REKLAMA

Dziecko z cukrzycą w placówce oświatowej / Zwolnienie w trakcie urlopu macierzyńskiego?

Twój Problem - Moja Sprawa
Data emisji:
2016-06-05 12:00
Czas trwania:
44:34 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
swój problem moja sprawa twój problem moja sprawa Anna Gmiterek-Zabłocka dzień dobry witam państwa i zaprasza na mój program, a w nim m. in. o mały cud czeka, którzy mają problem w szkole czy w przedszkolu i wcale nie chodzi o problem z poziomem cukru, ale czymś zupełnie innym będzie również o tym jak dyrektorka centrum kultury w małej miejscowości pod Warszawą ma być odwołana ze stanowiska, mimo że przebywa obecnie na urlopie po urodzeniu dziecka dziękuje przy tym za Rozwiń » wszystkie maile, które do mnie od państwa przechodzą między nimi od pani Elżbiety z Lubartowa w sprawie problemów z budynkiem w centrum miasta, a do tego tematu postaram się nawiązać w 1 z kolejnych programów już teraz zaś się u mnie cukrzyca u dzieci i nasza słuchaczka swój problem moja sprawa proszę państwa studia TOK FM we Wrocławiu tym razem Lublin z Wrocławiem się łączy pani Jadwiga nasza słuchaczka z moim gościem dzień dobry pani Jadwiga i dobry pani Jadwiga jest osobą, która do mnie napisała na adresy problem małpa TOK kropkę FM napisała po audycji dotyczącej hemofilii i dyskryminacji na tym tle opisała mi pani historię związaną z c pani Ania z wnuczkiem sześcioletnim chłopcem, który no właśnie, w czym tkwił problemach wiem, że pani wnuczek jest chore na cukrzycę tak wnuczek zachorował na cukrzycę pod koniec września, czyli już był przedszkolakiem, a właściwie w ostatni w fazie etapu przedszkolnego, czyli był w zerówce chodził do przedszkola i tak jak mówił pod koniec września rozpoznano u niego cukrzycy, więc siłą rzeczy dziecko było w szpitalu z mamą taki o tej kuracji w szpitalu, kiedy został mu już ustawione ten cukier został zaopatrzony w pompę insulinową jedno wrócił do przedszkola na początku z mamą tak mama starała się przecież przekonać panie wychowawczynie panią dyrektor przede wszystkim, że to nie jest jakiś problem wielkiej dziecka z cukrzycą, ponieważ Mikołaj sam potrafił obsłużyć sobie pompę sam potrafił padać sobie insulinę wymagało tylko ze strony ludzi dorosłych osób dorosłych właściwie takiej kontroli także należeli sześciolatek tam ustawić sobie na pompie 16 powiedzmy tak czy 07, żeby sprawdzić rzucić okiem czy to jest rzeczywiście tyle ile powinno być jak sobie sami już kliknie, żeby ta pompa mu podała te insuliny natomiast panie od samego początku byłem nastawiony bardzo na nie bardzo się obawiały zasłaniały się mną przepisami typu takiego n p . że im nie wolno podawać dziecku żadnych leków no leków nie wolno z tym, że na znaleźliśmy takie informacje w internecie także insulina nie jest lekiem, że podanie insuliny to jest czynność techniczna ani medyczna no ale jeśli ktoś inny chce taki jest niechętnie nastawiony na to będzie szukał dziury w całym i próbował zostaje w tej odpowiedzialności to odpowiedzialność z siebie zrzucić po prostu tak, bo jeśli ta nie dzwonił ciągle do córki i proponowały proszę zabrać dziecko pani powinna zrezygnować z pracy zająć się dzieckiem one nie mają obowiązku nie ma takich przepisów i t d. z byłą naprawdę trudno nam nieprzyjazna wręcz nieprzyjemna sytuacja pani tutaj pisze też o tym, że, że Nikołaj mimo tego, że ma dopiero 6 lat ma też cały czas ze sobą telefon oczywiście ma telefon do mamy, dlatego że on musi wiedzieć to znaczy, gdyby panie na tydzień w Libii siły jadłospis na cały tydzień i byłoby wiadomo co on będzie Fiat to mama bez kłopotu mogłaby paniom podać tak ile insulina sobie na zaaplikować natomiast jeśli tego jadłospisu nie było no bo też no bo nie, tak więc on na bieżąco muszą mamy informować co on je i panie miały problem też dodatkowe takie, że musiałby tu kwestia polega przede wszystkim na ilości węglowodanów, więc panie musiały odważyć tak takie potrawy, które zawierają węglowodany nim piec ziemniaki np. także powiedzmy tyle i telegramów on musi dostać chodził zresztą ze swoją wagą do przedszkola z glukometrem z całym wyposażeniem i wtedy w zależności od tego jaki miał poziom cukru tyle tej insuliny mama przez telefon mówiła, że ma sobie podać jej sobie potrawę no po prostu to jest właśnie przykre, że te panie pracują z dziećmi i inne różnie może się wydarzyć różne są choroby przewlekłe różnie dzieci chorują i dziekani paradoks polega też na tym, że chłopczyk jest w zerówce takie czynniki po pierwsze, cukrzyca nie kwalifikuje się wg przepisów ministerstwa do nauczania indywidualnego ich zresztą bardzo dobrze, bo to jest dziecko zdrowe sprawne fizycznie samodzielne jemu nic pozornie przynajmniej na oko nie dolega, a z drugiej strony on, żeby pójść do pierwszej klasy musi nazwijmy to w cudzysłowie zerówkę zaliczyć tak muszę chodzić do zerówki, więc trudno tutaj było pogodzić jedno z drugim no, chyba że szukać po całym ciele po całej okolicy takiego przedszkola, które dziecko zaakceptuje przyjmie i będzie współpracowało z mamą na dokładanie oszukiwania jest w jakiś absurd tak nie popadajmy też absurdy, że ma żonę oszukiwać przedszkolak, który przyjmie 1 z cukrzycą pani Jadwiga ja oraz prawa, bo ja wiem, że pani córka, by się nie poddała takiej nie było także ona nie posłuchała muszę zostać w domu, więc siedzi Mikołaja w domu tylko jest zupełnie inaczej córka pracuje z tym, że zaczęliśmy działać no po prostu skoro rozmowy z panią dyrektor nie przyniosły żadnego skutku to zwróciliśmy się w tej sprawie do kuratorium i najpier w była wizyta osobista córka pojechała rozmawiała z panią wizytator w tej sprawie oczywiście okazało się, że 0 reakcji na to wtedy już się napisała pismo tak, bo wtedy wiadomo, że na pismo trzeba odpowiedzieć tak ENA jest tego pisma wynikało oczywiście na sam może pani wizytator rozmawiała z paniami z panią dyrektor z panią wychowawczynią, ale cudownie one Mikołaja traktują one absolutnie są nastawione pozytywnie do dziecka onego tak się nim bardzo opiekują proszę uważać, że nawet nie odmówiły mu o wyjazd na wycieczkę do teatru to jest argument łaski dla miasta nie mam na to czas działa taka łaskawość uczestniczą dzięki tym paniom właśnie w wycieczce, ale tak prawdę powiedziawszy to tutaj udało się córce po rozmowie z wójtem z kolei, aby jeszcze wrócę do tego kuratorium, że to pismo z kuratorium informowała tam pani zator o tym, że rozmawiała z tymi paniami i tak więc skoro nie było żadnej nazwijmy to konfrontacje czy też rozmowy z córką i z tymi paniami no to wiadomo było, że każdy zarzut sformułowany ze strony córki była absolutnie przez te panie innego pan nieprawda nieprawda nieprawda wszystkie zarzuty są bezpodstawne, jaka jest kilka, a ona jedno, ale myli i one są vis-a-vis panią wizytator rozmawiają natomiast czy córki w tym czasie przy tej rozmowie marzy, by mogła do czegokolwiek się odnieść ETA nie odniosły uciekły się jeszcze do interwencji w Zaventem w związku Nauczycielstwa polskiego tak no i oczywiście związek poparł panie, stojąc na stanowisku, że nie ma takich przepisów, które nakazywałyby uwaga w tym przed wychowawczynią w przedszkolu, by pracować z takim dzieckiem tak, że to też oznacza świętować dzień, bo one nie mają tak to też jest na piśmie tak to jest również na piśmie one nie mają kwalifikacji i t d . tutaj po chłop pochwaliła się tylko pana wójta, który ja nie wiem czy domu wyszło niechcący, ponieważ on uwagę powiedział że, gdy rozmawia córka z wójtem także wójt powiedział, że on, by chętnie zatrudnił pielęgniarkę, żeby pomóc w tej sytuacji tak, żeby zdjąć odpowiedzialność częstych wahań natomiast nie ma nikogo do pracy nikt się nie chce zgodzić wszyscy wyobrazić, że córka tego samego dnia dała ogłoszenie do internetu i w tym samym dniu pani pielęgniarka chętna do tej pracy w przedszkolu się zgłosiłam, więc trzeba było ją zatrudnić, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, ponieważ pani naprawdę naprawdę bardzo troskliwie Mikołajem się zajmuje przy okazji czuwa też nad innymi dziećmi prawda jak to w przedszkolu w pomoc medyczna w razie czego jest także doświadczenie jestem bardzo przykre i nie wiem jak jest w innych przedszkolach wiem tylko, że nie córka kontaktuje się tam z niektórymi mamami dzieci, które poznaliśmy na oddziale no wiem, że 1 pani, która mieszka w smalcu ma podobny problem tak czyni musiała ona się zdecydowała zrezygnowała z pracy i nazwano nie było po prostu możliwości, żeby się dzieckiem za zajęły panie w przedszkolu dziewczynka ma dopiero 4 latka co będzie dalej trudno powiedzieć tutaj w tym przypadku, ale wiem, że nie chcemy podawać nazwy gminy, o jaką chodzi nie chodzi o o Wrocła w w jak rozumiem bardzo mnie nie chodzi o rozwagę innemu Wrocławiem pani Jadwiga pani jest emerytowaną chyba z tego co rozmawiała przez telefon nauczycielką pani córka również jak oni to wszystko ocenia takiego pedagog, który z wieloletnim stażem mówiła mi pani, że u pani w szkole wiele lat temu było dziecko osy wirusem HIV i nie stanowiło problemu nie stanowią mieliśmy wiele dzieci na wiele to nie, ale kilkoro dzieci i w ciągu 30 lat mojej pracy np. z padaczką taki wiedziałam o tym, że to dziecko ma padaczkę, że ono może dostać ataku na lekcji i zdarzało się na ich, gdyby to trafiło do nas takie tanie na jaki trafił Mikołaj to one by powiedział, że one nie one nie mają przygotowania, bo one prawda to daje moim zdaniem tylko dobra Wola i takie zrozumienie no i zrozumienie matki, która też chciałaby mieć zdrowe dziecko przecież prawda jest oczywiste, ale pani zdaniem to wynik będzie chory pani zdaniem to wynika z lęku z obaw czy też wynika to z tego, że po prostu nie to lincz to nie jest nasz problem z takiego oddychania problem od siebie to tekst odpychania problem z tego, że one chcą mieć Święty spokój po prostu nabory na głowie niczym nie grozi obecność Mikołaja w przedszkolu on nie dostanie żadnego ataku nie zemdleje nie zasłabł nie jemu tylko po prostu chciał przypilnować, żeby one regularnie przed każdym posiłkiem zmierzył sobie co wierzą sami je jak jest różnie czasami tom prozy uwierzyć, że mnie się zdarza zapomnieć o tym, także on nie może w zasadzie niczego zjeść bez mierzenia cukru i to dziecko samo pamięta o tym, babcią, że cukier sobie zmierzyć na on wie on sam pilnuje on nie zje niczego bez insuliny oraz długa patrz uważnie, a obsługa pomp nie jest jakoś się rzeczą bardzo trudno, bo to jest proste urządzenie branża to jest taki maleńki komputery jak telefon komórkowy na coś takiego takiej osobie tam na sam sobie panda, a poza tym tak jak mówię pani nie musiały pompę obsługiwać sobie sam kopanie, żeby spojrzały także jeśli pompa mu jak konto mówi proponuję np. 07 o sobie nastawi do 07 i pokaże pani proszę zobaczyć jest 07 no jest na to ich nie określił już to jest cała operacja problem jest na pewno nie jest to problem jednostkowy jestem przekonana, że jest więcej takich rodziców, którzy z takimi sytuacjami się spotykają ja się pocieszam tylko tym ziarno, czyli mamy właściwie pewność, że Mikołaj trafi do pierwszej klasy do szkoły, w której personel jest przeszkolony, bo mają dziecko z cukrzycą i że nie będzie kłopotu dotrze już rozmawiała mama z panią dyrektor, że nie nie mają nic przeciwko temu, żeby on też kolesie znalazł w tej samej gminie nawiasem mówiąc chyba w tej samej gminie jak się chce od ludzi mówiąc krótko jakich zawodach będzie zależał można wszystko zależy nam od pedagogów pani Jadwiga wspaniałego w no właśnie dobrej woli panie z jego bardzo bardzo pani dziękuję za maj, a przede wszystkim, ale też za rozmowę Zatorze zgodziła się pani przejść do naszego wrocławskiego studia dziękuję pięknie i ja również dziękuję bardzo dziękuje proszę państwa tyle w tej odsłonie programu przed nami informacje Radia TOK FM, a po nich do tematu cukrzyca pod Wrocławiem, a on swój problem moja sprawa w studiu TOK FM w Warszawie tam moimi gośćmi są pani Małgorzata marszałek rzecznik polskiego stowarzyszenia diabetyków dzień dobry dzień dobry witam serdecznie oraz pani Marzanna Kierzkowska dyrektor przedszkola nr 58 w Warszawie witam również panią witam dzień dobry będziemy proszę państwa rozmawiać o małych i cukrze kakao o dzieciach z cukrzycą, bo jak państwo wiecie dostałam maila od 1 z naszych słuchaczek, która opisałam historię spod Wrocławia, gdzie mama z zerówką Wicia miała olbrzymi problem, gdy okazało się, że właśnie dziecko jest chora na cukrzycę i nagle okazało się, że jest problem w przedszkolu, bo panie twierdzą, że dziecko powinno mieć się nauczanie indywidualne powinny siedzieć z mamą w domu może zaczniemy od pani dyrektor, bo wiem, że pani się przedszkole bez przedszkola no nie chce powiedzieć stawiane za wzór, ale pewnie trochę też również można tak to ująć, ale jest to przedszkole, do którego trafiają dzieci z cukrzycą proszę powiedzieć jak to wygląda w praktyce czy to jest także musiała pani swoje nauczycielki wychowawczynie w jaki sposób przeszkolić tak od 2 tysięcznego czwartego roku sprawujemy opiekę nad dziećmi z cukrzycą typu pierwszego dzieci uczestniczą w całej bogatej ofercie przedszkola uczestniczą w zajęciach wycieczkach wszystkich wyjazdach, które są organizowane na terenie przed szkołą mają oczywiście cała kadra pedagogiczna została przeszkolona w zakresie obsługi pompy insulinowej jak również pracownicy obsługi przechodzili szkolenia dotyczące badania poziomu cukru, żeby pracownicy obsługi też wiedzieli co to jest cukrzyca jak się zachowywać w poszczególnych sytuacjach to jest temat skomplikowany to jest temat trudne z punktu widzenia nauczyciela to jest temat, którego wychowawczynie nauczycielki się bałem strach jest zawsze, ponieważ podajemy leki dziecku także jest ogromna odpowiedzialność natomiast wszystkie panie zostały przeszkolone i każda pani świadomie podjęła decyzję o tym, że będzie podawała insulinę nie jest to nic strasznego każdy w dzisiejszych czasach obsługuje telefon komórkowy pompa insulinowa nie jest bardziej skomplikowana oto one obsługi telefonu komórkowego, więc na poziomie przedszkola w takim zakresie, jaki mam potrzebujemy jesteśmy w stanie opanować obsługę tej pompy, tym bardziej że nie podajemy nie zmieniamy bazy podajemy tylko korekty do posiłków i ewentualnie reagujemy na spadek lub wtedy, gdy jest cukier wysoki pani Małgorzato no właśnie tutaj na wiosnę do tego, o czym powiedziała pani dyrektor, czyli o tym, że celem jest podawane legł to jest także w przypadku tej naszej słuchaczki daremnie usłyszała od nauczycielek przedszkola, że nauczyciel nie ma nie może podawać dzieciom leków i często słyszymy takie np. mój syn niedzielna wycieczka to też jest powiedziane w informacji, które dostają wychowawcy, że nauczyciel nie może podać leku, a więc właśnie jest Polak nie jest to lak czy to jest czynność techniczna tylko i wyłącznie czy raczej nie jest pozwolą zrobić taki malutki background jeśli chodzi o cukrzycy typu pierwszego, bo też myślę, że nie każdy z naszych słuchaczy musi wiedzieć RM, o czym tutaj rozmawiamy generalnie większość osób w generalnie bardziej powszechna cukrzyca typu drugiego i nie może nawet bardzo podobna do tak naprawdę są 2 różne choroby i teraz, żeby słuchacze też mnie by inni musieli zastanawiać mając przed oczami niczym z cukrzycą typu drugiego, dlaczego my zrobimy robimy z tego tutaj takie duże halo tu się do tego pierwszego mini test taka choroba, której taki klub jest to, że dziecko 300, a więc tak nie produkuje własnej insuliny insulina hormon, który znam niezbędne do życia w związku, z czym ta insulina musi być podawana zewnętrznie i bez wątpienia jest Olek nie ulega najmniejszej wątpliwości i tańsze wina może być podawana na 2 sposoby albo za pomocą pompy insulinowej albo za pomocą słów takich tradycyjnych zastrzyków z tym, że na niej nie nie przychodzimy do szkoły ze strzykawką tylko mamy taki specjalny wstrzykiwać, że pozwany panami jest sposób podawania insuliny to są te może być tak lub taki natomiast zawsze stołek, który podawany podskórnie nie ma insuliny w tabletkach i ten sposób podawania insuliny sam w sobie może być dosyć problematyczna, bo powiedzmy trzeba zrobić dziecku zastrzyk, aczkolwiek w Polsce my jesteśmy takimi liderami pionierami w leczeniu dzieci młodzieży za pomocą pomp insulinowych dla tego rzeczywiście większość zdecydowana większość uczniów przedszkolaków ma pompę Ian teraz mówi się, że podanie insuliny za pomocą pompy jest czynnością techniczną, bo to właśnie polega na tym, że wyciąga się małe urządzenie, które jak pani dyrektor wspomniała jest wielkości telefonu komórkowego i odpowiednio się programuje i powiedzmy uczeń zje śniadanie albo insuliny można podać przed śniadaniem w posiadaniu dzieci przed posiłkiem albo po posiłku niezwykle obszerna, ale powiedzmy w przypadku małych dzieci, które nie wiadomo czy wiedzą czy nie zjedzą sami się praktykuje bezpośrednio po posiłku, żeby zobaczyć zjadło po prostu słowiańską pompy i podać odpowiednią ilość insuliny i to uznajemy za czynność techniczną jeśli jest to robione za za pomocą pompy jeśli jest to robione za pomocą tego wstrzykiwać sza no to rzeczywiście tutaj chodzi taka czynność, którą się określa tak LM profesjonalnie jako przerwanie ciągłości skóry no po prostu robimy zastrzyk, aczkolwiek trzeba powiedzieć, że po pierwsze dla chcącego nic trudnego i cukrzycę z niego wyłączona przez Ministerstwo Zdrowia przez Ministerstwo Edukacji Narodowej z tych chorób, gdzie znaczy jak jest wyłączona z tego bez tego zapisu, że nie można dziecku podać lekarstwa lekarstwo tak jak insulina tres de facto lekarstwem ratującym życie, która musi być podana podane może być podana przez nauczyciela i bardzo często robi się tak późno szczerze faktycznie tego boją powołują się na ten zapis, że nie no taki ten pierwszy ogólny zapis jest taki, że nic nie podają mi, żeby niejako troszeczkę ich uspokoić to bardzo często jest także przedszkola podpisują umowę cywilnoprawną z rodzicami z każdej pani dyrektor coś więcej na ten temat powie, ale dzięki temu nauczyciel ma większą pewność, że jeśli cokolwiek się stanie nie wiem po podaniu insuliny wstrzykiwaczy umieścić dziecko nie zna pompie nie wiem będzie się jak czasami zdarza, że trafimy naczynie krwionośne tak, robiąc zastrzyk to nikt tego nauczyciela nie pociągnie do odpowiedzialności źle podał insuliny tak to może taki banalny przykład dość trywialny, ale o pożyczkę obrazuje sytuację, że nauczyciel potrzebuje takiej mówiąc brzydko podkładki, którego troszeczkę uspokoić samo podanie pani dyrektor macie takie umowy mamy takie umowy podpisujemy je już od kilku lat rzeczywiście stanowi to takie poczucie bezpieczeństwa dla pani inną funkcjonuje od kilku lat przekazywaliśmy też do umowy nauczycielom z Warszawy ja chciałam tutaj dodać, że w przedszkolu moim od odręcznego czwartego roku nie zgłosił się żaden rodzic, który podawał do insuliny przez pan wszystkie dzieci, które były chętne dostały pompy insulinowe z Narodowego Funduszu Zdrowia lub jakiś inny sposób były wyposażone w to pompy insulinowe także nie było konieczności ani razu budowania dzieciom insuliny przez pan chciał jeszcze inną ważną rzecz powiedzieć, ponieważ rzeczywiście samo podanie insuliny to jest czynność techniczna tak natomiast tym jak był klub problemu pewnie też jest troszeczkę przesunięte w inną stronę, ponieważ trzeba wiedzieć ile tej insuliny podać osoby chorujące na cukrzycę są dorosłe samodzielnie w przypadku dzieci, jakby to decyzje podejmują rodzice i realne chodzi o to, że my nie jak zobowiązujemy nauczycieli w przedszkolu uczy w szkole do tego, żeby oni wiedzieli ile konkretnie insuliny należy podać to podawanie insuliny odpowiednia ilość posiłków tak grali to są tzw. decyzje terapeutyczne, ale tak nazywam no one rzeczywiście są mocno skorelowany z leczeniem cukrzycy jest decyzja terapeutyczne zawsze podejmuje rodzic nauczyciel w przedszkolu nauczyciel szkolny nie decyduje o tym ile ma teraz podać insulinę trzeba tak zorganizować stołu współpracę i widzi pani dyrektor tej troszeczkę więcej o tym, powie jak to tak logistycznie wygląda, żeby albo być stałym kontakcie telefonicznym z z 1 z rodziców albo, żeby szkoła przedszkole dostawał jakąś taką rozpiskę na dany dzień w mieście rodzice wiedzą wcześniaki są posiłki są w stanie wcześniej ustalić ile mnie więcej insuliny na posiłek trzeba podać, więc to też trzeba powiedzieć, bo my nauczyciele w pierwszym odruchu może nie zawsze rozumieją, że od nich nie wymaga się tym takiego nauczenia się tej cukrzycy, żeby oni podejmowali to tzw. decyzje terapeutyczne do 100 % należy do rodziców im nie oczekujemy od nauczycieli tego oczywiście zdarzają się rzadko, bo rzadko, ale takiej jednostki, które się tak dobrze uczą typ cukrzycy, że praktycznie na równi z rodzicem potrafią to choroby zrozumieć i opanować, aczkolwiek nawet wtedy on takie sporne jest toczy to nauczyciel powinien tutaj decydować o leku nauczyciel tego oczekujemy tego byśmy chcieli, żeby był wsparciem dla ucznia im młodsze dziecko to oczywiście to wsparcie musi być większa pani Małgorzata, ale dużo macie sygnałów jako polskie Stowarzyszenie diabetyków, że w szkołach wciąż pojawiają się problemy z małymi córkami takie sytuacje się zdarzają, aczkolwiek ten na pewno jest ich mniej niż więcej to znaczy te 15 lat temu 10 lat temu to był większy problem dzisiaj z racji tego, że dzieci młodzieży z cukrzycą typu pierwszego jest po prostu bardzo dużo także bardzo dużo szkół miało już kontakt z tą chorobą ma obecnie w związku z tym tematem coraz bardziej się, że tak powiem oswaja w placówkach edukacyjnych natomiast faktycznie od czasu do czasu zdarzają się takie sytuacje tylko to jest także podejrzewam zdecydowana większość szkół i nawieść o tym, że będzie czy przedszkoli na wieść o tym, że będzie miał dziecko z cukrzycą oczywiście reaguje pewnym takim niepokojem i może mieć być mniej lub bardziej wyrażony myślę, że to jest rzecz zupełnie naturalna, bo też nie znam rodzinę, która była diagnoza cukrzycy typu pierwszego przyjął z otwartymi ramionami rodzice też zawsze powtarzają, że to jest szok zmiana trybu życia LM po prostu też muszą się jakoś przyzwyczaić do tego, że teraz oto mają dziecko z chorobą przewlekłą i myślę, że też taki i taki czas na to przyzwyczajenie się trzeba dać placówce tak w przedszkolu szkole, bo my oni też Nana Nana pierwszy taki sygnał, że dziecko z cukrzycą zwykle reagują jedni z dachem i na pewno jest taka naturalna potrzeba, żeby gdzieś może to od siebie odsunąć presję co zrobią jeszcze sobie przemyślał tak jeśli jest mym możliwy dialog jeśli jest chęć do tego, żeby się nauczyć jeśli jest otwartość NATO, żeby współpracować z rodzicami to coś się wszystko daje ładnie ułożyć rzeczywiście szkoła współpracuje dobrze dziecko funkcjonuje w grupie rówieśników nie wszystko jest wszystko Tokaj takie sytuacje jak przedstawione tutaj przez przez babcie chłopca zdarzają się, aczkolwiek mogę powiedzieć, żeby raczej są rzadsze niż częstsze, tak więc może też słupek szkoda, że część dzienną na szczęście szkoły, które nie podejmują tego efekt tego wyzwania opieki nad dzieckiem to przesąd, że powinny nam troszeczkę poczuć się lekko zażenowany, bo to już dzisiaj jest standard po prostu porozmawiamy o tym czy jest się, czego bać pani o jakoby sama wspomniała MAE dzieci z cukrzycą w przedszkolu od tych wielu już lat jak to wygląda w praktyce tak czy zdarzały się sytuacje takie podbramkowe jak wygląda ta relacja rodzic wychowawca nauczyciel to znaczy w naszym interesie jest obopólne, żeby dziecko funkcjonowało w przedszkolu dobrze i zazwyczaj tutaj jest bardzo duża nić porozumienia rodzice dobrze współpracują z przedszkolem mamy założone zeszyty dla każdego dziecka z cukrzycą typu pierwszego tam jest wpisywany jadłospis gramatura, jaką dawkę insuliny należy podać tam też nauczycielki wpisują poziomy cukru w jakie były w ciągu dnia i nie zapisują korekty, jakie były podawane ich rodzice, odbierając dziecko ma cały obraz sytuacji, aczkolwiek to też jest monitorowany przez bankomat w historii glukometr można też sprawdzić na los swego bezpieczeństwa te panie wszystko wpisują i monitorują różnie nauczycielki reagują na podawanie insuliny jednak po upływie jakiegoś czasu dajemy dużo czasu paniom do nauki i dopiero kiedy czują się bezpiecznie same podejmują działania przychodzą mówią ja już będę podawał pamiętam pierwsze dni, kiedy i po prostu uczyli nas rodzice obsługi pomp insulinowych i w 2000 to było czwartym roku siedziała mała z nami w przedszkolu i gdy był czas mierzenia sprawdzała nas sprawdzała jak podajemy korekty i później nadszedł taki moment, że my powiedziałyśmy, że tak już dziękujemy opanowały Szmyd teraz my spróbujemy same spróbowały Szmyd i t d . to się toczy przez tyle lat okazuje się, że rzeczywiście dzieci z cukrzycą typu pierwszego są dyskryminowane, ponieważ do mojego przedszkola trafiają dzieci, które brzydko powiem są wyrzucane z masowych placówek, a szkoda, bo są wtedy dzieje w takie Dolan nie dość, że pokrzywdzone przez chorobę to jeszcze są ukarane zmianą placówki edukacyjnej co też nie jest dobra pani Małgorzata z tego co pamięta pani jest osobą z cukrzycą z punktu widzenia pani jako osoby chorej czy jest się, czego bać zdrowy organizm wydziela sobie zawsze tyle insuliny ile potrzebuje natomiast jeśli mają podajemy z zewnątrz to zawsze możemy podać albo trochę za dużo albo trochę za mało i Toma swoje konsekwencje swoje odbicie w poziomach cukru we krwi jeśli podamy osobie chorej i osoby z cukrzycą i za dużo insuliny to może dojść do nadmiernego obniżenia się poziomu cukru we krwi i to może się skończyć utratą przytomności i często sytuacje, które się szkoły obawiają najbardziej, gdy trzeba wezwać pogotowie lub też podać taki specjalny leku, który też jest zastrzyku jeśli podamy tej insuliny za mało cukier będzie zbyt wysoki nie fizjologiczne to też jest bardzo niekorzystna dla zdrowia, dlatego że zbyt wysokiej glikemii cukrzycę chorował na całe życie, tak więc zbyt wysokiej glikemii w 2 pojawiające się przez przez lata zachorowania prowadzą do takich bardzo nieprzyjemnych konsekwencji bardzo negatywnie wpływają na wzrok na pracę nerek zależy nam na tym, żeby ten cukier nie był zbyt wysoki i sobotę cukiernie, bo za niski, bo to są tzw. ostre powikłania cukrzycy, czyli łącznie z utratą przytomności i myślę, że tego nauczyciele boją się najbardziej natomiast diabetycy są wśród nas mnóstwo osób choruje na cukrzycę typu pierwszego i pewnie nie słyszymy o tym, że nagminnie było wzywane pogotowie do szkół do zakładów pracy, tak więc i organizm w jaki sposób sam się broni przed tym niedocukrzenia utratą przytomności, bo mama ma takie mechanizmy kontra Góra akcyjne i to skrajny takie inne duże nie do suszenia daje też pewne objawy dziecko się poci jest blade opieka rzeczywiście była trudna, gdy w 1 grupie było pięcioro dzieci z cukrzycą typu pierwszego i dały pani radę jesteśmy placówką publiczną nie jesteśmy przedszkolem integracyjnym, więc grupy są dwudziesto pięcio osobowe jest 1 nauczyciel i pomoc standardowo tylko w maluchach i dajemy radę, czyli to jest nasza puenta można dać radę tutaj wiele zależy od człowieka od nauczyciela od chęci i dobrej woziła tam tenisista w pani dyrektor Marzanna Kierzkowska przedszkole nr 58 w Warszawie planuje, że ta bas marszałek rzecznik polskiego stowarzyszenia diabetyków, by Holender za rozmowę przed nami teraz skrót informacji Radia TOK FM, a po nim ciąża i odwołanie ze stanowiskami swój problem moja sprawa Anna Gmiterek-Zabłocka zapraszam państwa na ostatnią część mojego programu, a w niej temat od słuchacza pan Paweł opiszą historie spod Warszawy historie, o których dowiedział się można byłoby powiedzieć przypadkiem w naszych słuchaczy jest bowiem prezesem pewnego stowarzyszenia i właśnie jako do prezesa trafiło do niego pismo pismo w sprawie odwołania dyrektor centrum kultury w Milanówku nie byłoby może w tym niczego nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że pani dyrektor przebywa w tej chwili na urlopie związanym z urodzeniem dziecka, a pani burmistrz chce się odwołać swój problem moja sprawa w studiu TOK FM we Wrocławiu moim gościem jest pan Paweł Kamiński prezes stowarzyszenia dyrektorów samorządowych instytucji kultury dzień dobry panie Pawle dzień dobry pan Paweł do mnie napisał napisał do mnie maila na moim adresem problem małpa Stokrotka SM tak naprawdę, opisując sytuację z UPA za zupełnie innej części Polski spod Warszawy z Milanówka sytuacje kuriozalną absurdalną można to tak ująć dotyczącą tego powrotu pani dyrektor placówki kulturalnej centrum kultury w Milanówku powrotu jej do pracy po urlopie macierzyńskim rodzicielskim mówiąc krótko po tym, jak urodziła dziecko panie Pawle no właśnie najpier w wyjaśnimy słuchaczom, jaki związek pana jako prezesa stowarzyszenia dyrektorów samorządowych instytucji kultury w tym co się dzieje w Milanówku w związek jest taki, że my jesteśmy 1 z niewielu organizacji w kraju takich stowarzyszeń zawodowych funkcjonujących w sferze kultury niektóre są uprawnione do opiniowania decyzji o powoływaniu i odwoływaniu dyrektorów instytucji kultury wszelkich instytucji kultury ustawa, mówi że organizatora, więc np. burmistrz wójt, powołując dyrektora np. w domu kultury musi zapytać o Chopinie stowarzyszenia zawodowe twórcze tzw. ewentualnie również związki zawodowe funkcjonujące w danej instytucji natomiast w przypadku stowarzyszeń to może dowolne Stowarzyszenie o tego typu charakterze moi od kiedy istniejemy, a funkcjonujemy w 2 ,5 roku mamy sporo takich zapytań w sprawie zarówno powołań, jaki odwołań dyrektorów my właśnie tutaj w tej konkretnej sprawie dostał pan pismo pani burmistrz Milanówka pani Wiesława Kwiatkowska zwróciła się do nas z takim wnioskiem o wyrażenie opinii w sprawie odwołania ze stanowiska pani Anety Majak dyrektorki wilanowskiego centrum kultury pani dyrektor powołany na czas określony na 5 lat do końca marca 2018 roku natomiast panie umieszczały ją odwołać przed tym terminem, chociaż tego terminu nie wskazał na nic w tym pierwszym piśmie nie wskazał też żadnych powodów tego odwołania, a dyrektora, który jest zatrudniony na czas określony na tzw. kontrakcie dyrektorskim nie można z byle powodu odwołać nie można powołać odwołać go tylko jak bez powodu własnego widzimisię można to zrobić tylko w bardzo określonych okolicznościach, by w związku z tym jak napisał do pani burmistrz zwracający uwagę na to, że tylko w szczególnych przypadkach do takiego odwołania możliwe będą one do takiego odwołania może dojść i poprosiłem o wyjaśnienie powodów, dla których pani burmistrz chce pani dyrektor centrum kultury należy odwołać i ona znalazła ten nazwijmy to właśnie szczególne okoliczności tak, by pani burmistrz napisała, że chce odwołać się pani dyrektor w związku z odstąpieniem od realizacji umowy dotyczącej warunków organizacyjno finansowych działalność instytucji chodzi o to, że na okres kilku lat jest także dyrektor instytucji kultury leczy w domu kultury czy teatru czy opery w LO prostszy i umowy o pracę ma taką umowę ona tak się nazywa dotycząca warunków organizacyjno finansowych działalności instytucji i ona jest warunkiem, aby wspólnie z sprawowania przez niego funkcji i jakby z realizacji tej umowy są rozliczane, jeżeli dyrektor nie realizuje tej umowy NATO rzeczywiście organizator ma wtedy prawo go odwołać natomiast w przypadku Milanówka powodem tego no nie realizowania umowy przez panią dyrektor była jak pani, bo nie zauważyła usprawiedliwiona nieobecność spowodowana zwolnieniem lekarskim w czasie ciąży, a następnie po urodzeniu dziecka rozumiem, że w tym tkwi całe sedno sprawę, jakby tu są 2 aspekty pierwszy to to jest kolejny przykład złego traktowania przez organizatorów instytucji kultury w ich dyrektorów instytucji kultury, bo ja znam wiele przypadków właśnie nadużywania pozycji przez burmistrzów wójtów czy prezydentów miast stosunku do dyrektorów to i to jest 1 aspekt, a drugi może sytuacja jest skandaliczna, bo tutaj próbuje się no odwołać się kogo się ze stanowiska tylko z tego powodu, że zdecydował się na macierzyństwo tak, bo tutaj jest wprost napisano w uzasadnieniu, że pani Aneta w związku ze swoją nieobecnością nie sprawują obowiązków dyrektora nie zarządza Milanowski centrum kultury i nie realizuje planów, ale można realizować plany będąc na urlopie rodzicielskim to jeszcze prawnie należy z dzieckiem w czyje Niewiem, kto podpowiedział co pani również być może ktoś stwierdził, że to jest jakiś sweterek do tego, żeby pani dyrektor mimo wszystko odwołać moim zdaniem takie odwołanie będzie nielegalne czytuje przepisów kodeksu pracy, bo one pani Aneta sekret każda osoba zatrudniona na podstawie kodeksu pracy podlega ochronie i koksu nie można rozwiązać z nią stosunku pracy mojej wiedzy dla mnie ta sytuacja jest zdumiewająco kuriozalna zupełnie panie pośle, dlaczego pan postanowił nagłośnić tak, bo sam pan powiedział, że takich przypadków to nie jest pojedynczy przypadek także z sytuacji dziwnych w placówkach kultury jeśli chodzi o organizatorów ma pan więcej, dlaczego pan do mnie napisał w tej sprawie ma pan pani Anety dla dyrektorki nie zna mnie nie znam oczywiście natomiast na inne to nie jest jakby projekt stowarzyszenia prowadzą też saga jest menedżer kultury PL, w którym właśnie takie różne dziwne sytuacje opisuje też publikuje sporo artykułów dotyczący właśnie różnych aspektów, które prawnych działalności instytucji kultury i często posiłkują się orzecznictwem właśnie przy takim sny w takich sprawach i jedno jest kolejna taka sytuacja niewiele takich sytuacji opisywałem niektóre też jakimś echem czy się odbijało się z reguły w mediach lokalnych bądź regionalnych natomiast oby ta sytuacja jest wyjątkowa, bo dotyczy ono matki osoby, która zdecydowała się na ciążę i na macierzyństwo uważam, że ta sytuacja po prostu wymaga ono z takiego bardzo silnego napiętnowania społecznego, jakim jeszcze pan się spotkało historiami i czy ci ludzie, którzy są zwalniani wygrywają jest bardzo różnie dlatego, że jakby na poziom świadomości tego czym jest instytucja kultury jest niski zarówno wśród kadry i może wśród kadr instytucji kultury jeszcze nie jest niskie, ale wśród organizatorów przede wszystkim ale, ale także wśród prawników i np. powołanie dyrektora instytucji kultury ma taki podwójny charakter prawny, bo i ma ma charakter nawiązania stosunku pracy, ale też z takim aktem publicznoprawnym inni nie każdy zwraca uwagę na to, że w przypadku, gdy to powołanie bądź odwołanie jest obarczone jakimś jedno z wadami prawnymi one z mocy prawa nieważne ale, żeby to stwierdzić trzeba zaskarżyć taką decyzję nie do sądu pracy, ale do sądu administracyjnego tak się czasem zdarza niestety nieczęsto liczą sposób prawnicy nie mają świadomości i sprawa ląduje w sądzie pracy rozstrzygnięcie jest niekorzystna dla dyrektora, a czasem korzystam czasem ktoś dostanie odszkodowanie za 3 miesiące i na tym się zakończy my założyliśmy Stowarzyszenie no po to, żeby tą na ten poziom świadomości podnosić to jest 1 z naszych celów i staram się upowszechniać wiedzę o tym, że to jest powołanie dyrektora jest kimś szczególnym aktem prawnym, że ma to doniosłe znaczenie dla lokalnej społeczności i nie bez powodu ustawodawca przewidział taką możliwość jak wyrażanie opinii przez takie stowarzyszenia jak nasze, dlatego że dyrektor lokal instytucji kultury napełnił bardzo istotną rolę w środowisku lokalnym stąd też możliwość prowadzenia takich konsultacji te konsultacje, lecz często, jakby organizatorzy uchylali się po co tych o prowadzenie tych konsultacji, ale pojawił się wyroki sądów administracyjnych mówiącą o tym, że jest to bezwzględny obowiązek inie zasięgnięcie takiej opinii skutkuje nieważnością zarządzenia o powołaniu bądź odwołaniu dyrektora nowy upowszechnia emerytom wiedzę i też, jakby no i chętnie podejmujemy się wyrażania takich opinii Donald Trump zrobimy to, dlatego że wierzymy, że takie działanie będzie sprzyjało po prostu transparentności takiej decyzji o podnoszeniu jakości tych decyzji no właśnie panie pośle, dziękuję bardzo za to rozmowa banda do tej sprawy powracać pan Paweł Kamiński prezes stowarzyszenia dyrektorów samorządowych instytucji kultury był moim gościem dziękuję panie Pawle dziękuję również swój problem moja sprawa w udało mi się dotrzeć do pani Anety dyrektorki wilanowskiego centrum kultury i rozmawiam z nią przez Skypea, a pani Aneta już w marcu mimo urlopu poprosił o spotkanie z panią burmistrz nie miała z nią wcześniej do czynienia bo gdy szła na zwolnienie jeszcze w czasie ciąży przed porodem była inna władza był inny burmistrz i dlatego w marcu postanowiła spotkać się z nową panią burmistrz, by porozmawiać, bo uważam, że jest mój obowiązek, że byłem zdolny teraz jest pracodawcą i powiedzieć, jakie mam talent, by na spotkanie na równi burmistrz uznał inicjatywę i zapytałem o mój ogród jak będzie wyglądał nie otrzymałem informację zwrotną w postaci pensji w Wieliczce w UB ogłoszenia konkursu w Atenach na stanowisko dyrektora leży taka próba będzie podjęta co wiąże się oczywiście z moim odwołaniem co usłyszała, jakie słowa, ale taki, że będziemy konkurs na stanowisko dyrektora naiwności nie mogliśmy to, jeżeli pracodawca mówili, że będzie konkurs po pierwszej chwili myślę sobie rozumiem, że ten oznacza, że nie należy pracowała w placówce w domyśle to jest taka wezmę udział w konkursie, bo znaleźli natomiast jego kolejny, że 3 takie odczucie ani wiem, że euro tymczasem 3 wielkie szczęście jakiejś niesprawiedliwości na przyszły później właściwie już po przemyśleniu całej sprawy ja jestem cudzoziemką, więc w tej sytuacji PKS Brdą stałem w morze jest jakiś sygnał, że mimo, że jednak nie był tak do końca odwlekanie my zatrzymajmy się na chwilę, bo mówi pani, że po dłuższym przemyśleniu zaczęły do pani docierać te argumenty no jak to nuda no tak PiS Jana niema mnie z pracy wychowuję dziecko, ale nadal czuje, że jest członkiem nazwał prawda, ale dostaję informacje od osoby, z którą wcześniej nie współpracowała w 2 ze złem jest uderzyłem od razu zdecydować się jakiś miszmasz, czyli muzeum w wyroku z jakiego powodu, ale nie dostałam jednoznacznej odpowiedzi jej tylko po takich komentarzy po prostu się nie znamy, więc pani burmistrz Helu, jaki jestem pracownikiem wspaniale to Wejdź my tutaj FT FT terminowe kwestia to znaczy, kiedy pani poszła na zwolnienie z rozumiem, że był inny burmistrz tak było w zdali też bym chciał, że nigdy, gdy zmieniają się mniej pracodawca takie gadanie niema znaczenia pracodawca jest pracodawca je szanuję każdego pracodawcy i wydaje mi się, że jestem na tyle dobra w tym carowie i kompetentna, że będą się one z każdym pracodawcą są do listy porozumienia, a czy pani zaczęła osobom z politycznego nadania i nie absolutnie nie pracuje w ośrodku kultury Wilanów zgłoś się nad Puls, ale dyrektorem jest pani od jestem dyrektorem od 2 tysięcznego trzynastego roku wcześniej byłam animatorem kultury, więc zdania był można powiedzieć, że awans i jest też tak Żak wyjadą pani zadzwoniłam z pytaniem właśnie czy możemy porozmawiać czy możemy odnieść do tej kwestii pani nie miała świadomości tego, że ktoś podjął jakieś działania pani sprawie, ale wiedziałam o tym, dowiedziałam się dopiero dzisiaj no właśnie to jest także ja mam to pismo, które zostało wysłane do stowarzyszenia skupiającego dyrektorów instytucji kultury to było pismo wysłane przez panią burmistrz się z zapytaniem właśnie o ustosunkowanie się do planów zwolnienia pani z funkcji dyrektora jako powody są tam kawa na ławę wyłożone kwestie związane z tym, że najpierw przebywała pani na zwolnieniu później urodziła pani dziecko urlop macierzyński urlop na teraz rodzicielskiej żar wystąpiła już pani dowie urlopy zaległe wypoczynkowe są absolutnie nie jest niczym się, że tak powiem karygodnym Boba, bo przecież wiele kobiet właśnie w ten sposób postępuje tak no, żeby jak najdłużej z dzieckiem w domu Muz pozostać, więc rozumiem, że jest to w jakim sensie dla pani zaskoczenie pani zaczęła mówić o tym, że to jest niesprawiedliwe z punktu widzenia etycznego jak pani ocenia wynajęcie na niesprawiedliwe jest to, że kobieta nie dostaje szansę i bestia wyznaję taką informację będąc dzieckiem w domu na to co jest niewygodne zostaje z teoretycznego takich z inżynierowi po co innego, gdybyśmy umieli współpracę powoda ten można na ten temat rozmawiać jestem odpowiednia na to stanowisko czy nie natomiast ideach nie jestem damą dostaje taką informację, ale i tak naprawdę nic więcej AIM media dodają, że zaznaczył, że dostają informację o tym, że będzie winda odwołana ze stanowiska, ale i do tej pory nic nie zadziałało jak nadal dyrektorem centrum kultury jestem tylko jestem wyłączona z obowiązku, ponieważ jestem z dzieckiem w g i wyrażają chęć powrotu, a w zamian za tonę dostałam taką decyzję, że państwa chciałam też w tej sprawie porozmawiać z panią burmistrzem pomimo wykonania kilkunastu połączeń telefonicznych to się nie udało, bo jak mi przekazywano w sekretariacie pani burmistrz była zajęta co powiedziała mi pracownica sekretariatu to to może pani burmistrz zamieściła na stronie urzędu swoje oświadczenie przyznaje w nim, że ma plany związane z odwołaniem pani dyrektor przeczytam teraz państwu fragment tego świadczenia brzmią na tak, obejmując stanowisko dyrektora Milczanowskiego centrum kultury pani Aneta zobowiązała się do realizacji nowej koncepcji funkcjonowania centrum wbre w umowie nie realizuje tej koncepcji niezależnie od przyczyn takiego odstąpienia stanowi podstawę do odwołania ze stanowiska dyrektora tak czytamy w tym oświadczeniem proszę państwa na koniec jest też wzmianka, że odwołanie odwołaniem, ale w centrum kultury pani Aneta pracować może, ale już niejako dyrektorom i do tej sprawy mam nadzieję niebawem powrócimy zobaczymy, jaką decyzję podejmie pani Aneta, gdy już oficjalnie otrzyma jakieś pismo w sprawie swojego odwołania to był ostatni temat na dziś dziękuje wszystkim za uwagę i mówię do usłyszenia przed nami informacja Radia to też Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: TWÓJ PROBLEM - MOJA SPRAWA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast! Nie czekaj, zacznij słuchać wygodniej z pakietem "Aplikacja i WWW".

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!