REKLAMA

Jaki jest kontekst polityczny protestów w roku wyborczym? O tym prof. Ewa Marciniak

Pierwsze Śniadanie w TOK-u
Data emisji:
2015-02-02 06:20
Prowadzący:
Czas trwania:
14:47 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
to jest pierwsze śniadanie dokupywać tak witam państwa bardzo serdecznie ponownie w my górnicy energetycy rolnicy pocztowcy nauczyciele kolejarze pielęgniarki hutnicy jeszcze byśmy pewnie nauczyciele mówią mówią nauczyciele tak wspomniałem kolejne grupy społeczne w Polsce rozpoczynają protest albo zapowiadają protesty strajkują cały czas trwa strajk w Jastrzębskiej spółce Węglowej mamy za sobą protesty lekarzy mamy za sobą strajk w Kompanii Węglowej państwo najgorsze Rozwiń » jest pani prof. Ewa Marciniak z Instytutu nauk politycznych Uniwersytetu Warszawskiego dżina wypędzili nas pani profesor trudno nie odnieść wrażenie, że jednak te wszystkie protesty mają kontekst polityczny no rzeczywiście mamy rok wyborczy, więc takie wrażenie ranny jest bonum nie dziwię się, że te grupy, które pan redaktor wymienił elementy mają większą presją oddziaływania czy większą siłę oddziaływania wywierają większą presję wówczas, gdy mamy rok wyborczy Otóż możemy sobie wyobrazić, że kolejne grupy zawodowe albo, inicjując strajki albo manifestacje czy wreszcie ten marsz gwiaździsty na Warszawę, który też jest tutaj inny zapowiadany no i robi się pewien zamęt w inny społeczny z konsekwencjami politycznymi, ponieważ trzeba podjąć działania, aby dym, ale jakoś reagować Gant Tell społeczny protest no jest pytanie jak i jakie działania rząd podejmie te pierwsze działania folk na Śląsku spowodowały nowości taką eskalację czy nogę niechcący zupełnie pani premier idąc na pewne ustępstwa, które jak wieść gminna niesie były założone wywołała czy wyciągnęła korek w nowocześnie dała dała taki powód do myślenia Zioło z tym rządem w roku wyborczym można uzyskać różne swoje sprawy można zyskać lepiej niż miałoby to miejsce, kiedy indziej bądź z innym rządem, więc nie dziwię się tym rolnikom z drugiej zaś strony może warto pilnie wziąć pod uwagę, że jakiś wskaźniki, które pokazują jak opisywaliśmy rok 2014 Otóż on my Polacy pytani o to jak oceniają własną sytuację w roku 2014 odpowiadają, że całkiem nieźle, bo on dobrze ocenia tę sytuację aż blisko 60 % są to najlepsze wskaźniki od kiedy środki demos kopii inne zadają właśnie takie pytanie jak oceniasz własną sytuację dobry był jeszcze rok 2008 źle tę własną sytuację ocenia około 20 %, ale byli w Polaków natomiast sytuacja w kraju oczywiście to od zawsze są bardziej pesymistyczne wskaźniki w odniesieniu do sytuacji w kraju rdzennej intensywnym, by pozytywnie sytuację w kraju ocenia około 40 % respondentów ani negatywnie około 20 no i teraz jest pytanie czy ci, którzy dzisiaj protestują to są te osoby, które mieszczą się w grupie respondentów źle oceniających swoją sytuację oceniają jako pogarszającą się nie umieją funkcjonować w takiej rzeczywistości społecznej czy też może to są te osoby, które dobrze oceniają sytuację odpowiedzią mogą być 2 ci, którzy dobrze oceniają sytuację mają rozbudowane aspiracje i bo przecież, gdy mówimy o górnikach czy lekarza, który rolnika ach to jednak są to grupy, które mają prace mają dochody Dl lekarze i górnicy należą do grupy naprawdę dobrze zarabiających rolnicy są beneficjentami naszego udziału w unii Europejskiej, jeżeli chodzi o życie jest wyrósł na przestrzeni tych 25 lat niewątpliwie wzrósł czyli o czym mówimy rosną aspiracje, by osoby ludzie żądają więcej lepiej oczywiście zawsze można tak żądać natomiast jeśli rynny to jest ta grupa ludzi, którzy są względnie zadowoleni zżycia no to niestety jako czynnik, który pozwala na interpretowanie, dlaczego to właśnie oni albo wyjedzie na z kół politycznym aspektom i ku wyborom ich i właśnie do tego co można, by było ugrać i druga rzecz to lista Top zastanawiam się o innych zarówno na Śląsku, jaki tutaj w przypadku górników, jaki w przypadku lekarzy tu było porozumienie zielonogórskie mamy jakieś reprezentację interesów tych właśnie grup zawodowych są to związki zawodowe i teraz sól można, by z innym popatrzeć na to w ten sposób, że to właśnie związki zawodowe urosły do rangi jedynego niemal reprezentanta w stronę mniejszych czy ciepło czy to właśnie cieczy czy tych materialnych interesów ludzi jadem panie redaktorze się nie dziwiła, że ludzie chcą więcej lepiej szybciej i t d . natomiast zawsze w tych protestach przewijają się pieniądze teraz mówimy o rolnikach chodzi o 7  000 000 dopłat, więc mówienie o pieniądzach i zmyśle takim myśleniem krótkotrwałym o sytuacji swojej grupy zawodowej bo gdyby to, chociaż w tych postulatach pojawiał się jakiś element modernizacyjny to wówczas uznalibyśmy, że ten protest ma na celu SN modernizację skweru, w którym funkcjonujemy naszej sfery zawodowej, a na dłuższy czas natomiast my mówimy o dofinansowaniu o skróceniu czasu pracy czy on trzynastka Szczot czternastkę czy o deputat też tak dalej, czyli o takich wskaźnikach no oczywiście o takich czynnikach, które szybko mogą poprawić naszą sytuację materialną, ale nie poprawiają sytuacji branży, w której pracujemy w ogóle dlatego też to jest kolejny czynnik, który przemawia za tym, że nie chodzi tutaj o rozwój branży rozwój regionu właśnie w tym dłuższym okresie rynkowo tylko o rok bieżący interes, który jednak ranking, ale ja rozumiem, że on może być również finansowy, ale o nich tylko finansowy w tym momencie w takim razie nadchodzi jednak o to, żeby co się działo ale o co chodzi rolnikom, którzy dziś zaczynają swoje protesty blokowanie 8  000 000 jak pan Izdebski dom powiedział 7  000 000 dopłat, które pan Izdebski uznaje, że jest to niewielki wydatek z budżetu państwa być może niewielki, ale jedno i to są rekompensaty za, a to, czego rolnicy nie uzyskali przy całym szacunku do bardzo ciężkiego zawodu rolników do wykonywania pracy ciężkiej od rana do nocy i t d . więc ja wiem od 7  000 000 natomiast inne postulaty umykają, więc Lynn to on to mi chodzi, że tutaj nie ma myślenia kompleksowego nie ma myślenia systemowego zatem te związki zawodowe urosły do roli właściwie jedynego reprezentanta interesów natomiast jest myślę sobie, że w dojrzałych demokracjach oprócz związków zawodowych komplementarnie do związków zawodowych również inne instytucje mogą w interesy różnych grup rozpoznawać i w sposób racjonalny ile reprezentacja władz partii np. partie polityczne, ale tego nie robią, ale tego nie robią, ponieważ stały partiami władzy partiom politycznym większym stopniu chodzi o władzę oczywiście chodzi o interesy polityczne, zwłaszcza w okresie wyborów i te interesy polityczne są inne, jakby byt w cudzysłowie realizowane czy też zapowiedź realizacji raczej zapowiedź realizacji w postaci obietnic wyborczych tutaj już będzie odwołanie do do tego, czego poszczególne grupy zawodowe oczekują natomiast gdy nie ma kampanii wyborczej, gdy wybory się nie zbliżają to tak naprawdę innych ludzi z różnymi trudnymi problemami nie ma komu, kto reprezentować są jeszcze przecież samorządy ci ludzie nie nie mieszkają nie wiadomo, gdzie są samorządy terytorialne są urzędnicy są pewne procedury i t d. widać, że ludzie nie mają zaufania bądź mają doświadczenie, że inne ścieżki, a wtedy do do takiego dbania o swoje interesy czy pukania do różnych drzwi za winnych zawiodą, więc jest ten nurt ostateczny sposób właśnie walki o te interesy, czyli protesty jak zauważono, że Lublin w tym roku chyba ta ta eskalacja protestów jednak nastąpi to nastąpi na ile to też wynika z politycznych aspiracji liderów związkowych różnych liderów związkowych to to to bardzo dobre pytanie jeśli weźmiemy pod uwagę aktywność pana Piotra Dudy w okresie, a inni nasilenia mają przykład przepraszam, że przemysłowa, ale rozmawiałem o tym w pierwszym śniadaniu w toku kilka tygodni temu mamy pana Dominika Kolorza, który w przypadku protestów związanych z kompanią węglową i ratowania rzeczywistego losu tysięcy ludzi i ich rodzin całe miejscowości Brzeście żyjące wokół kopalni to dla niego likwidacja kopalń oznaczałaby po prostu śmierć i ne i mamy takiego związkowca, który nie skupia się na żadnych politycznych celach i to widać on ma konkretny problem sytuację kryzysową, którą on jako lider pewnej grupy reprezentującej górników próbuje rozwiązać muszę to udaje, a z drugiej strony mamy Piotra Dudy, który jest no zniesmaczony tym, że nie udało się protestu z Kompanii Węglowej rozlać na całą Polskę no właśnie, że nie były wręcz gwiazdą tych protestów inni też był taki etap jak dokładnie tak to odbieram jak pan redaktor różowy właściwie do kompromisu był wypracowany natomiast w jakimś momencie pan Piotr Duda z innym bardzo mocno się zdezaktualizował i tutaj też jego aspiracje były bardzo czytelne, bo im łącznie z tym wymienianie my takich komunikatów typu kto, gdzie mieszkają wie gdzie kto mieszka i tak w sanatorium dla wielu już, jakby taki idą w takim akcie rozpaczy wydaje mi się Jateż chcę coś zrobić jak też tutaj jestem ważny to słowa zostały wypowiedziane ja myślę, że w pewnym sensie torze liderzy związków zawodowych mają aspiracje polityczne jest czymś naturalnym bo, zwłaszcza w Polsce inny przypadek Lecha Wałęsy i jest tutaj oczywisty i myślę, że n p . pan Piotr Duda jako trybun ludowy, a on miałby takie szansę, aby np. do parlamentu wystawić własną listę wyborczą jest rzeźby narysować coś, by uzyskał zresztą jego poprzednik też jest w tej chwili posłem, lecz także ta ścieżka jakoś jest już w organach przetarta natomiast no oczywiście z, gdyby miało być lege Artis zgodnie z pozycją związków zawodowych w naszym systemie ustrojowym oto liderzy związków zawodowych mają reprezentować wyłącznie interesy pracownicze, bo od interesów politycznych są partie polityczne pani profesor na sam koniec chciałbym nieco zmienić temat, bo mamy w kampanii wyborczej w wyborach prezydenckich Barbie, a teraz pojawił nam się ten Wicher bez polskiego Stronnictwa Ludowego jak pani ocenia te kandydatury to jest ona jest w ogóle czemu ona ma służyć komu no właśnie tutaj było bardzo istotne pytanie mieć albo nie mieć kandydata o to by było pytanie przez długi czas zadawane przez członków PSL -u i również publiczność polityczną ja myślę, że były jednak tutaj zwyciężyła ta KUL inni takie myślenie, że poważna najstarsza partia polityczna powinna mieć swojego reprezentanta to, że to jest akurat pan Adam Jaru bas wiceprzewodniczący partii, więc świadczy o tym, że, że jest to jednak w pewnym stopniu osoba doświadczona o wiele bardziej niż w pani Magdalena ogórek, więc tutaj jeśli chodzi o te kompetencje to porównanie wypada na korzyść pana Adama Jarubasa natomiast jedno sprawa się komplikuje elekt Bronisław Komorowski miał być kandydatem ponadpartyjnym koledzy partyjnym pan Adam Jaru bas będzie konkurował z również z prawem sprawiedliwością o elektorat, a inni wiejski, ale jednocześnie może się przyczynić do sukcesu Andrzeja Dudy w wyborach, czyli przyczynia się do tego, że druga tura jest bardziej możliwa rozważnie, żeby po Bronisław Komorowski nie okazał się zbyt silnym liderem, a być może potem być może w potencjalnej kolejnej koalicji można ją jak i znowu coś ugrać, ale ja natomiast myślę jeszcze i od takich rzeczy, że im pan Jarubas ma pewne cechy takie przywódcze, które mogą mu wróżyć sukces, ale czy to będzie po sukces powielony, czyli 2 % tak jak poprzedni liderzy czy przynajmniej 8 no to zobaczy marzenie ludowców bardzo dziękuję prowadzone analizy Instytutu nauk politycznych Uniwersytetu Warszawskiego na pierwsze śniadanie to, gdy już wszystkie spotkania z państwem oraz jutro piątek szósty 40 zaproszą też do TVP Info życzę miłego dnia do zobaczenia do usłyszenia pierwsze śniadanie Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PIERWSZE ŚNIADANIE W TOK-U

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA