REKLAMA

Alpinizm etycznie. Dyskutują prof. Paweł Łuków i Tomasz Stawiszyński

Weekendowy Poranek Radia TOK FM
Data emisji:
2016-05-28 10:00
Czas trwania:
28:02 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Tomasz Stawiszyński przy mikrofonie trwał sobotni poranek Radia TOK FM w studiu prof. Paweł Łuków etyk Instytut filozofii Uniwersytetu Warszawskiego dzień dobry dobry informacja w ostatnich dniach pojawiła się na kilku w kilku serwisach informacyjnych 34 letnia Australijka Maria Stel dom zmarła w ubiegłą sobotę w trakcie próby zdobycia Mont Everest zmarła na chorobę wysokościową to niema akurat nic wspólnego z tym co chciała udowodnić, a chciała udowodnić, że weganie w Rozwiń » niczym nie ustępują mięsożerców pod względem tężyzny fizycznej i siłę, więc taki ambitny plan powiedziała, żeby właśnie Mont Everest zdobyć na nie zdobyła, ale schodząc niestety zmarła co jakiś czas słyszymy takie doniesienia o śmierci osób, które no i postanawiają zdobywać jak jest gigantyczna szczyty i z często towarzyszą temu różne dyskusje na temat zasadności uprawiania takiego sportu natomiast na temat także wymiaru etycznego wspinaczki wysokogórskiej niedawno się w Polsce ukazała książka Johna krakauer Mont Everest ona opisuje wyprawę tragiczną wyprawę w latach dziewięćdziesiątych mam też film na ekranach kin od niedawna inne pod tym samym tytułem na podstawie tej książki, kiedy to z ginęła z nowości cała ekipa, która Mount Everest próbowała zdobyć tak ciężka władz duże kontrowersje także ze względu na opis pewnych relacji pomiędzy wspinacza mami to jest też 1 z tematów, które w tych dyskusjach się często podnosi, ale sporo jest takich głosów, że to właściwie jest jakiś dość upiorny sport, że ludzie no właśnie nie wiadomo trochę w imię, czego tracą życie wybierają się warunki ekstremalne już nie wracają zostają rodzinne czy dla pana to w ogóle jest zagadnienia tego typu zjawisko, które w zakres refleksji etycznej wchodzi ona na pewno wchodzi w zakres refleksje o charakterze etycznym w tym przynajmniej sensie, że pojawiają się pytania właściwie o jakich dóbr jak i wielkich osiągnięć ludzie podejmują tego rodzaju wyzwania, które oczywiście należą do rzeczy niezbędnych da, ponieważ czym innym jest podejmowanie ryzyka inie powietrzny jego zdrowia życia czy coś w tym czy czegoś w rodzaju, a czym innym jest wtedy, kiedy chodzi o zaspokojenie ambicji, bo chyba o to tutaj chodzi o pewnego rodzaju pokonanie samego siebie być może właśnie własnych słabości i wtedy możemy pytać czy z 1 strony jest zasadna z drugiej strony czy jako zbiorowość powinniśmy się czy wolno nad należy się na to godzić to pierwsze wydają się przecież kwestia tego czy ludziom wolno takie rzeczy robić myślę, że raczej nie podlegają większym dyskusję w tym sensie, że nie ma takich pomysłów, żeby zakazać np. dla tych krajów nie ma wolności zasadniczego powodu należałoby zakazać, choć z drugiej strony właśnie z punktu widzenia jednostek, które się w to angażują zastępczych, zwłaszcza dla osoby z zewnątrz pytanie nie jest takie co motywuje takie osoby co powoduje, że zechcą podejmować wyzwania niezwykle ryzykowne, bo tutaj to jest wyzwanie niezwykle ryzykowne nawet teraz, kiedy wycieczki na Mont Everest stały się czymś co zdecydowanie zdecydowanie częstsze niż kiedyś takich słów to się mówi wręcz o wycieczkach, ale mimo to pytanie poco ludzie co robią prawdopodobnie chodzi tu o bardzo wiele rozmaitych motywów to na pewno nie chodzi tylko o to, żeby na zęby żeby, żeby załatwić 1 sprawę podejrzewam, że z 1 strony będą takie kwestie jak chęć udowodnienia sobie tego, że jest się na ponad pewne słabości na pewno jest urok piękno przyrody, ale też pewnie jest żądanie sławy dążenie do tego, żeby zęby, żeby zaistnieć pozostawić po sobie ślad, więc na pewno nie można powiedzieć, że za sprawy należałoby oglądać tylko z punktu widzenia i 1 jedynej prostej motywacji nie tu jest jeszcze ten element z czegoś co właściwie w tej kulturze jest takim imperatywem mam wrażenie co się nam wpaja od z najmłodszych lat, a mianowicie oczy czy to jest posunięta do jakiejś ekstremalnej formy ale, choć takie przekraczanie uwarunkowań i przekraczanie pewnych ograniczeń, które są nam w sposób naturalny w cudzysłowie dane tu ktoś, kto wchodzi w tak ekstremalnych warunkach gdzieś na gigantyczne szczyt z, gdzie już właściwie nie ma czym oddychać wysiłek fizyczny jest skrajny towarzyszą temu często stan zmienionej świadomości ze dziś wysiłek głaszcze ponad ludzkie czyny ponad ludzkie siły to jest właśnie coś takiego co nie jest formą pewnego rodzaju triumfu człowieka n p . nad światem przyrody ta potrzeba triumfu przekraczania ograniczeń robienia tego co niemożliwe jest chyba bardzo silnie zakorzeniona w tej kulturze nauczyłam się, że my w ogóle ludzie mamy to do siebie, że przekraczamy swoje ograniczenia to znaczy robimy wiele rzeczy, które do, których tradycyjnie mówiąc nie jesteśmy przeznaczeni takich nie jesteśmy przeznaczeni do funkcjonowania na wysokich na dużych wysokościach itp natomiast tego rodzaju Home PL czy pasja czy w stylu życia właściwie to chyba tak należałoby nazwać stanowi taki dosyć skrajnie już przypadek tego przekraczania samego siebie ja myślę, że to ja bym chyba atutem mniej, a z Chełmna na to z punktu widzenia jakieś pokonywania przyrody i raczej patrzył na to jak ona pokonywanie właśnie własnych słabości jako udowadnianie sobie, że nie jest się ograniczonym przez biologię przez możliwość fizycznej Ela gdzieś jesteśmy ograniczeni i często takie próby przekraczania tych ograniczeń kończą się tragicznie jesteśmy, ale my społecznie również akceptujemy wiele takich działań, które mają charakter pójścia już w taki zupełny ekstremum no np. profesjonalne zawody o charakterze wyczynowym czy wysiłkowym ona przecież też z jak gdyby już przekraczają granice tego co byśmy powiedzieli nie należy do normalnego fizycznego wyposażenia człowieka również one są ogromnym wyzwaniem jeśli chodzi o kwestie psychologiczne pokonanie słabości pokonanie zniechęcenia, więc im takie rzeczy akceptujemy, zwłaszcza że trzeba pamiętać, że czy to z wejściem na na Mount Everest czy zdobycie mistrzostwa świata w biegu długodystansowym na to są rzeczy, do których trzeba się miesiącami latami przygotowywać nie są rzeczy, które sobie można prosto, a spróbuję zobaczymy tu całe to dlatego mówię tutaj mamy do czynienia z pewnego rodzaju stylem życia z pewnym sposobem oglądania samego siebie myślę, że takie osoby w dużym stopniu, zwłaszcza chyba to dotyczy wspinaczki, bo nie można powiedzieć no w sportach wyczynowych, zwłaszcza takich, które cieszą się jakimś takim masowym masową masowo sympatią, kiedy wiele osób się tym interesuje, w którym są zaangażowane ogromne pieniądze związane z reklamami i t d . więc można podejrzewać osoby, które takie sporty uprawiają zawodową, że one tutaj robią to dla pieniędzy n p . choć wydają się, że ze rzeź to straszne pomysłów na wykresie 2 jest coś takiego mnie w publiczności n p . która tego rodzaju widowiska sobie ceni, że tak goście jak pan powiedział już dawno pewna granice zostały osiągnięte te granice nazwijmy to zwykłej ludzkiej wydolności, którą można rozszerzać poprzez pewnego rodzaju trening jest jednak nieustanne oczekiwanie przekraczania kolejnych granic no i stąd zaangażowanie w technologii medycyny różnych dziedzin nauki w to, żeby właśnie to ludzkie ciało przenieść na jakiś taki poziom, w którym ono raczej trudno już wtedy powiedzieć, że to są jakieś umiejętności czy jakiś czy jakaś wydolność uzyskana dzięki treningowi, bo to są jeszcze jakieś takie działania na rozmaitych substancjach treningi bardzo skomplikowane niż różne technologiczne rozwiązania, które mają wzmocnić siłę zawodników i tuż roszczenia chodzi o rywalizację w takim sensie olimpijskim tylko chodzi już o to, żeby właśnie kolejne granice były pokonywane często znowu za cenę nie wiem zdrowia i t d . tak tylko, że właśnie między takimi sportami, które się cieszą z owym zainteresowaniem, a np. alpinizm miasta róży i właśnie ta różnica, że to nie jest coś co alpinizm to nie jest takie nowe zajęcie, które się robi przed publicznością to znaczy nie jest się, chociaż teraz dzięki technologiom m. in. marzyć o niemal obserwować niemal na żywo, a czasu rzeczywiście na bieżąco jest to jest relacjonowany, ale chyba tutaj chodzi o mniejszym stopniu o skokowym występ za pokazanie innym do czegoś zdolnym trzęsie jak i dużych mas ludzi raczej chyba to jest ograniczone po pierwsze do udowadniania sobie nowych możliwości i zdolności samemu sobie po drugie, dosyć wąskiej grupie ludzi zainteresowanych ludzi, którzy w zasadzie są konkurentami, ale druga rzecz to to, że za takimi działaniami stoją sztaby ludzi to nie jest tak jak mu jak sobie być może część osób wyobraża, że mamy pojedynczego członka, który gdzieś tam sobie ćwiczyć trenuję, a potem postanowią sobie wejść na tę górę, a nie tylko ogniwem wprawdzie ostatnim tego łańcucha, ale tak jest w centralnym elementem całego tego przedsięwzięcia jest wykonawcą tym, na którym spoczywać ciężar osiągnięcia tego sukcesu, jakim jest dotarcie na szczyt natomiast to nie jest tak, że to jest przedsięwzięcie zupełnie jak już takie wyizolowane, w którym chodzi tylko wyłącznie o jedno czerwca przede wszystkim chodzi o jest samodzielne samodzielne działanie to jest to też bardzo wielkie psa wielka rzecz prof. Paweł Łuków jest państwo gościem interes informacje Radia TOK FM, a po informacje zwracam 1021 w studiu cały czas prof. Paweł Łuków raz jeszcze dzień dobry dobry o sportach ekstremalnych właściwie w ogólności zaczęliśmy rozmawiać, a jeszcze większej mobilności o sens tej potrzebie przekraczania granic przekroczenia uwarunkowań i także takich sytuacjach, w których to przekraczanie ma cenę wysoką czasami nawet najwyższą, ale tak się zastanawiam, skąd właściwie się to bierze wiem, że to jest pytanie fundamentalne zasadnicze, skąd w człowieku taka potrzeba stąd w kulturze taki imperatyw, żeby się nieustannie przekraczać także w takich właśnie bardzo ekstremalnych formach no ale co tam zadam panu w aut prawdopodobnie to tylko to za wielki temat, ale jak dla nas są w razie dla mnie znajomy powiedział, że być może trzeba patrzeć m. in . na takie rzeczy jak n p . na to, że my jesteśmy takimi stratami fizycznie dosyć dosyć słabymi i to co sprawia, że funkcjonujemy, ale i odnieśliśmy gigantyczny sukces teraz to ewolucyjny i dalej jest m. in. spowodowane być może tym, że my cały czas właśnie w cudzysłowie nadrabiamy naszą słabość fizyczną, ale i w pewnym sensie podejmowanie kolejnych wyzwań podejmowanie kolejnych takich często bardzo o ryzykownych ekstremalnych wyzwań powoduje, że nabieramy takiego poczucia kontroli nad czworonogami poczucia sprawczości i również w jak gdyby takiego wyjaśniania sobie, że właściwie na tym naszym należy, że ta nasza fizyczna ograniczenia nie nie są ograniczenia nie do pokonania i że właściwie nie nie definiują naszego przeznaczenia indywidualnego inwencja podejrzewam, że rzezie w dużym stopniu rozmaite wyzwania, których dokonujemy no bo popatrzmy np. również na analogiczne w pewnym sensie rzeczy tak nie podbój kosmosu i t p. rzeczy to są to jest wykraczanie absolutnie poza poza poza naszą naszą biologiczną jest nasze możliwości tak naturalne chciałoby się powiedzieć i one nie mają jakichś szczególnie taktycznych celów tu nie chodzi o to, żeby powiedzmy sobie szczerze że, żeby w ten sposób zbawić świat pomoc wyleczyć choroby czy ćwierć zmniejszyć ubóstwo na świecie, ale służą i jak gdyby takiemu potwierdzanie naszej wyjątkowości naszych na na naszych możliwości, które jak my jesteśmy istotami, które składają się z potencjału jest możliwa w ich więcej niż rzeczywistych rzeczywistych umiejętności wykonania tabor ten potencjał tych możliwości bierze się z naszej wyobraźni naszą wyobraźnię nasza wyobraźnia podsuwa warto by wejść na kolejny szczyt wyobraźnia podsuwa, żeby zdobyć jakąś część świata, w której nikt jeszcze nie był ich wyobraźnia podsuwa też to, żeby robić rzeczy osiągać rzeczy to się zdobywać możliwości, których który, w których nigdy nie było potrafimy się przemieszczać bardzo szybko komunikować z zupełnie nowe sposoby niż kiedyś zmyślą, że to jest część część być może jego wyjaśnienia, gdyby ta nasza w tym nie wielkość czystym słabość fizyczna zostaje w pewnym sensie skompensowana z naszymi naszą wyobraźnią i tym, że potrafimy w jakimś stopniu od tej wyobraźni nadążać za zatłoczoną dyktuje wyobraźnia, ale jak pokazuje historia w prawdzie opisana przez zwycięzców, choć oczywiście różne takie nurty w humanistyce próbują współcześnie no to historię pisaną przez zwycięzców zwycięzców de konstruować pokazywać perspektywa tych, którzy nie zwycięży mini może właśnie najbardziej dzięki temu się dowiadujemy, że ta potrzeba ekspansji ne ta hierarchia wartości, w której właśnie podbój materiałów stoją na najwyższym na najwyższej pozycji często się łączyć z okrucieństwem z nie zwracanie uwagi na całą resztę czasu to jest potrzeba realizowana za wszelką cenę często też takie zjawiska historyczne, w których np. kult siły tężyzny fizycznej ne właśnie takiej sprawności odkrywały najistotniejszą rolę okazywały się być w gruncie rzeczy bardzo mroczna noc to prawda, że rzeźba historia jest opowiedziana przez tych, którzy pozostali po wydarzeniach najczęściej przez nich jest pisana torze istnieją nurty czy to w humanistyce historiografii antropologii, które tak po odkrywają czy starają się przywrócić pamięć od tych, którzy w jakiś tam konkurencji przegrali to oczywiście jest jak najbardziej godne godne godne pochwały w tym przynajmniej sensie, że doceniamy, że losy tych osób, które nie nie odnosi stanęły swojego piętna na dno na przyszłość leży to osoby, że ich losy są ważne, że każdy z nich jakiś sposób indywidualny był istotną częścią częścią historii część wydarzeń, ale tłumaczy min, ale czym zdecydowanie innym jest podbój nowego kawałka świata w sensie geograficznym, a czym innym jest podbój tego samego kawałka świata w sensie kulturowym to są jednak zupełnie inne inne inne inne przedsięwzięcia, bo pokonanie się Bogu, bo zdobycie geograficznie nowego kawałka świata z pokonaniem siebie przede wszystkim kulturowy podbój jest podboje, który jest skierowany na innych ludzi jest uznaniem, że ich kultura ich styl życia ich sposób funkcjonowania dotychczasowego nie jest wart tego, żeby żyć, żeby przetrwał jest to są inne sposoby jak gdyby przekraczania w 1 jest przekraczanie samego siebie pokonywanie własnych słabości w innych jest pokonywanie innych ludzi, więc zdecydowanie toto to są zupełnie inna historia nie jest także, iż zasadniczym przesłaniem jest właśnie przekraczanie ograniczeń uwarunkowań i dążenie do uzyskania maksymalnej siły sprawności tężyzny no to automatycznie jakiś negacji podlegają ci, którzy niespełniających wyśrubowanych wymagań, że niekoniecznie pewnie to będzie zależało nie ani będzie to zależało od wielu wielu zaczęli podejrzewać, że jedno z nich będzie to komu i co chcemy udowodnić tymi szczególnymi osiągnięciami przy czym wynikami czy właśnie chcemy udowodnić swoją wyższość jak już nieraz w historii wydarzą czy być może chcemy pokazać innym tę wyższość chcemy po prostu pokazać sobie swoją nazwijmy to doskonałość być może to drugie jest dosyć egzotyczne, ale ma taki wymiar no i zdecydowanie szlachetniejsze przynajmniej w tym sensie, że w, jakim mówimy o szlachetności konkurencji konkurencji w sportach takich często dezawuowania myślę, że trochę na wyrost powiedzenie, że ważne jest udział, a nie samo zwycięst w jak on oddycha jak dym jest próbą takie ładne hasło, ale często się okazuje, że jednak zwycięstwo jest najważniejsza w rzeczywistości to niestety tak tak jest, że rzeź zwycięstwo jest najważniejsze dla wielu niezależnie od tego na wedle jakich zasad, jakimi kwotami osiągnięte, ale to docenienie tych, którzy przegrali jest w tym haśle Dawson dosyć istotne, ponieważ ono próbuje przynajmniej zrehabilitować przynajmniej próbuje nie porównywać co jeszcze takich doskonałości moralnej wszelkiej doskonałości czy przydatności społecznej tych, którzy nie odnieśli sukces to właśnie takie dzikie wiwaty na stadionach ku czci tych, którzy wygrali i puszki lecącą w stronę tych, którzy przegrali to raczej nie wskazują często na to żadnych ta maksyma, której pan mówił jest rzeczywiście honorowana i uznawane, bo to prawdopodobnie, że z pewnego rodzaju perwersja tego na czym polega kibicowanie określonej drużynie zawodnikowi i t d. to nie jest to jest jakiś rodzaj takich zachowaniach charakterze plemiennym dziś takim, w którym nasi muszą wygrać zawsze jak nie wygrają to przynajmniej należy przeciwnikom, którzy wygrali zepsuć radość zwycięzców jest to raczej to to co się już nie mieści w granicach ani szlachetnej rywalizacji ani pokonywania własnych ograniczeń jest część jak sądzę dużo mniej zaangażowany intelektualnie pamiętam taki tekst Christophera Hitchensa już nieżyjącego eseisty 1 z głównych nowych ateistów tzw. i prowokatora on uwielbiał rozmaite prowokacyjne są taki tekst, bo w 2009 roku to się ukazało w amerykańskim Newsweeku były nawet pewne pomysły, żeby to udostępnić także polskim czytelnikom w 1 z tygodników, ale to redaktorzy stwierdził, że to zbyt kontrowersyjne dla polskiego czytelnika rozmiłowany go w sporcie i to był taki pamflet na sport, gdzie Hitchens, odwołując się głównie do przykładów rodem z wielkich widowisk sportowych, ale też, nawiązując n p . do wspinaczki wysokogórskiej mówił, że właśnie ta popularność współczesna sportu jest czymś dla niego strasznym, że sport z promuje egoizm promuje koncentrację na sobie właśnie taką rywalizację czystą, że sprzyja rozwojowi rozwojowi różnych nacjonalizmów, bo często się rozgrywa po co flagami narodowymi w ogóle to zjawisko, którego on nie cierpi, ale ma przede wszystkim właśnie jest kulturowo szkodliwe w tych różnych w dyskusjach wokół wspinaczki wysokogórskiej pada wiele takich sformułowań o dość nieludzkich stosunkach, które panują pomiędzy osobami, które np. jakiś ekspedycja uczestniczą też soczyście kontrolowane też przez samych alpinistów tu twarde spory o stresie toczą, więc nie chcę tutaj nikogo żaden sposób urazić w każdym razie pojawia się taki głos i czasem też osoby uczestniczące w takich wyprawach mówią, że bycie tam się skazanym na siebie to znaczy, że każdy myśli głównie o tym, żeby siebie uratować no i zdarzają się sytuacje ziem ludzie są pozostawiani przez swoich partnerów giną w tych górach to by jakoś szło po linii tej argumentacji Hitchensa straszna awantura wybuchła wokół tego tak jak już jest z sensem jest taki program rząd stawia tezę zbyt ogólną w tym sensie, że wystarczy porównać kibiców futbolu amerykańskiego w stanach Zjednoczonych i kibiców piłki nożnej w Europie widać już, że ta teza nie jest aż tak łatwa do udowodnienia jednak kultura kibicowania w Ameryce północnej jest zdecydowanie inna niż niższa niż w Europie czy być może tutaj nie wiem to dokładnie w Ameryce Południowej, ale jednak sama to jest bardziej zrozumiane czy widziane, acz przeżywane w kategoriach fiesty tego wydarzenia sportowe miasto jest troje to jest trochę zbyt ogólna teza co do samych kabli alpinistów i ich nazwiemy to standardów etycznych ich relacji, jaką nas kształtują rzeczywistość niewiele wiemy my, którzy nie siedzimy w tym na w tej grupie w tej w tej specyficznej grupie ludzi o specyficznych zamiłowaniach, ponieważ te komunikaty, które do nas docierają są bardzo rozbieżne dostajemy takie była to tragedia polskich alpinistów jakiś czas temu dostawaliśmy takie komunikaty zupełnie rozbieżne z 1 strony były informacje o tym, że trzeba liczyć na siebie z drugiej strony jest równie stylisty z tego środowiska przychodziły informacje o tym, że to tak aż tak nie wygląda, że to jest rodzaj umowy co do tego, jakie są reguły wspinania się co jak się postępuje w sytuacjach kryzysowych do jakiego stopnia poświęcenia dla współ uczestnicy wyprawy tzw. procedury są czy to są postępowania trudno powiedzieć, zwłaszcza że pamiętajmy, że mamy do czynienia z warunkami ekstremalnym i do pewnego stopnia można bronić się jeślibyśmy kwestionowali niektóre zasady podnoszenia się nawzajem członków takich wypra w do siebie trzeba uwzględnić to, że są warunki ekstremalnych warunkach ekstremalnych zwykłe reguły mogą wymagać pewnego zmodyfikowanie tak jest w przypadku ratowania ludzi tak jest w wypadku katastrof z wieloma ofiarami i hodowli i gdzie mamy trochę inne zasady np. pomagania ofiarom niż w zwykłych okolicznościach w mniej masowych i tak i podać podejrzewam, że tutaj również, aby tak powiedzieć że, że być może pewna modyfikacja tych reguł relacji między między ludźmi jest jak najbardziej uzasadniona pytanie tylko jak daleko nasze może posunąć i tutaj tak jak mówię no raczej nie mamy jak i wiarygodnych informacji podejrzewam, że pewnie jest tak, że to będzie zależało też od konkretnej grupy wspinaczy jeśli są to ludzie, którzy za razem się przez miesiące przygotowywali to m. in. te relacje będą wyglądały inaczej niż wtedy, kiedy mamy do czynienia z taką zbieraninę jak to się podobno ostatnio coraz częściej dzieje, że jest jakaś grupa druga się do nich dołączą ludzie, którzy się niewiele znają nie bardzo wiedzą na ile na co mogą liczyć w wypadku w sytuacji kryzysowej, a więc podejrzewam, że to może być 1 z czynników, dla których taki etos szlachetnego wspinanie może trochę gorzej wyglądać w owocach zwykłych śmiertelników to jest często też ogromna rola różnych komercyjnych przedsięwzięć o charakterze komercyjnym, bo są takie osoby, które oferują, że wprowadzą np. z ludzi, którzy nie mają szczególnego doświadczenia w tym zakresie na jakiś szczyt taki komercyjne wyprawy to się odbywają osoby dysponujące odpowiednimi pieniędzmi mogą za coś takiego zapłacić też się tam zdarzają tragedia no ale myślę, że tym co ich 1 właśnie co powoduje, że wydaje im się zdobyć jakiegoś szczytu czymś niezwykłym czymś co w jakimś sensie określić jako ludzi to, że to w dużym stopniu jest właśnie generowana kulturowo, że to właśnie nasze kamy tymi przekonaniami tymi obrazami no nam się wydaje, że jak to zrobimy no to dokonamy czegoś zupełnie niezwykłego co do uczestników takich wycieczek to raczej bym był sceptyczny jeśli chodzi o motywacji znaczy mam wrażenie, że sąd po prostu osoby, które na to stać i które bo to jest droga impreza i które jak to się mówi zaliczają określone atrakcje, które są dostępne jeśli będzie dostępna w podróż w kosmos to wprost sobie wykupią bilety polecą, więc natomiast innym inna sytuacja jest jeśli chodzi o środowisko samych alpinistów to są jednak ludzie, którzy mają ręka na punkcie wspinania się i również w związku z tym oni tworzą pewną społeczność, która wytwarza własne reguły funkcjonowania ci natomiast wycieczkowicze to są tacy z doskoku tacy, którzy właśnie nie są socjalizm zwani w tym roku w bardzo dziękuję prof. Paweł Łuków etyk Instytut filozofii Uniwersytetu Warszawskiego dziękuję bardzo dziękuję skrót informacji teraz Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WEEKENDOWY PORANEK RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium - Radio TOK FM bez reklam: czyli TOK + Muzyka, podcasty z audycji Radia TOK FM oraz podcastowe produkcje oryginalne TOK FM. Tylko teraz w cenie 15 zł za miesiąc. Na zawsze!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA