REKLAMA

Rozmowa z Przemysławem Rudzkim o jego nowej książce "Futbol i cała reszta"

Jeszcze Więcej Sportu
Data emisji:
2015-10-20 19:20
Czas trwania:
13:25 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
jeszcze więcej sportu w radiu TOK FM Kamil Gapiński dobry wieczór witam państwa bardzo serdecznie już jutro nastąpi premiera wyjątkowej książki futbol i cała reszta autorstwa Przemysława rudzkiego wice redaktora naczelnego przeglądu sportowego człowieka, który ma już na swoim koncie 1 pozycję, czyli książkę graczy sektora jakiś czas temu była sporym hitem na naszym rynku wydawniczym i w związku z tym moimi państwa gościem jest właśnie Przemek dzień dobry Witaj witam Rozwiń » dzień dobry książka, którą napisałeś teraz książka, którą napisał jako pierwszą, czyli grać to są jak dla mnie 2 zupełnie inne książki inna konwencja inny pomysł kompletnie inne spojrzenie na świat piłki i zgadzam się tak miało być, bo badamy co to są 2 zupełnie różne książki pierwsza dla tych dla tych państ w, którzy nie wiedzą była tubą, a to wszystko takim brudnym świecie piłki o tym co co kryje się za kulisami wielkiej piłki, aczkolwiek no to było to było takie klasyczne futbol fiction czyli, czyli było tam sporo sytuacji, gdy zaczerpniętych z życia rzeczywistego, ale utkany w fikcyjnych postaciach tutaj bym od tamtej książki futbol cała reszta jest jest to, że wszelkie podobieństwo do osoby przypadkowe niezamierzone natomiast większość zdarzeń jest prawdziwych i to jest taka historia myślę, jakby to najprościej powiedzieć najkrócej historia o dorastaniu historia o przyjaźni o tym jak bardzo trudno nazwać dorosły świat w x ze świata dziecka i jak bardzo trudno jest się rozstać ze swoimi najlepszymi przyjaciółmi porzucić ich jak trudne czasami do nich wrócić inna i to aż o innych rzeczach, które niekoniecznie są związane z piłką, bo paradoks trochę tego tytułu polega na tym, że futbol cała reszta leciała czasami ta cała reszta jest na pierwszym planie futbol schodzi po osadzie na drugi plan właśnie, bo to co mnie ujęło od początku mi się spodobało, że państwo i zacząłem czytać pod ulicą reszta to właśnie to, że to nie jest absolutnie styk te kolejna książka będąca kosza to biografią albo jakimiś wspomnieniami znanego piłkarza, że coś w tym stylu ty jesteś książka, w której właśnie PiS choćby Czeladzi fajnie przenosi nas lata osiemdziesiąte tamten świat dzieciaków, którzy nie mieli Instagrama nie mieli Twittera nie mieli Facebooka ani miejsca tata tylko tak naprawdę mieli piłkę i zastąpił go uganiali całe dnie i też gdzieś tam komputer się przewija tak fajnie wpisuje się pierwsze lata i chłopaka, który jako jedyny na osiedlu i miały to była absolutna sensacja, ale takie słowo klucz tej książki to jest dla mnie pasja, bo widać, że tak gra w piłkę to bieganie za nią podwórko to dla tych chłopaków jest prawdziwa pasja to chyba ludzie z naszych roczniku, bo Przemek jest 7783 i rozumiał doskonale, ponieważ wtedy jednak świat był uboższy w inne powiedziałbym rozrywki dać sobie pozwoliłam sam może trochę to jest tak, bo same złe strony nazwa ta książka autobiografia pokolenia dzisiejszych trzydziesto czterdziestolatków ta książka napisana z takiego Madsena napisana w pierwszej osobie liczby mnogiej my zrobiliśmy to my graliśmy my chodziliśmy całą baliśmy się ma my my robiliśmy te wszystkie rzeczy które, która robili moi rówieśnicy trochę starsi trochę emocji, bo mam takie wrażenie, że świat kiedyś tak bardzo szybko się nie zmieniał na przestrzeni nawet dekady powiedzmy pomiędzy moim bratem, który z 12 lat starszy ode mnie urodził się 60 szóstym roku, a pomiędzy jego dorastanie na moim dorastaniem na podwórko nasiliła tak wielkiej różnicy obaj byliśmy w mocnym wyżu demograficznym, a może trochę mocniejszym dzisiaj trudno mi sobie to wyobrazić, ale w dna małej przestrzeni postawione 34 bloki, w których ja się wychowywałem tam mieszkało około 80 chłopaków w moim wieku bądź rok młodszy rok starszych i w zasadzie każda rodzina to była taka modelowa socjalistyczna rodzina, która miała dwójkę trójkę dzieci nie było nie było praktycznie rodzin bezdzietnych więcej wszyscy ten czas spędzaliśmy tak samo nagle jak chciałem opisać pana dorastanie i chciałem pokazać jak do tego naszego świata wdzierały się różne rzeczy, które dziś mogą brzmieć dla młodych ludzi z królową zatem pierwszą komputerze pojawia się komputer Atari, który trochę nas zaczyna odciąga do tego wojska to co naciągać bohaterów tej książki to, że to też warto podkreślić są samochodami fikcyjnymi jest to 5 o przyjaciół każdy mas inne cechy wiele lepiej gra w piłkę drugi w ogóle interesuje się piłką ma komputer trzeci co ci ponosi bez przerwy różnego rodzaju katastrofy miłosna i dzieje się to od przedszkola i to wszystko dzieje się na przestrzeni 20 lat się podobało w tym opisie Czeladzi, że z 1 strony gdzieś można było wyczuć nostalgię za dzieciństwem, ale z drugiej tak portrety resztę miasto z przymrużeniem oka jest takim czarnym humorem, gdzie taka bieda czasami występuje, gdzie występuje pijaństwo, gdzie występuje smutek to potrafisz dogadać taki sposób dłużej jednak się uśmiecha i tak pod nosem mieści w sobie, że nogi dajesz radę to wdzięcznie tak opisać, żeby nie było smutne ale, żeby jednocześnie było właśnie takie czarne bardzo się, że bardzo się cieszę, że to z cegły z byłą to był czas taki celowy zabieg nie chciałbym, żeby sikorek mieszkańcy Czeladzi się na mnie obrażą brała za kochanką miasto w nim się wychowałem z niego z niego posiadamy taki rozdział tam rezerwowi o tym, że tam taki fragment o tym, że wszyscy mieszkańcy małego miasteczka, którzy urodzili się w tym małe miasteczko inni mają problem z wydostaniem się, że są takim rezerwowym w stosunku do, jeżeli przyjmiemy za punkt odniesienia wielki świat, że czekają na skinienie tego świata, jaki stamtąd wydostać wszelkie szpilki, które biją to miasteczko jego niedoskonałości nawet samych patologie nie miały na celu wyśmiewania Czeladzi tylko miał na celu pokazanie po prostu w tamtych realiów, a jednocześnie, a jednocześnie przewija się cały czas ta tęsknota boja swego dzieciństwa nie zamieniłbym na żadne inne dlatego rząd było ono było doskonałe po takim mianem zawsze zasobne konto do pogrania w piłkę zawsze zawsze było kilka boisk jak i jakie na głowę to można było iść na drugie nasi rodzice, którzy w tych czasach PRL-u nie, dlatego że nie mogli wiele rzeczy kupić to jednak mam wrażenie, że to, że nasz rodzinny i nasi znajomi byli gdzieś bliżej siebie też chciałem pokazać, bo czasami dzisiaj słyszę, że niektórzy plują na tamten ustrój, a oblężenie wszystko w nim było takie fatalne nie wszystko w nim było złe wydają się, że pod wieloma względami, zwłaszcza w taki wczesne lata dojrzewania byliśmy byliśmy na swój sposób wszyscy równi nie chcę tutaj gości tych już proletariatu i nie mówić złomować komunistyczne poglądy i że jestem zagorzałym marksistą ale, ale wydaje mi się, że po prostu nie, że tak wtedy było i każdego mojego kumpla, bo związała z wieloma z nich mamy lekką tak dobre do dzisiaj ich za bramą dzieciństwo to każdy powie dokładnie to samo dotyczy fenomenalne, że to łączy nasze pokolenie są tam cały kult PRL -u wracanie do niego tego co co było wtedy fajne syfon oranżada w proszku pizzę woreczku i t d. te elementy starałam się tam jakoś zgrabnie zgrabnie umiejscowić i myślę, że to też pozwoli się przenieść czytelnikowi do do tamtych czasów do takiego owe właśnie małego miasteczka czekającego na skinienie wielkiego świata, w którym nic się nic się praktycznie nie dzieje, ale i tak wszyscy są szczęśliwi myślę, że trzydziesto czterdziestolatkowie chętnie, bo to książka sięgnął zamiast czy to nie masz obawy, że nie dotrze do ludzi młodszych np. gimnazjalista kibic, który kojarzyć z telewizji chciałby przeżywać tę książkę to albo jajników albo ją kupić i po paru stronach w ogóle odrzucić, bo kompletnie nie będzie rozumiał tamtych realiów tamtego świata ta książka się okaże na niego głosu w jakimś stopniu strawna ja tę książkę o nim pisałem przede wszystkim dla dla swojego pokolenia wiem, że ci ludzie, którzy są z mojego pokolenia, zwłaszcza ludzie, którzy są w małych miast i wychowali się w podobnych okolicznościach ci ludzie to książka po prostu o przyjmą do siebie z pełnym dobrodziejstwem inwentarza bo, a oni odnajdą w niej swoje dzieciństwo i i odnajdując w nich swoje dorastanie tak mi podziału Marcin Żewłakow, który w, którego prosiłem o napisanie opisanie gleba na 1 czytaj czytaj też zajawki dwu zdaniowej Ion powiedział szef w zasadzie, chociaż wychował w Warszawie to dokładnie te same rzeczy się działo u niego na podwórku też był jakiś grubas, który stał na bramce też był jakiś zły nauczyciel też zrobiło się toczy tamto i dokładnie tak samo to jego dzieciństwo wyglądało, więc to też pokazuje taki paradoks, że nie ma znaczenia czy dużo czy małe miasto wtedy w tamtych czasach na początku lat osiemdziesiątych marszczenia są do mnie starszy dokładnie rok to wszystko miało za sobą jakiś wspólny mianownik i też myślę, że konstrukcja tej książki, czyli pokazanie do pewnego momentu, że to dzieciństwo jest takie śmieszne jest anegdotyczna i to poważnie ktoś ujął to kto czytał to książka leżała tam wciąż każe mi, że to trochę taki Mikołaj dla dorosłych ja osobiście nie są jakimś wielkim fanem Mikołajka i nie bałem się zaczytywał Mikołajka czyta może 1 książkę, więc nie miał dla mnie aż aż takiego wpływu, żeby w ogóle są stronę podążać natomiast później te problemy dorastające bohaterów stają się to książka staje się skarb z każdym rozdziałem coraz częściej nie chce niech tak dużo zdradzać, ale pojawiają się problemy takie że, że musisz porzucić swoje to właśnie Marcin Żewłakow mówił, że przychodzi taki moment, kiedy musisz sporządzić swoje podwórko i ten najtrudniejszy moment się nie tylko w życiu faceta w życiu w ogóle człowieka musi opuścić swoje podwórko musi zmagać z większymi wyzwaniami musi powalczyć o swój byt, a to jest szkoła, a to jest miłością to jest później praca i to jest trudne, kiedy zmienia się aż tak bardzo i tak bardzo mocno przyspiesza twój kraj i ta doba przemian zaczyna się robić tak tak wielka, więc postaram się uchwycić najmocniej wpływy z taką rzeźbę myślę, że też interesuje naszych słuchaczy czy ten pomysł na tę książkę napisanie takiego miasta dzieciństwa to za tobą chodził od paru lat czy n p . nie wiem po graczu dopiero dziś mieć takie Eureka przebudzenie i wpadł na to, żeby właśnie w takiej konwencji coś napisać powiem nawet inaczej żałuję bardzo, że to nie jest pierwsza książka, dlatego że po pierwsze, uważam, chociaż dużo lepsza gra od 2 × był pełen niedoskonałości i jeżeli ktoś myśli, że jestem zachwycony chodzą z głową w murach, dlatego że tam przed sprzedał cały nakład graczom mali i zapalą słynnego pochwaliła też błędy własne marzenia romanse książki mam taką teorię, że dobrą książkę napisze może za 1520 lat i umowę z pełną odpowiedzialnością i pokorą, jaką mam do do literatury tworzenia Borys, bo to jest cholernie trudny kawałek kawałek chleba, zważywszy na to, że sam tę książkę po godzinach strzelać nie będę się zebrać 1 rzecz, bo może państwo nie wiedziała Przemek jest tak wice redaktorem naczelnym przeglądu sportowego ekspertem piłkarskim Nc + 8 deptać kiedyś ją napisał buty po prostu na to teoretycznie rzecz biorąc nie ma czasu teoretycznie tak, aczkolwiek im więcej człowiek ma konto reżim więcej Maciołek zajęć tym łatwiej mu się zorganizować, a po drugie, robią to o po godzinach, dlatego że znalazłem w tej książce takie ujście do wiosny ktoś ktoś pali papierosy ktoś bierze narkotyki ktoś, kto się malować trupa znalazła mnie takie ujście dla swojego rozładowania stresu i mnie to po prostu sprawiało przyjemność wydają się, że jeżeli, że jeżeli pisząca mu to sprawia przyjemność to jest już zalążek do tego, żeby czytająca ma też sprawa przemawia po prostu stąd bardzo zadowolony z tej książki niż byłem zadowolony z gracza ona oczywiście swojej konwencji może nie wszystkim się spodobać tych kilkudziesięciu scen, z których jak z puzzli o czytelnik ma w sobie poskładać całość ciała tych bohaterów natomiast na pewno bardziej moja książka z wieloma rzeczami, które gdzieś tam o kradzież naprawdę się otarłem otarłem życzono im mocniej ją czuje ktoś ktoś, kto powiedział oczywiście gdzieś tam już czytam gdzieś napisał jeszcze nie czytających książki rzeź to chorymi po co drugi choroby skoro jest żywe choinki w ogóle po pierwsze nie chciało się porównać do chorego po drugie, tam nie ma nic wspólnego z form odbili opisał swoje frustracje jako kibica wchodzącego na mecze Arsenalu w Londynie, a to jest malutkie miasteczko zapomniane przez świat i tutaj piłka tak naprawdę tylko tłem ważnym bardzo ważnym dodatkiem do życia tych chłopaków z wieloma takimi humorystycznym odniesieniami do tej piłki od czasów podstawówki aż do czasu studiów i tego co się dalej dzieje z ich życia, ale na pewno to nie jest to jest bardziej, jakby miał to ująć tak 1 zdaniem to bardziej Śląska o tym jakie frustracji za każdy z nas marzył o tym, żeby zagrać w reprezentacji Polski obory, żeby zagrać poważną piłkę, a prawie nikomu w prawie nikomu się, że się nie udało i myślę, że tam futbol jest tam sobie gdzieś w tle i wyznaczała wyznacza tempo rytm życia bohaterów premiera książki księgarskiego proszę państwa już jutro też osiemnastej w Arkadii właśnie w środę spotkanie z autorem także zapraszamy gorąco, jeżeli ktoś chce jeszcze zależy ich wydania Przemkowi albo posłuchać więcej o tej książce myślę, że będzie okazja dziękuję bardzo dziękuję Kamil Gapiński to był program jeszcze więcej sportu do usłyszenia jeszcze więcej sportu w radiu Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: JESZCZE WIĘCEJ SPORTU

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj wszystkich audycji Radia TOK FM kiedy chcesz i jak chcesz - na stronie internetowej i w aplikacji mobilnej!!

Dostęp Premium

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA