REKLAMA

Prawie patriotyczny prawie wiersz

Prawda Nas Zaboli
Data emisji:
2016-04-18 15:20
Prowadzący:
Czas trwania:
12:25 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
domy licznie zebranymi zebranych miłośników poezji przed radioodbiorniki sami ze mną w studiu Tomasz piątek, więc prawie 3 prawdziwie prawicowy prawie wiersz proszę państwa w Ostrowie Wielkopolskim mieszka Ostrowski mistrz słowa tak tamtejszy urząd miejski oficjalnie nazywa lokalnego poetę Wojciecha Gawłowskiego mieliśmy właśnie rocznice tzw. chrztu Polski i z tej okazji Ostrowski mistrz słowa napisał wiersz p t. hop szklankę wody to jest debiut debiut mógłby on go w dół Rozwiń » wody i ducha nad wodami, a ziemia moment i za moment nie było oskrzeli gwiazdami aż pół wody zeszło już wody płodowe dziecko przy wychyla z łona matki gumowe koszt pół Woody stół łóżka odczuła uczelnię płaci i krzyk dziecka błogosławią ziemię chaos dług w młodej z lat 1000 i wieku połowa rwąca rzeka pokoleń człowieka historia w dół wody ludzkie rzesze wartki nurt sumienia słowo wcielone Waldi modlitwą spokrewniona o jakże pięknie żyć musi w Ostrowie Wielkopolskim, który ma własnego poety tam żyć inaczej biec musi prawda sztorm trunku myślisz tak do rytmu tych dźwięków tak słowiańskich zresztą tak Uwe wydobyć taką poezję dźwięków tak szeleszczących to bez swojego udziału nie brzmiałoby tak prawda już od do chrztu Polski odniósł się także nasz prawie rzeczowym mistrz słowa Marek Gajowniczek Gavia w wierszu p t. sławić mieszkań nie omieszkali, ale wypada po zamieszkach przypominać i czcić mieszka godzić się muszą posłowie na Ostrowie po złym słowie własne państwo łaska pańska ważna i judeochrześcijańskiej ta, skąd się, więc ten podział wzięło czy chrześcijańska, czyli uderzają w 1000 lat, a nawet więcej to, że dziś na 4 ręce ktoś głosuje nic nie znaczy może mieści się w etyce relatywizmu w polityce przez to Polska chrzest odświeża Mieszko wzniósł nasz dom na skale spłynął co najwyżej kramy z 1000 lat przyp w Gnieźnie trwamy no i jak wszystko w 1 wierszu się znalazłem tam poezja zadziwia nawet zagrał kramy płyną wraz z pojemną jest jak nie przymierzając nie wiem co, a może to miał być kramy płonące jakiś żydowskie n p . ale co chwilę po g wszystko rozmywa to jest powód pouczając o tak po popioły na 5 lat przepraszam popioły mogą mieć tylko Smoleńsk nie tylko w domu o tym w kościelnych Gajowniczek powrócił także w wierszu p t . my przejdziemy chrzest Unia Monty Polaków w brudnej i Europie ściąga wschodnich żebraków Annę pragnie dopiec za chrześcijańskie wartości za historię długą za próbę jedności co nie chcą być sługą anty Polska Unia z gniazda libero tyranów ściąga zło z południa, narzucając przymus przerzucenia na nas groźby kalifatu i za swój ambona oraz nos przedstawia świat dług jako winowajców to niejako ofiarę od szczepienia psów zdrajców ceni ponad miarę antypolskie grą ono zapada się w grobie, a rynkową wniesioną gębę wytrzeć sobie w nie pomogą w złotych i kolczaste druty, gdy zmienią idioty runie krąg zepsuty jego rezolucje i złowrogi gest, za którą rewolucje my przejdziemy chrzest przyjęty i z nadzieją kończy się ten jest natomiast mnie te Skrzydlate bywa 2 strofy ujęły antypolskie grono zapada się w grobie w jest krąg zepsutych, który również z miną idioty to przyczyn może być krąg sera np. może się zepsuć Daniel gros z nich docenia z cudzej wyobraźni poety, ale i bazarze kończy, że przyjedziemy chrzest i będzie w porządku to co chyba łączy te wiersze dziś już przejdziemy Wisły przejedzie walec przejedziemy chrzty w jak każdy jest dając niczego przejawia zdolności jasnowidzenia i w wierszu p t . jeśli już przewiduje własną śmiano, bo od tego są poleciła przewidywania własnej śmierci jeśli już w wieku zgodą i liśćmi będzie trzeba niech mnie proste drogi wiodą do swojego nieba niech łagodne będą schody jak wszystkie pacierze, bo poznałem siebie młodym i przychody w wie, że jestem w chrześcijańskiej kultury zza drzwi Wojciechu owych z Wawelu Jasnej góry wiódł mnie chrzest mieszka z głowy papież na mnie z okna zerkał królowa kazała prosto iść, choć Unia wszelka kalki nam zginał szlak niech będzie jasny ładny, gdy iść będzie trzeba choćby za to możemy się żadnych rezolucji nie bał, a Gajowniczek, a jeśli się okazać, że Unia Europejska również jest stowarzyszona z niebem i rezolucje mogą zamknąć drogę do raju to co wtedy no właśnie te służą w tym wierszu pewien niepokój w zapewne nieuzasadnione tymczasem autor podpisujący się znacząco Danek Anioł przypomina Gajownik z kolei nam wszystkim, że nie, bo to temat Smoleński wiersz niewinna Polska krew powoli zbliżała się dziesiąta mogła niebo spowite chmurami tam do góry zareklamowała kolumna piąta przeznaczenie Wola Boża tsunami na tej ziemi od zawsze przeklętej, gdzie niszczono każdy pyłek polskości milionami niewinnych ofiar zwykle im tej ponownie nasza narodowa żałoba gości nie wolno, by rodacy strachu ulegli trzeba wyjaśnić i walczyć do końca winniśmy to polscy i tym, którzy polegli tym co już tak blisko pana i słońca no trwały też debiut tak dalej Haniu wyższa o nowym czytaliśmy tutaj i prezentowali się państwo już wiersze koło Smoleńska i ten jednak chyba taki dość ironiczne prawda, ale zaczekajmy ten wątek słońca, jakby poeta nie mógł się zdecydować czy wielbi Boga czy też uprawia pogański wschodniosłowiańskich kult słońca stworzono wszelkie woda wypadek stoją okrakiem na wierzymy Bogu świeczkę i słońcu ogarek, ale nie tylko żałobny piszczałki nie tylko organy kościelne chciałem kościelne w taki jest w GM Książ w poezji patriotycznej także Surmy zwycięstwa płyta zbrojnie o 518 wierszu p t. powstaje pisze tak zdezorientowany i oblepiony niegdyś dumnej biega jak szalony koło sali on z siebie nawzajem uciechy wrogom swym daje powstaje z kolan będzie zbawiony enigmatyczny, ale rzeczywiście optymistycznym, bo wiesz ten zostawia nas w pewnym tzw. pomieszaniu, albowiem nie zawiera podmiotu nie wiemy kim jestem ktoś, kto biegając i kąsają z osiągał zbawieniem pewną przesłanką jest, że powstaje z kolan, bo ten zwrot z wbito nam już do głowy, kto powstaje z kolan w jakiej sprawie powstaje z kolan i jak wysoko się podniósł, a jednak może być to element niespodzianki, bo w następnym wierszu okazuje się, że chodzi o ptasiego twardziela czytaj w słup twardziel dla 30 srebrników sprzedać swą własną matkę zdjąć Korony wśród krzyków włożyć błazeńską czapkę poniżony w pogardzie, ale z głową do góry wstaje Orzeł, bo twardziel jest z Koroną już w chmury Wulff lecieć do swojej królowej stanąć pod Częstochową wszak nie wszystko stracone można zacząć na nowo w i ten biblijny wątek dla 30 srebrników sprzedać swą własną matkę, bo w gruncie rzeczy Biblia jest ona sprawdza cała cały zarząd miasta bada to trafnie przewiduje, iż Żydzi tam się w kradli do tej Biblii, bo to tak ciekawe, że jeśli to byli nasi Żydzi zamurowało mnie na zawsze chętnie rozproszą inż. Drew trans zapytać reżysera walczy wojuje z pola mają już tak, że dla, którego lubi IT on tego robić to świadczy o tym, że nie jest antysemitą i to za nasz jest następny jest, by nie nazywa się pieśni na Polaka w jak sugeruje tytuł w utworze tym autor jest bardziej ujawnia swe twórcze podejście do gramatyki i ziemia rozwiązania umów Smoleńsk Putin Merkel Tusk był do przodu konta nasze Popiełuszko wody plusk tylko kradnie, a nie straszy miałeś chamie złoty róg otumanić ucho chce ugościć nie jest za próg, bo Bóg to wróg cicho wszędzie tak najprościej nie Feniksa trzeba nam biały Orzeł się podrywa targowicę dobrze zna ofert stocznie już przegrywał hipermarket to nie sklep można węglem na hol i raka albo prosto z godłem w łeb ktoś klub popadł na Polakach i zostały mi ten wie, że głupim mnie również mam nadzieję mamy nadzieję, że i państwa też, bo przecież poezja ma poruszać poezja zgubienia bywa faktycznie hermetyczna, a później dobrze jest zanurzyć się w prostych jasnych strof Ahmed najmocniejszym z naszych autorów w tym tygodniu pisał tak minęły czasy dobrobytu kradzież z żydowskiego sprintu, który pozwalał bez żenady Polaków dojść do przesady minęły czasy popkultury, na której się upał służb, który w innej maści ducha i by je w skrócie umówmy się złodzieje Polacy stają nam okoniem to zawsze były Hardy ego oboje oni nas teraz nienawidzą z naszych lewackich myśli chodzą my teraz wszyscy ze zgryzoty po umieramy na suchoty do Izraela spadać trzeba po kromkę razowego chleba no i jak zawsze, bo na nim musimy skończyć maestro znak siły świeżej czystej wody prawda krwi aryjskiej, która zamienia się wody w domku bardzo dziękuję teraz informacje, a po nich wracamy prawda nas zaboli Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRAWDA NAS ZABOLI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Dostęp Premium z 30% zniżką od serca. Pokochaj pakiet "Aplikacja i WWW". Słuchaj gdzie chcesz i jak chcesz.

KUP TERAZ 30% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!