REKLAMA

Joanna Lech o swoim prozatorskim debiucie, mini powieści "Sztuczki"

Krakowskie Przedmieście
Data emisji:
2016-08-03 14:40
Prowadzący:
W studio:
Czas trwania:
13:08 min.
Udostępnij:

Historia dzieciństwa, wiejskiego domu dziadków i przejścia w dorosłość, które wiąże się z poczuciem utraty - to opowieść, którą w swoim prozatorskim debiucie snuje poetka Joanna Lech, autorka książki "Sztuczki". Inspiracją dla tej mini powieści były senne koszmary, które od dłuższego czasu nękały autorkę. O języku, utratach, dzieciństwie i tytułowych "Sztuczkach" opowiada Joanna Lech.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
krakowskie Przedmieście na początku myślisz, że to tylko sztuczka, a to sztuczka Szanowni państwo nie będzie to będą sztuczki Łukasz Wojtusik krakowskie Przedmieście witam bardzo serdecznie banalnych autorka mini prozy powieść niewielki, ale treściwe i jest moim gościem autor tomów wierszy laureatka wielu konkursów literackich nominowana do NIK SMS Mirosław Lityński m. in. korporacji hard bardzo ciekawy tekst książka to w tym co można znaleźć jak się używa Findera, Rozwiń » czyli dzień dobry dla innych państ w UE, dlaczego zdecydował się na dłuższą formę prozatorską po wydaniu 3 tomików Tequila tym na czym stoi olbrzymia wpisując się po wypisie ze wsteczną od pisania prozy opowiadań tak dalej tylko by tak się stało, że ta książka dopiero wyszło w tym rynku, a w kasie wierszyk czy psem w międzyczasie wyszło dużo wcześniej nikt się nie uważam za płytko zawsze uważałam, że będę pisać o wszelkie dłuższe prozy tych opowieści o przyznanie, który ostatnio czytam albo czytałam dotyczących takiego powrotu do niewinności, bo zapraszamy do państwa do takiej podróży do nieba i do piekiełka jest trochę różni polscy autorzy i autorki lubią wracać do tej przestrzeni z dzieciństwa co nie jest z zaklętego 4 tej książki wygląda trochę inaczej by nie pisałam miejsc zamierzeniem, że są co szczególnie odkrywczego wycieczkowego do powiedzenia tylko tych z historią trójek czasem się zdarza znalazłem nie samo już nam się przyśniła to jest to już historia, która zaczęła się od serii koszmarów, które miałam kilka lat temu i ich postanowiłam je sobie zapisać, żeby się ich po prostu pozbyć, bo chodzi o to, że to wieś, która tam jest czy pokazano nie było tłumów nie było takie miejsce, gdzie jeździ się do dziadków na wakacje nie do końca to i tak naprawdę mój dom to było miejsce, gdzie ja mieszkało na chodziłem do szkoły przez długi czas ZUS w Rzeszowie, gdzie wtedy mieszkałam z rodzicami, bo także przeprowadzaliśmy się chyba ze 3 × w czasie całego mojego dorastania im w twarz sieciom zawsze oderwana od korzeni, a ten dom po prostu jestem sobie, by ludzie chcą sobie było na tej wsi zawsze tam można było sobie pojechać w takie intencje choćby takie bezpieczne miejsce, a w momencie, gdy już się dziadkowie zmarli, gdy ten dom się uporządkowało, gdy się tam wszystko wyczyściła bytem dalej wynajmowaliśmy to miejsce ale jakby już się tego domu nie było i może tak w pół roku później zaczął się tą serią strasznych koszmarów, które polegały na tym, że Szkot śniło mi się, że trzeba było uporządkować te rzeczy pozostały po zmarłych inny przykład co noc siedziałem porządkowany guziki z jakiegoś pudełka albo leki sznurki albo dziadek miał kanapę wypchaną starymi butami, jeżeli śniło mi się w kadrze muszę to wszystko uporządkować sprzątać wkładać to właśnie uporządkować wszystkie rzeczy po zmarłych i tak, bo strasznie męczące trwało to tak naprawdę był koszmarem rzutów śmiesznie, ale to było straszliwie męcząca i lecę dziwne, jakby w ogóle nie myślał o tym miejscu dno Bush miał swoje życie w Krakowie wtedy ich budzę się rano jest cały dzień po sprawa w ogóle absolutnie się tym nim się nie w tamtym miejscu niż te wszystkie sprawy Rosji nagle przychodzi noc znów siedzę w tym domu im się wszystko uporządkować tak GIIF postanowiłam wysiąść to styl dlatego właśnie, że czuje się człowiek, który jest oderwany kompletnie od korzeni jest jak trochę jak taki balon, który nią nie ma swojego miejsca i postanowiłam, że zacznę to zapisywać, że może dzięki temu ta książka odejdzie i zapisywałam to było chyba może przez 2 lata na różnych nastolatka z sieci kach pismem ręcznym zupełnie tak po przebudzeniu i później to książkach pisał muszę pisać w ten sposób dyskutantów tych wszystkich notatek tych strasznych krecia robota w treści tego było mnóstwo i był nie teraz czytania i co tu historie, by nie nosiłam je w głowie tylko właśnie mian kompulsywne wpisywania jej się nie później składać z tych kartek i dlatego ta książka była niestety pisano 2 × w dużo zdradziła siły, ale to dobrze w tej książce jest duża radość z takiego wspominania rzeczy takich zaba w rur młodzieńczych, które są ich śmiesznym i straszne, a takim najlepszym przykładem jest chętnych już tak nie jest, ale też od obrysu wzywanie umarłych dopiero kiedy czytałem przypomniał sobie też tak kiedyś robiłem film zabawy w różnego rodzaju pojedynki czy też wolimy rzucanie śnieżkami staje się z wielką wojną wielkim placem bitwy z okolicznymi czynami i wielkimi opadły mi to akt trzeci krok słyszy dużo takich głosów, że wspomnienia, które tam zawarta ustnie do zabaw to są wspomnienia ludzi nie tylko mego pokolenia starszego młodszego i co ciekawe, skąd o tym, wiedzieliśmy nie myśmy internetu nie mieliśmy niczego, żeby sobie przekazywać te rzeczy jakoś dzieciaki same wpadały na to, żeby się w ten sposób poprawić albumu tylko 4 pancernych im za pomocą koło zużywanie zasobów są one utkną w myśl, kto mógł dowiedzieć właśnie odezwie to taka opowieść z czasów przed internetem przed 2 maja komputerem przed telefonem z czasów, kiedy rzeczywiście tego tej przestrzeni zabaw było dużo więcej czytają tę książkę takie wyobrażenie beztroski porównywalnej z beztroską dzieci z Bullerbyn z drugiej strony wiem, że ta książka dla dzieci nie jest dzieci nie mają tylko pojęcia o śmierci zupełnie dla nich stałby się taką zabawą z zabawą bez wywalić ciał zmartwychwstanie, bo to jest dla nich takie naturalne, bo działo się tu na filmach i dopiero 3 lat dopiero to przeżyć i poczuć dorosnąć do tej śmierci, żeby to przestał być zabawne, niż by się tak naprawdę się tym przejąć się to złowieszczo ości jako MR jak mogą na to spojrzeć zupełnie z zewnątrz, opisując to myśmy bardzo bardzo do mnie trafiło, że te dziecięce zabawy on się wydają takie niewinne tak naprawdę są tak przepełnione po jakimś prymitywnym okrucieństwem, że nawet nie zdajemy sobie czasem z tego sprawę to jest opowieść o głównej bohaterce, która ma swojego przyjaciela później, a to przyjaźń zamienia się znaczył o nas z tej sprawy sztolni przyjaźń jest kochanie, ale mamy też bardzo ciekawe historie rodzinne i trochę na nich chciałby się skupić mamy babcie Halinę, który jest kobietą z azbestu dziadka, które babcia choruje to z takim gadaniem twardym twardym suchy mężczyzną zimnego chowu tak bym powiedział Olek babcia choruje to mnie dotknęło jak piszesz o tym, że dziadek codziennie od nowa zakręca jej serce, całując się w czoło znaczy, że przychodził ukradkiem całował ją w czoło, kiedy była chora także nikt nie widział, że jednak między nimi ta relacja czułość jest ale, toteż historia przejścia jest dla mnie z 1 strony mamy te zabawy te rzeczy, które wyglądają niewinnie jak rytuał jak np. obcinanie włosów przez dziadka i wiele wiele innych drobnych historyjek drobnych takich sztuczek, które później nieznajdującego zaczepienia, gdy główna bohaterka staje się osobą dorosłą pełnoletnią i nagle jest poczucie braku i jak byt jako tako odbierałam takiego nie nie przepracowania tych wszystkich odejść, bo dno nie ukrywajmy, że spora część tych bohaterów odchodzi w różnych okolicznościach oni wszyscy umarli ten nie chciał zdradzać historie kryminalne tak, dlaczego bohaterka tego nie nie przepracowuje, skąd to poczucie takiego takiego potwornego braku, ale to właśnie, dlatego że jest to akustycznym abstrakcją dla dziecka, gdy pierwszy raz odkryje, że ktoś umarł i jego i już nie będzie po prostu zniknął jego nie ma i to jest uczucie, które tra się bagatelizuje no bo przyzwyczailiśmy się już do tego, ale u dziecka to jest taki szok ja z tego szoku po prostu nigdy nie mogą wejść na ciemno tu umierały jakiś zwierzęta umarła próba czekała tegoż książce nie wywarło ono pod taką ich po babci zawsze jest taka właśnie, gdy zwykła śmierć, której się też jakoś specjalnie zwraca uwagi na buty starszy człowiek wiadomo w ale później śmieci dziadków i śmierć tych wszystkich ludzi po kolei to jest w tym też, z czym nigdy się nie można pogodzić ci się wydaje, że się dorosło do tych wszystkich śmierci i że jakoś się do przyszłych pokoleń tak naprawdę to nigdy nigdy się tego się tego nie pozbędzie te śmieci się nosi ze sobą po prostu się się z nimi czy trzeba z nimi żyć dalej i EMF nikt się z tym nie można pogodzić, że ten sposób jest jeszcze 1 wątek bardzo ciekawy relacji głównego bohatera ma mężczyznę Diego ze swoim ojcem to jest relacja trudna patologiczna ojciec Diego jest alkoholikiem natomiast opisujesz relacje m. in . przez taką fantasmagorie snu historie kolorowych szkiełek, który mi jego ten pseudo dom tak naprawdę obfituje w rozum szkiełko właśnie z tych butelek wypijane przez jego przez jego ojca tak wydawało się małym dzieciom krwi byliśmy tak spytał wyobrażaliśmy, że w każdy razem, gdy ojciec Eddiego coś wypije to uczucie to butelkę o róg domu antyki książki statek potem to tak przykleja na Pomorzu wyrzuty sumienia w oczy coś w tym kraju oczywiście to nieprawda to wódka moda na kupowanie na wódkę kupowaną szkieł kosimy ozdabiały tak do mnie, który był nie do końca był skończony no tych historii Szanowni państwo my jest dużo więcej w tej książce ta książka pomogła też do obiegu mówisz o tym, dość emocjonalnie uporządkować pewne rzeczy związane z przeszłością tak w styczniu dlatego zaczęłam je zapisywać, żeby się ich pozbyć się z głowy i Czech w części zapytać co przyrodę, która w świecie dziecka pełni zupełnie są w tę rolę zauważamy, a umów tych pierwszych rozdziałach cały czas tą dominantą, ale tym elementem towarzyszącym zanurzanie się w niebie jest zanurzanie się również do szkół w słońcu w upale w śniegu, a w kolorach stąd ta ma sensor 13 w opisie w sumie z tego, że to jednak również, że poezja to taki najprostszy podział prostolinijny skrót myślowy lub nie zastanawiają się nikt nad tym to jak się swemu przychodzi to bardzo się podobał sformułowanie, kiedy główni bohaterowie siedzą bodajże i patrzą jak burza zjada niebo, ale nie było w zasadzie to ma może mieć 2 znaczenia a dlaczego nie, bo lew przez pewien czas rzeczywiście nazwaliśmy to wieś, która oczywiście nazwa się zupełnie inaczej w wymyśliłam, że nie, bo jest godnego piekiełka już tylko malutką wioską OUN tra do dosłownie składa się z kilku domów kościoła sklepu i dalej jest las i końca świata przy tych dzieci myślały, że ten skręt świata, ponieważ kończyła się ma ponad tych lasach i kolejna ze sztuczek jakich się dzieci właśnie w żywych łatwiej było przystosować do rzeczywistości tych w, a te sztuczki tytułowe polegają również na tym, że kiedy przechodzimy z wieku dziecięcego młodości w wiek dorosły to sztuczka polega na tym, że powinniśmy po prostu odpowiedzialnie wszystko zrozumieć przyjąć kolokwialnie mówiąc na lata i żyć jako dziecko czekają zawsze chciał być dorosłym, a on teraz jako dorosły chciałbym być dzieckiem, bo to odpowiedzialność i to, że może chodzić co by nie radzimy sobie nie zamknęliśmy jest bardzo trudna i w zasadzie społecznie mało akceptowalna powinniśmy sobie radzić z życiem tak ale gdy dziecko chce być dorosłym tu też jest taka zabawa w dorosłość po też nie do końca sobie zdaje z tego sprawę i myślę, że jesteśmy już proszę odpowiedzialność i odpowiedzialni to jednak jednak nie chcielibyśmy być z powrotem dziećmi, bo też nam się też typów szkół łatwiej i lepiej i była taka beztroska, ale w to tu też nie jest prawda licz też mają swoje wielkie tragedie i wielkie małe pokonany światy i w praktycznie do końca sobie z tym wszystkim radzą ja namawiam Szanowni państwo do lektury tego co się napisało mam do świata z dniem ba HR i piekiełka trochę do opowieści o przejściu w dzieciństwie o dorastaniu i utrata ach, tutaj jest napisane, że to książka utrata rzeczywiście miasto na próbie takiej reminiscencje tej utraty o tym wszystkim Szanowni państwo pisze Joanna Lech książkach sztuczki nie tak dawno ukazała się nakładem wydawnictwa nisza Jano bardzo dziękuję śle listy studio ciepłe Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KRAKOWSKIE PRZEDMIEŚCIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA