REKLAMA

Muzeum wyobraźni. Notatki o sztuce

Kultura Osobista
Data emisji:
2023-01-16 11:40
Audycja:
W studio:
Czas trwania:
14:42 min.
Udostępnij:

Rozmówczynią Marty Perchuć-Burzyńskiej była Anna Romaniuk - historyczka literatury, krytyczka literacka, pisarka

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dzień dobry przed mikrofonem Marta Perchuć-Burzyńska Anna Romaniuk historyczka literatury krytyczka literacka pisarka jest dzisiaj gościnią kultury osobistej Witaj serdecznie dzień dobry wielką niespodziankę sprawiła nam, pisząc książkę, której dzisiaj będziemy rozmawiać muzeum wyobraźni notatki o sztuce wydaną przez 2 plan PRL ostatnio z tego co pamiętam rozmawiałyśmy o kulturze osobistej Orzeszkowej i twojej książce, która była tak niezwykle intymną podróżą Rozwiń » wyprawą do Puszczy Białowieskiej jej okolic dzisiaj zabiera nas do muzeów do wielkich Mistrzów, dzieląc się swoimi refleksjami na temat dzieł, które jak rozumiem kontemplować aż pięknymi bardzo osobistymi notatkami opisała się z potrzeby serca fakt dokładnie wszystko co robi jest potrzeba serca to jest duży anachronizm dzisiejszych czasach to, że robi się rzeczy, które się kocha chce się oglądać rzeczy, które się kocha i dzielić się rzeczami które, które się kocha, więc ja tą książką dzielę się państwem właśnie tak jak powiedziałam dosyć osobistymi opowieściami osobistymi nie w planie ja natomiast opis osobistymi w planie tego jak ja widzę pewne pewne dzieła sztuki sam wybór 42 spośród setek, które widziałam setek, które są bliskie było dosyć trudne, ale jednocześnie też jako oczywisty, kiedy myślałam, że do której, jakie jeszcze znaczą tyle stworzenia listy nie mamy się okazało, że właściwie nie ma najmniejszego problemu z tym, żeby te listę stworzyć one same się jakoś przypominały same się narzucały pamięci tak rzeczywiście Orzeszkową 14 historię z Podlasia wydane przez wydawnictwo czarne bodajże 3 lata temu to była taka opowieść tak takie zaproszenie do do podróży historycznej i prywatnej po Podlasiu po okolicach Puszczy Białowieskiej natomiast tutaj to jest moje zaproszenie do mojego muzeum muzeum istnieje w mojej głowie w nie bez znaczenia tak myślę był też jeden z towarzyszy tej podróży nazywany MR Mikołajem chwilami również hak tak dedykacja, zwłaszcza tak tutaj oczywiście w podróżach niekiedy towarzyszy mi mój syn od od małego po dzisiaj natomiast to uczyło mnie dyscypliny podróże z dzieckiem w ogóle tłumaczenie świata dziecku wymagają dużej dyscypliny to znaczy jest taka podstawowa zasada odpowiadać napytania nie mówić więcej, więc kiedy pytał o coś musiał odpowiedzieć to pytanie możliwie zwięźle, żeby nie znudził i w tej książce bardzo ta nauka, którą udało mi Mikołaj jako współtowarzyszy podróży bardzo była przydatna, ponieważ przyjęłam taką zasadę mniej, a nie więcej to znaczy, żeby sprowadzić tych dzieła sztuki, o których napisano obszerne tomy opowiedzieć to co ja chcę opowiedzieć możliwie najmniejszą liczbą słów, żeby kompensować, żeby powstał pewna esencja w zaczynasz od Judyty i Holofernesa Gustava Klimta nazywasz ten opis obraz pieszczot tą obraz zobaczono w oryginale w Wiedniu nabrał znaczenia wcześniej później ten motyw wielokrotnie widywałem w innych muzeach zacząłem patrzeć uważnie pomyślałem sobie, że w ogóle ta książka jest uważności też dokładnie o uważnym patrzeniu w jakimś współczuć można by powiedzieć tej w tekście o gangu pojawia się właśnie to taka podzielona na myśli nikim podzielony wyraz współczucia, żeby spróbować dotrzeć do pewnej pewnego sedna tego co obraz wniesie do emocji do nastroju odkryć historię, którą ja odczytuję w tym w tym obrazie czasami to jest takiego dopisywała krótkie opowiadanie czy krótką opowieść, która może w głowie malarza nigdy nie powstała natomiast ja miałam taką potrzebę rozwijania tego zadania, jakim dialogu dodania bohatera teraz opowiadać tutaj o sobie bardzo przede wszystkim w ten sposób, że to jest subiektywny wybór przede wszystkim w ten sposób, że to rzeczywiście są opowieści najczęściej nie autobiograficzne w taki wprost natomiast bardzo autobiograficzne w tym sensie właśnie odczuwania okazywania tego co Ławica, opisując obraz Egona Schiele uścisk ucieka się do relacji, bo petycje wręcz tak powiedziała czasem wyręcza się także poezją już zaistniało jak pisze czarnego kwadratu na białym tle Malewicza skojarzenie z dziadami, skąd bardzo takie powiedziałabym skażeń Freda rzuciłem się wiele lat temu, kiedy byłam galerii krakowskiej, bo czuć było wiele wiele lat temu sytuacja obecna na to by nie pozwalała, kiedy zobaczą ten obraz zobaczyłam, że to zupełnie coś innego niż widać na produkcjach, że widać nagle fakturę widać, że ta skóra obrazu jest gruba i popękana, że widać, że można wejść głębiej skojarzenie z lawą było oczywiste i to i to właściwie poniekąd perwersyjne skojarzenie z dziadami z takim wątkiem patriotycznym, ale który można też odczytywać nie tylko patriotycznie taki nacjonalistyczny sposób, ale to, że społeczeństwo jako takie powinno wchodzić głębiej szukać w sobie tej wewnętrznej siły i myślę, że to jest właściwie bardzo ponadczasowy ponadczasowe motto moglibyśmy dzisiaj bardzo bardzo odnieść do tego co się dzieje Opowiedz coś więcej o swojej fascynacji dotyczącej portretów trwają ich portretów trumienny malowanych jeszcze zażycia przedstawionych osób zapisu wynika, jakby stały się niemalże swoją sesją tak stały się obsesja ta czy na różnych etapach miałem różne obsesje malarskie rzeźbiarskie i był etap Zwiastowanie, ale portrety Joński od wielu wielu lat na rzeczywiście może przez to, że nie są zgromadzone w 1 miejscu one też taką niespodzianką stały się wyzwaniem poszukiwawczym natomiast rzeczywiście jest w nich coś co niesłychanie mnie ujmuje tak jak my mamy portrety sarmackie, które potem trumienne sarmacki, które były malowane pośmiertnie, więc to już skazę niewiarygodności tak portrety Faliński malowane zażycia one miały pokazać życie pięknym osoby, która była sportretowana w rozkwicie i to one później towarzyszyły mumią i były Zakopane w tych gorących Piaskach jest jakąś daje jakąś nadzieję taką przewrotną trochę jak jak UE trunków kiedy, kiedy stale trumienne pokazują ludzi czujących daje taką nadzieję, ale też taki przepis na życie cieszmy się tym co jest tu i teraz, żebyśmy nie żałowali tego nie doświadczyliśmy, bo wkrótce będzie poucza dokładnie wkrótce będzie po uczcie wiersz Ewy Lipskiej muzeum zapadł mi serce tak głęboko że, że znana jako motto ostatnim tekście tej książki znana jako taką moje Echo tego wiersza znalazło w tej książce i rzeczywiście to świadomość przemijania jest czymś co towarzyszy mi od lat można nazwać mnie przez rodzaj melancholii oczywiście natomiast i nie ma w tym dramatu jest tym pogodzenie jestem pewien pewna świadomość, że właśnie powinniśmy doświadczać możliwie jak najbardziej uważnie jak najgłębiej i tym co dociera do mnie coraz mocniej latami to, że najważniejsze są relacje z innymi ludźmi w szczególnie ujęła mnie twoje kontemplację nazwijmy to tak nad tym co zachwyciło się we włoszech i to, że każdą podróż właśnie tam poprzedzała lekturą mu uratować i Iwaszkiewicza i że przywoływała słowa pisarza będąc już tam w taki meandry pamięci pobudzone przez wielką literatur oczywiście myślę, że wielu z nas tutaj podróżuje z Iwaszkiewiczem uratowałem gettem i można by wymieniać tych nazwisk Herbertem prawda wiele innych Henrym Jamesem też polecam podróże do UE tak oczywiście oczywiście i Włochami Polakami prawda i i ze wszystkimi, którzy Włochy pokochali i sobie przyswoili bardzo wewnętrznie i bardzo trudno jest jak tak naczytałem odnaleźć chwilę na własną refleksję, więc oczywiście tutaj te słowa zapadały we mnie i w tym momencie ja rzeczywiście już nie wiedziałam czy myślę własnymi słowami rzeczki czy wasz jest liderem przetną się przy triumfie śmierci w Palace obywateli w Palermo, ale rzeczywiście oni jakoś Air jak opowiedzieć otworzyli stworzyli ten głód i otworzyli pewną możliwość mówienia o tych dziełach znaczy pokazali, że można i jak dobrze można mówić o różnych rzeczach w zastanowiło mnie to, jaką refleksję wzbudziła w tobie są apel w w Paryżu czemu właśnie do tego miejsca przepracowała określenie nekrofilia, bo tak nazwała ten ten rozdział jest poprzez niesłychanie fascynujący wątek w ogóle zasługujące ten pewno posiadającym pasy literatury natomiast też zasługujące na takie nataką refleksję, gdy stoi się wśród tych pasujące gotyckich witraży w tej kat c absolutnie magicznej i należy wiedzieć po co ona powstała ona powstała właśnie obudowa dla relikwii i kiedy myślę pomyślałem sobie relikwie pomyślałem sobie jak wielkich środków jak jak wiele złota musiał zapłacić król za to, żeby te relikwie sprowadzić to do Paryża, a potem jak wiele złota wydać, żeby sam apel zbudować to zacząłem się stawiać w ogóle kultem relikwii i nagle taka na poły anegdotyczna to jest refleksja oczywiście powszechnie znana, że nasze mamy kilka upadków Chrystusa różnych w różnych miejscach, że nagle relikwie rozmnażają i można by nie wiem wielu wielu metrowym pasami matkę boską o passacie wieku suknią, że nagle święci mają po leśną w lesie rąk i tutaj nie o to chodzi, o ile krzyże resor lekarzy zresztą można z tych drzazg zbudować z tych świętych też zbudować, więc tutaj zupełnie nie chodzi o tę warstwę realną tu chodzi o warstwę w wierzeń wiary to jest dla mnie bardzo istotne, ale nie w sensie takim czysto religijnym, ale raczej w sensie takim jak myślę też mitologii, że to jest ważne dla ludzi, którzy wtedy żyli to było ważne dla ludzi, którzy wtedy żyli w taki ani inny sposób oni tego do czegoś potrzebowali te potrzeby i ta psychologia postaci bardziej mnie tutaj interesy w będą już swoich ust słowo współczucie to jeszcze nie padnie słowo wzrusza się w met największy odczułem, bo to tę książkę bardzo tak intymnie czyta odczuwa, a ja odczułam to wzruszenie przy twoim opisie pod dziewczynkami w Makowskiego wzrusza mnie tym, że założyła ten tekst tak ten tekst jest rzeczywiście autobiograficzne i też czułam wzruszenie, kiedy on powstał, bo jest to tekst właściwie mojej siostrze o sobie dla mnie niesłychanie ważnej wyjątkowej wspaniałej, bez której myślę że, że wiele moich upadków byłoby znacznie bardziej bolesnych i które bardzo kocham i rzeczywiście tutaj zawsze od zawsze, kiedy tylko zobaczyłam ten obraz Makowskiego zawsze uważałam, że jestem ja moja siostra nasz pies Remi to jest to jest niesłychanie prymitywne myślenie oczywiście odnajdywanie siebie w tych obrazach odbijanie się jak w lustrze, ale jednocześnie jest coś tak zbliża nas do do pojmowania sztuki, gdzie nagle widzisz, że to czułe objęcie i czuje się tak czułe objęcie prawda tak samo jak w żydowskiej narzeczonej kiedy, kiedy czujemy kruchość ramienia dziewczyny czujemy ten serdeczny uścisk mężczyznę znalazł zajmowanie takich wątków egzystencjalnych aktualnych przez nas doświadczalnych albo tych chcielibyśmy doświadczyć w sztuce jest jednym z możliwych tropów zostawia kilka pustych stron na końcu książki to jest jak rozumiem zaproszenie do własnych czytelnika notatek sztuce czy sobie zostawiasz nas, żeby jeszcze do wypełniać w każdym muzeum są sale do wypełnienia, a więc myślę, że zostawmy to bez rozstrzygnięcia natomiast zapraszam do tego muzeum, ale też do tworzenia własnych muzeum do zastanowienia się, jakie dzieła sztuki dla państwa są istotne, dlaczego właśnie to jest też Cluj nie tylko patrzymy uważnie, ale w którymś momencie należy zadać pytanie, dlaczego to, dlaczego czasami jest tak nieoczywiste tak zaskakujące i tak otwierające się potem patrzymy bardziej bardziej na okładce szkic pomieszczenia to jest to już od piętra tam nas zmaterializowane właśnie trener wojenne za resztę z nich mogłoby tak wyglądać oczywiście to jest jakieś takie Palace prawda natomiast jest rzut piętra muzeum istniejącego do tego polskiego dodam muzeum we Wrocławiu, który się bardzo bardzo kocham podobnie muzeum gdańskiej warszawskie mamy niesamowite rzeczy w tych muzeach poukrywane i zapach sal w Sztutowie muzeum w dziale sztuki średniowiecznej muzeum Narodowym będę pamiętała zawsze to jest taki znak rozpoznawczy i tutaj piętro pokazuje pewne możliwości kontra można mu publikować później prawda dobudowywać kolejne i na tym polega też sens podróżowania oczywiście możecie państwo to na podstawie książki zrekonstruować poniekąd dawne szlaki moich podróży nie wszystkie, ale po tych nazwach muzeów też wiedzieć gdzie, gdzie rzeczywiście byłam i tak te muzea i inne stworzyły muzeum własny w muzeum wyobraźni notatki o sztuce tej książce Anny Romaniuk rozmawiałyśmy dzisiaj w kulturze osobistej bardzo dziękuję dziękuję dla państwa mamy kilka egzemplarzy książki proszę pisać na adres dla was małpa TOK kropkę FM Tomaszowi obce dziękuję za pomoc w przygotowaniu programu Marta Perchuć Burzyńska do usłyszenia informacja to Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KULTURA OSOBISTA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POSŁUCHAJ RÓWNIEŻ

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA