REKLAMA

Prawiersz - prawidziwie prawicowy prawie wiersz

Prawda Nas Zaboli
Data emisji:
2016-05-09 15:20
Prowadzący:
Czas trwania:
12:24 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
, a teraz ciepło serdecznie witamy z licznie zgromadzonych przed radioodbiorniki sami miłośników poezji wydamy, bo jest już ze mną Tomasz piątek, a więc prawie 3 i prawdziwie prawicowy prawie wiersz zapewne zastanawiacie się kolego redaktorze jak prawicowa poezja przyjęła ćwierć milionowe marsze przeciwników rządu w Warszawie 100 to już zależy od 3 arytmetyki, którą uprawia da ne na PL zachodzę w głowę i jak przyjęło w Otóż w grę wideo poezja z rozkoszą bierze Rozwiń » takie zadania na swoją poetycką Kalata Marcin Wolski wierszu marsz przegranych pisze tak rok wyrok z początkiem maja pod transparentami obchodzą dzień zwycięstwa szczęśliwi wygrani Moskwa Londyn i Paryż bez większych ekscesów idą ludzie nie zmieni wspomnieniem sukcesu, a u nas nie to samo wśród haseł i powodzi gminne marsz w Tychach co z przegraną nie chcą się pogodzić no ładnie zdejmowane, ale autorzy, czyli panie Marcinie to uważa Marcin nie są to sumarycznie w Moskwie idą ludzie nie żyli wspomnieniem sukcesu no być może wspomnienia sukcesów z czasów PRL -u Marcina Wolskiego przywołał jakieś ciepłe uczucia dla Moskwy w jego sercu, bo stwarza Konstal taśmy wideo, a może już nową, a może już zauważmy, że bardzo mało jest propagandzie rządowej tonów antyrosyjskich od pewnego czasu powiedzieć nie ma to nasz wielki sąsiad Polski odniósł się też do debaty telewizyjnej, w której Mateusz Kijowski nie chciał brać udział razem z Marianem Kowalskim, choć TVP specjalnie przywiozło Kowalskiego do Warszawy biały Ford GM aż z Lublina w tym Wolski to brzmi strasznie dużo wolnego czasu może pełnić wolę jego czas tyle odpowiedzialnych funkcji pełni Stowarzyszenie dziennikarzy telewizji publicznej nie ruszy za jeszcze jest to wierzcie w bieżącym taktyka bierzemy mieszczącym cóż napisu wiecowy krzykaczy agitator licznych Kordowski dowódcy dywizji zwyczajnie w chórze było przed debatą w studiu publicznej telewizji woli iść w chmurze komplementów żaden kompromis nie jest miły, gdy zamiast siły argumentów bliższy mu jest argument siły gdzieś głos dzielnego demokracji mieliśmy do czynienia z tekstem zamiast dyskusji i debaty zostało nam dialog z pustym krzesłem i mocne słowa skreślone stalowym piórem, a bez VAT zostaną puste krzesło, na którym nigdy nie posiadł Jarosław Kaczyński, żeby się skonfrontować z opiniami innymi niż własny w niebo i Włosi nie rozumiem, dlaczego Polski tak się znali najbardziej patriotyczna jest debata o samym sobą pustego łba z pustym krzesłem się tak bowiem w ideę np. poeta Jacek kwiecień zwrócił się do polskiego emigranta i przemówił w sposób jednoznaczny także właśnie trudną debatę odpowiedzieć trudno dawać służyć za Polaka, że swoje gniazdo Kala aż przed cudzym bożkiem ugina szkole Anna za granicą masz groby ojców poległych idealnie dzwonów kościelnych rano czy już dziś zbrzydła woda swego kraju, która ze źródeł czystych co dzień płynnie, że gdzieś poświęcił szukasz sobie radził w czymś zapomniałeś już tu masz rodzinę jak u ciebie mural z 2 kicz no ale nie odpowiada ja k, choć wiadomo generalnie odpowiedzi płyną zewsząd można powiedzieć kraj zdaje sobie targowica ja też zastanawiam, bo temat z w niedzielę został wywołany w sobotę temat szubienic kiedyś 500 pojawią się w naszej poezji patriotycznej może za tydzień no tak, bo to, by trochę za krótki czas sprawdzać co też szubienice, z czym zajmować ulice targowicy szubienicę zdejmuje się załamuje jak rozumiem poeta zbrojeniową Pierre, a 508 zbytnio 518 to skomplikowany pseudonim w PKS, by nie 516 nie wyemigrował, ponieważ on z kolei PiS z dumą w wierszu Jan Polak jak Polak Boży duch nieprzypadkowo nawet barwy z serca pół 1 wciąż odgradza się na nowo zawsze jesteś tą jedyną w dół kapliczki modlą w maju matce, dziękując za włosy na i jak w żadnym innym kraju wiara w Boga jest jedyna tak jak David tylko splot są przeciwni wielkim bez oręża zawsze jednak z Bożą mocą z matką jego wciąż zwycięża dumnym, bo jestem Polakiem a gdy klękam tu przed Bogiem obok Orła krzyż jest znakiem biada temu, kto umiemy wrogiem od bardzo takie poetyckie rozwinięcie ostatnio bardzo często pojawiają się z pojawiającego się na warszawskich ulicach i nie tylko niesionego hasła śmierć wrogom ojczyzny, więc zwrócić uwagę, że wróciło do gmin hasło o inną krąży po internecie może już lat PL zdjęcie zrobione ukradkiem młodzieńca, który na to hasło wypisane na koszulce na plecach równocześnie przykuje pomnik małego powstańca na warszawskim Podwalu to kamuflaż fotomontaż w podobnie jak zbytnio 518 pisze znany nam już poeta Mira pozdrawiam ułożył biały jak prawda w kole z czerni przybrała ranni po Orzeł biały nadzieja w biegu na lód to ukochany Polska szybuje aż pod wiatr w szponach, trzymając nadzieje niestraszny ci gniew nieprzyjemnych dar od długów Polski Orzeł Polski biały jak dzieje przyjaciel Polaków niech słońce wschodzi od Wschodu, bo dług Orzeł w koronie na skrzydłach wolności Orzeł biały w naród wpatrzony w biało-czerwone barwy polskości biało-czerwoną on realną opatrzony polskim Realu nigdy Orzeł biały strój jarzyn rósł dług w biało-czerwone tłumy, a w holu ba ku chwale ojczyzny to radiosłuchaczy nowego nie widzą, ale w miarę upływu wiersza przechodzimy na pisane dużą literą wszystko na taką wielką nowe dużo duża ilość znaków nowy brzeg Nilu kapsule boskie ja się znają jak w jakiej pozycji właściwie względem ziemi autor ukończył ten wiersz, bo to jest takie uniesienie i moim zdaniem kończy gość w powietrzu w czwartym wymiarze nie w czwartym wymiarze był stan Tymiński był kiedyś taki polityk, który chciał pamięć o zmiany w 2 Alena razie ta poezja potrafił nosić głównie autorów nie, ale dzieliła nas dobrze, że kogoś, że zgodnie z, ale wróćmy do aktualności nasz ulubiony Marek Gajowniczek w wierszu zapach zajął się papieżem Franciszkiem, który dostał nagrodę od Unii Europejskiej od papież nie żyje powietrzem i nie samym święto Piet 3 pełne Miłosierdzia wargi mają też krakowskie targi ktoś zawoła Archanioła i egzorcyzmu ten przywołała Sankt Michael van Ga le dziwny zapach jest w kościele po Karolu i po Tusku nagradzano po francusku Pieniążka mini Akwizgranu wziął obydwa sługom 2 panów zaraza z tez nie zakamuflowana krytyka papieża Franciszka i nie myślę, że całkiem niedawno w znacznej wiadomo, że papież Franciszek jest lewakiem i polscy patrioci i uznają tylko może jest jeszcze czas Wojtyłę to może jeszcze jest czas, żeby społeczną akcję zbierania podpisów pod apelem do Franciszka, żeby nie przyjeżdżał na światowe dni młodzieży dobry pomysł prawda jest medal letnich wpływać co nas boli Gajowniczek pokusił się panoramiczne nakreślenie tła sporu między prezesami Kaczyńskim, a że limuzyną jestem ciekaw moich Rzeszowa trwa migracja ta waha bici skalę akcja świętej wojny rzuca kłody w europejskie narody i liberalni Liberty inni wiedzą, kiedy swoje czy nić i psy świata deprawacji będą bronić demokracji skupia w sobie 2 prezesów konflikt wielu interesów, czyli do teraz zdaniem poety już nie będzie odwieczna wojna między Michnikiem, a Kaczyńskim tylko między Kaczyńskim, a Rzeplińskim, w której biorą udział Żydzi islamiści Europa bomba Sawicka też jak muzułmanie tak tak i kłody co za historia o rozbiorze państwa niech państwo żałują, że tego nie widzą co poeta, ale w wierszu ogonek odlotowe polemiki, a Gajowniczek odlatuje mniej, a w każdym razie inaczej, a my jesteśmy Homofobii ksenofobicznym fanatycy nacjonaliści starej byłoby warci najwyżej wsparcia szpicy, ale to na nich przyszedł potop w nasz dom bezpieczny jest na skale do nas o pomoc w pełni urlopu będzie jeszcze zwracać tak jak Stal, ale ich oczach tłumu czy Europa połowami swoje własne dzieci Alzheimer już jej głowę dopadł projekty wędrują na śmieci, a raczej zamieniamy się z przedmurzem Europy w zamek Europejski posadzony na skalę to jest ważna zmiana europejskim Podgrodzie Polska tak to się podoba, a zupełnie zrozumiałe jest mec zwrot VAT, który w wierszu kot i kolor pisze tak bardzo, żeby się, że już przynosi jakieś zrozumiałe, więc komitet obrony demokracji komitet obrony robotników oba te twory nie bez racji bronić chcą swoich niewolników lewe dochody lewe ręce nikt by się nie wskazały pracą, a więc niewolnicy im w podzięce nawet złotówki nie zapłacą niech zapracują na swój wściekle grzbiety schylając coraz niżej, zanim się zaczną smażyć w piekle, które przed nimi coraz bliżej nas rzeczywiście testach i wiersz sztych wprost, jako że światełko mruga ostatnią niedzielę w musimy podziękować poetą i tym, którzy nas cierpliwie wysłuchali, ale po informacjach wrócimy w innych rolach domku Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRAWDA NAS ZABOLI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu, wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA