REKLAMA

Rozmowa z Joanną Fabicką [powtórka z 5.06.2016]

Wywiad Pogłębiony
Data emisji:
2016-07-31 20:00
Prowadzący:
Czas trwania:
45:57 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór państwo Anna Wacławik-Orpik to jest wywiad pogłębiony moim gościem dzisiaj jest Joanna Fabicka dobry wieczór dobry wieczór witam państwa z pierwszego sortu filmowiec z drugiego pisarkę i nie będziemy się porwać na określenie, który to ten gorszy, który lepszy, chyba że pani Maria, choć jeszcze w pozwie, jaki jestem trzecim etapie kariery oraz w rękawie to zobaczą morze dojedziemy do cna a, ale rozumiem, że zarówno pani poczucie, że odnalazła pani Rozwiń » swoją drogę w życiu też szukam cały czas jestem bardzo mocno zdeterminowana chyli ku temu, żeby wreszcie znaleźć w, jeżeli chodzi o pisanie i tam ma pani namyśli cała miewam takie momenty zwątpienia, ale zaraz tak się dzieje, że dostaje wysłanego maila od Czytelników albo jakiś taki w powiedziałbym tylko pogłębioną refleksję na temat tego co czytelnik właśnie mojego przeczytał mi serce serce się otwiera w i pewność wzrasta tak, chociaż ma w zanadrzu jak mnie też taki awaryjny pomysł na życie mianowicie kotlety mielone to sobie tak zawsze żartujemy z naszymi znajomymi, którzy też są pisarzami w i Apropos targów książki co roku tak się zastanawiamy czy nie otworzyć przy okazji takiego stoiska jakiś mały szybkiej gastronomii lubi gotować umiem też podobno darom, lecz także wariant awaryjny jest to jednak książka Kucharska może spędzić powołaniem może tak byłoby się do 22 powołanie go spiąć w 1 miejscu zaprosiłem panią do studia, bo chce porozmawiać o pani książce, która niedawno się okazało książka zatytułowana Rutka, o czym to książka jest książka jest to wtedy zacznę od tego dla kogo on -li z, a ja bym jednak chcę, żeby poroniła leczyła, o czym bo, bo wbrew pozorom to nie jest wcale łatwo chyba udzielić odpowiedzi nie jest łatwo i dlatego tak próbuje trochę z tego wybrnąć, ponieważ jak najpier w powiem tak go i dlaczego tak będzie mi łatwiej powiedzieć, o czym są dobrze jest zgodny z moich zajęć jednak postawił na swoim mam 2 córki i 1 ma lat 10, czyli właściwie wszystko co napisałam jest jeszcze dla niej, bo jest za mała, gdy jest taka książka, która właściwie powstał jako wyraz takim mojej miłości do obu córek, ale też trochę do mojego rodzinnego miasta którymi stłuczek, a w, którym już nie mieszkam ponad 15 lat w i jednak serca i Diego od zawsze się pojawia, gdy go serca po podaniu przedsionków, kiedy zajęcia wysiadam na tylnym stacji Łódź Widze w a o czym o przyjaźni o magii o sile wyobraźni o tym, że ma on wszystkie dzieci bez względu na to jak trudnych jak trudnej rzeczywistości przyszło im rzecz mają tą samą potrzebę taką samą zawsze wszędzie poczucie bezpieczeństwa, ale też przede wszystkim takiej absolutnie beztroskiej tym w niczym nieskrępowanej zabawy i to jest też książka czy wreszcie o tym, bo osadzone w bardzo konkretnym miejscu na łódzkich Bałutach jest książka o tym, że każde miejsce miało swoją historię przed nami Miedź będzie Panas i że warto po prostu Jacksonowi NATO uwrażliwiać chociażby z tego względu, że my wszyscy są one również zostawimy jakiś swój ślad tej rzeczywistości dla tych wszystkich, którzy przyjdą po nas później w pełnym go wcale nie wiem czy to dobrze akurat natomiast z tego opisu wyłania się w Rosji kiście miłej ładnej gładkiej przyjemnej historii, ale też bardzo wzruszające wiem, dlaczego tutaj pani pije w książka nie jest łatwa, ale ona nie jest łatwa, dlatego że ona jest echem w gdy tata on w w jej odbiorze muszą być zaprzęgi ciągnięte zaprzęgnięto taka bardzo szeroka paleta emocji powiedziałabym w ten sposób od trochę strachu po wzruszenie śmiejemy się, bo w takiej warstwie pierwszej warstwy takiej samej historii i przygody tej właśnie książka przygody o tym, odkrywaniu pewnej tajemnicy o tym, że w pewne upalne popołudnie na 1 z łódzkich Bałutach podwórek do łódzkich na takim podwórku studni spotykają się 2 dziewczynki 1 jest OBI tak samo samotna oby tak samo opuszczone, choć z różnych przyczyn 1 jest z teraźniejszości druga z przeszłości obie mieszkają w tym samym miejscu i spędzają ze sobą MR ostatnie najbardziej niesamowite ostatni najbardziej niesamowity tydzień wakacji pełen przygód pełen magii i pełen wyprawy w świat, który istnieje tylko jakby mocą naszego wspomnienia naszej pamięci to jest oczywiście czas drugiej wojny światowej, a skoro mówię Bałuty łódzkie to mówię również Get to i tak jest takie miejsce, które przetrwało do dziś właściwie niezmienionym stanie kamienica, w której rozgrywa się cała akcja 113 istnieje nadal niedawno chyba bodajże tydzień temu byłam na fantastycznej wycieczce w Łodzi właśnie śladami Rutki organizowanej w ramach takiego festiwalu Międzynarodowego, a posta w przyszło bardzo wiele dzieci i ta była też dla mnie niesamowite emocjonalne przygotowują się się doczekać przyznaje, że ja jako dziecko w bardzo często tam jeździłam w te regiony właśnie na rybną konkretnie na jedno 13 tylko dawni mieszkał tam mój wujek i kiedy pisałam tę książkę proszę mi wierzyć, że ja ani razu tam nie pojechałam, dlaczego dlatego, że chciałam zachować, żeby w pamięci też pod powiekami ten obraz z dzieciństwa tak, jakie to miejsce zapamiętałam i teraz, jaki kod dorosła osoba i autorka równocześnie książki pojechałam tam na tę wycieczkę, bo dla mnie niezwykłe przeżycie bardzo bardzo ta kie pew no właśnie też angażujące różne emocje nazwał ów no tak dzięki temu udało się pewnie jakoś wiarygodności zachować styl styl gotycki ciężki kawałek chleba myślę sobie pisanie książek dla dzieci, bo trzeba spełniać podstawowy warunek mianowicie jeszcze to dziecko w sobie mieć całkiem banalne psychologiczne teorie mówią o tym, że mamy tego dorosłego rodzica dziecko w zależności od tego, które z części przeważa w naszej osobowości to mamy lub w mniej lub więcej kompetencji do tego, żeby w takim świat dziecka wchodzicie, a i np. próbować go przetwarzać i przedstawiać w literaturze dla mnie to jest książka jednak w dużym stopniu o potrzebie przynależności o stracie w po tak ostrej zimy wypełniona po stracie na pewno, bo po stracie i o takich krzewicieli niezawinionej prawda, ale nie chce też jakoś tak on przestraszyć przyszłych Czytelników albo może rodziców, którzy nas słuchają i zastanawiają się czy taką książkę kupić, bo tej książki nie należy się bać ja bym, jakby już wiedząc i czując że na pewno chcę napisać książkę rozgrywającą się w tym konkretnym miejscu i na pewno chce opowiedzieć zdarzyć, jakby 2 dziecięce światy z tamtego apokaliptycznego okresu i ze współczesności byłam też bardzo pewna tego i wyczulona na to, że jak żaden sposób tego małego przyszłego czytelnika nie mogę skalę ciecz to znaczy jak nie mogę obarczyć takimi uczuciami, których on nie będzie w stanie unieść dlatego bardzo mi zależało, żeby ta książka nie była tym taka martyrologii czy na tak, żeby niebyła realistyczna, żeby tam nie było takiego epatowania statystykom czy takimi realistycznymi obrazami opisami w młodym zależało mi na tym, żeby opowiedzieć, o czym się za pomocą takiego mi pół metra fory symbolu pewnego synu takiej poetyki ani wieczności niż dosłowności bardziej umowności bazującej właśnie na tej wspaniałej silnej i wielkim bogactwie dziecięcej wyobraźni to jest świat czerwonych tra w tej wizji świata, gdzie wszystko jest możliwa, owszem jest stacja Radegast ale kiedy podjeżdża pociąg towarowy, który wszyscy wiemy kogo przewoził to po otwarciu tych, czyli wyfruwają z niego wyznanie różnobarwne motyle w ich dzieci on ma pan dzieci są mądrzejsze niż nam się wydaje ona bardzo pięknie i ich tak w sposób taki absolutnie bezpośredni bez żadnego kombinowania czytając ten symbol bramki jeśli w tym spotkaniu z dziećmi inni tak właśnie o tej scenie rozmawiałyśmy fabuły to były ośmiolatki i pamiętam, że 1 z dziewczynek powiedziała to jest oczywiste, że temat na to są wspomnienia po ludziach, których już niema w ale chce też powiedzieć, że ta książka jest pełna takiego szalonego absurdalnego humoru PiS książka tak naprawdę smutna nawet ten humor zdarza się, że dorosłych bardzo często tak zbija z pantałyku, bo nagle pojawia się jakaś taka zmiana konwencji bardzo silna zawsze tam, gdzie robi się jakoś niebezpiecznie i za mocno staram się tam konwencje zmienić właśnie na taką absurdalną na zasadzie takiego troszeczkę oddechu takim oddechem jest chociażby to ktoś, czyli postać kurczaka z głowy z Biedronki budynek, który uciekł z urzędniczej Lady z Biedronki 1 szczęśliwiec tak i on też trochę tak no zatrzymuję głównie dorosłych wpół zdania, którzy reagują zazwyczaj tak, ale i to jest dość makabryczne, dlaczego taka makabra w książce dla dzieci, ale jak wtedy dosyć przewrotnie odpowiadam słowami zresztą Rutki Teresa Kondracka dni potem nad dziewczynką akta powiedział, że wszystkie zwierzątka domowe muszą mieć głowę na karku tak sobie gorzko żartujemy, ale gdzieś w tej warstwie jak poskromienie trochę paznokciem w NATO przecież fakt, że takie oskubać rany z tym gołąbków g i tak naprawdę nieźle się w kurczak zostaje przytulankę wywrotki NT świadczy o tym nie bardzo ta dziewczynka jest samotna i jak bardzo straszne są samotne noce, która ona musi, które ona musi sporo spędzać w swoim mieszkaniu wiem nie ma rodziców, bo wyjechali prawdopodobnie na diamentową planeta i akcja tej książki oscyluje wokół rozwikłania zagadki tej planety Diamentowej i pytania czy wkrótce uda się odnaleźć rodziców jest to książka dla dzieci, więc ona się musi skończyć tamtejsza tak, o czym autorka uprzedza rzeczywiście książka jest takim trochę markę zemdleć dzieci taki miałem skojarzenie z policją po drugiej stronie myślę Andrzej Duda bardzo dziękuję za te słowa one są dla mnie oczywiście bardzo cenne tak nakazał uwielbiam, ale też właśnie to też tarnowianie z ważnych dla odlatujących prześcieradeł w w niebo w ślad jego markę zawody o odnajdywaniu gdzieś tutaj w pani książce, który z książką dla dzieci dodajmy to, o czym pani przed chwilą mówiła na antenie wyznaje pani książce pisze pani jej historii, czyli Rutki płyną czasem prosto i gładko aż nagle ni z tego niszowego skręcają gdzieś pod ostrym kątem stają na głowie i do góry nogami to co smutne nagle robi się śmieszne, a to z czego człowiek jeszcze przepchnął się śmiał jak Kulka strach zostaje mu w gardle jest bez nich wcześniej były czytając książkę zanotowała taką uwagę na marginesie, że zysk to bohaterka wrzutka last stosuje ten mechanizm obronny, że sięgniemy znów do banalnej psychologii i próbuje przyćmiewa jest dramat tak jak w scenie, w której licytuje się ze swoją przyjaciółką żona wygrywa na tym straty dach i przeciw ukazał się, mówi że nie ma, że nie ma taty, a ona na to żona nikogo nie ma ich wygrałam i wykrzykuje na końcu wygrałam i zaczną się śmiać, ale pojawiają się też w pani książce postaci historyczne może jednak nie powiem tak postać historyczna, którą łatwo zidentyfikować to jest Haliny mrągowskiej no cóż tak to jest to jest właśnie to widmo białego pana, który ja uważam cały czas unosi się nad miastem nad łodzian jakieś takie tam też takim miastem, by ktoś przykrył czarnym welonem już kiedyś powiedziałem w jakimś wywiadzie, ale wydaje mi się to naprawdę gość bardzo takie trafne jak i jakie to miasto licem miasto pełne nostalgii, gdyż taki melancholii rozedrgane niespokojne, ale też szalenie inspirujące i w tejże książce właśnie pojawia się postać białego pana, który na pierwszy rzut oka Penn jest przyjazną postać ma on słowa na swoich plecach ma posadzone dzieci, więc jak je zabiera w taki podniebne wycieczki lizaków dłoni lizaki i tak łapie motyle siatką na motyle w lewym tylnym no ale my dorośli wiemy, że to była postać bardzo tragiczna, ale też zimno mocno niejednoznaczna i rzeczywiście bardzo trudna do takiej 01 Kowal ocenę mnie zależało na tym, żeby on był takim symbolem takiego nie nazywanego nieuchwytnego zagrożenia i ona rzeczywiście parę razy w tej książce jak się pojawia, a i to wygląda bardzo malowniczo jest taki dosyć ekstrawagancji kija, a nawet jak pisałam pierwsze sceny właśnie z białym panem to tak bym nawet przez moment sobie pomyślałam ojej ojej w szatni ktoś tak jak pan Kleks musieli Arrasy zaraz coś tu pozmieniać i właśnie zawsze patrzy na niego z zaciekawieniem, czyli ta współczesna dziewczynka, a Rudka ciągnie ją za rękę i mówi nie patrz tam nie patrzą na niego czyli jakby samo spojrzenie w tamtą stronę na tego człowieka, który uosabia przecież na wielki dramat, bo to jest jakaś Terra tak całe okrucieństwo tych czasów, gdy gdzieś tam to widmo się po tej książce snuje, ale my jak mówiłem ci, którzy znają historię Łodzi tam wojenną być może odczytają, że to jest właśnie ten konkretny człowiek, ale to nie jest jakby potrzebne tam jest wiele takich tropów takich szczelin, w którym można wejść, ale nie trzeba można jak by przeczytać tę książkę właśnie jako książka przygody o sile wyobraźni i o tym, że ona naprawdę jest w stanie nas ocalić najtrudniejszych momentach naszego życia i tego, by pani chciała, żeby Czytelnicy nauczyli się z pani książki czy w ogóle nie pisała pani z zamiarem tego, żeby ktokolwiek cokolwiek się uczył się go opisywał pan jakąś historię, która się Smyła tak też coraz szybciej raz wolniej Ela techno opisane historie, które dziś w sercu grała i niosła mnie w żołądku przez wiele wiele lat nie mogę myśleć w taki sposób, czego Czytelnicy mają się nauczyć albo co mają objąć z tej książki byłbym wtedy żadnej książki Nina pisała w myśl sobie, że każdy może wziąć z tej książki, ale też z filmu w ogóle z obcowania z tzw. sztuką tyle ile ma w sobie, bo to jest też kwestia, ale takiego naszego otwarcia na pewne rzeczy na pewno światy w natomiast przed się szpital przy tej książce zależało mi właściwie na 1 rzeczy tak pomyślał sobie, że fajnie, by było, gdyby ta książka ta książka byłaby krety, żeby one stać pretekstem do takiej rozmowy jeśli bliskości pomiędzy dziećmi, a dorosłymi w ich też starałam się ją nie do końca świadomi tych bardziej chyba podświadomie pisać taki sposób, żeby były to takie jak mówi Joanna Bator za chatki tak, czyli takie miejsca, które zahaczają dziecko ona się na moment zatrzymuje i zadaje pytanie i rodzic musi wtedy rodzice albo dziadek albo nauczyciel ktokolwiek, kto jest, jakby blisko w czasie tych, które on musi podjąć wtedy to wyzwanie, żeby na takie pytanie odpowiedzieć, a zarazem bardzo wygodne zwalisty lewicy to jest trochę wody, ale właśnie chce boja no i Jateż jestem rodzicem tak jestem właśnie rodzice czytelniczki moja młodsza córeczka ona jak czytała tę książkę śmiała się bardzo często tam jest naprawdę dużo humoru takiego słownego i sytuacyjnego tekst książka zwariowana i tak naprawdę wesoła i on ją przeczytała z takimi jak bessy tym samym zaspokojenie ME, że to się dobrze kończy starsza córka, która 8 lat 18 długo płakała po lekturze i teraz też jest takie moje słowa słowo rodzica tak, żeby się nie bać rozmawiać z dzieckiem, bo też musimy pamiętać, że my rodzice nie mamy obowiązku znać odpowiedzi na wszystkie pytania świata w i równie dobrze możemy powiedzieć nie wiem tak nie wiem, dlaczego tak się działo wtedy, dlaczego dzieci straciły rodziców, dlaczego musiał się ukrywać, dlaczego chodziły głodne, dlaczego Rudka musi się bawić chowanego, mimo że nienawidzi tego robić też go nie musi nie może biec ulicami głośno się śmiać można powiedzieć nie wiem, dlaczego ta odpowiedź jest dobra dlatego ściany z Szachtara jak też nie wiem jak wytłumaczyć mojemu dziecku taki ogrom nieszczęścia no właśnie w książce nie pada ani razu słowo Żyd nie pada zagłada, chociaż oczywiście jest tłem tej historii i to takim powiedziałabym delikatnym jak mogła można dmuchnąć i to pokłosie razem ja tak szef KE ma czytelnik świadome no właśnie historii wydarzeń tak doskonale wie co się działo jak to wszystko się skończyło, jakie mogą być zakończenie mogło być właściwie tylko jedno w tej sytuacji, ale też są Czytelnicy, którzy tak naprawdę jak ja też wiem, że są takie rodzinne nie wiem czy to dobrze czy to źle, ale te są takie rodziny, które mogą przeczytać tę książkę bez takiej świadomości pomyślę, że z tych bardzo dużą i pani też odpowiada nie wiem tak ja odpowiadam nie wiem wtedy, kiedy nie wiem co, mówi że nie wiem, że jest mi też, jakby trudno mnie jako matce tak pomieścić to gdzieś w sobie, a ja się, że ważna jest, żeby być otwartym na taką rozmowę Lisieckim szczerym i też Anna Popek i dziecko zawsze docenić szczerość i zawsze docenić taką gotowość właśnie do kontaktu w domu to, czego rodzice zazwyczaj się boją w kontakcie z dziećmi do tego, że chętnie będą czegoś nie widzieli, czyli stracą ten jakiś mityczny w ogóle efemeryczne autorytet tymczasem może być zupełnie odwrotnie dziecko może bardziej zaufać tak wybaczyć, że my też jako ludzie mamy prawo do błędów mamy prawo do tego, żeby czegoś nie wiedzieć także w po prostu być zagubione, w jakich sytuacji w Nysie, że rolą rodzica jest być jednak zawsze tak pół kroku z dzieckiem przynajmniej mówię tutaj oczywiście od tej lekturze lekturze tej książki, czyli poczekać czy dziecko zechce zapytać jak zapyta podjąć taką rozmowę spróbować, ale na pewno nie objaśniać świata już na samym początku jak nie uprzedzać z tych pytań, jakby trzeba być czujnym i służyć wsparciem w lekturze i pomocą, ale nic nie narzucać dziecko fantastycznie sobie tam znajdzie swoje tropy i będzie nimi szła w ty jesteś taka książka, która bardzo dzieci uruchamia plastycznie, ale muszę być wystąpienie ministra ona jest po prostu absolutnie przepięknie ilustrowana jest autorem ilustracji jest debiutant łódzki artysta Mariusz Andryszczyk mówi przyjaciel, którego poprosiłam o zilustrowanie tej książki i on to zrobić w sposób absolutnie takie i inne w tej książce nie ma takich przerażonych o ciągu umów z otwartych do krzyku to jest książka Lynn tak jak ja jak jak to powiedzieć to jest tym w MF jest cały czas mówi o swojej książce nic nie niezręcznie się nią zachwycać, ale chcę powiedzieć, że rzeczywiście Mariusz takiej jak byłem w nieskażonych pewną rutynę non on nigdy wcześniej niż wstawał żadnych książek już w ogóle dla dzieci zresztą sam nie ma dzieci, więc to jest też 3 takie zupełnie odrębne światy, ale może to jest właśnie to co panie z początku powiedziała, że on mnie by skomunikować się z tym swoim wewnętrznym dzieckiem dotarł do tej jego takiej pierwotnej intymności i czarował świat, w który jest właściwie równorzędny staje się dla tekstu w CIT ilustracje są takie że, w trakcie których to wiem, bo on bowiem to po prostu od samych dzieci albo od ich rodziców te ilustracje przetrzymują na 1015 minut dziecko w tym miejscu jest to też jest nawet na siłę niebywała tak jesteśmy chwilę po dniu dziecka, więc już państwo wiecie jak rozmawiać z dzieckiem w innej naj naj stosownej, używając sformułowań w Cetniewie wyszliśmy z 3100 z wyzwań pisarzowi postawie innych teraz pisowcy to proszę odpowiedzieć dorosłej osobie czym była zagłada powiem trochę przewrotnie PLL moje pierwsze książki były bardzo śmieszna w i jak jeździłam na spotkania autorskie bardzo często mnie pytano co ja lubię czytać i co ja najchętniej tak prywatnie sobie wieczorami czytam i oczywiście spodziewano się żarem wzięta będą jakieś czy tak jest w ograniczaniu właśnie oparów absurdu albo jakiś taki bardzo bardzo humorystycznych spra w w 2 zawsze odpowiadam co powodowało ogromną konsternację tych wydarzeniach czytam bardzo dużo literatury właśnie tzw . Holokaustu owej, ale też muszę powiedzieć, że będąc łodziankom, jakby dorastający w tych miejscach no i uciekł z takim miastem oczywiście ona jest wiele odbyła wielokulturowa tak ona została stworzona przez Polaków Żydów Niemców i Rosjan, ale tam na każdym kroku jest ta Łódź żydowska są też ślady tylko idee nawet jak ktoś, mówi że tego nie widzieli, że tego nie ma już będzie dziś wszystkich Żydów z Łodzi to po prostu ten duch i ta energia ta magiczna energia ta nie jest i będący nastolatkom wrażliwą, bo myślę, że to nie jest kwestia rozumu wielcy tylko serca ja nie mogłam po prostu udać, że to mnie też jakość niż spółka sytuuje w nie ma żadnych żydowskich korzeni moja rodzina to by jeść i jest nasza na wskroś taka chłopską Polska na, ale te zaś i tak się, że my wszyscy łodzianin łodzianin szczególnie rozumieją, o czym ja mówię, bo to jest coś takiego w teście gościnni nie da zamknąć słowami nawet ja tak się śmieją, która robi w Człuchowie nie jest trudna i nie potrafił tutaj znaleźć odpowiednich słów, bo to jest po prostu emocje to jest czysta emocja i teraz tak na czym czym był chory Holokaust w twarz tak naprawdę nie wiem czy ja chcę mówić o tempo tego, że nie oczywiście mogę powiedzieć o tym, czym to było w wymiarze takim historycznym, a tak to, o czym mam nadzieję wszyscy wiemy i mamy tego świadomość ta, o czym możemy przeczytać w encyklopedii, ale cały czas próbuje GM w tył uciekać już na zasadzie takiej trochę Samoobronę przed taką świadomością i jaki to był Armagedon taki w obszarze emocjonalnym i jesteśmy tyle lat po wojnie, a kolejne pokolenia z taką wyrwą dorastają pokolenia, które nie mają nic wspólnego z tożsamością żydowską ci ludzie sobie nawet sami nie zdają sprawę z tego, jaki i żyją właściwie w takim leją po bombie, jaką miała właśnie określić 1 słowem Holokaust to bym powiedziała brak i ten brak ja czuję na każdym miejscu brak tęsknota i potrafi pani zidentyfikować taki moment w swoim życiu, kiedy pani w ogóle się o tym, dowiedziała się nawet próbowała ten moment odpisać opisała mnie próbowałam próbowałam nie udało się ją opisała w swojej książce second hand to jest taka książka pisana test jakości saga 3 pokoleniach kobiet i o takiej krzywdzie przekazywanej z pokolenia na pokolenie takiej nie zadość uczynionej, która właśnie nijak się w system nie zrobi porządku to ona idzie po prostu jak taka sztafeta przekazywana następnym pokoleniom w i w tej książce była postać nauczycielki Miriam, która miała pieska na brzuchu, czyli kawałek futerka oczywiście KO, gdy możemy się domyśleć taka CAL chcemy coś zmieniam stało w czasie wojny prawdopodobnie była w obozie koncentracyjnym dokonywano na niej pieśni ludzkich okropnych eksperymentów ona była nauczycielką on 2 dziewczynek w i zabrała je uczyła historii i zabrała je na cmentarz żydowski też Jan jako nauczycielka w Enei nie miała na imię William i by prawdopodobnie pieska na brzuchu nie miała ani uczyła nas historii pamiętam mijanych przez mgłę boję, choć ja wtedy do podstawówki pamiętam go, że była piękna i unosiła się wokół mnie jakaś taka taka mgławica owa, jakby atmosfera, a takich drzwi jakiegoś jakieś właśnie wielkiej krzywdy jakiegoś nieszczęścia było też coś takiego co ja bardziej czułam podświadomie wyczuwała mniejszy niż widziałam i mogła nazwać zamknąć jakoś się wie, iż w ramach i pamiętam, że ona właśnie w ramach kółka historycznego pierwszy raz na scenie grała w na cmentarz żydowski w Łodzi wtedy jeszcze ten cmentarz był w ruinie była zburzona taka brama wjazdowa nie było tego muru odrestaurowanego w UE były tam chaszcze dżungla po prostu Dunga były piękne słońce wspaniałe popołudnie wczesno jesienna Słota Polska jesień nawet 3, czyli ona jak i moja przyjaciółka w no i właśnie ten świat tak zupełnie obok tak bliską w rewanżu drużyna da się także ich, że ta groźba wzrostu w kosmos to był jakiś równorzędne wszechświat w kosmos w porty też słynny przepraszam, że z analizy naszą rozmowę z takiej rozmowy w przestrzeni publicznej, czyli w Mie my jesteśmy z tego samego pokolenia w moich czasów to się głównie od drugiej wojnie wysłuchało mniej więcej tak jak teraz o wielkiej krzywdzie Polaków słowo Żyd pojawiało się w dowcipach, których ja nie rozumiałam, ale była taka krzywda no i krzywda ludzi po prostu ja w ogóle dla mnie to jest jakiś kosmos mówić Polacy i rzecz inną w szkole tak ten dyskurs wygląda, ale dla mnie to jest po prostu dlatego nie EVO w ogóle dlatego nie rozumiałem tego nie rozumiem nie daty ich głos i wiem może nie wiem jak to jest możliwe i co się dzieje z tym światem co się dzieje z ludźmi, jakie oni chcą ugrać dla siebie w jakiejś takiej nie wiem, bo nosi Kiko raj dzikich szkiełka błyszczące, że mówią i widząc ten świat w taki sposób może chcą spokoju sumienia u jednak lepiej jest być ofiarą zniżka ta prawda ja w ogóle bardzo mnie niepokoi mnie to, że można być albo albo można być albo ofiarom albo katem żeni w ogóle z, że nie ma tej przestrzeni takiego środka, że to są 2 zbiory, które nie mają części wspólnej mnie właśnie tej części wspólnej brakuje brakuje mi tej szarości brakuje mi też mogły pomiędzy suszą, a ulewą w i ich brakuje mi tego, żeby jak i ja wiem, że to po prostu ja trochę galopuje teraz jak po prerii tak i w mogą się osunąć w jakąś taką egzaltacja a, ale brakuje mi bardzo takiego zatrzymania i spojrzenia na drugiego człowieka w oczy i w tych oczach można zobaczyć wszystko nawet w tych po prostu najbardziej zajadłych oczach które planują nienawiścią i wygrażają im grożą to jak się spojrzy w te oczy też widzimy Sęk przede wszystkim, bo musimy pamiętać o tym, że ta Lu taka emocja, którą widać na wierzchu to jest to najłatwiejsza emocja najprostsza do okazania, czyli właśnie złość furia, a pod nią kryją się inne emocje, które skrywane, czyli strach, a jeszcze na niżej wstyd to musi pani bardzo ciężko znosić dyskusje o uchodźcach nie jest w ogóle łatwo ostatnio, że Hawe, dlatego że jeśli w ogóle odseparowana on odseparowany i to jest taka rodzaj takiej emigracji wewnętrznej ja stwierdziłem, że nie jestem w stanie tego unieść mnie różne rzeczy tak dotykają, że ja nie mam siły NATO że, aby samotnie, jakby walczyć z wiatrakami, bo ja, owszem, ale ja w jak okres na takie higieny psychicznej przestałam czytać gazety szef przestałam słuchać Radia przestałam w ogóle dla mnie świat wiadomości i newsów przestał istnieć i musiał przestać, bo ja bym się osunęła jakieś szaleństwo, a jestem matką jestem żoną jestem odpowiedzialna też za moją rodzinę dla nich chce w jakości fajnie funkcjonować jako takiej równowadze emocjonalnej, bo to jest ważne, więc ja sobie taki wytrych znalazłam w oczywiście to też być może jest pójście na łatwiznę i to też może to jest tchórzostwo nie wiemy tego po prostu w takich na pewno ta jest wygodniejsza jakoś mam tyle lat i tyle razy waliła głową w mur, że już zajęte wróżki przystąpiłam i teraz pomyślałam sobie Okaj Randers będą stawiać granice nie będą uczestniczyć w wierze organizatorzy słowo pisane może zmieniać świat wieża wie, że jestem po prostu w Nagoi właśnie nie wiem jestem starsza, tym bardziej tym jestem waszych kadrach tych na czym świat Łach Znicz przed chwilą mówiłem o tym, że brakuje tej części wspólne i tej szarości, ale coraz bardzie mój świat się robi taki przejrzysty w takim sensie, że właśnie albo albo, że wszystko jest bardzo proste w ale ja nie mam już chyba ani czasu ani cierpliwości do takiego dzielenia włosa na czworo i kręcenie się w kółko w tym samym miejscu, ale streszcza wątek coś chciałam powiedzieć, a te to są te moje w każdym razie tańszy materiał, który zmienia świat no właśnie to są te moje takie po porównania homeryckie także ja idę idei jak skręcam sobie już sama nie wiem, gdzie ja jestem i dokąd dochodzą, ale wracając właśnie do tego pytania jak byłam młoda wydawało mi się, że im bardziej literatura jest niezrozumiała i hermetyczna tym lepiej i po prostu ideałem była dla mnie poezja detalisty liczna i wydawało mi się, że w ogóle, jeżeli kiedykolwiek będę pisać to tak chce pisać w natomiast teraz zostałam jakąś taką od paru książek orędowniczką zupełnie nieświadomie chyba pozytywizmu, że jednak praca u podstaw i praca organiczna i jakie pisze ta książka to ja chcę wiedzieć to ja bym chciała, żeby ona nie była tylko takim atakom Mandy rynkom, którą się wyczuć Ka przez chwilę jest miło i słodko na języku, ale one zniknie tylko rząd no to mówiąc górnolotnie miało jakiś sens i Apropos sensu chcę tutaj powiedzieć mojej drugiej książce, która się jakość się zbiegła z ukazaniem się Rutki to jest książka ta tzw. młodych dorosłych i do takiej już podrośnie tej młodzieży aż tak mi tych z kolei książka opowiadająca o takim piekle współ uzależnienia bohaterką jest piętnastoletnia Sara w, która jest wychowywana przez matkę alkoholika wysoko funkcjonującą uczyli też otaczam się rozprawia z mitem dobrej rodziny i z tym mitem, że alkoholik to jest zasikane pana z fioletowymi nosami, które leży pod płotem w UE i właśnie na końcu tej książki gościły jaja napisałam tylko dla ostatniej strony w czyjej znam takiego spisu wykazu telefonów instytucji adresów internetowych, gdzie młodzi ludzie właśnie stracił na w dys funkcyjnych z leczenia alkoholowych mogą i powinni szukać pomocy do takiej instytucji są w Polsce ona oczywiście działają lepiej lub gorzej w ale są, a to co jest najtrudniejsze dla dzieciaków to sięgnięcie po pomoc, bo w batalii wymaga od nich obalenia takiego tabu także w naszej rodzinie smutne dzieje, czyli pokazania, że w tym salonie Stali ten słoń, którego wszyscy omijają wzrokiem i udają, że nie ma problemu w, a za tym idzie właśnie ten wstyd, o którym wcześniej mówiłam, że to jest taka najbardziej perfidna emocje, dlatego że jak jesteśmy wdzięczni to możemy krzyknąć możemy przywalić pięścią w ścianę jak jesteśmy smutni możemy się rozpłakać tak natomiast jak czujemy wstyd to on nas zupełnie EW jest destrukcyjny ładnie, ale on nas też zamraża, bo ona sparaliżuje i unieruchamia nie jesteśmy w stanie wykonać żadnego ruchu dlatego też co do my dorośli i tak, którzy żyją w jakiś w takich związkach z uzależnienia w akcie partner jest uzależnione mają trudności z szukaniem pomocy, a co dopiero takie dzieciaki, które właśnie bardzo często są tymi strażnikami rodzinnej tajemnicy odpowiadała już pani córką na pytanie o sens życia nasz drugi raz w Chinach to jeszcze nie zaś część z nich przyszło im takich wpadek, choć z ziemniaków itp, a od przyjdą, ale w jak są obrażani Kret a jakie najtrudniejsze pytanie usłyszała pani od swoich córek w było takie pytanie zadane wyrzutem trudne dla mnie trudny jest to co mówię, ale było takie pytanie albo też chce być ścierają się, że to też może pomoże rodzicom, którzy się borykają z różnymi takimi problemami muszą powiedzieć tutaj bardzo wyraźnie na początku, że macierzyństwo bycie rodzicem to nie jest bajka co wszyscy wiemy, ale być może nie wszyscy mamy taką odwagę się do tego przyznać i ta jest właściwie taki proces takie sobie myślałam co to jest to moje macierzyństwo bycie matką i doszłam do wniosku, że to jest taki niekończący się proces taki inny oferent Kingston w na temat tego jak wszystko robisz źle i nie tak jak matka w, mimo że albo przynajmniej bardzo wiele rzeczy mimo takich najlepszych chęci i moja córka 1 z moich córek aż 2 i zapytała mnie kiedyś mamo et no a kiedy skonfrontował, a telewizje wpajane i te ideały wpajane przez nas w dzieciństwie jest tzw. brutalną rzeczywistością i powiedziała do nas z mężem z peugeotem i dlaczego Annie oczywiście takich głupot, dlaczego sami mówiliście, że trzeba być empatyczny tym, że trzeba szanować innych, że trzeba zawsze stanąć w obronie słabszego, że trzeba mieć odwagę bronić naszych sądów guzik z tego przyszło tylko za to płacę za swoją wrażliwość i to jest pytanie, na które nie wiemy jak odpowiedzieć, a co pani powiedziała jeszcze trochę panią podręczny powiedziałam wtedy, że wydawało mi się, że starałam się po prostu powiedzieć to co mi się wydaje słuszne, że tak trzeba, że tak po prostu trzeba żyć, ale zapomniałam w tym wszystkim dodać, że trzeba też walczyć o siebie w takim sensie, że trzeba też dbać o swoje potrzeby chronić siebie tak, czyli umieć to ta magiczna i bardzo ważna czynność w budowaniu wyznaczania granic innym ludziom którzy, chcąc po prostu nas w jaki sposób nadużyć tak to było w małym drukiem na dole strony napisane w Zgierzu Łaźnia także wrażliwe na ME dzieciakom nie jest łatwa te światy bywa dla nich okrutne w USA wrażliwym rodzicom, którzy na to patrzą nam też nie jest łatwa całkowicie się zgadzam również jako matka dziecka datowanego podobnie do pani młodszej córki z tym, że już miałam okazję odpowiedzieć na pytanie o sens życia on wykpiwa się znała na bardzo zgrabny, a mianowicie zwaliła nad tą na 1 z moich rozmówców księdza Adama Bonieckiego, który niewątpliwie jest najmądrzejszym człowiekiem się w życiu zetknąłem, który w odpowiedzi napytania sens życia, że uważa, że sens należy nadawać ani go poszukiwać w nim, zwłaszcza temu co się robi, bo na to w sumie mamy jakiś wpływ na to co robią to nasz wielki oczywiście elit i to było najmądrzejsze odpowiedź, którą udało mi się, że sobie wyobrazić załatwi sprawy rozmowy to chłopcy z ulicy egzystencja lotką, a w myśl, że tam nasze przygotowuje do kolejnego podejścia do gabinetu była na tamten moment, bo odpowiedzi wystarczające, by Krzak jest właśnie jest też kwestia tego, że ceny w nasze odpowiedzi mogą być po prostu wystarczające tak wystarczająco tak samo jak my możemy też być wystarczającymi do wystarczająco dobrymi matkami w IPO presję na bank po prostu społeczna nie wiem kultury wsi Wola może nasza własna, że to co my sobie robimy my matki i Jana od siebie wymagamy i oczekujemy musimy być po prostu absolutnie perfekcyjne nie musimy nawet nie powinnyśmy i to jest właśnie ta sztuka takiego przyzwolenia sobie na jakąś taką słabość na jakąś taką bezradność i że wystarczy być taką matką, jaką jest, czyli jesteśmy ja jestem taką matką nie com umiem najlepszą, jaką umiemy być ja się, że to chodzi oto czystość taką intencję i czystość serca i też 3 trzeba pamiętać o tym co jest bardzo trudne dla mnie to też jest bardzo trudno się tylko cały czas uczeń może moja starsza córka już prawie 18 lat w się jednak dziecko jest zupełnie odrębnym statutem nie jest ani naszym przedłużeniem ani świadectwem naszym w ani nie jest kimś, kto się urodził, żeby zaspokajać nasze potrzeby tylko jest po prostu zupełnie odrębnym bytem, który nas sobie wybrał na rodzicach to jest ogromny przywilej IT tłem to już nie będę płytowe z następnymi błędami w tym sposobem udało nam się uczcić 1 zamachem dzień matki Wincenty Elsner przypomnę, że moim gościem dzisiaj była Joanna Fabicka pisarka i autorka książki jak się okazuje 2 książek najnowszych, chociaż jazda w nich 2 Stars miedzi z UE w sumie 9 proc, chociaż pretekstem do naszej rozmowy była pani książka zatytułowana Rutka książka mądra dla dzieci i dla dorosłych serdecznie polecam jestem po lekturze w poruszona wybiegać tak trudnym występ Polek kim on już opanowana dzięki czemu udało mi się porozmawiać z moim dzisiejszym gościem bardzo dziękuję za rozmowę ja również dziękuję za tę rozmowę i pozdrawiam bardzo mocno wszystkie razem z jego stanem matki i rozdygotany ich ojców pojazdy stare dzieje z Chin ich dzieci dziś, czyli o całą głębię ich usłyszymy się za tydzień po dwudziestej Anna Wacławik-Orpik wywiad pogłębiony przypomnę jeszcze raz moim gościem rodzi się pisarka Joanna Fabicka dziękuję dziękuję Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: WYWIAD POGŁĘBIONY

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA