REKLAMA

Z klasą o kulturze - o raporcie fundacji Pole Dialogu opowiadali Katarzyna Murawska i Przemysław Sadura

Weekendowy Poranek Radia TOK FM
Data emisji:
2016-05-15 11:00
Prowadzący:
Czas trwania:
28:51 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
niedzielny poranek w radiu TOK FM jest 7 minut po godzinie jedenastej słuchamy Radia TOK FM w naszym studiu Katarzyna Morawska Instytut socjologii z Warszawskiego Fundacja pole dialogu dzień dobry dzień dobry i 2 Przemysław Sadura Instytut socjologii z warszawskiej fundacji pole dialogu dzień dobry dzień dobry, a na stole w studiu Radia TOK FM wydawnictwo z klasą o kulturze w testowanie granic klasowych partycypacji kulturalnej Obywatelskiej jest wydawnictwo fundacji pole dialogu, ale Rozwiń » nie chciałbym mówić o tytule i celach tej pracy tylko zacząć rozmowy winny sposób państwo zjawili w miejscowości Orneta 2013 roku celem wykonania badań, tak więc tegoroczne proszę bardzo dobrą zabawę ten to były duże projekty, które były realizowane nie tylko w Ornecie a, ale 4 województwach m. in . w województwie warmińsko-mazurskim w ramach tego projektu rozmawialiśmy ze przedstawicielami klasy ludowej, czyli osobami, które są niżej w strukturze społeczno-ekonomicznej i chcieliśmy poznać się style i życia sposoby uczestnictwa w kulturze ze tak najkrócej klasa ludowa, czyli pożartować przy korycie to są ludzie, którzy co rolnik ze zmysłów robotnicy, ale teraz, bo to, dlaczego tworzy w ogóle termin klasa ludowa nie korzystamy ze starego klasa robotnicza np. coraz więcej osób pracujących fizycznie to osoby zatrudnione w sektorze usług, a więc też osoby Nisko kwalifikowane pracujący w usługach te, które pracują na kasach w hipermarketach i t d. to wszystko jest grupa osób, które to mają specyficzny styl życia i specyficzny stosunek do kultury stąd skupiliśmy się na praktykach kultura takiej powszechnej percepcji są osoby, które tak naprawdę kulturą się nie interesują nie mają z nią za wiele wspólnego są nieaktywne mówisz o takiej nie partycypacji kulturalnej tych osób, ale chcieliśmy się przyjrzeć temu i jak tak naprawdę wygląda kwestia tej nie partycypacji są osoby z tej grupy robią, kiedy nie, kiedy nie przychodzą na wystawy jest w muzeach nie przychodzą na koncerty co coś co robią w tym czasie aż w wariancie za jakiś muzealny w jakiś organizować koncerty koncerty są organizowane dosyć często muzealne jest galeria sztuki jest dom kultury biblioteka to też są instytucje kultury może nawet te najważniejsze w sensie takiej powszechności i bliskość i odbiorców tylko, że są to instytucje z dużym stopniu zdominowany przez klasę średnią można powiedzieć wręcz je średnio klasowe instytucje ale dlaczego on z kilku powodów oznacza z 1 strony chodzi o personel tych instytucji, kto pracuje w instytucjach kultury osoby z wyższym wykształceniem pracujący intelektualnie ewidentnie klasa średnia i jakie kto bierze udział, kto przychodzi po to, są też osoby najczęściej z wyższym wykształceniem, które łatwo nawiązują kontakt z pracownikami odnajdują się w tej przestrzeni jak wygląda misja takich instytucji najczęściej i to jest edukacja kulturalna nawiązująca do jakiegoś kanonu więc, jakby to co to wszystko co instytucja o jej średnia klasowym charakterze mamy się zastanawialiśmy czy jest szansa na to, żeby uczestniczyły w tym również osoby poniżej, cytując 6180, kiedy państwo pytali osoby usytuowane niżej w strukturze społecznej, dlaczego nie korzystają z dóbr kultury takie były odpowiedzi zaś jest także mechanizmy weźmy takiego pytania, dlaczego nie chodzicie państwo do muzeum, bo wtedy otrzymujemy taki pakiet standardowych odpowiedzi nie ma na to czasu albo oni dalecy są za Odrą bilety są za drogie co jest prawdą też, że dla szerokiego grona osób po prostu bilety są za drogi albo jest daleko my wyszliśmy z tego, że w ogóle kulturę rozumieliśmy szerzej niż tylko o uczestnictwo w razie takich zinstytucjonalizowanych praktykach kulturowych chodzenie do do domu kultury dążą do kina, ale i chcieliśmy się dowiedzieć się jak ci ludzie spędzają dzień co robią w weekendy i dobrać go dowiadywaliśmy się co widzieliśmy różne inne praktyki kulturowe w dół takie, których właśnie w po takim tradycyjnym średnio raz w domu kultury nie ma Triennale, jakie były główne odpowiedział braci był jak Lech był obraz tego codziennego życia, w którym nie okazało się, że nie ma miejsca na na kulturę tak pojmowaną też jest także nie ma miejsca na taką dziurę, bo on domy kultury biblioteki to są instytucje, które są ważne dla tych osób razem nasi respondenci wiedzieli że, gdzie są budynki właśnie tych instytucji, ale sporadycznie też do nich trafiali ale, ale no właśnie sporadycznie, ale było także to są instytucje, które jakoś wpisują się i są ważnym elementem życia codziennego życia, mimo iż na, mimo iż rzecz ludzie nie partycypują we w aktywnościach takich działaniach celem proponowanych do tego państwo musi zadawać pytanie, dlaczego tak, dlaczego tak jest, dlaczego nie partycypują w Ostaszewie tak i 1 rzecz oni mają dosyć bogate życie takie można, by określić kulturalne chociażby kwestia kreatywności twórczości, którą można nazwać kulturalną z własnej woli niekoniecznie przymuszeni przez jej konieczność bawią się mgr Kujawska data jest 1 z popularnych praktyk to jest kwestia US zagospodarowania zmieniania swojej przestrzeni swojego otoczenia prawda była też daje szansę na wyrażenie z siebie w tym co się robi albo w kwestiach z szeregu działań podejmowanych wspólnie spędzania wspólnie czasu, bo nie to do czego doszliśmy do osoby z tej grupy i trochę inaczej rozumieją aktywność kulturalną aktywność kulturalna, a to nie jest kwestia mojego indywidualnego obcowania ze sztuką to jest kwestia takiego kolektywnego wielo zmysłowego doświadczania przestrzeni trochę powrót do źródeł do antyku obojętny, ale w sens starożytny teatr to po to, była taka rozrywka, w której z 1 strony oczywiście w alei kontaktowaliśmy się ze sztuką, ale z drugiej strony byliśmy tam razem mogliśmy jeszcze była też uczta prawda nas to było takie gwiazdy nie znał kontakt tylko czy być państwo mieli takie wrażenie, że ta chęć partycypacji takiego partycypacyjnego rozumienia kultury jest potrzebą czy to był wyrażany w jaki sposób ci ludzie mówi zda zdawali sobie sprawę albo może nie zdawali sprawę, ale jakoś komunikowali to, że majsterkowanie we własnym warsztacie kół to jednak nie jest to co co chcieliby robić najbardziej i gdzie dzieli instytucje kultury w tym celu obrażeń ręki z wprost to komunikowali potrzebę istnienia takich miejsc, w których można wspólnie z spotkać się i aby oddać się różnorodnym hop i, więc te instytucje w dużym stopniu taką rolę spełniają w przypadku klasy ludowej, a czy domy kultury biblioteki świetlice wiejskie bardzo często są takimi miejscami przestrzenią, w której spotykają się ludzie mogą podejmować różne aktywności ta może być spotkanie koła gospodyń wiejskich chóru to może być z orkiestra, która tam orkiestra dęta, która tam ma swoją swoje miejsce swoją przystań a, że to wszystko są instytucje publiczne, które przez długi czas były rozwijane przez państwo i dawały możliwość takiej swobodnej ekspresji osoba z tej grupy teraz tych instytucji jest dużo mniej niż kiedyś w prosiły o kurtkę z malowaniem krajobrazów 2 miejscowości ważymy z drugiej strony Wola Lipecki co falami mówi Gosia pochodzi od miejsca są 2 wsie, które inne są w gminie miejsko-wiejskiej Orneta, gdy one są bardzo od siebie różne LM wołali Pecka jest cała wieś, która jest kilkanaście kilometrów od tych od miasta Orneta w niewielkie miasto 9000 mieszkańców jest wieś popegeerowska 1003 . roku upadł tam takie właśnie idzie taka więź, która bardzo pokazuje historię, ale wycofywania się państwa pozostawiania ludzi samym sobie tam są budynki właśnie, które zostały wybudowane przy okazji funkcjonowania PGR-u, które wyniszczają właśnie od początku lat dziewięćdziesiątych bardzo widać się emigracja głównie młodych ludzi oni miejscowość zdominowana przez starszych mieszkańców, ale co ciekawe do wsi Wola i Pecka na odpisy i szkła kilkunastu lat zaczęto eksmitować osoby z Ornety dziurę najczęściej nie płaciłem czynszu w budynkach socjalnych, więc gęsta tkanka społeczna też są osoby ME albo z klasy ludowej albo właśnie nawet Zander klas, czyli tak już zupełnie wykluczone z chwilą powrócimy do rozmowy przypominam, że zamieszka z żoną oraz Instytut socjologii z warszawskiej fundacji powiedział dr Przemysław Sadura Instytut socjologii z warszawskiej fundacji brak dialogu również za chwilę po informacjach Radia TOK FM powracamy do rozmowy o 21 po godzinie jedenastej Katarzyna Morawska Instytut socjologii z Warszawskiego Fundacja Pomóż dialog dr Przemysław Sadura Instytut socjologii z Warszawskiego Fundacja pole dialogu również jeszcze dzień dobry docierają w godzinach od, a przed chwilą słyszeliśmy dzień naszego programu teraz wasze zrób sobie kraj jest pęknięcie w niedzielny program znany słuchaczom Radia TOK FM i dodają, gdyby te to tytuł tego programu ma swoje drugie dno w przypadku państwa obecność jest nie, dlatego że państwo opowiadali też część naszej rozmowy z miejscowości Orneta, ale też oddalonej od Ornety na kawałek drogi woli Duchackiej i są też możemy tak, że państwo też bywali grabarzy wygląda zgoła inaczej, ale zupełne przeciwieństwo, a czy nawierzchnia była się, by tak, a PGO, skąd tylko to z tradycyjną z wsią po osiemdziesiątym dziewiątym roku po polega zupełnie innemu procesowi, a też napływają tam Ornecie Ania, ale nie ci, którzy są eksmitowani za niepłacenie mieszkaniach socjalnych tylko raczej ci, którzy szukają miejsca do tego, żeby zbudować sobie dał w jakiejś miłej okolicy, więc miejscowość, która to ma trochę taki podmiejski charakter przez to jest tam też tarczy widać taki bardziej średnio klasowy charakter tej miejscowości dobrze działające instytucje w ogóle są instytucje te instytucje i szaleńst w zadowoli pańskich kresek świetlica to tam oprócz świetlicy jest szkoła filia biblioteki, więc tych instytucji jest znacznie więcej strona świetlica de facto do określenia ośrodek kultury wygląda zarodek kulturalnie jak wiejska świetlica na tak, ale jak to się stało, że z opisu tej sytuacji z rozmów ludzi, którzy tam mieszkają państwo przeszli do tak dotrzesz SO postanowił coś z tym zrobić mówiąc w skrócie kolokwialnie tak jak to Probierz chce zebrać jak też, że badacz, który chce opisać jakiś jakiś fenomen opisać jak najlepiej i być obiektywnym, czyli spaść z dystansu tak w pewnym momencie mówi Daniela tak to już nie może być dalej coś z tym trzeba zrobić czy to znaczy, że przestaje być badawczą w 2 nieudolnie, że już jej 1 z klasyków mawiał, że nie chodzi o to, żeby opisywać świat chodzi o to, żeby go zmienić i to jest dla nas jakaś inspiracja to co chcieliśmy zrobić w Ornecie to to to takie badanie działanie interwencja socjologicznego także wykorzystujemy naszą wiedzę do tego, żeby spróbować, zanim chować z o zmianę społeczną, ale w trakcie tej interwencji cały czas jesteśmy refleksyjnym socjologami w pewnym sensie przyglądamy się temu co robimy traktujemy to jak materiał badawczy również szczelinie nikt nie wyszliśmy do końca ze swojej roli tylko wystąpiliśmy tam w 2 rolach ojca druga rola na czym polegała zastanawialiśmy się czym jesteśmy w stanie otworzyć dom kultury na uczestnictwo osób z klasy ludowej czy biorąc pod uwagę to wszystko co wiemy o klasie ludowej nie jest jednocześnie, współpracując z przyjaznym domem kultury, który od 3 kilku lat już próbował tego typu działania podejmować to mogliśmy zaproponować jakiś projekt po pierwsze, przyjrzenia się temu co jest kulturą dla ludzi, którzy nie uczestniczą w tym co oferuje w tej chwili instytucja kultury dowartościować to, ale od oddać się w pewnym sensie możliwość definiowania programu domu kultury toto to była jak pierwsza faza projektu rozpoznajemy te potrzeby i wspólnie z mieszkańcami wypracowujemy plandeki gęsie zrobiła krok do tyłu i Paryża, dlaczego myślę jak to się stało, że staliśmy się z działaczami, a nie tylko badaczami myślę, że mieliśmy dobry grunt do tego właśnie tak jak Przemek wspomniałem ten dom kultury to już nie jest taka typowa instytucja kultury tam od kilku lat jest ze nowa młoda aktywna dyrektorka, która właśnie wykonała już wcześniej bardzo dużo pracy, że byłem nim, żeby ten dom kultury trochę zmienił swoje funkcjonowanie i w ramach badań się poznaliśmy i później dlatego zastanawialiśmy się co możemy zrobić dalej jak możemy wykonać wykorzystać wyniki badań jak możemy się trochę zakorzenić i współpracować z tym domem kultury, z którym niż poczucie, że można dużo zrobić ze sobą obrażał pracownika domu kultury dla ludzi, którzy działają w kulturze lat taki właśnie szczebel wyżej, a w powiatowym to jestem przekonany, że pojawi się kontrargument na państwa propozycje takim nie będziemy obniżali naszego poziomu pra w do się skończyć w organizowaniu koncertów disco polo pojawi się być argument kontrargument pojawił się pojawił się także nie chodzi o to, żeby zrobić to i disco polo Ant zwolniliśmy pokaż nam też nie o to chodzi jak się wydaje nam się, że to, czego potrzebują ludzie z klasy ludowej to jest to to jest również disco polo, ale nie tylko disco-polo my ważne było też to, że dyrektorka i personel domu kultury nie wystraszyli się, kiedy zaczęliśmy mówić o tym, zróżnicowaniu klasowym, bo to cały czas jeszcze w Polsce jest termin obciążony bardzo bardzo mocno, więc być Okaj pewnie nie nazwałabym tego w ten sposób natomiast samo sama różnica między tymi z warzywami, a wolą Lipecki jest bardzo wyraźna i rozmija się na funkcjonowaniu domu kultury, więc mogliśmy pracować w partnerstwie takich, ale też trochę tak był pomyślany nasz projekt, że pierwszy etap działań zdobyła atakiem zapoznanie się 2 zespołów, ale i Mes dużo czasu poświęciliśmy na to, żeby Spójnię przegadać się, jakie są nasze cele inne co myślimy o tym projekcie jak chcielibyśmy, żeby on wyglądał my opowiadaliśmy właśnie tej perspektywie czasowej pracownicy domu kultury reagowali opowiadali nam o specyfice miasta i gminy, więc ze jest początek właśnie był taki, żeby wspólnie z nią perspektywa, żeby dalej móc już, że pracować się jako 1 ze zwykłą zaproszono mieszkańców do rozmowy o tym co są instytucje kultury w tym w takiej miejscowości mogłabym zaproponować czy to był jakiś wywiad czy spotkania wspólne jak w praktyce, więc chcieliśmy, żeby te spotkania odbyły się w sposób, który jest najbardziej przyjazny i taki powiedziałbym o róg rutynowy normalny dla potencjalnych uczestników gra bardzo często jak się organizuje wszak jakiś taki partycypacyjny działania włączające mieszkańców proces decyzyjny dorobił się warsztaty wyciąga -li w czwartek kolorowe karteczki ale, a od domost w można sobie wyobrazić jak poczuliby się robotnicy rolnicy ściągnięcie i do miasta i wrzuceni w taką sytuację, zwłaszcza bez doświadczenia zabierania głosu publicznie rada byli bardzo zamknięci trudna miłość reż dowiedzieć, dlaczego chcieliśmy się dostosować wejść w sytuację ja dla nich jest normalne, więc organizowaliśmy ogniska przy, których o tym, rozmawialiśmy, a czy taka zupełnie nieoficjalna sytuacja nie inny nie moderował pana też przez 1 osobę, która jest namaszczona do tego, że ma przeprowadzić ten proces wyciągnąć ludzi jedzenie no to była taka, że jeśli chodzi o intencje to to swobodna wymiana myśli w data jasno my mając już narzędzia teorii widzieliśmy też jak interpretować później to co się pojawiało w trakcie dyskusji, jeżeli pojawiały się informacja o tym, że fajnie byłoby zabić warsztaty kulinarne to wiedzieliśmy, że nie chodzi tylko o to, że 19 chcą gotować w domu kultury tylko chodzi o to, że w chcą z podejmować działania, które są wspólne prawda warsztaty kulinarne wspólne gotowanie to jest coś co są co wymaga współpracy, że chodzi o podejmowanie działań, które mają taki praktyczny charakter, które mogą łączyć pokolenia ta immunitet no, jakby staraliśmy się po prostu przełożyć później inny to, czego dowiadywaliśmy się na takich spotkaniach już na program domu kultury, bo te spotkania wcześniejsze z pracownikami domu kultury, o których wspominała Kasia miały też nam naukowcom i związkowcom pokazać perspektywę instytucji publicznej damy jako akademicy i jako ludzie trzeciego sektora dosyć często popadamy w taką arogancję kończąc jakieś projekty badawcze mamy szereg rekomendacji dla instytucji publicznych podczas kiedy nie mamy doświadczenia pracy w instytucjach publicznych nie wiemy tak naprawdę to znaczy być pracownikiem domu kultury jest wyjazd z małej prowincjonalnej miejscowości albo o ich dużej metropolii prawda to jest 20 tysięcy pytań myślę, że się rodzi w tego typu sytuacja, bo w Harasiukach nie zezwolili Brackiej, gdzie bilet kosztuje 6 zł prawda jak się dostać na macie Super ciekawe warsztaty chociażby fakt ten wymiar komunikacyjny albo wymiar taki, że ktoś, kto nie ma doświadczenia mogę zrobić wspólne działania przez 20 lat nie robią ze swoimi sąsiadami no dobra dzieciaki wstęp w postaci ognisk dotąd, o których czasami tak jest dziś także dziś spotkają razem grać na oznaczaniu ZUS jak ktoś nie ma doświadczenia z wspólnymi ima się właśnie udać na taką na taką wspólną debatę jakiś temat tabu dziś to właśnie razem na warsztaty też przekonany, że pojawią się jakieś takie odczytów nie wstyd co jak to wygląda jak ludzie reagowali to 32 hurra optymistyczne rzucenie się na propozycje, które dotychczas nie było, gdy ja jakoś nie zgodziła z tym, że ci ludzie nie mają doświadczenia robienia czegoś ze swoimi sąsiadami, a ekranem rozmawialiśmy ze np. mieszkańcami woli Pańskiej co w ich narracjach dominowało właśnie dom dominowała Anny opowieść o tym jak to kiedyś oni wspólnie z sąsiadami bawili się spotykali razem chodzili do tego tak GRU razem pracowali, aby ta wspólnotowość była bardzo silna i o sile nam w ten Derwich i w Libii doświadczeniu, ale też w opowieściach to bardzo zdominowało, więc mnie także nie mają takich doświadczeń ostatnich kilkanaście lat faktycznie sprawiło, że ten rozkład czy działanie kolektywnych wspólnotowych ma miejsce ale, ale myślę, że te wcześniejsze doświadczenia pozwalają mi ułatwiają wielu osobom przyrządza takie ognisko porozmawianie z umownie formalnej sytuacji i cieszmy się nie nazwać tego debatami warsztatami tylko po prostu robimy wspólnie ognisko, żeby pogadać w 2 na tym ognisku w woli litewskiej pojawili się też mieszkańcy okolicznych miejscowości była część takiego pomysłu, żeby zorganizować ognisko w tej taki los zdewastowanej post pegeerowskiej wsi, której mieszkańcy zwykle są zapraszani przez mieszkańców innych trochę zamożniejszych, żeby dać szansę z zaproszenia sąsiadów do siebie nie, ale rozmawiałem tam rozświetlić całą 1 z pobliskich wsi, która nigdy do przywiozła ze sobą raptem na jedno czy dwójkę dzieci mówią, że nie mieszkańcy wsi to już w ogóle się niczym nie interesują się tak bardzo nie interesują, że już nawet na ognisko i się nie chce przyjechać i gdy zaczęliśmy z nią rozmawiać wiemy co to znaczy tak naprawdę coś co nie robią jak jak nic nie robią okazało się, że dziki, kiedy nic nie robią to organizują nielegalne wyścigi motocyklowe zaznaczyliśmy istnieje jest zatem jak to robią nielegalne wyścigi okazuje się, że oni przygotowali cały tor crossowy i na tym klasowym to, że regularnie organizują wyścigi one są nielegalne w tym sensie, że nie zostały zalegalizowane przez gminę, ale nie są nielegalne założenia, bo organizatorzy tego toru starali się zalegalizować te wyścigi w branży sami wyszli do państwa o to, żeby móc jakoś uprawomocnić tą swoją praktykę na to by można sobie wyobrazić ile pracy wspólnej zbiorowej chciała, żeby przygotować taki tor, a potem regularnie odbywać tam zawody więc, gdy to są osoby, które mają bardzo bogate życie takie wspólnotowe tyle tylko, że ono teraz odbywa się zupełnie poza instytucjami kultury jak pierwszy raz przyjechaliśmy do woli Lipecki to co nas też uderzyło uderzyła nas spora grupa dzieciaków bawiących się na podwórku przed domem motocyklem tak naprawdę takie pułapki w 79 lat biegające z motocyklem i obok pusta świetlica dzieci, dlaczego zajęcia z nie wiem z użyciem motocykla nie mogą się odbywać w świetlicy wiejskiej w domu kultury, dlaczego w domu kultury może się ono odbywać tylko warsztat taneczny albo nauka gry na instrumencie, a nie nauka jazdy na motorze albo warsztaty właśnie tak jest majsterkowania w silniku jakiegoś samolotu to to są takie pytania, które pojawiają się po naszych badaniach czy po naszej interwencji prasy a gdy ktoś słucha myślę, że ma w głowie wiemy w myśl 1 optymistyczną znaczy jestem gdzieś widać, że jest potencjał energia wspólnotach, żeby coś robić z drugiej strony jest jednak w słuchaczy, choć słowa, że jest jakaś infrastruktura to świetlica tam dom kultury jest dość jest kwestia, jakie rząd dzisiaj jakiś mądry pomysł na spotkanie się tak w tych ze strony, jaki jakiś infrastruktury i kremy i tego naturalnego potencjału ludzkiego teraz pytanie czy doświadczenie opisane przez państwo wydawnictw z klasą kulturą, którą dziś mówimy, a który dotyczy Ornety czy, ale też właśnie woli Lipecki zdarzeń i t d . czy to doświadczenie on jest uniwersalny to znaczy czy ta historia mogłaby się wydarzyć wiele miejscowości w Polsce najlepsze są uniwersalne rzeczy nie da dziś jesteśmy przekonani, że są bardzo uniwersalny Jerzy z badania nad, które były punktem wyjścia interwencji były prowadzone w przeróżnych województwa szukaliśmy takich miejsc, które są bardzo wiedział rolniczej takie, które mają bardzo industrialne czy dziś już postindustrialny charakter, więc byliśmy na Śląsku i właśnie w warmińsko-mazurskim i Mazowieckim, gdzie mamy to specyfika, że jest Warszawa, ale też jest ta Mazowiecka wieś i w lubelskim ten sam wzór powtarza się w zasadzie wszędzie ZSZ pytanie czy to jest tak prosto z spotkać w infrastrukturę, która istnieje jest ze społecznościami, które zachowały jakiś taki z cudzych aut zachowały tą umiejętność współpracy Solidarności w PŚ ta infrastruktura jest to bardzo widać na Warmii bardzo widać to było w Ornecie jest w tej chwili bardzo nadwyrężone jeszcze przed osiemdziesiątym dziewiątym rokiem w każdej wsi, ale podobne czeskiej działała filia biblioteki przy tamie okienko biblioteczne tych świetlic wiejskich było mnóstwo w każdym po pegeerze była świetlica i dział transportu transport publiczny to są miejscowości oddalonej o kilkanaście kilometrów od siebie były publiczne PKS-y oprócz tego zakłady pracy miały swój transport tego transportu teraz nie ma przez ponad dekadę nie działały żadne świetlice do świetlicy, o których teraz piszemy są świetlice, które pojawiło się jak wróciło państwo w postaci unijnych środków odbudowano świetlicę w miejscach, w których one kiedyś działały w kilku miejscach, a nie wszędzie w szczątkowej formie szczątkowej formie, więc wiedzieć, że w, owszem, taki jest szansa, żeby spotkać 2 strony tylko trzeba jeszcze na trzeciej strony życia przywrócenia infrastruktury do takiego stanu, który umożliwia to spotkanie w czas skończyć naszą rozmowę i tak się zastanawiać czy samorządowcy łączą nas słuchają czy też ludzie, którzy zajmują się kulturą w mniejszych ośrodkach czy w ich gdzieś na wsiach i zastanawiają się na ile to co się wydarzyło w z ważnych przyczyn na ile to jest trochę historii właśnie właśnie historia ostatnich lat w naszym kraju, kiedy koniec pewnego porządku brak nowego porządku i i państwo tworzy punkt napraw wyznaczony jako Lwów naukowcy, którzy zjawili w jakimś miejscu i Stali się swego rodzaju zapalnikiem maile to jest uniwersalna e-maile nie to nieznaczny wzrost o audycie wzrost stanu w nowych telefonów osób przyjechali do nas cha cha w ale na pewno można zapoznać się z lekturą z klasą o kulturze testowanie granic czasowych partycypacji kulturalnej Obywatelskiej wydawnictwo fundacji pole dialogu, a z tejże fundacji gośćmi byli u nas Katarzyna Morawska dr Przemysław Sadura również Instytut socjologii Uniwersytetu Warszawskiego bardzo dziękuję za rozmowę dziękujemy dziękujemy bardzo i w razie telefonów i potrzeb jesteśmy gotowi przyjechać w 11397 informacje detekty w zrób sobie kraj w radiu TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WEEKENDOWY PORANEK - PAWEŁ SULIK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA