REKLAMA

O absurdach PRL-u mówią Michał Matys i Piotr Lipiński

Pierwsze Śniadanie w TOK-u
Data emisji:
2014-11-05 06:20
Prowadzący:
Czas trwania:
14:40 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
przy śniadaniu w duchu największym absurdem PRL napisał pan Jacek k była likwidacja analfabetyzmu gruźlicy dentyści pielęgniarki w szkołach reforma rolna zdolność integrowania państwa na nowych obszarach odbudowa Warszawy wielu innych miast brak bezrobocia stołówki w każdym zakładzie opłat obiady po 5 zł, gdy bardzo długo pan Jacek wymienia wszystkie zalety PRL -u zauważają, że to wszystko kosztowało inny duże pieniądze z zupełnie inaczej rozkładał priorytety także Rozwiń » panie Jacku to myślę, że nieuzasadnione, a tak błahych absurdów PRL -u jednak nie brakowało śmiem twierdzić, że było ich więcej niż tych zalet epoki słusznie minionej jeszcze 1 mail pana Andrzej wtedy widziałem obywatela i panów szczurów i powróciły wspomnienia PRL -u stanu wojennego okresu przejściowego początku nowego ładu bubel Tymiński mógłbym wyliczać sporo absurdów PRL-u, ale ciekaw jestem tych zebranych przez autora autorów dokładnie rzecz ujmując autorzy są państwa i moim gościem Michał maty dziennikarz pisarz Piotr Lipiński reporter pisarz także dziennikarz Nature autorzy książki absurdy PRL -u dzień dobry odcinek ten dzień dobry, jaki jest taki wasz ulubiony nie jest tego całe mnóstwo natomiast nowym co najmniej jednak się natomiast wczoraj z przeboju, przeglądając książkę i zastanawiam się właśnie tego rodzaju wydaniem teraz taką informację na Lisandro 50 pierwszym roku ile osób lub, o ile wyjechało z Polski zagranicy w ogóle było aż, o ile zmalało ono jako psy koty żyjące, w którym roku pięćdziesiątym pierwszym 1090200 osób czytał pan książkę to były zatem to nie tylko jest absurd to jest śmieszne straszne, więc tym roku i 3, jeżeli jest tutaj nasz słuchacz, mówi że było ścian nie bardzo oszczędni Polacy podróżowali mogę powiedzieć niekoniecznie z wyboru i niekoniecznie z wyboru woda zawsze przy zajeździe żelazną kurtynę raczej chciało się na zachód wyjechać niż na Wschodzie jest droga na wschód była oczywiście zdecydowanie łatwiejsza co dalej też łatwa nie była łatwa nie była, ale też chętnych nie było zbyt wielu, żeby tutaj jednak zamieszkać natomiast mój ulubiony absurd to jest oczywiście papier toaletowy też coś niezwykłego, że jak wylicza ówczesny przemysł na głowę Polaka wypadało z 7 rolek papieru rocznie to łatwo sobie policzyć ile razy się pojawia, że 117 chyba 7777 role pożądania to taki jest tu kiedyś w Chinach o tytuł nawet o ważnej zagadki tamtych lat na kanwie, którego nie obniża parametry dzień jakoś jakoś tak no i to bez w ogóle coś niesamowitego, bo do końca PRL-u nie udało się rozwiązać banalnego problemu tego, żeby dla każdego Polaka było wystarczająco dużo papieru toaletowego no to właściwie w tym momencie nie ma o czym mówić jak można normalnie żyć w takim kraju jest ulubionym przeprasza fragmenty zresztą jest wypowiedź byłego rzecznika rządu Jerzego Urbana, który przez całe lata w 80 muzeów regularnie uzasadniało wyższe i gospodarki socjalistycznej nad kapitalistycznym naj udało nam się ją przekonać do tego, żeby przyznał, że właśnie brak papieru toaletowego w PRL-u no był symbolem klęski nie tylko jego rządu, ale w PRL-u i całego systemu wodę i potem powstała taka ikona peerelowska kobieta monet mężczyzna obwieszone girlandami papieru toaletowego, czyli ktoś, kto zdobył najbardziej pożądane biżuteria ta naszyjnik z rolek z naszej NIK za rolę NATO rzeczywiście na wielu zdjęciach z tego okresu widać i tak jest o rozeszli się już też na okładce naszej książki bardzo romantycznie oplecione hala z zimą związał związali papier toaletowy, jakie żartuje czasami rzeczywiście jest coś takiego romantycznego w tym, ale też na niesłychanie prawdziwego IW gruncie rzeczy bolesnego Bomi się z tego śmiejemy ale, ale z drugiej strony trzeba sobie uświadomić to i przypomnieć, że to taki podstawowych i liczne papier którego, którego brakuje nie da się wyjechać niemożna było z krajów 50 tym pierwszym teście był kłopot z przeproszeniem z otwarciem się know-ho w i gazety to bardzo straszne było, ale z drugiej strony to jakiś symboliczny, że trybuna ludu trybuny ludu najłatwiej można było odnaleźć w dworcowych toaletach np. pamiętam, kiedy jeździłem na szkolne wycieczki wtedy, że żal, że był Kaziu taki dowcip, że dobrze się nie umyje okna, bo błędnym największy wymiar miała też w dni prawie 2 × wybijali nas gryzie gazety z trybuny ludu, by pan głównie program telewizyjny, bo tam był najbardziej czytelnie drukowany program telewizyjny nikt niczego więcej nas nie dawało przeczytać, ale ten program wyglądał całkiem nieźle może zapytać, bo to jest takie pytanie, które wraca szczególnie w ustach młodszego pokolenia, które w PRL-u nie pamięta żaden sposób na to fundamentalne pytanie, jeżeli chodzi o papier toaletowy, dlaczego nikt tego nie wie, bo możesz nasi próbowali przeprowadzić śledztwo w tej sprawie do kościoła nie tłumaczy jak gospodarka niedoboru, ale w gruncie rzeczy to właściwie nie do końca wiadomo na czym to polegało na jej myślę, że w, jakim sensie to jest bardzo dobry przykład do tego, żeby pokazać jak działo PRL i odpowiedź wbrew pozorom tutaj 1 się wpada w w naszej książce pada jest i są dość, jakby typowe tt tt dokładnie było tak Otóż w gospodarkę peerelowska polegała na tym, że wszystko planowano był pianista ten nie działa wolny rynek nie było także jak czegoś brakuje zakłady produkują ten towar i ludzie w majątku w sklepach tylko decydowali planiści, kto się wyeliminowali piórem dokładnie, kto zadecydował 7 rolek papieru i taniec tyle mają żyć Polacy koniec roku MR, kiedy okazało się, że ten brak jest mało tego jest cel nie dało się tak po prostu tego przedstawić ciekawy jest sposób w jaki ówczesne władze walczyły z wszelkimi niedoborami innych wtedy nie nie, próbując je uzupełnić sadzając ludzi najlepiej do więzienia, ale nie jest, a nawet, skazując na karę śmierci za malwersacje na tzw. rynku mięsnym skazaną z wałbrzyskiego 1 z dyrektorów handlu mięsem w Warszawie co malwersacje na rynku rzeczywiście tamci ludzie, którzy się tym miastem zajmowali oni pokątnie handlowali dorabiali sobie natomiast to jest kara była zupełnie niewspółmierna do tego co się wydarzyło, ale jak mówiono Gomułka, ponieważ nie mógł w sklepach powiesić mięso to powiesił Wawrzeckiego tak, bo trzeba to i tak te absurdy z 1 strony są bardzo śmieszne, ale z drugiej strony są bardzo to jest straszne prosto, w czym innym jest PRL ten, którym jeszcze pamiętamy ETF nawet 708, owszem, zdarzały się dramatyczne historie to jest czymś innym jest PRL gmina bezpośrednio po wojnie czy lata pięćdziesiąte, zwłaszcza do pięćdziesiątego szóstego roku na 33 czy państwo wiedzą np. analiza pamiętają, że w między 502006 roku za handel walutą, czyli to co dziś idziemy sobie do kantoru czy banku kupujemy dolary groziła kara śmierci to jest absurd, ale w zasadzie to samo zresztą z mięsem oddano kara śmierci wykonane ze handel nielegalnymi nic, bo handel walutami był zakazany, chociaż jednocześnie funkcjonowało przedsiębiorstwo, w którym można było kupować tylko za waluty, czyli słynny legendarny PLS nie jest istniały bony towarowe, czyli tak jak ja żartuje, a z Lionelem wyrusza w dolarach podobny ja zostałem kiedyś takiego tato mi powiedział, że mogę sobie, że ma w boksach, czyli Żeleźniaka taki samochodzik dla niewtajemniczonych Ania jest wejście i przeżyłem wtedy 1 z pierwszych traum dzieciństwa panie ministrze sprzedać powiedziała, że za dolara to mogę kupić tylko startu na dachy Pewex tak też był kwintesencją absurdu PRL sam w sobie był sprzeczny z prawem jak twierdzą z peerelowskim prawem twierdzą historycy gospodarki, bo na pokład niczym się środkiem płatniczym w Polsce były złotówki tymczasem najlepiej zaopatrzone było, bo były sklepy Peweksu mój ulubiony taki dowcip pokazujący czym był Pewex jest dowcip milicjanci, który przychodzi do Peweksu przeskakuje przez ladę i prosi o azyl, bo Pewex były namiastką Zachodu po prostu chcieli pokryć w Polsce jazda w lodzie sobie żartowali w ten sposób że, ponieważ na banknocie polskim było napisane, że oficjalnym środkiem płatniczym są w Polsce złotówki tak zginał not BN banknot, żeby było oficjalnym złotówki są niczym w Polsce no faktycznie można było w co zrobić przy okazji historię opowie się w i handlu walutami i jednocześnie pojawia się nazwisko, które dzisiaj pojawia się w niemal wszystkich gazetach nazwiska mówić nie możemy, bo jest oskarżony Aleksander GL przedsiębiorca będzie 1 z to pierwszy najbogatszy Polak na pierwszej liście tygodnika wprost symbol rodzącego się kapitalizmowi no to jest też typowa kariera dla czasów burzyli naporu tyle metrów rodzącego się kapitalizm można powiedzieć tyle lat 90 zlotemu miał ksywę walizeczka podobno właśnie w jeszcze w PRL jest przez reżim przecież tzw . Racing dzierżawca nielegalny handel handlarze walutami, a potem okazało się, że miał również etat w SB w jakieś tam związki z wywiadem i rzeczywiście historia dość niesamowite, dlatego że w, kiedy rząd Rakowskiego doprowadza do dna, by liberalizuje pr. dew . czyli można handlować wreszcie walutami dolarami markami zachodnioniemiecki i w osiemdziesiątym ósmym roku w mi jest uchwalana te ustala w piętnastego marce osiemdziesiątego dziewiątego roku zaczyna funkcjonować i minutę po północy na granicy z Niemcami zaczyna działać pierwszy Kantor Alexandre a gdzie już się rozpędziła się powiedzieć nazwiska jest złoty interes podczas zajęć cała sieć patent to powstaje cała sieć okazuje się, że znajdują w niej prace milicjanci pracownicy FSB służby w Aleksandrii, mówi że trzyma rynek walutowy za gardło butelkę z wywiadów, bo tak, by mieć na pewno tak byłoby obwodnicy przed nim nie zdążył otworzyć kantoru dzięki zresztą ówczesnemu wicepremierowi Ireneusz Ireneuszowi Sekule też taki bardzo przedsiębiorczy peerelowskiej minister to jest dobry przykład płynnego przejścia z PRL -u do trzeciej Rzeczpospolitej dały w naszego kapitalizmu, ale chyba nie było innej drogi niestety smutne jest jeszcze 1 symbol peerelowskiego kłaść kapitalizm badyle marzy tak to też ciekawa bardzo historia, dlaczego w PRL -u akurat ludzie, którzy hodowali ogórki pomidory sałatę pielgrzymki np. Biff na milionerami mówiąc współczesnym językiem najbogatszej i w jaki sposób tu też państwo się przyznawało do tego, że nie jest w stanie zapewnić sałaty czy pomidorów obywatelom barwy Lazio uchodzili z 1 strony z najbogatszych, ale też w cała machina propagandowa działa, żeby pokazać, że to są tacy na nie do końca uczciwi rzetelni ludzie bez zdarzeń wiąże się mają też lubiana w aneksie roszczeń anegdotyczne historie ich jak państwo próbowało wejść w Sydney w ogrodnictwa w sześćdziesiątym ósmym roku Edward Gierek triumfalnie tworzone w ślad w Śląsku w Chorzowie wojewódzki park kultury i wypoczynku nomen omen najwyższą na świecie szklarnie dzierżawą tak też nazwał miała 54 m wysokości i 285 spółek, na których w dół i w Korei w dół jeździła sałata miała wysłać zaopatrzyć cały Śląsk wymyślił to rządzący w trzęsą ze Śląskiem Jerzy Ziętek do dziś tam cieszące się sporą estymą podpatrzył, że taki szklarni wieżowe buduje się w Austrii i w Szwajcarii i wymyślił, że największą na świecie w szklarni Jeżewo zbuduje właśnie na Śląsku niestety jak to w PRL -u pomysł może był fajny, ale nie bardzo wyszło zamierzchła użyto plastik zanieczyszczone śląskie powietrze spowodowały, że po pół roku w nowszym doszła do wnętrza i szklarni nie dochodziło światło i zamiast sałaty mogły tam rosnąć jedynie paprotki absurdów PRL-u jest całe mnóstwo absurdy PRL-u tytuł książki Michała Matysa i Piotra Lipińskiego kilka egzemplarzy przygotowaliśmy dla państwa cały czas czekamy na te mejle najciekawsze nagrodzimy właśnie książką inny proszę do nas wysyłać maile na adres śniadanie małpa TOK TOK FM panowie, żeby to pozytywnie spuentować chyba dobrze, że dzisiaj wywołuje to u nas już tylko uśmiech uśmiech, ale też trzeba pamiętać o tym, że ten PRL mimo wszystko było tak bardzo przykrym okresem w historii polskiego no oczywiście teraz perspektywy lat dostrzegamy głównie groteskę natomiast dno kryła się za nią też poważna tragedia, aby przestrzegał przed uśmiechem, dlatego że przy staramy się pisać śmiesznie zabawnie tych absurdach, ale niestety dość, że liderem była legalna była smutna tragiczna czasem szara ponura Stęchły tak oto co kojarzy mi się kojarzy najbardziej esperanto szarość śmiejemy się śmiejemy się z tego, bo to jest chyba najlepsze lekarstwo swego czasu pewien czeski artysta pomalował sowiecki czołg w pracy na różowo jak bardzo pięknie symbolicznie jednocześnie zabawnie spuścił powietrze z całej wielkiej jest propaganda machiny wojennej imperium dziękuję panowie bardzo się zarazy te studia nie Michał Matys Piotr Lipiński autorzy książki absurdy PRL Józef ile pierwszy program gospodarczy, a potem poranek Radia TOK FM Dominika Wielowieyska jest to gra się z państwem jutro o piątej zaproszą także do TVP Info miłego dnia do zobaczenia rósł Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PIERWSZE ŚNIADANIE W TOK-U

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA