REKLAMA

Sprawa Kamińskiego, wbrew TK, wraca do sądu. Kto ma rację w sporze o prawo łaski?

Popołudnie Radia TOK FM
Data emisji:
2023-06-08 14:00
Czas trwania:
27:07 min.
Udostępnij:

Na początek o sprawie Kamińskiego i Wąsika, która - wbrew TK - wraca do Sądu Okręgowego. Kto ma rację w sporze o prawo łaski? O tym oraz o Lex Tusk i ustawie kagańcowej Bartłomiej Pograniczny rozmawia z dr Hanną Gajewską-Kraczkowską, adwokat z kancelarii DZP .

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu

Rozwiń » Bartłomiej Pograniczny zaprasza na program.
Popołudnie radiatokefem w trzeciej części.
Poruszymy temat, który co roku.
Rozbudza dyskusję kosić czy nie kosić trawników?
Robić, to często? Czy może sadzić łąki kwietne, a co ze styetyką, a co ze zmianami klimatu? W drugiej części porozmawiamy o procesie brzeskim najpoważniejszej sprawie politycznej dwudziestolecia międzywojennego sprawie, która dopiero niedawno po 90 latach znalazła finał w Sądzie Najwyższym. Zaczynamy jednak od tematów najbardziej aktualnych łączymy się teraz z dr Hanną Gajewską kraczkowską, adwokat z kancelarii dzp byłą wykładów czynią wydziału prawa i administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Dzień dobry.
Dzień dobry, panie redaktorze, dzień dobry państwu.
W ostatnich dniach było sporo zamieszania wokół prezydenckiego prawa łaski. Mieliśmy wyrok trybunału Julii Przyłębskiej, który stwierdził, że nikt nie może kontrolować prezydenta w tym zakresie, a chwilę później Sąd Najwyższy uznał, że wyrok trybunału nie ma skutków prawnych i sprawa Mariusza Kamińskiego i Macieja musika wraca do Sądu Okręgowego. Postarajmy się to wszystko uporządkować. Pani doktor, co w praktyce oznacza, gdy prezydent stosuje wobec kogoś prawo łaski?
No jest to niewątpliwie prorogatywa prezydencka, która bierze się z takich można powiedzieć praw przysługującym jeszcze monarchom, więc ma ogromną długą tradycję w Polsce jest była stosowana i była przewidziana w każdym kodeksie i zarówno tym przedwojennym jak i 2 powojennych, więc właściwie proces ułaskawienia z dwutorowy albo można wystąpić do sądu i to reguluje kodeks postępowania karnego albo wystąpić wprost do prezydenta, który wtedy no nie jest poddany takim rygorom, jak uefka wieniep przewidziane w kpk nie musi żądać opinii sąduów, które wydały wyroki itd. natomiast wyrok Sądu Najwyższego, którym pan redaktor był łaskaw wspomnieć absolutnie prerogatywy prezydenta nie narusza wyrok ten sprowadza się do konstatacji. No wydaje się logicznej, że ułaskawić można człowieka skazanego. Natomiast pan Kamiński i pan Wąsik byli osobami skazanymi nieprawomocnie, aby a, więc objętymi zasadą domniemania niewinności tym samym prezydent ułaskawił do jure niewinnych.
To przypomnijmy, o co chodziło w tej sprawie temat, sięga 2015 to roku, kiedy to Sąd Rejonowy Warszawa Śródmieście skazał właśnie w I instancji 4 osoby Mariusza Kamińskiego Macieja Wąsika na 3 lata i 2 innych funkcjonariuszy CBA za nielegalne działania operacyjne podczas afery gruntowej w 2007 roku. Sprawa trafiła do II instancji do Sądu Okręgowego, ale zanim ten się wypowiedział prezydent właśnie ułaskawił 4 pracowników CBA, dlaczego pani zdaniem tak się śpieszył?
No cóż, ta sprawa 4 osób oskarżonych, z art 231, czyli przekroczenie uprawnień była sprawą, no niesłychanie bulwersującą i jedną z bardzo niewielu, które w ogóle się pojawiły przed sądami polskimi wzbudzała ogromne zainteresowanie, zwłaszcza, że to nie była może sprawa. Tak naprawdę przynajmniej w odbiorze prawników przeciwko tym 4 oskarżonym, ale sprawa o zakres, że się tak wyrażę nieposkromionej swobody organów, znaczy CBA w tym przypadku w zakresie stosowania podsłuchów i prowokacji, a więc metod, które są dopuszczalne w przypadku śledztw, ale no objęte są bardzo poważnymi rygorami i to rygorami, które no świadczą o tym, czy tego rodzaju działania czy prowokacja czy podsłuch są legalne i mogą stanowić wartościowy środek dowodowy w postępowaniu, czy też nie, więc tam o to chodziło chodziło o granice moim zdaniem dopuszczalności i kompetencji organów, które mają uprawnienia do zakładania podsłuchów i stosowania prowokacji, a ich jest w Polsce dużo, o ile się nie mylę, jest 11 takich służb.
I prezydent, tutaj ułaskawiając w tej sprawie działał przynajmniej tak to się ocenia politycznie, bo jeżeli wyrok I instancji by się to uprawomocnił to te osoby miałyby dziesięcioletni zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych w instytucjach państwowych. No i minister Kamiński nie mógłby być koordynatorem służb specjalnych.
To na pewno, a poza tym poszedłby bardzo wyraźny sygnał, że nie nadużywajcie podsłuchów, nie nadużywajcie prowokacji, nie nadużywajcie tych metod, które mają charakter operacyjny, więc to miałoby i taki wydźwięk, natomiast problem, który ja widzę, pewien wynika z tego, że obecnie obowiązującej konstytucji nie wspomina się o tym, że ułaskawienie dotyczyć ma człowieka prawomocnie skazanego w poprzedniej to było, więc na tej podstawie budowane były opinie, że skoro ustawodawca, który z natury rzeczy ma być racjonalne, przynajmniej tego uczono na wydziale prawa, teraz już, jakby mniej się tego uczy. No to powinien, usuwając jakiś fragment zapisu ustawy, czynić to w przekonaniu zamiaru prawda tak no i dobrze tylko, że i tu się powtórzę, panie dyrektorze. No nie można ułaskawi człowieka, którego chroni domniemaniewinności, więc być może autorzy konstytucji popełnili tu pewien błąd, ale nie oznacza to, że zmienia się sens ułaskawienia w moim przekonaniu pan prezydent no zachował się w sposób niezgodny 100 prorokatyw.
No i właśnie tu jest pewien problem, no bo zupełnie logiczny jest wniosek, że ułaskawienia no to kogoś, kto jest już uznane winnem. Tutaj dzisiaj panowie byli jeszcze w świetle prawa nie winni, ale strona popierająca prezydenta, mówi o tzw. akcie abolicji indywidualnej i czy mogłaby pani spróbować, to jakoś rozróżnić, bo zwykle słyszymy prawo łaski, tutaj abolicja indywidualnena, o co w tym.
Wszystkim? To chodzi to znaczy abolicja. Amnestia to są te słowa amnestia jest aktem powszechnym, Puszcza się w niepamięci przebacza, wszystkie czyny takiej i takie popełnione w takim i takim okresie amnestia jest ustawą od lat zresztą nie stosowaną chyba po zakończeniu stanu wojennego zastosowaną ostatni raz tę amnestię. Natomiast abolicja to jest akt indywidualny dotyczący ściśle określonej osoby jest adresowany wyłącznie dla nich do niej.
No właśnie i o tym akcje była też mowa w Sądzie Najwyższym, ponieważ to tak naprawdę to, co obserwowaliśmy niedawno. To była sprawa przywrócona po 6 latach w zasadzie przerwy i oczekiwania aż coś się wydarzy, ponieważ najpierw Sąd Okręgowy wobec uła ułaskawienie pracowników CBA umorzył sprawę, ale oskarżyciele posiłkowi złożyli skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Tam najpierw sprawa trafiła do sądu do składu trzyosobowego, ale ten zadał pytanie prawne poszerzonemu składowi Sądu Najwyższego. No i tak w 2017 roku usłyszeliśmy uchwałę, że właśnie prezydent nie może ułaskawić nikogo przed prawomocnym skazaniem, jaka jest ranga takiej uchwały, skoro trybunał twierdzi, że może ją kwestionować?
No w tej sprawie ten ruch polegający na zapytaniu trybunału zdanie był ruchem bardzo sprytnym, mianowicie trafiła ta sprawa. Jak zresztą wiele innych w trybudale konstytucyjnym to tzw zamrażarki, a jej rozstrzygnięcie mogło się odłożyć jak kalendarz grecaw i myślę, że tutaj Sąd Najwyższy doszedł do wniosku, że trzeba wziąć sprawę w swoje ręce i uczynił to, co uczynił. Wydaje mi się zresztą, że skoro zadano pytanie Trybunałowi Konstytucyjnemu, a Trybunał Konstytucyjny na nie nie odpowiedział.
Przez 6 lat.
No to wtedy Sąd Najwyższy doszedł do wniosku, że ta sprawa nie może być wskazana na wieczne nierozstrzyg rozstrzygnięcie i tak orzekł to orzeczenie. Zresztą jest bardzo szeroko uzasadnione. Ja jeszcze nie widziałam uzasadnienia na piśmie, więc trudno mi oceniać głębok głębokość tych wywodów, no ale mając świadomość, jakiej klasy sędziowi wiadomo, że Kali no to spodziewam się naprawdę bardzo interesującej i pouczającej lektury.
Jak pani uważa, bo 6 lat no to dość dość długo, ale z drugiej strony można by czekać i dłużej czy Sąd Najwyższy nie powinien podjąć takiej decyzji o wznowieniu postępowania dużo wcześniej?
Nie tego nie wiem, to zupełnie nie jest pytanie. Do mnie, mogę nie wiem, jakie były motywy Sądu Najwyższego, natomiast uważam, że czekanie 6 lat na rozstrzygnięcie takiej kwestii w Trybunale Konstytucyjnym, no przekracza wszelkie granice chyba takiej jurydycznej przyzwoitości, tym bardziej, że mamy przecież przewidziane prawo do procesu szybkiego głos, ono się może nie odnosi wprost do trybunału, ale na pewno nie jest tak, że Trybunał Konstytucyjny ma nieokreślone prawo do nie oznaczania sobie czasu na wydanie orzeczenia, bo to nie może tak być sprawami trybunale się w ogóle zawsze dość długo czekało, ale no nie przypominam sobie, żeby sprawa jakaś czekała 6 lat poprzednich.
No i właśnie, gdy Sąd Najwyższy stwierdził, że już nie może czekać, to trybunał się obudził i na gwałt zaczął szukać pełnego jedenasta osobowego składu do rozstrzygnięcia tej sprawy, ale w trybunale cały czas trwa spór między zwolennikami i przeciwnikami Julii Przyłębskiej, bo 1 grupa uznaje ją jako za prezes trybunału. Druga grupa zwraca uwagę, że jej kadencja już się skończyła, tylko, że jednak udało się po kilku próbach zebrać ten jedenastoosobowy, skład to było dla pani zaskoczenie, że 2 sędziów nazwijmy ich buntownikami ustąpiło.
Znaczy dla mnie zaskoczeniem było to pismo, które widziałem je w internecie wyłącznie, które pan sędzia Jędrzejewski chyba z panem sędzią święczkowskiem, skierowali, tytułując Szanowna pani prezes, więc ja myślę sobie, że albo jest dla nich pani Julia Przyłębska, prezesem bez wyjątków albo też prezesem. Nie jest po prostu albo coś jest albo tegoś nie ma przepraszam za takie dość można uliczne można być uliczne określenie. No plus jeszcze pan sędzia Jędrzejewski stwierdził, że on wyjątkowo bierze udział akurat w tej rozprawie objęty jakimś wzmożeniem patriotycznym. Co też wydaje się kuriozalny, bo jeżeli się sędziów Trybunału Konstytucyjnego to jest odsądzenia, a nie odbierania sobie spraw pt. na tę przyjdę, a na tę nie przyjdę w związku z tym to sformowanie tego składu. To już taki sposób muszę powiedzieć wzbudziło we mnie pewne zażenowanie, bo no, bo to jest jednak być może ja jestem przekansję reżimu i dla mnie Trybunał Konstytucyjny był zawsze ogromnym autorytetem i ciągle pokutuje. We mnie ta myśl, że to jest najpoważniejszy organ orzekający w systemie państwa. No, gdybym nie miała takiego przekonania, to pewnie bym nie wychowania nie zdźwiły, ale broni się przed politykyzacją wszystkiego, a tutaj zagrał wyraźnie element polityczne, a na politykę w trybunale nie powinno być miejsca, mieć być miejsca, chociaż no powiedzmy sobie szczerze, że zapadały w trybunale, czasem takie orzeczenia, gdzie można by było się jednak domyślać, że tu nie tylko samo prawo chodzi.
Zbliżają się informacje radiotkfn, po nich wracamy z popołudniem tokfn. Popołudnie Radia, to KFM przy mikrofonie Bartłomiej Pograniczny, a razem ze mną dr Hanna Krajewska Kaczkowska, adwokat z kancelarii dezp przed informacjami rozmawialiśmy o tym, że sytuacja w trybunale nie jest najlepsza i trochę to źle wygląda, że trwają pewne targi, a na tę rozprawę sędziowi przyjdą na tę rozprawę nie przyjdą są już 2 wersje, jak rozwiązać ten problem 1 to Prawo i Sprawiedliwość złożyła ustawę o zmniejszeniu pełnego składu Trybunału Konstytucyjnego. Trybunał zbiera się w pełnym składzie w takich najważniejszych sprawach. To jest wymienione w ustawie o funkcjonowaniu trybunału, a druga rzecz zapowiedziana z wczoraj premier stwierdził, że Trybunał Konstytucyjny ma orzec czy ustawa organizacji pracy tego trybunału jest zgodna z konstytucją? No bo chodzi o to, że może uzna, że wcale nie jest i to Trybunał Konstytucyjny będzie ustalał. Co to znaczy pełny skład?
No istotnie wielkie materii pomieszanie, tym bardziej, że to Prawo i Sprawiedliwość powiększało dwukrotnie ten skład do 11 osób, potem do 13 teraz, natomiast weszliśmy w fazę redukcji. No z przyczyn, które są chyba dla wszystkich słów has dla pana, pani redak dyrektor i dla mnie oczywiste.
No tak zobaczymy, zobaczymy jak to będzie wyglądało, ale powiedzmy tak teraz sprawa wraca do Sądu Okręgowego sprawa Wąsika i Kamińskiego, czyli do tej II instancji, która w związku z ułaskawieniem umorzyła sprawę wszystkie strony politycznego sporu, będą się teraz zwalczać. Pewnie jedni nie będą uznawać wyroku Sądu Najwyższego, drudzy stwierdzą, że skoro sprawa jest umorzona, to może w Sądzie Okręgowym nic nie powinno się wydarzyć. Pani doktor, jakie będą konsekwencje ewentualnego prawomocnego skazania Wąsika Kamińskiego i 2 innych funkcjonariuszy CBA?
No sprawa już nie jest tak umorzona. Mówię o Sądzie Okręgowym, albo wiem Sąd Najwyższy uchylił orzeczenie umorzeniu, czyli ono przestało istnieć, a więc Sąd Okręgowy ma zasiąść, oraz rozpoznać apelacje. Ja słyszałam, że podobno jedna z apelacji jednego z oskarżonych została cofnięta, jeżeli jest to prawda, to ten wyrok się prawomocny, jeżeli to jest nieprawda, to wtedy Sąd Okręgowy będzie musiał orzec. Czy uznaje wyrok Sądu Rejonowego, za słuszny czy za niesłuszny i uniewinnia, czy też za zbyt surowy bądź zbyt łagodny. Tam były apelacje z obu stron. No tak i na korzyść i na niekorzyść? Na pewno będzie kwestia dyskusji między pełnomocnikami przez ich stron co jest ważniejsze Trybunał Konstytucyjny, czy Sąd Najwyższy i to będą bardzo ciekawe polemiki, no ale jakie by one nie były Sąd Okręgowy nie może uchylić się od rozpoznania tej sprawy. I powiedzieć ja już orzekł.
Czyli sprawa jeszcze przed nami i potrwa pewnie kolejne lata pani doktor przynieśmy się teraz na arenę prawa unijnego w poniedziałek zapadł wyrok trybunału sprawiedliwości Unii Europejskiej, po którym przestaniemy płacić kary za izbę dyscyplinarną Sądu Najwyższego i ustawę kagańcową ograniczającą sędziów, ale przestaniemy jej płacić nie, dlatego że wygraliśmy tylko to po prostu był środek tymczasowy do momentu prawomocnego wyroku, a po raz kolejny Polska przegrała z komisją Europejską i ten spór kosztował nas już 2,5 1 000 000 000 zł. Co tym razem orzekł cue, jaka była istota tego wyroku.
Cue orzekł w sprawie no używamy określenia ustawa kagańcowa, ale to była zmiana prawa o ustroju sądów powszechnych i tam problemem największym było rozszerzenie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w tym kierunku, aby nie mogli. Oni cytuję uniemożliwiać lub istotnie utrudniać funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, oraz działania publiczne niedające się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów. No konia z rzędem, kto powie precyzyjnie, o co tutaj tak naprawdę chodzi. Ja tego nie rozumiem z tego powodu, że to jest takie określanie właściwie na tą perlignotu. To są pojęcia tak nieoe i ocenne, że trybunał dostrzegł cue dostrzegł w tym niebezpieczeństwo dla niezawisłości niezależności sędziowskiej, a to jest fundament w Unii Europejskiej, czyli krótko mówiąc dyscyplinowanie sędziów na skalę, która pojawiła się w ustawie kagańcowej, narusza podstawowe zasady organizowania wymiaru sprawiedliwości w krajach członkowskich Unii Europejskiej. I to to rzekł trybunał, przy czym no jeszcze tego wyroku z uzasadnieniem pełnym nie mamy.
No tak.
I o czym nie wobec tego tutaj omawiać sposób rozumowania sue no bo mogę mówić wtedy jak przyczynam wyrok w naturalnie wiem tyle, co co było w prasie.
A wyjaśnijmy, bo Polska pewnie i tak się nie zastosuje do wyroku, nie zastosowała się do środków tymczasowych, więc tu może być podobnie, co nam wtedy grozi.
No Polska niestety nie zastosowała się do już kilku orzeczeń również Europejskiego trybunału praw człowieka, więc wydaje mi się, że i w tym przypadku może to nastąpić z tego, mianowicie powodu, że słyszymy narrację, że tego rodzaju wyroki jak wyrobić sółe czy ETPC ograniczają suwerenność Polski, no ale wstępując do Unii, każdy kraj zobowiązał się do przestrzegania pewnych reguł. Nie wiem, czym to może grozić nawet się boję, pomyśleć panie.
Redaktorze, ale chyba tak formalnie może być także, jeżeli nie przestaniemy tych przepisów stosować. Nie zmienimy ustawodawstwa, to będzie kolejna sprawa przed cue tylko tym razem już o kolejne kary za nierealizowanie przepisów.
No pewnie, tak zresztą też była informacja o tym, że ta ustawa o państwowej komisji dotyczącej wpływów radzieckich już jest objęta procedurą naruszeniową. Przez.
Właśnie właśnie ważny temat, który pokazuje, jak bardzo potrafi się miotać. Nasz pan prezydent chodzi o komisję do spraw weryfikacji wpływów rosyjskich nazywaną lex Tusk 4 dni po podpisaniu ustawy prezydent złożył projekt nowelizacji przepisów. Czy ta nowelizacja zdaniem pani doktor uratuje ustawy, której zarzuca się łamanie kilkunastu przepisów? Konstytucji?
Nie liczyłam, ilu, ale już przy pierwszej lekturze tej ustawy no czuje się, że ona z konstytucją nie ma nic wspólnego. Jest z punktu widzenia legislacyjnego fatalnie, napisana tam np. występuje pojęcie umyślne przestępstwo skarbowe w kodeksie karnym skarbowym, przestępstwo może być tylko umyślne, ale to już są może złośliwości. Natomiast ta nowelizacja, którą zaproponował prezydent w zasadzie niczego nie zmienia, bo cóż członkami komisji nie będą posłowie tylko osoby spoza. To parlamentu, jaka to zmiana znosi się te środki zaradcze polegające na zakazie piastowania publicznych stanowisk, no ale dobrze, jeżeli komisja będzie podejmowała uchwałę, że ktoś nie daje rękoojnym, bo ulegał wpływom rosyjskim. No to człowiek i tak żadnego stanowiska nie obejmie mało tego przy takiej deklaracji, to nawet nie można, że wejdę na własne podwórko, wpisać się na listę radców albo adwokatów musimybać rękojmię, więc ja tu nie widzę absolutnie żadnej zmiany, tylko takie nerwowe, działania, żeby tej ustawy może złagodzić nieco siłę rażenia. Tej to ustawy to usiłowanie nieudolne, bo czy to będą środki zaradcze, polegające na zakazie nabyciu uprawnień do broni czy to będzie będzie uchwała w postaci zadania i xigret nie daje rękojmi. To taki taki człowiek raczy w przestrzeni publicznej już nie zaistnieje samo zresztą pociągnięcie do odpowiedzialności w charakterze strony postępowania przed tą komisją. Już myślę blokuje jakąkolwiek karierę w przestrzeni publicznej i nie tylko polityczną.
Czyli, żeby ktoś został ministrem premierem, to on musi właśnie dawać taką rękojmię.
No tak.
Czyli nawet, jeżeli znosimy, bo zobaczymy, czy oczywiście PiS się na to zdecyduje, bo na razie raczej ta ustawa trafi do zamrażarki, nawet jeżeli zniesie się ten dziesięcioletni zakaz zajmowania stanowisk związanych z finansami publicznymi. To i tak nie można zostać ministrem czy premierem, bo nie daje się rękojmi.
No tak, czyli faktycznie nie wpływa na prawa wyborcze, bo prawa wyborcze zostają.
No tak, no można zostać posłem, ale nie można pełnić, ale poważniejsze.
Funkcji w czasie stanowiska się już raczej nie obejmie. Moim zdaniem zresztą to nie jest to nie jest najgroźniejsze, znaczy jest to bardzo groźne, ale w tej ustawie są rzeczy dużo gorsze. Np. panie redaktorze, komisja ma prawo do zarządzania dokumentów od każdej spółki nie bacząc na prawnie chronioną tajemnicę przedsiębiorstwa tajemnicę handlową. Proszę zwrócić uwagę, że co prawda komisja orzeka na rozprawach jawnie, chyba że przewodniczący zało zarządzi inaczej, ale komisja działa być może również w trybie posiedzeń, które są ex lega niejawne, więc moim zdaniem tam manipulacja jawnością i jej brakiem no może spowodować nieodwracalne skutki dla wielu osób, które oto przed komisją będą składały zeznania na okoliczności związane ich tajemnicą przedsiębiorstwa tajemnicą o każdą w tym również przypominam, że komisja może zwrócić się do sądu o uchylenie tajemnicy radcowskiej lekarskiej dziennikarskiej, więc praktycznie rzecz biorąc w tajemnicy.
No oprócz tej tajemnicy SP spełni.
Tylko tajemnica spowie powiedzieć co jeszcze, że proszę zadziwiło i też świadczy to jakości legislacji, bo jest jeszcze 1 święta tajemnica tajemnica obrońcy. I to jest też poprawka pana prezydenta, który do duchownego dołączył obronica przed tą poprawką, można by było sobie wyobrazić sytuację, że komisja występuje z absolutną otwartością uchylenie tajemnicy obrończej. Nie przypuszczam, lub są to Okręgowy się na to zgodził fundament, jak gdyby wykonywania mojego zawodu i jest to również gwarancja dla ludzi, których broniłam bronię, czy bronić będę, ale tu jest ogromne niebezpieczeństwo tej ustawy.
Bardzo pani dziękuję o sprawie prawa łaski o sprawie komisji lex Tusk i trochę o prawie unijnym mówiła dr Hanna Gajewska, kreczkowska adwokat z kancelarii dezp. Tak jak pani doktor powiedziała, komisja Europejska wszczęła w środę procedurę naruszeniową przeciwko Polsce właśnie za powołanie w taki sposób takiej komisji. Na razie wysłano do polskich władz wezwanie do usunięcia uchybienia. Zobaczymy, jak sprawa potoczy się dalej bardzo pani dziękuję, panie doktor.
I ja dziękuję, dziękuję państwu. Dziękuję panu, panie redaktorze. Kłaniam.
Po skrócie informacji wracamy z popołudniem Radia tokefen. Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POPOŁUDNIE RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POSŁUCHAJ RÓWNIEŻ

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium 40% taniej. Radio TOK FM bez reklam, podcasty z audycji i podcasty tylko dla Subskrybentów.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA