REKLAMA

Dlaczego Komisja Europejska upomina Google? Odpowiada Sebastian Górski

Post Factum
Data emisji:
2016-07-15 18:20
Audycja:
Czas trwania:
11:50 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
post factum post factum kolejna odsłona naszej audycji Przemysław Iwańczyk przy mikrofonie w naszym studiu jest Sebastian Górski Next Gazeta PL dzień dobry dzień dobry porozmawiamy o tym jakie boje toczą ze sobą komisję Europejską oraz Google, choć porównywarki cen oraz reklamy no właśnie, o co w tym wszystkim chodzi najpierw z nim powiemy o tym, przeciągają liny proceduralnym proceduralną prawnym to powiedzmy to ten spór oznacza dla użytkownika internetu, ale Rozwiń » najważniejsze czy szkoda, bo tak to przede wszystkim murach czy warto warto pamiętać o tym, że ten spór toczy się już od dziś ta to sprawa ma swoje początki tak naprawdę się prawie 6 lat temu, kiedy po raz pierwszy komisja Europejska zaczęła badać historię związaną z praktykami monopolistycznym jego logo tak naprawdę trzeba pamiętać, że Google jest na rynku europejskim jeśli chodzi o wyszukiwarki internetowe monopolistą co też przekłada się na to, jakiego typu treści dostajemy w wynikach wyszukiwania i węzły nie tylko jest oferentem wyszukiwarki jest również, że zaatakują śnie największą chyba z agencją reklamową na świecie w związku z tym zarabia na reklamach które, które są wyświetlane z wyszukiwarce tutaj w tym konkretnym przypadku akurat, choć jej bardziej o o, jakby zdrową konkurencję na rynku wyszukiwarek i i reklam internetowych, które są w nich prezentowane, ale tak naprawdę nie samym nie w samej wyszukiwarce Google, a tylko na stronach internetowych, które mają to wyszukiwarkę, jakby umieszczono dodatkowo w 2 i cała rzecz polega na tym, że tak naprawdę, korzystając z tej wyszukiwarki krytykowanego granaty stron internetowych właściciel tej strony nie może tak naprawdę umieszczać w wynikach wyszukiwania reklam, które nie pochodzą od Googlea i w ten sposób mamy tutaj no po prostu nieuczciwą konkurencję i ten proceder się dzieje tak naprawdę już od kilku lat komisja Europejska tak naprawdę w tej chwili doprecyzowała pewna pewne szczegóły jeśli chodzi o to oto z prawej i zwraca się w w tym momencie był dla Google ma około zdaje się 8 albo 10 tygodni na ustosunkowanie się do do tych zarzutów na jej zobaczymy co będzie dalej no tak, ale oczekiwanie tylko do ustosunkowania się do zarzutów to kto to to rozumiem nie jest to niejedyna rzecz, czego chce komisja Europejska ona chce kroku dalej stajemy się wycofać się górscy swoich praktyk monopolistycznych my albo myślę, że przede wszystkim ma głowę jak był w komisji Europejskiej nie zależy na tym, żeby ażeby w jaki sposób Googlea ukarać powiedz finansowo oczywiście zakłada, żeby to zrobić myślę, że tak myślę, że tak teraz pod uwagę, że już, porównując nawet rynek amerykański z rynkiem europejskim banku ma o wiele niższy procent udziałów w rynku wyszukiwarek w rynku reklam i tam ta konkurencja jest bardziej można powiedzieć zdrowa natomiast tutaj faktycznie jest to absolutnie zdominowany rynek przez ulicę praktyki, która trwa od kilku lat obserwujemy dają podstawę do tego żeby, żeby go pociągnąć do odpowiedzialności natomiast to warto podkreślić, że komisji Europejskiej bardziej zależy na wypracowanych już kompromisu w tej sprawie i i być może przeprogramowania pewnych mechanizmów samą w ogóle tak, żeby ludzie mieli dostęp do do treści w taki sposób najbardziej sprawiedliwy to może to jest wina szeroko pojęty Europy w świecie internetu zadała sobie ten monopol Google narzucić to trudno nie, reprezentując niczego alternatywnego co mogłoby konkurować z bólem, ale trudno tutaj miał odpowiedzieć na to pytanie wydają się, że sam ekosystem Google jest na tyle na cele z złożony i na tyle też w łatwy w obsłudze i oferujący tyle różnych opcji szczerze, że tak naprawdę bardzo łatwo wpaść z tą resztą pułapkę jakiś w zależności między tymi produktami i żeby tak naprawdę być obecnym w internecie moc jakoś konkurować z innymi z innymi firmami na tym polu na to musimy korzystać z jakich usług, które są na możliwie jak najbardziej dostępna i Google z racji tego, że jest wyszukiwarką jak najbardziej dostępnym, bo tam każdy musi być w związku z tym jesteśmy niejako skazani na korzystanie z tego z tego systemu potem się trochę przypomina analogia do do pojedynku między komisją Europejską Microsoftem swego czasu, kiedy od, kiedy żyła tym tak samo duża batalia o faktach i tam była tam była historia dotycząca umieszczania przeglądarki internet Explorer wójt dał się ona była dołączana tak naprawdę domyślnie można powiedzieć, że można było jej odinstalować w Nature doprowadziła do tego że, że w rezultacie Microsoft net Lang musiał zapłacić gigantyczne odszkodowania, ale też musiał umieścić w systemie mechanizm wyboru przeglądarki już ma na etapie powiedz mu tego pierwszego uruchamiania, tak więc ewidentnie tutaj coś coś w tej sprawie jest do zrobienia w komisji Europejskiej w starciu z Googlea chodzi tylko o porównywarki cen i reklamę to jest bardziej złożone to nie jest stanie jest drugim dnem historii tak to nie jest to nie jest pojedynczy przypadek, bo tutaj to boję się toczą tak naprawdę już od wielu lat i na wielu na wielu polach, bo wyszukiwarka internetowa jest tak naprawdę 1 z jakby obiektów zainteresowania komisji Europejskiej drugim obiektem jest na pewno Android jego powszechną dominację na rynku mobilnych systemów operacyjnych i Android ma 80 % rynku wszystkich, jakby na wszystkich urządzeniach, tak więc są też daje nam do myślenia jak jakiś sposób traktowani są konkurencyjni w producenci alternatywnych systemów tak tak naprawdę opartych na oprogramowaniu, które jest w swoim założeniu dostępne, jakby jest otwarte tak w związku z tym trudno tutaj też jakoś nie uwzględnić tego tego aspektu na jej poza wyszukiwarką i poza poza Androidem jest jeszcze kwestia oczywiście prywatności tutaj już tutaj już nieraz instytucje europejskie zgłaszały swoje z zaniepokojenie w związku z tym jak Google przetwarza informacje od użytkowników i myślę, że to jest w UE to jest jakiś kolejny krok cóż akta, które się dokłada do do tego sporo my myślę, że ten spór nie jest taki też łatwy do do rozwiązania no bo tutaj oczywiście Google jako 1 z największych innowatorów, a dzięki, któremu tak naprawdę ten internet dzisiaj wygląda tak jak wygląda może powiedzieć żonie wpadli w pułapkę własnego sukcesu w pewnym sensie, więc stale jest, że ta sprawa, która jeszcze będzie się toczyć się przez przez przynajmniej ładnych parę miesięcy, a właśnie obóz w porę tego typu mają to do siebie żonę trwają latami coraz to wówczas jak potraktować ten okres do czasu jego rozstrzygnięcie w Timesie, że to jest także, że Google nie zrezygnuje ze swoich praktyk na nie raczej nie są również nie sądzę, żeby to zostało w jaki sposób ograniczona oczywiście w ubiegłych w wyniku poprzednich ustaleń gdzieś tam latał ta polityka nieco się na przestrzeni lat zmienia natomiast są bardzo powolne zmiany jej też nie należy oczekiwać jakichś drastycznych zmian użytkowników końcowych tak naprawdę to co być może najbardziej nas interesuje tak, czyli to w jaki sposób my odczujemy tą datą zmiany, jeżeli kogoś dojdzie do porozumienia z komisją Europejską myślę, że odczujemy to w takim w takim zakresie bardziej sprawiedliwej konkurencji doznać być może będziemy w stanie dotrzeć do wyników wyszukiwania sklepów, które do tej pory np. były gorzej pozycjonowany w Google nie miał szans, jakby nas zainteresować tak natomiast z racji swojego właśnie słabego pozycjonowania one gdzieś były po wspominane także no trudno tutaj też powiedzieć w przypadku Androida możesz to przełożyć właśnie, bo co oznacza ten konsensus dla użytkowników telefonów dziś zosta w mu no właśnie internautów wydają się, że to w przypadku Androida może się to przełożyć na na najprostszą History to znaczy nie będziemy np. dostawali domyślnych aplikacji zainstalowanych w Androidzie tak typu nie wiem przeglądarka n p . Google chrom, które w tej chwili domyślnie zarejestrowana w Androidzie albo np. domyślna wyszukiwarka z w ogóle tak czy w naszym stylu, jakby w systemie Androida, którą będzie można na wzór np. właśnie sprawę z Microsoftem, że można było wybierać przeglądarkę to będziemy mogli wybrać wyszukiwarkę tak, aby skorzystać z jesiotra wotywne wyszukiwarki myślę, że to może być najbardziej wymierne efekty ugody, którą ewentualnie osiągnie Google komisja Europejska i w jaki sposób, które na tym sporze mogą korzystać konkurenci Google Androida to aż po co daje mi się, że tutaj warto wspomnieć żołnierzy 1 z konkurentów są też w cudzysłowie powiem pokrzywdzonych jest jest między nimi Microsoft, które to też jest dosyć to śmieszna, bo Microsoft dysponuje też miał to historia też z komisją Europejską pewnych prawnych potyczek trudno powiedzieć jak w dłuższym okresie ciasno na pewno oni na tym mogą skorzystać tak stanąć mogą mogą dotrzeć ze swymi produktami czy swoimi usługami do do szerszego grona odbiorców natomiast to w dłuższym w dłuższej perspektywie czasu będziemy w stanie dopiero dopiero tak naprawdę ocenić co co z tym się uda zrobić nie przesądzając o tym komu przyznana zostanie racje, jakie kwoty odszkodowań kar wchodzą w grę to jest olbrzymi biznes, w którego z, którego skali trudno sobie zdać sprawę tak tutaj mówimy o kwotach rzędu kilku miliardów dolarów za 1 proc mówi się 10 % są rocznego przychodu jaki, jaki generuje generują reklamy Googlea knowania z przychodu dochodu i to mówi się wchodzi 7 miliardów dolarów z natomiast tutaj też specjaliści z komisji Europejskiej mówią, że to będzie 7  000 007 miliardów dolarów za każdy rok, w którym te prawa konsumentów byłeś tak powiem w jaki sposób pogwałcono a z jakim okresie da się to zamknąć no myślę, że od 2010 roku wtedy, kiedy tak naprawdę pierwszy raz tutaj komisja Europejska zaczyna się gdzieś tam tej sprawie przyglądać, więc to są kolosalne pieniądze no i myślę, że też będzie to wymagało zmiany w ogromnej zmiany tak naprawdę polityki całej firmy, bo tak jak wspomniany Google większość, jakby zysków Googlea pochodzi z pochodzi z reklam więc, więc będzie się musiał sporo zmienić dziękuję bardzo za rozmowę i Sebastian Górski Next Gazeta PL moim państwo gościom dziękuję bardzo z informacji Radia TOK FM po nich w naszym programie znów wrócimy do do zamachu terrorystycznego we Francji mają państwo gościem będzie dr Krzysztof Liedel z centrum badań nad terroryzmem Collegium Civitas po pozostań cie państwo z nami teraz informacje w post factum Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POST FACTUM

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Posłuchaj o tym, co ważne w TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam 40% taniej! Bądź na bieżąco.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA