REKLAMA

"W piekle eboli". Opowiada Tadeusz Biedzki

Świąteczny Poranek Radia TOK FM
Data emisji:
2016-05-26 09:00
Czas trwania:
37:07 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
świąteczny poranek w radiu TOK FM słuchamy Radia TOK FM i jeszcze raz dzień dobry mówi Paweł Sulik, a w naszym studiu gość pan Tadeusz Biedzki podróżnik pisarz autor takich książek jak 10 bram świata scen podoba Baden i ostatni, o którym będziemy rozmawiali w piekle Eboli dzień dobry dzień dobry i powiedzmy wyraźnie o tej ostatniej książce jeszcze 1 ważną rzecz zatem za tę książkę właśnie otrzymał pan nagrodę Bursztynowego motyla imienia Arkadego Fiedlera no tak Rozwiń » to bardzo miła nagroda, bo wybitny podróżnik wybitny pisarz myślę, że dla ludzi podróżujących piszących największe autorytety, ale dla pisarzy chyba największą literatury podróżniczej chyba najważniejsza nagroda z kilkudziesięciu bodajże 5060 książek wybrano właśnie pana książkę ja nie dziwię się temu, polecając słuchaczom książkę, dlatego że książka jest niezwykła przede wszystkim dla słuchaczy smaczek bardzo ważna informacja ta jest dobra sprawy jedyną osobą, która w zjawiła się w tej części Afryki, gdzie rozpoczęła się epidemia Eboli, a tam pojechał nie bacząc na możliwość zachorowania nie bacząc na to, że sam moment politycznie niestabilne kraje proszę powiedzieć co dla kogoś dość banalne pytanie czy pan nie odczuwał strachu po prostu boi odpowiedział również banalna oczywiście, że tak bałem się, bo wówczas naprawdę niewiele wiadomo było ono boli wydawało się, że np. kichnięcie może spowodować zarażenie i i ten strach oczywiście były, ale równocześnie miałem taką świadomość, że tam nikogo z Polski nie ma co więcej jak już później byłem na miejscu okazało się, że wieś bardzo niewielu europejskich reporterów było troszeczkę więcej amerykańskich, ale oni wszyscy przyjeżdżali na 23 dni zbierali materiały i natychmiast wyjeżdżali ja byłem tam 6 tygodni i dlatego się nie dziwię, że w zasadzie moja książka w piekle Eboli jest jedyną w świecie książką, bo nie da się napisać obszerniej poważnej relacji poważnej książki o tym, niezwykłym i rzeczywiście przerażający w zasadzie wydarzeniu przebywając dwa -trzy dni kraj no to jednak trzeba dotrzeć w głąb porozmawiać z ludźmi spotkać bardzo wiele osób dotrzeć do szpitali porozmawiać z lekarzami to wszystko było mi dane i tego się za 2 dni nie da zrobić w jak traktowali pana jak reagowali na pana obecność ludzie, którzy byli świadkami tej tragedii po części ofiarami czy oni traktowali pana właśnie jako osobę zamiar sprawcy to opisać czy też był jakiś większy dystans jednak pan jest białe, a oni wszyscy są karni k bardzo różnie bardzo różnie tak jak różne były też opinie tych ludzi o tej chorobie, ale można też powiem o tym jak nie traktowano Otóż byli tacy, którzy uważali, że przyjeżdżam po to, by oglądać cudze nieszczęście byli też tacy, którzy uważali, że jestem odpowiedzialny w jakimś sensie za to nieszczęście jako biały człowiek, ponieważ bardzo wielu mieszkańców tych krajów uważał, że to choroby przynieśli biali ludzie była taka dosyć niezwykła sytuacja, która pozwalała tym plotkom się rozszerzać mianowicie Rosję, ale one wyrzucono laboratorium amerykańskie to się rzadko na świecie zdarza, aby małe słabe państwo afrykańskie wyrzuciło amerykańskie laboratorium co to robiono to laboratorium nie wiemy oczywiście, ale władze tego kraju w sposób zdecydowany i zażądał opuszczenia przez laboratorium terenu z Sierra Leone i tak się też stało być może to było też taką przesłanką do dla ludzi bardziej wykształconych do tego, by jej sądzić że, że to właśnie Amerykanie wyprodukowali niemalże ebolę, ale były też bardzo inna opinia n p . byli tacy Afrykanie, którzy śmiali się do mnie mówi po co tu przyjechałem przecież tej choroby nie ma wie jak to nie ma przecież nie jest o winie to choroba jest tylko u tych, którzy wypowiedzą jej imię jeśli ktoś nie wypowie jej nazwy to nigdy nie zachoruje widzisz mówi mi ten ten mój rozmówca ja nigdy nie powiedziałem mu imienia tej choroby widzi, że jest zdrowy był jeszcze inne reakcje na szkodę małych wioskach, gdzie właściwie kompletnie docierała informacja o tej chorobie, gdzie właściwe władze nie wiedziała co się dzieje, a do, których udało nam się z żoną dotrzeć Otóż tam np. uważano, że to choroba jest, ale krwawe ofiary i Boga i błagania błagalne modły podczas tych krwawych ofiar pozwolą uniknąć tej chorobie np. byliśmy uczestnikami takich krwawej ofiary w postaci zabijania baranka ani później rozcinali TEN -T Kaponiery ścinał te żyły u nóg tego poranka i wszyscy spijali mężczyźni kurkuma szczęśliwie dopuszczeń do tej ostatniej fazy spijali krew tego poranka i każdy był głęboko przekonany, że jak wypiję kre w tego baranka poświęconego właśnie tej ofierze to to na pewno nie zachoruje zresztą naczelnik wioski kapłanów mówi mi wypić też będziesz zdrowy będzie miał 100 % zdrowia potem maczali ręce w tej chwili zanosili swoje dzieci żoną, żeby ona także mogły zakosztować tej chwili zabezpieczyć się, więc te akcje były bardzo różne zarówno na mój pobyt jak na samą chorobę dla mnie najbardziej właściwie chyba zdumiewające było to, że przejeżdżałem 20 km, docierając do innych miasteczka do innej wioski i zupełnie inny sposób myślenia tam był, bo to jest Afryka, bo u nas poglądy ludzi kształtują media natomiast tamte media do większości społeczeństwa docierają i poglądy ludzi są kształtowane są lokalni przez miejscowych przywódców miejscowe autorytety i kapłanów tak to właśnie jest albo przez mi zwykłe wydarzenia, bo np. ktoś zachorował, dlatego że wcześniej był szczepiony na dno Odry prawda nikt już się rozniosła w tej miejscowości w tej okolicy wieść, że wszystkie dzieci szczepione na Odrę umrą na ebolę, a tak, ale z drugiej strony jak pan ocenia stan w naszym rozumieniu służby zdrowia to jest dramatyczne jak byłem parokrotnie w różnych szpitalach i kiedy my czasami mówimy, że mamy fatalną służbę zdrowia taki wyjazd w Afryce, kiedy właśnie oglądałem to co widziała czasem myślę Boże, jakim my bogatym i eleganckim kraju żyjemy jak sprawna jest nasza służba zdrowia to były szpitale takie takie powiedziałbym w naszym rozumieniu powiatowy, w których nie było wody nie było strzykawek nie było niemalże lekarstw 1 z lekarzy, który powiadomił właśnie od ich boli, kiedy przyjechał do tego miasteczka i leciu tamtych ludzi w mówił, że niczego nie obyło się też go pytam to jak życzliwość, a mówienie życzyłem ja wolę i towarzyszyły mi przy umieraniu dopiero w późniejszej fazie docierała pomoc no oczywiście także z Europy ze Stanów zjednoczonych i ona coś tam powiedzmy dawała, ale i ten ten standard jest niewiarygodnie niskim, ale to dotyczy tych miejsc, gdzie są w ogóle są szpitale w Gwinei n p . w którym mieszka 12  000 000 ludzi połowa mieszkańców jest poza jakimkolwiek zasięgiem służby zdrowia w niewyobrażalnym kim są to dla nas niewyobrażalne, ale tam jest wszystko było obrażane w mojej znajomej afrykańscy, kiedy ja czasami się dziwić, mimo że przez znam dobrze to Afryka, ale czasami po prostu nie mógł ukryć zdziwienia oni mówią tedi to jest Afryka i wysysa Afryka 220 lat temu tak w Polsce mówiono na różne absurdy, które ludzie Zachodu to widzieli czekali na autobus, który nie przyjeżdżał chociażby na rozkładzie mówiliśmy to jest Polska w za chwilę wrócimy do rozmowy z naszym gościem, którym jest pan Tadeusz Biedzki autorki książki m. in. autor książki w piekle Eboli do rozmowy wracamy za chwilę po skrócie informacji Radia TOK FM świąteczny poranek w radiu TOK FM słuchamy Radia TOK FM przypominam, że w naszym studiu pan Tadeusz Biedzki autor książki w piekle Eboli czy pan w ofercie wszyscy tej wyprawy do Afryki, której efektem była książka w piekle Eboli w oczy jak pan zobaczył Polskę i Europy szczególnie Polska traci taka informacja o najprostsze z możliwych pan, mówi że w Afryce są rejony, gdzie w ogóle nie ma służby zdrowia w, a Polska jest krajem, który w całej Europie najmniej wydają na pomoc zagraniczną to jest temat raczej nieistniejący w mediach polać się radni zastanawiają czy my wydajemy tyle co wielka Brytania czy tyle co Bułgaria okazuje się, że najmniej w Europie na pomoc zagraniczną, czyli m. in. na pomoc dla afrykańskich wydaje Polska czy pan nie miał takich myśli po powrocie z Afryki, że coś tu trzeba zrobić z tym albo, że po lekturze pana książki ludzie zaczną się nad tym zastanawiać jak kiedykolwiek przyjeżdżam z Afryki jest zawsze mam wrażenie, że przyjadą do kompletnie innego niewiarygodnie bogatego świata w i IAI zawsze mam te mu takie ataki takie myśli, bo to jest nieuniknione to każdemu człowiekowi o minimalnej chociażby wrażliwości towarzyszą takie myśli czy nasz świat, ale nie robi za mało co może zrobić ja myślę, że my przede wszystkim nie zdajemy sobie sprawy i jest tego jak ludzie żyją na świecie nie sądzę, że Polacy byli narodem pozbawionym serca czy narodem jakimś szczególnie egoistycznym, ale myślę, że są narodem, który szalenie mało wie o tym, prawdziwym trzecim świecie można je tak coraz więcej jeździmy po świecie tak, ale jeździmy do eleganckich kurortów do wspaniałych hoteli i często większość tych turystów, których właśnie znalezienie nie może nawet turystami nazwać tylko ludźmi, którzy zażywają wypoczynku naprawdę niż ten świat trzeci przez przez przez eleganckie szkło i inni nie dostrzega tej prawdy o tych krajach oczywiście powinniśmy znacznie więcej robić, ale myślę, że z siebie, żeby robić to trzeba wiedzieć i myślę, że właśnie m. in. temu służy moja książka już także książki wielu innych podróżników pisarzy, którzy pokazują prawdziwie ten świat, bo trzeba było go pokazywać prawdziwie, dlatego że on często jest zakłamany różnie przez polityków, którzy chcą to świat widzieć bardziej wygładzony przez przez ludzi właśnie jeżdżących na takie wakacje i nie postrzegamy tej prawdy o tym, świadczyć o świcie czasami nam troszkę to poprawność polityczna też przeszkadza, żeby nie powiedzieć zbyt brutalnej prawdy i taka to była zbyt brutalna prawda o Afryce wg pana zbyt brutalna prawda o Afryce byłaby prawdą prawdziwą to znaczy taką, że Afryka to jest kontynent niewiarygodnie zacofanej pod każdym względem gospodarczym społecznym kulturalnym Afryka i taniej byłoby najgorsza wiadomość fakt, kto to jest akurat stereotyp w latach mówi Marek najgorsza wiadomość jest wydaje mi się taka że, że Afryka zostaje coraz bardziej stylu cały świat postępuje naprzód jedno część tego świata postępuje w niewiarygodnym szybkim tempie w tym Azji toczą się niewiarygodnie fantastyczne procesy gospodarcze, które stawiają ten kontynent no na przedzie rozwoju w Afryce właściwie niemalże nie ma postępu i ten dystans między całą resztą świata, a Afryką urośnie to jest chyba najgorsza wiadomość ona także jest związana z mentalnością Afrykanów, bo trzeba pamiętać, że Afrykanie chyba najpiękniej na świecie maszt nikt nie potrafi marzyć jak oni, ale najgorzej na świecie pracują oni po prostu nigdy nie nauczyli się pracować to nie jest ich na taką Polakach mówili Niemcy zawsze, że jestem pewna wolniejsze jutro będę mówiła Allah taki stereotyp Niemca, ale co będzie za rok to jest prawda ja myślę, że mamy na nogach Giro pomagać 2 rzeczach, ale wobec Ukraińców z kolei w Polsce się pojawia to stary stereotyp, że nie można taniej i wziąć do pracy Ukraińca, ale on zrobi wszystko przez Koźle liga Europa ma taki wobec Afryki jak zrozumiane, ale tutaj ten stereotyp jest w dużej mierze uzasadniony i ja myślę, że pomagać Afryce to przede wszystkim ich kształcić, ale to nie jest jedyną jej sposób na pomoc, ponieważ jeśli będziemy wyłącznie pomagali w systemie kształcenia to ci wszyscy wykształceni ludzie i tak wyjadą z Afryki jak kiedyś rozmawiałem z prof. Uniwersytetu w Addis Abebie i tak rozmawialiśmy o tym jak ważne jest kształcenie w Afryce i żony powiedział wiesz hojne są lasy i właśnie wpadł na ten genialny pomysł to on zbudował system szkolnictwa w Afryce od podstawowego do 100 dodaj do Najwyższego do Uniwersyteckiego mówi, ale problem polega na tym, że my nie mamy co z tymi absolwentami robić się oni w zasadzie po wykształceniu nie mają szans na korzystanie z tego wykształcenia i 99 % naszych absolwentów wyjeżdża w związku z tym drugi element takiej pomocy to jest kreowanie miejsc prac i to jest chyba najtrudniejsze, ale najważniejsze bo gdyby Afryka mogła przestać być bezrobotna to zapewne nastąpiłby szybki rozwój tego kraju, bo tempo tego kontynentu, bo tam potencjał jest duży, a także zmniejszyłby się wnuków tych imigrantów którzy, którzy właściwie tam nie mają szans narzędzie w to jest bardzo smutne to co pan mówi, bo w 2 wspomina w książce że, że granice między krajami zostały wyznaczone przez europejskich kolonizatorów w sposób absolutnie sztuczny nieakceptujący wobec tych prawdziwych granic pomiędzy grupami plemiennymi z 1 strony, a ta Afryka została stworzona przez kolonizatorów, którzy później w, czerpiąc ile wlezie z tych bogactw, chociaż zimą opuści iluzoryczne, ale pojawi się nowi ostatnio czytałem, że bardzo wiele chińskich firm korzysta z możliwości inwestycyjnych szczególnie skorumpowanych afrykańskich krajach i Chińczycy są szczęśliwi ze starych znajomych są szczęśliwi mamy znowu zostaliśmy z tyłu można wejść RM z ręką w nocniku, dlatego że Chińczycy myślą eksploatują Afrykę chyba jeszcze gorzej niższe niż kiedyś Europejczycy temu ja obserwowałem rozmawiałem z ludźmi pracującymi i ogółu Chińczyków włóknin miejscowymi oni twierdzą zaś Mijatovicia na własne oczy są traktowani bardzo bezwzględni brutalni Chińczycy nie szanują czarnych ludzi naprawdę może to niepoprawnie zabrzmi, ale rasizm chiński jest ogromny ci się Chińczycy jak i jeśli przyjrzeć się dobrze Chińczykom mieści się nawet do nich pojedzie nim to oni także białych ludzi niespecjalnie sympatycznie traktuje fintechy są bardzo w sobie nic i zapatrzeni w siebie i swój interes bardzo często nie płacą bardzo często oszukują potrafią podbić swoich pracowników wyrzucić z pracy po swojemu inna od takich zachowań Afrykanów triumfy afrykańskich prawda ktoś przyjdzie dzień do pracy Chińczycy wyrzucają i chociaż on pracował przez cały miesiąc n p . to nie zapłacą Niemcy Chińczycy bardzo źle traktują Afrykanów i tutaj też jest jakaś rola Europy jej czy Ameryki, żeby pokazać, że ziemia moglibyśmy stworzyć czy próbować pokazywać przynajmniej w inny model społeczny i gospodarczych, a nie tak no ale chyba na mnie zależy skoro duże amerykańskie europejskie firmy jeśli mogą to być zarabiają w Afryce nie są zainteresowane lekiem zależy nam zależy nam wydaje się wyłącznie dla biznesie, a biznes w Afryce robi się przez eksploatację Afryki, a nie poprzez jej rozwijania wróćmy jeszcze do pana książki w piekle Eboli, która pokazuje jak próbuje odbudować pewną chronologię tej epidemii, a czy jest takie wydarzenie opisywana w opisywane w pana książce, który nie wiadomo czym wydarzyło się naprawdę czy też jest taką powtarzalną legendą, że oto chłopiec upolował nietoperza ubiegł go zjadł być może tego nietoperza się zaraził maile wg pana to, że epidemia ruszyła w tych właśnie w krajach zbierają śmiertelne żniwo zależy od infrastruktury braku opieki medycznej właśnie mentalności od zwyczajowo tradycji czy to nie było trochę najlepsze miejsce dla takiego dla takiej epidemii trafił pan w sedno myślę, że przede wszystkim mentalność Afrykanów ich obyczajowość była źródłem epidemii jak już parokrotnie w polskich mediach mówiłem zdecydowanie, że w Europie mogą się zdarzyć przypadki zachorowań na półkach, ale nigdy nie zdarzy się epidemia, dlatego że Afrykanie postępują w sposób no i wręcz wymarzony dla wirusa Ebola oni są bardzo społeczni bardzo bardzo ciepli bardzo rodzinni i opieka nad człowiekiem chorym umierającym jest niezwykła, ale także niezwykła jest okazywana mu czułość tych ludzi się wielokrotnie całuje pięść czynią to nie tylko najbliżsi, ale także sąsiedzi znajomi przybysze z sąsiednich wiosek, a właśnie w ostatnich dwóch-trzech dniach choroby i bezpośrednio po śmierci ta choroba jest najbardziej zakaźna i właśnie wtedy następują te wszystkie obrzędy związane z umierającym człowiekiem oraz umarłym człowiekiem np. zmarłego się trzykrotnie kąpie najczęściej w tej samej wodzie kąpią go wszyscy, bo to jest oddaniem czci dźwięcznie tylko rodziny, ale właśnie sąsiedzi koledzy i i itd to są po prostu genialne warunki do tego, żeby ta choroba się rozwijała w tym Afrykanie w swojej większości w zdecydowanej większości nie wierzą władzom to tak jak u nas było w komunizmie jak coś władze powiedziały to należało postępować odwrotnie tam jest dokładnie tak samo jeśli władze Gwinei wymyśliły taki znakomity pomysł, że będą rozdawać mydło w wszystkim, którym będą mogli zorganizowali nawet fantastyczny system wolontariuszy, którzy roznosili mydło po domach, bo największym wrogiem boli właśnie jest woda mydło częste mycie powoduje, że szansą na zarażenie się ebolą jest znikoma, bo dziś już wiemy, że to nie jest aż tak straszliwie zakaźna choroba Otóż, kiedy ci wolontariusze roznosili tę mydło do domów to Afrykanie gremialnie wyrzucali uważają, że właśnie tym mydłem się zaś to naprawdę jest trudna robota, a taka to znaczy, że po pierwsze, rząd czy władza nie ma takiego autorytetu, żeby przekonać społeczeństwo z drugiej strony społeczeństwo też nie ma wiedzy albo bazuje nie wiem, bo tak ale gdy dokładnie tak pan powiedział jeśli rządy tych krajów są traktowane jako właściwie rządy nie mojego kraju i ja podam taki przykład kiedyś 1 z Afrykanów wykształconych Afrykanów, kiedy zapytałem go co dla niego to, czego państwo, a mówi tedi państwo Aksum to jest dla mnie tylko paszport dla niż liczy moja rodzina rodzinie tam są wielkie 23000 ludzi potem się liczy moje premie mówi lud, a państwo jest tworem sztucznym, ale rzeczywiście tak jest jeśli jedno plemię zamieszkuje 5 krajów one zostały linijką podzielony właśnie taki sztuczny sposób jak pan to powiedział przed chwileczką to to takie są potem rezultaty to niema szacunku dla tego państwa to państwo nie jest ważnym elementem w życiu społecznym dla, a potem skutki tego właśnie są tak kieszeni nie traktuje się tego państwa poważnie no to z pana perspektywy przyjął z powrotem do Europy do Polski jest zadbana taką perspektywę inną niż większa część Europejczyków, którzy mówią demokracja w kryzysie Unia w kryzysie nie wierzymy rządzącym ospała perspektywy to tu jest tak olbrzymi kapitał zaufania do instytucji do poddania czy pan ma kompletnie inną wizję Polski niż większa część Polaków chyba pan bez wątpienia tak jak rzeczywiście po dłuższym pobycie w Afryce czy krzywdzić dzieci niż w jakimś takim dzikim świecie n p . Indonezji nie to ja naprawdę mam odruch papieża, kiedy lądujesz w Europie najchętniej bym po co tu Europejską ziemie, dlatego że ja jednak jestem Europejczykiem i mimo że jakby starał się rozumie się mentalność to Niejestem wstanie zaakceptować na dłuższą metę i inne przygody po 67 tygodniach pobyt dla mnie staje się w tych krajach uciążliwy już nie fizycznie psychicznie po prostu tak nie my żyjemy w znakomitym miejscu na ziemi naprawdę za chwilę wrócimy do rozmowy z naszym gościem, którym jest pan Tadeusz Biedzki autorki książki m. in. autor książki w piekle Eboli do rozmowy wracamy za chwilę po skrócie informacji Radia TOK FM świąteczny poranek w radiu TOK FM słuchamy Radia TOK FM przypominam, że w naszym studiu pan Tadeusz Biedzki autor książki w piekle Eboli czytając pana książkę po raz przyszło do głowy takie, jakie i porównanie ziemnych w ich aż złapałem na tym przyznam szczerze panu słuchaczom słuchaczką, że za część w parę razy zysk patrzeć z góry na Afrykę na szczęście przypomniałem sobie historie z naszego kraju małej Rozalski siostrę Antka, który ZUS w zachorowała znachor kat powiedziała, żebym została umieszczona w piecu na 3 zdrowaśki, o czym to Bolesław Prus Antek oczywiście jedno proc AK nie przeżyła tej techniki lotniczej i to dzieci w szkole się uczą o tym, sensie takim, że to jest na liście lektur tak prawda podczas moich czasów Bolesława Prusa Antek trafił do zasady dotyczy pokolenie naszych pradziadków czy pradziadków odda można było na wsi polskie małe dziecko włożyć do pieca na 3 zdrowa ja myślę, że jeszcze ciągle u nas są też takie zaułki gdzie, gdzie ich wiedza i nijak nie sposób widzenia jest taki powiedziałbym trochę z głębokiej przeszłości przypominający nieco Afryka, ale nie miał pan czasami taki zazdrości wobec społeczeństwa afrykańskich, które są takie rodzinne bliskie i tam rodzina tak wiele znaczy człowiek wraca do European stół pościel wszyscy jest za to awizowany społeczeństwa indywidua każdy siedzi w swoim świecie, a ta rodzina na naszych oczach tak naprawdę nie jest tak, że Afrykanie są ludźmi pozbawionymi jakichkolwiek fajnych cech wręcz przeciwnie w Afrykanie są szalenie sympatyczni są szalenie otwarci niewiarygodnie rodzinni aż tak niewiarygodnie, że czasami dla Europejczyka to jest denerwujące bo kiedy ja zamówiłem jeepa u pewnego Afryka Nina i umówiliśmy się, że tym GM będziemy jeździć przez najbliższe 2 tygodnie po jakichś takich trudnych terenach to on przyjechał Starym peugeotem ją, więc zaraz jak to jak to przecież mieliśmy, gdzie część, a vis suchej i dzik należy do obcej rodzinie, a ten Peugeot to jest mój kuzyn to jest samochód mojego kuzyna ja nie mogę tego, że poziom musiałem to wziął się na z mojej rodzinie, więc ta bliskość rodziny jest fantastyczna jakże pojedzie np. takich rodzin afrykańskich, a wielokrotnie mieszkałem czasami kilka dni, a zdarzyło się nawet tydzień no to tak to jest duża przyjemność obserwować niewiarygodną bliskość taki taką taką kompletną bez interesowi nosi takie oddanie to czego by inni, gdy polskie rodziny nie robiły, kiedy oni jedzą, a przecież mają mało do jedzenia to naprawdę nieważne, z której części tej rodzinie wchodzisz, która kobieta ta przygotowała tam niska jest wspólna wszyscy możemy z nim część strat są to są piękne cechy dzięki innym taką naprawdę przepiękną cechą Afrykanów po prostu ja ja żałuję, że tak mało jest pisarzem afrykańskich to są ich marzenia Afrykanie tak genialnie marzą tak fantastycznie naszą i tak od tych marzeniach o pięknie opowiadają, że po prostu należałoby tylko siedzieć spisywać to Afrykanie mają wiele fantastycznych cech wiele fantastycznych to są naprawdę świetnie bądź jakikolwiek oczywiście ten świat także się zmienia w tym świecie także pojawiają się nurty bardzo niebezpieczne bardzo negatywne, a ja pamiętam, że jeszcze 25 lat temu widziałem wspólnie modlących się muzułmanów chrześcijan się też niemożliwe, ale dzisiaj po Afryce wędruje niewiarygodnie wielu dżihadystów zmieniają świat i czynią ten afrykański i stan, który kiedyś bardzo tolerancyjny otwarty z takim zaczyna być niż tam progi niebezpieczne w oświacie zmienia, ale on się chyba nie zmienia w Afryce na lepsze niż myśli pan rzeczywiście w w ciągu najbliższych dekad z wielu mieszkańców Afryki będzie starał się dotrzeć do Europy i każdą drogą legalną nielegalną, bo po prostu marzenia mają tak jak pan powiedział, ale możliwości realizacji na miejsce niekoniecznie siłą rzeczy nowa Europa będzie ich jaj zdecydują głęboko przekonany, a ja w zasadzie nie znam Afryka Nina, z którym po 5 minutach rozmowy nie padłoby pytanie co zabierzesz mnie do Europy zabierzesz mnie do Polski nie wiedzą, gdzie jest Polska ale, żeby go zabrać myślę, że na ten miliard mieszkańców Afryki 900  000 000 chce z Afryki wyjechać i te co się stało właściwie wraz z kim z tym, kiedy pojawi się w Afryce prąd elektryczny, czyli gdzieś deptak na większą skalę oczywiście był już bardzo wiele lat, ale są takie miejsca, gdzie na prąd elektryczny dotarł np. pół roku czy rok temu niedawno miałem taką fajną rozmowę właśnie w Gwinei, kiedy zapytano mnie czy w mojej wsi już jest prąd elektryczny, bo oni jeszcze go nie mieli a kiedy powiedziano tak od 100 lat nieopatrznie powiedziałem spojrzał na mnie jak wariat wierzono jak tu od 100 lat 100 lat temu prąd w ruch, więc na oś co powiedzieć, że WZA przyszłość jest stoi pod dużym znakiem zapytania, ale jak rozumiem świat będzie wyglądał tak tu w naszej Europie, że coraz więcej z nas będzie miało ciemny po ciemnoskóry rozwarstwienia tak i myślę, że to nie jest żadne niebezpieczeństwo żadne zagrożenie i taki kolorowy świat pod 1 wszakże warunkiem że nie będzie ten świat się o atomie rząd, że nie będą powstawały w osobnych enkla w, bo to jest niebezpieczne tak na dzień same jak i wiele takich dzielnic w miastach europejskich to jest ogromne niebezpieczeństwo myślę, że oni nie potrafiliśmy zrobić 1 rzeczy nie potrafiliśmy z, a asymilować tych ludzi i to jest po części ich wina zaznaczmy wyraźnie się, ale po części nasza ligach, ale czy to nie jest takie proste chyba powiedzieć spróbować zebrać w prostej formie coś co stanowi o wartościach europejskich pokazać komfortu przyjeżdża słuchajmy tu w Europie wierzymy w to w OFE to jest to to nie jest takie proste im się wydaje, że nie padło z Hiszpanii po Polskę w Lotto plaża w Zdunach Elvis Costello, która zauważa się 2 różne rzeczy wierzymy w Maladze, gdzie Hiszpanie już prawda, a co dopiero kiedy przybywają ludzie z tak odległych cywilizacji, ale myślę, że mimo wszystko jedno, jeżeli mamy świadomość, że będziemy się z tym z tym napływem emigrantów stykali, bo będziemy się stykali, bo oni oglądają już w tej chwili dzięki temu prądowi elektrycznemu telewizji, a oni widzą, że my żyjemy w niewiarygodnie lepszym świecie niż oni oni będą chcieli przyjeżdżać, więc jeżeli mamy to świadomy, że oni będą przyjeżdżali i rzeczywiście wrócił będzie tutaj w Europie musimy chyba stworzyć lepsze programy asymilacyjne musimy im ich metodami pokazać nasz świat i pokazać, że nasz świat nie jest i im drogi tylko, że to, że po prostu skoro żyją w tym świecie byłoby Super gdyby, zachowując swoje wartości jednak Putin potrafili przestrzegać tych naszych wartości, które ta jest bardzo trudna robota, ale ją, ale ważne, jeżeli tego nie zrobimy to będziemy mieli, ale zgodzi się pan, że początek jest najtrudniejszy, bo jak to zebrać te nasze wartości to jest szczególnie dla takich społeczeńst w jak polskie, które jeszcze żyła w PRL -u nastąpiła transformacja wszystko się zmienił system polityczny gospodarczy sojusze wojskowe na wszystko się, że z niego to prawda jestem tu każą mówić wy jesteście tacy sami Hiszpanie Brytyjczycy Francuzi te same wartości chociażby te, które to są wartości co to jest tolerancja my inaczej rozumiemy niż dajmy na to Holendrzy tak wielkie szanse na radnych niedawno, a nie tak dawno już w czasie wojny w Syrii widziałem takim transparent w Syrii non demokracji one islam i to pokazuje jak wielką robotę mamy do wykonania, żeby jednak spróbować wcielić się asymilować co powiedzieć jedno trzeba zaakceptować ich islam, ale w sposób jednoznaczny pokazać im, że ten islam musi być 1 z europejskich rynki to jest bardzo trudne ale, ale nie ma innej drogi no bo inaczej będziemy żyli w świecie coraz bardziej niebezpiecznym jak w przed paru dniami na targach książki wygłaszałem taką prelekcję p t. czy trzeci świat zabije Europy i wydaje mi się, że takie niebezpieczeństwo istnieje, ale wszystko zależy od Europy jeśli Europa się będzie zachowywała tak jak Rzymianie w 0405 . wieku, gdyby wciąż jeszcze potężnym państwem, ale równocześnie w sposób, jakby niekontrolowanych ustępowali temu napływające ludom barbarzyńskim oto skończył się to wcale 100 siedemdziesiątym szóstym roku upadkiem cesarstwa rzymskiego jeśli my nie będziemy postępowali inaczej niż postępuje do tej pory to takie niebezpieczeństwo także zagraża i to nie będzie dobre ani dla tego trzeciego świata i dla nas to jest bardzo interesujących się patrzy NATO w taki szerokiej perspektywie długiej perspektywie, a z punktu widzenia poszczególnych losów ludzkich to ta perspektywa się skraca tylko do tego, że ktoś właśnie w siedzibę w Afryce patrzy w telewizor mówi ta Europa też coś niesamowitego też bajkowy kraj ten set to jest kraj Europy w skrajnym potem się zbiera cała wioska pieniądze drony jedne albo się topi w morzu Śródziemnym albo dopływa piąta no no tak to wygląda stan tej perspektywie nie możemy tego nie dostrzegać my musimy to widzieć jako pytanie czy naszym obowiązkiem nie jest na tyle polepszanie sytuacji w Afryce i próba pomocy, a żeby spróbować stworzyć tam bardziej znośne warunki do życia, ale właśnie przed chwilą na początku naszej rozmowy o tym, rozmawialiśmy oczywiście, że nie nie jesteśmy w stanie przyjąć 900  000 000 Afrykanów było naprawdę 900  000 000 co tu przyjechać albo przyjmiemy to optyka i wtedy nastąpi kataklizm w Europie albo przyjmiemy optykę drugą, który właśnie nie przyjmujemy ustępujemy Chińczykom no no no bo trzeba próbować tam tworzyć takie nowocześniejsze modele na pozwalać tym ludziom, którzy się do kształtu Afrykanie mają duży ciąg dokształcania się to naprawdę prośba każdego dziecka to jest bardzo często na wsi, zwłaszcza na wsi to z nich pieniądze też o długopis o o zeszyt to są takie podstawowe prawo jeśli chcą uczyć tylko, że co z tego trzęsie czegoś nauczą nawet jak potem w ogóle nie mogą tego wykorzystywać potem taki człowiek, który kończy studia, który ma naprawdę jakiś tam wartość może to nie są najbardziej wartościowe studia, ale jednak ma już pewne poczucie niezrozumienia mógłby być wykorzystany on potem musi handlować na Targu i sprzedawać banany czy mango, więc jeżeli my nie stworzymy im miejsc pracy to jest jeszcze nawet ważniejsze dzisiaj niż kształcenie to wstyd mi nie zostawimy w Afryce, a tymczasem tak mówiliśmy o tym na początku naszej rozmowy europejskie koncerny czy europejskie państwo właściwie bardziej eksploatują oferty, a one w swoim własnym interesie zamiast dotować Afrykę powinny budować nowy model gospodarczy w Afryce muszę pana zapytać pracuje pan teraz na 1 z nową książką nazywanych ustawodawcy rynki tak pracuje nad tą książką Rachel tym razem to jest książka Hanny podobna jak je do swoich poprzednich książek, które się nazywa zabawka Boga była to książka sensacyjna historyczna teraz pracuje nad podobną książkę o podobnym charakterze, bo oprócz tego, że jestem podróżnikiem to jednak mam taką pasję historyczną te książki sprawiają mi większą radość pisania, chociaż też większą trudność potrzeba umieszczać to wszystko w kontekście takim innym historycznym stara się, by moje książki miały bardzo, żeby nie można było zakwestionować historycznie no i to jest właśnie tego typu historia dosyć niezwykła sensacyjna dużo krwi się leje współcześnie toczy się przez 2000 lat pochodzi od 2 ostatnie srebrniki Judasza w ich los przez 2000 lat bardzo dziwnie się to oczywiste jest troszeczkę inna książka, aczkolwiek wszystkie moje książki mają jakiś tam walor podróżniczy, bo one toczą się w różnych miejscach na świecie bardzo dziękuję za dzisiejsze spotkanie za rozmowę pan Tadeusz Biedzki pisarz podróżnik autor takich książek jak 10 bram świata sen poddał bałabym wspomniana zabawka pana Boga, ale w piekle Eboli, która otrzymała Bursztynowego motyla imienia Arkadego Fiedlera jeszcze raz gratulujemy otrzymania tej nagrody im bardzo dziękuję za rozmowę ja również bardzo serdecznie dziękuję panu i państ w świąteczny poranek w radiu TOK FM Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIĄTECZNY PORANEK RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Teraz wszystkie pakiety TOK FM Premium 51% taniej!

KUP TERAZ 51% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA