REKLAMA

"Ganbare! Warsztaty umierania" Katarzyny Boni

Poczytalni
Data emisji:
2016-08-06 17:00
Audycja:
Czas trwania:
25:57 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
po czytali nasze radiowe klub książki studio w Warszawie, ale te Petrus Magda Paciorek Filip Kekusz i Zuzanna Piechowicz studio w Krakowie Łukasz Wojtusik chwila na ogłoszenia to znaczy zapraszamy państwa na naszą stronę na Facebooku również na grupę bardzo demokratyczną grupę na Facebooku, że małpa z takich propozycji książek którymi powinniśmy się zająć, o których mogliśmy porozmawiać np. są państwo, żebyśmy najpier w my przeczytali książkę, a później Rozwiń » polecić warto się czy też nie marnować własnego czasu proszę zgłaszać proszę zgłaszać tam mogą po co nas lubisz pisać o czytanie mały potok kropkę van to jest ważny adres w kontekście dzisiejszego programu, ponieważ będziemy mieli do państwa egzemplarze książki warsztatu umierania Ganbare warsztaty umierania Katarzyny Boni wydane przez wydawnictwo Agora rozdamy dziś pytanie może na koniec co trzecia runął mur to jeszcze ustawia mecz także domy w przerwie na druk informacji Radia TOK FM, żeby nie było także państwo w swojej nam kilkanaście maili albo kilkadziesiąt my zresztą pańską książkę, której jeszcze państwo wiedzą, czego dotyczy, o czym jest i czy po powstaniu polecają to może Opowiedz to molo powiedzmy PS książka przede wszystkim książką w Japonii opowiadająca o 3 wielkich tragediach, które 5 lat temu spotkały Japonię to znaczy w marcu tego roku mieliśmy rocznice tsunami trzęsienia ziemi Japonii oraz związane z sercem trzęsieniem ziemi wydarzeniami elektrowni atomowej Fukushimie i tak naprawdę książka Garbary wciąż o tym co dzieje się teraz proponuje po tamtych wydarzeniach i nastała cisza to może zapytanych firm się czytało się podoba wam się książka znowu cisza raduje ubiegać się Łukasz ratunku u tych rozwiąże mam w tym od tego co będziesz robić dobrze przyjmuje makulatury się podobało i tyle to znaczy wydają się tam jest bardzo ciekawy wydaje się, że trudno go zgłębić, bo jednak są jeszcze trochę bałem tego, że to, że kulturowo może być skok naprawdę na głęboką wodę, żeby po co robi KRP Katarzyna Monika ważna Boniek śledzi dla mnie przynajmniej myśleć pewne procesy, które zachodzą w ludziach połową, bo tak dużych wydarzeniach takich katastrofach, ale przy okazji wyszło opowiada historie pojedynczych ludzi bohaterów opowiada także społecznie politycznie o tym, że że, gdy jest sporo ludzi którymi tak naprawdę nikt się nie zajął obejrzy była ogromna doza, gdyż dezinformacja dotycząca tego np. co działo się w Fukushimie, ale i niż ta książka dobrze czytało kilka momentów wożą nas bardzo ciekawych, chociaż temat jest trudny, bo bardzo łatwo jest tłuszcz tutaj w patos, kiedy opowiadasz o śmierci umieraniu historia godzenia się czy nie godzenia się na mamę na śmierć życiu w takim jednak permanentnym zagrożeniu to są historie ludzi, którzy o próbują odnaleźć zwłoki swoich zmarłych bliskich krewnych, bo po wydarzeniach są tu historie ludzi, którzy próbują radzić sobie z własną śmiercią czy tytułowy warsztaty umierania, które są moim zdaniem najciekawszą częścią tej książki jest też część poświęcona temu jak zrobić jak zrobić jakiś taki poręczny zestaw rzecz to jest taki survival owe zestaw, ale tego co może przydać podczas takich katastrof oraz o tym jak Japończycy są przygotowani do tego, że ta katastrofa może się wydarzyć, ponieważ w 1100 tys przebija, że jak ta ewakuacja podczas tsunami, które miały mieć 6 m okazało się, że jest dużo dużo wyższe poszło dość sprawnie ludzie wiedzieli dokładnie co mają robić mają się znaleźć i te jak się uratować tak naprawdę no ale właśnie cała historia opiera się na tym, że ta fala była wyższa niż siły przewidywał szkolenia i w takiej sytuacji wszystko to, czego Japończycy się nauczyli się działo byłem tam są takie historie właśnie ludzi, którzy jak dochodzić ewakuowali się straszne historie ludzi, którzy ewakuowali się zgodnie z protokołem zgodnie z tym, o czym mówiło się ma o nich od lat i z czego również byli szkoleni, a na jej pomimo tego, że to zrobi zrobili wszystko, by się uratować sąsiedzi uratowali w waszym Jamał owoc odbiorą te książki, by w UE wszystko prawda ZPC będzie się goić się taką wewnętrzną niezgodę na to, że to, że tak, że może tak wszystko zamrozić wybetonowane, acz obudować się z 1 strony elektrowniami w jakim zaporami przygotować się scenariuszami na złe przeprowadzi warsztaty umierania, a wszystko takie tak raczej jak można się przygotować na tak wielką stratę jak można nawet 100 × o w tej części warsztaty umierania niektórzy umierali po parę razy czy jak taka zwykła estakada ta nie wyleje się tak nieprawda, że jeżeli z czekały Siesta w erę dużą stratą tak tak tak olbrzymią utratą wszystkich graczy domu rzeczy bliskich ludzi rodziny, kiedy nie mamy absolutnie nic nawet kawałka po prostu w po wierzchu i czegoś takiego artefaktów, żeby czegokolwiek zdjęcie zostało 13 osób jak może się to przygotować, że to taka ułuda, że z 1 strony im bardziej te światy nowoczesny i możemy się tak jakby ochronić przed różnymi wydarzeniami, tym bardziej taj, tym bardziej te zagrożenia związane z tą jednocześnie nowoczesność i z tym, że to wszystko tak rozwinięte są coraz wiec jeszcze większe, bo to właśnie się Wenta zagrożenie wyszło z tej nowoczesności z tych obronną z tego, że ci wszyscy ludzie byli zamknięci jak wszyscy zamknięci w tych bunkrach tych specjalnych miejscach, gdzie Dzianisz w gminie ewakuować na wolnym i tych drużyn z pytaniem czym jest np. historia w książce Ganbare człowieka, który w swojej rodzinie miał w 435 tsunami takich poczynań począwszy od wieku dziewiętnastego, gdzie jego występ prababcia prababcia przeżyła jako kilkuletnia dziewczynka i potem do tsunami się dość cyklicznie powtarzały zresztą też z tej książki bardzo mocno przebija to co już Łukasz powiedział, że tsunami to jest trzęsienie ziemi tsunami to jest Japończyków niemalże codziennością są takie zdania, że mniejsze tsunami to dzieją się właściwie bardzo często takie, że mniejsze trzęsienia ziemi ego mniejszej skali dlatego dla mnie ta książka paradoksalnie warsztaty umierania, które są w tytule to jest jakiś mały skrawek tego coś co jest w tej książce dla mnie właśnie on ma długą książkę się bardzo podobała i szczerze mówiąc wydają się, że właśnie to co jest siłą tej książki to właśnie te warsztaty umierania czy nie to jakieś takie bardzo uderzające bardzo ekstremalne i takie wręcz dziwne przeżycie, która gdzieś tam autorka opisuje, a właściwie, a raczej to co on to, z czym Japończyk opis opis tego, z czym Japończycy muszą żyć na co dzień z tym, że to zagrożenie jest, że oczywiście nie mogą się do tego przygotowywać mogą mieć szkolenia mogą mieć rozbudowany system alarmów mogą mieć tak skonstruowane domy, że ludzie mu, żeby zminimalizować straty zminimalizować ryzyko śmierci czy w ogóle z zminimalizować stratę tego swojego dobytku co tam mimo tego to zagrożenie wciąż jest takie, że takie Łukasz powiedział no może przyjść sumami, którego się o takiej sile któregoś nie spodziewają i którego nic nie spodziewali, który jest przyniesie w 1000 tysiące zgonów zwierząt ze śmierci razem tylko, że nowa nie możemy się przygotować myjemy odchodzi do 3 tys zlote uda się nam tylko, żebym być może mówiąc o tym, tytułowy warsztatach umierania jest trochę także ja tak trochę o tym, myślę, że także, że być może to ten cały system tak, by możliwości ma system Chowaniec najszczęśliwsze słowo to możliwości tytuł się dla Japończyków ze względu NATO ciągu jednak zagrożenia prawda inne lobby przygotowuje wydaje mi się również szkolenia mają wyglądać takie poczucie większego bezpieczeństwa mam wrażenie, że oni dobrze, że już na tym nie chodzisz co dzień Niemcy są jego to może ostatni dzień tak, ale biorąc pod uwagę np. historię naszych bohaterów tak i śmierci w ich rodzinach związane z różnymi katastrofami można już takim myśleniem jakiegoś fatum jakiegoś takiego nam życia w miejscu na świecie, które jest ewidentnie narażone na tego typu na tego typu zdarzenia, więc myślę, że może to jest taka kwestia, że żal, że wtedy dzięki temu Niewiem co, gdzie nie myślisz o tym, tak bardzo, bo tutaj nada się z tym zgodzę to znaczy, że śmierć jest takim doświadczeniem że, chociaż byłyśmy nie wiadomo jak trenowali, gdyż do tego przygotowywali nawet nie wiedzieli o tym, że nie wie, że ktoś umrze, bo jest ciężko chore terminalnie to i tak w momencie śmierci jest to tak jednostka o przeżycie, że nie ma na to mocnych po prostu LZS wręcz oczywiste właśnie to, o czym mówić, że żona śmieje się przygotować nie da natomiast to co z tej książki LM był bardzo mocno wynika to co to jest to jakoś człowiek zostaje sam po tragedii w UE i chociażby wstrząsający dla mnie opisy ludzi, którzy mieszkają w osiedlach tymczasowych wciąż po tych kilku latach i zostali trochę zapomniani przez system tych kilkadziesiąt tysięcy ludzi, która nadal mieszkam tu Północna część to biedniejsza część Japonii nadal mieszka w takich blaszanych barakach w pomieszczeniach 3030, gdzie np. latem jest 50 stopni to już coś się grzeje Nowa Sól i opisy ludzi, którzy mieszkają w tych osiedlach zawiązują znajomości rynek się okazuje, że 1 rodzina dostanie to mieszkanie zastępcze czym czy nowy dom i to nagle jakby w prowizoryczne znajomości, które już zaczęły się zawiązywać nie muszą się rozpaść znowu i to jest z nami np. szokujące druga część audycji poczytalni rozmawiamy o książce Ganbare warsztaty umierania Katarzyny Boni wydanej przez wydawnictwo Agora w studiu w Warszawie Magda Paciorek Aneta Pytrus Filip Kekusz Zuzanna Piechowicz w Krakowie Łukasz Wojtusik jeszcze chciał wrócić do tej kwestii śmierci ktoś rozmawiać mówi się o tym, że straty jak mówią po prostu straci w radzie różne TFI wiele dla mnie ta teza ta śmierć właśnie mnie strata do warsztatu umierania były bardzo ciekawe też, dlatego że mam poczucie, że w ogóle w kulturze zachodniej taka wielka mobilizacja śmierci śmierci bardzo mało tak naprawdę rozmawiamy bardzo mało rozmawiamy z ludźmi, którzy doświadczyli ter strat czy osoby bliskiej ERP pogrzeby są inne niż były jeszcze lat temu 3040 n p . w Polsce i i mięta warsztatu umierania wydawał się kimś takim sposobem może oswojenia tego tematu czyli gdy zamiast rozmawiać o tym, spotkać się w grupie jak na podstawie rozmawiając o książkach i rozmawiać o śmierci oswojenia tego tematu wybryk wypadliśmy śmierć z przestrzeni to jest moje prywatne zdanie z przestrzeni społecznej wypadliśmy ją z różnych względów chociażby higienicznych jest niewiele w przestrzeniach miejskich nie znam takich historii sytuacji, w których po śmierci osoby bliskiej nad i trzyma się ją w domu przez dwa -trzy dni tak jak dawniej bywało drzewiej w kulturze ludowej tylko przyjeżdżają panowie i w tym mniej lub bardziej brutalny sposób wynoszą po prostu chciał tak, gdy nie ma tej całej histerii związanej z oczkami opłakiwanie miałby dziś tego w żadnym pocieszeniem uważam, że te ludowe jakich przaśne takie generalnie słabe, a to jest taki element, który jednak dziś pozwalał tak mi się wydaje już nikt jakoś to nie sobie nie zasygnalizować uduszeniem dalej, który był takim elementem też towarzyszącym temu tak się wydaje, że dziś to musi mieć tak ochoczo chowamy podobnie 3, jakie Stal oszuści zmieniają tak jak w odczuciu my wydaliśmy Agora osoba, która opiekuje się mandatu za tą książką pytała mnie jak mi się czy to wizytami, a już była sobie warsztaty umierania, bo dużo osób mówiło, że po przeczytaniu tej książki robiło sobie te warsztaty umierania i zastanawiam się czy to nie jest taki sposób, żeby to mu tu śmierć przywrócić do do takiej beki takie rozmowy między ludźmi mylnie nie umiemy też rozmawiać z osobami łóżko Turek, który doświadczył śmierci bliskiej osoby trochę wyślemy SMS -a podejdziemy z większą, jaką siłę czułością czy sympatią przez parę pierwszych dni, ale ta strata doświadczanie straty i w ogóle umieranie i rozmawianie o swoim w umieraniu nie nie istnieje tak czy coś mnie poruszył AK najbardziej się podobała i jest ich przyznam szczerze, że były tylko warsztaty umierania te cieszyły się wszystko dlatego w tej części trzeciej części warsztaty umierania myślę że, że to jest ta to esencja tej książki tak naprawdę nam Jan Gromada polemizował, bo uważam, że ciekawe są też wątki, które są związane z historią samej katastrofy właśnie termin zdecydowanie polemizował, bo nie odzywałem się, bo i zupełnie innego wyciągam z tej książki, bo wy mówicie cały czas drugiej części dołączyli warsztaty umierania, a dla mnie to była książka bardziej Garbary 3 tys ten okrzyk zachęcający do tego, żeby ludzie ruszyli, żeby dali rady i mimo wszystkich złych okoliczności walącego się świata próbowali ich do przodu dla mnie ta książka jest właśnie o czasem rzeczywiście beznadziejnych, ale próbach próbach funkcjonowanie domu wiadomo, że trzeba funkcjonować niezależnie od okoliczności trzeba po prostu i o tym jak ludzie dotknięci im przepraszam za sformowanie, ale najbardziej fascynujące jak tak sobie myślałem katastrofą naturalną w historii ostatnich dekad coby sobie nie radzą co znaczy wydaje mi się, że mimo, iż to jest świeża sprawa, którą pamiętamy z ekranów telewizji nigdy nie została tak naprawdę dobrze oswojona przynajmniej przez przez media przez w w Europie, bo z mojego doświadczenia z tego, jakie panienki pracowałem lidera celowaliśmy w katastrofę i przez pierwsze tygodnie po tej katastrofy skupiliśmy się najpier w na masach wody, które im przez przetaczają się przez przez przez przez Japonię w pani tamte ikoniczne obrazki z ligą teraz Jemen, które po prostu Schleck, który wprost śledził to ta woda, która cały czas wpływała w głąb w głąb lądu i a potem skupiliśmy się w Fukushimie i bardzo mało tak naprawdę w tej historii w przeciwieństwie do innych dramatów opisywanych przez media było jednostkowych postaciach tak mi się wydaje to jest moje prywatne doświadczenie być może było inaczej ja tak odbieram i w tym momencie ta katastrofa, którą z, którą do tej pory stykały się jako z czymś niesamowitym na takim poziomie ogólnym to znaczy jedno z najbardziej znanych silniejszych trzęsień ziemi w historii świata i 1 z nielicznych badanie katastrof nuklearnych na dnie katastrof nuklearnych tak naprawdę w historię świata i jedno z najważniejszych zjawisk, jakie wystąpiło po trzęsieniu ziemi to nikt do tej pory patrzą na takie ogólne obrazek, a teraz mogą po raz pierwszy pochylić się nad ludźmi, którzy byli w środku i zgoła inaczej to wszystko to wszystko odebrali, więc istnieć z RAŚ trochę pogubiłem, bo postanowiłem nadrobić całe pierwsze wejście w Tychach, więc z 1 strony fajnie jest bardzo bardzo interesujące dla mnie ta pierwsza część książki książka podzielona na 3 części, gdzie warsztaty umierania, o których mówicie tak naprawdę zauważam, że zaczną się pojawić dopiero pod koniec części drugiej, ale bardzo interesujące jest to pierwsza część, kiedy jest z perspektywy pojedynczych świadków uczestników tych wydarzeń Krenc nakreślony cały obraz trzęsienia ziemi i tego jak wyglądają tereny zalane po tsunami parę lat później i niezwykle wartościowe dla mnie jest to część czysto fakt graficzne naukowa, która lektura, która dotyczy ich harmonogramu wydarzeń, które siedziały w elektrowni w Fukushimie, dlatego że rzeczywiście informacja była tamtego do tego grona zjawisko było tak bardzo nowe, że też media nie za bardzo wiedział jak do tego podejść i dostawaliśmy mnóstwo sprzecznych komunikatów, a teraz wierzę, że Katarzyna Boni zrobiła to bardzo bardzo bardzo rzeczowo i w bardzo dużą wagę księcia ziemi godzina po godzinie wyjaśniła coś co się właściwie stało co się działo z po co się działo w miejscu, o którym mówiliśmy 5 lat temu mówiliśmy staraliśmy się być profesjonalistą mówieniu, po czym tak naprawdę się okazuje, że niewiele wiedzieliśmy kim jesteście KOV w tym kontekście mówić o tym, że wracamy do wydarzeń, które były na czołówkach gazet piszą tam znaczy to, że dzielę się zdarza wracać po tych informacji d s . które były na czołówkach u nas było bardzo dużo audycji na ten temat w TOK FM i tego wszędzie było mnóstwo minęło parę lat wyniki się sprawdza co się dzieje co jest poza Katarzyną Boni co się dzieje w tamtym rejonie są ludzie radzą jak próbują dojść do siebie tak, że po takich wydarzeniach to jesteś pewna słabość nie chcemy ściągać taką rzecz dość oczywistą, ale wydaje mi się nie wspomnieliśmy, że ta książka jest naprawdę dobry i dość się to szczerze nawet nie dość, ale bardzo interesujący obraz kultury Japonii NN zwyczajów i to nie takich zwyczajów antycznych czy takich zwyczajów, o których myślimy tak stereotypowo był tylko n p . tego jak traktuje się członków rodziny czy tego jak mieszkają ze sobą nie wielu pokoleń wielopokoleniowe rodziny w Japonii czy np. tego jak północ to już Łukasz wspominał, że północ jest dużo biedniejsza dużo bardziej zaniedbana niż południe wrak Januszko tego nie widziałam 3 jest cała duża część moim zdaniem trochę słabsza, ale o więzieniach tak o o duchach, które gdzieś tam funkcjonują są w tych wierzeniach Japończyków także wiele jest w tej książce takich rzeczy których, które nie dotyczą śmierci umierania rozważanie śmierci umieraniu i jakby tego jak właśnie godzić się ze stratą tylko tego, jaka jest Japonia jak była bądź nie była przygotowana na taką katastrofę i tego jak teraz Japończycy, a my, jaki Japończycy mają teraz świat po tej katastrofie w świat swój mały prywatny świat nam jeszcze 1 taką refleksję słuchać czy pamiętam były te historie z uważali, że po tych pierwszych tsunami nie zostawiaj takie kamienie z napisem do tej linii nie budujcie domów, ponieważ w dół do tej do tej linii doszło tsunami poprzednie i ci ludzie z jakby nie mają takiego poczucia nie ma tam takich głosów, że to my wyjedziemy z opon skoro mamy takie zagrożenia albo pośmialiśmy był w głąb lądu obyśmy nasz region, bo to może nas uderzyć z analityków, jakby trzymają się tego terenu znowu przesuwają do odsetek karnych narastają młodych duchem bachory są odnajdywane przy kolejnym z nami stawiane są kolejne kamienie Joli znowu dochodzą do drugiego brzegu stołu z budowaniem domów szkół urzędów nie życzy to oczywiście zupełnie inna skała zupełnie inna historia, ale dziś są takie wrażenie, że po prostu były inne z różnych względów się to będzie bardzo bym nie uczymy, ale takie przykłady niewielką skalę można, by znaleźć również nasze piękno prawda, że rok są tereny zalewowe rozsławił walory smakowe też centrale w Warszawie, gdzie buduje się, bo wytłumaczył, gdzie buduje się rzeczy pomimo tego, że we wszystkich planach jest pokazano, że raczej nie powinno się tam budować ze względów finansowych wmawiać ludziom, że generalnie będzie fajnie spoko, a potem się okazuje, że wystarczy im mocniejsza ulewa i okazuje się, że nagranie spoko, bo osiedle całe zostaje zalane odcięta od reszty miasta może to zrobił na mnie wrażenie, że słynna skala oni oczywiście mówi dlatego od razu będziesz tak to zupełnie nie ta skała dziś mam wrażenie, że sam mechanizm może gdzieś być podobne jak jeszcze wspomniała o formie w formie książki, bo ta książka jest bogata w wyliczenia np. UE i wydaje mi się, że w obliczu właśnie taki w oko w obliczu wyzwania, jakim jest opisywanie tragedii i tego, żeby nie wpaść w ten patosu, którym też mówi Łukasz no to taka forma w kompensowaniu tego wprost wyliczeniem moim zdaniem robi robotę w sensie dla mnie n p . to co jak najbardziej chyba zapamiętam z ZUS i najbardziej do mnie przemówiło to był właśnie opis tego jak pracownicy banku wychodzą na dach budynku wcześniej przygotowany na takie sytuacje właśnie po tym, jak dostali sygnał o tym, że nadchodzi tsunami i autorka opisuje co chwile, gdy podaje co akapit ile metrów miała fala i w pewnym momencie już dochodzi do nas, że ta fala tych pracowników nie szczędzi i nie szczędzi też wielu innych rzeczy, które położone są wyżej niż ten budynek wydawałoby się przystosowane do tego, żeby ochronić ludzi chronić pracowników sektora to dla mnie było porażające, ale jest wiele właśnie takich momentów my odpisywanie n p . tego jak zrobić po tsunami, kiedy brakowało wszystkiego brak, kiedy nie było nic jak zrobić np. domową toalety tak dobrze, gdy takie drobne, ale bardzo praktyczne rzeczy i takie rzeczy stąd wiele także uważam, że to też jest warte wspomnienia to jest i słabości nie są bez tej książki, gdyż to jest dobre strony są dość ciężki moim zdaniem, dlatego że z 1 strony rzeczywiście form jest tam przez wiele i każdy rozdział to jest jakiś taki mały obrazek, który jest pisany innym językiem no prawie każdy rozdział oczywiście, ale rzeczywiście mamy mamy wyliczenia mamy dużo refrenów mamy mamy też historie ludzi mamy historie pisane z perspektywy mam mam nic im dokładne cytaty z ludzi, z którymi spotykała się Katarzyna Boni natomiast też czasem mam wrażenie, że niektóre z tych rozdziałów troszeczkę oddalają nas o w serce tej książki cena niektóre być może tak jak rozdziały o koszmarze sennym 1 z bohaterów trochę służą wypełnieniu rzadko miał takie wrażenie, ale muszę powiedzieć uczciwie ziemian takie wrażenie miewałem nieraz i nie ma w mszy kwestia formy zawsze będzie kwestią gustu no tak mi się wydaje również liście mam wrażenie że, że to może być taka książka powiem wprost, która formalnie może wkurzyć, dlatego że w jest to rzeczywiście tych zabiegów reportażystka i które ma świadomość tego co pisze REIT-u pojęciowej dodać, że ona rzeczywiście panuje nad tymi rzeczami, bo rzeczywiście tak jak powiedział Filip w zasadzie każda część tej książki troszeczkę inaczej zbudowane z innego więc, jakby jest wrażenie, że także, że jestem przekonany żona panuje nad tym to wszystko jest świadoma natomiast można to zakładam czytając taką książkę mieć wrażenie przesytu formę, o czym przesytu użytych formę to może wkurzać zezwolenie to mnie wkurzało, bo dla mnie było tak na granicy dla mnie takim testowym rozdziałem stąd taki krótki rozdział o wietrznym my w telefonie od bardzo ciekawa historia bardzo prościutkie historia i liceum przez ten specjalny 2 × można w takim tekście polec, bo tam jest historia bardzo poszuka jak się to Przeginia, pisząc to mam wrażenie, że można po prostu zrobić takiego reportażu wg kolejarzy i strzelnicy w kolano, a moim zdaniem Kasia Boni dość sprytnie i sprawnie no porusza się na linii takiej cienkiej czerwonej linii, ale moim zdaniem te granice nie przekracza ich zresztą o ten patos i oto groźba patosu wiszącą nad tą książką rozmawia się o tak trudnych tematach BM o 1 katastrofy, którą każdy widział i nie tylko muszą oni czytać, ale pamiętają jako taką zbieraninę obrazków z wszystkich możliwych telewizji kanałów internetowych radiowych na pytałem o to się, bo oni tego wywiadu możecie państwo posłuchać na na stronie lot wygasają w zakładce nasze podcast ów archiwum my audycji krakowskie Przedmieście z tego co wiem, a nacisk również rozmawiała z Katarzyną Boni na antenie Radia TOK FM to wszystko do odnalezienia w naszym archiwum i państwo sami wyrobić sobie zdanie na temat tego, o czym my opowiadaliśmy, czyli o nakład książki Ganbare warsztaty umierania to jeszcze na początku zapowiedzieliśmy, że mamy książki dla państwa i pytanie brzmi co znaczy Garbary to padło w tych audycjach państwo uważnie słuchaj to Filip Kekusz o tym, o czym mówił proszę nas pisać poczytalni mało oto krótka FM pierwsze kilka osób, które odpowie prawidłowo na to pytanie otrzyma od nas książkę o mieście na koniec może bowiem polecamy polecamy naraz tak bywa tak tak tak trzeba to czytali polecają je za kimś takim wielkim zdecydowaniem głosie, ale polecają Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Teraz wszystkie pakiety TOK FM Premium 40% taniej!

KUP TERAZ 40% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NULL
Array