REKLAMA

Kto może liczyć na podwyżkę w pracy?

Pierwsze Śniadanie w TOK-u
Data emisji:
2016-07-28 06:20
Prowadzący:
Czas trwania:
13:48 min.
Udostępnij:

Płacowe nożyce w przemyśle się zwężają. A jaki jest trend w innych branżach?

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
przy śniadaniu w dołku pierwsze śniadanie w toku i właśnie tam ponownie bardzo serdecznie państwa pan Przemysław dno dna bessy na rynku pracy jest dramatycznie, że w fabrykach są masowo zatrudniani ludzie na umowach o dzieło na czarno na zlecenie w systemach 3 zmianowym czterobrygadowym nagminnie łamane prawo pracy BHP oskładkowanie umów niepełne, a Państwowa Inspekcja Pracy zamiast karać podpowiada pracodawcom jak omijać prawo pracy w podobnym tonie są państwa komentarze Rozwiń » on smutny to przykre, bo wierzę, że państwo piszą o własnych doświadczeniach na profil Radia TOK FM na Facebooku państwem gościem jest Paweł Majtkowski ekonomista dzień dobry księgowy wczoraj przedwczoraj ostatnio pojawił się w takie informacje bazujące na danych GUS -u głównie to, że bezrobocie mamy rekordowo niskie, bo wg tej Kosowski metody poniżej 9 % w Polsce to już samo w sobie jest co w dużym sukcesem gospodarczym, bo to oznacza, że nie ma bezrobocia w Polsce o tym, wiadomo od dawna, ale o tym, że ten jej wynagrodzenia osób najuboższych najmniej zarabiających tak powiem rosną, ale tu poniekąd oczywisty skutek pewnych decyzji politycznych, ale z drugiej strony nie taki oczywisty oczywisty czy nie oczywiste i z czego to wynika w pewnym sensie oczywiście w pełni oczywiście tak jak pan powiedział no bo 12 zł za godziny 12 zł za godzinę prawdopodobnie 13 od nowego roku tak jak ta nowa płaca minimalna wyższa się pojawi to jest czy trzeba zacząć od tego, że właściwie od dłuższego czasu mówiło się o tym, że ta wielka zmiana na rynku pracy ona przyjedzie do nas jeszcze 2 lata temu mówiło się o tym, że to będzie perspektywa 5 lat może dłuższa dzisiaj widzimy, że nastąpiło to znacząco szybciej niż z takiej można powiedzieć, że blitzkrieg właściwie zobaczymy, gdzie się, gdzie będziemy np. za rok, o czym będziemy rozmawiać w tym studiu za rok być może już za rok tych maili wcale nie będzie takich, które będą to będą grać to niestety tak jest, że zaczniemy grać zależy, żeby on zawsze się znajdą, ale myślę, że te przed czasem na rynku pracy są bardzo duże już właściwie doszliśmy w rynek pracownika w oczywiście to są regionalne różnice i to jest najważniejsze, bo zupełnie inaczej ten rynek wygląda w Warszawie zupełnie inaczej w dużych miastach zupełnie inaczej w warmińsko-mazurskim lubelskim lubuskim i troszeczkę inaczej wygląda w różnych branżach, ale trzeba powiedzieć, że generalnie trend jest taki to widać ze wszystkich badań, że pracownik staje się królem na rynku pracy powoli w i ten trend się nie zmieni w najbliższych latach jedno czy nawet trudno znaleźć jakieś takie prognozy, które mogłyby pokazywać to może się jakiejś dłuższej perspektywie zmienić, dlatego że demografia ewidentnie pokazuje, że będzie coraz mniej osób w wieku produkcyjnym nie wygląda na to, żebyśmy mieli w po to, by są w po pop pop po to, poprzez imigrację zmienić się tą naszą sytuację na rynku pracy Ukraińców jest dużo w Polsce to ewidentnie widać, ale już widać takie bym takiej drogi w kierunku zamknięcia tej rzeczy, gdyby były odczyty tego kanału on na pewno trudno znaczy ciężko sobie wyobrazić co mogłoby się zdarzyć się na rynku pracy bardzo wielu branżach, gdyby nie było imigrantów, gdyby nie było granic mamy rynek pracownika, ale pracownika na dobrze wykształconego wykwalifikowanego natomiast chyba nigdy nie będziemy mieli rynku pracownika, którego przeszkolenie do danej pracy trwanie 3 dni tydzień i myślę, że w takich i w takich branżach przemysłu ta rotacja wciąż będzie bardzo wysoka i wciąż będzie taka sytuacja, że pracownik przyjdzie po powie się ciemno chciałem podwyżkę to nauczka zostanie zwolniony, bo za te same pieniądze po bardzo krótkim przeszkoleniu ktoś inny zawsze przyjdzie do pracy dziś w najlepszej sytuacji są rzeczywiście pracownicy, którzy mają takie wyższe kwalifikacje są wykwalifikowani tutaj rzeczywiście jedno można każdemu życzyć, żeby znaleźć się w tej grupie w trwogę wiele prób paradoksalna sytuacja, bo widzimy, że wielu takich pracowników wykwalifikowanych uzyskuje znacznie lepsze pensje czy lepsze wynagrodzenia niż osoby n p . z wyższym wykształceniem w niektórych dziedzinach, ale myślę, że czeka nas coś jeszcze taka zmiana mentalna jeszcze innego rodzaju proszę sobie wyobrazić, że myśli przyzwyczajeni do tego, że kelnerami, żebym osobami pracującymi w obsłudze klienta osobami dzwoniącym dla nas pop z różnych infolinii są zwykle osoby młode tak to była taka grupa przez wiele lat mieszka bardzo wiele tych młodych osób, które MEN, które pracowały w tych zawodach to powoli zaczyna się zmieniać, bo tych młodych osób zaczyna brakować to się zaczęło właściwie, kiedy bardzo wiele z tych osób wyjechało na zachód w, by i pazury w obrazie, kiedy jedziemy na zachód i widzimy, że nie w różnych restauracjach czy w innych miejscach naszą obsługą klienta zajmują się osoby n p . po pięćdziesiątce 3 osoby 60 roku życia sobie tego nie wyobraża za granicę, gdzie żeśmy zdarza się bardzo wyraźnie widać tak bardzo wielu miejscach tak jest u nas żyliśmy ciągle wzruszeń do tego, że tam są ludzie młodzi, a my mamy bardzo wiele różnych wyzwań na rynku pracy chodzi o realnym wyzwaniem jest aktywizacja tych osób właśnie po pięćdziesiątce mój znajomy mi powiedział przepraszam, że w złe słowo mój znajomy mi powiedział, że droga słoika z prowincji do Warszawy zawsze biegnie przez gastronomię tak to są te pierwsze prace zwykle tam też są te pierwsze najgorsze doświadczenia związane związane z pracą, bo my też wie pan co też zdarzyć nie najgorsze to nie jest sprawa zmierza także tutaj także my operujemy tymi średnimi najróżniejszymi średnimi musimy jednak zdawać sobie sprawę z tego, że GUS oblicza to dla przedsiębiorstw to chyba ta powstała statystyka jest dla przedsiębiorstw od 9 zatrudnionych pracowników i znowu jak są badania pop-up ach to państwo Inspekcji pracy okazuje się najgorszej sytuacji zwykle są pracownicy tych najmniejszych w innych obszarach od zawsze mówimy, że to jest wały wzdłuż naszej ziemi tak to są te małe przedsiębiorstwa małe firmy, ale tam też najgorzej się pracuje zwykle pracownicy są w najgorszej sytuacji tam, gdzie zwykle mają tego szefa właściciela przy sobie, które tam stała się docisnąć codziennie pilnuje tak tak tak, ale i być może tego nie widzimy jeszcze w statystykach tam prawdopodobnie ta zmiana, gdyż ona będzie trwała i w Doha dłużej niż tych większych przedsiębiorstwach Alone też nastąpi, bo ci szefowie też, choć nawet jeśli cały czas się nie zmienili to po jakimś czasie ta zmiana mentalna ona nastąpi, bo po prostu nie będzie chętnych do tej pracy ten biznes przestanie się opłacać jeśli nie będzie tam dobrze wynagradzanych zadowolonych pracowników i były takie obawy, a nawet powiedziałbym alarmistyczne wypowiedzi niektórych ekonomistów, że wprowadzenie tej stawki godzinowej na poziomie 12 zł, że tak mocno podwyższenie płacy minimalnej nawet Platforma proponowała niż związki zawodowe oczekiwały niższej stawki minimalne, że to doprowadzi do katastrofy gospodarki polskiej gospodarki nie ma katastrofy bezrobocie cały czas spada, a skutek jest taki, że rozwarstwienie jednak maleje, a żadna gospodarka nie radzi sobie w sytuacjach kryzysowych tak dobrze jak gospodarka, która bazuje właśnie na minimalnym rozwarstwienie społeczne tak oto kilka kwestii, które pan dotknął po pierwsze to jest wynagrodzenie się wynagrodzenie minimalne on rzeczywiście w następnym roku wzrośnie rekordowy sposób do 2 tysięcy złotych, ale proszę pamiętać, że to wynika też z tego, że mamy rzeczywiście tak naprawdę bardzo dobrą sytuację na rynku pracy, więc ten rekordowy wzrost to jest uzasadniony promuje w duetach z tak natomiast dotknął pan drugiej sprawy przy minimalnej stawki godzinowej dla pracowników ja osobiście byłem zwolennikiem tego rozwiązania, bo uważam, że w gruncie rzeczy nie robimy nic, ale słyszał pan tak nie wypowiadać oczywiście chęć wyjazdu są rzeczywiście takie branże, gdzie płacono czy płaci się cały czas jeszcze horrendalnie niskie pensje niż, gdyby tamte podbita płaca godzinowa sięga 56 zlote jak z dnia ich tak tak są takie i to będzie wymagało niestety zmiany modelu biznesowego tych przedsiębiorców funkcjonowały w taki sposób, ale uważam, że inny, gdy ten moment musiał nastąpić musi musimy zacząć grać fair na rynku pracy i musimy zacząć grać fair wobec wszystkich pracowników, bo problemem było to o docentem ten problem cały czas występuje ale, ale on został użyty spłaszczony, że mamy 2 grupy pracowników tak mamy tych w lepszej sytuacji, którzy mają umowy o pracę i chroni i pensji minimalnej Państwowa Inspekcja Pracy i w jeszcze inne uregulowania i mamy tych, którzy pracują na tzw. śmieciówkach, gdzie ten poziom ochrony był minimalny nie było tej minimalnej płacy minimalnej minimalnej płacy, a nasz obraz pop pop pop pojawia wydaje się, że byliśmy i zawsze byłem zwolennikiem tego, żeby znaleźć jakiś złoty środek pomiędzy tymi 2 światami mieście będziemy musieli chyba w tym kierunku cały czas iść to znaczy troszeczkę uelastycznić zatrudnianie tych, którzy mają umowy o pracę czy te umowy stałe i oddać do użytku tej elastyczności w tym którzy, którzy pracują w tych właśnie dużo bardziej elastycznych formach zatrudnienia czas znaleźć taki właśnie potrzebujemy takiego mu takiego ob RO, by takiego porozumienia pomiędzy tymi, którzy pracy już mają, a tymi, którzy pracy szukają albo mają to praca troszeczkę mniej elastycznych form jest bardziej elastycznych formach, żeby jedni podzieli się z długimi tą odrobiną zabezpieczone i bezpieczeństwa, które tak czy ten wzrost gospodarczy podniesienie stawki minimalnej to niskie bezrobocie, czyli ich działania rządu punkt tego i poprzedniego i jednocześnie pewne wskaźniki gospodarcze sprawią, że będzie nam łatwiej wyrwać się z tego z tej pułapki średniego wzrostu, która jednak wciąż gdzieś tam i groźba wisi nad nami, czyli zatrzymanie się gospodarczego w momencie pewnym określonym i uważam, że diagnoza, którą stawia premier Morawiecki jest dobra natomiast nie do końca zgadzam się z formą, którą proponuje uważam, że rzeczywiście grozi nam taka pułapka średniego wzrostu, ale powinniśmy czy na pewno nie możemy iść się w kierunku rozdętego obudowa z prezydentem wygrała z rozdętego budową budżetu i takiego rozdawnictwa, które dzisiaj proponuje rząd oczywiście efekt działania programu 500 czy tak naprawdę program 500 plus jest trochę w kontrze tak naprawdę do do tego takie głównego pojedzie on trochę podkręcać gospodarkę, ale bardzo krótko teraz odkryłem stała zdecydowanie tak w dłuższej perspektywie drenuje budżet, który będzie w bardzo złym stanie i pewnie jeszcze z wielu różnych programów socjalnych i innych będzie trzeba zrezygnować, dlatego że mamy program 500 plus dla dzieci pieniądze na dzieciach Polacy kupują samochody używane tak już to widzimy oczywiście pewnie to jest taki efekt czy tej pierwszym w tym tych gmin tych skumulowanych wypłat, które pojawiają się po złożeniu tego wniosku w kolejnych miesiącach osoby dostają pieniądze za 23 miesiące to są zwykle większe pieniądze, więc można też coś większego kupić, więc myślę, że w dłuższej perspektywie dłuższej perspektywie tych takich wydatków stricte konsumpcyjnych takich głupot, które dzisiaj mówimy jej to tego będzie mniej, ale na pewno będzie to jakiś rodzaj skoku cywilizacyjnego dla pewnej grupy naszego społeczeństwa, ale pytanie czy, bo ten skok na pewno będzie tylko pytanie czy nie można było tych pieniędzy wydać lepiej to jest zawsze ten znak zapytania, który musimy stawiać ekonomiści muszą stawiać pytać moim zdaniem były lepsze sposoby na to, żeby te pieniądze, żeby tak ogromne pieniądze był ból oraz dystrybuować w w naszym społeczeństwie, ale w tych mówi ta pułapka średniego wzrostu przed nami stoi i moim zdaniem wielkim testem zrujnowanie, kiedy społeczeństwo nie jest jeszcze takim bogatym społeczeństwem, ale już nie jest biednym i i wpada właśnie z taką pułapkę średniego wzrostu, kiedy nie można przeskoczyć pewnej bariery tak problem jest tego rodzaju, że w wielu wypadkach ten obecny rząd działa w ten sposób, że stawia dobre diagnozy, ale proponuje rozwiązania, które są złe, które są złe, ale z tak o innych to dokładnie odwrotnie pewno będzie puentą, że teraz dokładnie odwrotnie niż to powinna być kopia tak w życiu bywa z politykami generalnie sprawdza się zasada, że innymi mieszają się do gospodarki tym tym lepiej dla gospodarki i dla społeczeństwa bardzo dziękuję Paweł Majtkowski ekonomista był państwem gościem imprezy już za chwilę pierwszy gospodarczy program Radia TOK FM i ja się z państwem jeszcze raz spotkam, ale kończymy już teraz pierwsze śniadanie w toku inny kolejny pierwsze śniadanie wtoku oczywiście jutro, ale proszę zostać z nami takie informacje ja wracam do państwa po informacjach z gospodarką i Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PIERWSZE ŚNIADANIE W TOK-U

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 40% taniej w zimowej promocji!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA