REKLAMA

Biosfera: O Henryku Krzeczkowskim opowiada Wojciech Karpiński w rozmowie z Karoliną Głowacką

Wieczór Radia TOK FM
Data emisji:
2016-06-02 22:00
Prowadzący:
Czas trwania:
44:25 min.
Udostępnij:

„Henryk potrafił narzucić swą osobowość, styl myślenia i zachowania, choć czasem przecież nachodziła wątpliwość, czy pod kolejnymi maskami istnieje osobowość i jaka ona jest naprawdę. Umiał budować własną mitologię czy też dobrze projektował swoje duchowe drzewo genealogiczne. To są poważne sprawy. A on traktował siebie poważnie" - pisze w swojej książce o Henryku Krzeczkowskim Wojciech Karpińskim.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Radia TOK FM audycję biosfera Karolina Głowacka, a w studiu pan Wojciech Karpiński dobry wieczór dobry wieczór w pisarz krytyk tłumacz 3 w tym momencie mnie w tym programie występujący jako autor książki Henryk wydanej niedawno nakładem zeszytów literackich Henryk to opowieść o Henryku Krzeczkowskim 3 części tak jest zbudowana ta książka podzielona na 3 części wszystkie 3 bardzo osobiste 2 pierwsze tak sądzę bym osobiste bardzo dla pana trzecia odsłaniające myślenia o Rozwiń » świecie i osoby właśnie z samego Henryka krzyczy akowskiego bohatera książki Krzeczkowski encyklopedyczną nie to publicysta tłumacz 3 człowiek związany z kręgiem literackim urodzony w 1918 roku w Stanisławowie 1920 pierwsza tu jest pomyłkę z mojej strony, ale ta pomyłka jest całkiem uzasadniona, o czym później będziemy mogli szerzej opowiedzieć w każdym razie Stanisława w Stanisławowie to na pewno obecnie Iwana franki wskazuje na Ukrainie no i właśnie encyklopedyczny tak można, by powiedzieć natomiast szczególnie z tej pierwszej części Serie, a pan zatytułował rozmowę na Czackiego przedstawia się wyłania się ktoś kogo trudno jest zmieścić takiej encyklopedii liczne notce niech pan nam powie kim w takim razie Henryk Krzeczkowski był jednak to pytanie nie potrafią wyczerpująco odpowiedzieć w czasie 48 minut, bo starałem się przybliżyć do odpowiedzi na to pytanie przez kilkanaście lat pallad syna tą książką można, by jej, że nic, że on był wszystkim i przeciwieństwem wszystkiego i jednocześnie to znaczy były człowiekiem ma wierzącym katolikiem w pewnym okresie swojego życia pochodził z rodziny żydowskiej był komunistą był antykomunistą był Żydem ma w był homoseksualistą miał bodajże 2 żony bodajże dociekał tak, ponieważ jej nie ma dokładnych danych co do ewentualnych rozwodów i ślubów, więc są one mogły być jednocześnie ma też słowo biegiem lista jej, ale chyba to wyglądało w ten sposób, że w okresie wojny, zwłaszcza pewne formalności były traktowane w pewnych środowiskach bardzo swobodnie był fascynującym człowiekiem to jest to określenie, którego ja bym użył ich dzieje w jakiś sposób wywarł na mnie wpływ bez wątpienia w okresie, gdy szuka się takich ludzi, którzy pozwolili, by patrzeć lepiej na świat na innych ludzi i na siebie samego i nigdy w życiu nie prześledziłem dokładnie jego życia rejsu, gdy razem przyjaźniłem się z nim stawałem się to trochę zrobić później, ale też mam przekonanie, że do końca tego życiorysu nie uda się prześledzić co do jej tego wahania przy tej pomyłki, gdy pani wspomniała o dalsze oczywiście jest całkowicie uzasadnione, bo 1 z dokumentów, który reprezentuje ją w tej książce, gdy jest na Henryka Boenisch owi szans, czyli już inne nazwisko jeszcze opowiemy o tym, że na początku było jeszcze inne nazwisko urodzonego właśnie w roku 900 osiemnastym, a to był rok 1921 faktycznie jej urodził się właśnie ani niejako Henryk Krzeczkowski ani niejako Henryk Meysztowicz, ale jak, ale nazwiskiem Gert nera, a w imię, bo to też jest niełatwa sprawa imię było czymś, czego poszukiwałem bardzo długą ponawia podstawowa rzecz prawdę tak jej najpier w, gdy dowiedziałem się, że miał on inne nazwisko to było po raz pierwszy się o tym, dowiedziałem w pod koniec lat siedemdziesiątych później w latach dziewięćdziesiątych w tym okresie jego prawdziwe nazwisko uzupełnienie było znane i udało mi się dotrzeć nawet do kolegów jego i koleżanek 2 z gimnazjum żydowskiego w Stanisławowie, gdzie uczył się od już nikt z nich nie zapamiętał dokładnie, jakie było piach w sejmie wiedzieli wszyscy w tym, że nazywany był w sile o sile gen Andersa i dopiero gdy w IPN ne i centralnym archiwum wojskowym na już w 2001 . wieku przeglądałem akta Henryka Szatkowskiego skierowały mnie one do postaci generała i zobaczyłem, że ten człowiek nazywał się Herman gehennę i jego nazwisko zostało zmienione Lubos razem ówczesnego mąż marszałka komunistycznej Polski Roli-Żymierskiego w latach Henryk Krzeczkowski zmianę nazwiska są oczywiście mocno symboliczne i takie znaczące dla odbioru, ale nie były to jedyne zmiany, jakie były, w jakich dokonywał sam Henryk Krzeczkowski w swoim życiu to jest ta wielka opowieść o tym, jaką konstrukcję wał swoją przeszłości to jest też ta opowieść o tym jak pan próbował ją przez lata zobaczyć w szerszej perspektywie natomiast pan go poznał w roku 1967 i powiedzmy kim on wtedy był błąd ważną postacią dla środowiska on był postacią ważną tajemnicę szum i po okresie wówczas przemiany oczywistej, bo trochę wcześniej był tłumaczem był rodzajem takiego w kawie za takiego uchodził Playboya w świeć się w warszawskim był człowiekiem to wszystkich uderzało o, którzy w, którym się zdarzyło z nim trochę poważniej porozmawiać o zupełnie zdumiewające i wiedzy na temat tych dotyczące kultu mówi literatury muzyki i tak się i był człowiekiem, który kiedyś publikował w ekspresie wieczornym w nowej kulturze w twórczości, gdy ja go poznałem go dosłownie niewiele miesięcy wcześniej opublikował pierwszy artykuł w tygodniku powszechnym drukowanie w tygodniku powszechnym w tej epoce było faktem jest głęboko znaczącym to trzeba jeszcze zapamiętać ten rok sześćdziesiąty siódmy można powiedzieć był przed blokiem sześćdziesiątym ósmym oczywiście data w historii Polski znamienna i historii Olesna in bolesna i historii polskiej intelektualnej też ważna i był bon Mot Kuś szef 1006 . gdy było Tysiąclecia chrztu Polski obchodzona jednocześnie konkurencyjnie 1000 lecie państwa polskiego i wówczas drukowanie w tygodniku było już jakąś wyraźną oznaką pewnej opozycyjności wobec oficjalnych poglądów, ale on publikował także za granicą w kulturze chociażby pan o tym, przypomina w swojej książce mówiący, że teraz współcześnie możesz właśnie o tym, tak bardzo nie pamięta, ale wtedy nie było wcale aż tak wielu chętnych do publikowania za granicą nie było przecież bezpieczna rząd robił i tak, ale on to zrobił je w 2 lata po Poznaniu po raz pierwszy, toteż tu każdy miesiąc prawie się liczył w tym i w tej w tym niezwykłym przyśpieszeniu życia duchowego w Polsce także ja staram się też przemiany śledzić w taki sposób też, żeby nie po okresie, lecz jednoznacznymi są mu Kamil, bo w ten sposób dużo się nie otrzyma tylko, żeby namalować sytuacji tak jak pani powiedziała właśnie te drukowania w różnych miejscach w różnym okresie są też faktem znaczącym i te fakty jakoś mówią za siebie czy powinny mówić za siebie Georg te go ktoś się pochylić nad tym życiorysem, a jednocześnie nie jest to postać tak sądzę powszechnie znana być może, dlatego że jak znów pan podkreśla jego prawdziwym żywiołem była rozmowa rozmowy nie da się uchwycić ten sposób, żeby można było je gdzieś sobie odtworzyć w późniejszym okresie, bo to były rozmowy bardzo specyficzne w 4 oczy w konkretnych warunkach przy konkretnym jedzeniu albo drinkach wszystkie takie elementy, które właśnie są nie dało im od stworzenia dla późniejszych pokoleń może dlatego jest nie do końca znane współcześnie jest to jest 1 z możliwych określeń czy też, przybliżając się do tego, bo on nie był, gdy zwykłym rozmawiać z 3 on w trakcie tej rozmowy stwarzał świat stwarzał swój i biogramów można powiedzieć swoją biją swe i to rzeczywiście po prostu tak było i ta rozmowa polegała też na tym, że konkretnych faktów nie należało przyśpieszać ich zbyt dokładnie się im przyglądać, ponieważ był to oddali obrazu malunku na użytek tego momentu, gdyby było inne moment, gdy był inny moment on malował to w sposób odmienny i dlatego też rozmawiał w 4 oczy, bo dostosowywał ten swój świat nic do tematu danej rozmowy dostosowywał też do swojego wyobrażenia o osobie, z którą rozmawia, czyli właściwie dla każdego był trochę kimś innym i on wiedział o tym, dlatego nie lubił tych spotkań w 6 od 3 ruch czy więcej od oczu i dlatego był tak nieuchwytny i tak fascynujący, ale czym w takim razie takie dostosowywanie się na rozmowy do odbiorcy różni się inny od zwyczajnego mówienia oprawcy i półprawd i konfabulować nie wręcz to jest bardzo poważne zagadnienie i można, by prawie, że się zwrócić do myślenia o tym, czym jest powieść w kulturze Europejskiej on pisał powierzyli OFE są drogie towary przywożone opowiadania o sobie koniem nie można było tego sprawdzać ankietą personalną absolutnie nie to znaczy można było tak robić, ale wówczas było się stratny, bo nie uczestniczyło się w tym dziwnym misterium mszy w tym akcie sztuki to był bezwzględnie to było dzieło sztuki, które się przed tymi przed którymi Henryk chciał się odsłonić odsyłania dało mu i przed tymi, którzy chcieli go wysłuchać z otwartą wyobraźnią otwartym sercem w jaki sposób to się później sprawdzało to znaczy ja się inni rozmówcy w głowie sobie to układali i potem na po latach też sobie to układałem w głowie, gdy szukałem tych śladów to znaczy robiłem coś co uważałem, że byłoby nie dyskretnej psuło, by ten siada, gdybym to robił za jego życia zresztą było to z różnych powodów niemożliwe, bo był to inny kraj inna sytuacja w inny sposób komunikowania się ludzi w mówi pan wprost w swojej książce o tym, że Henryk Krzeczkowski tworzona swój temat mity zresztą sama Krzeczkowski to nie przyznaje w swoich dziennikach tu też są fragmenty inne dotyczące tego tematu zawarte ale gdy jak to było czy on miał jakiś 1 wspólny mit w takim razie dla wszystkich podstawowy, który różni się niuansami dla pojedynczych wracam do tego pytania kim był dla środowiska to znaczy pan użył takiego określenia jak rozmawiać niektórzy słuchacze mogli się zastanowić cóż to za dziwne słowo w ustach pisarza i krytyka i t d . tymczasem to słowo ma swój konkretny pochodzenie znaczenie też w tym kontekście czy Krzeczkowski były rozmawiacie w tym ptakom na pewno był i kilka osób chyba pierwszą osobą, która go tak nazywała to było i Julian Stryjkowski powiedziało o nim nasza szacha Reza dała Szeherezada co wieczór zaczynała opowieść, która miała utrzymywać przy użyciu ten świat stwarzanych przez nią, ale także ją samemu ten wyrok śmierci nie zapadało, dlatego że wszyscy byli ciekawi dalszego ciągu coś było takiego Henryku Krzeczkowskim, ale wracam do czego pani pytania, który jest bardzo zasadne jak też takie pytanie miałem w tyle głowy, gdy jej śledziłem jego losy, ale trzeba powiedzieć na pewno to była jej życiorysy, które się zmieniały w czasie, gdy jej moją wyzwaniem, które stało przede mną było nie sprowadzać tego do 1 opowieści widzieć kilka opowieści zmieniających się w momencie zmiany politycznych w Polsce i zmiany nazwijmy to tak ideologicznych czy duchowych w samym Henryku Krzeczkowskim i w wyniku tych zmian powstawała ta zmieniająca się opowieść rzeka i która też wywołało wywoływała zmienne reakcje u słuchających i ci słuchający zmieniali się pani wspomniała zadała pytanie jak kim był w środowisku Otóż to środowisko się też zmieniało w tych latach, gdy zaczęliśmy naszą rozmowę umówiliśmy się dziesiątych siódmy rok przedtem szósty potem ósmej co wokół było trochę inaczej, a były takie miesiące, że sytuacja w Polsce i sytuacja duchowa ludzi, którzy Stali przed wyzwaniami, żeby zrozumieć własne życie i nazwać własną sytuację w ojczyźnie w kraju wewnątrz siebie ta sytuacja się zmieniała i właśnie rolą Henryka Kwiatkowskiego było, jeżeli ktoś z działu pomagać ludziom, którzy chcieli uzyskać własne spojrzenie zobaczyć dom w ich oczach on opowiadał jak widzi świat w swoich oczach czy jaki on był wg niego w danym momencie, jakim on był kiedyś ten świat i z tego można było sobie wyciągajcie wnioski co do tego co sam memy powinno się sądzić, jeżeli to powtórzy innymi słowami to co już powiedziałem, jeżeli hiena potrafiło zdobyć na odpowiedni stopień zarazem utożsamienia, czyli uwierzenia i krytycyzmu, czyli pewnego dystansu, czyli umiejętności przełożenia jego powieści na własne ja CEK i on tego uczyłem Henryk Krzeczkowski 14 października 1955 roku zanotował nie cierpię konfrontacji z przyszłością z jeszcze innego powodu w okresie szczególnego mi to twór z 2 tworzyły się na nowo nieważne ile z tego mitu musiało odpaść ile trzeba było zmodyfikować powstawało zresztą wbrew pozorom nie tyle ze snobizmu co z planowania tworzyła siebie jak architekt dom fundamenty muszą być takie jakich będzie wymagała stwarzane budowlanych niestety robiłem to dość nieudolnie znowu nie chodzi mi moje otoczenie, ale do mnie samego mówi to wprost w swoich własnych dziennikach wprost mówi o tym, że właśnie tak konstruował siebie i swoją przeszłość, ale nasuwa się w takim razie pytanie czy on miał tak dużo do ukrycia, że chciał to przyszłość konstruować dochodziło coś zupełnie innego to znowu jest bardzo trudne pytanie i nie chciałbym danie odpowiadać w wakacje jeszcze w taki sposób bezpośrednio znaczny, używając innych etykiet, bo jej taki nie on miał dużo do zbudowania tak bym powiedział i on też się dowiadywał o własnej przyszłości takiej jak to sobie wyobrażam odtwarzamy z jego dzienników w czasie różne rzeczy i on pochodzące z określonego środowiska właśnie ze środowiska drobnomieszczańskiej go żydowskiego ze Stanisławowa w rodzinie była starsza siostra, która wywarła olbrzymi wpły w na niego, która komunizm chowała była członkiem organizacji komunistycznych przed wojną siedziała w więzieniu to wszystko wpływało w poszczególnych okresach na Henryka Szatkowskiego i muszę powiedzieć po pierwsze, gdy go spotkałem miałem poczucie, że spotykam kogoś niezwykłego kogoś o kim my nie potrafi jednoznacznie opowiedzieć za jego życia kogoś czyjaś śmierć była dla mnie rodzajem wyzwania, żebym sobie samemu opowiedział kim przyzna on dla mnie był nie udawało mi się to zrobić, ponieważ wszystkie określenia okazywały się zbyt statyczne do te i ruchomej ruchliwej osobowości, która się przede mną odsłoniła i w pewnym momencie dostałem te niezwykłe dokumenty warto się też zastanowić się pod sąd pisał dzienniki te jego dzienniki, które zarazem chciał zniszczyć ich w minerały oraz gość, a już najgorzej siano konieczne do życia jako rodzaj rozmówcy jako sposób walki z własną samotnością później szukałem ślady Fed świadect w u innych ludzi, którzy towarzyszyli oburzonym my jej stronom jego osobowości na różnych etapach jego życia i zdałem sobie sprawę, że mam w ręku dokument zupełnie wyjątkowy właśnie o świadczący o tej konieczności tak jak i potrzebie tak jak w GTA to w 1 z wierszy nazywał zmiana wierności przy kontynuację zmian na jaki stosunek tych 2 czynników każdy w życiu mam momenty, gdy zmiana jest czymś koniecznym, żeby dochować wierności dawnym ideałom, żeby się nauczyć czegoś, a jednocześnie rynek, gdyż szuka się tej linii przewodniej, o którą pani pytała na początku naszej rozmowy, więc miałem w ręku dokumenty niezwykłej starałem się dać tym my, czyli dokument Toma możliwość mówienia i one mnie też uczyły czegoś o Henryku o Polsce w tamtych latach o mnie samym jej te dokumenty następnie jej naprowadzał mnie na ślad innych dokumentów innych ludzi, ale czy w tych dziennikach przypadkiem nie pojawia się obraz człowieka głęboko nieszczęśliwego to znaczy ktoś, kto otworzy swoją przeszłość na nowo GM po prostu oddać swoją drogą ciekawa koncepcja ktoś, kto uznał, że ma pełnię władzy nad swoją przeszłością nie ma absolutnie prawo ją konstruować co ciekawe na pierwszy rzut ucha 3 lokal jest opór jakżeż to przecież to jawne kłamstwa, ale potem, by się nad tym zastanowić to trudniej znaleźć konkretne argumenty, dlaczego nie, ale czy nie jest przypadkiem także on sam się w tym wszystkim pogubiłem sam nie wiedział kim jest co ma robić taki fragment my Teresy k i chyba z lat sześćdziesiątych, gdzie one się zastanawiać co zrobić z tymi latami, które jeszcze mi pozostały, jaki wykorzystać to nie da to człowiek przecież już był dojrzały to wydawałoby się, że powinieneś mieć plan na swoje życie no, więc trochę tak pana zaatakuje jeszcze raz tym pytaniem czy im kto nie był przypadkiem człowiek po prostu nieszczęśliwy, który Tomi tą manią nie przykrywał tego po prostu i inni jajek ani zauważa na pewno staram się nie dawać jednoznacznych odpowiedzi także dla siebie stan się, ale tu prym jednak udzielił takiej odpowiedzi, że nie to nie był człowiek nieszczęśliwy i możemy odnieść się do tego momentu, który był dla niego sprawdzianem na i dla innych był sprawdzianem co znaczy, że jego umierania jak przy tym nie byłem, bo byłem na Zachodzie już, ale ci, którzy byli świadkami pierwszej Jacek Woźniakowski opowiadał mi, jakie to było dla innych niezwykłe doświadczenie, że ten człowiek znajdował jakiś ład sens i spokój to samo z opublikowanych względnie niedawno, ale pisanych wówczas wspaniałych dziennikach Zygmunta Mycielskiego są sceny z ostatnich spotkań z Henrykiem Krzeczkowskim i Zygmunt Mycielski, której nie było łatwym człowiekiem do zaimponowania mu odwagą wobec sprzeczności z życia, które stają przed człowiekiem przed artystą przed zwykłym człowiekiem mówił o to jest właśnie przykład, z którego powinniśmy się uczyć było w jakim sensie samotny to było dla niego wyzwanie jej to ta samotność zapewne zmuszała go przez zachęcała go tu też nie należy wartościujących opinii i udzielać do tych niezwykłych rozmów biesiad z ludźmi często dużo młodszymi no przyznam się już wtedy mnie dziwiło ich podziwiałem jak dużo czasu poświęca ludziom z tego nie ma żadnych zysków miała słuchaczy słów lub lokal są to z tego nic trwałego nie ma, a jest ten tak chwała chęć utrwalenia w siebie w słowach winnej nazwijmy to tak umysłowości duszy osobowości w wielokrotnie pojawia się w pana książce cytat, który udało się panu znaleźć się życzenia, które starsza siostra Klara, w której zdaje się, w którą zdaje się tam były zapatrzone Henryk Krzeczkowski, żeby pamiętał o godności, że to się gdzieś stale przewija to też jest niesamowita historia jak pan się dowiedział o tym, że Klara w ogóle istniała kim była tak dalej jak nic o jego przeszłości nic konkretnego nie wiedziałem i on mi czasem wspominał historię, z których już wtedy zrozumiałem, że te historie są, a okresami czymś zupełnie wymyślonym, a zarazem jakoś tam przystający do jego poglądów w danym momencie, ale po godzinie na osi aż się nic mi nie mówił nigdy, chociaż wydaje mi się w właśnie chciał na mnie oddziaływać także przykładem mi jej związki z innymi osobami nie były czymś Bagateli innym w tym jego oddziaływaniu, ale także osobom dużo bliższy my mu dużo dłużej go znającym jak Paweł Hertz, który nigdy o tym, się aż się nie słyszał jak Zygmunt Mycielski o tym, się dowiedziałem właśnie czysto przypadkowa wiemy na pewno, że oni pamiętał, bo chociażby przewija się w jego dziennikach oraz na jakiś czas sam sobie przypomina pamiętaj co Chicka, czyli dolara napisała powiedziała o godności w ale gdy jest jeszcze 1 ciekawa rzecz pan zauważy, że on nie lubił Gombrowicza, a hale z samym analizował siebie po Gombrowicza skończy wchodził dokładnie w to jak to pięknie Gombrowicza opisywał to ciekawe też prawda takie sprzeczność w jeszcze 1 rzecz ciekawa jestem jak do tego doszło czy udało się panu zdobyć takie informacje, gdzie on nabył całą EUR erudycja oraz jak nauczył się przecież chociażby angielskiego, z którego były tłumaczone są, bo nie było wtedy aż tak bardzo proste jak to się wszystko widać, że to, że był tłumaczem to można powiedzieć to się mu krwi nauczyć, ale i tak działo się nauczył akcentu oksfordzkiego pchamy świat Dennis Quaid całkiem niedawno po raz kolejny jest spotkałem się z moimi 2 przyjaciółmi, którzy teraz mieszkają z Stanach z Karolem Bergera znakomitym muzykologiem, który jako bardzo młody człowiek poznał w Warszawie Henryka i później Karol, który wyemigrował w sześćdziesiątym ósmym roku do Stanów poznał Henryka spotykał Henryka, który przyjechał po raz pierwszy do kraju anglojęzycznego w siedemdziesiątym ósmym roku to znaczy u schyłku swojego życia i Karol mi jeszcze raz opowiadał, że wszyscy Amerykanie Anglicy z wyższych sfer intelektualnych byli zadziwieni tym mówionym angielskim, że on miał ten angielski całkowitą poprawność gramatyczną, ale 3 co więcej miał ten akcent z kont stoję pytałem o różnych ludzi na różnych etapach moich poszukiwań czy w szkole wywiadu uczono języków nie żyje to mogłoby być w tym gimnazjum żydowskim, gdzie miał lekcje angielskiego, ale oczyszczenie w ten sposób, żeby stał się kimś z prawie w Rodowicz tym anglojęzycznym intelektualistą, więc nic nie potrafię na to odpowiedź można powiedzieć zdolności no ale to nie jest tylko używanie formułek w wspomniał pan o wywiadzie właśnie, bo przecież w latach czterdziestych on pracował w wywiadzie wojskowym też o tym nie mówię zbyt szeroko o tym, się wiedziało o tym, to znaczy się -li ci ludzie tacy jak Stefan Kisielewski jak Zygmunt Mycielski o tym, wiedzieli oczywiście on nie mówił nie mógł chyba nie mówił szczegółów Galaxy to zresztą to wynikało, iż z jego charakteru i z tego co znalazłem w Instytucie Pamięci Narodowej że, gdy został wyrzucony z wojska, kiedy to było w pięćdziesiątym pierwszym roku po jakiejś bójce, w którą się w Dachau po Alejach zmyła z i później naopowiadał, że to w ramach sprzeciwu wobec sowietyzacji armii, ale te są oczywistym wymysłem i z tego co mi mówił jego szef płk Leder, a były po elementy i jakiś bójki homoseksualistów w tym czasie tak doskonale się zostało mi przedstawione jej to, gdy został usunięty musiał podpisać, że nie zdradzi tajemnic i wręcz zdrada tajemnic byłaby nawet obciążona karą główną są także opowieści o tym, są na to dokumenty, że usiłowano go zwerbować do współpracy jako tajnego współpracownika i są to dość ciekawa argumentacja jest zawarta, że Krzyszkowski odmówił, ponieważ to nie było w jego guście co prawda czekały, bo nie wasz i jak to trochę rozumiem, o co chodziło tak zostało dosłownie zanotowany w aktach, które znalazłem w IPN-ie i Otóż chciano go namówić kilkakrotnie między na opowiadanie o tym, o czym się rozmawia u dyplomatów, gdzie bywał zaproszony i on powiedział, że to nie nie jest w jego zwyczaju od was, żeby opowiedział o poglądach czy o zainteresowaniach dziennikarzy, z którymi się spotykał zdaje się korespondentka New York Timesa ile dobrze tony to była kobieta bardzo Henrykiem wiem to z innych fragmentów dzienników zainteresowana, któremu nawet proponowała małżeństwo to głębokie z interesów trzeba przyznać, a propos małżeństwo wspomniał pan na początku gdzież nam umknął ten wątek bodajże 2 żonach togę kim one były gdzieś się podziały w takim razie sześćdziesiątym siódmym, kiedy pan go poznawał coś, bo nie wiadomo nie sposób po jej w wszystko to było mgliste jak teraz jestem na tropie 1 z tych żon która, ale to dopiero jak prześle ze wszystkie te dokumenty zdradzi pan, więc z Redy zdradzę więcej, żeby się nie pomylić prawda nie naprowadzać na tropy fałszywe i wy to było w Kirgizji w Rosji i to trwało bardzo krótko przed jego wstąpieniem do dywizji kościuszkowskiej, a druga żona, jeżeli to było rzeczywiście, ale chyba tak i zamknięte aktem małżeńskim to była siostra jego przyjaciela z wojska w ludziach Żuławskiego, dlaczego wybrał pan taką formę pisania jak mówiliśmy te pierwsze co książka podzielona na 3 części pierwsze to są właśnie takie pana osobiste wspomnienia te rozmowy na Czackiego kim był, jaki był, a druga część na ile dobrze pamiętam najobszerniejsza to są te poszukiwania, gdzie pan pisze daty miasto, w którym rzecz się odbywać co akurat pan w sprawie Sieczkowski go zrobić czasami to są nocki mnie bardzo prozaiczne w stylu zadzwoniłem do tego czy owego Aon mówi dobrze robić kontynuuje prace nad książką nad tą książką na prace nad napisaniem Henryku ciekawa jestem, dlaczego wybrał pan w ten sposób zamiast tak to kawa na ławę napisać o tym jak i jaki był Henryk Krzeczkowski dla tego samego powodu, o którym cały czas mówimy tu jestem najgłębiej przekonany, że mogłem przedstawić ten materiał tylko w taki sposób na początku przedstawiamy kim czym było spotkanie z nim 31007 . roku mówi o tym, że nie potrafiłbym tego sprowadzić jakiś Foch komu nie potrafił przedstawić jego życia w ciągłym linearnej prezentacji i później przedstawiam te poszukiwania lepszego poszukiwania, ponieważ tylko w ten sposób mogę przedstawić różne formy jego życiowej są mówię dzień jak te GITD ligą w takich a takich warunkach zostały pokazane tak jak ani inne dokumenty i tutaj odpowiedzialność moją jest tylko, żeby uczciwie i pecha w Kijowie przedstawić co ja wówczas się dowiedziałem, a nie mówię czy to są fakty prawdziwe czy fałszywe to może być kolejna jego zmyślenie i w ten sposób udało mi się mam nadzieję przedstawić ten portret wielokrotny jego 26 lipca 2015 roku do pana słowa już zakończyłem prace nad książką o Henryku trwały lat ponad 15, a jeśli liczyć od mojego listu do Marcina dodajmy Marcina króla prof. Marcina króla po śmierci Henryka lat 30 wiem teraz, że nie był to tylko piękny gest przyjaźni z mojej strony lęk, lecz również wyjątkowy dar, jaki od niego otrzymałem mogłem rozmawiać z nim nad odnalezionymi śladami jego przyszłości przyjrzeć się na jego drodze w innych fragmentach pan pisze o tym, że czasami miał pan wrażenie, że te notatki wyglądające na gruncie rzeczy chaotyczne mają w sobie jednak swoją logikę i że zostały zapisane po to, aby ktoś nigdzie się mógł wyśledzić się, o co chodziło natomiast chciał pana zapytać w tekście rzeczy nie jest trochę także przez to, że pan się przyjaźnie Skrzypkowski czy troszkę pan go nie mitologii Zujew Tymińskiego właśnie on w tym, że tworzył swoją przeszłość czy nie dodaje pan tutaj z osobistego powodu wiele na plus no to oczywiście trudno mi jest na ten temat w sposób całkiem trzeźwy odpowiedzieć na pewno pan też nie fascynował prawdą to jest podstawową rzeczą tak owiec otwarcie nie jest rzeczą normalną, żeby pracować nad książką przy przez 15 lat, jeżeli ta osoba nie stanowiłaby jej obiekt zainteresowania wyraźnego i nie była znacząca dla mojego życia wewnętrznego dla mojego widzenia świata dla mojego sposobu mówienia o świcie, bo ta książka Mao miała też w moim zamierzeniu być taką nauką języka jak mówić ich o kimś całkowicie prawie nieuchwytne, kto jest zagadką owiniętą we mgłę jak prawda w dziewiętnastym wieku jej nazywali Francuzi Rosji i jak Churchill to powtórzył trener Sieczkowski był kimś podobnym, a jednocześnie było moje przekonanie rejonu kierowało mną przy pisaniu tej książki, że jest tam ma w mocnych wędzenie osobowości przekonań nadzieje na stworzenie siebie i że ten rdzeń, jeżeli będzie odtworzony Zobacz szalony może być także dla innych nauką pomocną w zrozumieniu siebie w zrozumieniu zawikłany ich momentów w historii Polski historii grup społecznych i zrozumienie tych 2 pojęć, o których tu wspomnieliśmy wierności i przemiany i odpowiedź na pytanie jak się uczyć ze świata i od innych ludzi i miałem właśnie to przekonanie, że danymi byłej zostały materiały niezwykłe zupełnie kogoś, kto się sam uczył o sobie i stwarzał siebie i pomagał innym uczyć się osobie i świecie a jakby pan chciał, żeby Sieczkowski został zapamiętany czy może przypomniane dla młodszego pokolenia, które nie słyszało wcześniej to kim mógłby być tańsze uśmiecha no bo to jest oczywiście takie myśli mi chodziły po głowie, gdy pisałem tę książkę i znów bowiem, że bardzo trudna jest dać 1 formułę, ale jest takie słowo ministra nagrody, czyli Penny, który uczy myśleć czuć prowadzi, czyli ten, który otwiera umysł i budzi Otóż ja chciałbym, żeby jak miałem tę szczęśliwą sytuację w moim życiu, że nie tylko Henryk Krzeczkowski wymiarów Pa da szansę spotkać Józefa Czapskiego przy Konstantego Jeleńskiego czy ludzi młodszych od Henryka i oni mnie budzili na różne zagadnienia pragnieniach patrzenia na świat jej dom marzył bym, żeby jako taki przewodnik zostało zapamiętane zauważony, ale właśnie co ważniejsze, żeby rozejrzeli się wokół zobaczyli, że może oni też mają takich ludzi w go przewodnik, ale chyba taki, który bardziej je uczyć zadawania pytań niż dający wprost odpowiedzi podobnie jak ta książka zdjęcie na okładce rozmyte tło zdaje się fotografia z Paryża domyślam się, że nie przypadkiem została wybrana taka właśnie fotografia okładką wam mną jeszcze zwrócę państwu uwagę jeśli sięgną państwo po książkę proszę zajrzeć mi na koniec, gdzie są fotografie, bo tam wydawca ja autor z szacunkiem dla decyzji Henryka Szatkowskiego podpisują fotografie tym nazwiskiem, którego akurat wdanym momencie używał mszy przyznaje, że jakoś mnie to wzruszyło w 100 najzwyczajniej w świecie mnie książka Henryk opowiadająca o poszukiwaniach prawdziwego Henryka Szatkowskiego nie mówiliśmy publicysty tłumacza człowieka związanego z kręgiem literackim rozmawiacie bardzo ważnego nie dla ówczesnego środowiska, a o Henryku Krzeczkowskim opowiada tutaj dla państwa oraz odpowiada w książce pan Wojciech Karpiński bardzo serdecznie panu dziękuję ja też bardzo serdecznie dziękuję a kto z państwa jest zainteresowane zapraszamy do napisania do nas mamy egzemplarze od zeszytów literackich proszę pisać wieczór łopatą kropkę FM wieczór małpa TOK kropkę van to była audycja biosfera za chwilę będą informacje po informacjach jak zwykle program klasyki dla grzeszników drużynami z Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WIECZÓR - KAROLINA GŁOWACKA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 60% taniej w promocji Black Friday!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA