REKLAMA

Inne spojrzenie n rugby. Rozmowa z dr. Markiem Wasińskim

Przy Niedzieli o Sporcie
Data emisji:
2015-10-25 18:00
Prowadzący:
Czas trwania:
12:03 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
przy niedzieli w sporcie Przemysław Iwańczyk kłania się zaprasza na drugą godzinę naszej audycji jest to audycja, która powstaje w Łodzi nie będzie nawet kryć, że ona nie jest na żywo, a to w związku z agentem, że w ten weekend rozgrywane są 2 mecze półfinałowe Pucharu świata wróg 1 z największych globalnych imprez sportowych w pierwszy mecz odbył się w sobotę i nie mogę zdradzić wyniku tego spotkania, choć pewnie ci, którzy spłacić państwo, którzy Rozwiń » interesują się już znacie ja nie mogę, bo mój gość poprosił o to by mu nie mówiąc odtworzenie będzie oglądało ten mecz, a jest nim dziś dr Marek Jasiński z katedry prawa Międzynarodowego Uniwersytetu łódzkiego dzień dobry dzień dobry jest pan lubi stąd także tak tak gram w rugby w klubie sportowym Budowlani Łódź w pierwszej zarówno to tak galę przy przy przyznam szczerze w danym skrzyżowaniu tych dróg nie bardzo mi pasuje przynajmniej w tych naszych polskich warunkach niektórzy nie docenia środowiska klubowego, ponieważ dobrze znam i też w jaki sposób jestem z nim związany robili wszyscy byli lekarze byli przedstawiciele rozmaitych zawodów nauczyciele głównie ale, a doktor prawa przyznaje, że samemu trudno mi to wyjaśnić natomiast Ruby pojawiło się marzyć przypadkową zawsze zawsze uwielbiałem fascynował się sportem natomiast przed mniej więcej 10 laty w Łodzi powstała pierwsza amatorska drużyna rugby to było BBRC Łódź i przyznaje, że z wcześniej, a oglądałem bardzo często meczu rugby fascynowała się grą Nowozelandczyków gminne lub trybu sport w moim w moim przekonaniu dla twardych mężczyzn, którzy nie udają tego o nią nie udają i kiedy pojawi się okazja zagrać w spróbowałem jej zupełnie mnie wciągnęło natomiast czy jestem gruby czy jestem mile prawnikiem lekarzem inżynierem nie ma żadnego znaczenia sport to jest sport rugby to zrobił to dyscyplina absolutnie dla każdego, kto być może ma znaczenie, bo nie wszyscy postrzegają środowisko rugbistów i jako to, które niesie za sobą jakąś większą wartość pozę poza taką walką fizyczną walką wręcz oczywiście też próbuje mierzyć się od lat z tym mitem o 1 jest dość głęboko zakorzeniony w każdy sport w moim przekonaniu, gdzie są ogromną wartość każdy sport sprawdza człowieka, a Ruby czyni to w sposób absolutny absurd szczególne mam 4043 lata jej i każdego tygodnia nie marzy przekonuje się, choć jak wiele o mnie to dobra mówi wiele jak bardzo pozwala się na różnych płaszczyznach sprawdzić skonfrontować moje wyobrażenia o mnie samym rzeczywistością w rewanżu, doszukując się w tej takiej nie chce powiedzieć nie normalności, ale rzadko rzadko spotykanej koincydencji, czyli czyn, czyli człowiek pracownik naukowy rugbista ma też mam też na uwadze to, że pana środowiska też nic nie chcę generalizować, ale generalnie ludzi wykształconych być może też ludzi zamożnych wybiera takie nie wiem czy mniej czy bardziej, ale wyrafinowane, ale na pewno inne formy uprawiania sportu naród bierze się za bieganie po to jest być może są też triathlon dziś pewnie kiełkuje w głowach tych, którzy mają trochę wolnego czasu i trochę takich zasobów na realizację swojego hobby skuszą one pograć też panu w golfa o Ludwika Hirszfelda jachting w taflę lodu grube, który w trumnie gra ciągle nie można nie można geny i generalizować każdy ma swoją drogę rozwoju dla mnie dla mnie rugby jest jest częścią rozwoju mnie samego, dlaczego tak się stało nie wiem widocznie jakiś element mojej psychiki potrzebował tych i aktorzy są prawnikiem nie ma nie ma żadnego zna żadnego znaczenia, ale państwo pracownikiem naukowymi jak dobrze znam szatnię ubyło nam ono zbierało ludzi z rozmaitych środowisk grup społecznych można wierzyć w sumie wierzyć, że czasami o wiele łatwiej rozmawiać z ludźmi w szatni niż z różnymi w tzw. wyższych sfer, dlaczego źle się z ludźmi spoza PiS, że myślę, że o tym, że mimo tych komunikat wiesz, że sama sama gra, że jest na boisku w wraz z 14 z 13 kolegami w każdej chwili możesz możesz ciężko dostać to tak naprawdę ci ludzie, z którymi grasz to są, dlaczego najbliższe najbliższe osoby z psami jak chce powinno być w dlatego ten dystans, by stać się skraca nie ma nie ma żadnego nie ma żadnego udawania na boisku, by albo albo jesteś dobry albo jesteś tchórzem, aby słaby nie ma żadnych udawania pozorów które, które tak to często są w środowisku ludzi nauki aż tak myślę, że to nie jest tylko sprawa środowisko ludzi nauki to jest celem w każdej dziedzinie życia w każdym zawodzie w każdym fachu w każdym zamkniętym środowisku udajemy staramy się przedstawić siebie lepszy świat niż jesteśmy na boisku na to nie ma miejsca albo jesteś dobry albo słaby dlatego w szatni te relacje międzyludzkie są niesamowicie skrócone przez sąd bierze stronę dowiemy wygląda szatnia ulubiona zgoła różni się od pewnie miejsce już już teraz trudno tu czysto fizycznie to potraktujemy, do których pewnie pan Chazan nie znam pana życia prywatnego wierzą, że uczelnia, na której pan pracuje nie ma zapachu męskiej szatni ruch w CMS oczywiście, że nie oczywiście, że nie ale inaczej wójtów pan dyskomfort absolutnie żal, gdy było, gdyby to we mnie było wywoływało dyskomfort 100 myślę, że moja przygoda zróbmy skończyła się na na pierwszych 2 treningach absolutnie uważam, że atmosfera, która proponuje przedmeczem czy po meczu niezależnie od tego czy sprzedany czy 3 wygrane to jest coś niezwykle fascynującego i poruszającego takie to przygoda pana przypadku się zaczęło bardzo późno i na tym nad tym boleję miałem 32 lata, kiedy po raz pierwszy Viando ręki piłkę druga, czyli 1010 lat temu i do pierwotnie miała to być tylko o tylko o o formalną w relacji kultury fizycznej natomiast od przerodziło się to wciąż coś więcej i cieszy się bardzo, że dane mi było zagrać przeciwko albo z ludźmi, którzy byli byli byłymi albo aktualnymi reprezentantami Polski, którzy grali naprawdę jest najlepszym na świecie myślę, że to jest rzecz którą, której nie można spotkać inne dyscypliny sportu i lipcu zaczną grać dla wizerunku dyscypliny w wieku 30 kilku lat może co najwyżej liczyć na porządku na trawie dyscyplina wozimy TKKF to on Board miałem długie biegi w domyśle żonę też dzieci poprzez swoją specyfikę masowych dla umożliwienia wykorzystania tych wytrzymałość powodują, że to, że jednak w zaawansowanym względna sportowca wieku można można dopiero zaczyna, ale można rywalizować niemalże jak równy z równe jak równy z równym z zawodnikami są relatywnie wysokiej półki tymczasem dane mi było grać, bo ci niemalże jak równy z równym, bo się o drużynach z zawodnikami z uznanymi reprezentantami Polski także dla mnie to jest niesamowite i też pewien sposób dowartościowuje sąd do tego, ale miał pan 32 lata nie wiem nie ma ogłoszeń w prasie codziennej poszukujemy rugbistów tych akurat zdarzyło zwrot akurat tak się zdarzyło prawdy tak tak tak to było ogłoszenie w łódzkim dodatku gazety wyborczej, kiedy ta amatorska drużyna powstała w takie ogłoszenie ukazało co pan znalazł ogłoszenie wiedząc o tej dyscyplinie, nic więc nie no i jak mówiłem wcześniej, a znałem rugby oglądałem to syn Maciej podziwiam tych, którzy w tym w twardej fizycznej po zawodników nigdy nie myślałem, że będziemy dane zagrać kilka okazji się pojawiła co pomyślałem, że dno trzeba spróbować nieco poszedł pan jak taki nastolatek, który idzie na pierwsze zajęcia na Borowe zdjął pan swój garnitur pracownika naukowego założył pan cechy, do których udało tak to wyglądało przy czym powtarzam to była drużyna amatorska nie byłem nie byłem jedyną osobą w brydżu w okolicach trzydziestki czterdziestki, która tam się pojawiła to byłoby mu kilka osób w podobnej do mojej sytuacji w oczy był też pracownik naukowy doktora doktor biologii, z którym do tej pory gramy w UKS Budowlani Łódź zresztą o tak, żeby nie różni ludzie i to jest oczywiście to spotkania tego dzień dobry nos się Marek Osiński stąd prawnikiem z wykształcenia i kocham rugby w nie nie nie przedstawiali to tata dużo już istniała teoria wszedł pewien proces, który których, który istniał dopiero po pewnym czasie wyszło na jaw że, że robię to co robią się przy okazji tego że, że grałam razem ze swoimi studentami ta co na to nie niszczyć nie wiem dla mnie nie było krępujące już kłopotliwe są dla nich też nie graliśmy graliśmy w weekend rano baliśmy się ile ile wlezie natomiast następnego dnia spotkaliśmy się na nas na na wykładach i nie niesie żadnego dyskomfortu myślę, że oni także nie dba o pomyśle po pierwszych zajęciach pachę z byłem szczęśliwy, że naprawdę naprawdę trafi na tytuł szukałem po myślę, że warto warto to dalej robić film i dodaje rowy, ale one pierwsze zajęcia z reguły nie wychodzą to piłka jest owalna ma bardzo często lub albo odbije się tak nie tak jak trzeba trzeba też manualnie umieć opanować trzeba też myśleć, bo to jest sport bardzo strategiczna no właśnie o moje wyobrażenia rugby było koło w ogóle całkowicie niezgodne z tym co potem się przerobem doświadczyłem, bo dosyć silne dosyć sprawny myślałem, że dno Ruby to jest prosta grać wystarczy złapać piłkę biec przed siebie i kłaść punkty okazało się, że są zupełnie tak moja pierwsza próba do szarży skończyła się w potężną dozę blachą na twarz w wykonaniu żółto potężnego zawodnika drużyny przeciwnej także to zweryfikowało moje moje spojrzenie na na tę górę zdecydowanie natomiast pojawiła się też ich chęć bycia coraz lepsze to tylko wróćmy do naszej rozmowy to jest audycja przy niedzieli o sporcie Mendel gościnnie dr Marek Wasiński z katedry prawa Międzynarodowego Uniwersytetu łódzkiego, który opowiada swojej przygodzie z dróg bądź państwo z nami treść informacji Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRZY NIEDZIELI O SPORCIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA