REKLAMA

Polityka i nieświadomość

Kwadrans Filozofa
Data emisji:
2016-09-27 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
12:37 min.
Udostępnij:

Dlaczego głosiciele szczytnych haseł i moralnej czystości okazują się często autorytarnymi hipokrytami? Dlaczego często mówią jedno, a robią drugie? Odpowiedź można znaleźć... w dziełach Zygmunta Freuda.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
to on ten kwadrans filozofa, a Tomasz Stawiszyński dzień dobry porozmawiajmy dzisiaj o polityce i nieświadomości tom ten kwadrans filozofa, a zauważyliście być może to zjawisko rozpowszechnione, zwłaszcza w sferze publicznej, zwłaszcza wśród polityków, ale oczywiście nie tylko polityków dotyczące mianowicie zjawisko pewnej podwójną ości ambiwalencji, jakby sprzeczności wewnętrznej pomiędzy tym co deklarowane głoszone otwarcie niesione na sztandarze, a praktyką Rozwiń » realnym działaniem, a nawet sposobem w jaki się ekspresji tych deklaracji tych sztandarów dokonuje oczywiście nie mówię tutaj po prostu o hipokryzji, z którą mamy do czynienia np. wtedy, kiedy pod pozorem szczytnych celów i wartości w sposób ewidentny dokonuje się w skrajnych nad użyć poszerza się pole swojej władzy występuje się w białych rękawiczkach moralnej wyższości tak naprawdę tylko po to, żeby zniewalać innych nie mówię też, że np. o tym wszystkim co można było zaobserwować przy okazji forsowania skrajnego fundamentalistyczne go nie waham się ująć tego słowa i opartego wyłącznie na literalnej pojmowanej mitologii religijnej projektu ustawy penalizującej aborcja to są sprawy ewidentne i w jaki sposób odzwierciedlające to, o czym dziś chcę powiedzieć, ale nie będę się na nich skupiał kwadrans filozofa, a tu mówić raczej o zjawiskach bardziej subtelnych rozmaitych dysonans ach, pomiędzy tym co deklarowane, a tym co realizowane między np. wizerunkiem publicznym, a wizerunkiem prywatnym, a między uśmiechem na twarzy, a jadowita treścią, która się wydobywa z ust, kiedy ten uśmiech cały czas na twarzy kwitnie między dobrymi intencjami chęciami, a sprzeczną z tym wszystkim praktyką między szczerymi być może zamiarami dokonanie jakiejś gruntownej zmiany w patologicznym systemie, które to dobre zamiary wszakże, kiedy już możliwość zmiany staje się realna, bo władza się staje realna zamieniają się w gorliwie realizowane te wszystkie wady te nadużycia te patologie systemu, które miały zostać przezwyciężone o innych bardziej drastycznych przejawach nie kocha Francji pomiędzy tym co widoczne na pierwszy rzut oka tym co widoczne przy bliższym spojrzeniu już nawet nie wspominając ten kwadrans filozofa wiem, że buduje napięcie Otóż tanie konkurencja to wrażenie jakiejś szczególnej podwójną ości to wrażenie wewnętrznej sprzeczności właśnie to poczucie, że coś nie do końca jest tak jak się prezentuje, że jest jeszcze coś innego coś nie wyrażonego w coś niewypowiedzianego do końca, a jednak zdecydowanie bezpośrednio obecnego nadającego kształt to on jakość temu co się dzieje Otóż tego rodzaju poczucie poczucie dysonansu właśnie jak się wydaje leżało u podstaw 1 z najbardziej fascynujących odkryć w intelektualnej historii ludzkości na, a może raczej, bo to jest spór czy to odkrycie czy nie odkrycie można też powiedzieć wynalezienia 1 z najbardziej fascynujących sposobów opisu dla ludzkiego doświadczenia i mowa tutaj rzecz jasna o kategorii nieświadomości to plan ten kwadrans filozofa, a pojawienie się tej kategorii, choć jej rozmaite wcielenia zapowiedzi tzw. anty CDN opcje można znaleźć już starożytnych filozofów i przynosi fundamentalny przełom w sposobie postrzegania człowieka a kiedy pojawia się na arenie wre intelektualnej zachodniej kultury psychoanaliza to coś gruntownie się zmienia nie tylko w sposobach w jaki zaczynamy rozumieć człowieka nie tylko w pewnej praktyce społecznej coś gruntownie zmienia się w naszym doświadczeniu także ten początek dwudziestego wieku, kiedy Floyd publikuje swoje pierwsze poważne psychoanalityk czy dzieło, czyli objaśnianie marzeń sennych to jest czas, kiedy wszyscy oczekują nadejścia jakiegoś przełomu, a wszyscy żyją w poczuciu, że konieczne jest nowe rozdanie to rodzaj takiej zbiorowej atmosfery, która przenika ten czas to epoka z 1 strony wciąż jeszcze w tym 1900 roku, gdy się okazuje objaśnianie marzeń sennych triumfy święci scjentyzm, czyli takie przekonanie, że na wszystkie bolączki egzystencjalne ekonomiczne medyczne jakiekolwiek inne nauka prędzej czy później znajdzie wszystkie odpowiedzi ludzie w to jeszcze wtedy wierzą, a z drugiej strony rozwijają się równolegle niejako nurty kompletnie z tym, że z poglądem z tą postawą sprzeczna odwołujące się do tego czasu co w człowieku jest irracjonalne do tego co tajemnicze niepoliczalne mam namyśli m. in . po Zofii czy spirytyzm w ogóle wszystkie nawiązania z 1 strony do filozofii Wschodu z drugiej strony do praktyk magicznych ezoterycznych to wszystko jakoś współistnieje w tym czasie właśnie i psychoanaliza w bardzo ciekawy i specyficzny sposób te 2 sprzeczne tendencje włączy mówi bowiem co jest wyłomem zdecydowanym wyłomem w dotychczasowym sposobie widzenia człowieka o ukształtowanym przez Kartezjusza wraz z jego takim racjonalnym myślącym podmiotem Kartezjusz uważał, że jesteśmy wszyscy racjonalnie myślący i jak tylko się dobrze zastanowimy to będziemy mieli pełen irracjonalny obraz rzeczywistości Otóż psychoanaliza, mówi że jest ludzkim umyśle ogromny obszar tego co irracjonalne ogromny obszar, na którym działają instynkty popędy i pragnienia honoruje, więc ta część irracjonalną, która się w kulturze silnie pod postacią spirytyzmu czy teozoficzne różnych innych tego typu ruchów od wzywa honoruje ją, ale mówi także, że ten ogromny obszar tego co irracjonalne uda się okiełznać i zracjonalizować, o ile oczywiście ma się do tego odpowiednie narzędzia, o ile tylko dysponuje się odpowiednią metodą to on ten kwadrans filozofa, a to jest jednak ten właśnie zasadniczy płynący z psychoanalizy przekaz nie jest też tożsamy sam ze sobą nie jest coś dla siebie przejrzyste nie wie lewica co czyni prawica żadne twoje intencje żadne twoje pragnienia czy zamiary nie są w sposób oczywisty i bezpośredni takie jak ci się wydaje a kiedy głębiej wejrzeć w siebie, kiedy spojrzysz to zarazem z się na siebie z zewnątrz bez rozmaitych masek i upiększeń dostrzeże też, że jesteś wewnętrznie pęknięty ambiwalentne podwójne zobaczysz innymi słowy, że to przekonanie, że to przekonanie o tym, że rozumiesz siebie, że rozumiesz i innych, że twoje intencje i działania są ze sobą skorelowane, że twoje przekonania o charakterze moralnym swoje poczucie tego co jest dobre, a co złe twoje przekonanie, że działacze zawsze zgodnie z tym co uważasz za dobre, że to wszystko innymi słowy nie jest pewna skomplikowana i iluzja iluzja wszakże bardzo silnie zakorzeniona i z de konstruować te iluzje rozproszyć się możesz natomiast właśnie dzięki tym narzędziom tym metodom, które psychoanaliza oferuje, ale zobaczyć to wszystko zobaczyć to wszystko w sobie i wytrzymać to jest naprawdę nie lada zadanie kwadrans filozofa, chociaż się rozmaicie dzisiaj pan ocenia dorobek Zygmunta Freida, chociaż psychoanaliza właściwie zafunkcjonowała bardziej na wydziałach filozofii czy literaturoznawstwa niż na wydziałach psychologii skądinąd też stała się podstawą rozwijających się bardzo prężnie w dwudziestym wieku i później rozmaitych szkół psychoterapeutycznych, w którym IS tych ustaleń z tej teorii psychoanalitycznej czyni się jak najbardziej praktyczny użytek chociaż, więc rozmaicie, ale tak czy inaczej w sensie takiej wiedzy akademickiej ocenia się dzisiaj psychoanalizę jedno jest niewątpliwe jest to zjawisko skądinąd ciekawe Otóż dzisiejsze neuronauki, a więc dyscyplinę wiele różnych dyscyplin interesujących się działaniem ludzkiego mózgu ludzkiego umysłu no takie dyscypliny, które spełniają wszelkie rygory nauk empirycznych Otóż dzisiejsza neuronauki zasadniczy zrąb psychoanalitycznych tez potwierdzają to ja oczywiście to nie głos jakiegoś kultu neuronauki i kto nie jest także autoryzuje autoryzuje Floyda przez neurony nauki broń Boże, ale nie jestem zdjęty z tą aż takim mimo wszystko chodzi tutaj mi tylko o to, że mamy taką takie zjawisko, że to pewne dyscypliny bardzo od siebie różne różne, bo posługujące się innymi metodami różna, bo w różnych momentach naszej historii powstałe dochodzą do tego samego wniosku prowadzą do takich samych tez czy przekonań i oczywiście ta wizja nieświadomości, jaką operują współcześni neuro naukowcy jest inna niż wizja Freida nie ma teraz miejsca to, żeby to rozwijać, ale podstawowy przekaz, który współczesny neuronauki formują jest bardzo podobne nie znamy się nie kontrolujemy tego co robimy w takim stopniu jak nam się wydaje nasze intencje niekoniecznie pokrywają się z naszymi realnymi zamiarami innymi słowy działa w nas ktoś kogo nie znamy, a komu zależy na tym, żeby pozostać w ukryciu i żebyśmy spełniającego zachcianki wciąż mieli przekonanie, że spełniamy tak naprawdę swoje i Niczyje inne dr Paweł Boguszewski mój częsty gość w godzinie filozofów taki używa metafory, że nasza świadomość, że nasze ja to jest taki prezes ogromnej korporacji, które na końcu dostaje jakiś raport od swoich pracowników wydaje mu się, że jest decyzyjne, ale w gruncie rzeczy to oni podejmują wszystkie najważniejsze decyzje to on ten kwadrans filozofa no właśnie, pozostając z uważni na tę nieświadomą część własnej osobowości na nie oczywistość swoich działań intencji pragnień na możliwą ambiwalencji własnych proc posta w na podszyte czymś zupełnie innym przekonanie o własnej moralnej wyższości pozostająca we wszystko uważny mi to jest ta nauka, która płynie i znał Gronau i z psychoanalizy stajemy się nieco mniej podatne są podatni na fotele nieświadomości nieco mniej narażeni na zarzut obłudy czy hipokryzji nieco bardziej odpowiedzialni za własne postawy działania i wybory wciąż jednak ta postawa ostrożności wobec samych siebie pozostaje ograniczona do wąskiej grupy niestety, a najlepszym przykładem tego mam wrażenie jest Polska scena polityczna i to co na niej dzisiaj wyprawiają ludzie przekonani, że są najmądrzejsi najdoskonalsze moralnie najczystszą i w ogóle najlepsi to się nie może dobrze skończyć po prostu tak konstatacja myślę no jest oczywista dla każdego kto, choć trochę zetknął się wraz z psem jak nieświadomość działa bardzo dziękuję Tomasz Stawiszyński miłego dnia i do usłyszenia no i włączmy rzecz jasna uważni na nieświadomość komplet opon kwadrans filozofa i tych Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KWADRANS FILOZOFA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu, wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA