fiskalnej, dlatego że ta rada w ogóle ignoruje to co się dzieje w polityce fiskalnej w przeciągu ostatnich lat nie nie miesięcy, ale lat w żadnym z komunikatów po posiedzeniu rady nie ma żadnego komentarza co do tego, jaka jest polityka fiskalna na ile ona pomaga albo przeszkadza polityce pieniężnej wniosku tym policję fiskalną, czyli co robi rząd tak jest, dlatego że pamiętajmy polityka pieniężna wpływa na część popytu globalnego, który zależy od podaży kredytu przez sektor bankowy z mniejszą część popytu globalnego na większą ma wpływ deficyt finansów publicznych, bo zwiększa, jeżeli rośnie albo zmniejsza popyt krajowy związku powyższe łączny popyt, a nie tylko ten kredytowy wpływa na różnicę między popytem podażą, czyli na ceny innymi słowy tak jak na procesy inflacyjne wpływa polityka pieniężna tak również polityka fiskalna ona powinna brać być brana pod uwagę przez politykę pieniężną, bo czym ona jest luźniejsza tym polityka pieniężna powinna być bardziej restrykcyjna, dlatego że tą ograniczeniem tej mniejszej części popytu globalnego musi zmniejszyć cały pobyt przez całą cały poziom inflacji o polityce fiskalnej, czyli o działaniach rządu rada polityki pieniężnej rzeczywiście w swoim komunikacie nie wspomina natomiast kreśli tam taki scenariusz też wyłania się z tej ostatniej projekcji listopadowej, że dzięki czynnikom globalnym spowolnieniu taki takiemu gospodarczemu na całym świecie te czynniki inflacyjne będą wygasać wobec czego ta inflacja będzie sama niejako z siebie spadać dalsze podwyżki stóp procentowych tak naprawdę nie będą miały większego sensu trwać jeszcze jest, że w cyklu koniunkturalnym jak gospodarka rośnie później jest za bardzo przegrzany i rośnie inflacja, a później mamy załamanie cyklu mamy okres spadającego tempa wzrostu spadającej inflacji inflacja w cyklu koniunkturalnym spada na świecie będzie spadała i w ogóle, jeżeli mamy na to patrzeć w ten sposób powinniśmy zlikwidować bank centralny i rady polityki bierze, bo rzeczywiście będziemy mieli wzrost spadek inflacji sam siebie no bo spadają przy wzroście cen dochody realne dochody do dyspozycji mniejsze realnie wydaje mniejszy jest popyt malejący popyt przy danej podaży ogranicza inflację do tego, ale zawodowym liczyli, ale po to jest polityka pieniężna i polityka fiskalna, żeby zmniejszyć amplituda tych wahań i żebyśmy nie mieli oraz duży wzrost duża inflacja ma wzrost mała inflacja, a ujemna, ale nam przez spadek poziomu cen tylko, żeby wypłaszczenie te amplitudy wahań, bo to sprzyja długookresowe wzrostowi gospodarczemu i to zwiększa przyspiesza rozwój gospodarki, więc jeżeli rada polityki pieniężnej czekasz sam siebie coś zrobi i w ogóle ona nie działa to w takim razie proszę zwolnij my tych ludzi niech sobie pójdą do domu zaoszczędzimy nie tylko pieniądze, ale i panie doktorze basen dla pana prezesa zastąpi jakiś inny znany komik czytam to wszystko panie doktorze, bo z komunikatu rady wyciągam taki oto wniosek, że rada wychodzi z założenia większości, że być może kolejne podwyżki stóp procentowych nie pozwolą nam osiągnąć tego efektu, którym myślimy no to, jeżeli mają instrument w postaci stopy procentowe mówi, jeżeli inflacja sama siebie spada, jeżeli ją rozwiązać radę, a jednocześnie oni uważają, że instrument, który ma na to inflacji nie wpadaj nie będą stosowali czekają na samą siebie zrobił to się pytam to po co jest bank centralny i po to jest rada to rozpuść je do domu pyta przypomnę dr Bogusław Grabowski, który jest dziś gościem magazynu EKG w komunikacie rady jest też oczywiście mowa o tym co wydarzyło się w listopadzie zobaczyliśmy na tym liczniku inflacyjnym nieco niższy wynik 174% pańskim zdaniem dane o inflacji, które gromadzi Główny Urząd Statystyczny znajdą one oddają rzeczywistość może przez to, że funkcjonujemy zupełnie nowych warunkach jesteśmy na nieznanych wodach to trochę te dane, które zbiera GUS wg starych metod trochę możemy się rozjeżdża z rzeczywistością no właśnie bardzo ważny problem pan poruszył moim zdaniem Główny Urząd Statystyczny jak tutaj nic nie osądzam ani oni nie obwiniać, ale powinien ogłosić, jaką metodologię stosuje teraz przy obliczaniu wskaźnika wzrostu cen towarów konsumpcyjnych to samo z prawej, dlaczego myślimy, że ta główna liczba, którą podaje nam guz to jest taki koszyk statystycznej rodziny, której jak wiemy w Polsce nie ma, bo tak jest urok statystyki, ale cóż musimy się posługiwać ten koszyk jest aktualizowany co znaczy podział tego co robimy naszymi pieniędzmi na co wydajemy tak jest po pierwsze, ten koszt może się bardzo zmieniać w strukturze, dlatego że przy wysokiej inflacji mamy to jest statystycznie pokazany we wszystkich przypadkach wysokiej inflacji w historii mamy o wiele większą rozbieżność w po zmianie poziomu poszczególnych cen innymi słowy jedne ceny przy inflacji 18%owej mogą wzrosnąć o 2% drugie mogą wzrosnąć o 100 np. żywność rośnie o ponad 20 przy inflacji około 18 ale by węgiel i inne opał urośnie o ponad 100 tak też 1 rzecz, więc korzy się zmienia bardzo poważnie w trakcie roku, więc moim zdaniem GUS powinien częściej zmieniać struktury tego orzekł np. co najmniej 2× do roku teraz będziemy mieli przy zupełnie innych struktura wydatków 2023 koszyk konsumpcyjny z 22001. ale jeszcze gorsza rzecz Otóż w całym tym procesie wzrostu inflacji w Polsce, bo to nie jest tak na świecie, ale w Polsce tak, że gwałtownie rośnie udział cen administrowanych, a rząd zamraża podatki albo likwiduje podatku VAT akcyzę, wprowadzając jakiś tarcze teraz z kolei odmraża te tarcze ten VAT akcyza będzie wprowadzony zaraz za cenę LO mer ida nowy, który do tej pory może nie miał tak dużego udziału w tym w wyniku pracy na obrazie go w ogóle nie miał dlatego rzec po pierwsze, dotyczy mniejszego zakresu cen, a po drugie, one były bardziej zbliżony do cen rynkowych, a teraz właśnie przeciwdziałając inflacji zmienia swoje decyzje administracyjne musimy pamiętać Polska się tym różni od krajów Europy zachodniej tylko, że ma 2× większą nica, ale tym, że tamta inflacja pokazuje zmiany poziomu wszystkich cen rynkowych, a u nas rząd mówi nie my nie pozwolimy, żeby część cen wzrosła zamraża jest, a koszt tego zamrożenia pokaże się w deficycie przyrostu długu publicznego, czyli zamiast 25% będziecie mieli 18, ale zadłużyli was naszą decyzją rządową będziecie ten kredyt musieli jeszcze spłacać mamy z dużą segmentacji rynku na tych rynkach mamy różne ceny jak bus pojechał sprawdzić ceny węgla to, jaką zapisał z lewej hałdy za 2000 węgiel samorządowy czy sprawę hałdy, gdzie jest ta tego samego węgla 3 jego żona dyrektora, żeby podsumować tę część naszej dyskusji rozumiem, że pan zachęca Główny Urząd Statystyczny do trochę innego obliczania inflacji nie, dlatego że ktokolwiek z nas kwestionuje wyniki, bo to nie o to chodzi tylko rozumiem mówimy o dobrej wierze, żeby te dane, które gromadzi GUS przy tym całym skomplikowaniu jak najlepiej oddawały rzeczywistość, ale tak, żebyśmy dobrze pana zrozumieli co nam dała ta wiedza i ta zmiana, gdyby rzeczywiście GUS ten koszyk aktualizował częściej niż co rok no wie pan do np. popatrzmy na prognozy inflacyjne analityków ekonomistów bankowych one są kulą w płot od 1,5 roku przeważnie pokazy przy prognozowali o wiele niższą inflację niż faktycznie była teraz listopadzie miało być wyższa była niższa i to i to o ile zamiast 18176, ale przecież pod te prognozy ktoś podejmuje decyzje np. zadłuży się na jakiś krótki okres kupi jakiś instrument finansowy, a później po rozbieżności pomiędzy faktycznymi danymi oczekiwanymi tym konsensusem mamy dostosowanie się transakcji rynkowych zmiany dzień tak dalej przed kursu może zdeprecjonować albo z presją Nowaczyk ktoś w tym czasie straci, bo był eksporterem albo zyska albo importer czy na odwrót, więc czym są lepsze prognozy bliższe rzeczywistości tym mniejsze straty dla gospodarki, bo mniejsze koszty transakcyjne i nie chodzi o to, żeby coś bardzo zmieniać, ale Główny Urząd Statystyczny absolutnie moim zdaniem ma moralny obowiązek poinformowania jak metodologicznie radzi sobie z tym, że w Polsce nastąpiła segmentacja rynku np. w zakresie paliw gazu energii elektrycznej by segmentacja rynku na poszczególne podgrupy i na tych rynkach mamy różne ceny, jaką bierze do ustalania wskaźników wzrostu cen panie doktorze już na sam koniec wracając do komunikatu rady tam jest też takie zdanie, w którym wyraźnie rada przyznaje, że w tym średnim okresie wysoka inflacja wciąż będzie nam towarzyszyć nagle dla pana jest takim czy będzie takim pokoleniowym doświadczeniem to co teraz dzieje to znaczy przez długi czas utrzymująca się wysoka inflacja coś, czego to sporo uczyć nas z nas przez ostatnie ponad 20 lat nie widziała to nie chodzi tylko inflację pokoleniowym doświadczeniem będzie to, że wchodzimy w dekadę nie wyrok 2, ale dekadę wysokiej inflacji dwucyfrowej, a znacznie powyżej 2 pół procenta z małym tempem wzrostu i myślę, że będziemy mieli inflację przez najbliższych 10 lat pomiędzy 50%, a tempo wzrostu większe niż 3, czyli głównie około 22 pół, a to spowoduje, że po tej dekadzie zorientują się Polacy jak bardzo tracą na rozwoju w porównaniu np. do swoich sąsiadów i tu z żalem musimy stawiać kropkę jeśli ktoś z państwa jeszcze dzisiaj porannej kawy nie wypił to to co teraz pan powiedział pewnie wielu naszym składkom słuchaczom podniosła ciśnienie dr Bogusław Grabowski ekonomista były członek rady polityki pieniężnej państwa gościem informacja Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: EKG - EKONOMIA, KAPITAŁ, GOSPODARKA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 40% zniżką! Dobrego słuchania w 2023!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA