REKLAMA

Prof. Zbigniew Ćwiąkalski o przeciekach z prokuratury

Połączenie
Data emisji:
2015-06-09 13:40
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
09:55 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
łączenie ich recykling Olsztyn Igor 1343 Jakub Janiszewski przy mikrofonie znam jest prof. Zbigniew Ćwiąkalski były minister Sprawiedliwości-Prokurator generalny idzie na aurę dzień dobry w panie profesorze może zaczniemy od takiego pytania przed chwilą z tego studia wyszedł Wojciech Czuchnowski z GazetyWyborczej, która opowiedziała o tym, że właściwie sam jest w posiadaniu tych akt, jako że należy do tego grona dziennikarzy, któremu te akta zostały przekazane tutaj nie Rozwiń » podają źródła ale, ale o tym, żony krążą na tzw. rynku dziennikarskim nie wiadomo wiadomo, że dziennikarze radni pracują i publikujący jakiś czas jakiś części tego co tam się znalazło, ale w sposób bardziej, że zakres anonimizacji danych bardziej dbający o to, aby nie naruszyć czyjeś święto i czyich interesów natomiast można zadać pytanie czemu jest tak, że dochodzi do takiej publikacji w tej formie, jakiej Zbigniew Stonoga co zrobił w sytuacji, kiedy Jacek Cichocki Andrzej Seremet z debatowali wczoraj wieczorem o tym co z tą sytuacją zrobić zdecydowali jednak w pewnym sensie temu człowiekowi działać jak pan powiedzieć komu czemu właściwie do tego doszło w sytuacji, kiedy wszyscy wiedzieli, że to się może wydarzyć, bo wg moich informacji do reaktora i materiały krążyły po tzw . Warszawie już mniej więcej od 3 miesięcy dach i rzeczywiście mogę się dziwić, że przed tak długi okres strachu nie podjęto żadnych kroków, żeby próbować ustalić źródło przecieku przecież ich nie tylko prokuratura, która ma obowiązek prowadzić lęku takie postępowania artykułach tych pierwszych MO art. 241 kodeksu karnego na 1, a poza tym służby nadjechały służby, które albo nie wie o Gniewie był to bardzo źle wieku jeszcze gorzej, że nie przeciwdziałał temu przecież służby operują w internecie służy Broker ujął w różnych środowiskach i skoro wiedzieli o tym, dziennikarze to trudno, żeby nie wiedziały służby, a czym wydaje mi się, że po prostu lekceważą go pałką czy ich problem moim zdaniem z przecieku o Polsce polega na tym, że nie ściga się dostatecznie energicznie sprawców przecieku, a tym bardziej, że akurat w tej sprawie nie chodzi o dziennikarzy, którzy się mogły zasłonić tajemnicą dziennikarską tylko materiały opublikowano w internecie na Facebooku także żadna tajemnica dziennikarska im chodzi w rachubę medycy ciekawe Broniarz zdaje się, że publikacja tych materiałów w tej formie, czyli Targ są te tak po prostu takie dane są z fotokopii one ze wszystkimi danymi ze wszystkimi informacjami z adresami tych ludzi z numerami PESEL i t d . że ta publikacja została przez Zbigniewa stonogę zachęcił w jakiej formie zapowiedziana to znaczy wczoraj szef kancelarii premiera i prokurator generalny rozmawiali o oczyszcza się zaczyna działać, więc pytanie czemu pozwolili, żeby co się stało, bo nie wiem, jakie są techniczne możliwości Danny Boyle zablokowania tego kogoś drukowało na chińskich serwerach, niemniej każda osoba, która umieszcza tego typu informacje w internecie, czyli rozpowszechnia publicznie popełnia przestępstwo umieszczenie nawet na Facebooku jedni i niewątpliwie rozpowszechnianie mniej publicznym choćby przed Bożym każdy może ma na my te materiały do danej chwili ozdobić je wydrukować sobie jedno na to pytanie nie potrafił odpowiedzieć, dlaczego nie było wcześniejszych lat i też chciał się dowiedzieć, dlaczego nie było ich reakcji ja przypominam sobie 1 przypadek, kiedy poważnie potraktowano trzeciego 2008 rok i Dera o to, aby dług dotyczących jej wizyty pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego na granicy reguł ich i tamte trudne strzały które, które padły ich roli w ABW zidentyfikowała źródło przecieku do 1 i Dzienniku zresztą w błąd, który go połknąć dziennik popełnionego z osobami żoną i fotokopie, a akurat każdy egzemplarz, a inny był numerowany i oznaczony odpowiednich osób, choć udało się zidentyfikować konkretnego zadania aż za granicę wtedy grupa osób, które miały dostęp taki panie profesorze a jaki jest z konsekwencjami ujawnienia danych osobowych na rzecz osoby, które zostały w tej sprawie w pewnym sensie poszkodowane będą mogły dochodzić prawa do domagać odszkodowania mogłyby, jeżeli wykażą szkodę, która powstała n p . że musieli zmieniać nie mieszkanie numery telefonów jeszcze ponosić jakichkolwiek dodatkowych związanych z ochroną osobistą i teoretycznie można sobie kogoś obrazić można sobie wyobrazić ewentualnie ich ochronę dóbr osobistych, jeżeli okazywały się tam tego typu informacje, które dało naruszają ich dobra treść godność albo w krainie i t d. daje no ale z drugiej strony tego co wiem już go materiały są wycofywane ich strony internetowej, chociaż i internetu czegoś szukał hałas Grodno włącza się jednak, że po to jest dość skomplikowaną sprawą tą ochroną dóbr osobistych można trzeba go namówić, choć trzeba, by wykazać, że konkretnie taka ochrona dóbr osobistych nastąpiła no i aby niewątpliwie nie podlega takiej ochronie no bo oczywiście on jest chroniony poprzez to, że powinien być kanonizowany, ale pytanie czy aby o dobro osobiste też zastanawiam czy w tej sprawie nie jest także właściwie wszystkim było na rękę, że te materiały są na poły jawna, że być może, gdyby one były ujawnione przez samą prokuraturę za ciemnymi miejscami właśnie dotyczącymi danych wrażliwych byliby wszyscy szczęśliwsi, bo jeżeli jest tak, że od wielu miesięcy one krążą po tzw. Warszawie no to znaczy, że jej brak w władz zależy na tym, żeby komuś, ale prokuratura nie ma takiej podstawy prawnej, żeby publicznie udostępniać materiały postępowania przygotowawczego w formie kserokopii, które będą zamieszczane nie wiem w internecie dostarczane dziennikarzom i tak by prokuratura może informować o postępach śledztwa prokuratura może informować o ustaleniach natomiast jedno pierwsza ich spotykam się sytuacją, gdzie miałaby ich zamieszczać je linek pędzą materiały nawet wydano limitowaną także inni nie bardzo jest taka podstawa do tego z drugiej strony to olbrzymia nieodpowiedzialność albo pełnomocników, bo tutaj jednak dot nie ma wielkiego wyboru albo pełnomocnicy pokrzywdzonych albo sami pokrzywdzeni albo podejrzani albo ich obrońcy albo teoretycznie pracownik, lecz pracownik prokuratury to jest krąg osób, które mogły te materiały i przekazać dalej od innych możliwości tutaj nie ma także pytanie tylko kto to zrobił, bo tak naprawdę oczywiście wiem, że materiały są wykorzystywane od razu 3 polityków i niejedno, ale tak naprawdę to problem sprowadza się tylko i wyłącznie do tego, kto je udostępnił i kto popełni przestępstwo, a pomiot, który przecież nie jest tak prokuraturę wprowadził nowe unormowania my w sprawie tych osób i rozmów uprzednio prowadzone nie stwierdziła, żeby ich tam doszło do popełnienia przestępstwa, jeżeli chodzi o bezpośrednie rozmowy ich karać tak, ale właśnie można, by zadać pytanie jak to jest jak to jest w ogóle z wszelkimi tego rodzaju przeciekami prasowymi, bo to można powiedzieć, że rozszczelnił się pewien system, który funkcjonował od dawna znaczy to, że dziennikarze docierają do rozmaitych materiałów, że bardzo często przekazują oni sami prokuratorzy albo pracownicy prokuratury w ten czy inny sposób albo strony to to jest w pewnym sensie nic nowego to już obserwujemy od wielu lat tylko nigdy do tej pory nie wydarzyło się, żeby z PiS do tego biegu dostał się jeszcze ktoś taki jak Zbigniew Stonoga, który zrobi tego tak już tak jak zrobił to całkowicie się w tym gatunku znacie nie było udostępnienia materiałów pos takich lokali, a my w tysiącach euro natomiast no ja jestem generalnie negatywnie nastawiony do 3 i przecieku do przekazywania materiałów do szerokiego informowania o zupełnie nieistotnych dla sprawy o szczegółach opinii publicznej ja uważam, że to się odbywało, gdy w bardzo negatywnym skutkiem dla innych postępowań, a obok wyobraźmy sobie, że ktoś składa zeznania jako świadek i Turowie nadany temat, ale jak sobie uświadomić koło niej, że jego zeznania mogą znaleźć się o obiegu publicznym zostaną przez kogoś udostępnione okażą się starać się od woli zapomnieć, kto ma zeznawać woli sobie i przypominać woli zasłaniać niepamięcią Wolinie wchodzić pewne szczegóły także to się odbywa też szkodą dla innych postępowań niestety ci ludzie, którzy te materiały udostępniają dla doraźnych celów nie wiem czy była i pieniędzy dla sławy cię o tym nie myślą dziękuję bardzo profesora w rozmowie z Ćwiąkalski były minister sprawiedliwości prokurator generalny był z nami 1353 za chwilę forma Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POŁĄCZENIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Posłuchaj o tym, co ważne w TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam 40% taniej! Bądź na bieżąco.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA