REKLAMA

Podsumowanie sezonu Justyny Kowalczyk i skoczków narciarskich

Jeszcze Więcej Sportu
Data emisji:
2016-03-14 14:40
Czas trwania:
13:58 min.
Udostępnij:

Bez sukcesów, ale z pytaniem co dalej? Gościem Krzysztofa Sendeckiego jest Kamil Wolnicki z Przeglądu Sportowego.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
jeszcze więcej sportu w radiu TOK FM w surowce Krzysztof Sendecki widzą państwo jak jest zwykle w poniedziałek 1440 w magazynie jeszcze więcej sportu dzisiaj podsumujemy sezon zimowy sezon Pucharu świata w narciarstwie klasycznym skoczkowie mają jeszcze przed sobą 1 weekend w Planicy narciarze biegowi narciarki już sezon Pucharu świata zakończyli razem ze mną dziennikarz przeglądu sportowego Kamil Wolnicki dzień dobry witam serdecznie no właśnie to taki sezon, do którego Rozwiń » polscy kibice chyba nie byli przyzwyczajeni przez ostatnie kilka lat, bo mieliśmy sukcesy w tym narciarstwie klasycznym wielkie inny, a w tym sezonie i skoczkowie i Justyna Kowalczyk k bez no poza 1 podium drużyny naszych skoczków to bez bez podium bez sukcesów Justyna Kowalczyk ma w tym wypadku powinniśmy się spodziewać, by zapowiadała, że to będzie inny sezon, jaka to była zima była słaba zima tak patrząc tylko i wyłącznie na wyniki jeśli mówimy o Justynie chociaż, gdybyśmy mieli namówić wierzycieli o Justynie kroście jako jedyna kobieta reprezentowała nas w tym roku podczas Pucharu świata mogą mieć jakiś tam po 9 wypadków młodszych dziewczyn zresztą wyniki były bardzo słabe no dobrze patrzy na to szerzej to to skoczkowie mają dramatyczny sezon, ale myśmy wszystko widać przemy na początku na Justynę więc, więc niech będzie i ja się spodziewałem, że to będzie lepszy sezon i sama już na tym się lepszego sezonu spodziewała już w poprzednim sezonie nieraz weszła na podium Pucharu świata indywidualnie, bo w sprincie drużynowym udało jej się to w Pucharze świata FOT epa Sylwią Jaśkowiec i podczas mistrzost w mistrzostwa świata w Falun także w tej konkurencji z Jaśkowiec zdobyły brązowy medal w, a w tym sezonie Sylwia Jaśkowiec na trasach Pucharu świata nie pojawiła przechodzi rehabilitację i ich nie biegała tam, gdzie chcielibyśmy ją oglądać była sama Justyna jeśli dobrze pamiętam to chyba 7 × dobiegała do mety w pierwszej dziesiątce, ale tonie były wyniki, na które czekała samoistnej, na które pewnie czekali wszyscy inni nad tą, że stało się tak nie inaczej złożyły się pewnie to pewnie cała masa czynników od 3 wracając do początku ja pamiętam przed sezonem dosyć długo rozmawiałem z Justyną później tą rozmową ukazała się dodatku do przeglądu sportowego w magazynie tempo tam jeszcze na mówią, że chciałaby w trakcie tego sezonu wrócić do poziomu biegania techniką klasyczną sprzed dwóch-trzech latach 23 lata temu Justyna Kowalczyk była niemalże królową techniki klasycznej, więc oczekiwania jednak były dosyć dosyć sporo już ma też nie ukrywała, że 2 główne cele już do końca kariery to są mistrzostwa świata w Lahti w przyszłym sezonie igrzysk olimpijskich w koreańskim Pjongczang koreańskim Pjongczangu za 2 lata Nate cele to, chcąc dalej są na horyzoncie Matras ten sezon, który właśnie się skończył w sobotę w ten mord w Kanadzie absolutnie pomyśli Justyny się nie ułożył zdaje się napracowali się napisała, że dostała w tym sezonie po tyłku rzeczywiście rzeczywiście dostała, bo w jeszcze za nieco się rozpoczął, zanim po raz pierwszy zawodniczki wystartowały na trasy Finlandii zgłoszono już zna się rozchorowała najpóźniej to wszystko jakoś nie mogła nabrać Zygmunta maszynka nie funkcjonowała tak jak funkcjonować byśmy wszyscy jak funkcjonować, by mogła być jak funkcjonować powinno zależeć powinno też pewnie nie jest dobre słowo, bo to nasz organizm ludzki i nigdy nie wiadomo jak się poukłada tak czy inaczej i możliwości i oczekiwania Justyny bardzo się rozjechały w tym sezonie z rzeczywistością niestety gdy spełnia się tych 2 celach, które zostają gdzieś tam na horyzoncie, czyli mistrzostwo świata w przyszłym roku z Lahti igrzyska w 2018 roku w Pjongczang to tak naprawdę 2 biegi, bo to w tym pierwszym przypadku chodzi o 10 km dróg i 30 km klasykiem i tez pytanie czy mokrej są te 2 na 2 występy w ciągu najbliższych 2 lat, ale chyba to też oznacza, że powinniśmy się Justyny Kowalczyk spodziewać jeszcze mniej na trasach biegowych Pucharu świata jeszcze mniej startów, bo nie wiem czy zużywało duszy chyba generalnie pożegnało nawet napisała na Twitterze podziękowała swoim inwestorom wygrała wszystko co wszystkie biegi, które wygrać było można rzeczywiście rzeczywiście to prawda chyba dobrze, że to nasze stoły żywą żegna, bo bieganie tą techniką odda od dawna od lat gościły ją bolało to bolało dosłownie, bo przy każdym ruchu piszczele się odbywały w dzielnicy było tak naprawdę to łatwe naprawy droga przez mękę nie pomagały jakiś tam próby specjalnych wkładek czegoś w rodzaju akupunktury nie pomagała cała masa innych rzeczy po prostu wciąż bolało, a jeśli już nie jest w stanie biegać tak jak biegała kiedyś nie jest w stanie dominować na trasach Pucharu świata to chyba nie ma sensu i jeśli już na tak wygrała teraz sądzę, że wie co robi oczywiście mniej pewnie wielu kibicom szkoda, bo to oznacza, że już np. na trasie Tour de ski, który przed lataniem, bo było jej absolutnym królestwem już oglądać nie będziemy, ale coś za coś może dobrze już na stałe jadą do NATO specjalizacje taką absolutną jeśli będą tego takie efekty jakich ona sama by chciała jakich my byśmy chcieli od takiego łysienia będą dni później płakać nie będzie mógł korzystać Kowalczyk ma 33 lata za rok będzie miał 34 na igrzyskach w Pjongczang 35 i życzymy jej 2 medali ale, toteż pytanie co dalej i to z chciałem zapytać szerzej, bo w przeciwieństwie chociażby do skoczków to niema następców wanien następczy Janik kandydatek na następczynie w tym sezonie to oczywiście Sylwia Jaśkowiec często wspominana nie leczyła kontuzje kilka zawodniczek zostało mamami tam też takie i tak Jerzy Kasiura wszystko się zgadza my tak czy inaczej lista Kowalczyk została sama nie na trasach biegowych, ale wcale jakoś tak, by nie nie możemy optymistycznie patrzeć na te najbliższe sezony, że nagle zamiast Justyny Kowalczyk będą inne Polki będą walczyły o medale do dziś nie jesteśmy w stanie wyjść mu się nie bylibyśmy w stanie nawet wystawić sztafety 3 o tym, że jest źle to chyba świadczy najlepiej polskie biegi od lat to Justyna Kowalczyk szkoda, że za tym nie poszło coś takiego jak w skokach oczywiście są programy rozwoju młodzieży, ale nie spodziewałbym się, żebyśmy jakoś wkrótce mieli nową Justynę nie tylko, dlatego że ta, którą mamy jest zawodniczką absolutnie wybitną i wyjątkową taką, która już przeszła do historii polskiego sportu jako 1 z najbardziej utytułowanych sportsmenek, ale to już nawet takiego zaplecza, w które mogłoby swobodnie ścigać się w Pucharze świata na drugim planie mam namyśli miejsca powiedzmy w drugiej trzeciej dziesiątce też te, które dają jakieś tam punkty, ale nie oznaczają walki o zwycięstwo macie takich zawodniczek nie mamy liczy, że wróci Sylwia Jaśkowiec, ale pamiętajmy też zwraca szczególnie młodą biegaczką nie jest po sukcesach młodych Polaków czy młodych Polek w imprezach juniorskich jakość za bardzo nie słychać oględnie mówiąc inaczej może się okazać rzeczywiście, że za kilka lat to, o czym mówi Justyna na każdym kroku stanie się rzeczywistością po prostu cały album całą cały czas tej popularności biegów czy też popularność ustnego walczyło pomiędzy tymi 2 stwierdzeniami chyba trzeba postawić znak równości po prostu jest nie zostało nic Justyna od lat mówi o potrzebie budowy ośrodka z prawdziwego zdarzenia takiego ośrodka takiego środka wciąż nie ma nie zanosi się na to, żeby miało być oczyszczony polanę Jakuszycką oczywiście przyjeżdżają tam czasami zawodnicy nawet naprawdę klasowi trenować, ale świetnie gra nawet wtedy, kiedy jest nie da, a latem najlepiej pojechać czy na Białoruś czy kilka innych miejsc to na koniec tego tematu biegów, bo tak jak mówisz w Polsce to jest tak trochę, że Justyna Kowalczyk to jest ta popularność tak naprawdę od tej o wiele mniej kibiców interesuje się biegami panów chociażby Alicji chciał zabrać jeszcze jakby globalnie popularność biegów czy niema takiej takiego niebezpieczeństwa, że za chwilę te biegi to się stanu tak naprawdę chociażby w przypadku pani właściwie wewnętrznej mistrzostwami Norweżek było, bo patrząc już na ten sezon to możemy tak trochę powiedzieć, że od przypadku do przypadku chyba 3 × tak się zdarzyło, że nie Norweżka wygrywała w i biegi narciarskie i to z 1 strony HOKEJ to jest potęga Norwegów Norweżek z drugiej strony nie ma takiego zagrożenia, że za chwilę to nikogo poza Norwegami to kobiece biegi nie będą interesowały co wcale nie będą interesowały samych Norwegów, bo wszystko jest fajne, kiedy się dominuje w wojnie z kimś walczyć nie ma przypadków w tym, że smakować jest też bardzo popularna w Norwegii, bo Norwegowie po prostu lubili mieć rywalka kogoś kim ich dziewczyny mogły realnie walczyć, kiedy to wszystko jakoś tam wyglądało teraz najczęściej oglądamy takie obrazki na, na których widać jak w 23 czasami 4 zawodniczki czerwonych kombinezonach biegną sobie Szałęga przedzieli ich jakością starają się między sobą rozstrzygnąć losy zwycięstwa i tak na koniec najczęściej pszenny ostatnio wygrywa Therese Johaug i tak z 1 strony to nie widać Norwegów czy też Rymar uważa, że są takie dobre, bo wyniki innych nie broni w żadnej innej federacji takich nakładów finansowych na biegi na biegi poświęca dziś w żadnym innym kraju nikt nie broni, żeby organizować imprezy masowe, w których startuje po kilka tysięcy dzieciaków natomiast z drugiej strony to rzeczywiście jest jakiś problem kobiecych biegów narciarskich na jej szczytach nawet w tym sezonie sporo materiałów norweskiej prasie dzielić kolejni dziennikarze na co liczyli na to, że Justyna Kowalczyk wróci, że może w zmianie stron świadka gdzieś tam można z nimi powalczy w razie gdzieś tam ktoś jeszcze inni się pojawi to kto im zagrozić dzisiaj tak bardzo takich zawodniczek nie widać natomiast w też spokojnie mówiło się norweski dominacji czy to przed koniem przed igrzyskami w Sopocie jednak już znalazła złoty medal jednak pokazała się Szwedka Kalla jednak gdzieś tam coś się coś idzie cóż pewnie na lata generalnie Norweżki będą najlepsze, ale myślę, że taki czas ktoś tam gdzieś im będzie coś urywa ostatnie 3 minuty poświęćmy jeszcze w naszym skoczku narciarskim, bo tak od tez pytanie tak naprawdę co dalej, bo niby sytuacja lepsze niż w biegach, bo ta kadra, aby to steryd naprawdę kilkunastu zawodników, ale też z biało-czerwonymi sezon słaby przednimi zmiana trenera, więc właśnie co dalej z polskimi SKOK-ami ja myślę, że nie będzie gorzej myślę, że ktokolwiek nowy się pojawi jako trener polskich skoczków z 1 strony będzie miał trudne zadanie, bo będzie zastępował trenera Łukasza Kruczka, który w historii polskich skoków narciarskich jest jak dotąd najlepszym szkoleniowcem, bo pamiętajmy, dokąd doprowadziło Kamila Stocha, dokąd doprowadził drużynę takie rzeczy się wcześniej zdarzały, a z drugiej strony może rzeczywiście jakiś stan zmęczenia materiału nastąpiło i tak kadra potrzebuje impulsu pojawi się ktoś nowy najprawdopodobniej ktoś z zagranicy w, a jeśli tak to ktoś, kto spojrzy na to wszystko przez nie mam taką nadzieję, że z dystansu, kto nie będzie uwikłany w jakiś tam wewnętrzne wewnętrzne gierki układy układziki to z kolei będzie oznaczało że, że każdy wystartuje niemalże nie może od zera, czyli z czystą kartą, a jeśli tak będzie to co o tym, który naprawdę zależy na pewno nie zabraknie motywacji nie mówiąc brzydko po prostu będą ostro zasuwali jak będą ostro zasuwali to wyniki przyjdą, bo my mamy dzisiaj skoczków którzy, choć wyniki tego nie pokazują skakać potrafią w obu oglądaliśmy to nieraz nie 2 nie sądzę, żeby ktokolwiek miał prawo być zaskoczony jeśli Kamil Stoch w przyszłym sezonie w będzie znało regularnie wchodził na podium, bo był to po prostu wybitny zawodnik nie będzie zaskoczony jeśli Maciek kot czy Piotr żyła będą regularnie na przełomie pierwszej drugiej dziesiątki konkursów Pucharu świata bądź po prostu na to stać coś się popsuło, czego zabrakło popełniono mu pewnie sporo błędów podczas podczas przygotowania ten podział na 2 kadry Andrei KGB też chyba nie wszystkim wyszedł na dobre, bo miała być dzięki działał dzięki co więcej rywalizacji skończyło się rzeczywiście na rywalizacji, ale niekoniecznie takie napędzające dzieli się wzajemnie raczej negatywnie, więc mnie się wydaje, że wbre w pozorom gorzej już z naszymi skoczkami nie będzie wręcz przeciwnie będzie tylko lepiej nowego się trzymamy przed nami jeszcze 1 weekend w Planicy Kamil Wolnicki dziękuję bardzo biegłe w studiu to było jeszcze więcej sportu dzisiaj spotykamy się jeszcze raz 1920, a o 1720 naj bliższe informacje sportowe w TOK FM, więc zapraszamy do usłyszy Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: JESZCZE WIĘCEJ SPORTU

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA