REKLAMA

"Baśniowa opowieść" Stephena Kinga

Poczytalni
Data emisji:
2023-01-07 17:40
Audycja:
Czas trwania:
14:37 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
ruch grozę mistrz horroru ojciec thrillerów dziś naszym drugim bohaterem jest ranking jego książka baśniowa opowieść, która ukazała się w ubiegłym roku nakładem wydawnictwa Albatros z czy i tym razem mistrz podołał swej renomie o tym opowiedzą Martyna Osiecka dzień dobry Filipka kurz, którego wszystkim państwo mogli również usłyszeć na naszej antenie, który właśnie przebiegły, żeby porozmawiać o książce dzień dobry ponownie Res jeszcze Paulina Nawrocka, czyli Rozwiń » dobre i Małgorzata Czyńska dzień dobry raz jeszcze weselej opowieść ma dość klasyczny format głównym bohaterem jak w takich opowieściach jest Charlie dość zwyczajny amerykański chłopiec, a do zwycięzcy przynajmniej pewnego momentu i chłopiec, który w dzieciństwie doświadczyły traumatycznego zdarzenia, które niesie za sobą określone konsekwencje w ciele jest w ostatniej klasie liceum, gdy go poznajemy i gdy on też poznaje bliżej swojego sąsiada takiego dość też stereotypowego pana Howarda jest starszy antypatyczny i samotne ma jedynie psa owczarka o imieniu radar dzięki tej znajomości koniec końców Charlie trafia jednak do innego świata tego baśniowego, w którym to zło przejęło kontrolę nad wszystkim w początkowej podróż po świecie 2 księżyców i świerszczów wielki jak koty po świecie rządzonym przez tyrana towarzyszy tylko 1 misja, ale finalnie nasz bohater musi stanąć przed dużo większym wyzwaniem, jakim jest ocalenie tego świata czy podoła tego dowiedzą się już ci, którzy sygnał po obecnie ową opowieść, ale nasze pytanie to czy Steven King podołał jako pisarz waszym gustom przynajmniej wujka złe nie wiem jak Martyna, ale wiem, że Filip i Paulina czytając Benek Kinga na jej pytanie właśnie jak wypadła zetknięcie się z tą książką ja tak dodam, że Filipka kurz już ich tysiące chorych na rozmowę powiedział, że będzie pomstować tak będę strasznie pomstować, ale nie wiem czy lepiej czy zaczynać tego tonu, bo też rozmawiałem z tobą Marta Night mówiła, że to być książka podobała, bo dla ciebie miłe oderwanie od rzeczywistości i to 704 strony weszły do akt jest to czy musicie państwo od razu, więc na uwagę, że to nie jest Zielona Mila to nie jest tak, że będziecie płakać przy tej książce, że będziecie wejście będzie nas skłaniać was do przemyśleń nie to właśnie te 700 stron zwrócił uwagę Filip na oderwanie się do tego właśnie oświata tak naprawdę on nas niczym nie zaskoczy, ale będziecie mogli się oderwać od tej naszej szarej rzeczywistości i razem z głównym bohaterem po prostu rzucić się wir przygody takiej magicznej przygody z księżniczkami z złem mi normami z jakimiś potworami znaczy zombie, które wstają i przejmują władzę nad niegdyś pięknym miastem nie ma tutaj nic nowego, ale z drugiej strony to jest pisze kin i to w jaki sposób potrafi człowieka po prostu wciągnąć wir wydarzeń mnie złapało, ale no nie spodziewajcie się tej wysokiej po 3 poprzeczki, którą chęć sam sobie przed laty ustawił ja myślę przede wszystkim, że my nie jesteśmy grupą docelową tej lektury, że ona się może to jest walka sławą myślę, że młodsi Czytelnicy i ja nie wiem może to jest moje wrażenie, gdy to bardzo ładny zwrot upadł odnośnie tego, że miło było się oderwać od woli, które zupełnie niepodobna chowa do niczego co czytam w mijającym roku i taka właśnie to napisana wartko jak to Kinga, chociaż myślę, że początek jest lepszy niż, jakby tak trochę siada w pewnym momencie tak z mojej perspektywy mnie właśnie właśnie owo trochę nawiązań trochę gry jakieś takie odniesienia popkulturowe odniesienia do do legend właśnie do baśni do opowieści można było sobie trochę oszukać zresztą nie jestem porządkują czy opowiadań Sapkowskiego, ale pomyślałam sobie że, gdybym miała niewiele 20 lat mniej co nie wywiązał co z książką nie byli w takim razie, skąd swoje rozczarowanie moje rozczarowanie zewsząd to znaczy po pierwsze, doprecyzujmy nie ja nie czytam Kingę czytałem Kinga okazjonalnie, ale ta książka była jedna z moim z moich najgorszych doświadczeń czytelniczych od wielu miesięcy, toteż Rehhagel staram się wybrać książki, które mnie w jaki sposób zainteresują, ale trochę zachęcony bili malcem, czyli poprzednią książką Stephena Kinga, którą omawialiśmy tam miałem nadzieję, że tutaj, gdyby te puste kalorie będą też smaczne tak no niestety nie moim zdaniem ta książka ani jest wartka ani nie jest ciekawa ani żaden sposób nie odrywa mnie rzeczywistości, dlatego że moim zdaniem jest rozległa jest źle napisana przez 700 stron w życiorysach bohaterów nie dzieje się absolutnie nic to znaczy dzieją się jakieś rzeczy natomiast one nie pociągają za sobą żadnych metamorfoz wszystko jest nie jest pokazane tylko jest opowiedziane, a świat wyobrażony, do którego główny bohater trafia proszę państwa po 280 stronach przedtem ten główny bohater OPI opiekuje się po prostu sami starszym człowiekiem i po drodze słyszy jakieś niepokojące rzeczy pochodzące z szopy mniej więcej jest jest bardzo niezręczne zupełnie przypadkowy i jakby jest dziwny dla samej dziwności tej dziwności niewiele wynika jest to książka, która moim zdaniem rzecz jest napisana w sposób taki no tutaj może pełnić pójdą rzeczywiście twoim tropem, że one on jest napisana tak bardzo patologicznie, że rzeczywiście gdzieś na samym początku przygód czytelniczych można ją sobie wziąć przeczytać natomiast jeśli już ktoś obcować w sposób minimalne z literaturą na dobrą jakość beletrystykę literaturą piękną co znaczy moim zdaniem to to kuruje strasznie strasznie strasznie w ucho również na poziomie po pojedynczych zdań które, które nie będą teraz przytaczał, ale mam wypisane, gdyby trzeba było je przytoczyć proszę państwa gdy, które sprawiają, że po prostu, że to jest to jest to jest no nie chcę używać przymiotników przynależnych innym określeniem rzeczywistości też z być może nie mam kompetencji, ale nie, ale to jest bardzo zła dla mnie książka bardzo bardzo męcząca bardzo trudna i zupełnie moim zdaniem trafiona w czasie nie chodzimy też nasz to tak, że tak, że aż tak no nie ja jesteśmy spokojni przeczytałam, ale dobrze wydaje się, że 700 stron było narażała wizualnie terytoria, którą da się opowiedzieć na 30 stronach w opowiadaniu naprawdę, jakby to wynik to od pierwszej strony do tej 280 my wiemy co się wydarzy, bo przejęliśmy czwartej stronie okładki więc, jakby przez 280 stron, kiedy ta akcja dzieje się tu po prostu w naszej szarej rzeczywistości nie dzieje się absolutnie nic albo się oczywiste co myśli o książce jest jednak swego rodzaju sztuką jest opowiedzenie właśnie czegoś co można by było zamknąć pewnie kilku stronach przez 2800 stron liczyłam dokładnie kiedy, kiedy nasz bohater trafił już do tego innego świata natomiast rzeczywiście przebrnięcie przez te pierwszą część już tak nazwijmy to nasz użytek na użytek tej dyskusji było bardzo męczące dla mnie i rzeczywiście tutaj czułem frustrację i ich matek finalnie też może tej książki tak wybitnie jakoś nie oceniam obecnie przez ten fakt takiego przekładania i zmuszenie mnie do tracenia poniekąd czasu na mierzenie się z historią, która była rzeczywiście do streszczenia o wiele krótszy wiele krótszej formie ME natomiast aż tekst sfrustrowana jestem jednak mam poczucie, że później już trafiamy tego świata zwłaszcza, gdy tam historia się nieco komplikuje bo, bo ile nasz bohater, gdyż tam jak gdyby te tt swoją misję pierwotną wypełnia i tutaj akurat mu też szczerze kibicowałem, ale też nie będę może szczegółów zdradzała natomiast potem potem stresy komplikuje i już powrót do tego naszego świata nie okazuje tak prosty i wtedy ta historia mnie wciągnęła miałem trochę poczucie, że są wczesne kształt igrzysk śmierci, że to jest właśnie taka historia gdzie, gdzie już może nie dla tych Super najmłodszych Czytelników nowa jednak pojawia się właśnie wątek zabijania tego, że trzeba walczyć albo trzeba coś wymyślić, żeby nie zaspokoić gustów tych wyżej postawionych, którzy rządzą światem są tymi złymi i wtedy już ta historia rzeczywiście nie wciągnęły wtedy chętnie wracałam do domu, żeby czytać książkę, więc z może nie jestem jakoś Super metek biorąc pod uwagę inne książki Kinga, które rzeczywiście były o wiele bardziej wciągające i gdzie przy nich myślałam, że może będzie dużo takiego przekładania okazywały się że, że ten punkt wyjścia jest rzeczywiście króciutko opisane, a potem historia jest także Sejm kompletnie nie spodziewałem natomiast, jakiego rodzaju przyjemne jednak z czytania już po 280 stronach tej książki zaczęłam biec jeszcze odnieść do tego co powiedziała Paulina, czyli właśnie, że to jest lata, kiedy mocno czytelnicze i faktycznie nasz główny bohater przeżywa dokładnie to co wydaje się, że większość z nas chciała przeżyć za właśnie te dzieci czy nastolatka, czyli że stać się bohaterowie tej historii z kimś powalczyć wygrać może wrócić z jakąś bliznę, którą by się potem można było pochwalić, ale przeżyć coś niesamowitego istocie właśnie tym takim bohaterem historii bohaterem baśni i faktycznie chyba opisanymi sprawdziło przyjedzie z takich nastoletnich czytelnikach, którzy potem też będą się mogli pochwalić przeczytaj też 700 stron, bo to jest trochę taka książka o dojrzewaniu tego chłopaka które, zanim spotka go to co go spotkało to no mierzy się z jakimiś rodzinnymi historiami, ale był zwykłym nastolatkiem, które grały, które miały dokonania sportowe, które angażowały się szkoła, które Gorzyce potem postawiło przed pewnymi wyborami, które postanowiły się z nimi zmierzyć początkowo może niezbyt chętnie i rola, w której był opatrywany nie do końca odpowiadała i nie czuł, że on podoła temu wyzwaniu, ale koniec końców wychodzi po tych 700 stronach już jako ktoś inny no właśnie mam wrażenie uzupełnienie, że tak to jest jak rozumiem to była, gdyż jakaś taka literatura inicjacyjnych tam rzeczywiście jest na to potencjał tak, bo człowiek, który w, którego spotkało nieszczęście w życiu nieszczęście zdarzy się w ciągu pierwszych 6 stron, więc tutaj w szybko się państwo dowiedzą, jakie to było nieszczęście rzeczywiście jest w trudnej sytuacji gdzieś tam natomiast jego emocje, które są przekazane są bardzo spłycone jak i tu narrator musi nam opowiedzieć narrator pierwsza osobowy, że o jej teraz zmieniam swoje nastawienie i rzeczywiście zmienia swojego swoje nastawienie nie widać tego za bardzo czynach cały czas musi nabyć pokazywano jak bardzo ten bohater zmienia, ale w momencie, w którym on mówi się z mienia to traci jakąś wiarygodności głębie głębia psychologiczna moim zdaniem teraz jakoś tak już ciężko coś powiedzieć, chodźmy chwili to wytrącił wszystkie argumenty przepraszam przepraszam no to jest za długa książka to jest historia, którą można by streścić no może nie na 30, ale my 200 to pewnie nie ucierpiała został nam się czy po prostu King nie umie pisać krócej to jest takie, że tak bardzo chciał np. nie wiem narzucać się dziś nawiązań w takich mrok wręcz okiem może nie było czas na redakcję 10 Pp dobrze wątek jeszcze tej walki ze złem i tego, że być może jednak największym niebezpieczeństwem jest nasz świat dajemy wątek nowy, który jest mieć sposób od 3 czy odsetek ten nie ma co chcą, ale im się tutaj nie popisał żadną tu wyobraźnią jakimiś nowymi pomysłami wszystkie wątki schematy postacie w jaki sposób już się z nimi elektronicznym czy nawet w starych baśniach, które znamy jeszcze z dzieciństwa czy później takich motywach już bardziej popularnych książek czy filmów, więc wydaje misji, które to, że trzeba ochronić magiczny baśniowy świat przed naszym złym światem człowieka, iż był nawet jeszcze nie trafimy na różnych części cechy wszystko było trochę tak w dobrze to w takim razie Philips chyba zdecydowanie nie poleca tak, ale już niepowiązane takie czy powiedziałem wcześniej myślę, że dla dzieci młodzieży, która lubi czytać długie fantastyczne książki i to może być dziś fajny punkt szczepienia można w skali 1 do sensu tych było takie 4 łupy na dobrze to 15,5 w takim rezerw rozmawialiśmy o książce bez niego opowieść Stevena Kinga, która ukazała nakładem wydawnictwa Albatros z bardzo dziękuję, a rozmawiajmy w składzie Martyna Osiecka dziękuję Filipka kurz dziękuję bardzo, i Paulina Nawrocka dziękuję oraz Małgorzata Połczyńska również dziękuję to byli poczytalni, a za chwilę informacje i za chwilę usłyszą państwo ponownie Filipczak Kusia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 40% zniżką! Dobrego słuchania w 2023!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA