REKLAMA

W studio Krystyna Szumilas - była minister edukacji narodowej

Poranek Radia TOK FM
Data emisji:
2016-06-29 07:40
Czas trwania:
16:18 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
poranek Radia TOK FM siódma 43 gościem poranka Radia TOK FM jest pani Krystyna Szumilas była minister edukacji narodowej dzień dobry pani minister w inny dzień dobry panu innych państw z czego pani nie zrobią takiej reformy nie przywróciła 8 lat podstawówki, ponieważ ten system, który do tej pory funkcjonuje, czyli sześcioletnia szkoła podstawowa i gimnazjum jest systemem, który się sprawdził i to jest system, który się sprawdził zewnętrznie to znaczy w badaniach Pisa Rozwiń » okazało się, że nasi uczniowie, czyli gimnazjaliści zrobili przez ostatnich 15 lat żyje bardzo duży postęp myśmy w 2000 roku w tych badaniach byli poniżej średniej Europejskiej, a wtedy zaczynaliśmy w regionie Azja wtedy nie było Gim na jeziorze Denny ego wziął wtedy badaliśmy ostatnią klasę szkoły podstawowej zaczynie my mniej OECD wspólnie z polską badało ostatnią klasę szkoły podstawowej i pierwszą klasę szkoły ponadgimnazjalnej i tych wtedy i okazało się właśnie, że jesteśmy poniżej średniej że, owszem mamy bardzo wąską grupę młodzieży, która nie jest zdolna to jest 30 %, który w tych, które wtedy chodziło do szkoły średniej, ale reszta ma ogromne kłopoty z podstawowymi umiejętnościami co pan nas duch charta jesteśmy w co w czołówce Europy dogoniliśmy Finlandię i właśnie gimnazjum właśnie system egzaminów zewnętrznych i autonomia nauczyciela spowodowała to, że gimnazjaliści uczynili taki postęp i usług oraz wakacje, ale być może to jest też ze mnie przypadkowy termin upublicznienia tego pomysłu ostatecznego na tę zmianę, ale czy dziś ma pani takie przekonanie ich wspólną odpowiedzialnością może powiedzieć, że to co zaproponowała pani minister Zalewska to co proponuje prawo i sprawiedliwość skończy się, jakim dramatem dla uczniów dilerów uważam, że tak uważam jestem o tym, inni przekonana, iż to nie jest przekonanie polityczne tylko przekonanie osoby, która od 40 lat pracuje w edukacji jestem nauczycielem matematyki jestem matką trójki dzieci pracowałam w szkole i cały czas obserwuje cały czasy uczestniczy w budowaniu i systemu edukacji jestem przekonana przede wszystkim, dlatego że ten postęp gimnazjalistów wywodzi się z tego, że mamy rok więcej wspólnej nauki w ośmioklasowej szkole podstawowej uczniowie będą ze sobą przez 8 lat potem nastąpi selekcja ci najstarsi najsłabsi pójdą do szkół zawodowych i 3 i najlepsi pójdą do niewielkiej liczby liceów Ogólnokształcących gimnazjów spod gimnazjum spowodowało to, że uczniowie uczą się przez 9 lat wspólnie, a to selekcja ten podział następuje jej o rok później jak też tak zasadnicza różnica jest zasadnicza różnica dzisiaj Singapur państwo, które ma rewelacyjne wyniki edukacyjne właśnie zastanawia się nad wydłużeniem wspólnej nauki myją skracamy my robimy jeszcze coś gorszego wydłużamy okres edukacji wczesnoszkolnej tym 50 lat temu do szkoły podstawowej w UE, kiedy uczniowie rozpoczynali szkołę podstawową mieli przed sobą 4 lata edukacji wczesnoszkolnej byli traktowani jako inny inny ta grupa dzieci, która nie wymaga nauczania przedmiotowego przy pomocy przy budowie gimnazjów przy zmianie systemu ten okres nauczania wczesnoszkolnego został ograniczony do 3 lat potem już rozpoczęła się edukacja przedmiotowa dzisiaj nie tylko odeszliśmy od obniżenia wieku szkolnego, ale przedłużamy ten okres edukacji wczesnoszkolnej do 4 lat infantylizmu wiemy system edukacji i to jest ten następny punkt, który za, który zapłacą po prostu miały dzieci, ale lista osób zapłacą więcej zapłacą mu w tym, że będą mieli będą miały mniejsze umiejętności będą gorzej przygotowane do konkurowania na rynku pracy będą gorzej my wypadały w w tym, choć w biegu pokoleń tak do do dobrej do dobrej pracy nie tylko z rówieśnikami tymi najlepszymi z Polski, ale również ze swoimi kolegami z Unii Europejskiej czy pani zdaniem ta zmiana, choć jak wsłuchania się w to co już dotychczas nie powiedziano to rozumiem, że dobre strony raczej w panience nie znajdziemy, ale czy ta zmiana byłaby bardziej do zaakceptowania, gdyby nie było okresu przejściowego na dzieciach, które już są w tej chwili w szkole tylko dotyczyło dzieci, które dopiero będą rozpoczynały swoją edukację to znaczy dziecko, które powinno zachęcać do gimnazjum idzie do gimnazjum, ale dziecko, które się teraz właśnie urodziła wiadomo, że do tego gimnazjum nie pójdzie oczywiście ten sposób spowodowałby to, że uniknęlibyśmy tego chaosu, który na pewno czeka i rodziców uczniów nauczycieli od 1 września 2017 roku rodzic miałby Jasną informację, że jego dziecko, które chodzi do szkoły kończy ten system, który jest, a to dziecko, które wchodzi do systemu będzie już uczyło się nowym nowym systemem co oczywiście nie zniweluje Cichy innym i ciemnej strony zmiany tych ciemnych stron reformy i w rezultacie oczywiście byłoby to spokojniejsze mniej chaotyczne bardziej zrozumiały dla rent dla ludzi inny efekt końcowy jednak byłby podobny, ponieważ o rok skrócili byśmy wspólną edukację wcześniej wprowadzamy selekcji Mbank i ja byłam ministrem i mnie nie rozmawiałam wprowadzała myje obniżenie wieku szkolnego i wtedy spotykałam się z zarzutami, że młodsze dziecko sześciolatek nie może chodzić do szkoły z 12 latkiem, bo to jest dla niego zagrożenie dzisiaj mówimy siedmiolatek może 14 latkiem sześciolatek też, bo przecież pani minister pozwoliła mu łaskawie rodzicom wybierać i inni nie pozwoliła na to, żeby sześciolatek wychodził do szkoły ale kiedy jej walczyło się z dobrą zmianą polegającą na obniżeniu wieku szkolnego wtedy argument bezpieczeństwa małego dziecka był najważniejszy nas dzisiaj jest ten argument rozwód słyszałam przewieźć Itaka to w sieci aptek, ale w mur może można przytoczyć dotyczący tego, że przecież na ile są tylko te będą np. te instytucjonalne formy, które nam zostaną choćby budynki po gimnazjach, więc będzie można oddzielać rozumiem, jeżeli będzie to dosyć bliskiej odległości dzieci młodsza od starszych dno ale, ale po co to znaczy, jeżeli mówimy, że wracamy do ośmioklasowej szkoły podstawowej to ja rozumiem oraz brak im co znaczy ja to tak rozumiem, że że, jakby podstawą powrotu do ośmioklasowej szkoły podstawowej jest to, że klient 14 latek 313 laty w gimnazjum źle się zachowuje się, bo przecież to była podstawowa im pobyt to był podstawowy argument przeciwko gimnazjom, więc jeżeli mówię likwiduje gimnazjum, bo to jest zła szkoła, bo tam umkną gimnazjalista źle się zachowuje no to nie mogę go likwidować poprzez pozostawienie tego gimnazjum gimnazjalisty w tym samym miejscu można o nim opowiadała nawet wtedy, gdy nie było jeszcze konkretnie na stole tych propozycji czy opisu propozycji jak teraz reforma ma wyglądać a gdy spotykała się pani z tym raz może nie z zarzutem, ale z tą diagnozą, że właśnie w gimnazjum to jest taki wiek dzieciaków, że tam jest przemoc tam jest fala ta jest groźny po pierwsze, że są właśnie, że rzeczywiście jest to wieko i dużo trudniejsze tak to działa w Mrzeżynie musimy się przekonywać dzieci w okresie dojrzewania wymagają innego podejścia wymagają mniej takiego uważnego spojrzenia uważnej i opieki innych niż wymagają też swobodniejsze atmosfery i jeżeli chodzi o o o słuchanie ich ich pomysłów tak takiego partnerstwa, ale też dyscypliny i mgłą i nie da się zmienić hormonów, przesuwając dzieci z gimnazjum do szkoły podstawowej po to, niczego to niczego nie zmieni natomiast, odpowiadając na te pytania przytaczam badania Otóż okazuje się, że w szkołach podstawowych przemocy jest więcej niż w gimnazjum im odpowiadam również czy pokazujący innych badania dotyczące opinii rodziców i nauczycieli na temat tego jak w tej chwili gimnazja się pracuje, owszem, 15 lat temu, kiedy gimnazja powstawały wtedy i nauczyciele i rodzice i samorządy musiały się zmierzyć z problemem dorastającego ucznia i nauczyć się tego jak z nim pracować w niewoli ponad 100 latach oni już się tego nauczyli niech pani powie, bo w sposób naturalny rozmawiamy o dzieciach które, który będzie bezpośrednio dotyczyła ta zmiana, ale jeszcze chciałbym zapytać panią nauczycieli co do zmiany będą oznaczały dla nauczycieli nie chodzi mi tylko o to ile osób potencjalnie może stracić pracę nakazują to też jest temat, ale co to oznacza dla pracy takiej codziennej w jakimś rodzaju poczucia wolności albo jego braku dla nauczycieli czy tubalny, jakie zasadnicze zmiany po pierwsze po pierwsze ten rok od 3 września 2016 roku będzie bardzo trudny dla nauczycieli, bo oni nie będą, jakby pewni swojej pracy co na pewno odbije się też na atmosferze na atmosferze w szkole, ale od 1 września 2017 roku wielu nauczycieli będzie musiało przestawić się na innych, by inny poziom my poziom nauczania tak, by nauczyciele z podstawówki będą musieli się nauczyć pracować ze starszym uczniom przy żonie o od 15 lat miałby jej lokum pracują z uczniem, że jest uczniem młodszym nauczyciele gimnazjum będą wracać, jeżeli będzie miejsce tam wójtowie mówią, że to wcale nie jest takie proste, bo im o 1 rocznik skróci się inny my liczba inny od niej edukacja prowadzona przez 3 z gminy, a więc naturalny sposób na nie da się odejść od do stwierdzenia, że wielu nauczycieli straci pracę tak, ale ci, którzy pozostaną będą musieli jak wrócić do młodszych uczniów taki znowu tego się tego się nauczyć będzie kłopot z nauczaniem przedmiotowym w małej wiejskiej szkole innymi, jeżeli ona zmieni się szkoły ośmioklasowe ową im zająć się przywrócić przymioty, których nie było tak trzeba będzie przywrócić przedmioty, których nie było w małej wiejskiej szkole nie ma etatu do nauczyciela fizyki chemii biologii i będą tego uczyć przypadkowi nauczyciele to przerabialiśmy, kiedy nie było gimnazjów w tym lub zmianę, zwłaszcza tak zasadnicze rewolucyjne na pewno nie powinny być przeprowadzone zbyt często, bo to jest trudne do z przejęcia jeszcze powiedzieć jeszcze panie redaktorze momencie, bo chciał wrócić do dołu do nauczycieli i tego jak oni będą się w tym czuć niestety ten powrót do peerelowskiego modelu on nie jest tylko na poziomie struktury niestety nie jest również na poziomie autonomię nauczyciela Otóż dzisiaj minister mówi będziemy kontrolować organizacje pozarządowe, które chodzą do szkoły będziemy nauczycielom narzucać się program wychowawczy ograniczamy role samorządów też będziemy wiedzieć, czego nasze dzieci uczą się w tym złego jej nie będzie im nie będzie minister wiedział, czego nasze dzieci się uczą, bo minister nie jest w stanie skontrolować 50  000 szkół natomiast wywoła atmosferę strachu i jeżeli jeżeli jest także minister dzisiaj mówi będziemy kontrolować organizacje pozarządowe wchodząc do szkoły to nie ufa nauczycielom i nie ufa rodzicom, bo dzisiaj to rodzice i nauczyciele wspólnie decydują czy organizacja pozarządowa może prowadzić zajęcia, jeżeli minister, ogłaszając program uderza w w taki program dotyczący pierwszej pomocy, a więc mówi o tym, że Fundacja mam inny my i wielka orkiestra Świątecznej pomocy nie będzie mogła prowadzić je z zajęć z udzielania pierwszej pomocy, bo to kurator i minister będzie decydował jak no to między nami mówiąc jak to rząd chciał zrobić nawet nieco gimnazjów rozwalać poprosił on tak działalność krócej takiego wie pan to jest nie mówiąc brud i taki ideologicznie do tego czasu, kiedy to nauczyciel był podporządkowany władzy PiS co moglibyśmy porozmawiać o tym, że szkoła to pierwsza będzie nas wolę powszechną to też ma swoje historyczne znaczenie niech pani powie co opozycja powinna i będzie teraz zrobiła i czy pani zdaniem tę zmianę, którą teraz zacznie wprowadzać w PiS kiedyś trzeba będzie na nowo jeszcze raz odkręcać to jest przede wszystkim, jeżeli chodzi o to co dzisiaj trzeba zrobić to uświadamiać, że uświadamiać i pokazywać się, by tym czym grozi do zmian, a tak, bo jedyna jedyna możliwa rzecz która, która może się zdarzyć w ciągu tego roku to jest to może być jej obywatele, których przecież prawo i sprawiedliwości obiecuje, że będzie słuchać my w jaki sposób wpłyną na rząd, aby jednak rozważyć sensowność tych tych zmian, chociaż co do słuchania obywateli mam ogromny uważa obawy, ponieważ w Toruniu przed ogłoszeniem myjemy przed ogłoszeniem informacji przez panią minister jak będzie wyglądał nowy system szkolny nauczyciele czekali na panią minister pani minister unikała ich spotkania z nimi nie chciał z nimi już z nimi rozmawiać, więc przede wszystkim wiedza na temat tego będzie się co nam grozi, a prowadzą mając ten system je 1 zdaniem tak ogólnie 1 słowem będzie się dodał też odkręcić to będzie bardzo trudne to będzie bardzo trudne, ale myślę myślę także tym trzeba o tym, trzeba o tym, rozmawiać, bo najważniejsze jest dobro dziecka najważniejsze jest to, żeby jej stworzyć dobre warunki do edukacji mówiła pani Krystyna Szumilas posłanka Platformy była minister edukacji narodowej bardzo dziękuję za rozmowę w radiu TOK FM teraz informacje po informacjach publicyści dzięki poranek Radia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PORANEK RADIA TOK FM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Dostęp Premium z 30% zniżką od serca. Pokochaj pakiet "Aplikacja i WWW". Słuchaj gdzie chcesz i jak chcesz.

KUP TERAZ 30% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Przedłuż dostęp Premium taniej!