REKLAMA

Narzeczona Schulza. Opowiada Agata Tuszyńska (powtórka z 28.08.2015)

Wieczór Radia TOK FM
Data emisji:
2016-01-13 21:00
Prowadzący:
Czas trwania:
44:32 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
przy mikrofonie Hanna Zielińska, a teraz pora na naszego pierwszego gościa jest z nami pisarka poetka reportażystka Agata Tuszyńska dobry wieczór dobry wiek mam przed sobą najnowszą książkę autorstwa narzeczona Schulza sam okładka tej książki więcej okładki jest również na profilu Radia TOK FM na Facebooku zachęcamy państwa do pytań do zadawania pytań Agacie Tuszyńskiej komentowania odnoszenia się do kwestii do pytania, które zadaliśmy państwu się na Facebooku czy Rozwiń » kobiety zawsze muszą odkrywać drugoplanową rolę u boku swojego partnera artysty o tym, m. in . się będziemy rozmawiać ciężka sprawa wyjdzie czasami reklamuje książki, które zrobiły na mnie wrażenie tym, że podczas czekania bolą mnie brzuch tak bardzo się z czułam ich tak bardzo książka nie wywarła wrażenie, że właśnie fizjologia działa i teraz tak było nie pierwszy raz książka była świetna, bo bolała mnie głowa pierwsza 13 książki o dusznym i bezdusznym związku Schulza z jego narzeczoną, który zaraz będziemy opowiadać, bo i tak źle, że aż nim aż boli głowa, bo aż niedobrze właśnie głowa bolała od tego, jakiej sytuacji gminy była ta kobieta Agata Tuszyńska w pewnym momencie natrafiła na listę nieprawdopodobne neony dające ślad istnienia bohaterki poważnie liczyć rzuca ktoś do tej pory mało co widzieliśmy oczywiście nic nie wiedziałam niektórzy widzieli też o niejakiej już nie zaistnienie albo czasami tylko to właśnie tak bym o dość długo nie do momentu, kiedy Jerzy Ficowski znakomity poeta i biograf Schulza mu postanowiło zbierać dokumenty materiały list okruchy wszystko co potrafił, aby postać Brunona Schulza swojego ulubionego pisarza odtworzyć przywrócić w UE w roku czterdziestym ósmym dał ogłoszenie do przekroju i na tor ogłoszenie odpowiedziało bardzo wiele osób m. in . Józefina Szelińska jak właśnie miałem też ten wielki honor i radość, że w otrzymałem list, które ona właśnie junior i pisała do Jerzego Ficowskiego przez mniej więcej 50 lat prawie pół wieku i listy, w których opowiadała o swoim związku z Schulzem w opowiadała dziwiła się z pamięcią z Witkowskim, który w potem spróbował tę postać przedstawiciele właśnie za jej życia funkcjonowała tylko pod literką i od naj więcej nie zgadzała najwięcej się nie zgadzała i dopiero po śmierci roku dziewięćdziesiątym pierwszym Ficowskiego zaczął owo i DRL, a ujawniać i powiedział w Chinach była ona kobieta narzeczonej jedyna kobieta, którą Bruno Schulz chciał poślubić, dlaczego pani zdaniem tak się stało, że tyle lat Józefina była w absolutnym, czyniąc zeń strona ma po skończeniu z wyboru i to jeszcze zażycia Andre Schulza LM, ale właściwie sama by mogłaby zająć stanowisko tej głównej muzeum, gdy już po śmierci Schulza już, kiedy współpracowałam tak można zdać relację z Witkowskim właściwie obserwowała mnie do pewnego momentu dosyć biernie jak ta ty te role głównych Muz czy najważniejszych kobiet wżyciu w życiu Schulza są przypisywane w kolejnych opracowaniach inny jego twórczości innym kobietom no właśnie, dlaczego tak było Józefina twierdziła, że nie chce być bohaterką nieudanego romansu w i w ten sposób swój związek z Schulzem określała, chociaż była to z jej strony wielka miłość jak sądzę, że największe miłości życia w UE trwała 3 lata nieco ponad 3 lata, ale nieźle to miłość trwa, bo związek rzeczywiście tyle trwała, ale tak miło słyszeć, ale co zmierzyć właśnie niezwykła więź szarpana relację do końca życia ta kobieta pozostała samotna rozmową z wyboru kandydatów nie ręką tak myślenie stworzyła rodzina nie miała dzieci tak naprawdę była wypełniona tym, że człowiekiem tym artystą o genialnym z Drohobycza, który coś takiego jej zrobił jednak co nie pozwoliło jej się od niego są oderwać uwolnić nawet czasami sądzę, że chciała zrobić, ale coś jej nie udawało był kimś takim był tak ważnym mężczyzną człowiekiem tak ważną postacią w jej życiu, że właściwie swój los jemu zadedykowała i obserwowała potem po wojnie jakże ten los się toczy co się dzieje znalazł syn Schulz też festyny i był królem, którego tak w latach trzydziestych pokochała cała ta książka to jest 1 wielka lekcja o podmiotowość podmiotowości kobiet w relacji o tym ile kosztuje brak tej podmiotowości tutaj rzeczywiście nie można powierzona została zmuszona do odejścia z Chin, bo wielokrotnie sama podkreśla, że jego wielkość jako artysty wymagała od nich roli nieco odległe ona musiała być wyrozumiała na tak rozumianą swoją rolę ona musiała przymknąć oko na niektóre sprawy, ale przyznam, że kiedy właśnie w tym zamroczeni już w Puławach i tętnice oraz centrum finansowe dają głowę i zastanawiam się właściwie są oni zrobił takiego co on nie dał takiego, że nie tylko pozwoliła mu być ze sobą w tym kilkuletnim związku, ale właściwie było aż do końca życia w tej relacji z istotą takiego się zadziało, bo w książce wygląda to bardzo szaro szaro, tyle że nic nie dał nam nie Norris wszyscy o tym, mówią one o tym, mówić mówią np. jego uczniowie na HIV to może byłoby czarną, bo słowo słowo teraz miał w domach mistrz słowa Luto ktoś taki, kto tym słowem czarowania nauka to potrafił prowadzić rozmowę, która była bajką feerią fantazją była czymś co wzbudziło ja znam takich mężczyzn podobnym człowiekiem był Izaaka Bashevisa Singera bohater innym usiąść i który również jako mężczyzna w sensie fizycznym przedstawiał się podobnie 1 z nich rola jest co Bruno Schulz, a jednak, że zaczynał potęgi intelektualnej i zaczyna mówić było w nim była w nim właśnie potęg było coś wobec czego nie można było trunki stanąć obojętnie i ta kobieta młodsza od niego miał 281 lat, kiedy się poznają miał lat 41 w Kownie zobaczyła poza tym on pokochał artystkę Iwonę wiedziało od początku, że kocha artysta artystek pisarzu artysty malarza no może to jego film jest sadomasochistyczny rysunki niekoniecznie przypadły do gustu zastanawiam się jak to właśnie było, kiedy zaprosił ją po raz pierwszy do swojego domu do pokoju, gdzie na ścianach galerii rozpusty galerii tak właśnie, gdzie głowę dziewczyny lekkich obyczajów leżały porozkładane czy też wisiały na ścianach to musiało być szokujące i sądzę, że nie szokująco, bo po pierwsze, dziewczęta lekkich obyczajów, a po drugie, ten obyczaj, którego wymagało Schulz z tymi panienkami to bardzo nietypowy gorszące tutaj, pisząc tę książkę do konsultowania się pani z psychiatrą seksuologiem powołuje się ani na nich nazwiska w podziękowaniach na końcu część z nich, że musiałem dość racjonalnie i delikatnie poprowadzić ten wątek prawdziwie to prawda miałem kilka spotkań z ligi Kunis seksuologa Luo i dla nich umów nie było wątpliwości, że był to w sadomasochistyczny i te wszystkie rysunki Schulza, gdzie runęła z Fidżi leży skurczony w rogu obrazka przy dyktando obca sitkiem kobiety czy też bity dać dzikiem to o tym, świadczy Józefina miała tego świadomość, ale być może w tejże swojej miłości trochę to omijała, a myśląc dziś też realizował się w tej sferze zna się, że tylko właśnie w tym secie płatnym tak to wygląda z relacji, jakie udało mi się nie zebrać myślę, że tak rzeczywiście było, ale zastanawiam się co jeszcze ją z nim u wiodło ja sobie zadawałam podobne pytanie i lód sądzę, że z takim mężczyzną, chyba że nie wytrzymałaby 3 latach takie gole, ale wyobrażam sobie, że to musi być niezwykle inspirujący także dla niej ona była absolwentką o to powinniśmy o nich wykształcona już zlecona kobieta w nauczyciel ma uczynić z Rz lwowski nic i psycholożka mniej to bardzo imponował bała z przewagą inspirującej intelektualnie musiałoby narzekano Liszka, którego dnia czytał i recytowali elitarną małży czytam i ten język niemiecki, który ich też zbliżał oboje okradali z jego rozmawiali oni nic mają trafić nawet w pewnym momencie znajdują one w stanie o literaturze filozofii odpowiednimi pojęciami operować poniemiecką Hess, ale był też nic się wydawało, że on Schultz poznał Józefa, kiedy ona była na swojej drodze swojego rozwoju i zatrzymał ją zawróciłem z tej drogi są to co pozwala mi myśleć w ten sposób skromny fragment, przytaczając domniemanej myśli zaraz po 12 narracji na treść ani zdecydowała, kiedy ona pisze tak mówi Pisza teraz niszczą grzęznąć w żałosnej przewidywalnej drohobyckiego codzienności i ponure widmo stale mnie straszyło nie po to, studiowałam we Lwowie nie po to, nad Sekwaną poznawałam artystyczny Paryż za wszelką cenę chciał się wyrwać z kotła prowincji rodzinną sąsiedzkich uwikłań balkony mierzyła bardzo wysoko nie chciała prowincję nie chciała Drohobycza, a nawet Lwów wydawał mi się sama chciała być w stolicy chciałaby się w Warszawie marzyły się salony co więcej taką przyszłość widziała również dla swojego mężczyzny dla swojego przyszłego męża dla tego pisarza, który czuła, że będzie pisarzem wybitnym, ale nie tylko sama chciała opuścić Drohobycza chcemy, żeby on zrobił to z nią razem i żeby to małżeństwo realizowało się w innych okolicznościach niż ów plemienny żydowski w Drohobyczu, w którym się dusił zakurzone wg niej taki lekko zacofany uzasadnia także pachnące ropą prawda Borysław obok błota Bonisławski obrzydliwe to wszystko się bardzo bardzo nie podobało była piękna była zdolna była wykształcona nie chciała żyć czy rzeczywiście on ją zawrócił w rozwoju muszą wiedzieć, że Jan tak o nim i o tym nie myślą o ważne, że z tej drogi okna, żeby marzenie chyba zatrzymał ją w każdym razie z nich zmieniła ten skręciła powietrzne nie mówmy, że poszła do tyłu, ale gdzieś indziej poszło niż zamierzała gdzieś indziej poszła niż zamierzała i zrobiła to dla niego świadomie świadomie chciała przygotować grunt w Warszawie dla nich dlatego przyszłego życia, który miał się zdarzyć w wybrałam nudną pracę biurową po to, żeby zarobić trochę pieniędzy i czekała czekała czekała aż nie doczekała tak, ale on były listy po drodze właśnie płomienne namiętny miłosny list gryzoni podsyca pani wyobraźni czytelnika aż do ostatniej strony, dlatego że tych listów niemal w niewoli nie wiadomo nie wiemy nie wiemy czy ona jest zniszczyła walczy ona jest rzeczywiście ukryła na tym strychu w swoim domu w Janowie treść może już dawno nie ma domu nie ma strychu jest Janów jest sól drzewa, które wyznaczają inni tego domu, ale do mnie my czy jest zostawiła czy pani jako bohaterka takiej miłości ze swojej własnej historii zostawiła list życzę jak też nie obchodzi dlatego myślę, że najeżone były spakowane gotowej tak opisuje właśnie tę paczuszkę w ostatniej chwili na strop za belkę absolutni no właśnie, więc czy tak rzeczywiście było 3 i nie było nie wiem już wiemy, ale wiemy, że tych listów nie ma natomiast Anna Fic zyskiem opisuje dokładnie w, że były to wspaniałe płomienne listy wysyłane ekspresem, ponieważ niemożliwe jest list to była też na nią Schulza o tym, też pani pisze nie tylko AB nie tylko do Józefiny rejony jak się nazywał, ale do wielu wielu innych korespondentów do wielu kobiet też równolegle zresztą Józefina nie po latach odkryła, że właściwie stałe fragmenty powtarzałem, lecz też sformułowania tych zdolnych kobiet w filii, ale od Philip Roth mógł już, że Schulz prowadził życie erotyczne korespondencyjna Anna i życiorysy są też tak było z Lalek intelektualne Czaplicka coś takiego było prawda, że on się w tej swoistą Nani w słowach realizował pięknie potrafią nimi czarować z listów do wyboru Vogel powstały sklepy cynamonowe, gdyby nie ona znowu bardzo ważna rola kobiet w jego życiu, gdyby nie Debora Vogel, która powiedziała brunatnej świetna proza, dlaczego tego nie wie też, gdyby nie Zofia Nałkowska, która to przeczytała i powiedziała też genialne dzieło w być może nie mielibyśmy sklepów cynamonowych i tego wielkiego Bruno, na których wówczas był tylko nauczycielem rysunków prowincjonalnym miasteczku znikają ich o żonę Barbarę rozmyślania o siebie zadbać o tym, tańszy niż ta książka o innych też im absolutnie nie był dotąd mężczyznę opiekuna i na nie mogła na niego liczyć się w trudnych chwilach raczej tu było także starała się, żeby Bruno Schulz mógł liczyć się na nią, ale on nim Cleverson bać się nie potrafi zadbać o siebie jako o mężczyznach artysta tego podróż do do Paryża, kiedy wf z kulą w płot trafią na z tą wielką teczką pod pachą w środku sezonu turystycznego potrafił nie potrafił nie potrafił niestety w ten może tę cechę geniuszy, a może geniusz jest tak zaabsorbowany podsycanie im własnej wyobraźni, że nie jest w stanie zadbać o codziennej, że do codzienności do powszechności potrzebuje kogoś jakiś wyrok winnicy pracownicy, bo nie wiem czy mąż no właśnie dochodzimy znowu do tego samego pytania, które zadaliśmy państwu na początku uczy kobiety zawsze muszą odgrywać drugoplanową rolę w u boku swego partnera artysty pytamy państwa w Chinach mogą nie mniej mnie, ale znamy sporo takich przypadków z życia wielkiej literatury sztuki zamek prawdę znają nas sekretarka kobieta kucharka kobieta zapewniająca cisza w mieszkaniu, kiedy artysta tworzy kobieta Powiernictwa pierwszych zamierzeń twórczych czy też bierze Czytelniczka, aby tekstów niekiedy i redaktor Kani, kiedy tłumaczkę, bo w przypadku zaś inne to zgadza się to był ten model tak z tym, że czy o tym jest książka być może również o tym jest książka, ale nie tylko chciałam zapytać panią, aby on nowy styl prowadzenia narracji nowy dla siebie jak oni wprowadziła w książce narzeczona Schulza przeplata się narracja o Józefie nie z narracją Józefiny zastanawiam się czy to może musi pójść prozy Schulza zapewne z przy odnowiła ani lektury Schulza, przygotowując się do tej książki próżno rzeczywiście odmówiłam realnie nie sądzę, żeby tutaj były takie znaleźne odszukali ją po prostu 1 stronę na relacje czysto literackich to poszło zachwyt bardzo się cieszy tak właśnie miało być ja mam wrażenie, że każda moja książka z Ula i narzędzia materiały materiał zebrany w nadali kształt tutaj chciała mówić już o chciałam wejść w jej skóry i buty w FT lakierki paryskich, które którymi poszły w świat, z którymi właśnie uciekła w Lubinie z Drohobycza i to się wydawało mi pan najlepszym pomysłem, żeby mówić o nią, a jednocześnie w jak zawsze lubiła luz, czyli chciałem jeszcze wprowadzić kogoś, kto widzi z zewnątrz i zboku z czego mamy narracji pierwszą osobą i trzecią osobową, które się jak sądzę dopełniają, jakby powiększają naszą optykę w tej sprawie zapewne wiele też osób zadaje sobie albo rośnie ani zadać pytanie, ale co tutaj jest prawdą co tutaj pani zmyśliła w zachęcam do lektury i do wyciągania własnych wniosków wszystko zostało zmyślone jest Zmyślony w granicach prawdopodobieństwa hotel i po torze będę płynie gładko przechodzić od 1 refleksji do drugiej to się bardzo dobrze czyta, chociaż realny scenariusz to dla mnie był dosyć wymagający sporo energii nie to kosztowało, ale potem potem naprawdę robi się chemią tak robi się dramatycznie robi się, że zdecydowała się pani całkiem sporo tło historyczne tutaj przedstawić jeśli chodzi o drugą wojnę światową też jeśli chodzi o PRL tło nawet taki podział boom edukacyjny, bo przecież to tę książkę o tym, będą czytać młodzi ludzie jak przy drugiej wojnie światowej przed antysemityzmem przy programach sporo uwagi poświęciła pani klimatem społecznym kolejnych zmian oprawców kilku, ale jak tak zawsze robię, dlatego że mam takie przekonanie, że wybory moich bohaterów można zrozumieć tylko wówczas z, kiedy rozmach ujemnej opiszemy tłum, na którym dzieli się żyć inaczej jest kompletnie niejasne my uczestniczymy w życiu w pewnym jedynym dla nas właściwym kontekście i ten kontekst musi zostać zarysowane i tutaj właśnie został zrobiony bez wiedzy o tym, czym był w Drohobyczu w latach trzydziestych bez pokazania właśnie jak zmieniały się jak wkraczali Rosjanie Niemcy co się działo z ludnością żydowską tych miejsc, a nie rozumiemy wyborów nie wiemy, o co chodzi poza tym tożsamość żydowska dla Brunona Schulza była bardzo ważna, mimo że dla Józefiny zdecydował się nawet porzucić gminę żydowską co było w wielkim wyczynem jak sądzę szczególnie dla tego człowieka, który miał takie problemy z podejmowaniem decyzji ale, ale właściciele nie dokończył tego, o czym mówiono w swoim studiują doprowadzi do małżeństwa tak jest, ale tło musi być tu musimy stać na ich tle historii musimy wiedzieć jak i na czym się poruszamy dzisiaj rusza armia drugie we wszystkich książkach tutaj się do wydało w szczególnie ważne dlatego, że to jest ważne nie tylko jeśli chodzi o drugą wojną światową, ale także kuźni, ponieważ to życie pożyciu Schulza, którym pisze, w którym Józefiny uczestniczy w działo się właśnie w latach czterdziestych socrealizm nie mogło się stać potem się stało musimy wiedzieć jak wtedy wyglądał ten kraj, w którym to właśnie dzieje się los bohaterów i bohater naszym gościem jest Agata Tuszyńska rozmawiamy o książce narzeczona Schulza wydanych przez wydawnictwo literackie mecz w trakcie przygotowań pisania tej książki oprócz tego, że rozmawia pani z wieloma osobami świadkami czy też spadkobiercami pamięci rodzinnej o Schulzu o osobach związanych z Schulzem oprócz tych rozmów oprócz lektury na pozostałych dokumentów listów wybrała się pani w podróż w podróż do miejsc innych ważnych dla Schulza i dla mnie Józefinę Drohobycz w zasadzie jest trzecim bohaterem tej książki to 1 , 5 miasta tak tak, by inny tak nazywane przez Schulza pół Polski późno szczepu ukraińskie ten Drohobycz, w którym nie byłoby anonimowość, kiedy w tym, kiedy tam brutalności i prowincjonalizm również intelektualny, który Schulz uwielbiał dobrze się tam czuł ten cały absolutnie go świat się urodził zginął w obrębie kilkudziesięciu metrów co pani została czy cokolwiek co przydało się do tej książki to była bardzo trudne dla mnie wyprawa w tym, dlatego że miałam wizję Drohobycza Schulz czeskiego z jego pamięci ze starych pocztówek z tego wszystkiego co wyobrażałem sobie, że zostanę w tego odruchu, by cieniem na i trzeba o tym, wiedzieć, że niemal nie istnieje czasu bardzo ją bezlitośnie właściwie z zamiaru słuch i przykrył te przestrzenie przeszłości w i oczywiście my się bardzo starałem wydobywać wg bywać z tej codzienności w noc roku 2000 tych lat powojennych jakieś elementy przyszło aż kilkanaście lat temu pamiętam jak tam byłem wielokrotnie po raz pierwszy byłam tak już w tej sprawie jeszcze nie w tej sprawie najpier w po prostu jeszcze nie wiedziałem, że będę pisać książkę już jest definitywny temu byłem po raz pierwszy zresztą zjeść pizzę z kim w tam od grzybów niesie to przeszłość, ale jest to bardzo dziwna praca, bo stoi dom Schulza jest nawet tablicy na tym, że dom jest miejsce, gdzie został zabity w tym miejscu jest taka tablica również na bruku Drohobycz z kim stoi gigantyczna synagoga, która w tej chwili jest już remontowana, kiedy byłam po raz pierwszy była takim domem bez Boga domem z Kwidzynem z pustymi otwartymi oknami, gdzie latały ptaki w przeszłość można sobie wyobrażać natomiast rzeczywiście śladów jest mało w i ja miałem z tym bardzo duży problem nawet pisałam, kiedy tam byłem robiłem notatki z tego jak to miasto we mnie funkcjonuje, które nie jest już w tamtym miastem i to było to przykre i nie ma Schulza nie ma tamtego Drohobycza no ale jednak nie jest coś podobnego zdarza mi się odczuwać w Warszawie i staram się w UE wyobrazić sobie żydowską Warszawę przedwojenną Warszawę w okolice Krochmalnej nalewek to co robiłem przy okazji prac inżyniera z Comarch właśnie Selgros obejrzałem też nie ma to było też dla niego centrum wszechświata Krochmalnej 10 to samo w Drohobyczu Stróże na dużo mniejszą skalę i dalej tak się chyba dzieje na tym polega czas czas zmienia przestrzeń w jaki żyjemy i trzeba się z tym pogodzić życie, że dla mnie to jest bardzo trudne do ogrodzeń w ten o tym, po obudzeniu się z czasem właśnie pogodzenie jest też silnym trzecia część książki opisujące ją na powojenną gminnych i tę część życia nazywa pani życiem do wewnątrz ona właściwie zrezygnowała z jakiejkolwiek walki o siebie zrezygnowała z relacji międzyludzkich zrezygnowała z potencjalnych przyjaźni nie mówiąc o miłości zamknęła się w sobie w sensie dosłownym i przenośnym nie lubiłam chodzić mieszkania nie odwiedzała nikogo starała się nie przyjmować dużo też gości i zanurzyła się świat wspomnień właśnie lektury listów pisała listy do Ficowskiego, który interesował się jej życiem z Schulzem, gdybym zaczęła lekturę od 3 pani książki od tych opisów ostatnich lat, ale pomyślałam sobie są za gorzka kobieta co zaś zgorzkniała stara istotną zupełnie inaczej to wszystko wygląda, kiedy najpier w przeczytało, jakiego rodzaju przeżyciem, a strzelcem, czego zeznała w czasie wojny, a właściwie, czego nie zaznała, jakie utraty po kolei rodzice tożsamość Schulz godność majątek adres wszy właściwie non trudna trudno nie znaleźć taki, by w dziedzinę życia człowieka nerw, który nie poniosłaby bez straty dopiero wtedy czuli się dziwić, że ona wręcz przez tyle lat trzymała pion pracowała jako kierowniczka dyrektorka biblioteki Lubiatów swoją pracę ma bardzo zdyscyplinowana była bardzo przytomna w tej swojej pracy właśnie udały się przez kilkadziesiąt lat po wojnie wydawałoby się żyć zupełnie normalnie o tym wszystkim w na zewnątrz tak myślę, że kluczowe słowo tu też wydawał się tak zdarzyć to było zupełnie normalnym życiem w tym dobrze, że przy tych zadań tych już od 1 letniego szaleńca ani od końca do początku myślę, że chyba na tym też polega ludzki los Rzymu najpier w jest młodość miłość marzenia plany potem straty straty, ale o tym, nasz świat się bardzo zmienia i tutaj dla ludzi, których los wyszła wojnę ten świat się diametralnie zmienił i tak było z Józefiną Schulz tej wojny nie przeżył w czterdziestym drugim po roku mając 50 lat zostaje zabity na ulicy przez gestapowca w i Józefina musi sobie z tym wszystkim poradzić w nie poradzić z kolejnymi utrata mimo wrażenie, że buduje w sobie ten świat, który odszedł świat, którego nie ma ona po wojnie nigdy nie pojechała do Lwowa nie pojechała do Janowa, żeby zobaczyć swoje rodzinne strony w one teraz stały się za granicą w niezamieszkałym Warszawy i uciekła do Gdańska chciał być jak najdalej w przyszłość zupełnie zmienić kontekst jakiś rodzaj powiązania z przeszłością w mieszkała nad morzem lubiła wodę, czyli po było to jakby nawiązanie do tego, ale i Janowskiego domu nad wodą w domu niż nad wodą w alei tu wszystko to zbudowała sobie i ten runął, jakby wypełniał jej świat jak tutejsi to bardzo dokładnie opisujemy wrażenia, że to było zielone z nim był on zniżył ona żyła dla niego w dla nie tylko dla wspomnień rzekomo powiedzmy, że obaj mieli już wspomniano przygotowywanie latami archiwum notatek o sobie i obronie no właśnie poziomy bibliotekarka Forlan fiszki nie sporządza bibliotekarka jak ktoś, kto chce zaksięgować własne życie i życie tegoż mężczyzny tego artysty, którego ona sobie wybrała i rzeczywiście w ruinę to życie istniało prawda na początku po wojnie Schulz nie był znany socrealizm lata pięćdziesiąte, ale później na skutek zresztą działań Ficowskiego, aczkolwiek nie tylko Szulc zaczyna być nazwiskiem rozpoznawalnym najpier w w Polsce, a potem na świecie ona tym wszystkim też się zajmuje ma robić coś rodzaju archiwum pamięci i dokonań Schulza patrzy jak wygląda to jego życie pożyciu oni kiedyś mówił tenże nauczyciel z prowincjonalnego miasteczka zobaczyć jak będę kiedyś lekturach szkolnych i to się wydawało kompletnie absurdalne, że co to w ogóle niemożliwe, ale mieszkańcy Drohobycza wyśmiewali się z tych jego książek, które opublikował atuty prosi ona tego dożyła ona tego doświadcza zaczyna być znany z książki zaczynają wychodzić w różnych językach wychodzą potem ich listę odnajdują się rysunki w ten człowiek ma olbrzymie no właśnie życie pożyciu, które być może przyjaciół prawda i to wydaje mi się tutaj był szalenie ciekawy sposób w jaki przeszłość funkcjonuje w codzienności i Józefiny i niezwykłą rolę Ficowskiego, bo z 1 strony on nie jest intruzem on jest osobą, która zadaje niewygodne pytania nie jest osobą, która dotykają najbardziej wrażliwe rejony pamięci, a z drugiej strony to jest właśnie istota ostatnich lat życia właśnie archiwizowanie tej pamięci opisywani w listach czeskiemu nerek czy chociażby organizowanie tych mszy w domu wszystko wokół pamięci w koszulce i troski było zbawienne osobą dla niej w one nagle poczuła, że jest to człowiek, dla którego Szulerzy trochę Chopin za najważniejszy i dobru człowieka, dla którego Schulz był rzeczywiście w pewnym okresie najważniejszym, ale się pędzono, owszem, ale, gdyby chciały mogły przestać pisać przecież on jej głos kazał pisać do siebie listów, ale sama to robi, by to robiła przez regularnie przez kilkadziesiąt lat to jest niezwykłe taki związek właśnie biografa z 1 z bohaterek swoich późniejszych książek i dzięki francuskiemu właśnie ta kobieta mogła swoje życie swoją przeszłość przeczytać na nowo w, dostając pewne elementy, o których wcześniej nie wiedziała np. listy okazywało się, że są listy do innych kobiet pisane w tym samym czasie, kiedy oni byli ze sobą co więcej nie tylko pisze on pisze oni, ale także ran dzisiaj pyta czy ja powinienem być sam szczyt jest dobra decyzja czy może w tej chwili w Perskiej w prawdę małżeństwo może to zaszkodzi mojej twórczości nagle się okazuje, że ona była także postarać się w jego rozmowach z innymi ludźmi i czy to będzie razem z niedawnych rozmów w odpowiedzi tych kobiet z rozmowy o osobie i obrona nie, o których nie miał pojęcia o tej korespondencji właściwie nie bardzo wiedziała i uważam, że to jest coś absolutnie niezwykłego i mało znam ludzi, którzy mają tego rodzaju umożliwiło wejście do Izby pamięci pozbawiona życia talent tak to jest dla mnie to było fascynujące i i sama bawiłam się, układając tę ostatnią część książki i wyobrażając sobie właśnie jej reakcje na pewne informacje i wszystko to stało się dzięki litewskiemu, czyli wielka zasługa tego tego człowieka poety w wywiadzie, którego udzieliła pani już co powinno w ostatnim wydaniu Newsweeka mówi pani o tym, że na przygotowania do pisania książki Józef imieniem właściwie dały pani okazję takiego pierwszego naprawdę głębokiego kontaktu z prozą Schulza do tej pory nie było on ani nigdy ulubionym pisarzem i o, toteż pyta nasza słuchaczka pani Aniela pytanie do pani Agaty Tuszyńskiej czy spojrzenie na Brunona Schulza oczami Józefinę pozwoliła panika bardziej zrozumieć może dzięki własnej bohaterscy i ku swemu zaskoczeniu zmieniła pani jakiś swój dotychczasowy osąd czy przeświadczenie w ja muszę powiedzieć, że Schulz nie był w wolnym najważniejszym moim pisarzem nigdy w wobec czego lub te wszystkie odkrycia, których dokonałam przy okazji pracy na cel tą książką usnął i moimi odkryciami i nie mogę powiedzieć, że to co zmieniło ja po prostu spróbowałam tego człowieka tego mężczyzny tego artystę rozumieć tak jak staram się rozumieć bohaterów moich książek tutaj pomogłem wejść do relacji z Schulzem właśnie kobieta kobieta, która była najbliżej lub owego Eugeniusza z Drohobycza i której oczami spróbowałem go w, a obejrzeć spróbowałem się zbliżyć właśnie do niego poprzez to w jaki sposób ona była z nim blisko czy nie jest to zapewne nieco inny obraz niż ten, który mamy ze szkoły albo tylko po przeczytaniu jego książek i 2 książek z autu przecież tylko 2 książek tymczasem znane są one na całym świecie, a trzecia owiana legendą najprawdopodobniej przepadła na rzecz Mesjasz szukała Mesjasza, a ich to nie szukajmy jaślan Jerzy Ficowski był pewien, że ten walec jeździł Mesjasza tak jest, że należy on, że on jest, że mieszczą się dziś pojawi się on jeszcze dziś wyjdzie bardzo w to wierzą i być może tak jeszcze stanie w szkolnej dla Józefina też wierzył on wierzyła w jego prozy i bardziej może niż w jego malarstwie mam wrażenie, że dziś jego rysunki są znakomitymi dziełami sztuki ja jestem bliżej tych rysunków niż wprost mam wrażenie, że w UE to jego wrażliwość specjalne użycie słowa jest dzisiaj lub, owszem jest nim ciągle wizjonerski jest bardzo takie mam zmysłowe, ale czasem mam wrażenie żoną używa zbyt wiele słów czekamy, by to zatrzymajmy się na chwilę przy jego twórczości plastycznej, a właściwie Opowiedz nam Szulc są naprawdę nieznanym szerzej, czyli nauczycielom, że w gimnazjum nauczyciel rysunku, ale też nauczycielom takich robótek ręcznych dla chłopców niż odparty coś w tym stylu wprowadził Szulc, a do tego ryby bywał zatrudnionych w szkołach nie w szkole swoje jako dekorator budynku gimnazjum ma różne uroczystości portrety marszałka prezydenta Mościckiego marszałka listkiem oczywiście prezydenta Mościckiego opisuje to pani, by te tereny te jego brat zamówienia i trochę człowiek się uśmiecham pod nosem do czasu, kiedy zmienia się epoka zmieniają się zamówienia pojawiają się okupanci on nadal jest zmuszony do przygotowywania wielkich portretów wodzów i z tym to już staje tragiczna właśnie w UE po raz pierwszy wówczas mówił różę w nie martwi go w niszczenie własnego dzieła, kiedy Kawki lub zanieczyściły obraz, który portret Lenina, który namalował, a potem deszcz rozpuścił te starty w Schulz wykonywał takie prace w, dlatego że no tak właśnie siedziało w tym, że gimnazjach i pan od robót ręcznych quadem miał także takie zadanie natomiast potem w stosunku wybory tragiczne on to robił uważał, że tak trzeba nie wiem czy muszę chciał przeżyć wszystko to co robił w UE podczas okupacji sowieckiej potem podczas okupacji niemieckiej Dudy już na nią humoru to agencje nie żyje Azją, a każdy dzień i właśnie dopóki malował żył, a prawda malował bardzo dużo na zamówienie gestapowca Landaua, który przez jakiś czas był jego o takim opiekunem przez jakiś czas udawało się jeszcze go tego żydowskiego artysty jakoś utrzymać przy życiu w ZDM odnalezione malowidła w pokoju dziecka dzieci Landaua i to było w rzeczy, które malował dla przeżycia, ponieważ to udawało w OWU jej miskę zupy i nadzieję, że jeszcze kilka dni będzie mógł w ten sposób wygrać to się nie udało mu udawało się do 19 listopada czterdziestego drugiego roku jedynką w tegoż mierzyć się też trudno się z nią pogodzić się, kiedy znane są okoliczności tło do przygotowywania dla niego możliwość ucieczki on bardzo długo się opiera nie umiał zająć sobą w czasach pokoju, ale w czasie wojny nie umiał nawet korzystać z dokładnie zorganizowanej formy pomocy przygotowane były dla nich przygotowane już były dla niego inne nowe dokumenty tak czekały na niego w Warszawie cały przerzut jego osoby oburzonych zorganizowany nie dał rady zdobył właśnie taki człowiek, który nie potrafił podejmować decyzji i który przyp aut w osi wałów w każdych czasach ich w czasie, kiedy jeszcze nic w Drohobyczu owinie groziło w i później, kiedy już byli najpier w Rosjanie w, a potem Niemcy były, jakby sparaliżowany nie był w stanie wykonać żadnego bardziej gwałtownego ruchu ucieczka to jest walka to był człowiek, który nie walczy państwo piszą do nas na Facebooku odnoszą się do kwestii drugoplanowej rolek o roli kobiety przy mężczyźnie twórcy pani Katarzyna pisze tak co do pytania o drugoplanową pozycję partnerki wielkich artystów czy już sam tytuł prezentowanej publikacji nie narzuca takiej perspektywy czytanie czytelnik słuchacz odbiorca nie stawia tych kobiet właśnie w cieniu tych wielkich w narzeczona Schulza przypominamy tych rzeczywiście jak byłby tytuł Józefa Zielińska hymn los właśnie, ale czy ta kobieta nie jest dla nas możliwość uczy jej los nie jest możliwością wejścia w życie tegoż wielkiego twórcy tak ją potraktowałem tak tutaj się dzieje czy byłaby znana, gdyby los nie zetknął je na drohobyckim ulicy z Brunonem Schulzem nauczycielem rysunku nie jestem pewna i mam wrażenie że, że w tej książce jest bardzo ciekawie pokazany styk właśnie mężczyzny obdarzonego wielkim talentem i kobiet obdarzonego obdarzone również wielką siłą intelektualną w bardzo jasno o tym, że to ona była autorką tłumaczenia pro Life, pod którym to tłumaczeniem podpisał się Bruno z bronią za zgodą obojga umową to jest bardzo ciekawe i bardzo długo proces Kafki funkcjonował u nas w Polsce jako dzieło przetłumaczone przez Brunona Schulza tymczasem to ona była tłumaczką i ona zgodziła się czy też przy zwolniła na to, żeby on to podpisał chodziło o to, żeby ten przykład wydać on już wówczas miał nazwisko, które w literackim świecie coś znaczyło, ale była to kobieta o wyjątkowej sile i intelektualna była bardzo wykształcone władała biegle 2 językami 3, a nawet, czyli miała bardzo żywy umysł czy była równie twórcza nie była, ale właśnie przez to, że się zetknęli teraz ja, posiłkując się jej pamięć się jej wspomnienie mogłam skonfrontować wizerunek Schulza znanego czy też nieznanego i spróbować, jakby do wejść w tę postać po raz kolejny poprzez to kobiety Schulz miał wiele kobiet, z którymi utrzymywał kontakty, ale ta właśnie żyła najdłużej i uczestniczyła w tym procesie, o którym mówiłyśmy wcześniej właśnie te lektury własnego życia i archiwizowania dorobku Schulza po wojnie w ich Schulz miał kontakty z wieloma kobietami, ale powiedzmy też w tym kręgu intelektualistów, w którym Schulz funkcjonowało bardzo często jedynie korespondencyjnie nic nie robił postanowiono swą właśnie wirtualny świat listów, który pisał niemal obsesyjnie ciągle pisał właściwie ciągle odbierał listy ciągle ciągle pisał szczególna więź jak to twórca Stwórca może tylko nawiązać taką relację łączącą Witkacym w US Witkacy myślę, że powie pani Zofia Nałkowska umów megaherce stworzono nie tylko jak kobieta mężczyzna również tak raz im się zdarzyła wspólna noc rzeczywiście, ale to był też ważne ich relacji, że oboje byli pisarzami i zastanowiło mnie bardzo ważny wątek taką płaszczyznę porozumienia w jak pisać, jakie to jest trudne jak właśnie odpowiednie dać rzeczy słowo wiemy z dzienników Nałkowskiej, że bardzo wiele o tym, rozmawiać w Witkacy natomiast to był ten kolorowy ptaki muszę powiedzieć, że związek przyjacielski Schulza Witkacego jest dla mnie mało zrozumiały, dlatego że były to 2 kompletnie różne osobowości Witkacy ekspansywnej dużo mówiący dużo pijący Schulz przy nim taki grzeczny chłopiec ma dla grzecznych bardzo grzeczny chłopiec tym swoim garniturze i w krawacie w paski w niektóre alkoholu nie używa Towarzystwo go man 3 głusi boli, a wszędzie widzi pułapki i przeszkody, a jednak było coś co go Witkacy fascynowało co więcej oni prowadzi właśnie filozoficzne dysputy i bardzo cenili wzajemnie swoje malarstwo, a ja bardzo dziękuję za dzisiejszą opowieści więcej szczegółów i meandrów historii w książce narzeczona Schulza naszym gościem była autorka książki reportażystka poetka biografii ska Agata Tuszyńska bardzo dziękuję dziękuję bardzo zapraszamy na informacje Radia TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WIECZÓR - HANNA ZIELIŃSKA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA