REKLAMA

"Tąpniecie" w Deutsche Banku, czyli co się dzieje w bankowości

Połączenie
Data emisji:
2023-03-29 13:20
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
13:47 min.
Udostępnij:

O 14% spadły akcje Deutsche Banku 24 marca. Paniczna reakcja po upadku Silicon Valley Bank, czy powód do niepokoju? Wyjaśnia dr hab. Sebastian Płóciennik, Ośrodek Studiów Wschodnich i Uczelnia Vistula

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
trzynasta 22 jako pijalni szef ski przy mikrofonie ze mną studio prof. Sebastian Płóciennik z uczelni Vistula oraz ośrodka studiów wschodnich dzień dobry dzień dobry będziemy rozmawiali o kondycji Deutsche banku, która ostatnio zaczęła mocno niepokoić akcjonariuszy spadek akcji 1424marca 14% taki mocno niepokojące potem zdaje się była lekka zwyżka to się zaczęło jakoś chyba w ostatnich dniach uspokajać, ale czy faktycznie Deutsche bank jeden z największych banków eurozony Rozwiń » jest zagrożony, jeżeli spojrzymy na takie podstawowe dane Deutsche banku to niema powodu właściwie do tej do tej paniki cały czas cały czas analitycy zadają sobie pytanie, dlaczego to akurat te akcje tąpnęły tak mocno potrzeba też jasno powiedzieć, że ten piąty to piątkowe zamieszanie dotyczyło także innych banków Commerzbanku niemieckiego 8% w dół, ale też banków francuskich banków brytyjskich, więc i, jeżeli szukamy podejrzanego to najprędzej znajdziemy go na rynku tzw. CDS SUV, czyli instrumentów ubezpieczających inwestorów przed kosztami upadku banków po zamieszaniu kredyt swojej inwestorzy oczywiście ruszyli kupować te narzędzia instrumenty finansowe, żeby ubezpieczyć się przed ewentualnością kryzysów winnych bankach, ale tak naprawdę chyba chodzi też spekulacje, bo sam rynek CDS już nie służy tylko samemu ubezpieczaniu się tylko stał się dodatkowym rynkiem, który może podsycać spekulacje albo ją gasić, ale chodzi o spekulacje czy chodzi o opinię, jaką Deutsche bank miał przez lata to znaczy przez lata mówiono też bank też na siebie nie zarabia, której złej kondycji finansowej, który ma poważne problemy właściwie tylko jego odnogi rozmaite przynoszą jakieś dochody w, więc też wśród analityków panowała taka opinia, że jeżeli jest jakiś bank, który ma gorszą opinię Deutsche bank z kryzysu jest, w których już niema w no bank na prawobrzeżu wytłumaczy odzieżą Mrotek zresztą nie od dziś kontrowersje wokół banku trwają już można powiedzieć niemal 2 dekady kiedyś The Economist nazwał Deutsche bank największym funduszom hedgingowym świata znany z dość ryzykownych operacji oprócz tego pojawiło się wiele naruszeń prawa szpiegowanie krytycznych wobec zarządu inwestorów omijanie sankcji manipulowanie stopami procentowymi afery podatkowe itd. tak dalej tych tych różnych wydarzeń nazbierało się trochę historii banku, więc inwestorzy generalnie traktują ten bank z pewną rezerwą, spodziewając jakich przykrych niespodzianek trzeba pamiętać, że do nie wszystkie dane są od razu widoczne w bilansach, więc skoro czas od początku roku był dość burzliwy to kto wie czy czasami nie doszło też tam takich nietrafionych transakcji Deutsche jest mocno zaangażowany na amerykańskim rynku nieruchomości komercyjne, które w tej chwili leci w przepaść fakt, że jest dość solidnie zabezpieczone przed ten tymi ryzykami, ale jednak inwestorzy mają chyba ograniczone zaufanie natomiast, jeżeli szukamy jakiś pozytywów to rzeczywiście w ciągu ostatnich kilku lat Deutsche bank zarząd Deutsche bank naprawiły sytuacje w zeszłym roku 5,51 000 000 000 zysku najwięcej od 15 lat to jest taki mocny sygnał by jednak by jednak stawiać na bank tego już w poniedziałek nastąpiło odbicie kursu akcji szczęśliwe tzw. rano na banki nie ma póki co w Europie miejmy nadzieję, że go nie będzie, ale jeżeli popatrzymy na całą tą historię, którą zapoczątkował upadek sylikon wali bank, a potem sygnał czy bank w nowym Jorku to na ile początkowo wydawało się, że w zasadzie to co będzie tutaj największym kłopotem to po pierwsze, skojarzenia z kryzysem finansowym, które próbowano ugasić bardzo szeroko zakrojonym Bailey autem i pojawiła się ze strony europejskiej krytyka odnośnie tego działania, a co teraz jest problemem znaczy co w tym momencie w tych odsłonach tego nawet nie można uznać to kryzysem bankowym czy raczej takim zawirowanie na razie jest zawirowanie, ale jeżeli szukamy jakiś powodów do niepokoju to pewnie powinniśmy zacząć od tego, że banki w ostatnich latach kupowały bardzo dużo obligacji rządowych i te obligacje dały kumulują się w tych w tych bilansach co więcej regulatorzy chyba nie doceniali ryzyka związanego z kupowaniem tych obligacji, bo zakładali, że po prostu państwa nie bankrutuje właśnie, jeżeli banki kupują te obligacje to nic złego nie powinno się stać wręcz można powiedzieć w przepisach są zachęty by kupować akcje to np. trzeba powiedzieć było krytykowane przez Niemców z Europie, że banki południa skupują też obligacje Włoch portugalski Portugali itd. tak dalej tym samym stają się zależne od sytuacji finansowej państw, jeżeli państwa mają kiepską ocenę ratingową to natychmiast uderza to banki i odwrotnie to póki nic nie działo na rynkach obligacji sytuacja była można powiedzieć zamrożona ale gdy rozpoczęła się walka z inflacją i drastycznie wzrosły stopy procentowe okazało się, że te obligacje nie są tyle warte na rynku ile sugerowałaby cena, więc ich cena spadły poleciała do krótko mówiąc one nie w te obligacje będzie można sprzedać państwa nie upadną prawda, więc nie dojdzie do bankructwa, ale zapomniano, że ich cena może spaść i wpłynąć na ocenę finansową banków z taką sytuacją mamy w tej chwili do czynienia banki powinny odłożyć więcej kapitału by odzyskać zaufanie inwestorów, ale to nie jest takie proste, czyli to właściwie pokazywały jak rozumiem, że tak się zastanawiam nad tym jak i z jakiego rodzaju sytuacją mamy do czynienia znaczy, że w pewnym sensie ten najbezpieczniejszy instrument dłużny, jaki w ogóle istnieje wcale nie jest bezpieczny na ostatecznym w ostatecznym rozrachunku znaczy ostatecznie, jakby wyliczaniu kondycji finansowej danego banku emitent nie upadnie natomiast nikt nie powiedział, że całość tego instrumentu finansowego nie spadnie inwestorzy mam wrażenie, że nie docenili skutków ubocznych walki z inflacją, bo jeszcze kilka miesięcy temu panowało przekonanie, że walka z inflacją ten właściwy prezent dla banków, bo stopy procentowe idą do góry pamiętam choćby jak wśród małych banków niemieckich zapanowała ulga wręcz entuzjazm, bo wreszcie będzie można jednak jakiś stopy procentowe wyższe pozyskiwać z kredytów, ale z czasem okazało się, że te wysokie stopy procentowe są także obciążeniem, bo zakupione poprzednie obligacje mają po prostu niższe oprocentowanie i nie są w stanie konkurować z nowymi instrumentami finansowymi, które są emitowane na podstawie już wyższych stóp procentowych krótko mówiąc ich cena spada przestają być atrakcyjne i to demoluje demoluje kalkulację finansową, ale czy w takim razie to jest dowód jakiegoś rodzaju nie wiem monokultury w w danym banku jeśli chodzi o inwestowaniu jeśli chodzi o skupowanie obligacji jakiegoś rodzaju nie wiem takiego myślenia jednotorowe ego nie to jest po prostu najłatwiejsze no właśnie lepiące się to jest też problem, że to jest to jest oczywiście problem i w tej chwili np. w Europie w tzw. Unii bankowej niedokończonej wciąż jeszcze mamy dyskusję czy nie wprowadzić jakieś narzędzi, które zmuszałyby banki do pozbycia się części tych obligacji, ale wszyscy się tego boją, bo jeżeli np. banki południa zaczną wyprzedawać te obligacje, bo takie będą nowe zachęty regulacyjne na szkodę europejski bank centralny, który sprawuje nadzór nad bankami strefy euro zaleci im odkładanie dodatkowego kapitału albo jakąś dodatkową premię za właśnie obligacje rządowe, jeżeli on wyrzucą te obligacje na rynek ceny obligacji spadnie i inwestorzy nie będą chcieli no w takim stopniu wspierać państwa kupując potężnych obligacji jest zagrożenie dla sytuacji fiskalnej w strefie euro tu jest podstawowy dylemat nikt potrafi tego rozwiązać na dobrą sprawę całą reformę trzeba było połączyć jakąś formą od dłużenia, ale to oznaczałoby też gigantyczne zamieszanie na rynku czy możemy w kontekście tego co pan powiedział przed chwilą o jak wpływie obligacji na kondycję banków czy możemy się spodziewać no nie wiem czegoś się dziś próby powrotu do niskich stóp procentowych w krótkim okresie czasu w krótkim okresie czasu to nie nastąpi, ponieważ obwód nadzieje, które w no to panowały na rynku finansowym na początku roku, że inflacja szybko spada jednak chyba rozwiały nawet jeśli legary mówi, że musimy się nastawić na długą walkę z inflacją nawet przyzwyczaić do tego, że inflacja na poziomie powyżej celu inflacyjnego EBC pozostanie na 2 nawet 3 lata, więc stopy procentowe będą z nami po prostu dłużej, jeżeli byśmy popatrzyli na sytuację z końcówki pierwszej dekady 2001. wieku, czyli moment, kiedy wybuchł kryzys finansowy i teraz, o czym te 2 sytuacje mówią one jakoś porównywalne czy tu są podobne mechanizmy sam fakt, że tak pan powiedział w pewnym sensie zbyt łatwo decydowano o skupie obligacji już by wskazywał na to, że jednak w pewnym sensie tak poprzednio źródłem kryzysu były kryzysy były kredyty hipoteczne, czyli inwestycje rynkowe teraz, jeżeli byśmy szukali jego źródła kryzysu, którego jeszcze nie ma też warto to podkreślić to jest to są to są to właśnie obligacje rządowe źródłem niepewności natomiast blask trzeba też mieć na uwadze, skąd się to wzięło być może tego zamieszania na rynkach nie byłoby bez kryzysu covidowego, który zmusił rządy do wydawania ogromnych pieniędzy na pakiety pomocowe, żeby pozyskać pieniądze musiał zostać wyemitowane obligacje tych obligacji po prostu w tej chwili bardzo dużo i zadłużenie też wysokie może być też także to to to zapewne będzie uboczny pozytywny efekt wysokiej inflacji, że ona po prostu zetnie to to zadłużenie publiczne to widać nawet dane z 2022 roku dług publiczny Włoch Grecji Cypru spadł, ponieważ wysoka inflacja obniża jego realną wartość krótko mówiąc z punktu widzenia stabilizacji fiskalnej być może wcale nie byłoby źle, gdyby ta inflacja jeszcze jakiś czas potrwała tylko się może to się skończyć się turbulencji ami zamieszaniem na innych rynkach rynkach nikt nie ma tutaj trafne jedynej słusznej recepty jest bardzo duża kumulacja ryzyka rozwoju czy to jest czy to jest rzeczywiście zaskakująca sytuacja, dlatego że pamiętam, że kończy, kiedy zaczęły się te programy programy ratunkowe rozmaite tarcze zarówno w Polsce na całym świecie w okresie covidu to już wtedy była taka część ekonomistów, którzy mówili, że to się skończy zwyżką inflacji to nie jest też wielkie zaskoczenie to nie jest wielkie zaskoczenie ten wzrost inflacji, bo wiadomo było, że ta potężna pula pieniędzy, która powstała uwaga nie w wyniku wzrostu produkcji wzrostu PKB tylko po prostu została wyemitowana prędzej czy później dziś gdzieś wybije problem polega na tym, że ona w tej chwili dociera do nas różnymi kanałami, demolując poszczególne rynki, kto mógł przypuszczać, że silikon wali bank tak akurat upadnie wcale sytuacja nie była zła miał niezłe opinie regulatorów, a jednak inflacja połączona z efektem efektem obligacje rządowe, których cena zaczęła spadać spowodowała kłopoty tego banku nikt tak naprawdę nie jest w stanie na ten bardzo złożonym rynku wskazać dokładnie miejsca i czasu, kiedy pojawiał pojawi się zamieszanie, a inwestorzy cały czas jednak działają trochę warunkach owczego pędu próbują uciekać panicznie od ryzyka zresztą bank plan ucieczka panika bankowa opisuje właściwie w tej chwili wiele tych sytuacji nie byli w stanie zabezpieczyć także także nie wiemy do końca jak jak te za to zamieszanie na rynku się skończy dziękuję bardzo, prof. Sebastian współczynnik uczelni Vistula z ośrodka studiów wschodnich były państwa ma gościa dziękuję Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POŁĄCZENIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POSŁUCHAJ RÓWNIEŻ

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA