REKLAMA

Cień Rosji, wykluczeni Amerykanie i straty. Kulisy fuzji Orlenu z Lotosem

Popołudnie Radia TOK FM
Data emisji:
2023-05-30 12:20
Prowadzący:
Czas trwania:
12:58 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu

Rozwiń » Dwunasta 23 Filip kakusz jest z nami dr Ireneusz Bill, dyrektor zarządzający fundacji Aleksandra Kwaśniewskiego, Amicus Europę. Dzień dobry, panie doktorze.
Dzień dobry, panie redaktorze, idzie na państwu.
Będziemy rozmawiać jeszcze o konsekwencjach wczorajszej decyzji prezydenta Andrzeja Dudy o podpisaniu ustawy o powołaniu komisji do spraw zbadań rosyjskich wpływów w latach 2007 2022 o konsekwencjach politycznych prawnych globalnych również tego podpisu. No i całego procesu, który do tego podpisu doprowadził, ale porozmawiamy też wokół wczorajszego reportażu gra pozorów w telewizji tvł 24 wg ustaleń reportera Łukasza frontczaka z magazynu czarno na białym Orlen na przejęciu na przejęciu Lotosu przez Orlen akcjonariusze Lotosu stracili prawie mogli stracić prawie 6 000 000 000 zł, a potem jeszcze na wyprzedaże aktywów Lotosu wyprzedaży niezbędnej do fuzji tych 2 koncernów paliwowych do zgody komisji Europejskiej na te fuzje Orlen stracił kilka kolejnych miliardów, dlaczego i właśnie tego do końca nie wiadomo, bo okazuje się ponownie to ustalenie reporterskie Łukasza fronczaka, aktywa chcieli kupić Amerykanie z koncernu globaln Ol menegman grób, którzy jednak nie zostali dopuszczeni nawet do procedury przetargowej. Pana zdaniem to wszystko to jest jakiś chytry plan czy może niebalstwo, pośpiech chęć szybkiego od faikowania tej transakcji?
Oczywiście, oczywiście, w tej transakcji jest wiele znaków zapytania. Ja raczej byłbym bardzo daleki od tego, żeby z kolei domniemywać, że tam była jakiś zaniedbanie, czy nie uwaga, dlatego że ta transakcja była prowadzona przez no kilkanaście miesięcy, czy nawet kilka lat, która przygotowywana, a także wszystkie strony były doskonale poinformowane, w jakim kierunku to zmierza. Natomiast głównym znakiem zapytania jest nawet nie to, ile skarb państwa na tym potencjalnie stracił środków finansowych, tylko tak naprawdę po co w ogóle to transakcja była zrobiona, dlatego, że to była tak naprawdę prywatyzacja bez prywatyzacji. Z 1 strony rząd PiS oficjalnie deklarował, że okres wielkich prywatyzacji skończył i skarb państwa nie będzie sprzedawał żadnego majątku, a czy nagle się okazuje, że pomimo tych deklaracji prawda 30% Lotos u zmienia, właściciel zmienia właściciela także ja też bym się zapytał przede wszystkim i skoncentrował swoją uwagę, gdzie był minister aktywów państwowych. W tym momencie, dlatego że tak naprawdę konsekwencje dla skarbu państwa, oprócz tych potencjalnych strat finansowych było takie, że rząd stracił 30% udziałów w dużej spółce giełdowej, czyli, jeżeli wcześniej miał o 30% więcej głosów i więcej wpływów. Teraz się okazało, że te 35 30% zostało sprywatyzowane, także, jeżeli tam w tym reportażu TVN24 była to teza o tej dwuwymiarowej stratcie. To pierwsze przy sprzedaży udziałów Lotosu do Orlenu jak i potem przy tej parcelacji Lotosu. Prawda na te poszczególne wyprowadzenie z tej spółki różnych aktywów stacji benzynowych stacji paliw, no i przede wszystkim sprzedaży 30% udziałów rafinerii gdańskiej, to dodatkowym wymiarem, o którym nie było mowa jest to, że skarb państwa stracił 30% głosów. Tak w dużej spółce, czyliującej.
W kluczowym sektorze.
Gospodarki no właśnie rezultat końcowy jest taki, że miał powiedzmy 40% bezpośrednio udziału w Orlenie plus powyżej 50% w Lotosie, a teraz oczywiście ma trochę więcej w Orlenie. Natomiast no te 30% gdzieś zniknęło, tak, czyli zostało sprywatyzowany jeszcze w sposób nietransparentny, ponieważ no to wszystko odbywało się za zamkniętymi drzwiami i opinia publiczna tak naprawdę nie wie właśnie, jakie były procedury wyboru, kto się zgłosił już oferentów, to nie były procedury rynkowe, taki, gdzie np. zostało ogłoszone wezwanie i każdy mógł się zgłosić i był tryb tryb absolutnie jawny transparentny. Wszystko było za zamkniętymi drzwiami, przy zielonym stoliku. Jak to mówi?To co tak naprawdę zyskał rząd, po najpierw po fuzji, potem po wyprzedaniu części aktywów Orlenu Lotos. Znaczy ja powiem tak moim zdaniem rząd nie zyskał nic znaczy, zyskał przede wszystkim Orlen i prezes Bajtek tak, dlatego rzeczywiście, że Orlen w tej chwili no w dużym stopniu zonopolizował rynek rafinacji i rynek hurtowy ropy naftowej w Polsce i rynek paliw, czyli bezpośrednio oczywiście Orlen zdobył pozycję dominującą na rynku. To po pierwsze po drugie rząd ma większy wpływ poprzez bezpośrednio przez pana obajdka na dyktowanie cen paliw i to już zostało zauważone. Można zauważyć, że rząd tym się chwali, że w poprzednim okresach poprzednich latach cena paliw na rynku była dyktowana przez mechanizmy rynkowej i przez nawet wewnątrz tą polską konkurencję pomiędzy 2 dużymi rafineriami. To było korzystne oczywiście dla Polski konsumentów, natomiast dzisiaj tego nie ma dzisiaj rząd przejął, jakby zadanie regulatora i mechanizmów rynkowych i w otwartej gospodarce i Europejskiej i światowej nagle okazuje się, że rząd, czyli pośrednio przez pana Obajtka, może powiedzieć, że dzisiaj obniżymy te ceny o tyle jutro o tyle tak naprawdę nie zależy od mechanizmów rynkowych, tylko i wyłącznie od jakiejś woli, nawet nie politycznej, bo to chyba bardziej o interesach politycznych. Możemy mówić.
Takrz środków w kampanii wyborczej coś czuje.
No na pewno tak, że będzie można powiedzieć, że, proszę bardzo, teraz dzięki tym zmianom możemy obniżyć z dnia na dzień ceny paliwa, a wcześniej tak nie można było, czyli można można.
Inny wątek tego reportażu. To wątek powiązań węgierskiego koncernu MOL z rosyjskim ukojlem i z rosyjskim przemysłem energetycznym generalnie koncern MOL przypomnijmy przejął 100% udziałów w spółce loto z paliwa Orlen kupił od molu stacje paliw na Węgrzech i na Słowacji. Jednak te powiązania między węgierskim, molem, a rosyjskimi stacjami są, czego reporter tfn 24 doświadczaroptycznie bardzo wyraźne, bo np. jest tam moment w tym reportażu, w którym reporter odwiedza świeżą stację Orlenu na Węgrzech, która jeszcze przed transakcją była stacją łukojlu danielobajtek przed tą fuzją przed tymi wszystkimi transakcjami. Mówił, że wpływów rosyjskich w koncernie MOL nie zauważył i ponownie chce się zapytać, czy nie zauważył, czy nie chciał zauważyć?
Ja myślę, że nie chciał zauważyć, bo oczywiście politycznie jest to bardzo niewygodne. Z 1 strony i rząd i przecież pan prezes Bajtek wielokrotnie artykułował swoje zastrzeżenia czy do poprzedniego zarządu czy poprzedniego rządu w zakresie choćby transakcji zakupu ropy naftowej z Rosji, natomiast sam od początku zastrzegał, że tego typu sytuacji unikam widzimy, że to jest nieprawda, dlatego że po pierwsze, Orlen pod jego kierownictwem od wielu lat importował też znaczącej ilości ropy naftowej z Rosji, chociaż mógł wstrzymać ten import po rozpoczęciu agresji w lutym 2022 tego nie zrobił. I tak naprawdę dopiero zmuszony został do zaprzestania importu decyzją rosyjskich kontrahentów, czyli to nie była jego decyzja, chociaż się chwalił, że jego po drugie, Polska cały czas jest dużym importerem LPG z Rosji cały czas jakby ten proceder kwa jest największym w Unii Europejskiej importerem LPG. To są to oczywiście przede wszystkim firmy prywatny, ale nie tylko no i po trzecie było to politycznie niewygodne. I myślę, że cały ten mechanizm właśnie z molem jako pośrednikiem. Jest oczywiście te za dziennikarska. To ja nie znam szczegółów, żeby powiedzieć miasto wygląda rzeczywiście na próbę uniknięcia takiej sytuacji, że kupuje się bezpośrednio do rosyjskiego koncernu te stacje benzynowe. I dlatego po MOL posłuży po prostu takie pośrednika, który kupili, jakby w tym momencie Orlen może powiedzieć z ma czyste ręce, bo kupił to od mola, a tak naprawdę na dziennikarzy się dokopali do tego chwila chwila, że to jednak znaczna część tych aktywów to było własnością rosyjskiego ukola. Co z drugiej strony nie jest też niczym zaskakującym, dlatego że w sieci tej dystrybucyjnej benzyn i paliw ropo pochodnych udział koncernów rosyjskich w Europie był może nieduży, ale istotny uważaalne tak zauważalny zauważalny także też tutaj bym się nie dopatrywał jakiegoś wielkiego skandalu. Natomiast natomiast rzeczywiście próba uniknięcia tego też świadczy, że to wszystko jest manipulacja, tak, że to motywy polityczne tym stoją.
My czekamy na rozwój sytuacji wokół tych ustaleń z reporta pozorów z to 24 mam przeczucie, że prezes danie lub Bajtek zabierze głos w tej sprawie. Na tymczasem czy podobają się panu założenia komisji do spraw badania rosyjskich wpływów w Polsce?
Znaczy, przeglądałem wczoraj i dzisiaj wszystkie komentarze mało znalazłem tak nie znalazłem to uwadze żadnego eksperta, któremu by co się podobało, jest to ustawa ewidentnie antykonstytucyjna, naruszjąca prawa materialny w kilku. Czy to jest nawet kilkunastu kilkunastu obszarach i miejscach profesor strzęboż powiedział, że jest to ustawa jest, a historyczna i to też pokazują m.in. dlaczego ten okres, którymi ta komisja chce się zajmować od 2007 roku. Powiedział pan do 2022 natomiast to w tym momencie pomija bardzo istotne decyzje, które podejmował minister Wojciech Jasiński, ponieważ pan jako.
2005.
Dokładnie od 2005 i wtedy podpisano tą nieszczęsną umowę z rosyjskim Gazpromem na import gazu do 2022 roku, czyli tak naprawdę jej pokłosie. No było aż do tego roku widoczne w polskiej w polskiej gospodarce polskim w polskiej polityce, dopiero potem rząd pana premiera Tuska i ministra, minister skarbu budanowski musiał to wszystko renegocjować także i tam wtedy też pojawiła się istotna taka notatka z tamtego czasu, że minister Jasiński wprost napisał, że nie czytam nie miał czasu zapoznać się z tą umową, ale ją akceptuje. I ją podpisuje, czy zezwala na podpisanie także widać, że to jest wszystko wybiórcze, służy celom politycznym i tego nie da się ukryć.
Departament sprawiedliwości USA bardzo szybko odezwał się w tej kwestii odezwał się w tonie dosyć dosyć stanowczym spodziewa się pan dalszych kroków ze strony Waszyngtonu i rozmów na ten temat z Warszawą.
Ja myślę, że tak tego bardziej już sygnał taki oficjalny poszedł polityczny. Natomiast ja się spodziewam bardziej takich zakulisowych rozmów i z departamentem stanu i z innymi instytucjami rządu amerykańskiego przy różnych okazjach tak spotkaniach dyskusji bilateralnych, gdzie będą wskazywać, że tego typu ustawy to raczej są cechą charakterystyczną może nie reżimów, ale ustrojów czy nieliberalnych czy autorytarnych. To po pierwsze po drugie no sam czasookres tej trwania tej prac tej komisji, która ma zakończyć swój pierwszy raport do 17 września 2023 roku, czyli tuż przed wyborami też wskazuje, że to motywacja jest absolutnie polityczna. Co i ma wpłynąć na wynik wyborów, co oczywiście w demokracjach jest rzeczą niedopuszczalną, ponieważ no narusza podstawowe zasady równości w momencie wyboru demokratycznego przez obywateli.
A jak te zakulisowe rozmowy mogą się przełożyć na porządek prawny? Biorąc pod uwagę, że droga legislacyjna związana z tym z tymi przepisami została zakończona. To nie jest jak w przypadku lex TVN, że na samym końcu prezydent Andrzej Duda wetował nie tutaj już jest wszystko zrobione, to może wejść w życie. Biorę to pewien cud zespół w świetle polskiego prawa, więc jakiekolwiek zmiany teraz z tego pomysłu będą, no będą źle, prawdopodobnie widziane przez wyborców Prawa i Sprawiedliwości i będą dosyć czytelnym wycofywaniem się o krakiem.
No tak, ale już mieliśmy wcześniej do czynienia z takim wycofywaniem się o karakiem z kilku z kilku ustaw. Tak pamiętajmy, kwestii TVN, np. dlatego pamiętajmy, że tutaj jeszcze jest ta furtka bezpieczeństwa w postaci Trybunału Konstytucyjnego. Pani Julii Przyłębskiej, gdzie tak naprawdę nie mogą nawet nie w pełnym składzie, tylko w tym węższym składzie bardzo szybko wziąć to na na pokład na biurko i orzec w tej sprawie. I to jest jakiś punkt wyjść, jakby się okazało, że nacisk kameranów czy np. pracy tej komisji wyszły nie w tym kierunku, jakim sobie, jakim sobie to PiS zamarzyło, bo oczywiście rezultat tego może być różny. No to wtedy oczywiście moim zdaniem jeszcze jest ten ta możliwość po pierwsze, Trybunału Konstytucyjnego po drugiego też oczywiście droga prawna, dlatego że nieraz widzieliśmy, że ustawy, które były przyjmowane w 1 tygodniu, już kolejnym były poprawiany w Sejmie i w Senacie także taka droga prawna legislacyjna także jest możliwa.
Bardzo dziękuję, do której Ireneusz bil, dyrektor zarządzający fundacji Aleksandra Kwaśniewskiego, Emiks Europ był z nami zbliża się godzina 12:40 informacje Radia tokfm po nich będzie z nami Hanna liubakowa i porozmawiamy jeszcze o sytuacji w Białorusi. Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POPOŁUDNIE RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POSŁUCHAJ RÓWNIEŻ

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium 40% taniej. Radio TOK FM bez reklam, podcasty z audycji i podcasty tylko dla Subskrybentów.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA