REKLAMA

Rolnicy zapowiadają kolejne protesty. Rozmowa z Jerzym Chróścikowskim, przewodniczącym NSZZ Solidarność Rolników Indywidualnych

Co się stało?
Data emisji:
2015-02-25 16:40
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
15:18 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
co się stało ich to nasz izraelski dzień dobry dziś gościem audycji co się stało jest pan Jerzy Kruczkowski przewodniczący NSZZ Solidarność rolników indywidualnych dzień dobry 1 współorganizatorów tego miasteczka w zielonego miasteczka pod kancelarią premiera do dzisiaj głośniejsi są już można tak powiedzieć koledzy z OPZZ rolników organizacji rolniczych, bo zapowiedzieli, że w piątek będą w nie tylko tam protestować, ale jeszcze blokować międzynarodową trasę Rozwiń » kolejową ściągają kolejną grupę rolników na piątek do Warszawy czemuś 1 protest w zaostrza, a w niej ani nie wygaszać branż nie zostanie przerwany myślę, że to jest kwestia podejścia rządu polskiego do nas, dlatego że my cierpliwie tutaj stoimy pamiętam czy protest jest już od dziewiętnastego z Bydgoszczy na 10 dni od zera tutaj z OPZZ zgłosił to do dzisiaj w związku z tym już mu wygasa pozwolenie i on w tej chwili zgłaszano pozwolenie, które zaczyna tak, jakbyśmy rozpoczynali związku z tym za element możesz powiedzieć takiego organizacyjnego odejścia czy ostrzej każdy miał Anna Kos przewodniczący Solidarności, choć nie muszą się przebijać na ostrość ja po prostu trwamy istniejemy na mnie zależy na tzw. medialnym show z Nadarzyna rozwiązanie problemu, więc doskonale wiemy, że czym, kto głośniej krzyknie to wcale nie znaczy, że problemy się rozwiąże, więc z tym uważam, że czas spokojnie dochodzi do tych naszych praw, ale cierpliwość też się kończy i dlatego zapowiedzieliśmy też przedłużano 10 dni miasteczko, a przypomnę, że mamy do 2008 . o zgodę i następne 10 dni nie dajemy się jeszcze raz szansę żądamy, żeby podjąć dialog jeśli nie podejmie w RPA już przygotowujemy się na dolnym uchwałą prezydium, że będziemy robić ogólnopolski protest tak już wzmocniony inni wtedy uderzymy mocniej natomiast na dzień dzisiejszy mamy jasność chcemy jeszcze dialogu chcemy rozmów, ale pan minister bez przerwy pisze na stronach zapraszam do razu, a drugi staniemy zniknięcie miasteczko to będę zwami wtedy rozmawiał dziś zmienił zdanie widzę, że PiS zeznał zaprasza do jakich zespołów na stronie jej piszemy tutaj różne takie rzeczy cielisty do mnie pisze ja chętnie przeczytam listy natomiast ja swoją pracę potrafi wykonać wykonuje nie musi pan minister listów pisać, ale jak chce pisać o nich pisze do mnie listy, ale nawet bardzo marna jest Zawiła, mówi że że chcecie dialogu ne z rządem, a jak minister mówi no to, chodźmy i rozmawiajmy na to ta forma one nie odpowiada no też warto powiedzieć, że są organizacje rolników, które uczestniczą w tym dialogu, bo powołano tam w ministerstwie tych 7 zespołów negocjacyjnych i część rolników jednak na te rozmowy się zgadza no to jest tak jak też ma swoją stronę w polityczny ustawioną bardzo pozytywnie to może się zgadza no ja prowadziłem rozmowy i prowadzą cały czas rozmowy z rozmowy stały się już pozorowanym rozmowami, bo te nasze postulaty, które są zwrócę na to uwagę, że 77 dni protestu szczecińskiego jest zaowocowało podpisanym uzgodnieniami uzgodnienia realnej są w pełni realizowane tam był zapis pierwszej tury mówił, że wprowadzimy te wszystkie zapisy, które są w zarządzeniu prezesa ustawowo nie zostały do dnia dzisiejszego po 2 latach od tych danych albo mieć jakiś zapis zaś jest ogólny dotyczyło obrotu ziemią po pierwsze, likwidacja słupów po drugie, zapisy, które będą gwarantować, że w UE, czyli tych podstawionych ludzi zabijanych ludzi, którzy będąc kupującym ziemie wchodzą na przetargi potem te ziemie np. kupują wprowadzają do spółek, czyli bezpośrednia jest taki ładny manewrze się kupuje ziemię sprzedaje nam się wyprowadzać ziemię za siebie dalej się nie ma n p . na siebie hangarów czy można kupować ziemię, bo ten jest przepis, który mówił w razie dziś ograniczającym do 300 ha można cały czas mając 5 ha kupować ziemię, lecz jest rolnikiem posiada się też zdolności i danie zostało zapisane ustawowo i każdy, kto będzie dzisiaj mówił, że to przepis jest prowadzony wygra w sądzie w zarządzeniu prezesa nie jest konstytucyjne zarządzenie prezesa może być pomocne nie podejrzewam, że te zapisy, że nie może sprzedać ziemi jest fikcyjny tylko saneczkarz zmian ustawowych również oczekiwać, że BTE prawo wprowadzić dotyczące obrotu ziemią nagle potocznie oto cały pakiet legislacyjny w obrocie ziemią czy zmiana aus ustawy o ustroju rolnym, który tej, jakby ogranicza, ale również na wzór francuski takie coś musimy dyskutujemy przez 2 lata pracujemy nad ranem zrobiłem wiele konferencji naukowych za zdrowiem wiele ekspertyz i to Senat i ekspertyz wiele dyskusji na ten temat pan dyrektor departamentu tutaj obrotu ziemią, który jest minister rolnictwa za każdym razem na naszych spotkaniach zapisuje do PiS, ale co z tego zapisu o zapisy jako szczere chęci to jest projekt PSL-u, a nie jest projektem rządowym nie ma koalicyjnej zgodnie na projekt, który leży 2 lata, a już PiS -u, żeby wprowadzić tylko 3 tam 4 takie zapisy, które wyszły w pewnym sensie zaczynały gwarantować nie ma zgody nie ma zgody rządu jest stanowisko ministra rolnictwa, który prezentował na komisji prawie rok temu, że jest niezgodny z konstytucją niezgodne z prawem Unii Europejskiej są już tak uzasadniać ja pytam się, dokąd można nam obiecywać mówić skoro trzeba znaleźć rozwiązania prawne, które pozwolą nam zapisać tak, aby obejść pewne przepisy rozwiązaniami krajowymi i my żądamy moratorium na 5 lat co najmniej jeszcze wydłużyć sprzedaży ziemi ziemi nie obowiązywało od 1 maja 2016 roku to jest tak krótki termin nam przez tyle lat bezczynny powtarzamy i ci rolnicy przyjechali zachodniopomorskiego też tutaj przyjechali z nami od tamtej oni mordowali tak przenieść te miasteczko ze Szczecina czuł i stoją sprawy takie bieżące to lekcja rozwiązuje z ministrem na temat dopłat wyrównywania to może, ale te rzeczy, które my tam stoimy są w petycji do pani premier i dziś byliśmy właśnie pani premier z pań po nas nie przyjęła tylko wysłał urzędników czy ja rozumiem bo, że to jest z punktu widzenia przynajmniej Pańskiej organizacji najważniejsze rzeczy to znaczy jak najszybsze rozpoczęcie procesu legislacyjnego, który pozwoliłby na wprowadzenie ustawy ograniczającej sprzedaż ziemi cudzoziemcom, bo to zgodnie z naszym traktatem akcesyjnym do te obostrzenia dotyczą z wijącą się kończą 1 maja przyszłego roku w jakiej Sii to jest jedyny powód, dla którego jesteś w miasteczku 1 z powodów naj istotniejszy dlatego, że to trwa porozumienie to ustalenia trwają nie realizowane drugim powodem jest cały pakiet legislacyjnych choćby nawet dzisiaj przyjechali rolnicy ekologiczni swoimi produktami, gdzie ponieśliśmy koszyk do pani premier z tymi najlepszymi produktami to mnie wysokiej jakości i zdrowotnymi, żebym spróbowała tych produktów może ona oczywiście pan, że jest problem ani premier nie przyjęła oczywiście należy wysłać tutaj urzędniczkę swoją panią dyrektor ds. obywatelskich, jakim jest pana wiceministra Nalewajko, który rozmawiał z nami myśmy przypomnieli o tym, tak natomiast jest pan minister, mówi że postulatu, gdybyśmy napisali do pani premier nie chodzimy do ministra my mówimy, że decyzje zapadają na szczeblu rządu i oczekujemy rozmów z panią premier, który żeśmy wskazali, a chodzi z tymi produktami ekologicznymi na produkty ekologiczne chodzi dokładnie o to, że to nie tylko eCall niż samo są produkty w gospodarstwie rolnym wytwarzanej, które powinny być, które przetwarzamy typu różne scenerie różne wędliny różne powiedzmy to te produkty, które są przetwarzane mogłyby sprzedawany z gospodarstwa i taki projekt senacki był poprzedniej kadencji niezrealizowany taki projekt jest tej kadencji jest projekt poselski też niezrealizowany album ziemia cudowne, że sprzedawane z gospodarst w, bo jeżeli rolnik wytworzył we własnym gospodarstwie na świat agroturystyczny, gdzie może przyjąć turystów nie możemy ugotować podać, ale nie może sprzedać swojej kadrze czemu nie możemy sprzedać tej kiełbasy, które country on co je tam w tym pomoże mu tam podawać, ale nie możemy tego w willi z tego gospodarstwa na to by dał się, jakim frajerzy to robią Niemcy wre robią to w Francuzi robią to Hiszpanie robią to Włosi wszyscy albo Unia na to pozwala i tam się pilnuje, żeby te produkty lokalne regionalne były jak najbardziej sprzedawane bezpośrednio do rolnika, a u nas się zakazuje tego robić się robi likwiduje produkcję na, dlatego że niech pan jak zobaczy, gdzie są krowy już dziś na gospodarstwa, gdzie są zwierzęta na tych gospodarstwa to się wszystko likwiduje, bo przepisy, które mówią, że tylko jesteśmy producentem surowca i nie mamy dochodów z tego to tylko wielkie farmy będą miały 3 lata my nie chcemy takiej polskiego rolnictwa my chcemy rolnictwo rodzinne od wielu lat walczyliśmy, żeby mieć gospodarstwo rodzinne i chcemy tam istnieć, a pan premier może podjąć decyzję utrzymania zgodnie z zapisem w konstytucji podstawą ustroju rolnego jest gospodarstwo rodzinne, a nie rozumiem, że pan to podkreślił, że w prawo unijne na to pozwalać je rozumie, że to są wewnętrzne polskie przepisy, które w tej chwili utrudniają tego typu działalność, a tak oczywiście, bo jeżeli temu rolnikowi kasjerzy wypełniać takie warunki jak ma wypełniać duży przedsiębiorca czy też średni przedsiębiorca to on ten rolnik nie wypełni jeszcze ma wypaść z ubezpieczenia Kruszewskiego, żeby go pozbawić przyszedł jako przedsiębiorca no Czyż nie o to chodzi w tym, żebyśmy rolników wyrzucili z KRUS-u, którzy chcą do drużyny sprzedawać konsumentom bezpośrednio najwyższej jakości naprawdę te kiełbaski te wszystkie wyroby mleczne te wszystkie produkty, które są obciążone są najlepsze wszyscy przywożą do Warszawy naszej babci wujków i t d. no do opinii publicznej przedostały się informacje, że tymi dodatkowymi ważnymi problemami, które podnoszone są przez protestujących to jest sprawa odszkodowań za straty, które wynikają ze względu na bardzo duże ponoszenie się dzików w połączeniu z chorobą tzw. ASF, czyli afrykańskim po to, Pomorzem czy ta sprawa już jest na tyle rozwiązana śledczy czy działania tutaj ze strony ministerstwa, że ten postulat spada moc, bo jest tak, że postulat częściowo spada, dlatego że problem, który jest tzw . przez ministra na obiad kolację, którą uruchamia w 2 powiatach można powiedzieć Alfa jest tam istnieje jest jakiś połowicznym rozwiązaniem nie do końca satysfakcjonuje jest jakimś rozwiązaniem i tam z odszkodowania będą w tych miejscach, gdzie nastąpiły straty to jest podlaskie tylko nie ma innych rejonów, a nam chodzi, żeby rozwiązania były systemowe zmiana ustawy prawa łowieckiego, który będzie dała szansy, że dla dzikich to są inna w województwie szczecińskim nie jest zachodniopomorskim i na Dolnym Śląsku i w innych regionach Polski centralnej czytam Crime napoić obowiązywały, a ten Kajetana rekompensata dotyczy tylko tego regionu, który tamy został objęty nią ja rozumiem, że to tylko ci rolnicy z tych regionów, ale i ze względu na korzyść, a nie mogli wbić do ich tę środę ze względu na pojawienie się wirusa, ale przyznam chodzi o to od 3 już dłuższego czasu żądamy zmiany ustawy prawo łowieckie, które będzie miała ona pełne rekompensaty z prawdziwie poniesionych strat ani za przeproszeniem jakieś grosiki, które nam padną jakieś 6 niektórzy mówią to myślimy jeszcze postawi dobrą wódeczkę chłopie uspokój się, bo nie mamy pieniędzy nie protestuje, a straty przez to, że ta populacja dzików tak się rozrosła w kraju nie tylko tam w kraju są ogromne straty i my żądamy zmiany ustawy prawa łowieckiego, który mówi, że zwierzyna jest Państwowa czy państwowe szło jak lasy państwowe kiedyś jej współdziałanie w tym kierunku, żeby odszkodowania były również przy udziale instytucji typu lasy państwowe np. psy mówimy o funduszu ochrony środowiska, żeby dofinansowywać to i wspólnie wycenia straty i rzeczywiste koszty tych, które ponieśli straty jak ktoś ma ubezpieczony samochód to przy dostaje wycisk wyceniony koszty tak samo jeśli mamy mieć Stano i izolacji dzików omówiliśmy dostać odszkodowanie za to, że te straty są faktycznie ani jakąś jałmużnę, która nie rekompensuje, a panoszą się dzikim na terenach naszych rolniczych upraw, bo teraz akurat dużo uprawiać kukurydzę, która niszczy Kukol niech ktoś zobaczy jak łąki są zalety jak zniszczone tam nie ma nawet niemieccy pastwiska nasze pomniejszone dobrze bawią, bo jest tam 30 senatorem, żeby sprawa w wejścia w życie nowej ustawy już jej działania to jest jakiś tam czas, jeżeli domagać, żeby tego typu ustawa została przyjęta NATO to jest perspektywa wielu miesięcy czy można ci czy jakaś zapowiedź realizacji tej ustawy będzie wystarczająco satysfakcjonująca i nieszczęście podpisuje porozumienie uzgodnień przykładowo w ujęciu protokół rozbieżności, jeżeli się to doprowadzi dochodzi do tego co się określa termin wykonania, ale po tym, iż nie może się podpierać pan minister, bo pan minister nie ma mocy sprawczej jest wiele, mówi że nie może prowadzić jako on ustawy dotyczącej przejęłyby już mówię to cieszy, ale powtórzę krótko produktów, które są w gospodarstwie sprzedawane przetwarzane te produkty to tam potrzebna zgoda ministra zdrowia, na którą pan minister Hall i rolnictwa nie tam potrzeba jest zgoda ministra finansów, który mówi, że nie zgadza się z uwolnienia od podatku, a więc to są mechanizmy zależne od rządu i my dlatego nie chcemy dyskutować z panem ministrem tylko z panią premier czy odpowiedzialnymi osoby z rządu, który za to podejmują decyzje wspólne to musi być deklaracja polityczna proszę bardzo za miesiąc będzie, ale jest jak koalicyjna, która mówi, że to wprowadzi przerwać górnikom rozwiązano problem tak dla protestu i ustawę przegłosowaliśmy bardzo błyskawicznie i Senacie tak samo głosować za tym, żeby pomóc górnikom czegoś nie chce pomóc rozwiązania problemu czy wprowadzi derogacje czy wprowadzić inne rzeczy, które można wystąpić do komisji Europejskiej, kiedy wystąpimy do komisji Europejskiej, jeżeli termin minie to tak jak z tytoniem i tytoń złożono wniosek o terminie powiedziano, że nie realizowany jest czy ja rozumiem, że do momentu, dopóki nie dojdzie do spotkania z panią premier z jej strony boją się ich deklaracje miasteczko nawiązujące do tego, żeby nie te nasze postulaty realizowały i miasteczko będzie 100 stałych Mazars trzymaj formę protestu, jeżeli ta będzie długotrwała do tego, że czas idzie taki, że rolnicy też będą musieli w pole, więc muszą przycisnąć tutaj rząd do tego, żeby w końcu zechciał dla nich Gajek gospodarz dać szansę istnienia na przyszłość i na konsumenta na dobrą wysokiej jakości żywność bardzo dziękuję wam Jeż Sikorski przewodniczący NSZZ Solidarność rolników indywidualnych, ale też senator prawa i sprawiedliwości był gościem audycji co się stało kilku Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: CO SIĘ STAŁO?

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Aż 60% taniej! Największa obniżka cen TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 60% zniżką!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA