REKLAMA

Zwycięstwo Erdogana przesądzone? "Niekoniecznie". Dlaczego?

Światopodgląd
Data emisji:
2023-05-23 15:40
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
13:30 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu

Rozwiń » Światło podgląd Agnieszka lichmerowicz, drugi tydzień kampanii między rundami w wyborach w Turcji trwa już w niedzielę ta druga runda już państwo to słyszeliście, ale może warto powtórzyć zaryzykuję, być może je najważniejszych wyborów w tym roku w każdym razie z tej perspektywy zachodniej ona mają kluczowe znaczenie. Pytanie właśnie, czy turecka demokracja przetrwa i czy jest możliwa zmiana władzy w Turcji? Łączymy się teraz z Marceliną Szumer ryż dzień dobrym.
Dzień dobry.
Słyszymy się wspaniale marcylina szumerysz jest dziennikarką reporterką pisarką autorką kilku książek o Turcji m.in. wróżąc z Report fusów reportaże z Turcji. Jest teraz obserwuję wybory na miejscu w anali, więc pozwoliłabym sobie zacząć tę naszą rozmowę od prośby do ciebie o skomentowanie czy próbę oceny jakieś analizy, jakie znaczenie ma wczorajsza jakoś oczekiwana i wczoraj ostatecznie padła deklaracja syna naana, czyli tego trzeciego z ubiegających się stanowisko prezydenta Turcji kandydatów. No, który wczoraj przed drugą turą wyborów właśnie poparł erdoana, o on w tej pierwszej turze zdobył 5 z małym hakiem procent głosów. No i pytanie, jakie to może mieć znaczenie, jakie są reakcje na te deklaracje?
Znaczy wydaje się, że to jest troszeczkę przeceniane, że z tym oanem sytuacja jest taka, że nie jest to oczywiście człowiek znikąd. To jest polityk, który, który na tureckiej scenie politycznej istnieją istniał od dawna, natomiast no wybił się podczas tych wyborów, niesamowity sposób. Ale dlaczego nie, dlatego że zaproponował jakiś fantastyczny, program nie, dlatego że nie jakieś ASA w rękawie, tylko, dlatego że nie był anierdanemm alinki lity daolu i te 5% wyborców, oczywiście część z tych 5% to na pewno są w jakiś sposób ludzie z nim związani czy z jego środowiskiem związani, ale przynajmniej tak szacują tak tak oceniają, to analitycy, że wielu ludzi zagłosowało na niego trochę z przypadku tylko po to, żeby nie głosować, no nie, żeby nie wybierać jak to się mówi brzydko, między czumą, a cholerą, że to była jakaś alternatywa nie fantastyczna, ale była i zdają się. To też potwierdzać takie sondaże, one były robione jeszcze, zanim on się zadeklarował. Natomiast tego deklaracja nie była dla nikogo niespodzianką, było raczej raczej wiadomo, tak jakby, że on się, że on się jednak opowie opowie po stronie tego, kto no ma raczej chyba większe szanse na wygraną. Natomiast z tak ciekawych sondaży cieszy te sondaże mało, kto już wierzy, wynika, że te głosy ludzi, którzy zagłosowali w pierwszej turze, na mogą się rozłożyć bardzo różnie, ponieważ prawie 30% zadeklarowało, że nie wiem, na kogo zagłosuje 25% zadeklarowało, że zagłosuje na rdaana 25% za zadeklarowała, że zagłosuje na kilieczterolu, a reszta powiedziała, że nie zagłosuje w ogóle w ramach protestu, więc tutaj tak naprawdę nie przeceniałabym w jakimś sensie, znaczy to tutaj kompletnie nie wiadomo, czego można się spodziewać po tych wyborcach, bo im tak jakby nie jest po drodze ani z 1 kandydatem ani z drugim więcej, więc zobaczymy, jak się to rozwinie, natomiast w jakimś sensie oczywiście było, to było to spodziewane i jest to taki kolejny, jakby może nie policzek, ale tak kolejny ciężki ciężka rzecz do udźwignięcia dla wyborców opozycji, którzy rzeczywiście no, o ile wcześniej jeszcze przed pierwszą turą jeszcze poprzednią sobotę. Czy w niedzielę no to naprawdę łapali wiatr w żagle i byli przekonani, że już jutro będą mieli nowego prezydenta, no, że tutaj te nastroje bardzo mocno siadły i bardzo bardzo tak trudne, że te 2 tygodnie dzielące obie tury. Są bardzo trudne, zwłaszcza dla nich.
Właśnie chciałam trochę zapytać, czy to nastroje jeszcze bardziej na ile ta sytuacja między no wyborcza jest napięta? Na ile właśnie niczym innym ludzie nie żyją? I nie wiem, jakbyś opisała te nastroje. Tam, gdzie jesteś w każdym razie?
Powiem, tak przed pierwszą turą przed pierwszą turą rzeczywiście było czuć potworne napięcie potworne i rzeczywiście było go także ludzie głównie o tym rozmawiali głównie o tym żyli. To nawet nie mówiąc w takim siedzeniu, po prostu gdzieś tam w knajpie przepraszam, czy chodzeniu po ulicy, ale również w mediach społecznościowych, co zawsze dobry taki wyznacznik tego no po prostu nie pojawiały się żadne inne jakieś memy wpisy informacje, które nie byłyby związane z wyborami. I teraz to się trochę zmieniło, znaczy gdzieś ta znaczy to nie jest takie poczucie beznadziei, że na pewno się nie uda. Mówię tu o wyborcach opozycji. Natomiast to napięcie jest mniejsze, znaczy na pewno jest oczekiwanie na pewno nawet dzisiaj czytałam takie informacje o tym, że zgłosiło się ponad 3 × więcej wolontariuszy do obserwowania wyborów niż w pierwszej turze, czyli te to po prostu chcą patrzeć, jak liczone są głosy, chcą tego pilnować, chcą dopilnować, żeby nie było żadne tam jakiś oszust czy przekrętów, bo niestety po pierwszej turze może nie jakoś dramatycznie. Na pewno mniej niż się spodziewało wielu ludzi, ale jakieś informacje o przekrętach o jakichś źle ostemplowanych kartach o tym, że głosy, które były zliczone w jakiś tam określony sposób, później się pojawiały. W wynikach już jest taka, czyli tej komisji wyborczej jako zupełnie inne głosy. Więc, więc no tego się oczywiście nie udało uniknąć i tych ludzi przypuszczam, że właśnie głównie z ramienia z ramienia no tych popierających popierających opozycję 3 × więcej niż poprzednio, natomiast niż w tej pierwszej turze. No i nastroje są też różne i wśród ludzi i wśród polityków, bo no oczywiście erdon zdaje się zachowywać, tak jakby już miał wygraną w kieszeni. Zresztą tak się zachowywał już w minioną niedzielę, no ale jego ministrowie miewają takie wypowiedzi dość nerwowe rzekła czy ostatnio właśnie na wieść o tym, że tych wolontariuszy do obserwatorów wyborów się zgłosiło tak bardzo dużo minister spraw wewnętrznych sulejmeno. Ilu stwierdził, że właściwie to trzeba by to zdelegalizować, no bo przecież skoro i tak partie mają swoich obserwatorów, no to po co jeszcze tam jakiś ludzi obcych wpuszczać nie wiadomo, skąd i, że trzeba będzie się nad tym zastanowić jakiś. I mam wczoraj w Stambule podczas modlitw powiedział wiernym, że powinni przygotować swoją broń palną, bo jego 2 pistolety czy jakieś tam 2 strzelby już są nabite i czekają na niedzielę, gdyby tutaj się coś działo, więc no to jest taka huśtawka, też naprawdę bardzo zależy od regionu, zależy od tego, jak bardzo no tak jak wszędzie jak bardzo ludzie byli jakoś zaangażowani w to, a jak, a jak bardzo po prostu po prostu chcieli to już przepchnąć na pewno potem pierwszym przepchnąć jak w cudzysłowie potem pierwszym po tej pierwszej przed pierwszą turą dało się czuć naprawdę olbrzymie napięcie. Teraz jest już raczej takie oczekiwanie, żeby to niech już to będzie za nam.
To jest ciekawe, że to dzieci procent ludzi nie wie, na kogo zagłosować, więc zastanawiam się, na ile dla nich przekonujące jest program, tak, że interes studiują, co ci politycy mają do zaoferowania. Nie wiem w kwestii gospodarczej czy migracji. Przepraszam, czy to jest jednak głosowanie takie tożsamościowe? Tak takie też związane z jakąś religią koncepcją konserwatyzmu i po prostu no tak lubię tego, a tam tego nie lubię, bo czuje, że on mnie reprezentuje.
Myślę, że raczej tak myślę, że raczej tak, że tutaj kwestie programowe, pomijając takie naprawdę mocne hasła typu my odeślemy to Syryjczyków, a my zrobimy coś tam, a wy się zadajecie z terrorystami, a wy kradniecie i sprzedajecie krew i namioty itd. więc taka szepta przepychanka, która tutaj przez cały ten czas kampanii, bo ja Turcji właściwie jestem od marca z przerwami. Więc, więc taką dłuższą perspektywę obserwowania tej kampanii wyborczej od momentu w którymgłoszono, że kandydatem opozycji będzie jednak temat kikiewicztorolu, bo to też chwila chwilę trwało. Więc, więc tak jak mówię, no wydaje mi się, że to jest raczej, że to, że to nie są kwestie programowe. To są kwestie jakieś takie globalne, tak bym tak bym to nazwała tego, co kto co, kto ma do zaoferowania. I wygląda to właściwie trochę tak, że Marta Marta umówmy się no nigdy wcześniej nie doszło, odkąd Turcja wybiera prezydenta, Turcy wybierają prezydenta w wyborach bezpośrednich, czyli od 2014 roku nie było nigdy drugiej tury, zawsze w pierwszej wygrywały erdan. Więc, więc tutaj coś się tak jakby zadziało i trzeba trzeba też wziąć pod uwagę, że nam w momencie, w którym oni mają tak bardzo opozycja ma tak bardzo ograniczone możliwości dotarcia ze swoim przekazem do ludzi, ponieważ większość mediów jest jednak skoncentrowana w środowisk środowisku w rękach tych środowisk prezydenckikp. No to i tak zdziali dużo, natomiast oczywiście nie brak głosów, że działaliby więcej z innym kandydatem, bo tutaj ta kwestia kandydata, to wiadomo było, że przecież, zanim jeszcze, zanim ogłoszono. Kto, kto będzie reprezentował opozycję, zjednoczoną opozycję w Prezydenckim wyścigu robiono takie sondaże, których zakładano może ten, a może ten, a możetelny i właściwie we wszystkich z tych sondaży w sondaażach inni kandydaci czy m.in. ekrani mamolu, burmistrz stombułu, czy mannsuriawa burmistrz annkary billierda na, a w, a kili czterollu jako jedyny z nim przegrywał. Później to się tam trochę zmieniło, no ale wszyscy też wiedzą, że sondaże w Turcji by się nie sprawdziły prawie prawie prawie wszystkie były były błędne. Nie.
Doszacował za to poparcia do.
Wyborczej, poniedziałek tak tak nie doszacowały, znaczy właściwie trochę nie miały szansy chyba doszacować. Jeśli jest tak jak tam się gęsto tłumaczyli szefowie tych sondażowni, że po prostu ludzie nie mówią prawdy, czy nie mówią, na kogo będą głosować, czy też robią taką taką taką rzecz, że w chwili, w której byli bardzo źli, bo coś tam im nie wyszło. Czy w chwili, w której akurat nie wiem, więcej zapłacili, a jeszcze nie zdążyli dostać podwyżki, którą erdan wprowadził, no to powiedzieli, że zagłosują inaczej, a zagłosowali inaczej, bo te podwyżki dostali, więc więc, więc tak to tak to wygląda, no są to bez wątpienia bardzo bardzo ciekawe wybory i tutaj znaczy sobie zdaje sprawę, oczywiście i wielu ludzi sobie zdaje sprawę, że to jest ta, że tu się w jakimś sensie może ważą losy demokracji, tylko my zawsze myślimy, że znaczy mierzymy tak jakby swoją miarą tą naszą Europejską zachodnią unijną czy pojęciem demokrację. Jednak w jakimś sensie ta turecka demokracja zawsze była inna, ona no przecież trudno nazywać jakoś demokratyczną z natury swojej sytuacji, w której armia ma prawo obejć rząd, a tak było dopóki rdan się z tym nie rozprawił. Więc, więc ta demokracja turecka licząca sobie lat to rzeczywiście ona ona po prostu zawsze była trochę inna niż ta, którą my mamy jakoś tam wyobrażoną czy krukowaną i na to trzeba mieć poprawka.
Bardzo dziękuję, ci za rozmowę za relację Marcelina Schumer bryż prosto z antalii, dziennikarka reporterkę, autorka książek reporterskiej z Turcji m.in. wróżąc z fusów była państwa gościnią, ale teraz.
Informacja oświa podg. Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIATOPODGLĄD

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POSŁUCHAJ RÓWNIEŻ

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium 40% taniej. Radio TOK FM bez reklam, podcasty z audycji i podcasty tylko dla Subskrybentów.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA