REKLAMA

Maliszewski: Propozycje rządowe są doraźnym gaszeniem problemów polskiej wsi

A teraz na poważnie
Data emisji:
2023-03-28 12:00
Prowadzący:
Czas trwania:
11:13 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
aż po dwunastej Mikołaj Lizut witam państwa gościem programu jest Mirosław Maliszewski poseł polskiego Stronnictwa Ludowego z Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi dzień dobry dzień dobry witam pana redaktora witam wszystkich słuchacz Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział w sobotę, że PSL złoży wniosek o odwołanie ministra rolnictwa pana Kowalczyka czy myśli pan, że taki wniosek ma jakieś szanse w sejmie myślę, że dużą szansę przede wszystkim jest to wniosek, który pokaże Rozwiń » nieprawidłowości czy brak reakcji na pewne zachowania, które się dzieją wobec polskiego rolnictwa złe zachowania wobec polskiego rolnictwa i mam nadzieję także bronić naszych chwila, kiedy będzie głosowany zwrócił uwagę wielu posłów, którzy dzisiaj budują śledztwu tworzą większość parlamentarną do tego, żeby racjonalnie spojrzeć na problemy polskiej wsi polskich rolników i zagłosować za odwołanie ministra rolnictwa ten wniosek jest w bardzo merytoryczne absolutnie odnosi się do wszystkich problemów, które dzisiaj dotykają polskich rolników z polską wieś, ale Łaszcz, bo trwają protesty rolników głównym problemem polskiego rolnictwa w tej chwili jest zboże z Ukrainy to zboże zamiast trafiać na południe Europy czy do Afryki trafia do Polski w związku z tym ceny zbóż zboża są bardzo niskie i to niestety rujnuje rolników w tej sprawie na jutro minister Henryk Kowalczyk zapowiedział okrągły stół z protestującymi myśli pan, że tym sposobem minister próbuje uratować skóra warto wiedzieć, że nie tylko sporze klucz rzeczywiście par, czyli w spektakularnym produktem, który jeszcze polskie Górnictwo napływa do Polski z kraju aresztowano także produkty docierają przetwory mleczne liczbę załamanie na rynku mleka docierają przetwory z owoców przetwory warzyw, gdzie również załamanie na tych rynkach widzimy też, że nie ma żadnego pomysłu, aby w przyszłości ratować sytuację czy próbować zapobiec dlatego niewielu, że to spotkanie zwołane w trybie pilnym pod pretekstem załagodzenia sytuacji wprowadzenia rozwiązań systemowych, a tak naprawdę jest to uśpienie czujności protestujących rolników cokolwiek załatwić w dlatego nawet propozycje, które dzisiaj, jaki tworzy medialnej padają ze strony resortu rolnictwa czy rządu o jakiej formie dopłat to jest tylko doraźne nie chcę powiedzieć polityczna, ale być może też gaszenie łagodzenie problemów polskiej wsi my oczekujemy jako rolnicy, ale także jako opozycja rozwiązań systemowych taką zaproponowaliśmy iście byłaby były wprowadzone w życie nie tylko zwykłą opłatą jednorazową no zaspokoić oczekiwania takie czy innej grupy rozwiązań systemowych zaraz powiemy i propozycjach polskiego Stronnictwa Ludowego, ale chciałem zapytać właśnie, bo Unia europejska zgodziła się na pomoc publiczną właśnie obszarze rolnictwa mówi pan, że ta pomoc będzie niewystarczająca, ale może jako taka interwencja rynkowa jednak zadziała jeśli chodzi przede wszystkim sytuacja na rynku zbóż nie panią jako, że to nie jest żadna interwencja rynkowa interwencja rynkowa polega np. skupia tego zboża i noże eksportowania tego złoża poza granice naszego kraju albo niedopuszczenia go już do tego, aby wpłynęło do Polski zajął magazynach miejsca, w których powinno być ono zarezerwowane dla polskiego zboża jest to tylko doraźna forma dopłaty do strat czy rekompensowania strat, ale otwarcie powiedzmy niewielka forma rekompensowania strat, bo rolnicy ponieśli gigantyczne straty nie tylko w sektorze zmusza wszystkich też w innych sektorach, które zmienia w narciarstwie mocno się w warzywach i żadna kwota 100 proponowanej nie jest absolutnie adekwatna do tych spraw, które ponieśli rolnicy, a my nie możemy zadowolić tym, że za chwilę na jakąś kwotę do tony do hektara ktoś zaproponuje, bo wiemy, że za chwilę będziemy poddani kolejnym to kolejny nie prawo nie prawidłowym działaniu rządu w zakresie importu umożliwienia tego importu my tej konkurencji spółkami ukraińskimi nie wytrzymamy i forma dopłaty do strat nie jest formą zrekompensowania tego co dzisiaj tak naprawdę nurtuje i doprowadza do bankructwa wiele gospodarstw rolniczych w Polsce Panie Pośle, a co właściwie można zrobić takiej sytuacji, bo już jak rozumiem ona jest w pewnym sensie też politycznie zręczna no jak wiemy w krainie wojna Ukraina potrzebuje pieniędzy słynny pakt zbożowe no dotyczy akurat morza czarnego, ale na Ukrainie bardzo zależy na tym, żeby eksportować swoje Boże to z 1 strony z drugiej strony no chodzi jednak ochronę naszego rynku i naszych producentów ceny spadają, bo to zboże, a także inne produkty zalewają Polski rynek w tym wszystkim są jeszcze importem i na ci, którzy importują produkty Ukrainy no oni mają też jakiś swój interes co właściwie należałoby zrobić w tej sytuacji grosza trzeba przypomnieć sobie historii to takie bardzo odległy w 2016 roku rząd Prawa i Sprawiedliwości zgodził się na umowę o wolnym handlu z Ukrainą także produktami rolnymi szeroko otworzył granice Unii Europejskiej w tym granice Polski na import produktów z Ukrainy to droga jeszcze przed konfliktem, a wtedy zwracaliśmy uwagę, że chcieli sobie tak wielu produktach nie wytrzymamy konkurencji i usłyszałem wówczas z list do ówczesnego ministra rolnictwa, że będziemy przyglądać się już w niektórych segmentach w swoich sektorach dochodzi do zawirowania sytuacji czy tu pogorszenia opłacalności produkcji w Polsce będzie to umowa renegocjowana Polska będzie stawiała i rusz niosło o przywrócenie cel przywrócenie ochrony rynku wewnętrznego nie może nic takiego się nie stało się w roku ubiegłym zupełnie został zliberalizowany handel i wszystkie ograniczenia jakiekolwiek ograniczenia w imporcie Ukrainy zostały zlikwidowane zniesionych i teraz ten wątek polityczny czy my upominamy się na święcie polskiego Stronnictwa Ludowego polskich rolników to de facto sprzyjanie Rosji albo przeciwdziałanie sytuacji na Ukrainie uważamy, że nie wszyscy wiemy o tym, że sposób z kraju trafiało powinno trafiać na rynek północnej Afryki oraz z tego względu, że do nas zbliża to ona wylądowała w polskich magazynach nikt tego nie kontrolował nikt tego nie sprawdzał nikt nie miał wiedzy jak ograniczyć ilość może wiedzą np. urzędnicy posiada, ale wprowadzony w błąd rolników m.in. mówiąc że nie sprzedawali zboże oraz możliwość czekają ono za chwilę będzie droższy o wielu w to uwierzyło by dzisiaj mają największy problem rolnicy stracili zaufanie do państwa, bo tą wypowiedzią ministra rolnictwo, więc wracając jeszcze do tego, kto powinien zarobić jak konie w naszej ocenie na tym niewiele zarabiają rolnicy ukraińscy, którzy podnieśliby swoją duchowość produkcja zbóż w Ukrainie jest głównie opanowane przez rok wielkich oligarchów, którzy niekoniecznie dzisiaj współpracują z prezydentem obecną władzą na Ukrainie, a my wszystko jedno, kto im zarobić i gdzie będą pieniądze zarabia, więc ta forma pomocy dla Ukrainy w postaci otworzenia rynku wewnętrznego NIK, a najbardziej krajów najbliżej położonych w tym Polsce nam wydaje się w formie trafioną wsparcia gospodarczego dla kraju powinniśmy umożliwić transport tego zboża do kraju John tradycyjny trafiało na szkodę północnej Afryki inwestorzy mają zaś Stanko postuluje przywrócenie cła trybut postulujemy przywrócenie ochrony rynku wewnętrznego w Polsce po to, aby to zboże trafiło do celowo nie do polskich magazynów, ale trafił pomaga zmusi do konsumentów np. w Egipcie dlatego nasz wszystko nasz pomysł systemu kaucyjnego jeszcze raz powiem zboże owoce warzywa lekko trafiające do Polski z myślą, że ono trafić docelowo do kraju swoją Afryki objęte było systemy kaucyjne czy importer wtedy, kiedy ta może to produkty przekraczały granicę wpłacą kaucję w wysokości 1000zł od strony taka, która byłaby zwracana jak to produkty wyjadą do naszego kraju w to jest idealne najlepszym pół sytuacji rozwiązanie nie wiem, dlaczego jest taki opór, żeby tego nie wprowadzić w życie, tym bardziej że nawet niektórzy urzędnicy Unii Europejskiej dzisiaj mówią, że to jest dobre rozwiązanie być może trzeba rozważyć jego wprowadzenie to jest zdecydowanie lepsze rozwiązanie po nie chciało długo nie wprowadzenie jakichś niewielkich symbolicznych dopłat dla tych, którzy ponieśli strat Panie Pośle, kto zarabia na imporcie zboża z Ukrainy myślę, że zarabiają ci, którzy z Ukrainy to eksportują jeszcze raz podkreślę niekoniecznie są to ukraińscy rolnicy, na którą pan kupuje tamtejsi oligarchowie, bo oczywiście wykorzystują to importerzy z Polski, którzy w, którym stworzono alternatyw proszę zamiast kupić może w Polsce możesz kupić tanie zboże z Ukrainy oni wybierają ofertę kupienia taniego zboża z Ukrainy, ale ona jest za prywatni przedsiębiorcy, kto rozgrywa w przedsiębiorstwie mam nadzieję, że spółki spółka Państwowa, ale wartym co może nie uczestniczy bo gdyby uczestniczyła byłoby to karygodna natomiast prywatni importerzy mają prawo tylko rolą państwa jest albo prawo dać, bo tego prawa nie da dzisiaj pozwolono im szeroką furtką korzystać z importu z Ukrainy, a nie ostatnio, stawiając przy tym żadnych ograniczeń a dlaczego czy w usłyszał pan jakiś argument ze strony rządu, dlaczego ten system kaucyjny nie jest dobrym pomysłem z punktu widzenia Ministerstwa Rolnictwa i nie słyszałem żadnej negacji tego systemu poza tą, której się domyślał, że jest to pomysł opozycji może nie warto wdrożyć, żeby ktoś nie jeśli coś politycznego tego pro 100 lat nie zgłosiliśmy jako element sukcesu politycznego czy chęć osiągnięcia sukcesu politycznego tylko kilka miesięcy temu przedstawiliśmy ten projekt jako ten, który może uratować sytuację na rynku zbóż przewidując, bo jesteśmy pragmatycznie, przewidując tło może się wydarzyć, że Polska jest krajem bezpośrednio położonych w sąsiedztwie Ukrainy jest ogromny producentom zbóż dlatego najłatwiej zboża skierować do kraju sąsiedniego tam, gdzie jest dużo magazynów w Polsce tych magazynów się dużo i to się stało, gdyby ten system kaucyjny został wprowadzony kilka miesięcy temu wtedy, kiedy próbowaliśmy dzisiaj absolutnie tego problemu byśmy nie mieli, bo takim importerom nie opłacałoby się sprowadzać zboża do Polski owoców warzyw przetworów z nich do Polski, bo musieliby zapłacić cło na granicy dzisiaj nie mają takiego obowiązku w związku z tym spowolnieniem produktem operują, zarabiając na tym myślę, że to niemałe pieniądze z bardzo dziękujemy, że polskich rolników Mirosław Maliszewski z polskiego Stronnictwa Ludowego z Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi był gościem państwa moim, a teraz informacji Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: A TERAZ NA POWAŻNIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POSŁUCHAJ RÓWNIEŻ

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA