REKLAMA

Czy Karta Dużej Rodziny jest potrzebna? O raporcie NIKu rozmawiają dr Iga Magda i Jakub Janiszewski

Połączenie
Data emisji:
2016-05-31 13:40
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
11:33 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
łączenie ich Lublin Olsztyn Igor 1344 Jakub Janiszewski przy mikrofonie ze mną studio dr Iga Magda z Instytutu nauk badań strukturalnych i szkoły głównej handlowej dzień dobry dzień dobry zły, że państwo mówili o czymś co się nazywa karta dużej rodziny, a może nawet troszkę szerzej niż samo tylko karta co w ogóle poziomo polityka prorodzinna w Polsce, ale karta dużej rodziny to jest coś co powstało 2014 roku jako element polityki prorodzinnej państwa miała być takim Rozwiń » bezpośrednim wsparciem rodzin posiadających trójkę i więcej dzieci te dzięki tej karcie rodziny miały uzyskiwać rozmaite ulgi potem się okazało, że w zasadzie trochę trudno wyobrazić sobie, kto ma te ulgi przyznawać, bo o tym, decydują samorządy właśnie tak centralnie to niewiele da się ustalić, a to był projekt jednak lansowany przez z tego co będą MPiPS i Bruno wyszły, jakby to centralne planowanie Jakub rożen chybiony pomysł derby pomysł, który miał właśnie miał pomóc ludziom żyć taniej tak bym powiedział natomiast nie do końca zdaje się trafia w potrzeby, bo też te potrzeby są po prostu różne i teraz Najwyższa Izba Kontroli przygotowała coś na kształt raportu coś na kształt badania ankietowego na temat funkcjonowania tego projektu, ale chyba wyniki nie są zaskakujące nie są niczym sam ten raport NIK i samo badanie samo w sobie zaskakujące, ponieważ tak naprawdę ono, a nie bada tego rozwiązania kart od takiej strony systemowej tylko to nuda pokazuje różne reakcje różny odbiór różnych rodzinny na na tę kartę one są siłą rzeczy bardzo różne tak bardzo różne są rodziny wielodzietne jak samego pomysłu kart broniła on miał być tylko 1 z elementów polityki rodzinnej i podkreśla były siłą rzeczy elementem takim bardziej może nie marginalnym, ale nie miałby najmniejszego znaczenia to tak naprawdę jest ziemia takich sygnałów strona w ogóle polityki publicznej w stronę tego odbierane są rodziny w szczególności rodziny wielodzietne o tym, że wspieramy też, że Polska był zrobiony krok w stronę tego, żeby tę politykę rodzinną rozbudowywać rodzinny z dzieci, które zawsze były postrzegane trochę jako o tym, mniej istotne, że faktycznie doceniamy i ja i są ważne i jeżeli chodzi o to możliwości jak karta dużej rodziny może zmniejszać koszty życia to też są tak naprawdę bardzo marginalne kwoty z perspektywy kosztów utrzymania w ogóle to bardziej chodziło o to, żeby zwiększać pewna aktywność na wschodnim uczestnictwo w kulturze uczestnictwo w aktywnościach sportowych i faktycznie każde kolejne dziecko w muzeum Muz dołączyły czy na zajęciach sportowych kosztuje ono jeśliby te koszty zmniejszać należy jednocześnie dofinansowanie za tym szło bardzo nikłe to finansowanie centralne były niewielkie temu do po stronie polityki publicznej centralny to głównie taki sygnał konstrukcji tej karty sporo samorządowej zainwestowało trochę środków, ale też nową siłą rzeczy wiemy jak wyglądają ograniczenia budżetowe po stronie samorządów środki nie były duże w dużej mierze też polega ono na firmach prywatnych no bo jednak one są głównie dostawcami różnorakich usług i założenie było takie, że w zamian za promocję pewną zachętę do przychodzenia do ich firm do ich kawiarni 3 czy innych tam dostawców usług, a rodziny wielodzietne będą miały możliwość jakiejś zniżki uzyskanie zniżki w tych firmach z Tarnowa to jest 1 ze słabszych elementów tego tego systemu jak kiedyś się dość przejrzałam sobie, kiedy firmy prywatne oferujące usługi i mam wrażenie, że sporo z nich tak naprawdę jest zupełnie niedopasowanych faktycznie do potrzeb większości rodzin albo zdecydowanej większości rodzin już za niesłuszne i skomplikowanych instrumentach finansowych oferowanych przez instytucje finansowe mówi się spora część rodzin żywność rodzin wielodzietnych, a nie ma funduszy, żeby inwestować tak instrumentalnie bardzo rozumie na czym te rozwiązania polegają na niedawno zorientowałem się nóżka drzew i sieć delikatesów dość drogich też uczestniczy w tym programie bardzo mnie zdumiało pomyślałem sobie, że w zasadzie, jeżeli już kogo stać na to, że to robić zakupy to nie potrzebuje tych 23 % zniżki na nocne zakupy dokładnie myć zęby po stronie jednocześnie takie były takie wrażenie, że z 1 strony mamy bardzo dużą ilość instytucji uczestniczących w tym w tej karty rodzina złą stronę faktyczny możliwość skorzystania i odczucia tegoż skorzystać z karty jest relatywnie niewielka jest moim zdaniem po stronie władz centralnych publiczna powinna być też na element kontroli wpuszczania dr, kto faktycznie oferuje ZUS z perspektywy tego, jakie zniżki są i 3 rodziny wielodzietne faktycznie mają możliwość skorzystania z tego i odczucia korzyści z tych rozwiązań, że to nie jest tak, że my się właśnie skupiamy na czymś co w gruncie rzeczy powinno być dodatkiem, a nie sednem sprawy to znaczy, że też, że trochę powiedziałbym niewarta skórka za wyprawkę przyjrzeć z dużo wysiłku Najwyższa Izba Kontroli przyłożyła do tegoż sumienny nie tak znowu znaczącego instrumentu co powinno być tym głów tą główną osią sensownej polityki prorodzinnej Ależ absolutnie znaczne powiedział to jest tylko dodatek i tak naprawdę ten raport NIK, ale i to jego tezy tam postawiona ona w dużej mierze odnoszą się do oczekiwań do polityki rodzinnej w ogóle, a nie do oczekiwań względem karty dużych rodzin, która ten poziom jest tylko dodatkiem od dawna w sumie wiemy co trzeba w tym rodzin w polityce rodzinnej zmienia co trzeba wspierać jednocześnie mamy rozwiązanie świadczenia 500 plus, które zaszły w ostatnim czasie i których sporo namieszał w tym były z rodzinnym namieszał w takim sensie, że remont 1100 z perspektywy finansowania i kosztów tego programu największy obecnie komponent polityki rodzinnej tak długo będzie, więc jednocześnie Mosoń stosowany w pozostałych rozwiązań, lecz banki oraz kilka systemów wsparcia dochodowego rodzin, a w szczególności rodzin wielodzietnych mamy ciągle nierozwiązany problem niskiego użyło mówienia, czyli tego, że ciągle w 80 paru procentach gmin w Polsce nie ma ani 1 miejsca opieki dla dzieci do lat 3 innych, bo to jest mocno niespójne z tym, że wydłużyliśmy urlop macierzyński zapowiedzianym możliwość opieki i żeby możliwość opieki nad dzieckiem do pierwszego roku życia ono jednocześnie możliwości powrotu kobiet na rynek pracy do ukończenia przez dysku trzeciego roku życia w większości ze strony większości gmin w Polsce po prostu nie ma trzeba polegać na sieci i nieformalnej opieki to kosztuje kosztuje dużo więcej rozwiązanie świadczenie 500 plus może częściowo ten problem jak delikatnie rozłożony wydaje się, że niekoniecznie jest uznawanie postulowane było, by konieczność wspierania tych rodzin usługami publicznymi po prostu my tutaj ciągle ta dziura pozostaje ona też pogłębiona przez pewne rozwiązania oraz innych obszarów polityki edukacyjnej, które toczyć sporu mieszają w polityce rodziny w domu mimo tych pięciolatka w środkach, które zostają przedszkola, więc automatycznie jednak liczba miejsc pracy dla najmłodszych na 3 latków trzylatków my też w 2 ,5 lat, które bardzo często były też były wysłane do przedszkoli tych miejsc w Polsce nie ma nas tutaj pojawiają się też kłopoty ze zrozumieniem przyczyn ubóstwa rodzin prawa, czyli tego także czym zajmował się Instytut badań strukturalnych, czyli tego, że to nie kwestia niskich zarobków, ale jednak kwestia bezrobocia czy utrzymywania iluś osób przez 1 osobę pracującą to jest ten rzeczywisty problem, z którym się przeciw, któremu trzeba przeciwdziałać, a to się wiąże także z pracą kobiet w dokładnie, więc złoty znów wraca z raportu NIK, która podkreśla, że karta rodzin wielodzietnych miał być 1 z instrumentów zwalczania ubóstwa absolutnie tak nie jest znaczy tutaj na wodę karta dużych rodzin niewiele może zrobić główną przyczyną ubóstwa w Polsce w szczególności ubóstwo rodzin z dziećmi jest to, że to są rodziny, których pracuje najczęściej tylko 1 osoba albo rzadziej, ale jednak też nie pracuje żadna osoba dorosła i sytuacją moment, w którym druga osoba dorosła gospodarstwo domowe najczęściej kobieta podejmuje pracę, nawet jeżeli są bardzo Nisko płatna jest moment, kiedy rodziny są wyciągane z tego ubóstwa to dane wyraźnie pokazują wzrost perspektywy poprawiania sytuacji dochodowej rodzin z dziećmi faktycznie najistotniejsza jest sens również rozwiązaniem jest wspieranie powrotu kobiet na rynek pracy podejmowania przez kobiety pracy, bo to one najczęściej są tu drugą osobą niepracującą utrata pracy w gospodarstwach może podjąć, aby znów wrócą do świadczenia 500 plus one na pewno poprawi sytuację dochodową rodzin z dziećmi w Polsce to będzie największa korzyść z tego z tego programu jej dostosowanie podkreśla, bo problem jest odstajemy bardzo negatywnie na tle innych krajów Unii Europejskiej czy OECD i ten problem trzeba rozwiązać, chociaż nie jest sensowniejsze rozwiązania, ale no, ale jednocześnie mam wrażenie, że to świadczenie 500 plus rozwiąże ten problem ubóstwa w taki najprostszy sposób, finansując transfery czyli, a jednocześnie nie, wspierając np. rozwoju tego celu edukacyjnego o tym, dzieci po zakładamy, że wszyscy rodzice zrobią to sami i myślę też bardzo mocne oraz rozwiązanie, ponieważ w wielu rodzinach jednak rodzicom braknie wiedzy kapitału społecznego umiejętność zorganizowania tego dla dzieci i czasu możliwości innych niż finansowe po prostu podejść do tego wszystkiego nasz ten bardzo przykry element z programu 500 plus czy to wykluczenie samotnych matek z forów z tego programu i właśnie tak jest, gdy ustawienie go jako bardzo dziwnego instrumentu, który nie jest ani w zasadzie instrumentem prorodzinnym ani nie jest instrumentem pro socjalny, chociaż mówisz o nim, że właśnie ma wspierać stąd tak to niestety nasz film to, że samotne matki są wykluczone z tego są zupełnie absurdalne nawet taki czysty ekonomiczny perspektywę, bo liczymy, że dochody dwojga rodziców dzielimy na 3 osoby jednocześnie dochód 1 rodzica liczona od osoby, ale nie wliczamy tego i jedno Bordeaux kosztuje to, że je mamy drugą osobę dorosłą gospodarstw domowych, która pomaga nam w codziennym życiu i to jest ekonomicznie wyliczono ponton kilkaset złotych mniej tygodniowo co to gust wyższy im pokazywał i im też Tomasz kot po pokazywaliśmy sędziego strukturalnych rent to co chcę podkreślić to nowa ścieżek sport ekonomiczna daje trudno mi zrozumieć decyzję o wykluczeniu niedzielnego jest ideologiczna najeżona jest polityczna jest przypadkowa np. na ile dysponować pewnym ograniczeniem finansowym też, że narzucona to jak przygotowany program z Rosją wrażenie autorzy sami często gubili się w tym coś bardziej program polityki prorodzinnej jako o wspierającej dzietność w Polsce takie były początkowe założenia później duszę okazało się jednak te nowe wskaźniki dzietności to w ekspercką można ja jasno stwierdzić ten efekt będzie raczej bardzo niewielki to tak naprawdę słyszeliśmy coraz częściej, że to jest głównie efekt wspierania dochodowego od tych rodzin zgadza się jest, chociaż podkreślę można to było nasze sensownie zrobić w dziękuję bardzo dr Iga Magda z Instytutu badań strukturalnych i szkoły głównej handlowej była ze mną w studiu 1353 za chwilę Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POŁĄCZENIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA