REKLAMA

Wyścigu na populizmy opozycja nigdy nie wygra? - Barbara Brodzińska-Mirowska, Anna Pacześniak

Poranek Radia TOK FM
Data emisji:
2023-05-17 08:20
Prowadzący:
Czas trwania:
25:03 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu

Rozwiń » Poranek Radia to kefem to jest komentatorska część światowego poranka Radia toksfm ósma 25 naszym naszymi gośćmi są pani prof. Anna pocześniak, Uniwersytet wrocławski i pani dr Barbara Brodzińska Mirowska, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu. Dzień dobry zaczynamy, a zacząć pewnie powinniśmy musimy albo możemy no od tego, co jest przedmiotem dyskusji politycznej i ostatnich kilkudziesięciu godzin, czyli niektórzy mówią licytacji, inni mówią zwrot w polityce i w kampanii wyborczej. Co to jest ciekawsze, to, że Prawo i Sprawiedliwość zaproponowało o 800, plus w następstwie programu 500 plus od przyszłego roku, czy to, że lider Platformy Obywatelskiej zaproponował, no to nie czekajmy, tylko głosujmy natychmiast, pani profesor.
Ja myślę, że to, co zwykle jest ciekawsze, to to, co zaskakuje i nie tylko Donald Tusk, który powiedział, że Platforma Obywatelska spodziewała się ruchu Prawa i Sprawiedliwości, który będzie obiecywał, że podwyższe świadczenie rodzinne. Jedyne, co to pozostawał pytanie, kiedy to zrobi i tutaj przyznała Platforma Obywatelska, że spodziewała się, że będzie to bliżej wyborów, natomiast to, że Platforma Obywatelska nie weszła w buty uszyte przez Jarosława Kaczyńskiego i nie zaczęła dyskusji na temat tego, skąd wziąć pieniądze na tą waloryzację. To jest zaskoczenie i wrzucenie szóstego biegu i żądanie przyspieszenia w sprawie świadczenia dla rodzin z dziećmi do osiemnastego roku życia i daje 1 mały punkty zwycięstwa dla tych, którzy właśnie aktorów, którzy zaskakują.
Przepraszam, słowo, bo myślałem, że pani kończy tę pierwszą część wypowiedzi i chciałem od razu usłyszeć jeszcze jak pani dr Brodzińska Mirowska ocenia potem kolejne pytania i będziemy rozszerzać te wypowiedzi?
Tak to znaczy ja uważam, że ta odpowiedź Donalda Tuska na tę propozycję 800 plus ma swoje duże plusy, ale ma niesie za sobą też pewne zagrożenia. Najpierw te plusy po pierwsze, Tusk przenosi ciężar dyskusji na to, że PiS teraz nie chce wchodzić, jakby nie chce wprowadzić tego już natychmiast tak jakby gdzie indziej jest teraz skupiona, ta przez sekundę. Ta uwaga i to jest na plus koalicji Obywatelskiej, dlatego że nie dała się wpędzić w ten wyścig populistyczny, który po pierwsze, no byłby niekorzystny też z punktu widzenia społecznego politycznego. Natomiast byłby przede wszystkim niekorzystny dla koalicji Obywatelskiej, bo ona w tym wyścigu no będzie niewiarygodna, dlatego że PiS nie można tego tej partii odmówić złożyło swego czasu potężną obietnicę ją spełniło i na tym tle. No koalicja Obywatelska zawsze narazi się na zarzut braku wiarygodności, jeśli chodzi o jakieś zagrożenia. Ja bym powiedziała, że mimo wszystko brak tej ewidentnej odpowiedzi takiej populistycznej, która podkreślam jest dobrym ruchem, jednocześnie i tak niesie zagrożenia takiej trudnej akceptacji dla elektoratu Platformy czy koalicji Obywatelskiej, który no w jakiejś tam części jest taką klasą średnioaspującą, która nie ma już ochoty, dokładać się, jakby do kolejnych świadczeń przy jednoczesnym ogromnych obciążeniach z własnych, tak więc no jest tutaj jakiś zagrożenie, natomiast najważniejsze jest, że nie wszedł wyścig na populizmu, bo nigdy nie wygra.
No właśnie, to bardzo ciekawa opinia o tym, że w ten wyścig nie wszedł, bo mam wrażenie od tych kilkudziesięciu godzin uważnie, obserwując reakcję polityków części, ekspertów ekonomistów czy publicystów, że tak jest ta Platforma dopisywana w tej chwili do tej licytacji, że jednak, że jednak w tę licytację weszła. Pytałem o to kilka minut temu kilka minut temu panią posłankę Leszczynę i właściwie usłyszeliśmy taką odpowiedź nawet jeśli słowa były użyte inne to sensu na pewno nie nie zmienię, próbując tą podsumować. Na pytanie o tą licytację i czy stać nas na taką propozycję, jaką jest 800, plus miałem wrażenie, że i posłanka Leszczyna i Platforma odpowiada, ale czy stać nas na trzecią kadencję PiS u koniec tematu wszystko lepsze niż trzecia kadencja PiS. U czy to nie jest, czy to nie może być czy będzie w pani opinii przekonującej jednak dlatego elektoratu, co, do którego ma pani wątpliwość? Czy będzie chciał wszystko? To umownie mówiąc finansować to jeszcze teraz pani dr Brodzińska Mirowska, a potem pani profesor?
To znaczy są najnowsze sondaże, oczywiście zawsze pojedyncze gdzieś tam chwytają, tylko pewien wycinek rzeczywistości, ale zdaje się polityka opublikowała, które pokazują, że jest pewien potencjał na zmianę, czyli ludzie są jakaś część elektoratów. Może precyzyjnie jest zmęczona, potrzebuje również nadziei tak te oczekiwania część elektoratu Platformy Obywatelskiej koalicji Obywatelskiej czy prac opozycyjnych, gdzie rzeczywiście no jest trochę inna percepcja i ocena sytuacji gospodarczej, czyli ta część elektoratów widzi ewidentnie uderzenie, czy czuje ewidentnie uderzenie w swój portfel, więc myślę, że to, że to jest dosyć dosyć ważna obserwacja tego elektoratu i to czy i te oczekiwania, żeby jednak te propozycje były rozsądniejsze, żeby one się jakoś różniły. Także Platforma nie wchodziła w te same buty. No to jest dosyć ważny komunikat jeszcze jest inne, panie redaktorze, kwestia czy ta odpowiedź Donalda Tuska rzeczywiście była wcześniej przemyślana i przygotowana skoro się spodziewała koalicja Obywatelska, tego czy jest propozycją AD hoc, bo to jest pytanie, jak zareaguje rektorat, jeżeli to było przebadane i to jest przemyślana racjonalna. Decyzja to, że tak powiem koalicja Obywatelska nie ma się, czego obawiać, ale jeszcze ostatnią rzecz chciała podkreślić ostatnie zdanie Platforma czy koalicja Obywatelska za powiedziała kilka tygodni temu kwestii bakciowego i w zasadzie już ma gotową odpowiedź problem polega na tym. To jest problem stały w przypadku koalicji Obywatelskiej, że rzuca się temat weterii się go zostawia. I tu nie została wyciągnięta lekcja i jakby z poprzednich lat, a trzeba się dużo odpisu uczyć, to znaczy, która powtarzać swoje przekazu.
No tak np. dzisiaj to tak w konsekwencji tego, o czym pani mówi, to znaczy do powiedzenia tylko np. dzisiaj ma się zebrać rada ministrów, by uwaga przyjąć harmonogram prac nad przyszłymi tymi projektami i zapowiedzianymi przez pana prezesa Kaczyńskiego w weekend. Znaczy proszę sobie to wyobrazić rada ministrów, ma się zebrać, by przyjąć jakiś harmonogram przyszłej pracy nad zapowiedziami prezesa Kaczyńskiego i ta cała rada ministrów cała ta infrastruktura i właściwie powaga tej sytuacji, jaką jest rada ministrów, zbiera się po to, by przyjąć harmonogram. No to właśnie jest zrobione po to, by po harmonogramie był komunikat, a być może i konferencja prasowa powtórzenie przypomnienie itd. itd. ale wracamy do naszego głównego tematu i pytanie podobne do pani profesor pocześnie no jest jakaś odpowiedź Platformy w sumie nie zabrzmiała, ona zabrzmiała ona już jak powiedzieliśmy, nawet niespodziewanie na pytanie o to, czy wchodzi w licytację i czy nas na to stać Platforma. Mam wrażenie odpowiada na razie, czy stać nas na trzecią kadencję PiS, u czy to może być dla tych, którzy tę akurat w ten fragment tę część opozycji popierają? Czy to może być do zaakceptowania, bo przecież opozycja to nie tylko Platforma?
Zgadza się, natomiast mam wrażenie, że duża część osób, które chcą głosować na Platformę Obywatelską, chociażby z tego powodu, żeby odsunąć Prawo i Sprawiedliwość od władzy uzna, że jest to całkiem sprytne posunięcie. I nie będzie rozbierać na czynniki pierwsze, ile to będzie kosztowało, przyjmując tę narrację, która została wyrażona dzisiaj w audycji przez Izabelę Leszczynę, że nie czas teraz na moralne zwycięstwa, a realne porażki, tylko może nie wszystkie chwyty są dozwolone, ale grajmy na polu przeciwnika i przesuwajmy go w stronę naszej bramki, więc oczywiście zgadzam się, że większość decyzji w polityce powinna być podejmowana po gruntownym przebadaniu nie tyle opinii publicznej, ale również policzeniu tego, ile co kosztuje. I ile pewne zaniechania kosztują, ale w okresie kampanijnym bardzo często szybkość odpowiedzi liderów politycznych jest znacznie ważniejsza niż takie ugruntowanie i sprawdzenie co też ten nasz elektorat na to na to.
Powie, czy przy okazji czy ciekawym jest to ćwiczenie, które wykonuje teraz partia pana szymonachołowni, mówiąc że no nie my w tę licytację nie wchodzimy. No, więc powraca to sformułowanie licytacja, przed którym część ta największa część opozycji chce się chronić i jak gdyby tego sformułowania nie używać, ale jest też w opozycji inna. Propozycja to w ogóle porozmawiajmy inaczej nie licytujmy, nie dodawajmy nie przyjmujejmy ustaw nie składajmy nie głosujmy słusznie, czy niesłusznie, czy też taka oferta w tej Demokratycznej opozycji powinna być pani profesor?
Tak, no Hołownia i PSL, jako że nazwali się wczoraj trzecią drogą to muszą odpowiadać teraz na każdą propozycję. Czy to Prawa i Sprawiedliwości czy Platformy Obywatelskiej w inny sposób to jest jasne, że nazwa zobowiązuje, natomiast tutaj obawiałabym się, gdybym doradzała szymanowi Hołowni, że to dokładnie jest wejście w buty Platformy Obywatelskiej w 2015 roku, czyli mówienie nie jest to niepoliczone nie ma pieniędzy nie ma przestrzeni na waloryzację. To są zresztą słowa szymonachowni, jest jeszcze oczywiście inna odpowiedź już niedemokratyczne opozycji, bo wyłączamy z tej grupy, jak rozumiem, Konfederację, mimo że wygra wybrana jest demokratycznie i ma swoją reprezentację w parlamencie, więc tutaj ta odpowiedź oczywiście będzie taka, że skoro protestują przeciwko czy kontestują 500, plus o tym bardziej będą próbowali 800.
Plus to chyba już jest tak to jeszcze pytanie do pani dr Barbary Brodzińskiej Mirowskiej, ja pani dobrze uważa, że znaczy przepraszam, czy pani uważa, że dobrze słuszną drogą poszła Polska 2050 w tej sprawie mówiąc zupełnie inaczej niż Platforma odróżniając się.
I ja bym powiedziała tak, to znaczy przez taki krótki moment i ta koalicja miała pewien problem z naruszeniem takiego własnego dna marki, zwłaszcza Polska 2050, jeżeli punktem takim centralnym jest przekaz, że jesteśmy alternatywą. Tak to biorąc pod uwagę tę logikę, trzeba się jakoś odróżnić, więc w tym sensie proszę zwrócić uwagę, że teleracja poszła w kierunku nasz program jest bardziej jest lepszy tak jest bardziej atrakcyjny, zdaje się kosiniakkami już podkreślał, więc jeżeli podążają logiką odróżniania się to podkreślania, gdzie można zainwestować pieniądze, które poszłyby na zwiększenie tego świadczenia, no z ich punktu widzenia jest bardziej logiczne, tym bardziej że zwróćmy uwagę na jeszcze 1 bardzo istotną rzecz, która się już tutaj pojawiła. Pani profesor, zwróciła uwagę w tym wszystkim jest jeszcze Konfederacja, która w ostatnich no tygodniach miała dosyć widoczny wzrost. No i teraz należy się spodziewać, że i, jakby obserwować jak tu się sytuacja zadzieje, bo z całą pewnością będą kontestować już to robią, żeby się nie skończyło na tym, że ten populistyczny wyścig, który by się potencjalnie rozpętał czy się po prostu nie skończy wzrostową Konfederacji. To też jest jakieś.
Zagrożenie? No to będziemy i obserwować i dyskutować, ale już po informacjach pani Barbara Brodzińska Mirowska i pani Anna po wcześniej jak słyszymy się w ostatniej części poranka tuż po informacjach?
Poranek Radia to kefem ostatnia część środowego poranka Radia to KFM Maciej Głogowski. Dzień dobry ósma 44 pani prof. Anna Pacześniak i pani profesor i pani dr Barbara Brudzińska Mirowska, na ile to co wydarzyło się i dzieje się w ostatnim czasie? Co słyszymy w sprawie rakiety i zachowania polskich władz tego niezdecydowania? Wszystko? Co już zostało powiedziane późnej reakcji nie szukania itd. i tej dyskusji z dowódcami publicznymi. Na ile to jest tylko taka, no chyba można tak powiedzieć kolejna podobna historia w wykonaniu Prawa i Sprawiedliwości mówimy jedno, a wychodzi jak zawsze, a na ile rzecz tym razem ze względu na to, iż dotyczy bezpieczeństwa bardzo wrażliwy punkt i taki, na którym PiS. Także myślę chciało pojechać, przepraszam za to sformułowanie do wyborów, na ile to może mieć dla PiSu znaczenie takie polityczne z prawdziwymi konsekwencjami. Nie mam na myśli konsekw ktoś straci stanowisko, tylko będzie to kosztowało jakąś i jakieś punkty to może za dużo powiedziane, ale będzie to miało jednak jakieś polityczne konsekwencje wyborcze dla dla prawa i sprawiedliwość pani profesor?
Rzeczywiście Prawo i Sprawiedliwość trochę plącze się o we własnych nogach, bo to, co tak jak pan redaktor powiedział, stawiałoby sobie jako pewniki, które nikt nie jest w stanie tej partii pobić, jako że sprawuje rząd, jako że jesteśmy zagrożeni w jakimś sensie przynajmniej pośrednio ze strony naszego wschodniego sąsiada. W związku z tym wydajemy masę pieniędzy na zbrojenia, więc wydaje się, że kwestia bezpieczeństwa jest zarezerwowana dla Prawa i Sprawiedliwości, a tu się okazuje, że partia minister obrony ociera się o śmieszność i taki sposób to jest również komentowane przez opozycję, ale nie tylko opozycję również obywateli. No sprawa, która zagraża nam taka niefrasobliwość, która wychodzi z tych kolejnych informacji, które pojawiają się w przestrzeni publicznej. No na szczęście może na szczęście dla naszego zdrowia psychicznego jest opatrywana takim uśmieszkiem, a nie przerażeniem, ale pytanie czy każdy wyborca w ten sposób będzie reagował i oczywiście inną kwestią jest to, co nie niejednokrotnie żeśmy powtarzali, ale też wiemy, że to, że mamy 2 przestrzenie tak takie medialne i komunikowania się co najmniej 2 komunikowania się z obywateli. To to sprawia, że być może wyborcy zapatrzeni w Prawo i Sprawiedliwość, nawet nie dowiedzą się o tym, jak bardzo nieporadnie radzi sobie obóz władzy z tłumaczeniem tej sytuacji.
Pani doktor.
I ja bym się zgodziła z taką zasadniczą diagnozą, że z punktu widzenia samego tematu, czyli bezpieczeństwa, to oczywiście jest dużego kalibru rysa na przekazie partyjnym i z tego też powodu, że takie były założenie. Ja sądzę, że my są zresztą nadal aktualne, że ten temat bezpieczeństwa będzie takim notabem bezpiecznym tematem dla obozu rządzącego, to znaczy w kampanii będzie można tu na tym polu pokazywać sporo sukcesów i w tym sensie to jest dosyć duża. Zadra tak, bo okazuje się, że w tym obszarze, z którego w ostatnich miesiącach bardzo była dumna partia rządząca pojawiła się naprawdę znacząca rysa. Czy to przyniesie jakieś konsekwencje w postaci spadku? Teraz poparcia nie sądzę, dlaczego uważam, że nie, że inaczej, że się tego nie spodziewam, dlatego że po pierwsze jest ta sytuacja, o której pani profesor już wspomniała, czyli te polaryzzacji, jeżeli chodzi o przekazy medialne i byłabym tylko do tego również wiarygodność, jaką lojalny w dużej części elektorat przypisuje pewnym informacjom, które otrzymuje od partii rządzącej, a jednak ta wiarygodność jest duża. Tak, czyli podam partię elektros partii rządzącej ufa jej i druga kwestia, która się tutaj jeszcze pojawia. Przepraszam, to jest też, jakby kwestia tego, jaką narację zbuduje, zbuduje opozycja rzeczsna i trzecia ostatnia 1 ważna umiejętność obozu zjednoczonej prawicy nie zmienia się od lat w każdej trudnej sytuacji potrafił wyjść. Wynika to w pewnej części z dosyć dużej jest aktywności komunikacyjnej, to znaczy partia, nawet jeżeli pojawiają się wątpliwości afery, którą są gdzieś tam wplątani przedstawiciele obozy rządzącego, to zazwyczaj ta afera jest bardzo szybko zamykana. I to przez partię rządzącą, dlatego nie spodziewam się.
Być może tak jest, choć i ja no nie mając ani żadnego badania w ręku, ani takiej umiejętności by wczuć się w czy móc wysunąć wnioski z różnych dostępnych badań. Stawiam sobie taką roboczą tezę i wydaje mi się, że jej potwierdzenie właściwie widać codziennie w przekazach przedstawicieli partii rządzącej. Myślę sobie, że pisma problem z tą kampanią PiS równa się drożyzna, że ona gdzieś w głowach zostaje znaczy no nie trzeba się przekonywać, że jest drogo, bo to my każdego dnia o tym się z codziennie tego doświadczamy, ale że samo to hasło najprostsze gdzieś zostawia jakiś ślad, bo mam wrażenie, że choćby ta kompromitująca Narodowy Bank Polski odpowiedź na ten plakat, o którym dzisiaj mówiliśmy na na budynku, oczywiście jego siła rażenia nie będzie tak duża tylko po prostu szkoda tej instytucji, ale też i wypowiedzi polityków mam wrażenie, że zdają sobie sprawę z tego, że z temat drożyzny jestem wiodącym w rozmowach Polek i Polaków nie po to, przecież jakiś czas temu. Prezes Kaczyński mówił o tym, że z inflacją sobie nie poradziliśmy. Prezydent takie to trochę niespójne teraz z tym prezesem NBP, który wiesza plakat i mówi, że wszyscy, którzy mówią, że jest inaczej niż wina Rosji to narcjakralna i że gdzieś jednak pisma, z czym przegrać, być może właśnie z tym, jaką prowadził polityka, ale.
Jeśli chodzi dyrektor, że pan pozwoli jedno rzeczą tylko dodpowiedzialności oddaję głos, dlatego co pan powiedział, być może właśnie dlatego 800 plus pojawiasz nie tak wcześnie, bo to, jakby taka moja główna myśl od moment od niedzieli, że ten bardzo mocna oferta pojawia się relatywnie wcześnie, gdzie biorąc pod uwagę pragmatykę polityczną, to był temat, który mógł pojawić się w kampanii np. w trudniejszym napisu. Momencie, więc ja to jest oczywiście wyłącznie hipoteza, bo ja takiej wiedzy na ten moment nie mam mogę ewentualnie wnioskować po tym, co do tej pory wiemy o działaniach partii, być może jest tak, że pisma wiedzę bardzo precyzyjną o tym, że ta drużyna naprawdę jest bardzo bolesna. Nawet dla tej części elektoratu, co, do której było przekonanie, że uda się gdzieś tam przekazem załagodzić. Te efekty, więc być może tu jest odpowiedź, dlaczego oferta 800 pojawia się tak wcześnie.
Pani profesor mówiła pani dr Barbara mrodzińska Mirowska, to pani prof. Anna pocześnik?
Tak 1 rzecz to docenienie. Myślę nie tylko przez wyborców Prawa i Sprawiedliwości, ale ogólnie opinię publiczną tego, że Jarosław Kaczyński bardzo rzadko, żeby nie powiedzieć prawie nigdy nie mówi, że coś im się nie udało, a w przypadku inflacji tak mówi, co sprawia, że taka deklaracja nieco uspokaja nastroje. Tak takie jest pewnie też założenie Prawa i Sprawiedliwości, że oto skoro przyznaliśmy się do błędów błędu, to czy nieumiejętności. To sprawa jest zakończona, natomiast z drugiej strony widzimy, że jest takie dążenie, żeby przekierować uwagę i np. tam tylko 1 przykład, ale tych przykładów jest bardzo dużo, czyli ustawa przeciwko seksualizacji dzieci jako najważniejszy problem polskiej edukacji, a chociażby dzisiaj w rozmowie porannej wiemy, że tych problemów w szkołach jest znacznie więcej. To pokazuje, że taka próba odsunięcia uwagi od wysokich cen drożyzny jest w tym w tym komitecie, która odpowiada za kampanię wyborczą.
Próba i podejmowana próba jakiejś przekierowania uwagi ciekawe tylko czy nie czy to im wyjdzie? Ja wspominałem przy okazji przeglądu prasy, dzisiaj o najnowszym wydaniu tygodnika. Polityka tu jest bardzo duży tekst ed wina Bendyk i zresztą o tym jest to wydanie zresztą tygodnika polityka Polacy chcą zmiany. Jest omówione jeszcze nieo opublikowane, badanie, które zrealizował cantar 4000 Polaków na zlecenie moringomon. I tu jest wniosków niezwykle duże. Ja przeczytam jedno zdanie jeszcze przywołam 1 cytat z tego tekstu, na który już się powoływałem, czy, który już przywołyłem i to niech będzie jakaś puentta, czy właściwie wstęp do pointy dzisiejszego poranka, to prawda, że tylko 43% po leki Polaków przyjmie z zadowoleniem wygraną opozycji Demokratycznej ważniejsze jednak, że tylko 33% taką wygraną przyjmie z niechęcią na kontynuację rządów przez PiS. Z niechęcią patrzy 51% po leki Polaków. Czy rzeczywiście jest tak, że opozycja nie ma dobrego startu w tej kampanii wyborczej?
PiS jest nie do pokonania pani profesor.
A właśnie zapadła cisza, może nie, dlatego że nie dam w odpowiedzi, tylko nie wiedziałyśmy, która ma, która ma zacząć, tak. Więc na pewno to co jest charakterystyczne od lat dla polskiej sceny politycznej, to to, że częściej wybieramy mniejsze zło, zamiast tego, co naprawdę nam odpowiada. Zresztą na tym gra również Szymon Hołownia, razem z PSL em, który mówi, że wybierzmy większe dobro niż mniejsze zło, więc ja bym tutaj nie rwała szat na miejscu opozycji, że jest źle, tylko szukała z punktu widzenia opozycji dobrych wiadomości, no, a dobrą wiadomością jest jednak to, że skoro wybieramy mniejsze złoto, zdecydowanie dla większości wyborców nie tylko nie tylko opozycji. Opozycja jest tym mniejszym złe, oczywiście Prawo i Sprawiedliwość większy.
Oczywiście nie wystarczą, tylko wnioski z takiego badania, trzeba jeszcze przeprowadzić kampanię wygrać wybory, to jeśli ktoś kibicuje opozycji z tej perspektywy na polską politykę patrzy pani dr Barbara Brodzińska Mirowska ostatnie zdanie tegorzyłabym?
W te pozytywne strony partie opozycyjne mają bardzo duże zasoby do wykorzystania mogą wykorzystać zdrową konkurencję i proponować różne rozwiązania dla bardzo różnych grup elektoratu, bo to jest dla nich wyzwanie. Ich elektorat ma różne oczekiwania. Nie jest tak jednolity jak lat zjednoczonej Platformy, natomiast do wyborów jest jeszcze kilka miesięcy i tym, co jest tak nawet najbardziej niebezpieczna. To jest utrata wiary, że to się może udać, bo to wskazuje z automatu na niepowodzenie nieka jest grzeb.
To był poranek środowy poranek Radia, to kf naszymi gośćmi w części komentatorskiej były pani doktory Barbara Brodzińska, Mirowska Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu. Bardzo dziękuję. Dziękuję i pani prof. Anna pocześniak, Uniwersytet wrocławski. Bardzo dziękuję.
Dziękuję.
Poranek przygotował Maciej Jarząb realizowała livia Prądzyńska również dziękuję. Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PORANEK - MACIEJ GŁOGOWSKI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POSŁUCHAJ RÓWNIEŻ

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium 40% taniej. Radio TOK FM bez reklam, podcasty z audycji i podcasty tylko dla Subskrybentów.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA