REKLAMA

Jaka przyszłość czeka osoby po zawodówkach? Mówi prof. Bogusław Smólski

Pierwsze Śniadanie w TOK-u
Data emisji:
2016-05-30 06:20
Prowadzący:
Czas trwania:
13:30 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
przy śniadaniu w dołku godzina szósta 24 i 6 sekund pierwsze śniadanie w okopie zwłaszcza, gdy ponownie bardzo serdecznie państwa mają gościem jest pan prof. Bogusław Smólski członek kapituły rankingu szkół wyższych perspektywy 2015 były dyrektor Narodowego centrum badań rozwoju i były rektor wojskowej Akademii technicznej dzień dobry panie prof. Ingarden itp może w mikrofon spotkaliśmy się nie pierwszy zresztą już raz, żeby porozmawiać o szkołach zawodowych w Rozwiń » Polsce, a to, dlatego że powstają nowe placówki, która kształci kształcą uczą konkretnych fachu w konkretnych zawodów już teraz jest ich coraz więcej, ale z drugiej strony my nie zawsze są one tworzone w takim porozumieniu z biznesem, a to chyba jest kluczowe przy szkolnictwie zawodowym w Polsce to chciałem poprosić panie profesorze byśmy zaczęli od od tej podstawy jak powinno wyglądać kształcenie zawodowe w Polsce w ogóle powinno wyglądać nie tylko w Polsce no, więc po pierwsze, ktoś w Polsce będzie się opiekować tym szkolnictwem całościowa ocena czy są to od samego początku, czyli szkoły podstawowej, gdy pewne do studiów wyższych i do kształcenia 50 plus jak zwykło się wmawia ci przez całe życie tego ciągle w Polsce nie ma w Polsce ciągle ten system jest jest rozbity to pierwsze 2 następuje rzeczywiście zwrot ku kształceniu łączy czy popularny kształcenia zawodowego rośnie zdecydowanie w ostatnich czasach, a w tym roku przekroczyła już ponad połowę po collage i młodzieży, która kończy gimnazja zrezygnowała na razie 9 przeprasza, że jedno słowo zupełnie dla słuchaczy po raz pierwszy od dziewięćdziesiątego dziewiątego roku, czyli od likwidacji jest także szkół zawodowych czy dużej części liczbą osób wybierających szkoły zawodowej technika przekroczyła czterdziestkę mordercy tak licea w 50 % walce pamiętaj, że na początku lat dziewięćdziesiątych tej młodzieży, która wybierała szkolenie czy kształcenie zawodowe była aż 80 % 20 % ukończyło licealnej i przygotowywał się po maturze do sobie na studia wyższe, a z 1 strony pewno pewien pewna reklama również medialna na temat tego, żeby wybierać zawody jednak kształcić zawodową, ale druga to chyba również pewne doświadczenie, które działa z opóźnieniem inny w odniesieniu do absolwentów szkół wyższych ten trend, który się ze sobą na początku lat dziewięćdziesiątych, że wszyscy zaczęli studiować i dynamiczny rozwój szkolnictwa niepublicznego, który trochę Manitou młodzież mówił jak będzie wspaniale odkształceń, jakim cudownym będziecie mieli pracy i nie będziecie zarabiać krocie kończyć Sitko studia wyższe spowodował rzeczywiście tak się stało, ale po wielu wielu latach wtedy, kiedy cel 230 % młodzieży, która kończy studia wyższe ma szansę na to, żeby pracować w zawodzie wyuczonym, kiedy bardzo wielu młodych ludzi, którzy kończą studia pracuje w końcu gdzieś tam w zawodach bardzo bardzo dalekich od ich wyobrażeń pierwotnych od tego co powinni robić można spotkać we wszystkich miejscach i wreszcie kształcenie to wyższe, które zaoferowały częściowo się uczelnie publiczne, ale nie tylko gdy publiczne niepubliczne powoduje, że to kompetencje, które młodzież nabywanie przystają do rynku prac to właśnie te to kluczowa sprawa, że akurat w przypadku już zostawmy studia wyższe w przypadku kształcenia zawodowego ne to oferta musi odpowiadać potrzebom rynku pracy i to jest to największy problem, z którym do tej pory żadnemu rządowi jakoś nie udało się wypracować metodologię, choć wydaje się ona prosta po prostu konsultować, jakiego rodzaju zawody będą potrzebne i tak nie do wnętrz łatwiej powiedzieć dostosować do rynku pracy trudniej to zrobić, gdyby pójść śladem tych krajów ościennych czym pójść śladem Niemców Austriaków niemożliwe jest najlepszy system służy do no właśnie, gdzie istnieje bardzo silna więź pomiędzy pracodawcami, a szkolnictwem pocztą do kształcenia tzw. dualnym, gdzie indziej młodzi ludzie częściowo odbywają naukę w innej szkole, a częściowo w zakładzie pracy, ale to wymaga również dostosowanie firm do tego, żeby taki sposób kształcenia móc przygotować odpowiedzialności za to, że robi to dobrze nie, że wykorzystują to młodzież do różnych pomocniczych prac i że są zainteresowani realnie tym ażeby następowało inny podnoszenie kompetencji mało tego, że dostałeś już 4 obrazy przygotowanego dobrze pracownika to jest niesłychanie trudne wtedy, kiedy zaczyna się budować system ma trochę tak to wygląda dzisiaj u nas nie tylko z powodu tego, że to bardzo trudno przewidzieć dokładnie jaka, jaka ilość, gdzie będzie potrzebna określonych niby wykształcony w określonym zawodzie, ale również, dlatego że bardzo się innej ewolucji podlegają te zawody współcześnie bardzo wiele się rzeczy w tej materii zmienia nowe powstają dzisiaj to ten klasyczny robotnik po zawodówce no wystarczy chyba za zakłady samochodowe dużo zobaczyć jak mocno różni 7, a dziś i samochodowy od tego w którym mieliśmy do czynienia 10 lat temu i nie wymaga to zatem nie tylko umiejętności prognozowania potrzeb w tym zakresie, ale te potrzeby są bardzo regionalnie rozproszone, ale również kadry odpowiedniej kadry w tych szkołach kadry dobrze opłacanej i przygotowanej z przygotowanych do tego ażeby kształcić rzeczywiście na najwyższym poziomie i żeby jak najszybciej przystosować Dumont młodzież do innych już wykonywania określonej pracy na określonych stanowisk wspomniał pan o kadrze mój brat akurat kończył liceum zawodowe lata temu i pamiętam jeszcze do dziś jego opowieści o tym, że w zasadzie nauczyciele, którzy uczyli fachu mniej wiedzieli na temat najnowszych technologii w danej dziedzinie niż uczniowie, którzy się tego fachu uczyli i może to dzisiaj także jest pewnego rodzaju wyzwanie czy problem przed znaleźć też odpowiednich fachowców do kształcenia zawodowego ja myślę że, że problem dotyczy całej całego systemu edukacji w Polsce, a mianowicie ciągle kształcimy sposób z takim dziewiętnastowiecznym ciągle nie dostrzegamy tego jak wiele się zmieniło w otoczeniu jak ten wspominał kompetencje hucznie w stosunku do kompetencji nauczyciela są to dzisiaj ci uczniowie mają nieprawdopodobną ilość miejsc, w których umową z pozyskiwać to wielce ten nauczyciel musi korzystać z tych nowoczesnych metod nauczania i źródeł wiedzy, a to ciągle mamy z tym z tym lokalnie pewno sporo kłopotu, więc zmiany muszą dotyczyć systemu nie może być szkoli tylko i wyłącznie miejsce, w którym się udowadniał uczniowi, że źle się on czegoś nie umie nałożyć na pamięć o ogłoszenie na wschód od końca na pamięć jest pewne to, o czym czego doświadczył Pański braciszek jakiś czas temu pewna dzisiaj nie jest obcy paru uczniom szkół z podobną pracę w, a ministerstwo pracy co roku przygotowuje taką listę zawodów deficytowych, czyli takie, w których będzie zapotrzebowanie na zatrudnienie, a teraz jakiś punkt wyjścia na pewno jest dalej, ale przy minimalnym mobilności społeczeństwa w Polsce z tym jest bardzo bardzo źle to znaczy delty ci pracownicy się bardzo bardzo opornie przemieszczają pomiędzy miejscowościami nie ma nie ma zwyczaju zmiany miejsca zamieszkania jest kłopot oczywiście z mieszkaniami jesteśmy przywiązani do do miejsca te wybory są bardzo bardzo trudne no bo nawet jeżeli, gdy trzeba gdzieś jakiś określony w profesji, ale to jest odległy o kilkaset kilometrów to rzadko mam się zdecyduje na to, że synka namówić oglądam pojechały tam się uczył tam na pewno będzie potrzebny stolarz czy ta będzie potrzebny hydraulik w środę rząd zapowiada też wielką reformę szkolnictwa zawodowego to zdaje się, że już w ciągu kilku miesięcy mamy poznać cenę, więc chyba ostatnia data, o których słyszałem to to dziś koniec czerwca tego roku ma się pojawić sam jestem cieka w na ile na ideach hasła bardzo takie optymistyczne się spełniają inne ile będzie realny ten plan na jego rzeczywiście zmienia obraz sytuacji jak mógłby zmienić albo jak powinien zmienić dogadywanie się z lokalnym biznesem współfinansowanie placówek przez musiał musiał zszyć tak ładnie i pani zmuszą przedsiębiorca Maciej Namysło w Polsce niezwykle skomplikowany system uzgodnienia np. program kształcenia w tych szkołach zawodowych, gdzie ci prawi, że minister bierze udział w tym procesie zatwierdzania programów co jest oczywiście absurdem, dlatego że na pewno wiedzą ministra na temat tego jak powinien być dobry rzemieślnik kształcony jest znikoma ale niemniej jednak scentralizowany system jest jest dominujący kolor z 2 struktura przedsiębiorstw jest taki jest też trudna w tym aby, aby w pełni zostały włączone ci polscy dominują mikro małe przedsiębiorstwa w tym prezydenta minister wciąż na nim ciąży wskazywanie tych zawodów, które będą zawodami finansowane z nich na nic nie należy tworzyć mamy właśnie awans otrzymają oni trzyma kasę więc, więc tutaj jego siła sprawcza jest też ogromna mam nadzieję, że już pojawił się jakiś racjonalny rozwiązania dla pani minister zapowiadała, że zaprasza do tego do tego opracowania planu ekspertów z bardzo różnych dziedzin nawet chyba ogłosiła pospolite ruszenie tak, aby ktoś chce wnieść coś mądrego to, żeby się zgłosił proponował miejmy nadzieję, że zbiorowym wysiłkiem uda się wypracować coś mądrego, ale bez udziału przedsiębiorstw no właśnie to bez aluzji, ale możemy zapytać tego systemu dualnego czy zbliżania do systemu dualnego Bartosz czynnego włączenia przedsiębiorców organizacji pracodawców do tego procesu będzie tu strasznie trudno z mówiliśmy o tym co powinno zrobić państwo ocenić w jakim kierunku powinno iść w swoich rozwiązaniach prawnych czy też w finansowaniu na auto to przez chwilę zastanówmy się co ta druga strona, czyli zakłady przedsiębiorstwa pro przemysł cały powinien robić, żeby poprawić kształcenie zawodowe w Polsce, więc tego przemysłu wielkiego już takim znaczeniu jak to miało miejsce kiedyś już niemal Ależ zagłady i zakłady są producenci jak władza jest on tak chwalone są w bardzo różny sposób Ross Ross Ross rozlokowane są takie pozytywne przykłady gdzieś tam w Dolinie 3 lotniczej, gdzie zakład dużo inwestują w Dreźnie kształcenie mało tego w współ finansują wyposażenie tych szkół organizują praktyki, więc te lokalne inicjatywy są bardzo cennej pewno mogą rozwiązać ten problem natomiast są takie obszary, gdzie ten czyn jest duży kiedyś, wokół którego były zawodówki były technika zginął, gdzie mimo wszystko potrzeba tego typu ludzi, ale dominują małe i mikro przedsiębiorstwa, które nie bardzo są przygotowane do tego aby, aby móc uczestniczyć w tym procesie i to jest problem myślę, który trzeba będzie jakoś rozwiązać narzekają, żeby odbić piłeczkę na drugą stronę czasami dyrektorzy takich placówek lokalnych albo gdzieś kuratorem, skąd takie narzekanie, że przemysł nie włącza się w doradztwo zawodowe np. że stocznia ciężko jest gimnazjum zaciągnąć zaprosić jakiegoś przedstawiciela lokalnego zakładu, który był opowiedział, jakie są perspektywy, jakie szanse na prace, z czym wiąże się dany zawód w domu pewno brakuje nam takiej brakuje nam gdzieś na wyższym poziomie tzw. brokerów technologii, czyli fachowców znakomicie wykształconych przygotowanych do tego, aby łączyć świat nauki ze światłem przemysłu, a to jest profesja, która funkcjonuje w świecie, które zwykle pomaga temu tak samo w szkolnictwie brakuje na pewno dobrych doradców zawodowych, którzy by byli dobrze opłacani, którzy by uczestniczyli w tym procesie wyboru byli na tyle skutecznie, żeby przekonać młodzież do tego się, że warto zdobywać zawód dobry zawód, ale i przedsiębiorców do tego, żeby w tym procesie uczestniczyć w teście taka opinia powszechna sam mam synów, więc wiem rozmawiamy taki temat także, że szkoła zawodowa oznacza rezygnację ze studiów wyższych rat bezbłędne i inne pojmowanie go wcale nie musi oznaczać może ucieczka zawodowa technikum potem można się jeszcze bardziej rozwinąć oczywiście to też warto pamiętać, że to fałszywy stereotyp bardzo dziękuję panie prof. prof. Bogusław Smólski członek kapituły rankingu szkół wyższych perspektywy 2015 były dyrektor Narodowego centrum badań rozwoju były rektor wojskowej Akademii technicznej, by państwo moim gościem jeszcze raz dziękuję panie profesorze dziękuję państwu też dziękuję za chwilę informacje w radiu TOK FM po informacjach pierwszy program gospodarczy Aleksandra Dziadykiewicz potem poranek Dominika Wielowieyska po siódmej przegląd prasy po siódmy 20 prof. Roman Kuźniar Instytut stosunków międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego po siódmy 40 Jerzy Stępień były prezes Trybunału Konstytucyjnego my w pierwszym śniadaniu w toku spotkam się jutro od piątej do szóstej 40 mimo tych burz, które dziś mogą pojawić się w całej Polsce życzę państwu pogodnego poniedziałku i miłego na pewno będzie ciepły i do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PIERWSZE ŚNIADANIE W TOK-U

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz internetowe radio TOK+Muzyka teraz 40% taniej. Wybierz pakiet Standardowy i słuchaj gdziekolwiek jesteś

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA