REKLAMA

Czy wymiar sprawiedliwości potrzebował "uwolnienia" od sprawy Mariusza Kamińskiego? Rozmawiają Irena Kamińska, sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego, prezes stowarzyszenia sędziowskiego "Themis" oraz Jakub Janiszewski

Połączenie
Data emisji:
2015-11-19 14:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
11:50 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
łączenie ONR-U i 5 Olsztyn Igor też 144 Jakub Janiszewski przy mikrofonie ze mną w studiu Irena Kamińska sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego prezes stowarzyszenia sędziowskiego to niczym dobrym dzień dobry panie redaktorze dzień dobry państwu będziemy mówić, że państwo o sprawie, która oczywiście od paru dni elektryzuje opinię publiczną czy kwestia ułaskawienia Mariusza Kamińskiego przez prezydenta Andrzeja Dudę może w ogóle zacznijmy od pytania, skąd się Rozwiń » wzięło to prawo łaski, którym prezydent dysponuje, gdzie tu można szukać źródeł tego prawa myślę, że w źródeł można szukać we władzy królewskiej, która co do zasady była nieograniczona kronik ułaskawić każdego skazańca prezydent, który jest wybrany w wyborach bezpośrednich reprezentuje naród przyznano mu to prawo jej nie widzę w tym nic szkodliwego, jeżeli się to prawo stosuje w sposób rozsądny z ogromnym umiarem i wypadkach naprawdę nadzwyczajne jak to rozumieć co to są te nadzwyczajne wypadki może się zdarzyć, że samo skazanie, pomimo że jest słuszne to ze względu na towarzyszące mu okoliczności ze względu na przesłanki którymi kierował się ten sprawca czy też ze względu na jakąś jego szczególną sytuację, że to są okoliczności, które przemawiają za ułaskawieniem jak mówi przepis bierze się też pod uwagę zachowanie skazanego po wydaniu wyroku rozmiar wykonanej kary jakieś warunki rodzinne to jest już z kodeksu postępowania karnego są sytuacje, w których takie poczucie sprawiedliwości wymaga, żeby ten człowiek nie odbywało orzeczonej kary albo w całości albo w części wtedy ta prezydencka łaska no jest niezbędna, bo inaczej prawomocnego wyroku w żaden sposób się nie idą niechaj nie unieważni, jeżeli wszystkie środki temu służące zostały wyczerpane to co jest największym pytaniem w przypadku tej sprawy Mariusza Kamińskiego to pytanie o to czy można ułaskawić kogoś, kto został nieprawomocnie skazany za przestępstwo związane z działalnością CBA i Leon Panetta za grafikę jak pan redaktor wie toczy się spór w mediach wśród naukowców praktyków z Natan temat to jest możliwe czy nie w kodeksie postępowania karnego przewidziano ułaskawienie jest cały rozdział pięćdziesiąty któryś tamtemu poświęconej i to jest opisany po kolei TOK wydarzeń procedura służąca temu ułaskawieniu z tych przepisów w sposób oczywisty niewątpliwy wynika, że ułaskawienie dotyczy osoby skazanej prawomocnym wyrokiem na to wskazuje brzmienie tych przepisów jest konieczne złożenie wniosku, który zaopiniuje sąd prokurator generalny się tutaj jest wypowiadana generalnie rzecz biorąc nasz prokurator nic o tym nie wiedział akt, a jak wynika z oświadczenia rzecznika prasowego sądu nie były przez nikogo żądane do tego, żeby się z nimi zapoznać w sprawie ułaskawienia, więc można przypuszczać, że prezydent oparł się na przepisie konstytucji art. 139, mówi że prezydent ułaskawi trwają spory czy ułaskawia w oparciu o przepisy kodeksu postępowania karnego czy też ułaskawia po prostu wyłącznie w ten przed zatacza przepis konstytucji, o którym wspomniałem, jakby nie, odwołując się do całej tej procedury chaos w piśmiennictwie oraz rozważane są w sposób pozytywny opiekę możliwości, czyli że powinien się odwołać do kpk, ale może też niektórzy twierdzą, że nie może się, że nie musi się odwoływać się wobec tego pani jako sędzia praktyk, do której interpretację, by się przychylał to znaczy panie redaktorze no ja jako sędzia praktyk powiem tak, że niedobrze jest ingerować w proces orzeczniczy w sytuacji, w której nie jest zakończony, a to jest to jest niedobry sygnał i dla funkcjonariuszy i dla obywateli, dlatego że nowości po co ta cała robota skoro i tak prezydent w każdym na każdym etapie postępowania może tego obywatela ułaskawić natomiast psy nos dotychczasowej praktyki z pewnej tradycji prawniczej takiego przypadku jak ja przynajmniej nie pamiętam z dziennikarzy nie ułaskawia się osoby niewinnej, więc czy wina albo niewinność pana Kamińskiego tak do końca nigdy nie zostanie przesądzona, a ja bym tak nie chciała, gdy wychodziła, a nie nawet tutaj przecież chodziło o władzy pan Kamiński nie miał dostępu do informacji niejawnych, więc nawet, jeżeli władza jest celem nadrzędnym to koniecznie trzeba było tak zrobić Tomasz Ludwik Krawczyk w swojej opinii dla Dziennika Rzeczpospolita winni właśnie jedno na temat ułaskawienia Mariusza Kamińskiego napisał taką rzeczą zastanawiającą tymczasem z punktu widzenia karalności czy jej zastosowania wobec danej osoby sankcji za przestępstwo nie ma różnicy między kimś przeciwko komuś nie toczy się postępowanie karne, a kimś nieprawomocnie skazany za przestępstwo, bo w aspekcie karalności nie ma nawet różnicy pomiędzy kimś, kto przestępstwo popełnił i takim, który tego nie uczynił osobę nieprawomocnie skazana nie podlega zatem żadnej sankcji, którą można, by je w ramach prawa łaski darować lub złagodzić myje się z tą opinią zgadzam bo, żeby ułaskawić musi być wymierzona kara w sposób, jakby ostateczny natomiast tutaj z taką sytuację nie mieliśmy do czynienia tutaj jej oskarżany ciągle korzysta z domniemania niewinności inaczej w tej sytuacji to już jak powiedziałam wcześniej na tak do końca nie wiadomo czyje jest to osoba winna czy nie winna ETS pewien dyskomfort może na przyszłość, gdyby zaś pociągnąć dalej ten proces myślowy to jeszcze 1 cytat z za wspomnianego dnia przeze mnie mecenasa zatem w przypadku osoby, która nie została prawomocnie skazana prawo łaski mogłoby działać wyłącznie na przyszłość pro Futuro nie byłoby wówczas jednak prawo łaski, czyli unicestwieniem sankcji za przestępstwo, ale z zakazem zastosowania takiej sankcji w przyszłości, a więc immunitetem otwarte pozostawałoby pytanie czy to immunitet formalny czy uniemożliwiające skazanie za czyn zabroniony popełniony w określonych okolicznościach czy też immunitet materialny, czyli uniemożliwiający jej stworzenie i skazanie za dany czyn dla niniejszych rozważań jest jednak bez znaczenia w jest to bez znaczenia, zwłaszcza że jak wynikało ze świadczenia rzecznika prasowego sądu ta o ułaskawienie znaczy również umorzenie postępowania, więc jakiekolwiek postępowanie dotyczące tej kwestii wobec tej osoby dalej toczyć się nie może jak powiedział pan prezydent uwolnił organy sądowe, a psy orzekania w tej sprawie no nie wiem czy to jest czy to jest uwolnienie które, która w państwie prawa jest taki konieczne celowe i i dobrze odbierane gadamy przez tworzymy pewne standardy, które mogą również funkcjonować w przyszłości wszyscy, którzy pełnią funkcje publiczne muszą pamiętać o tym, że określają pewne granice prawda, jeżeli jakiś tam ustalone wcześniej granice przekraczają no to to jest psucie państwa psucie prawa i psucie tych standardów, które w demokracji powinna bawiący, ale w gruncie rzeczy ja rozumiem, że tutaj pan mecenas mówiąc o tym, immunitet, który w gruncie rzeczy został w pewnym sensie nadany mu jednak pokazuje, że prezydent swoje uprawnienia przekroczył konstytucja nie daje prezydentowi prawa do nadawania im na takie Canaletta są już takie dywagacje na gruncie bardzo teoretycznym i już, pomijając kwestię czy pan mecenas ma rację czy nie to jednak wydaje mi się, że tutaj chodziło o pewne rzeczy które, gdy trzeba było w sposób doraźny jak najszybsze rozwiązać, że Novum do tej pory jakoś się takich przykładów nie było, bo pan prezydent Kwaśniewski, który zastosował też prawo łaski wobec polityka jednak zastosował je po prawomocnym skazaniu prawda przepisy odbycie kary i na ten immunitet jest tym, jeżeli używać takiej nazwy jak tutaj pan mecenas Marta on i tak dotyczy tylko te ani 1 sprawy prawda to nie jest taki immunitet ogólne, czyli zakaz ścigania tej osoby natomiast myślę, że ta oznacza immunitet wobec pewnych zachowań, których byśmy nie chcieli w państwie prawa pracy, a jeżeli służby specjalne będą wiedziały, że pozostają właściwie bezkarne to to jest dla obywatela z desek na nie zastanawia jednak, że nie jest to też w pewnym sensie ingerencja nie zaś niezawisłość sądów nie to nie jest ingerencja w niezawisłość, dlatego że nos Sąd I instancji orzekł moim zdaniem bardzo nie zawiśli i inne, gdy Sąd II instancji też miało możliwości wydania w sposób niezawisły rozstrzygnięcia to jest ingerencja w zakres jakby przedmiotowy władzy sądowniczej prawda tak ogólnie pojętej nie tylko tego sądu, który miał orzekać w tej sprawie, ale sądownictwa w ogóle wskazywanie uniewinnia nie jest rzeczą sądów władzy sądowniczej w demokratycznym kraju natomiast, jeżeli z polityki do tak wysokiej rangi, który powinien nowych złóż na wyraźny sygnał wizyjny stosować i stać na straży również ustaw które, których niekonstytucyjności do tej pory nie stwierdzono prawda przecież ustawa jest tuż po konstytucji źródłem prawa bardzo ważnymi powinna być powszechnie przestrzegana, więc jeżeli jest jakby polityk tutaj w ingeruje w ten proces orzeczniczy lato to jest zły sygnał dla tych standardów dla pewnych zasad powszechnie akceptowanych w dziękuję bardzo Jonasz Mizera sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego prezes stowarzyszenia sędziowskiego Themis była za nóż Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POŁĄCZENIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu, wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA