REKLAMA

O polskim systemie edukacji - podwyżkach dla nauczycieli i egzaminie gimnazjalnym rozmawiali Aleksandra Pezda i Jakub Janiszewski

Połączenie
Data emisji:
2015-04-21 13:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
24:03 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
włączenie ich recykling Olsztyn Igor 13 asyst Jakub Janiszewski przy mikrofonie ze mną studio Aleksandra PEZDA dzień dobry dzień dobry, która chciała rozmawiać o wiośnie, a także zalanych uwzględniono będziemy rozmawiali o szkole upoważniony do tego dopuścić chcemy poznawać w szkole w bogaci zaproponować 2 tematy do wyboru albo będziemy rozmawiać o w nauczycielach i innych spotkaniach z minister edukacji ministra edukacji albo egzaminie gimnazjalnym wybierz razem z narodem Rozwiń » są one z nikogo no nie ujęto 3 ekip z silnikami oba są to ich brytyjscy gospodarz lekarza może to w takim razie ministra i nauczyciele zwiększenie nakładów na DK na edukację podwyżek dla nauczycieli poszanowania dla zawodu tak domagało się ZNP w miniony weekend minister edukacji ministra edukacji odpowiedziałem, że po wyborach w no to taka jest odpowiedź ministra edukacji, odkąd pamiętam, że po wyborach się tym zajmą to jest gra w innej strony będą ministrami no ale to się w nich wina, a jeśli, ale ze zdarzeniem uda zastanowiło mnie coś innego, odpowiadając na te postulaty związkowej na teren zastrzeżenia co do tego co się dzieje z edukacją Kluzik-Rostkowska odpowiedziała tak pytała czy zauważyli, że w ciągu ostatnich 10 lat do systemu edukacji wpłynęło dodatkowych 15 miliardów złotych, manifestując odpowiedzieli zgodnie z okrzykami nie wówczas minister powiedziała, że skoro nie zostało zauważone to bez zmiany systemu nie zostaną zauważone kolejne środki, które dopominają się protestujący nie i tutaj też oczywiście było karcie nauczyciela to fragment depeszy polskiej jak ta jest jak to jest system marnotrawi makiaweliczny dość, do którego trafiają też zarodkiem magicznie znikają dziś znaczy w miejscach Kluzik Rostkowska oczywiście w ich trochę racji jest także ile by móc ich nie dać podwyżek nauczycielom oni sobie ich pensje ciągle są z list w ich inni w perspektywie za za niskie wydaje mi, że w istocie tak jest w czym naprawdę nie płacimy dobrze nauczycielom ja naprawdę nie mam pojęcia, skąd ministerstwo edukacji bierze te kwoty 5000 zloty, którą ma zarabiać nauczyciel dyplomowany ja takiego nie znam nas, że może osobiście mogłabym takiego nie znać, ale nie wg moich informacji to oni dostają na rękę do 3000 rannych ci, którzy najwięcej zarabiają więcej w tym sensie to jest ciągle niska płaca w tym też sensu trzeba się zgodzić się, jakby postulatami związkowców, choć jako postulat to brzmi dość kuriozalnie, że domagają się poszanowania dla zawodu rzeczywiście nie ma poszanowania dla zawodu nauczyciela ani od dołu, czyli ze strony społeczeństwa nie od góry, czyli ze strony rządzących no, że już w pierwszej kadencji rządu Platformy PSL były faktycznie były podwyżki dla nauczycieli i one rzeczywiście sporo zmieniły sytuację nauczycieli, zwłaszcza tych na początku kariery było wolno wtedy stażyści zarabiali mniej niż 1000 zł teraz zarabiają niewiele mniej niż 2000 jest to jakaś różnica, ale wspólny ból był ósmy spróbujmy sobie uświadomić co z takimi pieniędzmi może zrobić nauczyciel w dużym mieście no to jest rzeczywiście to są niskie zarobki to nie jest w takim razie prestiżowy zawód tanim nie jest to zawód zaufania społecznego prawda to nie jest zawód jest inna, od którego możemy coś wymagać jeśli się zaczyna go z taką pensję, a kończy z pensją od 1000 no może 1,51000 wyższą Emilia z ja rozumiem frustrację nauczycieli niezależnie od tego, że związki zawodowe oczywiście podgrzewają nastroje pod koniec kadencji dokładnie po to, żeby coś wymusić przed wyborami należy taki polityczny gest w zasadzie naturalnych traw rano, kiedy wymuszać wtedy, kiedy można przeciwnika przycisnąć do ściany tez w ogóle paradoksalna sytuacja, że z 1 strony w tym momencie właśnie słyszymy o w tej nauczycielskiej biedzie, która jest tym faktem nie ma co co przeczy równocześnie nauczyciele są taką grupą, do której się wdzięczą rozmaici kandydaci jak np. Magdalena ogórek, która tuż przed tymi protestami mówiła o tym, właśnie to praca misja nauczycieli leży jej bardzo nas coś co myślimy też nie mówiąc żadnych konkretów nabył też powiedzmy sobie otwarcie, że nawet, gdyby tym prezydentem jakimś cudem została to i tak niewiele by w tej sprawie mogła, ale to jest też taka grupa, do której łatwo, a zaraz po, których nawet taki twardy elektorat rzeczywiście od lat pewnie po stronie SLD nie wiadomo jak to będzie w sejmie, że w rozwoju w tych wyborach i Klich, który się nie daje jednak nabrać przekopać się stan będzie układ, który tkwi w niej której, który jest dla akcji i to jest grupa wręcz bym, o którą warto zawalczyć 600  000 ludzi, ale około, ale rzeczywiście chyba nie bardzo pokorna natomiast cała ta dyskusja rzeczywiście nam się rozbiórka w różnych kierunkach, a powinniśmy się zastanowić jak wynagradzać nauczycieli powinniśmy się zastanowić na serio on tylko, że już sama tym jestem trochę zmęczona, bo od lat o tym, mówimy żaden rząd poza rzeczywiście pierwsze ziarno w pierwszej kadencji z platformą PSL -em, kiedy do rozmów zasiadła w zasiadły Michał Boni nie nic nie ruszył tego dokumentu, który się nazwa kartą nauczyciela w żaden sposób Michał Boni coś próbował coś zostało zapowiedziane i nigdy nie zostało dokończone, bo rzeczywiście związki utrwalił swoją pozycję nie dopuściły do innych pogrzebania trochę w karcie nauczyciela w tym sama ze swoim zdaniem rzeczywiście karta nauczyciela to jest sedno sprawy w sposób zatrudniania ich wynagradzania nauczycieli to jest sedno sprawy w byłym nieuchronnych niech nawet Kluzik-Rostkowska nie, mówi że chce znieść kartę nauczyciela tylko, że chce ją zmienić co prawda podaje argument, który z argumentem, jaki jest po prostu populistyczną, że to jest k żona jest stara i jest on z czasów komuny to w ogóle nie o to chodzi chodzi po prostu o to, że ona rzeczywiście nie przystaje do rzeczywistości, ale ja bym naprawdę była w tym bardzo ostrożna, bo rzeczywistość na oddzielnym grudzień 2008 roku do teraz bardzo się zmieniła nauczyciele nie czują się w swojej na swoich uczennic rynny stanowiskach nazwy inne bardzo pewni, a to jest zawód, w którym ta pewność naprawdę się liczy ta pewność właśnie zatrudnienia i tej stałej pensji to jest to z jakiego powodu w tej osławionej edukacyjnych Finlandii ludzie chcą zostać nauczycielami właśnie, dlatego że mają zagwarantowaną pensję zagwarantowaną pracę do emerytury w na takich samych warunkach u nas te warunki niegdyś ciągle zmieniają to zmieniają się na gorszy ale gdyby się zastanowić nad tym co dokładnie stanowi ten hamulec w karcie nauczyciela, bo karta nauczyciela jest takie hasło, które się często przewija niekoniecznie wszyscy słuchacze wiedzą co tam zapisane tak byśmy mogli przywołać te podstawowe mechanizmy, które należałoby tu zmieniać w zatrudnieniu i wynagrodzenia, które są tam zapisem w po takim podstawowym jest, gdy ten cztero stopniowym system wynagradzania zależne od doświadczenia nauczyciela, czyli mamy mieć 4 stopnie tzw . awansu zawodowego nauczycieli stażysta kontraktowy mianowany dyplomowany od lat mu wprowadzone siły w na początku lat dziewięćdziesiątych już minister Radziwiłł mówiła, że to był przyznała, że to był po prostu sposób na przyznanie podwyżek nauczycielom, którzy wtedy byli w k rzeczywiście dramatycznej sytuacji w takiej rozwijający się gospodarce, gdzie każdy się chwyta jego zdjęcia nagle nauczyciele byli odsunięci, skąd zarabiali naprawdę najmniej w in była zapowiedź żal, że to będzie ewoluowało, że to się zmieni, ale nic z tego na razie nie wyszło, a w błąd tego systemu polega na tym, że on jest, mimo że jest skostniały to po pierwsze, że jest przewidywalny, że właściwie w sytuacjach, jakie siły wyjątkowy zniechęci nauczyciel nie awansuje, czyli na awans w zasadzie awansują wszyscy wg wysługi lat, a nie wg wysługi w Czelinie ani wg zasług tak miałoby być miało być celem ich egzaminy na kolejny stopień dobrzy nauczyciele mieli tam przychodzić, a ci, którzy się mniej starają mieli zostać na niższym poziomie tak dalej tak się nie dzieje mówi się o tym, że system jest fikcyjny, że każdy zda ten egzamin czy się tyczy się skończy się lekarzu to następny stopień się należy w dodatku po 10 latach osiąga się nie najwyższy stopień awansu, czyli najwyższą pensję i potem już naprawdę nic naprawdę nic na 60 lat pracy to człowiek rzeczywiście młody już doświadczony, który mógłby góry przenosić w zawodzie, ale no kolokwialnie mówiąc nie opłaca się to to jest są tak to jest to jest taka Anny powstała czy taki hamulec właściwie jego aspiracje hamulec na nadejście zimy nawet, że tak jest też jeszcze przejście przepraszam tylko jeszcze dokończyć to, że zarzut wobec związków zawodowych, że one bronią tej kasty nauczycieli znajdzie najwyżej wykwalifikowane babci albo takim absurdem tego systemu jest również to, że ponad połowa nauczycieli w tej chwili już ma ten najwyższy stopień, czyli w zasadzie ten system awansu nie istnieje, bo nowych też nie przyjmuje, ponieważ na mniejsze przemyt, ponieważ jest mniej miejsc pracy jest 1316 za chwilę wrócimy do rozmowy z 1323 Jakub Janiszewski przy mikrofonie ze mną studio Aleksandra PEZDA rozmawiamy o nauczycielach rozważamy w po protestach nauczycieli o protestach związku Nauczycielstwa polskiego w spotkaniu z ministrom, którzy ich Kluzik-Rostkowską o tym co odpowiedziała tym klasycznym odpowiedzi czy pogadamy po wyborach o tym, że do systemu nie opłaca się do obecnego systemu wynagrodzeń nauczycieli nie dopłaca się dosypywanie pieniędzy, bo nawet istnienie odczuje w nogę w morze i tak może to jest pytanie o skalę tego dosypywania do niej rozważnie niż wydaje się, że raczej tak, że rzeczywiście poważnie powinniśmy się poważnie zastanowić się nad tym jak wynagradzać nauczycieli po to, żeby oni nie szukali dodatkowych zajęć, żeby nie pracowali na 2 etaty wg badań, które przeprowadził Instytut badań edukacyjnych chyba 2 lata temu o czasie pracy nauczycieli z tych badań wynikało, że wielu nauczycieli pracuje ponad swój etat, czyli Penn ten etat to jest te czynniki te 18 godzin przed tablicą + 2 godziny dodatkowych zajęć, a większość nauczycieli jeszcze pracuje kilka godzin, czyli dorabia gdzieś oczywiście nauczyciele nie dorabiają, dlatego że tak bardzo są z rzecznikiem obcasy uskładać na Ferrari tylko dorabiają, bo one mają za mało pieniędzy całe ich cały ten tarcia między nauczycielami rządzącymi polegają na tym, że rządzący chcą ich osadzić w tej szkole, w których oni pracują na tym pierwszym etacie na wkład do popołudnia, żeby zajmować dziećmi, ale im to tym nauczycielom, by przeszkadzało dorobić winnej szkole do naprawdę umówmy się podstawowej pensji, więc nam na co się musimy zdecydować, że mecz albo im płacimy naprawdę dużo i wtedy oni zostają w szkole pracują po południu niemal z Home albo im płacimy tyle ile płacimy pozwalamy im traktować te pensum jako cały etat, czyli że te 18 godzin przy tablicy to za 18 godzin szkoleń to jest to jest tak to jest spór w, że aż dziwne, że się go nie udaje jakoś rozwiązać, że właśnie ma tutaj właściwie można powiedzieć, że albo tkwimy w samo oszukiwaniem się to znaczy, że nauczyciele będą się poświęcali, a właściwie, dlaczego autora, gdyż taka, dlaczego mieliby się poświęcać w weselu w gospodarce, w której stawiamy na piedestale indywidualizm dążenie do własnego celu za wszelką cenę nie wykształcili wykształcenie prawda w to jest jakby to podstawowe pytanie, które tutaj się gdzieś pojawia wspominała przed informacjami o pewnych rygorów akt prawny w regułach wynagradzania nauczycieli, ale chyba nie jest tylko co znaczy cieczy czy to nie jest także karta nauczyciela zablokowała w pewnym sensie ruch w tym zawodzie co znaczy żona go tak utrwaliła i wszerz wyróżniła się nie to znaczy mnie w tym sensie ona blokuje nie tyle ruch kadrowy ile planowanie zajęć w szkole to znaczy, żeby przez to, że nauczyciel mam ich, że jest to pensum rzeczywiście, żeby go poprosić o to, żeby został w szkole dłużej np. zmian nie wiem spotka się ekstra z rodzicami albo popracować z uczniami trzeba mu to uzasadniać i na tym to są te tarcia, o których mówią przez chwilę to może nie nie będę się powtarzać w tym sensie natomiast wiemy z już doświadczenia, bo robi to wiele samorządów od lat wszystkie próbują przechytrzyć karty nauczyciela, ale nie po to, żeby w szkole było nie wiadomo jak lepiej nie tylko po to, może, ale po to, żeby zatrudnić nauczycieli za mniejsze pieniądze, ale w większym wymiarze godzin pracy i wiadomo jest że, gdyby znieść to pensum, bo tak mówi nasze doświadczenie to byśmy mieli więcej nauczycieli bezrobotnych mniej nauczycieli w szkole pracujących ciężej i za mniejsze pieniądze tak naprawdę nie powinniśmy tego chcieć, jeżeli jesteśmy o oświeconym społeczeństwem i zależy nam na wykształcenie naszych dzieci są takie paradoksy, które dziś wynikają z z tego jak ten rynek jeszcze można tak powiedzieć usług edukacyjnych został uregulowany narady chyba przede wszystkim to gdzieś jest taka powiedziałbym pewnego rodzaju zaszłość z nas nauczyciele już od wielu wielu dziesiątek lat są źle wynagradzani prawną to jest pewna norma, do której przywykliśmy i jest w pewnym sensie przestaliśmy widzieć mamy takie poczucie, że to jest zawód dla pasjonatów dla ludzi, którzy chcą jak ktoś taki cel to niech tak ma to trochę chyba ten ten sposób myślenia uczy się z jest tak jest to groźne, bo zaczną uciekać z zawodu zresztą uciekają prawda zawód sfeminizowany mężczyznom niż się za bardzo pracować w tym zawodzie i t d . chociaż zmienia się to ostatnie, bo rzeczywiście mimo tej niepewności na rynku jest to już 1 z nich wielu zajęć ze jedno z niewielu zajęć takich, które są chodzi w jakim stopniu pewne, nic więc to niezupełnie także nauczyciele teraz nie cenią swoje prace nawet jeśli uważają, że w dni za mało zarabiają jednak cenią z powodu kryzysu po bitego ku, z którym się borykamy z powodu naszego kiepskiego rynku pracy nie jest nie tak wielu z winnic decyduje się na zmianę zawodu na przekwalifikowanie na szukanie czegoś zupełnie innego, bo nie jest wcale łatwe no ale też chyba powiedzmy sobie na to jest taki zawód, który można lubić to znaczy są ludzie, którzy się bardzo dobrze w nim odnajdują się czerpią wielką przyjemność ostatnio słyszałem taką definicję zaletą jest nauczycielka już uczelnie wyższe, więc takiej nazwy Akademii, z którym brak natomiast on sam sobie, że to jest postawa nauczycielska persa to znaczna powiedziała, że dla niej największą przyjemność z prowadzenia zajęć jest kontakt z ludźmi, którzy są inni niż ona także, gdzie też zawsze dziwi jak nauczyciele, mimo że ja mówię Boże znowu te dzieci jak to wytrzymuję, że co roku przychodzi np. co czytam co 3 lata przychodzi nowa grupa i Attyli huczeć właściwie prawie tego samego i rozluźnia stawy co tu lubić mniej, ale naprawdę nie, lubiąca dzieci uczyć mówią, że się uczą dużo od młodych niż czują młodsi np. kiedyś, że prowadzi warsztaty na różnych konferencjach nauczyciele są fajną grupą warsztatową się bawią jak małe dzieci w oczy potrafią się zdystansować też do siebie po to, on się potrafią uczyć my co może nam się wydać dość abstrakcyjnym biorąc pod uwagę, że jest też wielu miast nie za dobrych nauczycieli, do których ale pretensje o to, że są schematyczni ja bym jeszcze 1 rzeczy chciałbym wiedzieć, że mówił ministra, że nie da się różnicować wynagrodzeń nauczycieli i że nie da się nagradzać tych najlepszych, gdybyśmy ich, by przestali myśleć o tym, systemie awansu żony z o wynagradzaniu najlepszych tylko, że on jest po prostu on jak trochę tak jak Krym szef MSZ za wysługę lat z września dodaje mi pieniądze, bo przecież pensja około 3000 po 10 latach pracy osiągnięta to nie są jakieś kokosy w zasadzie tyle od tylu powinni pewnie nauczyciele zaczynać zarobki więc, by tak, gdy zbyt agresywnie nie dziwię się związkom, że walczą o to, żeby tak naprawdę to procent znacie nauczycieli było dyplomowanych, ale po jest taki mechanizm, który się nazywa dodatkiem motywacyjnym, czyli samorządy przekazują pieniądze z kolei dyrektor może nagradzać nauczycieli no to zapytajmy teraz samorządów ile przekazują tych pieniędzy i dlaczego tak mało w właśnie to jest dobra puenta dla tego tematu, ale jeszcze nie kończymy warto przynajmniej parę słów powiedzieć co egzaminie gimnazjalnym, który dzisiaj trwa 360  000 uczniów trzecich klas gimnazjów przystąpiło do po godzinie dziewiątej do egzaminu, który sprawdzić wiedzę humanistyczną no i teraz z pytaniem co ten egzamin gimnazjalny czy ma w ogóle miejsca w systemie common malowniczą rzeką i jakie ma sens w no tak z perspektywy uczniów i rodziców to ten sens, który o nich i co najważniejsze to jest nonsens klasyfikacyjnych, czyli że z tym egzaminem idą do wybranego liceum i to naprawdę w jakim stresie przesądza o ich przyszłości edukacyjnej, czyli z dobrym wynikiem dostaną się do dobrego liceum z kiepskim Dolice, na które będą uważali za gorszy dlatego jest taki stres dlatego jest taki ścisk w głowie i dlatego to jest taki pierwszy poważnie konkurencyjne egzamin w edukacji był niższy wydaje się poważnie toksyczne egzamin edukacji różnicę, ale odmówił toksyczne są niższe od dziś w nieuniknionych kosztów, które się ponosili 3 oraz w pewnym sensie o samej koncepcji naszej edukacji, które zaczną być coraz bardziej zorientowana na egzaminy testy co też postrzegać jako wielką wadę tego w jaki sposób się dzisiaj ludzi uczczono oczywiście, choć miał tę drugą rzeczywistość tak, bo bylibyśmy ja tam spojrzałam na pierwsze doniesienia dotyczące tych pytań z WOS-u te pytania są takie encyklopedia liczne gniewem, który organ uchwale uchwały, o ile procent Polaków popiera wejście do strefy euro no i co z tego pomysłu z 14 lat będzie znał te dane wsi, gdy było wykazać, gdyby mógł nakazać ich oglądać takie zadanie tym co zrobisz jak będziecie przeszkadzał nie wiem, a jak będzie chciał zorganizować boisko przy zrywce drewna twoim osiedlu, gdzie się uda aż tyle były takie pytanie zrozumiała na wychowaniu obywatelskim co się stanie, jako że prezydent, kto przejmuje władzę to jeszcze po potrafimy to jeszcze wiadomo, że z rozumiem o to chodzi o mnie jednak orientację w systemie politycznym, ale to świadczy to te pytania świadczą o tym, ciągle, że my to traktujemy takie sito, które nam przyszło jej uczniów, którzy też dobrze wykonują od tych, którzy tego w niezwykły dom PL, ale to jest jeszcze 1 rzecz, która jest dość przerażająca, bo właściwie to to pytanie o to jaki organ uchwala przepisy prawa to można również takie głupie, choć pewnie zbyt abstrakcyjna dla kogoś, kto ma 12 lat, ale jest pytanie o to jaki odsetek Polaków popiera coś tam dużo Les bzdura, dlatego że ten odsetek śledztwa również jamie Lee Richardson wiąże się z realnym, a na palcach 1 z 2015 styczniowe 1000 zlote zaś popierał już na polskim są zmiany, bo uderzy w młodzi twórcy systemu egzaminacyjnego podkreślają, że ciągle zmieniają właśnie w takim kierunku, żeby on bardziej przystawał do rzeczywistości, a bardziej ma kształt rzeczywistości, gdyby był nastawiony na rozwiązywanie problemów no pytanie o procenty nie o oto ile ludzi popiera ze strefy euro nie jest takim krokiem, ale już zadanie z polskiego napisze opisz kogoś, kto buduje swoją swój sukces RAŚ tak było na podwórzach no może takim zadaniem dbać, bo jest Miele, którą wyda, a bardziej taki, że dotyczące życia codziennego czytania wypowiadania się to już jest, tyle że coś w każdy płaci za egzaminy, kiedy była kiedyś w ogóle powstawały gimnazja i kiedy tworzono ten zróżnicowano trend ten moment edukacji do domu mówiono, że egzaminy będą właśnie takie przygotowanie do protestów do sprawdzianu z pewnego rodzaju można powiedzieć konfrontacją z taką zbliżającą się dorosłością mam wrażenie, że nic z takiego się nie wydarzyło znaki drogowe tak to trochę tak wygląda, jakby się zdarzyło coś całkiem odnalazła się boom czy ciągle właściwie utrzymuje się uczniów wysokiej pozycji dziecka, które musisz się opowiadać ile się nauczyła i gmin i od tego jak kto opowie będzie zależało co z nim dalej szli no jak dzisiaj w mojej audycji w wieczorem będę miała przykład z innego poziomu, ale właściwie bardzo podobny, bo na Uniwersytecie warszawskim Pep próbują władzy wprowadzić taką zasadę, żeby absolwenci zdali rozliczyli się z prac magisterskich do września tuż po skończeniu piątego roku jeśli się nie rozliczą będą musieli powtarzać cały przedmiot i płacić za to studenci udowadniają, że to jest oczywiście, że zamach na ich czele na ich portfele prosty zwykły zamach na ich portfele, bo mówią, że oni dziś pracują i tego nie wymagamy oni pracują na piątym roku inie zawsze zdążą napisać te prace do końca nie zawsze promotorzy przeciążenie nadmierną liczbą studentów mają dla nich czas to jest też ciekawe i też ich stawiam w takiej sytuacji, że są tymi małymi dziećmi, którzy mają szybko rozliczyć opowiedzieć co oni tam zrobili zdać zapomnieć to rzeczywiście szaloną pamiętam, że aż o obronie rok, bo on jeszcze za kimś takim ustawowych widełkach ratusz był ten moment, kiedy mimo wszystko co powiedział, że summa cum laude ta nie będzie, chociaż praca bez Bobuch Hej, Hej no ale powiedział, dlaczego się pani tak spieszyła do 2 LO FOT archiwum, ale i tak, ale z Brzeźnicy gdzieś między tym lenistwem i opieszałością, a tym, że się stawia zbyt wygórowane warunki właściwie bez nich nie bez powodu nie jest jednak gdzieś granica ciekawa jestem co mi powiedzą studenci sami bowiem dyrektor ministerstwa wydziały, a dzisiaj o dwudziestej pierwszej Aleksandra PEZDA uważaną studio 13376 Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POŁĄCZENIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Aż 60% taniej! Największa obniżka cen TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam z 60% zniżką!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA