REKLAMA

HFPC o inwigilacji dziennikarzy. Dominika Bychawska w rozmowie z Jakubem Janiszewskim

Połączenie
Data emisji:
2016-05-13 14:20
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
08:53 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
łączenie ich różni od gór i 1425 Jakub Janiszewski i przy mikrofonie ze mną studio Dominika Bychawska z listy z Helsińskiej fundacji praw człowieka dzień dobry MR będzie nagrywanie tak, że niby państwo będzie, że państwo mówili o liście 52 dziennikarzy przedstawiony przez Mariusza Kamińskiego 11 maja 2016 roku tych dziennikarzy, którzy właśnie pytaniem czy można, że byli podsłuchiwani natomiast na pewno były wykonywane wobec nich czynności operacyjno-rozpoznawczych Rozwiń » przez ABW oraz CBA dla w latach 20072015 na jej odbyła się w oświadczeniu Helsińskiej fundacji praw człowieka oczywiście czytam o zaniepokojeniu o pewnych takich nie niedobre sygnałach inny, ale rozumiem, że im na samym oświadczeniu się nie skończy nie w naszym oświadczeniu oprócz tego, że niezbędna potępiamy sam fakt używania wszelkiego rodzaju operacyjnych w operacyjne rozpoznawcze działań wobec dziennikarzy w inny, bo to może prowadzić do ujawniania tajemnicy dziennikarskiej, a w szczególności ujawniania źródeł informacji zapraszamy też tych dziennikarzy, których nazwiska znalazły się na liście, którzy byli w w jaki sposób my nazwijmy to ogólnie inwigilowani, bo być może ich billingi były sprawdzane być może ich lokalizacja w była namierza na grzyby kontaktowali się z nami Anna postaramy się udzielić pomocy prawnej w wszcząć proces o ochronę dóbr osobistych w celu ochrony ich prywatności, ale i tu na pewno będziemy się podpierać Treder precedensem, ale sprzed kilku lat dziennikarza gazety wyborczej Bogdana Wróblewskiego, który taki proces o ochronę dóbr osobistych w sądach warszawskich wygrał i to sąd wskazał, że wszelkiego rodzaju czynności ze strony Centralnego Biura Antykorupcyjnego, które miały na celu sprawdzanie billingów dziennikarza mogły doprowadzić do ujawnienia jego rozmówców i naruszyły jego prywatność, więc myślę, że mamy dosyć dobry punkt zaczepienia, żeby w podobną sprawę poprowadzić w stosunku do tych dziennikarzy, którzy nas, którzy znaleźli się na liście opublikowanej przez innym przez ministra Kamińskiego w 4 ktokolwiek z tych dziennikarzy próbował swoich praw Fundacja nawiązać kontakt po po pół punktu po opublikowaniu tej tegoż odczyn na razie jest to świeża się, że oświadczenie, więc czekamy mam nadzieję że, żeby nam dziennikarze, którzy zechcą w taki proces się zaangażować oczywiście zdajemy sobie sprawę że, że proces jest obciążeniem, ale w misji mam wrażenie, że jest on bardzo potrzebny, a że szczególnie w na obecnym w obecnej sytuacji, gdzie mamy coraz bardziej, a liberalne prawo jeśli chodzi o ingerencję służb oraz służby w prywatność, a w tym również w tajemnicę dziennikarską potrzebny jest proces, który raz jeszcze zakreślić granice i wskaże, że w GM może i ingerencja w w prywatność dziennikarza podsłuchiwanie sprawdzanie bilingów sprawdzenie lokalizacji godzi w prywatność jest bardzo niebezpieczne jeśli chodzi o wolność słowa, bo może po prostu zniechęcać źródła informacji do do udzielania informacji współpraca metoda rzeczywiście jeśli wierzyć, że ta lista, którą publikują portale prawicowe to jest właśnie ta lista, którą przedstawił wczoraj w sejmie Mariusz Kamiński NATO rzeczywiście to są dziennikarze głównie opozycyjnie wobec koalicji po PO-PSL tak dokładnie tak jest też warto chyba zaznaczyć, że naszym zdaniem samo publikowanie nazwisk też nie jest zbyt fortunne, ponieważ w jak MOL ma mówimy o powtórnej wiktymizacji tych dziennikarzy w myślę, że jeżeli są to dziennikarze, którzy dalej piszą są aktywni mają swoje źródła informacji fakt fakt, że ich nazwiska kursują teraz po portalach internetowych, a nawet są przez przedstawiane w oficjalnym oświadczeniu kancelarii rady ministrów, kto może może to powodować, że te źródła będą mniej chętnie współpracowały z dziennikarzami, ale rzeczywiście pokazuje ta że, że jest to w rzecz, że podsłuchy czy kontrola operacyjna może być stosowana w wobec dziennikarza opozycyjnych nie chce mówić, że rejestrów jakiś podtekst polityczny tego nie wiemy na razie, ale oczywiście tak mam nadzieję, że źle rządzą także śledztwo to wyjaśni i też osoby, które wyraziły zgodę na tego rodzaju szerokie podstawy do metody inwigilacji zostaną zostaną w ujawnionej i pociągnięte do odpowiedzialności z resztą warto przypomnieć, że to nie jest pierwsza tego typu sprawach pamiętamy taką bardzo głośną historię właśnie z lat 20052007, kiedy dziennikarze również opozycyjny wobec rządu mediów, ale to były inne media tylko czy Gazeta wyborcza TVN też byli przez ABW nie wiem czy można powiedzieć śledzenie chyba tak znaczne udziały w glinie sprawdzane na pewno prawdopodobnie też ich lokalizacja są oczywiście umożliwia w zorientowanie się, gdzie dziennikarz przebywa ewentualnie z kim przebywa, jeżeli drugi telefon znajduje się w w pobliżu ich procesy też zdaje się właśnie ta rozegranym wolnym czasie angażowała w aktualnym wspomniany wspomniany proces redaktora Bogdana Wróblewskiego który, którzy aktu, który okazał się sukcesem w sądach warszawskich i tu skorzystaliśmy z z pomocy kancelarii mecenasa Ślusarka, ale i my również jako organizacja społeczna byliśmy zaangażowani w postępowanie, ale imamy nadzieję, że ten sukces z sprzed kilku lat możemy teraz powtórzyć i upomnieć się oprawa tych dziennikarzy, którzy znaleźli się na liście no to może jeszcze przypomnijmy jak się skończyła tamta sprawa w jaki sposób w sąd wyda mniej niż odniosła ale jakby tu sąd przede wszystkim powiedział, że nie jest ważny w co w w jakim celu i co tak naprawdę robią służby z danymi, które już zgromadziły ważny jest sam fakt bezprawnego gromadzenia danych o KO LO jednostce czy w o dziennikarzu zupełnie niezależnie od sposobu ich wykorzystania wykorzystania, więc sam fakt, że tego typu dane były gromadzone już stanowiło, a wg sądu naruszenie prywatności dziennikarza doprowadził do ujawnienia jego rozmówców kontroli tego z kim się komunikował, więc ingerował w jego tajemnicy komunikacji, a my wiemy, że to prowadzi szkołę może prowadzić z kolei do ujawniania źródeł informacji i mamy też szereg orzeczeń Europejskiego Trybunału praw człowieka, które mówią, że z wszelką kontrola dziennikarzy czy też korespondencji komputerów czy nawet samych redakcji, a powinna się odbywać za zgodą sądu, czyli prokurator czy organy operacyjna śledczy nie mają nie powinno, więc mieć możliwości samodzielnego podejmowania decyzji bez kontroli sądu było może doprowadzić do ujawniania źródeł informacji, a bez tych źródeł informacji w długiej perspektywie możemy liczyć się ze spadkiem jakości dziennikarstwa dziękuję bardzo Dominika Bychawska z Helsińskiej fundacji praw człowieka była ze mną 10 Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POŁĄCZENIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu, wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA