REKLAMA

"Chodzi o to, żeby króliczka gonić. Przesłuchiwać Tuska w świetle kamer"

Wywiad Polityczny
Data emisji:
2023-05-25 17:20
Prowadzący:
Czas trwania:
13:19 min.
Udostępnij:

O opuszczeniu połączonych komisji obrony narodowej i komisji ds. służb specjalnych przez ministra obrony narodowej komentujemy z Michałem Danielewskim, zastępcą redaktora naczelnego oko.press. W rozmowie wracamy również do komisji weryfikacyjnej ds. rosyjskich wpływów, której powstanie ma być głosowane w piątek w Sejmie.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu

Rozwiń » Michał Danielewski jest z nami wicena naczelnlny o kopress. Dzień dobry redaktorze, dzień dobry. Witam Mariusz Błaszczak, który po kwadransie opuszcza zamknięte posiedzenie 2 Komisji Obrony Narodowej służb specjalnych, bo jest nie zadowolono z Faktu zapowiedzi wniosków wotum nieufności wobec niego i nie chcę składać wyjaśnień na temat rosyjskiej rakiety tego cenić takie zachowanie. To jest arogancja władzy, czy po prostu władza ma gigantyczny problem ze sprawą rakiety i dlatego postanawia milczać?
I to i to moim zdaniem to znaczy oczywiście jest to dosyć rażący przykład arogancji, zwłaszcza że sprawa jest poważna i w obliczu wojny w Ukrainie. No nie jest to zachowanie specjalnie też sensowne politycznie dla opcji politycznej, która próbuje w kampanii wyborczej, tym to argumentem, że z gwarancją bezpieczeństwa dla Polaków, ale oczywiście nie jest to wygodne dla PiS. U, więc w pewnym sensie można sobie wyobrazić, że znajdują jakieś racjonalne podstawy ku temu, żeby próbować jednak chyba dosyć nieudolnie zdusić dyskusję na ten temat. No bo jednak problemy komunikacyjne, które obserwujemy już od właściwie kilku tygodni związane z tą sprawą są dosyć porażające, to znaczy wszystko to, co wiemy Mariusz Błaszczak, krytykujący generałów Andrzej Duda stojący za generałami generałowie, którzy wydają oświadczenia w formie ideo, które, jakby polemizują z ministrem obrony. No wszystko to wygląda dosyć z 1 strony kuriozalnie z drugiej strony nieco przerażającą i ma to też odbicie w badaniach opinii publicznej wystarczy spojrzeć na dość duży spadek zaufania w ostatnim rankingu zaufania i bris u do Mariusza Błaszczaka. To jest chyba spadek o prawie 8 punktów procentowych, o ile dobrze pamiętam?
Komisję do spraw badania wpływów rosyjskich w Polsce, bo 14 kwietnia Sejm przyjął ustawę o powołaniu tejże komisji 11 maja. Senat te ustawy odrzucił jutro nad tym senackim wetem będzie ponownie głosować izba niższa, co PiS sobie po tej komisji obiecuje? Czy faktycznie chodzi o to, żeby orzec dziesięcioletni zakaz pełnienia funkcji publicznych związanych z wydatkowaniem środków publicznych wobec Donalda Tuska? Czy chodzi tylko, a także aż o propagandę o opowiadanie o tym, jak bardzo Donald Tusk wspierał opcję rosyjską.
To jest bardzo dobre pytanie i we mnie walczą 2 hipotezna. Ten temat to znaczy pierwsza jest jednak taka, że chodzi o to bardziej w tej komisji, żeby króliczka gonić niż, żeby króliczka złapać, no bo trudno mi sobie wyobrazić, żeby PiS zrobił taką głupotę i takie horrędum by wykluczyć np. skrajnej postaci przed wyborami de facto z wyborów z kampanii wyborczej z wieścigło mandat jednego z najważniejszych liderów opozycji. To jest po prostu standard tak naprawdę Łukaszenki, znaczy 1 do 1, więc oczywiście wg mnie następstwem takiego działania PiS u byłoby ogromne ogromna mobilizacja elektoratu opozycji, ogromny taki zryw też tych wyborców, którzy są być może teraz nieco letni albo sympatyzujący z opozycją, ale jeszcze nie przekonani do głosowania w wyborach, więc w tym sensie no byłby, to nie dość to byłoby chorrędum prawne ustrojowej, no byłby to po prostu zamach na demokratyczny w sensie ścisłym. To równocześnie przyniósłby skutek odwrotny od oczekiwanego przez PiS, więc prawdopodobnie chodzi o to, żeby Kruczka gonić Donalda Tuska na posiedzenia komisji zapraszać tam w świetle kamer przesłuchiwać maglować sugerować, że coś jest nie tak na styku Donald Tusk. I Rosja ja generalnie uważam to będzie skuteczne i że PiS w zasadzie w tej chwili trochę powiedzmy zachowuje się jak taki zespół rokowy, które udało się nagrać, gdzie bardzo przebojowe płyty, ale teraz już nie ma pomysłu na nowe piosenki, w zasadzie kopuje wszystko to, co nagrał.
Nowa aranżacja starych utworów.
Tak jest znaczy to są podobna Kordy podobna struktura piosenek mamy 500, plus, która się zmieniło w 800. Plus mamy teraz komisję do spraw związków z Rosją, czyli taki rodzaj nowej teorii spiskowej PiS u tak jak wcześniej była teoria Smoleńska, teraz ma być teoria o ogóle wszagarniającym spisku opozycji z Rosją. Mamy już dzisiaj wypowiedzi Mariusza Kamińskiego o tym, że Polska nie nie zgodzić na relokację uchodźców w Unii Europejskiej. No właściwie brakuje tylko szczucia na n LGBT i prawdopodobnie osoby LGBT na społeczność lgb no.
Ale jest projekt obywatelski projekt ustawy, który ma zapobieceksualizacji dzieci. To jest właśnie w tym duchu.
No i właśnie pewnie też to będzie grane wydaje mi się to jest oprócz tego, że jest to nieco, zwłaszcza w niektórych aspektach dość niebezpieczne granie albo z ustrojem państwa albo po prostu obrzydliwe szczucie na grupy na grupy mniejszościowe, bo zasadniczo jest to dobra wiadomość dla opozycji w tym sensie, że jednak mamy teraz rok 2023, a nie 2015 w 2019, gdzie indziej są nastroje społeczne, gdzie indziej są społeczne oczekiwania i dla jak nie zagrało 800. Plus tak jak nie myślę, że nie zagra komisja do spraw, związku z Rosją tak samo nie zagrają inne elementy, które PiS już wykorzystywał w poprzednich kampaniach, więc w tym sensie to jest takie trochę rozpaczliwe i nieskuteczno. Dzisiaj mamy np. taki przykład, że PiS puścił spod o tym, jak to Platforma i w ogóle opozycjają mówiąc tylko opisie. Natomiast PiS mówi o Polsce. No, więc w październiku 2019 roku Prawo i Sprawiedliwość wypuściło prawie identyczne spot, to znaczy tam politycy Platformy cały czas mówili w różnychny konfiguracja PiS PiS PiS PiS PiS PiS PiS, że niby niczym innym się nie zajmują niż pisem. No i teraz ten spod powtarza tamten wątek, tylko, że jest gorszy mniej, zabawny nie adekwatny i tak nawet się wygląda cała cała kampania.
Ja mam wrażenie, że jak widzę konferencję, np. panów bochenka i Poręby, to tam jest ciągle o Platformie Obywatelskiej.
A to to już inna sprawa. No PiS, który chce przegłosować komisję właściwie w Sejmie komisji, która jest skierowana wyłącznie, jakby przeciwko doladowi Tuskowi, który mówi o tym, że inni udam tylko opisie. No jest dosyć taki nieco niespójne, że tak się ofemistycznie wyrażę.
A czy zdaniem pana pytam o taki polityczny nos są jeszcze jakieś rezerwy do mobilizacji po 1 i po drugiej stronie tego politycznego sporu. Zacytuję Donalda Tuska, który 2 lata temu w roku 2021 wywiadzie dla tygodnika polityka mówił, tak uważam, że Polskę czeka taka konfrontacja wyborcza, która będzie przypominała amerykańską i to nawet w dość wielu szczegółach. I to oznacza, że zdaniem także moim jest próba mobilizacji dobrej organizacji po naszej stronie. Czy bajdyn odebrał trampowi wyborców, nie zmobilizował wokół swojej kandydaturę wszystkich przeciwników trampa i wygrał tak się nad tym zastanawiam już od dłuższego czasu, czy te podróże po kraju, a przecież jeżdżą wszyscy z każdej partii. To już jest przekonywanie tych przekonanych, czy też można jeszcze kogoś pozyskać, czy może każdy już osiągnął szklany sufit i preferencje znacząco się nie zmienią właściwie będzie chodziło o te ułamki procentów jeszcze do wyrwania.
Myślę, że w sensie strategicznym ta ostatnia opcja, o której mówi pani redak dyrektor dyrektor wahających się 1 i druga strona moim zdaniem do siebie nie przekona i nie ma wielkich rezerw, żeby to zrobić, więc rzeczywiście gra idzie mobilizacja w sensie taktycznym. Oczywiście w październiku przed samym wyborami, które prawdopodobnie będą 15 października, kogoś jeszcze przekonać to wielu wyborców podejmuje decyzje w ostatniej chwili i tacy wyborcy pewnie trochę będą patrzeć na sondaże trochę będą patrzeć na debaty telewizyjne przedwyborcze. I tam jest jeszcze szansa, żeby złapać rzeczywiście tych nowych nowych wyborców, którzy, których jeszcze teraz sondaażach po obu stronach nie widać, ale generalnie to jest gra w mobiliizację. Wydaje mi się, że większe tutaj jeszcze rezerwy ma opozycja i ma Platforma zobaczymy, jak wjejdzie masz 4 czerwca, który jest dość dosyć pieczołowicie przygotowane i dużymi zasobami przez Platformę i prawdopodobnie frekwencja o tym marszu. No będzie imponująca, prawdopodobnie to nie wpłynie na słupki wyborcze.
Ale może spowodować powstanie pewnego klimatu? Tak takiej.
Dokładnie no i fali i też jest to sygnał dla struktur partyjnych Platformy. Zobaczcie, jesteśmy silni i ludzi zmobilizowaliśmy, ilu ich przyjechało do Warszawy? Jak to świetnie weszło teraz w terenie macie nową energię działajcie, więc to raczej taka funkcja co do PiS trochę mnie wczoraj zaniepokoiła rozmowa z Marcinem mastaletkiem. Niestety nie pamiętam, znaczy jednym z architektów.
Wtalu. Interia także czytałam.
Który, który mówił o tym, że pewnym takim on mówił o ewentualnej interwencji, jakby służb rosyjskich w kampanię wyborczą i porównał te sytuacje do zamachu w Madrycie na sta stacji tocza w 2004 roku, który, który wywrócił sondaże partyjne, wtedy w Hiszpanii. On mówi w kontekście opozycji, że opozycja być może mogłaby na tym etapie pani troszkę spikowa teoria, że opozycja mogłaby na tym skorzystać, jeśli ja mam jakąś obawę i coś mnie jakby rzeczywiście przeraża w toku tej kampanii wyborczej, tak jak się na rozwija. To rodzaj takiego wydarzenia, wokół, którego PiS będzie się starał mobilizować Polaków, bo znaczy, czyli gromadzić ich wokół flagi, jak to się popularnie mówi i wykorzystać to do takiej mobilizacji, widzimy bezpieczeństwaności narodowej itd. to byłoby coś, miejmy nadzieję, że z takiego się nie wydarzy, ale to być może byłoby coś, co dawałoby szansę PiS owi na chwilowy wzrost badań, jeśli to by się stało, bo nie przed wyborami. To to pewnie mogłoby wpłynąć na słupki bezpośrednio przed wyborami, to pewnie mogłoby wpłynąć na słupki wyborcze. I muszę powiedzieć, że trochę mnie zmroziło. Ja przeczytałem to wczoraj, w której rozmowie z panem Mastalerkiem.
To jesteśmy tutaj już bardzo poważnie, a ja na koniec przygotowałam dla pana coś zabawnego skomentowania, więc musimy teraz ok grubą kreską te poważne dyskusje na niebezpieczne tematy, bo Jarosław Kaczyński napisał list do uczestników konwentu Morskiego taki konwent został powołany w 2016 roku przez ministra gospodarki morskich żeglugi śródlądowej, gdzie jest taki zespół ekspertów z branży gospodarki morskiej, ale chodzi mi o treść tego, co Jarosław Kaczyński napisał, a napisał tak niepodobna wyobrazić sobie trwałego i dynamicznego wzrostu rodzimej gospodarki bez odbudowy przemysłu okrętowego bez rewitalizacji stoczni bez rozwoju portów bez poddźwignięcia rybołówstwa oraz bez restytucji naszej Bandery. Konwent morski jest intelektualnym filarem polityki przywracania należnej gospodarce morskiej pozycji. Stanowi niewyczerpane źródło wspaniałych idei pomysłów koncepcji projektów służących wzmocnieniu naszej obecności nad Bałtykiem. Polska potrzebuje takiej debaty oraz niezależnych twórczych śmiałych i niebojących się iść pod prąd umysłów. Czy tylko ja słyszę w tym PRL?
Ta nie myślę, że prezes prezes Jarosław Kaczyński ma czasami takie, zwłaszcza tak pisze listy do różnycha.
Dźwiknięcia rybołówstwa.
No i restytucja wandery to jest dosyć tajemniczym tajemniczym przynajmniej dla mnie, ale być może, dlatego że nie mieszkam nad morzem. Jest znam jakiś takich kodów kulturowych, natomiast restytucja Bandery jest dla nas też dosyć tajemniczym zwrotem no tak tak to w ogóle jest pewien problem Prawa i Sprawiedliwości, że jest takim, że, że staeś takim sucharkiem takim takim generalnie produkcem spożywczym, który, który generalnie jest jeszcze data ważności, zresztą ok, ale trochę trochę chróbki trochę trochę go nie chce już jeść. Są jeszcze jest trochę dużo amatorów, nawet na ten produkt, ale to wszystko jest no trochę trąci myszką i dla opozycji myślę, że to jest dobra WIA wiadomość, że PiS najwyraźniej tego nie widzi. Co jest dziwne, bo jednak ta partia co pokazała w poprzednich kampaniach, była dosyć sprawna dosyć zwrotna dosyć dynamiczna w takim przekazie kampanijnym, nawet jeśli to się mogło nie podobać, mogło oburzać, ale na pewno było skuteczne dynamiczne i dosyć takie reagujące na świadome tej rzeczywistości, a teraz to wszystko wygląda rzeczywiście jak taki późny PRL zmęczeni ludzie niby coś robią niby jeszcze walczą, ale to wszystko jakoś takie nieprzekonywujące.
Michał Danielewski, wicena naczelnlny o opres. Bardzo dziękuję za rozmowę.
Dziękuję bardzo.
Informacje. Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WYWIAD POLITYCZNY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POSŁUCHAJ RÓWNIEŻ

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium 40% taniej. Radio TOK FM bez reklam, podcasty z audycji i podcasty tylko dla Subskrybentów.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA