REKLAMA

Zaświadczenia dla rodziców chorych dzieci / Książka sposobem na przybliżenie doświadczeń uchodźców / Co czeka nauczycieli gimnazjów?

Twój Problem - Moja Sprawa
Data emisji:
2016-08-07 12:00
Czas trwania:
44:32 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
twój problem moja sprawa w Anna Gmiterek-Zabłocka dzień dobry w niedzielne południe jak co codziennie witam państwa zapraszam na mój program dziękuję przy okazji za wszystkie mają, na które przesyłać na mój adres problemy mało patolog kropkę FM w ostatnim czasie było m. in. kilka maili w sprawie likwidacji gimnazjów, czyli wygaszania tego typu szkół, a problemem jest to, że nauczyciele po prostu mają obawy boją się tego co będzie z nimi dalej ten temat psy u mnie w Rozwiń » programie już dziś, ale na początek pkt 7 w orzeczeniach o niepełnosprawności moim gościem jakiś czas temu była pani Anna Fortuna mama dziecka z cukrzycą, która dostała orzeczenie o niepełnosprawności, ale bez wyznaczonego pkt 7, czyli mówiąc inaczej komisja orzekająca orzekła, że jej wtedy siedmioletni syn jest samodzielny i nie wymaga opieki ze strony osoby dorosłej pani Anna poszła z tym do sądu swój problem moja sprawa w 2 § 4 ,5 roku dowiedziałam się, że istnieje coś takie jak orzecznictwo także system informowania też jest taki, jaki jest inny, a i wtedy dostał orzeczenie do siódmego roku życia, kiedy miał 7 lat staną na komisji i jest wtedy komisja zakwestionowała opieka ten punkt opieki nad dzieckiem to oznacza stwierdzono, że wymaga opieki w tym stałej PSL współudziału w LO w opiece stworzenie stałej opieki, a różnica jest taka, że rząd po prostu no niestety mama tutaj nie ma możliwości wtedy zajęcia się dzieckiem tak jak należy nie ma możliwości, bo nie ma w tym momencie żadnych pieniędzy też z tym, że tak jak kiedyś są 1 stwierdził, że w takie sytuacje jak jest takie dziecko należy opiekę zapewnić kierujących wyłączenie go dobrym ani czynnikami finansowymi, a myśmy stanęli na Powiatowej komisji ds. orzekania o niepełnosprawności tam mieliśmy razem miał sen 3 komisje RM od, których ja od tego pkt 7 się odwoływała on, po czym państwo twierdzi, że nie wymaga tej opieki ja wniosłam sprawę do sądu bez żadnych adwokatów, chociaż sama po sądach nie znając w ogóle rzeczy ja to wszystko wygląda tam Sądzie Rejonowym sąd dalej zatwierdził, powołując następną komisję następnego rzecznika, który stwierdził, że syn wymaga opieki później wojewódzki zespół ds. orzekania niepełnosprawności odwołał się, bo miał takie prawo później sprawa trafia do e-sądu w związku z tym Okręgowego, gdzie była następna komisja inna tej komisji RM było 2 lekarzy orzeczników z tymi ich w tym 1 diabetolog i tam się trafiło pierwsze lata, żeby był diabetolog, bo to też jest często, że dana specjalizacji lekarz nie zna komisji uznając, że trzeba, bo jak cukrzyca wyglądała nie, zaglądając do zeszytu pomiarów dzieci co jest podstawą moim zdaniem i tam ten lekarz orzecznik został wezwany wprost do sądu na rozprawy muszą się tłumaczyć z tego, dlatego że w ogóle Garzón jak kupowała od tych lekarzy orzeczników najpierw oni powołali taki mieli prawo, a później stwierdzili, że ci lekarze orzecznicy nie znają się po prostu Naomi naprawie i Izrael to mobilnie wydali, że dziecko idzie, że dziecku należy się opieka swój problem moja sprawa dla tak blisko pod Bielska jestem radcą prawnym pani mecenas pani z osobą, która pomaga rodzicom dzieci z cukrzycą chodzi o ten nieszczęsny pkt 7 w orzeczeniu niepełnosprawności, gdy komisja tego punktu nie uwzględnia takie sprawy trafiają do sądu wiem porozmawiam z 1 z pań które, która orzeka w tym wydziale no właśnie z pań punktu widzenia adwokata co jest najważniejsze najważniejsze jest poglądem prawnym zebranie bardzo dobrej dokumentacji medycznej przedstawienie całokształtu przebiegu choroby takiego dziecka osoby nawet takiej młodej tak koniecznie nie zawsze mam małego dziecka bardzo ważne jest to, że dokumentacja też powiedzmy dookoła nie wiem czy dobrze się wyraża chodzi mi bardzo dużo dzieci ma indywidualny TOK nauczania, czyli lekarze psycholodzy, do których chodzą sami stwierdzają, że niestety dziecko nie nadaje się do chodzenia do szkoły chodzenia do przedszkola, a to wiąże się również z tym, że rodzic takiego dziecka jest zobowiązany do przebywania często do rezygnacji z pracy i przejścia tak naprawdę na świadczenie rehabilitacyjne w sytuacji, gdy odbierany jest pkt 7 to rozumiem, że tego świadczenia dostawać nie może ich nie w momencie, kiedy odbierany z po siódmy rodzice nie otrzymują tego świadczenia, czyli zostaje bez pracy zabierane również stracą zasiłek pielęgnacyjny to Fila obecnie 153 zł także dzieci, które już są powyżej wieku 16 lat ma tracą uprawnienia inne tak jak jest związane z biletami z drogami na przejazdy komunikacji kolejowe ma też zasiłki ci rodzice, którzy się do pani zgłaszają rozumiem, że to są osoby bardzo zdesperowany tak, dlatego że najczęściej wygląda to w ten sposób, że dziecko przez od momentu, kiedy jest chore np. przyjmijmy, że dziecko w wieku 2 lat choruje w wieku 2 lat 46810 jest osobą niepełnosprawną wg orzeczników komisje jest osobą wymagającą opieki stałej ze strony rodzica raptem już tej opieki nie wymaga, jeżeli rodzic staje powiedzmy w komisji dalej przy czym znów zaczynają zdarzać przypadki, że już nie tylko młodzieży ze zabierane ten pkt 7, ale małym dzieciom tak jak w moim przypadku są to nawet dzieci pięcio czy sześcioletnie takie sprawy mam prowadzę w chwili obecnej są to sprawy wtoku oprócz 1, która zakończy się wyrokiem prawomocnym pozytywnie podstawą orzeczenia były na pewno dobre opinie, ale również pomoc psychologów, którzy przyszli i powiedzieli jak wygląda faktycznie czy taka osoba może, lecz wymaga pomocy czy też nie wymaga i nie było to psycholog biegły psycholog tylko było to po prostu jako świadek psycholog, który przyszedł i chciał pomóc i wypowiedzieć się na temat tak chorego dziecka przed sądem powiedział, że dzieci takie szczególnie pięcio sześcio siedmioletnie czy mniejsze wymagają stałej opieki nie są same w stanie zagwarantować samodzielnej egzystencji w sensie związanym z chorobą, bo to, że to dziecko potrafi się ubrać potrafi się umyć samo potrafi jeździć na rowerze natomiast nie potrafi obsłużyć jeśli chodzi o chorobę, ponieważ nie jest sam nie jest w stanie samodzielnie wyliczyć sobie dawki insuliny nie jest w stanie samo stwierdzić, jaka dieta, w jakich dawkach, jaki wymienniki powinna sobie podać, a desek, by podstawą tej choroby to jest tak pani mecenas, że i jest pełna uznaniowość ze strony tych komisji taki ma pani odczucia subiektywnie mogę powiedzieć, więc myślę, że tak myślę, że tak wg niej z tej wiedzy co mam to wydaje mi się, że nie jest to do końca analizowany każdy przypadek oddzielnie mam wrażenie, że biegli biorą pod uwagę pewną sztampowo dość, że przychodzi dziecko z cukrzycą nie badają do końca tego dziecka nie badają konkretnie jego przypadku także zdarza się, że zadają takie no i banalne z naszego punktu widzenia pytania tak mamy przykłady, kiedy mama przyszła do mnie i powiedziała, że dziecko nie dostało został zabrany mu pkt 7 już mówiąc tak ogólnie tylko, dlatego że pani doktor stwierdziła, że za zapytała się dziecka czy umie jeździć na rowerze i dziecko powiedziało, że tak i było to wystarczającą przesłanką do tego, żeby stwierdzić, że dziecko jest samodzielne na, tyle że nie wymaga stałej i jednostki stałej opieki ze strony rodziców w tej sprawie, którą pani wygrała finał jest taki, że rodzic został z dzieckiem w domu tak sąd miał wątpliwości, że tamte sprawy nie tamte sprawy nie, ale jest w tych sprawach, które cały czas są na biegu, który pani prowadzi my niestety w większości przypadków jeśli chodzi o sądy lubelskie mi są to sprawy norm nie pozytywnie Rosji rozstrzygane tak długo się ciągną sprawy ciągną się do roku czasu także wydaje mi się, że również ta niepewność dla rodzica, który traci świadczenie rehabilitacyjne i które nie ma tak naprawdę pracy i nie trzyma to prace podjąć, bo warunkiem odzyskania tego świadczenia jest nie podjęcie jakiejkolwiek pracy nawet na umowę-zlecenie czy dzieło, więc czas oczekiwania jest bardzo długi ma to też również negatywny wpły w na i psychiczne działanie i rodziny i dziecka my na sam przebieg choroby co jest najtrudniejsza w trakcie takiego procesu na wykazanie jednak tego, że dziecko wymaga stałej opieki w związku w związku z chorobą potem świadkowie mogą być wzywani w chwili obecnej udało mi się w 2 albo 3 sprawach doprowadzić do tego, żeby zostali powołani świadkowie do tej pory sądy orzekały tylko i wyłącznie na podstawie biegłych opinii biegłych są takie stojaki są i to niestety są negatywne w większości przypadków są negatywne natomiast, jakby ich wg mnie za mało brana też jest pod uwagę opinie świadków rodziny znajomych to nie jest tylko mama i tatą, ale to są często też koledzy są też nauczyciele, których prosimy, żeby się wypowiadali na temat czy dziecko może czy wymaga tej pomocy czy też nie wymaga istotnym jest to, że to jest w wielu przypadkach, że dzieci mają indywidualny TOK nauczania wg mnie jest to też również pomijane, a jednak, żeby orzec indywidualny TOK orzeczenia o nauczania również orzeka na ten temat komisja, która się musi wypowiedzieć na podstawie całokształtu mnie i choroby i zachowania tego dziecka jego sytuacji jego stanu psychicznego również emocjonalnego i gminy takich spra w mamy dużo biegali, jakby w ogóle nie biorą tego pod uwagę i dochodzi do takiej sytuacji, że dziecko ma siedzieć w domu mieć indywidualny TOK tego nie ma kto z nim zostać my niestety tak bo rodzic musi pójść do pracy dziecko ma indywidualny TOK wg biegłych jest zdolny nie wymaga żadnej opieki jest samodzielnym także dochodzimy do pewnych sytuacji patowej pani mecenas jedno z Towarzystwa mówiła o tym, że cukrzyca to nie choroba to mogło mieć znaczenie wydaje mi się, że tak, dlatego że owszem nie możemy traktować i że jest to całkowity stan, który wyłączana, z czym nie pozwalano uczestniczyć nie wiemy w pracy, ale na etapie, kiedy mamy małe dziecko, kiedy mamy młodzież nawet do tego szesnastego roku życia to nic nie mogę zgodzić się z tym do końca, że te dzieci są całkowicie samodzielne i nie wymagają opieki, bo nawet przykład taki, że trzeba do dziecka wstawać w nocy, że trzeba dziecku podawać insulinę, czyli nawet, jeżeli mamy małe dziecko trzymamy duże dziecko, czyli młodzież powiedzmy do tego szesnastego, ale to ten rodzic musi średnio o tym, dzieckiem zaopiekować natomiast biegli lekarze w tych sprawach jak i w ogóle tego nie uwzględniają proszę państwa jak słyszeliśmy pani mecenas miała przypadek, gdy sąd uwzględnił wniosek rodziców, że ich kilkuletnie dziecko wymaga stałej opieki i nie powinno być tego pozbawione, więc są sprawy wygrywane przez rodziców mój e-mail dla państwa problem małpa to Konopka FM dziękuję za teraz wracam za kilka minut, a przed nami w tej chwili skrót informacji Radia TOK FM po swój problem moja sprawa w imigranci w Polsce to temat, który teraz u mnie temat, który budzi skrajne emocje, by go oswoić się w Lublinie powstanie książka, która ma przybliżyć czytelnikom uchodźców emigrantów czy cudzoziemców to będzie tzw. picia łuk stworzony przez młodych, a warsztaty, na których ta książka powstaje już ruszyłem w swój problem moja sprawa w jesteśmy w studiu w Lublinie, a są ze mną pani Alina Bąk z domu słów koordynator pracowni książki nieobojętne witam dzień dobry dzień dobry jest pani Iwona Chmielewska autorka picie e-booków m. in. nagrodzone w konkursie na najpiękniejszą książkę roku pozycji, dopóki nie ma nic płacze będzie dobry pani dzień dobry i są ze mną również pani Magdalena Sikorska literaturoznawca i Chin dobrych i pani Anna Brazylia Lewandowska studentka ASP w Krakowie w Katowicach i jednocześnie uczestniczka projektu, którym będziemy rozmawiać tam również pani dzień dobry, a będziemy rozmawiać właśnie obiekcie WK m. in . w ramach pracowni książki nie obojętnej przygotujecie pod kierunkiem rozumiem, bo tutaj głównym pani Iwony książkę albo książki co to za pomysł od kilku lat współpracujemy z panią Iwoną Chmielewską i to ona zaraziła nas pasję zainteresowanie w ogóle odkryła przed nami Picture bułki do tej pory testowaliśmy na ziemi bez wiedzy o picie bokach myślę, że też nie tylko na sale całą Polskę powoli pani Iwona tłumaczy odczytywania tego typu książek odczytywania i oglądania, bo to jest wspólne jednocześnie i od takiej znajomości, która kilka lat temu się pojawiła zaczęły się rozmowy rozmowy na temat tego, żeby w Lublinie właśnie pojawiło się takie miejsce, w którym można, by było myśleć tworzyć rozmawiać o książkach światu potrzebnych i właśnie wymyśli takiej zrodził się projekt in Lublina zrodziła się pracownia książki nie obojętnej tutaj Tomasz Pietrasiewicz dyrektor ośrodka brama Grodzka teatr NN z taką osobą, która gdzieś w głowie miała to idę myją zaczęliśmy realizować i teraz spotykamy się właściwie można, by dziś po raz drugi, chociaż pod po raz pierwszy pod nazwą pracowni książki mnie obojętnym wobec rok temu stworzyliśmy już wspólnie pierwszą książkę dedykowaną osobom z autyzmem i idąc za tą taką dobrą passą chyba tej książki chcieliśmy kontynuować te działania przede wszystkim po książkę nieobojętna to jest też nazw w ten sposób cela z drugiej strony wyzwanie i zaprosić do tego działania zarówno uczestników z całej Polski, ale też i prowadzących jest wśród nas właśnie pani Iwona Chmielewska pani Magda Sikorska pani Hanna Konsek, choć i pani Justyna Bargielska, które mają przestać 3 tygodnie goście przez 2 tygodnie wspierać naszych uczestników, a właściwie uczestniczki w procesie tworzenia książki to właśnie książki albo książek, bo mówią pani wcześniejsze być może tych projektów będzie kilka poświęconej uchodźcom taktyce cudzoziemcom imigrantom co to są też picie bułki wytłumacz słuchaczom i czym się różnią od takiej zwykłej tradycyjnej książki, z którą mamy do czynienia wiem, że to jest trudno opowiedzieć, ale musimy w pełni z tym teoretyk kont tylko raz, czyli praktycznie kończyli ja tworzę tej książki nie nie zagłębiam się w terminologii nie mogę tutaj się mylić, ale może bowiem co dla mnie oznacza Picture Books to jest taka całościowa koncepcja zamknięte w książce, w której tekst i obraz stanowią one równorzędną grają równorzędną rolę, a jeszcze w dodatku ten tekst i ten obraz mogą nawiązywać ze sobą grę, która odbywa się w głowie odbiorcy już upłynęły już nic jako interpretacja taki odbiór tak przez osoby, które to do wycieczki zagląda tak, by przekaz w tej książce nie jest łatwe to nie jest oczywisty przekaz, kiedy ilustracja TKA tradycyjnie pojęta pokazuje to, o czym mówić tekst właściwie tutaj cały sens Wiktor WK polega na tej grze, która odbywa się właściwie już poza książką przy interpretacji odbiorcy przy czym ta interpretacja tak jak i odbiorcy mąż może być szminki róż bardzo różna podejmujecie tani trudny temat, który budzi bardzo skrajne emocje temat uchodźców imigrantów, skąd ten, skąd ten pomysł to jest odpowiedź na to co się dzieje wokół rok temu pracowaliśmy z osobami z autyzmem i dlatego postanowiliśmy to książka dedykować właśnie tym osobom, a w tym roku było jest chyba też z wewnętrznej z takiego poczucia, że gdzieś coś trzeba ruszyć gdzieś trzeba z siebie właśnie w tej dobrej formie wypowiedzieć się na jakiś temat, gdyż nie wiemy, jaka będzie ta droga bo, tworząc tę książkę na pewno będą będzie wiele pytań będziemy chcieli też szeroko naszym uczestnikom dać szansę bezpośredniego kontaktu z takimi osobami, które do nas przyjechały spoza Polski, które tutaj są w ośrodkach dla cudzoziemców zetknąć ich też z osobami, które na co dzień pracują z takimi osobami, więc nie wiemy co się do końca wydarzy w tej książce chcemy po prostu powiedziałabym w dobrym otwarty merytoryczny sposób przyjrzeć się temu co się teraz dzieje pani Magdo pani podjęła już pierwsze działania pierwsze takie rozmowy warsztaty psy tymi młodymi ludźmi w jakim kierunku zmierza, o czym rozmawiacie, o czym dyskutuje się i czy ten temat właśnie uchodźstwa cudzoziemców na tych rozmowach się pojawia to od początku zaczyna się pojawiać, chociaż moim zadaniem jako osoby, która zaczyna warsztaty jest raczej zapoznanie uczestniczek przedyskutowanie sposobów robienia książek obrazkowych Wiktor e-booków książek ilustrowanych pokazuje, jakie są możliwości prowadzenia narracji nie zawsze narrator jest widzialny nie zawsze na tory słyszalny taka książka, gdzie obraz współgra ze słowem daje szansę wielo ryby wielowarstwowego punktu widzenia to znaczy można w takiej książce zawrzeć kilka punktów widzenia i można postawić w nim wiele pytań natomiast odpowiedzi będą wtedy zależało już wie pani Iwona Madejska mogą zależeć od odbiorcy i TOPR, jakby próbuje taką mamy takie refleksje przekazać uczestniczką próbuje pokazać w jaki sposób artyści z całego świata, bo przywiozłam książki od pozwu od Japonii Korei Indii po Australii mowy o islandzkiej niech pan wie jak Irlandię Kanadę próbuje pokazać pełnię szczęścia będą książki polskie próbuje pokazać i jak różnych sytuacjach jak w różnych warunkach geopolitycznych również estetycznych powstają książki ważne książki nieobojętne to znaczy, których poruszają istotne kwestie życia codziennego rodzi istotne dylematy również temat więzi międzyludzkich temat odrzucenia przyjaźni nawiązywania kontaktów trudności z tym związanych w różnych okolicznościach poza tym próbuje też pokazać, że książka, żeby dotyczyła tematów emigracji w cie uchodźców wcale nie musi, jakby pokazywać tych uchodźców może dotyczyć kwestii ogólnoludzkich właściwie takich dylematów etycznych którymi się zmierzyć zmagamy wszyscy i może być bardziej uniwersalna też próbujemy pokazać że, żeby to można wpaść uniwersalny sposób o niektórych tematach rozmawiać tolerancja to jest ważna rzecz, która powinna się w tej książce pojawić pani wolą myślę, że tak, ale też możemy zrobić książkę o nietolerancji i energię jak będą te książki wyglądały ja nie wiem czy na pewno takie bardzo poprawny tor i 3 czy powstaną takie książki nie zakładamy sobie czegoś co powstanie prawda, bo ta książka będzie też wynikiem jakiegoś procesu którzy, który zleci na samych jak też przyjechałam się tutaj czegoś nauczyć i czegoś dowiedzieć może o sobie dużo innych prawdopodobne to będzie książka, która będzie zadawała pytania, ale nie będzie na niej odpowiadała pani jest czy teraz zwracam się do pani Anny pani studentką ASP MF tworzyła pani książki piciem wódki tak za takie trudne tematy najtrudniejszą książką, którą tworzyła Anduła na temat śmierci mojej przyjaciółki i w sumie to znaczyło moją drogę, którą chcę podążać, czyli właśnie książki obrazkowej poza tym w tym co tworzy trzymają jestem dosyć młoda, więc zrobiłam zbyt dużo takich publikacji niż my nie została wydana, ale zawsze próbuje poruszyć jakiś temat, który jest we mnie albo obok mnie dlatego mam nadzieję, że uda mi się odpowiedzieć odpowiedź na dnie nie ma odpowiedniego sposobu w jaki sposób na temat zadany w pracowni już ma pani w głowie jakiś pomysł nie lubię takiego od razu deklarowania pomysły mówienia, że coś zrobię wydaje mi się, że na początku musi się na ten temat wystarczająco dużo dowiedzieć muszę to przetrawić, aby dowiedzieć się sama od siebie jak chce pokazać to co to co przemyślałam pani Alina tutaj też wiem, że spotkanie z etykiem jest zaplanowane będziemy mieć ogród naszych cudownych tutaj zaproszonych do prowadzenia książki twórczyni będzie też możliwość spotkania się z językoznawcą menu z prof. Jan Bartmiński, który od stron semantyki wpły w sposób wytłumaczy terminologię tutaj i w ogóle słowa uchodźca, ale też opowie o swoim takim prywatnym poza rodzaj, iż w rodzaju świadectwa swoim prywatnym sposobem postrzegania tego tematu święta tak trudno mówić temat stress testy niesamowite, że ja nawet co zobaczyłem, że jak pisałam, gdzie istotną, choć tatuś tak jakby zamykamy to wszystko mnie się też mniej strasznie trudno jest też tak mówić, że związki będą uchodźcami ze świata uchodźców też nie wiemy tak, w czym one będą prawda ani się wydaje, że co stojana powiedziała nam inny właśnie, że my i tutaj też pani Iwona powiedziała, że przyjechałyśmy wszystkie zebrały się w tym projekcie, żeby te same w tym tumulcie różnych informacji odnaleźć w samym myślenie na ten temat myślenie w ogóle w tym temacie oglądał uległ się tak spróbować o tym, odezwać wewnętrznie, bo biorą takie przeczucie, że może coś czujemy czasami, ale właśnie nią trochę takie małe dziecko jak niemowlę, które po prostu jeszcze się nauczył pisać historię nie nauczył się mówić nie nauczył się rysować i coś czuję, ale nie wie, kto zaś właśnie po to, jesteśmy tu też troszkę tak się tego nauczyć się wypowiedzieć ja osobiście chciałabym jak by dać możliwość powstania takiego takich takiemu duetowi, które będzie wynikał z ludzkiego podejścia beze mnie zabarwionego właśnie żadną polityką żadnymi jakimiś zewnętrznymi wartościami po prostu wydaje mi się, że to wynika z takiej ludzkości, ale nie wiem, dlaczego pisać takich po prostu moralności etyczne nie wiem jak to nazwać go można sobie, że każde z drugim człowiekiem prostsze 3 spotkania z drugim człowiekiem zawsze jest trudna prawda, bo on od nas wymagać czegoś się byśmy stan z drugim innym mówiącym innym językiem będący zupełnie po jakimś celu uważana za 3 Gorzovia drugą stronę to też działanie wymagamy od niego on wymaga od nas i zawsze to jest bardzo trudne zawsze rodzą się pytania lęki i ich udaje się, że coś o tym w związku z przynajmniej ja chciałabym porozmawiać chwilę i namówić też uczestniczki sama siebie też takich refleksji co się wydarza w takim spotkaniu z takiej siły się uruchamianiu może to być książka pani Magdą, która stawia tylko włącznie pytania myślę, że ona na pewno stawia pytania może prowokować kolejne zależnie od tego kto będzie oglądał, kto będzie ją czytał myślę, że może sprowokować kolejne przemyślenia taki sposób oczyszczona nie będzie nie jest w stanie być na tyle otwarta, żeby każdy odbiorca miał zupełnie inną możliwość interpretacji nabędzie pewne rzeczy na pewno sugerować tak jak każde słowo zawsze na czymś co sugerują tak samo sugerują na obrazy natomiast na pewno pod znając dodaje pani opiekunka i uczestniczki wierzę, że ona nie będzie bardzo zamknięta książka, że książka pozwoli jak najwięcej gmin jak największej grupy ludzi odnaleźć ja powiem szczerze tak całkiem prywatnie również zawodowo wierzę w moc literatury wierzy w moc książki to znaczenie zawsze mamy okazję spotkać z drugim człowiekiem naukowo go, ale jesteśmy czasem poprzez książkę poprzez sztukę stanie się skomunikować podzielić swoimi wątpliwościami podzielić przemyśleniami pokazać również jakość otwartość na problemy innych osób w do tego jest też nowość, bo tutaj pani Iwona ja powiedziałam tolerancja pani chodziarzy być może to będzie książka o nietolerancji wiemy, że tej nietolerancji w tej chwili jest bardzo dużo tak tej mowy nienawiści, której mówiła pani pani Janina niestety takie trudne trudne i z boku spojrzenie na ten temat chyba chyba bardzo dużo może wynieść nawet w tej książce nic nie będzie łatwe w dogonienie to nie tego oczekujemy od niej będzie kawa na ławę rynną na pewno nie będzie to rzecz oczywista, tym bardziej że z tego co wiem ona będzie punktem wyjścia do warsztatów będzie prawda ludzie zakładamy że, że z tą książką będą potem pracować rozmaicie nie wiem edukatorzy czy nauczyciele czy Czech czy osoby, które pracują z młodzieżą prawda syczy z 300 dzieci nawet nie wiem może z dorosłymi, bo te książki w założeniu są książkami dla ludzi w każdym wieku, czyli volvo mogą nie te wszystkie grupy wiekowe pracować z nimi i stąd ta książka też nie może być zamknięta, ponieważ ona ma otwierać dopiero takim pani Magda powiedziała po lutym stawiać kolejne, jakby pewne pytania i otwierać kolejne jakiejś bramy wtajemniczenia i są już w umysłach odbiorców w pani Joanno pani jest osobą bardzo młodą ta tematyka, o których rozmawiamy i która ma się w tej książce pojawić jest dla pań tematyką bliską czy raczej odległa niestety mija wiem tylko to co słyszę w telewizji co się słyszy w radiu wydaje mi się, że tematyka uchodźstwa nie jest u nas w kraju oswojona się tego boimy i może właśnie nasza książka będzie odpowiadać na potrzeby oswojenia odpowiedzenia na pytania, na które nie potrafimy odpowiedzieć poprzez gwar, który panuje wokół tego tematu pani Iwona Chmielewska dziękuję bardzo za rozmowę pani Alina Bąk pani Magda Sikorska i bawialnia ambrozja Lewandowska bynajmniej zaś dziękuję pięknie dziękujemy proszę państwa tematu uchodźców jest bez wątpienia u nas nie oswojone i budzi lęk być może ta książka książka, która powstaje w Lublinie, choć w jakimś stopniu to zmieni tyle w tej części programu Anna Gmiterek-Zabłocka mój adresy mailowe dla państwa problem małpa TOK TOK FM już za kilka chwil kolejna część, a teraz skrót informacji Radia TOK FM swój problem moja sprawa to swój problem moja sprawa w Anna Gmiterek-Zabłocka dzień dobry witam ponownie dziękuje za wszystkie maile, a napisała do mnie m. in. pani Ewa ana moim adresem problem małpa, a to kropkę FM w nawiązaniu do tematu, którym mówiła w pierwszej części programu, czyli zaświadczeń dla rodziców, którzy mają chore dzieci zaświadczeń z komisji orzekających o niepełnosprawności, ponieważ pisze tak też miałam ten problem komisja przez kilka lat dawała mi pkt 7 w orzeczeniu niepełnosprawności, ale jak córka skończyła 8 lat tego punktu nie dostałam, a córka jest poważnie chora nie jest w stanie sama funkcjonować może rzeczywiście pójdę z tym do sądu pisze panie one, a oni już teraz problem, nad którym zastanawiają się w tej chwili nauczyciele dyrektorzy gimnazjów co dalej po zapowiedzi minister edukacji, że zmieni się system szkolny i gimnazjów nie będzie nauczyciele mają obawy i o uczniów i oczywiście o swoje miejsca pracy ja rozmawiam właśnie o tym z 1 z dyrektorów gimnazjalnym swój problem moja sprawa proszę państwa mają gościem jest pan Marek Krukowski dyrektor gimnazjum nr 18 w Lublinie dzień dobry dzień dobry witam serdecznie, a będziemy rozmawiać o zmianach, które czekają szkoły szkolnictwo generalnie zmiana zapowiedzianych przez panią minister zacznijmy jednak od tego jak zareagowali pana nauczyciele na informacje, że jednak gimnazja zostaną zlikwidowane, bo wiemy, że to był moment tak naprawdę już końcówki roku prawie wakacje z dużym zainteresowaniem czekaliśmy na ogłoszenie tych informacji, które pani minister przekazała w zasadzie w pierwszym dniu wakacji w naszym gimnazjum akurat tak się złożyło, że mieliśmy dzień później rada podsumowującą kończący się rok szkolny no nie ukrywam, że była to było to jedno z takich z głośniejszych wydarzeń, jakie miała możliwość, w jakich miałem możliwość uczestniczyć w szkole, ponieważ nowo reakcje czy zachowania nauczycieli były takie jak określiłbym żałobna odbyła się krótka dyskusja na temat odczuć no bo uznałem, że żyła nie możemy udawać, że żenić się nie dzieje i z 1 strony cieszyć się z tych sukcesów, które przyniósł kończący się rok szkolny formułować jakieś plany na przyszły rok nie, uwzględniając tej zmieniającej się sytuacje nie potrafiliśmy jednoznacznie wyrazić swoich odczuć chociażby z tego powodu, że my tak do końca nie rozumiemy tych zmian, które zapowiedziała pani minister one były dla nas taką pewną niewiadomą, ponieważ pewne sformułowania podkreślały jak ważne są chociażby badania edukacyjna wartość dodana, a z drugiej 1 decyzją ktoś przekreśla wieloletni dorobek gimnazjów są wielokrotnie podkreślano również przez różnego rodzaju instytucje badawcze czy ośrodki akademickie, że te gimnazja, które są obecnie to są zupełnie inne szkoły niż te, które funkcjonowały kilkanaście lat temu, więc ten niepokój ta niepewność pewnie nam będą towarzyszyły rozpoczynającym się przecież niedługo, bo za miesiąc nowym roku szkolnym no i dla mnie jako osoby odpowiedzialnej za szkołę te niepokoje wynikają jeszcze z 1 perspektywy mamy 3 roczniki, które są w gimnazjum można sobie o nich myśleć, że to są roczniki stracone, ale to przecież są w not tak samo ważne dzieci i tak samo ważni członkowie naszej społeczności, że nie możemy uznawać że, że już sobie odpuszczamy, że już nic nie będziemy robili tylko tylko będziemy szukać się, że jak zadbać o swoje swoją pracę zawodową bo, bo co dla nas było też dosyć takie przykre, że my protestujemy czy uważamy, że likwidacja gimnazjów to złe rozwiązanie tylko 1 punktu widzenia żadne boimy się o swoje etaty pewnie ten niepokój jest istotny jest ważne bo, bo praca jest elementem istotnym naszego życia, ale ona jest tylko jakimś tam sposobem na zaspokojenie pewnych potrzeb i chociażby uzyskanie środków finansowych które, które pozwalają nam zadbać o nasze rodziny o nasze jakoś tam bezpieczeństwo ekonomiczne, więc go w tym w tych wypowiedziach pani minister w naszej ocenie było nowe wiele takich przykrych sformułowań nie zawsze popartych konkretnymi argumentami, które bardzo jednoznacznie negatywnie oceniały naszą pracę, bo jak pan rozmawiał z nauczycielami takie głosy pan słyszał co mówili po domyślam się żona to była taka smutna rada pedagogiczna to były poseł, gdy różne jedni pytali pytali, pytając inni patrzą z, oczekując jakiegoś wsparcia albo wskazania kierunki o kierunku to co ja mam robić to panie dyrektorze to co my już sobie szukamy pracy czy el czy w ogóle jak to pan widzi co to z nami będzie o takie pytanie pojawiało się najczęściej, chociaż z drugiej strony co pan mógł odpowiedzieć no nic, bo tak jak pani powiedziała to są zapowiedzi to jest pewna wizja jak powinna wyglądać edukacja pani minister wskazywała jakieś takie niepodważalne punkty chociażby czteroletnie liceum ale, ale też miłe zdajemy sprawę, obserwując wybory naszych absolwentów duża rzeczywiście licea są wybierane najczęściej, ale dużą coraz większą popularnością cieszą się szkoły zawodowe technika no i też od tych uczniach trzeba pamiętać, że ta decyzja o wyborze zawodu będzie się odbywała rok wcześniej, bo ta nie będzie szesnastolatek tylko 15 lat będzie miało uczelni, więc go też można byłoby szukać konta argumentu, że że, że być może ta decyzja będzie podejmowana za wcześnie no i były też takie głosy mówiące o tym, że Waldek Korzenna to idziemy do do organu prowadzącego niech lampy zdobią podstawówka może to zrobimy liceum no ale ale są to są wszystko takie takie takie dywagacje słowne, ponieważ jest tych informacji, które mam od organu prowadzącego z urzędu miasta trudno mówić o działaniach, jeżeli nie ma chociażby projektów aktów prawnych organ prowadzący zdaje sobie sprawę że, że organizowanie nowej sieci szkół to jest zadanie, które będzie, za którą będzie odpowiedzialny ale, ale w sytuacji, gdy już wiadomo na czym stoimy w tym momencie są to zapowiedzi nowej też chyba ten moment przekazania tych tych zmian był taki niefortunny Bobo no bo my trochę zostać biedni zostaliśmy każdy sobie z 1 strony to jest to jedyny moment, kiedy nauczyciel ma czas urlopu może odpocząć teoretycznie tak może odpocząć teoretycznie, chociaż w tym roku rekrutacja w szkołach gimnazjalnych ponadgimnazjalnych właśnie niedawno się skończyła bo, bo przepisy prawa tego od nas wymagały ja to na każdym po roku kroku podkreśla, że wakacje to mają uczniowie my nauczyciele jedynie w okresie wakacji możemy wziąć urlop bo aby obok innych możliwości nie ma, że ja mogę sobie wziąć 1 czy 2 dni urlopu z jakiś tam ważnych powodów rodzinnych w marcu albo w kwietniu no bo potem przekaz medialny często też, że jest troszkę wypaczone i Impel próbuje się kreować taką rzeczywistość, że jest tam bardzo dobrze i inne tego czasu spędzonego poza szkołą naprawdę mamy dużo, więc ze ja apelowała do nauczycieli o to, żebyśmy byli przyzwoitymi ludźmi, żebyśmy nie myśleli tylko właśnie interesem swojej przyszłości zawodowej tego co stanie się z gimnazjum ale, ale przede wszystkim poważnie potraktowali te dzieciaki, które już mamy w szkole w tym roku przyjęliśmy kolejne 8 klas mamy prawie 250 uczniów, którzy będą, którzy mają swoje plany marzenia, którzy w większości wybierali naszą szkołę Bobo tak chcieli nie poszli do gimnazjum Rejonowego, więc do no byłoby nieuczciwe naszej strony no bo naboru czym oni są winni temu że, że jest taka zmiana i że rzezie są trochę frajerami, że być może są ostatnim rocznikiem, który będzie chodził do tego żadnego gimnazjum, której zdam realizuje zepsuje, a ich o rok młodsi koledzy Toyota wreszcie trafią do dobrej szkoły, która otworzy im perspektywy dają taką przyszłość, która sprawi że, że rzezie będą mieli lepszą edukację pana szkoła była 1 ze szkół, która włączyła się tą akcję dniem dla gimnazjów zbieraliśmy podpisy ja pamiętam z panem na ten temat rozmawiałam nawet włączyli się uczniowie prawda ci już absolwenci wasi zbierali również urwisy no właśnie Ren ALT podpis, jakby zostało odłożone na półkach akta, bo wiem, że pani minister ogłasza taką decyzję tym co dalej panie dyrektorze czy pan już w tej chwili może sobie wyobrazić te zmiany, bo pan jest osobą, która przechodziła zmianę, kiedy wasza szkoła budynek to była szkoła, bo to była podstawówka później została gimnazjum pan był wtedy w szkole no właśnie jak to jak to pan widzi, bo wtedy był pan rozmawiał z panem był pan przeciwny prawda powstawania gimnazjów rzeczywiście to był rok dziewięćdziesiąty dziewiąty, kiedy akurat w naszym mieście w Lublinie podjęto decyzję o wygaszaniu szkół podstawowych tam, gdzie miały powstać samodzielne gimnazja i nie ukrywam, że ten czas budowania gimnazjum dla nas był bardzo trudne, ponieważ no, bo w zasadzie o to od zera wszystko powstawało i te roczniki były bardzo bardzo trudne, a z drugiej strony ja miałem możliwość przyglądania się jak wygląda proces wygaszania szkoły to nie ukrywam że, żeby wyglądało to bardzo niedobrze tak sobie to próbuje odnieść do do pacjenta śmiertelnie chorego, któremu jeszcze odmawia się pomocy lekarskiej gdzie, gdzie pozostali tylko nieliczni te dzieciaki, które nie uciekły z tej wygaszane i podstawówki tylko tylko pozostałe jedno domyśla, że że, że nie miałem już komfortu takiej takiej dobrej edukacji, jaką sobie wyobrażamy tu sprawa chyba wydaje się jeszcze bardziej skomplikowana, bo na pozór to są tylko 3 roczniki ale, ale przecież wiemy, że jeżeli ta reforma będzie prowadzona w takiej formie jak zapowiedziała pani minister w szkołach ponadgimnazjalnych pojawią się 2 roczniki, które będą przez 3 lata funkcjonowały ze sobą my mamy mieć najprawdopodobniej klasę siódmą liczona będzie podlegała szkole podstawowej czy czynne tt czytam będą pracować nasi nauczyciele dlatego do końca nie wiemy czy tak jak powiedziałem na początku tej niepewności tej takiej nogą w sumie szumu dezorganizacji czy w ogóle takiego takiego niepokoju zasiano w nazwie la Mania, operując konkretnymi faktami tylko tylko pewnymi wyobrażeniami jak jak szkoły jak struktura oświaty jak szkoły powinny wyglądać no, a pana zdaniem już w tej chwili można powiedzieć nie będzie zwolnień nauczycieli, bo przecież my tu jesteśmy tu przyjdą dzieci taki ktoś będzie musiał uczyć jak to było wtedy oczywiście, że tak nie było oczywiście, że tak nie było tak jak teraz już mamy sygnały od dyrektorów kolegów dyrektorów gimnazjów są tacy, którzy już przeszli poinformowali, że znaleźli sobie prace, ponieważ one nie chcą czekać czy aż aż ktoś powie, że tej pracy nie ma tylko mają takie możliwości, więc no ja sobie zdaje z tego sprawę, że jeżeli organ prowadzący podejmie decyzję o reaktywowaniu szkoły podstawowej Noto to proces budowy i jak gdyby za za wypełnianie powstania tych wszystkich 8 oddziałów będzie długotrwałe i wiem, że nie wszystkich nauczycieli specjalistów przedmiotów przyrodniczych fizyka chemia, czyli czy matematyka PL czy polonistów nawet będą w stanie zatrudnić gdyby, gdyby to ode mnie zależało, bo do tego też nie wiem bo, bo nowa szkoła to nowe nowe rozdanie nowy dyrektor to wszystko będzie się działo od nowa takie zapowiedzi gdzieś tam się pojawiają, że będą zatrudniani przecież licach będzie tych uczniów więcej, bo liceum będzie czteroletnia wiemy jak wygląda sytuacja w Lublinie są takie szkoły, do których dostać jest bardzo trudno, a wystarczy wejść na stole lubelskie kuratorium oświaty, że w tym momencie wolnych miejsce w innych liceach jest całkiem sporo co pewnie warunkuje, że nie wszyscy są w pełnym wymiarze zatrudnienie i takie sobie myślę, gdybym ja miał taką sytuację i nagle tych godzin miałbym więcej to w pierwszej kolejności chociażby z mocy przepisów prawa karty nauczyciela muszą zapewnić pracę swoim nauczycielom dopiero w dalszej kolejności przyjmuje się przejmować kolejne osoby ja myślę, że to w dużej mierze zależy od organu prowadzącego, jaką przyjmie strategię jak rozwiąże te problemy no no tak dzieci jest niby tyle samo, ale ale, ale to jest tylko takie takie bardzo myślał obiegowe stwierdzenie, które w przełożeniu na na funkcjonowanie konkretnych zespołów nauczycielskich wcale wcale nie będzie miało żadnego przełożenia jak to wielokrotnie też podkreślam dla mnie jako dyrektora, który opracuje, kierując szkołą dziewiąty rok najtrudniejsza jest myślę, że rzecz, że to zespół, który budowałem naprawdę przez wiele lat, bo budowanie dobrej szkoły, a myślę, że takową mamy to jest długotrwały proces rząd się po prostu rozsypie Jeża rzeczy nauczyciele pewnie jakoś tam się odnajdą Bobo to są dobrzy nauczyciele jak ABC zażartowałem Słuchajcie nie przejmujcie się jako otrzyma ktoś się potencjalny pracodawca, że to jest pracowni z gimnazjum tego i tak będą to szansa znalezienia pracy będzie większa, ale albo też, że jako dyrektor musiał takiego wsparcia udzielać bo, bo tak jak powiedziałam, że jeżeli człowiek nie ma radości z wykonywanej pracy, jeżeli nie ma motywacji że, że i tak jego praca jest doceniana, że to co robi jest dobre no to automatycznie jak koszty pracy istnieje duże zagrożenie, że będzie dużo gorsza tak jak powiedziałem no no no niedopuszczalne jest, żebyśmy my te dzieciaki, które będziemy mieli przez następne 3 lata jakiś tam sposób, żeby ona odczuły, że to, że te zmiany, jeżeli chodzi o system edukacji się dokonują to jeszcze na koniec zapytam o to, o czym pan wspomniał ma pan takie sygnały od dyrektorów szkół, że już od tej zapowiedzi pani minister zgłaszają się do nich nauczyciele, którzy chcą odejść ze szkoły mam takie informacje, że są tacy nauczyciele, którzy odeszli już ze szkoły nie tylko zapowiadają o tej z ich zapowiedzi pani minister dokładnie tak poz po tej zapowiedzi pani minister, ponieważ no rynek edukacyjny, jeżeli chodzi o Lublin duże miasto jest jedno dosyć spory, więc ze różne sytuacje zawodowe się dzieją, jeżeli ktoś się miał taką możliwość to to po prostu z niej skorzystał no i ja próbowałem sobie wyobrazić jak ja bym zareagował Czech czy, bo są pewne terminy, jeżeli chodzi o rozwiązywaniu stosunku pracy za, aczkolwiek za porozumieniem stron można to zrobić zawsze w dowolnym momencie czy ja bym blokował takiego nauczyciela czy ja bym go jako zatrzymywało myślę, że nie, chociaż z punktu widzenia organizacyjnego niech to będzie wychowawca klasy trzeciej albo nauczyciel, który uczy matematyki czy polskiego i np. już były 2 zmiany nauczyciela, bo poza listą powodów i teraz będzie kolejna, ale myślę że, że rodzice tak naprawdę takie sprawy nie interesują liczyć się dobro jego dziecka i ja przyjmując, zapowiadając co jestem w stanie zapewnić powie nam dotrzymać słowa, a tu jedno myślę, że będzie będzie bardzo trudno, a wie pan dzieci nauczyciele idą do podstawówek do końca nie wiem, bo obok to była informacja taka oddzielona, którą otrzymałem na 2 fale emocji dzielenia się z tego co wiem to 1 z osób na pewno do szkoły podstawowej już 16 września Ministerstwo Edukacji Narodowej ma zaprezentować projekt ustawy o nowym systemie szkolnym chodzi m. in. właśnie o koniec funkcjonowania gimnazjów nowa ustawa prawdopodobnie jeszcze w tym roku zostanie przyjęta takie są bowiem zapowiedzi ministerstwa tyle w dzisiejszym programie proszę państwa mój adres problem małpa, a to kropkę FM jest adresem dla wszystkich słuchaczy, a już teraz zapraszam na informacje Radia TOK Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: TWÓJ PROBLEM - MOJA SPRAWA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA