REKLAMA

Młodzi polscy lekarze wybierają emigrację. Jak to zatrzymać?

Salon Radia TOK FM: Teraz Solska!
Data emisji:
2016-10-27 20:00
Prowadzący:
Czas trwania:
51:20 min.
Udostępnij:

Polscy lekarze starzeją się jeszcze szybciej niż pacjenci. Młodzi lekarze wybierają emigrację. Czy da się to zmienić? O tym Joanna Solska rozmawia z prof. Jarosławem Fedorowskim z Polskiej Federacji Szpitali oraz Łukaszem Jankowskim, młodym lekarzem-rezydentem.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
dobry wieczór państwu Joanna Solska jak się okazuje polscy lekarze starzeją się jeszcze szybciej niż ich pacjenci i w tej chwili gościmy poprawią, ale podobno średnia wieku przeciętnego lekarza w Polsce już przekroczyła pięćdziesiątkę zainteresowanie wygląda na to, że w niektórych specjalizacjach nawet 55 lat to już jest średnia nie rozmawiałem niedawno sprawie siedemdziesięcioletni chirurgiem powodem tego szybkiego starzenia się polskich lekarzy jest to, że młodzi Rozwiń » lekarze wyjeżdżają zagranicę taka pierwsza fala emigracji polskich lekarzy się pojawiła wraz z możliwością, czyli po wejściu Polski do Unii potem lekarze zaczęli bardzo szybko dużo lepiej zarabiać 3 i jej troszkę ten pęd do emigracji się zmniejszył no ale teraz no właśnie, dlaczego mamy ten problem, mimo że jak powiedziałam zarobki w Polsce zarobki lekarzy nie są wcale małe będziemy próbowali odpowiedzieć na to pytanie z moimi gośćmi są 2 panowie lekarze dr Jarosław Fedorowski Polska federacja szpitali witam serdecznie państwu już znają wzory czy Andory czy państwo i pan dr Łukasz Jankowski członek porozumienia rezydentów ogólnopolskiego związku zawodowego lekarzy nory wyczuwają serdecznie nie pomyli, a ciśnienie może zacznijmy od tego kiedy opłaci się wyjechać z kraju oczywiście będąc młodym lekarzem od razu po studiach co dopiero jak się ma specjalizację i Jarosław Fedorowski to zależy od kierunku, który dany model lekarz sobie wybierze, ponieważ Polski kwalifikacje są uznawane z Unii Europejskiej w tym też, że egzaminy specjalistyczne, więc ta możliwość wyboru w krajach Unii Europejskiej jest dosyć szeroka natomiast kierunek dalszych, czyli stany Zjednoczone Australia ewentualnie Kanada to są kierunki, których najlepiej to decyzje podjąć szybko, ponieważ Polski kwalifikacje specjalizacyjne nie mają tam zastosowania podobnie jest też w krajach arabskich tutaj no oczywiście jest mniej osób zainteresowanych, a wiadomo, że język jest istotnym elementem, ale martwi się nauczyć angielskiego nieszawskiego prawda poczyta, chociaż to się w swoim kraju, a w krajach arabskich praktykuje bez znajomości języka arabskiego tylko właśnie z językiem angielskim podejrzewam, że byłby to jakiś bardzo popularny kierunek pomimo wysokich zarobków co świadczy o tym, że zaraza nie wszyscy o zarobkach za chwilę, czyli konkludując, to co pan powiedział najbardziej popularne są kraje Unii Europejskiej zdecydowanie tak, ponieważ jest tutaj, a najłatwiej pod względem formalnym proceduralnym geograficznie dosyć blisko kulturowo też nie ma większych problemów natomiast rzeczywiście jest za tutaj kwestia umiejętności językowych, bo przecież Europa to mniejszości jest jednak anglojęzyczny zajrzałam na stronę mega Expressu, na które często zaglądam i jej tam są podane statystyki właśnie emigracji lekarzy znacznie dokładniej emigracji tylko liczba osób, które się zwróciła do Naczelnej Izby lekarskiej o wydanie zaświadczenia o kwalifikacjach zawodowych takie zaświadczenie pozwala na podjęcie pracy w zawodzie we wszystkich krajach Unii i od 2 tysięcznego piątego roku wyjechało z Polski mogło wyjechać, bo jak mówię to nie musi się pokrywać, chociaż zwykle się pokrywa wskażą, że o takie zaświadczenie zwróciło się 11 ,51000 osób to jest więcej niż 10 % lekarzy w Polsce prawda to jest doświadczenie, które nie jest równoznaczne z ilością lekarzy, którzy opuszczają kraj zwróćmy uwagę, że żyjemy w tej chwili w społeczeństwie teleinformatycznymi chociażby lekarze radiolodzy, którzy interpretują badania nad całą Europę tak już w dzierżawę dokładnie nie muszą wyjeżdżać są też lekarze, którzy np. dyżurują w krajach Unii Europejskiej też nie wyjeżdżając na stałe, ale jednak grono tych zaświadczeń to jest celem uzyskania kwalifikacji w innych krajach i podejrzewam, że większość jednak wiąże się z wyjazdem nie nazwałbym to tego emigrację, bo jest to wspólnota Europejska, ale jednak praktyką wożeniem kraju praktykowane nie właśnie poza polską, szczególnie że rzeźby takie czy uczmy nasze doświadczenie żeglarze palce taniejące gust, więc nie nie jest to nic to bezpłatne, więc musi też siłą rzeczy wiązać z silnym planem wyjazd zagranicę, a to są duże pieniądze w tej chwili komplet zaświadczeń kosztuje 150 zloty, a powiedziałbym, że dla młodego lekarza, który chce wyjechać to są konkretne pieniądze, które musi on wyłożyć i lekarz, który nie planował, by tak naprawdę emigracji zarobkowej takiego zaświadczenia, by nie pograł, a proszę mi powiedzieć, kto może dostać takie zaświadczenie ktoś, kto skończył studia medyczne zdał ten egzamin pan mówi lex, czyli lekarski egzamin Kędziora wy czy dopiero jak zrobić specjalizację i ten lekarz i ten drugi zaznaczył lekarz specjalista i lekarz bezpośrednio po studiach po stażu podyplomowym może uzyskać uznanie kwalifikacji ja tego na jakim jest etapie kariery zawodowej zależy dalej tak jak pan profesor powiedział właściwie jego kierunek wyjazdu jak również to na jakich warunkach będzie pracował za granicą wydaje się w tej chwili że, o ile w 2005 roku od 2005 roku, kiedy najwięcej wyjeżdżających stanowili lekarze specjaliści w tej chwili teren jest w kierunku wyjazdów coraz młodszych lekarzy aż aż do lekarzy bezpośrednio po stażu podyplomowym, czyli byle skończyli studia i już można się rozglądać za pracą za granicą, a dokładnie tak jak to tylko powiedzieć, że dla każdego z nas młodych lekarzy myślę migracji zarobkowej to nie jest tylko myślą o eldorado to to są bardzo poważna decyzja, w których nierzadko jesteśmy po prostu zmuszani natomiast jest tak jak mówi pani redaktor wiele osób, z którymi rozmawiamy stażyści na moim oddziale pytanie, jakiego uczą się języka odpowiadają w tej chwili nawet norweskiego szwedzkiego niemieckiego właśnie pod kątem imigracji, a proszę opowiedzieć z punktu widzenia dalszej kariery zawodowej, w którym momencie jest najlepiej wyjeżdżać dlatego pytam, ponieważ mam takie wrażenie może niesłuszne, że Polska kształci lekarzy, bo chętnych na studia medyczne nie brakuje tylko brakuje potem chętnych, żeby leczyć w kraju i może jest inaczej chętnych, żeby leczyć w kraju to mamy całkiem dużo tylko warunków do tego, żeby zareagować dlatego wierzymy ważne jest co w ich mamy jeszcze trudny czas wolny ale, gdybyśmy patrzyli tylko z punktu widzenia młodego lekarza to jak on planuje swoją karierę zawodową i myśli od razu o wyjeździe o szukaniu pracy w innym kraju załóżmy unijnym nowo Skandynawia to są kraje unijne to, w którym momencie co się wydaje najbardziej sensowne jak chce zwrócić uwagę na to, że szkolenie to po studiach to kolejne 56 lat pracy i nauki zawodu w ramach rezydentury albo albo po prostu szkolenia specjalizacyjnego i wielu lekarzy nie decyduje się na odbycie tego etapu w Polsce tylko wyjeżdża od razu z tego względu, że warunki szkolenia w innych krajach w porównaniu do naszych mogą być przynajmniej lepsze i warunki finansowe, na których odbywa się to szkolenie też lepsze stąd coraz większa rzesza młodych lekarzy wyjeżdża zaraz po studiach, decydując się na ominięcie tego etapu dorastania medycznego, czyli stawania się wyzwolić z drenaż mózgów studiujemy w Polsce, a potem się zaczynają kłody o tej trudności w dostaniu miejsca prezydenckiego czy też będę chciała, żebyśmy omówili, ale na razie jeszcze raz się na domek Expressu, ponieważ tamte statystyki obejmują jak rozumiem lekarzy, którzy już mieli specjalizacje i coś się okazuje najczęściej wyjeżdżają chirurdzy plastyczni co akurat rozumiem, bo tam zdaje się można większe pieniądze dostać za to, chociaż w Polsce też niemałe, ale też ogromne wzięcie mają chirurdzy klatki piersiowej anestezjolodzy specjaliści od intensywnej terapii patomorfolodzy radiolodzy lekarza medycyny ratunkowej ortopedzi neurochirurdzy urolodzy, a nawet geriatrzy, których na dobrą sprawę w Polsce nie ma no to ciężko mi powiedzieć jacy lekarze nie mają wzięcia Jarosław Fedorowski raczej nie ilość tutaj w tych statystykach lekarzy rodzinnych lekarze rodzinni chyba w Polsce jednak swoją pozycję coraz bardziej wzmacniają i mają duże jednak swobody to szkolenie mimo wszystko w medycynie rodzinnej w Andach Toshiba zgodzi jest nieco krótsze niż w innych specjalizacjach i dosyć szybko osiągają samodzielność nawet bardzo szybko również finansowym finansowo, ale też o bardzo istotne jest dla młodych lekarzy lekarzy, którzy już są po kilku latach nauki szkolenia to jest też mieć też możliwość podejmowania decyzji lekarz rezydent w Polsce nawet taki, który jest w ostatnich latach czy też świeżość skończą specjalizację o dalszym ciągu jest zależny w swoich decyzjach od ordynatora czy kierownika kliniki od profesora i w związku, z czym ale w tych specjalnościach gdzie, gdzie to dochodzenie do samodzielności w Polsce jest bardzo wydłużona np. chirurgia plastyczna chirurgia wszelkich chirurgiczne oraz specjalności anestezjologia, gdzie ten młody specjalista czy też lekarz rezydent starszy już stażem jest jednak w dalszym ciągu zależny od sumy swoich szefów to w innych krajach okazuje się że, że to samodzielność uzyskuje dużo wcześniej to jest 1 z powodów bardzo ważnych pozafinansowych powodów, z których właśnie lekarze, a młodzi polscy wyjeżdżają do innych krajów to ja muszę jeszcze na Łukasza Jankowskiego poprosić, ponieważ pan jej jest takim etapie przerabiania tego co się robi po studiach lekarskich i są w tej karierze zawodowej lekarza zależy od samego młodego lekarza, a co zależy od kontekstu, czyli od miejsca, które on trafi co tutaj was boli dlatego tak pytam, bo nie dalej jak kilka miesięcy temu zaczął być głośno o rezydentach zrobiliście dość spektakularny protest wielu ludzi niż do tej pory nie bardzo się orientuje, o co w tym proteście chodziło oprócz zbyt mały waszym zdaniem pieniędzy ale zanim przejdziemy do pieniędzy to powiedzmy to właśnie o tej karierze zawodowej, która was boli, bo wygląda gorzej niż w innych krajach unijnych droga dostanie się na studia dostania się pełnoprawnym lekarzom specjalistom to tak naprawdę 12 lat, bo 6 lat studiów rok stażu podyplomowego, który jest obowiązkowy, żeby otrzymać pełne prawo wykonywania zawodu lekarza, ale łatwo, że ten lekarz dostaje staż podyplomowy jest przydzielany przez Okręgowe Izby lekarskiej stan obowiązkowy, czyli dostaje się go łatwo każdy lekarz na rok liczba może nam czas pracy zgadza się na ich nad ranem do miejsca, bo izba przydziela też miejsca stażowe, czyli także jest w innych krajach w w niektórych krajach nie ma stażu podyplomowego tak się dzieje np. w Niemczech innych np. Anglika staż jest wydłużony potrwa 2 lata u nas przyjęto roczny staż podyplomowy przez chwilę była próba, żeby ten staż zlikwidować w tej chwili już wiemy, że staż podyplomowy wraca, czyli tak, jakby on tzw. znajdzie Kopacz stałych zniosła pan minister Radziwiłł przywrócił, a jak jest lepiej z naszej perspektywy wydaje się, że utrzymanie stażu podyplomowego to jest dobra decyzja, bo to jest ten rok, kiedy i świeży bardzo młody jest lekarz właściwie bezpośrednio po studiach, więc jeszcze ze studenckimi nawykami i ze studencką wiedzą na pierwszą szansę, żeby nabrać obycia nabrać takiego obycia medycznego w stosunkowo bezpiecznych warunkach bo, bo pod opieką lekarzy specjalistów pod opieką opiekuna stażu, czyli jest dużo mniejszą odpowiedzialnością niż potem rezydent, ale już jest bezpośrednim kontaktem z chorym i z taką szansą, żeby przejść przez różne oddziały, bo na stażu jest 8 różnych części tego stażu i lekarz, który stażysta może wybrać sobie też ścieżka kariery, który będzie chciał się specjalizować w przyszłość, więc wydaje nam się, że jest to jest to dobry pomysł, że staż pracy, szczególnie że staż jest ruch na stażu również dostaje się wynagrodzenie czy pana pierwsza praca na nich do faktu, że jej staż jest obowiązkowy ani do faktu, że jesteście przywiązani do wskazanego przez izbę miejsca nie macie pretensji to na szczęście albo na nieszczęście, ale na szczęście tylko rok także tutaj myślę, że dla każdego ten rok szybko mija, nawet jeżeli miejsce przez ten rok nie pasuje to w każdym miejscu czegoś można trafnie wyraża się uczyć zgadza zgadza się jedyne do czego mamy zastrzeżenia co to, że pensja lekarza stażysty to w tej chwili 2007 zloty brutto, czyli Jana niechybnie zbliża się do płacy minimalnej w ogóle w Polsce i to nam się nie podawać chcielibyśmy zmieniać, bo jednak taki lekarz pracuje od ósmej do 1535 na normalnym etacie na umowie o pracę warto byłoby to on nie jest już w tym momencie jest lekarzem czy jeszcze niema prawa posiada tytuł lekarza i ograniczone prawo wykonywania zawodu ona jest ograniczona do tego miejsca, w którym mogę odbywa staż, czyli w tym miejscu w umowie jest pełnowartościowym lekarzem w tym miejscu tak natomiast rozporządzenie i ustawa mówią też, że musi go wszystkie czynności konsultować ze swoim opiekunem stażu czy taki pełnoprawny niepełnosprawnych w taki tak można powiedzieć, że czeladnik rzeczywiście uczący się całe uczący się zawodu jest bardzo silnym nad torem ja miałbym jednak zastrzeżenia deski co do organizacji samego stażu miałem okazję bywać się taki staż w 2 krajach, bo w Polsce i następnie w stanach Zjednoczonych troszeczkę winnych warunkach i miałbym zastrzeżenia co do organizacji, ponieważ staże w polskich szpitalach mimo wszystko są, a ma dosyć mało strukturyzowane to znaczy jak to znaczy, że brakuje takiego, a od codziennego rozkładu naukowego dnia i bezpośrednich opiekunów nauczycieli, którzy byliby przyporządkowanie do grupy stażystów, którzy by na bieżąco stażystów uczyli z różnych dziedzin to Allianz rozumiem jak lekarz jest mało to oni zwyczajnie dla tych stażystów nie mają czasu Boga nie mają również dla chorych to jest problem nie tylko Polski, ale problemy innych krajów, choć się należy tutaj też zwrócić uwagę na organizację pracy pracy lekarzy, która w dużym stopniu jednak szwankuje i lekarze wykonują masę czynności, których nie muszą wykonywać nie powinni, które wykonują inne osoby w innych krajach, więc bardzo możliwe, że działania organizacyjne mogłyby uwolnić trochę czasu tych lekarzy doświadczonych radzą na melinie, a konkretnie rzecz biorąc chociażby kwestia obsługi różnego rodzaju urządzeń w Polsce jest przyjęto także to lekarz otrzymuje respiratory, że to lekarz obsługuje maszyny USG innego rodzaju sprzęty podczas gdy w krajach takich jak wielka Brytania w tym zajmują się odpowiednio wyszkoleni technicy, więc już uwolniony nie pielęgniarki, których też jest dramatycznie za mało i pielęgniarka jest dosyć dosyć podobne analogiczne problem to znak, że jest podobnie dlatego są one nawet nie chcą się szkolić tak, ale ich czas coś jest nieprawidłowo wykorzystywane, bo czym czynności pielęgnacyjne przy pacjencie powinny wykonywać osoby już nie z wykształceniem pielęgniarskim tym wyższym tylko opiekun może nadal aż o zweryfikowanej pielęgniarki na czynności, które może wykonać ktoś inwestowanie podobnie z lekarzy, więc stąd ci starsi lekarze obarczeni biurokratycznymi innymi czynnościami no przecież chociażby zwolnienia do zwolnienia niezdolności do pracy no tym się nie zajmuje większość krajów lekarz tylko zajmuje się personel pomocniczy w dla recepty systemy elektroniczne przecież my jeszcze do tej pory nie nie dorobiliśmy się takich dobrych systemów elektronicznych przebyte przez lekarza było odpowiednio o odpowiednio wykorzystany, więc tutaj lepsza organizacja pracy pewne nowatorskie czy nowoczesne rozwiązania i jednocześnie też poprawa warunków kształcenia właśnie dla młodych lekarzy poprzez przydzielenie im desygnowanych opiekunów takich Tosię nazywa kierownicy rezydentury czy też specjalizacji ale, ale tacy, którzy będą dedykowane ni, a nie obarczeni tymi dodatkowymi obowiązkami to już sporo na pewno tutaj do zrobienia w tym zakresie bardzo możliwe, że taki młody lekarz, który na stażu będzie miał od początku swoich opiekunów swoich taki bezpośredni nauczycieli, że on będzie widział jednak to przyszłość się tutaj tutaj u nas podobnie zresztą w trakcie szkolenia prezydenckiego od maja odbywający szkolenie w stanach Zjednoczonych, gdzie w szpitalu bus specjalnie wydzielony zespół lekarski nauczycieli rezydentów, którzy byli specjalnie opłacani i którzy byli dedykowany właśnie w kształceniu lekarzy rezydentów oni codziennie się z nami spotykali to były codzienne odprawy, ale także działania i zajęcia o charakterze zdecydowanie dydaktycznym czy tak troszeczkę przedłużenie szkoły, ale wstrzymał jednak z tym elementem zasadniczym praktycznym ludzie się różni stażysta od prezydenta no w Polskim systemie stażysta to rzeczywiście jest osoba, która skończyła studia inni jeszcze nie wybrała specjalizację też bardzo ogólne szkolenie tak pan doktor powiedział to jest takie troszeczkę przystosowanie się do do tych warunków praktycznych ja uważam, że przywrócenie stażu w Polsce to jednak przyznanie się do porażki praktycznego szkolenia na uczelniach medycznych tak, bo jeżeli uczelnie medyczne niżej lata studiuje się aromatycznej nauk dokładnie, jeżeli uczelnie nie są w stanie w przeciągu 6 lat, a w dużym stopniu przystosować czy też nauczyć studentów tej tej praktyki, a jednocześnie jest bardzo duży nacisk na teorie przecież Polska szkoła anatomii histologii to są to są to są to są po prostu bardzo przesadzone teoretycznie kursy natomiast niestety z praktyką jest jest gorzej więc, że ja widziałbym tutaj głowa pełna wiedza tylko strach odejdą chorego, gdy ja niestety tak ponieważ Polski student zresztą mówią tam młodzi menadżerowie medycyny, którzy z polską federacją szpitali współpracują oni nam zgłaszają, że grupki studenckie tak jak 203040 lat temu on właściwie są całkowicie oddzielone od życia Klinicznego szpitala rezydenci już są bardziej współpracy włączeni natomiast studenci oni chodzą w osobnych grupkach osobno nie uczestniczył w procesie leczenia i diagnozowania pacjenta przy dziwnych rozwiązań ordynatorem grudnia oni chodzą z asystentem nie za ordynatorem w ogóle opłaca ordynatorem to jest też jakaś zupełnie przed po to, poważnie zacofana impreza, gdzie kilkudziesięciu czasami kilkunastu ludzi traci de facto swój czas, bo po prostu nie da się w trakcie takiego czasu i poszanować prawo pacjenta jednocześnie uczyć jednocześnie przekazać wiedzę jednocześnie wykonać prace, więc sens tych obchodów takich kilkunastu osobowych w tych szpitalach brytyjskich amerykańskich lobbystów w ogóle nie ma natomiast najważniejsze jest to, żeby stopniować tym to praktyka, czyli student jest przydzielany do grupy le karzy młodszych ta grupa lekarzy młodszy ma swojego starszego opiekuna no i oczywiście są w tych kwestiach bardziej skomplikowanych są profesorowie, którzy wyjaśniają, którzy pokazują pewne nowoczesne rozwiązania i wtedy ten system jednak motywuje do do jakiegoś zaufania i do przyjaznego patrzenia na razie nie zostaliśmy rezydentami wracamy do pana Łukasza Jankowskiego już mógł lekarz dla pani redaktor dodać dodać 1 rzeźbą nasi słuchacze mogą się pogubić ten system kształcenia jest rzeczywiście bardzo zagmatwany lekarza w Polsce 6 lat studiów kończy student, który w zasadzie my tak mówimy zna litery, ale nie umie czytać, czyli to co pani redaktor mówiła potem na tym stażu stawia pierwsze kroki potem w ramach rezydentury on już jest pełnoprawnym lekarzem, ale lada orzech z remontem nie każdy, bo zależy to od liczby miejsc rezydenckich, bo etat prezydencki to tak naprawdę etat finansowany przez Ministerstwo Zdrowia można powiedzieć tak tak najprościej podobno zużycia, ale bardzo komercyjnie sięgają po rezydentów właśnie, dlatego że ich płaca rezydent jest darmowym pracownikiem dla szpitala zdecydowanie tak twierdzi niewolnictwo tak, a jak się mała liczba rezydentów do liczby absolwentów uczelni medycznej muszę powiedzieć, że w ostatnim roku sytuacja tutaj bardzo się poprawiła to znaczy liczba przyznanych rezydentów rezydentury przewyższyła nawet liczba absolwentów słyszymy deklaracje w tej chwili do tych rezydentur w poprzednim roku w następnym roku będziemy będzie mniej, jeżeli chodzi o prezydenturę oczywiście diabeł tkwi w szczegółach, bo nieważna jest tak naprawdę nie kluczowa jest liczba przyznanych rezydentów, ale ich rozdział w skali Polski co to znaczy w tej chwili system przypominamy trochę żartujemy prezydencką ruletka to znaczy każdy absolwent po stażu podyplomowym może zdecydować się tylko na 1 rezydenturę w 1 dziedzinie medycyny w 1 województwie, ale w 2 miejscach nie może to znaczy, jeżeli ja chciałbym być np. składać na specjalizację z chorób wewnętrznych musi wybrać tylko jedno województwo jedno miejsce, w którym będzie się specjalizował strzelam, jeżeli nie trafiłem to znaczy, jeżeli w tym województwie było więcej chętnych, którzy mieli lepszy wynik niż ja ani byłem w stanie tego przewidzieć przed rozpoczęciem tego postępowania to na pół roku zostaje z niczym nie specjalizuje się nie ma już szansy w tym samym rozdaniu w tym samym czasie aplikować na kolejną prezydenturę tylko muszę czekać na kolejne rozdanie robił przez te pół roku pracuje rada papiery za 1 × tak naprawdę drogi drogi są 2 albo koledzy decydują się na emigrację albo koledzy decydują się na naukę i jeszcze raz do egzaminu, żeby poprawić wynik niektórzy z nich też do bardzo żałują tego leku zależy jest szansa uzyskania rezydentury w ratach, a 8 po co to jest ta jest prezydentura to jest kolejny etap nauki, po której się ma specjalizacje tak naprawdę rezydentura to inaczej szkolenie specjalizacyjne można uczyć się jak zostać specjalistą w kilku trybach można dostać się na etat szpitalny i po prostu na etacie pracować i zrobić specjalizację, a można dostać się na rezydenturę, czyli ten etap dostać z Ministerstwa Zdrowia i wybrać sobie miejsce niejako samodzielnie będąc pożądanym pracownikiem dla szpitala z punktu widzenia młodego lekarza lepsza jest prezydentura, dlatego że gwarantuje ona możliwość wyboru wyboru miejsca i szkolenia zdobycie etatu w tej chwili w większości specjalizacji graniczy jednak graniczy jednak z cudem właśnie przez to, że szpitale liczą na darmowych pracowników dając PWN wydaje ciężkie pieniądze podatników na wykształcenie lekarza potem i lekarz wkłada wysiłek my jesteśmy za niego płaci na ten roczny staż, a potem, a potem może wylądować z niczym dokładnie tak moja, chociaż na chwilę przerwy wracamy po przerwie rozmawiamy o tym dlaczego polscy lekarze się starzeją szybciej niż ich pacjenci i są studio ze mną 2 lekarze Panny dr Jarosław dr prof. Jarosław Fedorowski Polska federacja szpitali, które już ma za sobą rezydentury tak w 2 rezydentury jedno w Polsce jedno stany Zjednoczone i pan Łukasz Jankowski młody lekarz członek zarządu porozumienia rezydentów ogólnopolskiego związku zawodowego lekarzy doszliśmy do tego, że młody lekarz zainwestuje w naukę zawodu już 7 lat, bo 6 lat studiów Irak stażu i potem liczba miejsc oraz vel Les ziemskich jest mniejsza niż liczba absolwentów na Odrze naj, a przynajmniej rozdział jest optymalny to znaczy proszę sobie wyobrazić takiego absolwenta po stażu podyplomowym po 7 latach nauki, który czeka z niecierpliwością na tzw. przyznanie miejsc rezydenckich, czyli ogłaszane co pół roku limity przyjęć na rezydentury dowiaduje się, że w jego wymarzonej specjalizacji jest jedno miejsce na całe województwo nie ma pojęcia jacy będą kontrkandydaci składana to miejsce okazuje się, że na liście do przyjęcia był drugi albo trzeci w związku z tym zostaje niczym bez możliwości aplikowania na inne specjalizacje w tym samym czasie, a kolejne rozdanie miejsc jest za pół roku, a więc takich lekarzy za pół roku siedzi bez żadnej gwarancji tego, że za pół roku się dostanie co więcej rozdział rezydentur wjechała w dość rezydentów rezydentur, czyli tych miejsc nie jest z góry zaplanowanej i określony to znaczy ten lekarz nie wie za pół roku ile będzie miejsc w danej specjalności może być 0 i stadion i czekał i rodzinie dramatycznie brakuje endokrynologów dramatycznie brakuje geriatrów dramatycznie brakuje wszystkich, a rezydentur też brak, a mamy lekarzy, którzy ze względu na złe działanie tego systemu rozdziału czekają bezczynnie aż będą mogli się specjalizować swojej wybranej dziedzinie tak to dokładnie wygląd miasta z Nowogrodzkiej, gdzie tkwi tutaj o zmarnowanym siłą Ronem zasadniczy problem w organizacji oraz systemu naboru ja miałem okazję w latach dziewięćdziesiątych starać się rezydentura w stanach Zjednoczonych i Stanach Zjednoczonych bardzo dużym kraju działało ogólno, a krajowy system naboru miejsc rezydenckich, a system komputerowy, w którym to żaden prezydent nie został na lodzie w najgorszym wypadku nie dostał się dokładnie do swojego wymarzonego miasta albo nie dostał się na swoją wymarzoną specjalizację, ale ten system umożliwia, ale nie siedział przez pół roku przez myśl oczywiście, że nie oczywiście, że nie wystarczyłoby po prostu stworzyć centralny system komputerowy w tej chwili jest to naprawdę bardzo proste i taki rezydencji głowy bardziej sprawiedliwie cudownie, bo kandydat mógłby wtedy zgłaszać do różnych ośrodków te ośrodki, by niejako kojarzyły kandydatów ze swoimi potrzebami Ano w sytuacji, gdyby w danym ośrodku dany kandydat nie uzyskała akceptacji to wtedy lista komputerowa, by go wskazywała kolejnemu ośrodkowi zresztą taki system naboru w zasadzie istnieje poniekąd w przy naborze na studia medyczne prawda w i studenci przyszli nowi szli na wozie zgodę już można aplikować do kilku różnych źródeł oraz oczywiście, że tak i co więcej te uczelnie ogłaszają listy rankingowe na tych listach widać, na którym się w miejscu, jaka jest szansa, więc wysnuć z bardzo proste rozwiązanie nie wiadomo właściwie dlaczego, ale nikt jeszcze nie wpadł na to, żeby to rozwiązanie zastosować co więcej, ponieważ to jak widać wszystko jest dosyć skomplikowane, bo może być rezydentura i etat jeszcze wolontariat jedno ja uważam, że wolontariat człowiek dochodzi rocznie jest Wola na szczęście od ludzi nie ma prawa mieć dzieci tak nie po ma obowiązek ich utrzymanie powinno być ja uważam pogląd, że szkolenie specjalizacyjne powinno się odbywać tylko wyłącznie w trybie rezydentury, a tych rezydentur powinno być tyle ilu mamy absolwentów niekoniecznie z danej specjalizacji dobrze a dlaczego ich nie ma jednocześnie odczuwamy dramatyczny brak specjalistów to jednak są o ograniczenia finansowe tutaj, bo skoro w tym roku jest w sumie miejsc rezydenckich mniej NATO wynika, że to jest zupełnie niezrozumiałe, ponieważ rzeczywiście tych norm dla młodych lekarzy i w ogóle lekarzy w Polsce w Polsce jest niedostatek to jest zupełnie niezrozumiałe to jednak nie są kwestie lokalowe czy też niechęci szpitali do do przyjmowania rezydentur się zgadzam z panem doktorem szpitale bardzo chętnie współpracują z rezydentami to nie są darmowe pracownicy, bo przecież szpital takiemu pracownikowi jednocześnie dostarcza możliwości jednak dokształcania się, więc Allen przydają się, że coś ugrać orzecznictwo nie wydają się, że to jest taka współpraca, która powinna powinna być obopólnie korzystna że, w czym tkwi problem, żeby liczba rezydentur się zbliżała do liczby absolwentów po ukończonym stażu lekarskim no, więc część miejsc zostanie wykorzystana ze względu na wadliwą organizację systemu tak, bo jeżeli dany to jest proste to jest proste proste należy zastosować narzędzie informatyczne i ogólnokrajowy system naboru rezydentów może wtedy rezydenci będą bardziej mobilni, bo będą wyjeżdżać do różnych innych miejsc jest w sumie edukacji niekorzystne, a druga sprawa to jednak jest zwiększenie nakładów na szkolenie lekarzy w trybie Prezydenckim tak, aby te niedobory zniwelować co będzie się działo za 6 lat życia w tym roku przyjęliśmy kilkuset więcej studentów medycyny tak i tym studentom medycyny my powinniśmy już dzisiaj powiedzieć drodzy przyszli lekarze będziecie mieli możliwość kształcenia się w w systemie Prezydenckim, a to, jaką rezydenturę i gdzie trzymać będzie zależeć tylko łącznie od waszych wyników egzaminacyjnych, a nie w ruletce jak pan to zresztą, ale cóż niekonsekwencja systemu wcale nie wynika z naszych oszczędności, dlatego że najmniej racjonalnie i jest czy ponosić nakłady nauczenie studentów i potem wypuszczać ich za granicą, bo nie ma miejsc rezydenckich to coś jest czyste marnotrawstwo to jest marnotrawstwo i należy zdecydowanie przeciwko temu protestować pokazywać rozwiązania, które zostały z powodzeniem zastosowane w w innych krajach, a te dobre rozwiązania oczywiście bo, bo tutaj można, by się zastanawiać czy system brytyjski gdzie, gdzie są 2 lata takiego ogólnego szkolenia to to jest odpowiednie, gdy rzeczywiście to szkolenie się jeszcze bardziej, że potrafi potrafi wydłużyć, ale tych czynników, które motywują młodych lekarzy do gminy jednak pracy w kraju jest Jerzy jest wiele one są też związany z jakością już samego samego szkolenia w trakcie w trakcie rezydentury, czyli prezydent albo siedzi w domu albo jeśli masz szczęście dostać rezydentury to ile na niej zarabia to reguluje rozporządzenie ministra zdrowia zarabia 3150 zloty brutto ich zalało już około 2300 zł na rękę zaczyna ma lat po studiach po roku stażu od WIG 2627 średni wiek zostania specjalistą w Polsce w tej chwili to 34 lata rozszerzyli wołanie, że dług Bojan w rozmowie z lekarzami, którzy narzekają nie tyle na zarobki, chociaż ma to też narzekają na feudalny system opieki medycznej w Polsce co to znaczy patrząc z punktu młodego lekarza to troszeczkę ad vocem tego co, o czym mówił pan profesor, czyli że brakuje takich mentorów, ale też brakuje motywacji dla tych mentorów my widzimy w trakcie różnych aż nie owija w miękkie słowa mówi, jaki jest nie mówmy o mentora go nie o to chodzi to może inaczej inna bardzo duża jest bardzo dużej starszych lekarzy autentycznie przejęty sprawami rezydentów, ale takich, którzy nas kształcą nie mają oni żadnej motywacji zewnętrznej, bo nie mają ani płacone za to, że opiekują się rezydentami ani nie mają dodatkowego czasu, więc nie dziwne, że istnieje też grupa mniej zmotywowanych lekarzy którym, którzy nie opiekują się rezydentami po prostu go skupiają się na swoich sprawach to jest autentyczna bolączka systemu prezydenckiego w tej chwili, że nie ma takich grup, o czym marzymy, o czym mówił pan profesor grup nauczycieli dla rezydentów, które od kotów, których moglibyśmy się autentycznie szkolić nie gdzieś przypadkiem nie na korytarzu w przebiegu tylko po prostu systemowo, jeżeli chodzi o feudalizm rzeczywiście jest także w Polskiej ochronie zdrowia pozostały te stosunki bardzo silnej zależności lekarz rezydent jest zależny tak naprawdę od wszystkich innych lekarzy w szpitalu jest zależny od starszych kolegów, bo albo go nauczą albo nie jest zależny od ordynatora, bo albo go puści na staże albo będzie dla niego przychylny na jego kształcenia, ale wolno jak kształcić sobie konkurenta, więc lekarz rezydent jest naj naj słabszej pozycji w tej chwili w systemie musi zgadzać się właściwie na wszystko, bo istnieje poważna groźba, że jego szkolenie będzie sobą optymalnie, stawiając miękkie słowa nie owija w miękkie słowa posłuchać nie musi wiedzieć co ze sobą optymalne będzie do kitu będzie do kitu dokładnie tak dlatego lekarze rezydenci zgadzają się wielokrotnie nam np. dyżury na szpitalnych oddziałach ratunkowych nie mając do tego tak naprawdę to, czego inni lekarze nie chcą już dokładnie tak, ale są, ale są zmuszani no bo musiał się siłą rzeczy na to zgodzić, bo są najsłabszy najsłabsi w tym systemie dlatego lekarze rezydenci zgadzają się na podpisywanie tzw. klauzuli opt-out, czyli prace wielokrotnie ponadgodzinny zwykłej pracy to też są do tego, zmniejszając jest, nawet jeżeli lekarz zgodzi się NATO na piśmie tak, tyle że wybierze rada jest godzina pracy przez 25 godzin w ciągu doby w 25 godzin nie w klauzuli opt-out, choć trochę co innego chodzi o zgodę na pracę powyżej 48 godzin tygodniowo ta przy dwójce powyżej 24 godzin nie byłoby to definiuje jeszcze rozporządzenia z dyżuru medycznego na temat natomiast w tygodniowym wymiarze czasu pracy z pewnością tak oczywiście można powiedzieć lekarz na to zgodził tylko podkreślam te stosunki bardzo silnej zależności od tego feudalizmu, o czym, o czym mówią pani redaktor w stosunku do do starszych lekarzy do koordynatorów do dyrektorów szpitali, choć chcę podkreślić, że w wielu miejscach takich procederu nie ma, ale jest to poważna bolączka rezydentów filmowy Janek ja patrzę z punktu widzenia pacjenta już dzisiaj żartujemy na temat ekspresie, robiąc jednocześnie reklamę to jak tam często widzę ani przywołują również zarobki lekarzy i nie mam powodu wątpić te zrobione rzetelnie i tam są konkretne zarobki ordynatorów noty, jakie wice 3040  000 miesięcznie no to sobie myślę na mój Boże na dno ci lekarze naprawdę nie mają powodu narzekać na zarobki, bo to są abstrakcyjne dla wielu ludzi, a pan mówi o feudalnych stosunkach i o prezydencie, który ma na rękę 2000 z groszkiem trzeba było zapytać redaktorów mety Expressu o tak naprawdę metodologie, ale uważają je pan prawdziwość tych statystyk nie kwestionuje pytam tylko czy czy też kwoty, które są tam podane to kwoty razem z dyżurami razem z nadgodzinami razem, ale nakazuje przecież to pani redaktor nie są średnie czy najczęstsze to nie jest źle jak euro zainkasuje osią to są komin rządzą się znaleźć coś coś tam u naszych realiach dualizm naroży warst w w imieniu, że osoby pełniące funkcje ordynator ski kierownicze szefowie klinik ordynatorzy to są to są jednak lekarze, którzy za zarabiają, gdyż proporcjonalnie więcej niż lekarze specjaliści młodzi czy też lekarze rezydenci, ale spróbujcie lalach jest tak samo w innych krajach jest dysproporcja, ale nie aż tak nie aż tak rażąco, ponieważ Wielkiej Brytanii czy też w w w stanach Zjednoczonych domieszką we Francji system bardziej oparty na samodzielnych lekarzach specjalistach i Hiszpanii czy Francji większość lekarzy specjalistów zarabia mniej więcej podobne pieniądze się w wielkiej Brytanii lekarze konsultanci specjaliści niezależnie od funkcji zarabiają bardzo podobne pieniądze natomiast w Polsce różnica pomiędzy ordynatorem kierownikiem kliniki, a szeregowym specjalistom, który jest zapewne tak samo dobrym lekarzem, bo nie, ale ja rozumiem, że jest hierarchia, że na szczycie tej hierarchii zarabia się najwięcej tylko chodzi mi o to, żeby ci młodzi lekarze mieli również przed sobą jakąś perspektywę finansową, że to mają to perspektywę finansową jak dostaną się na szczyt Tychy dyplom, ale do 2, kiedy po pięćdziesiątce ma 60 zdecydowanie tak co gorsza przepustką często do tej piramidy do tego Wiesiołka są prace naukowe, które tak nawiasem, mówiąc że po prostu zabierają czas od opieki nad pacjentem z wyższym ma system tutaj jest nieprawidłowo jednak jest rolnictwo organizowany należałoby, ale kogo zależy od rana od od wielu czynników kaznodzieja przede wszystkim sięgają od środowiska lekarskiego od jedno m. in. właśnie od młodych lekarzy, którzy któż, ale oni się buntują one są po cichu no bo Olek doba od ordynatora zależy co skończy rezydenturę, ale wciąż różnie to czasy kiedy, kiedy nie było dostępnych różnych mediów społecznościowych możliwości wspólnego działania jak widać tutaj młodzi lekarze mają swoją organizację Flota nie boją się jak na razie nic się nie zmieni go mają też sojuszników dyrektorzy szpitali zarządzający menadżerowie ochrony zdrowia, którzy są po stronie rezydentów chorych lekarze ani po stronie ordynatorzy są po stronie sprawnej organizacji systemu i optymalnego wykorzystania zasobów skromnych, które mają, więc jeżeli mamy do czynienia z 3 z z taką nierównowagą mamy do czynienia z właśnie jest, że ze złym traktowaniem młodszych lekarzy czy też innych nieodpowiednim wykorzystaniem to bym dyrektor szpitala będzie tutaj na pewno orędownikiem nowoczesnych rozwiązań organizacyjnych wylicza nic nie może zrobić dyrektor szpitala może oczywiście wpływać na niektóre Mono może wpływać na samo organizacji szpitala już są szpitale w Polsce, które już działają bez systemu ordynatorskiego i wiemy, że w tych szpitalach i USA jest jest lepiej że, że młody specjalista, że specjalista już kilkuletnim stażem ma większą możliwość podejmowania decyzji jego czas jest lepiej wykorzystany niż jeszcze lepiej motywowane no i lepiej zarabia, a w tych szpitalach, gdzie osobami zarabiającymi duże pieniądze i jednocześnie mającymi możliwość podejmowania samodzielnych decyzji są tylko wyłącznie szefowie Noto w tych klinikach tych działań dochodzi do gotowego do motywacji lekarzy są to nie tylko dotyczy medycyny dotyczy to innych dziedzin życia jeść, ale mówimy teraz lekarze zdołali się zgadza z tą diagnozą Łukasz jak obserwuję to co się dzieje na moim oddziale to rzeczywiście jest brak specjalistów w tych i średnich to znaczy osób, które już się wyspecjalizowały, bo one odchodzą tak naprawdę chyba za chlebem muszą szukać szukać zarobków jest prywatnym sektorze dzieje się tak też z tego względu, że zarobki z lekarzy specjalistów często stoły porównywalne z zarobkami lekarzy rezydentów w tej chwili mamy dane na rolnej są coraz starsi, a cały czas mają te małe pieniądze nawet jak na apele o służbie zdrowia, gdzie już jest naprawdę zarabia nieźle nasze okazje mieli nie od początku my mamy takie dane z Naczelnej Izby lekarskiej średnich wynagrodzeń lekarzy specjalistów niezależnie od regionu wynoszą od 3 , 5 do 5 pół 1000 na złote brutto, więc dla takiego specjalisty czterdziestoletniego, który może zarobić za granicą albo w prywatnym sektorze znacznie większe pieniądze, bo tam jego praca jest inaczej wyceniana praca w szpitalu publicznym nie jest żadnym przywilejem ani nie jest żadnym innym zachęcał do niej każde większe możliwości były wymiany zagranicznej lepsze możliwości kształcenia teraz już już tak nie ma wydają się, że dysproporcje między zarobkami jest tak wysoka, że mimo, iż na Waliców dochodzi na dalszy plan i z tego względu cierpi cały system Boyle jest jeszcze większe rozwarstwienie my nie mamy się od kogo szkolić, bo tych specjalistów tak naprawdę zaangażowanych młodych, którzy mogliby się zaangażować po prostu nie ma, bo oni uciekają jest to jest przepaść i nie nie twierdzę, że my jako młodzi lekarze nie wybierzemy też tej samej ścieżki, obserwując jak dzieci jest trochę błędne koło wykształcimy szef, który w publicznej opiece zdrowotnej, a potem pewnie i procent z nas wyjedzie zagranicę albo będzie szukało zarobków w sektorze prywatnym nie, dlatego że nie chcemy leczyć chorych państwowych szpitalach tylko nie będzie nas na to stać po prostu jest cel problem z emigracją lekarzy polega też na tym, że w i wielu Polaków, którzy emigrują do Londynu czy do Irlandii Czech pracuje tam poniżej swoich kwalifikacji na tym przysłowiowym zmywaku lekarzom jak słyszę to nie grozi, bo mają zapewnioną pracę w swoim zawodzie mają zapewnione lepsze warunki dalszej kariery zawodowej pomówmy o pieniądzach pan Łukasz Jankowski o pieniądze za granicą tak źle pan zarabia tutaj ja w tej chwili radio 2300 zloty na rękę z tego po 2 latach rezydentury dostanę podwyżkę to jest około 200 zł, czyli prezesa rady 2 ,51000 zloty na rękę do do końca już okresu kształcenia moi koledzy np. na naszą zachodnią granicą w Niemczech zarabiają zaczynają od tej kwoty tylko w euro z coroczną waloryzacją, czyli co roku oni dostają waloryzacja jest od inflacji zależna od innych rzeczy oni mają tam taką tabelkę, z której wynika, że co roku po prostu zostają wzrostu umiejętności doświadczenia w wielkiej Brytanii w podobny system będzie lekarz rezydent z zarabia około 30  000 funtów rocznie to się więcej przekładana 3000 funtów miesięcznie, ale jest w każdym roku szkolenia specjalizacyjnego, które tam akurat nie nazywa się prezydenturą w w każdym roku jest degradacja wynagrodzenia właśnie w miarę zwiększania się jego kompetencji umiejętności możliwości działania aż do tych zarobków lekarzy specjalistów tzw. konsultantów, czyli w pełni samodzielnych specjalistów którzy, którzy zarabiają około 100  000 funtów rocznie stawki godzinowe Susan Sarandon małą wartość firmy rzeczywiście ten punkt spadł o tym, niemniej różnicą zamiast pięciokrotnej stawki godzinowej jest to my w tej chwili czterokrotna, więc w dalszym ciągu są to są to bardzo atrakcyjne zarobki i dobry warsztat pracy wiemy, że przecież, że polscy lekarze nie tylko wyjeżdżają do Wielkiej Brytanii, ale też, że szczególnie poszło na naszych krajach niemieckojęzycznych Skandynawii no, więc te stawki w Niemczech to są właśnie podobne jak w Polsce tylko rzezie przeliczane z euro, więc to nie jest już 4 × więcej, bo są inne koszty życia, ale pewnie 2 × więcej na start to już jest coś w no dobrze, ale Polska nigdy nie przebije płac ani w Niemczech ani w Skandynawii no w każdym razie nie wdając się przewidzieć przyszłości chcę zaznaczyć, że musimy być skazani na emigrację lekarzy i będziemy ich tylko kształcić już korzystać z was nie będziemy wydaje mi się, że nie było oprócz 3 aspektu finansowego są też inny aspekt tego, że my chcemy leczyć w Polsce chcemy leczyć polskich pacjentów, bo czujemy się Polakami też może uda nam trochę patriotyczny ton, ale tak rzeczywiście Malezji zakłada jednak, że przyjaciele kontekst kulturowy i dokładnie nam jest nam jest dużo łatwiej też pracować tutaj leczyć szkolić się dlatego oprócz argumentu finansowego my podnosimy również inne właśnie przewidywalność tej kary planowania kariery to, żeby można było na starcie zaplanować sobie chce dostać się na taką taką specjalizację, więc muszę zrobić to i tak ich ochroniarze tak źle od razu więcej rezydentur, żeby nie marnować życia na czekanie na rezydenturę dokładnie ta łatwiejsza specjalizacja w trakcie tej specjalizacji z pomocy zmotywowanych starszych kolegów no i wizja po tej specjalizacji i też godnej pracy i godnej płacy, czyli my też występujemy tak naprawdę w imieniu naszych kolegów specjalistów nie może być także po specjalizacji naszą wizją jest są zarobki podobne do tych jakie, jakie mamy w tej chwili, które zmuszają nas do pracy na 23 etatach co też tak naprawdę odbija się nasze szkolenie codziennie wychodząc z pracy marzy o tym, żeby usiąść nad książką przeczytać o dolegliwościach moich pacjentów, ale to marzenie rozbija się niestety o wejście do kolejnego miejsca pracy, do którego idę po prostu żeby, żeby zarobić pieniądze, żeby przeżyć poza 2300 zł w Warszawie przeżyć jest bardzo trudno, ale ja mam pewnego rodzaju dysonans poznawczy, ponieważ miało być lepiej pieniądze na zdrowie miały się znaleźć to miały się znaleźć już winnych rośnie płaca minimalna nie mówią o płacy minimalnej dla lekarzy, którą postuluje się, ale w ogóle płaca minimalna rosną płace pielęgniarek no to dlaczego szpitale nie nie płacą przepraszam więcej rezydentom Jarosław Fedorowski młodym lekarzom rzeczywiście system rezydentur polega na finansowaniu tego są z budżetu państwa natomiast, że państwo przeznacza najmniej prawie pieniędzy w Europie na ochronę zdrowia to jest już odpowiedź na pani pytanie, a chwilę później chciała, żebyśmy mówili państwo, bo państwo to by to skład mamy także za ich sondaże tak z uporem maniaka, mimo że nie ma nic ważniejszego jak zdrowie to my mówimy, że my nie chcemy płacić więcej za opiekę zdrowotną zgadza się państwo to my my za to płacimy my płacimy zbyt mało pieniędzy na ochronę zdrowia nie ma my oczekiwań w stosunku do ochrony zdrowia, jeżeli Polski szpital największy w Krakowie posiada dziesięciokrotnie mniejszy budżet dziesięciokrotnie to zostało przez naszą federację policzone od niemieckiego szpitala największego dziesięciokrotnie mniejszy budżet to przepraszam bardzo, skąd zapewnić płace personelu na poziomie dwukrotnie mniejszym czy też porównywalnym poziomie co mają jeszcze powszechne ubezpieczenia oczywiście można było umysłowe zgadza się mają dodatkowe możliwości finansowania ten system jest jednak starszy okrzepły, ale poszczycić uwagę, że w polskich szpitalach wydatki na płace procentowo, a są już dochodzą do 70 kilku procent niedawne właśnie niedawny raport wydłuży bardzo dużo bardzo dużo szpitalach niemieckich czy duńskich te czyny wykorzysta odroczone broń za mało to jest 50 %, więc tych krajach, gdzie nieduże budżety szpitalne są dużo większe dziesięciokrotnie siedmio ośmiokrotnie większe największy szpital uniwersytecki w Słowenii, bo trzykrotnie wyższy budżet niż Polski największy szpital w Krakowie, a płace stanowią tam około 50 %, więc my i tak już dużo wydajemy wydajemy na płace, ponieważ bez ludzi w ogóle, by się nie dało pracować, więc te budżety polskich szpitali są niesłychanie napięte i wydatki na prace, a menu sięgają już o wszelkich limitów, jakie jakieś 12 składka to płace dla personelu, które i tak są niskie, bo składka są niska jest Tomasz zgadza się, a wróćmy do tej jego sprawę emigracji przecież ten brak lekarzy specjalistów co to oznacza dla szpitala jak nie ma anestezjologa wydaje się, że tutaj powinniśmy to rzadka częściowo zmienić optykę myślenia my zbyt często uważamy jak pani redaktor powiedział endokrynolog czy też geriatria mistrz geriatra zbyt często uważamy, że każdy pacjent z daną jednostką chorobową musi leczyć włoskiego specjalisty natomiast np. klasyczne anestezjologów anestezjolodzy mają operacji, by sam nie ma, ale intensywna terapia bez anestezjologa możesz wyrazić może się odbywać przewożą bardzo wielu krajach intensywną terapią zajmują się lekarze innych specjalności z powodzeniem chociażby w wielkiej Brytanii czy Stanach Zjednoczonych zajmują się tym intensywności, którzy należą uczyłam pan, że wszyscy wyjeżdżają młodzi wszyscy nie wyjeżdżają np. są specjalizacje chociażby z znalazłyśmy z kardiologów to nie widziałem widziałem no radiolodzy za chwilę zaczną wyjeżdżać, by wyceny spadły, ale to kardiolodzy interwencyjni to są też mniejszość kardiologów mniejszości dobrze kończy nam się czas obu panów pytam o to samo jak wyjść z tego klinczu zmienić organizację naboru na realnie żniwo bezkosztowo tak zdecydowanie zastosować nowoczesne narzędzie informatyczne zmienić organizację naboru na rezydentury zmienić organizację samych rezydentur, a następnie zmienić organizację pracy szpitali systemu ordynariat ordynator nyskiego feudalnego nasz system niezależnych konsultantów specjalistów i to być może wpłynie rzeczywiście Nana Nana na lepsze postrzeganie naszego systemu przez młodych lekarzy no i nie da się ukryć przeznaczyć więcej na wzrost szans na pieniądzach elegancko nie powie Łukaszenko z nich to ja na koniec chcę to poprzez zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia zdecydowanie oesach udany stosunkach nic nie mówi o fałdy feudalne stosunki myślę, że wiele rzeczy uda nam się poprawić, jeżeli będzie więcej pieniędzy w systemie również również szkolenie to nie tylko oczywiście brak pieniędzy, ale też zaniedbania organizacyjne, ale w tej chwili w tym systemie, który jest i w tej sytuacji, która jest na pierwszym miejscu postawiłbym jednak zwiększenia nakładów na ochronę strefy ja mam pretensje i do lekarzy i do dyrektorów szpitali i przede wszystkim pretensje do polityków, że wszyscy mówią, że państwo powinno dać więcej pieniędzy, a unikają sformułowania, że my pacjenci musimy dać więcej pieniędzy, bo zdrowie leczenie kosztuje więcej wszyscy bez wyjątków w tej chwili pół Polski nie płaci składki na zdrowie stan szczere, ale państwo tworzą obywatele, więc to chyba myślimy tak samo może czasem używana, ale czas nam się skończył słowo już moimi gośćmi był jej dr prof. Jarosław Fedorowski Polska federacja szpitali i dziękuję młody lek. Łukasz Jankowski porozumienie rezydentów ogólnopolskiego związku zawodowego lekarzy w ręku rezonuje Ano pięknie dziękuję państwu jak się nazywam Joanna Solska zapraszam za tydzień jeszcze dodam, że wydawcą programu jest Ola Dziadykiewicz Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: SALON - TERAZ SOLSKA! (JOANNA SOLSKA)

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Z Dostępem Premium TOK FM odsłuchasz każdy podcast! Nie czekaj, zacznij słuchać wygodniej z pakietem "Aplikacja i WWW".

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA