REKLAMA

"Dzieci Norwegii. O państwie (nad)opiekuńczym". Dyskutują Magda Paciorek, Anna Piekutowska, Zuzanna Piechowicz i Paweł Sulik

Poczytalni
Data emisji:
2016-10-29 17:00
Audycja:
Czas trwania:
27:50 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
drugim Magda Paciorek Anna Piekutowska Paweł Sulik i Zuzanna Piechowicz przed nami książka Maciej Czarnecki napisał taką książkę dzieci Norwegii o państwie nad opiekuńczym książka wydana przez wydawnictwo czarne, zanim zaczniemy dyskusję o książce kilka ogłoszeń parafialnych zapraszamy na naszą stronę na Facebooku poczytalny na grupę bardzo demokratyczną grupa na Facebooku również podhasłem poczytalni mogą państwo również nas pisać poczytali małpa to krok KFM Rozwiń » proszę nas uważnie słuchać rad dzielnic kilka egzemplarzy książki Macieja Czarneckiego dla państwa i książka Macieja Czarneckiego jest takim pociągiem do 81 reportaży, który Maciej Czarnecki opublikował w dużym formacie był to reportaż dotyczący rodziny Polaków, którym został, które zostało odebrane dziecko przez instytucje państwa opiekuńczego w Norwegii tam było dużo zaniechań ten reportaż miał był szeroko komentowanej wzbudził wiele kontrowersji tutaj w Polsce na temat tego jak traktowani są Polacy w Norwegii i w ogóle tego jak działa system opiekuńczy w Norwegii Maciej Czarnecki, pisząc książkę trochę mi się na ten temat mówi o całym pasierb niczym nie tylko w kontekście Polaków, ale o tym, też jak kulturowe zderzenie tego co w Norwegii sformowane za państwowe są nowe i pojmowany jako rodzina styka się z tym co Polacy myślą o rodzinie, ale cóż Polacy myślą o roli państwa męczy się ze mną zgadzać w tej pierwszej też na temat książki Czarneckiego znaczenia jeśli chodzi o o sposób napisania tej książki, o której słuchaczy trzeba wyraźnie powiedziała niesamowite zdjęcie na okładce to zdjęcie, które przedstawia zdać, by się mogło typową norweską miejscowość takimi ładnymi domami w miarę czysto i na środku ulicy w miejscowości dziecko biegnie w taki pomarańczowym kostiumie nie wiem pisze Lancet szlafroku w jakimś rażącym pomarańczowym, ale to dziecko jest bose, a i na mnie największe wrażenie w pierwszym kontakcie to z zrobią to zdjęcie Bolek był ustawia od razu myślenie o tym co Czarnecki chce nam powiedzieć chyba ważny jest też to, że przed wydaniem mija się wykonawca teza, którą o, której w Zana mówi czy to jest tak atrakcyjna to chcą podyskutować ale zanim to trzeba być wyraźnie to w, choć sam środek dyskusji, która w Polsce już jest ta książka się pojawia, ale bez tej książki i tak mamy społeczeństwo, które się z gruntu dzieli na 2 obozy jeśli chodzi o temat opieki społecznej w Norwegii wobec Polaków to jedni, którzy nie nazwałbym to obozu Rutkowskiego w, którzy mówią, że ten system jest absolutnie nie ludzki na forach internetowych można przeczytać, że to jest faszystowski system wg niektórych tez nawet cytowanych bodajże przez Czarneckiego wikingowie zawsze tak mieli porywali dzieci, a oni mają problem z własną demografią, ale i trzeba poza prawnymi środkami takimi jak detektyw Rutkowski prawda jechać z nami odzyskiwać nasze dzieci, a druga strona sporu to są ludzie, którzy mówią do niego chodzi Otóż tam po prostu w o wiele bardziej intensywny sposób służby się zajmują pomocą rodzinie częścią tej pomocy bywa od czasu do czasu torze wkraczają do rodzin nawet odbierają dzieci i w ich listy i w ten bardzo nam brzmiał bardzo emocjonalny w Polsce spór od brukowców, które o tym, piszą po jakie relacje telewizyjne wchodzi książka Czarneckiego im się wydaje, że to jest ważne żeby, żeby to zobaczyć, że on próbuje wyłożyć argumenty do dziś zastanówmy się jak wyglądają fakty tak spróbuj zebrać te fakty w 1 z 11 koło, które mówią, że albo o końcu w 1 książkę no to były blisko ze swą wolę i Joanna Kaczor też może nawet z kolei mówimy o tym, słowie tak za tym Górze w innym kontekście, że to jest właśnie reportaż bez tezy i że tutaj, gdy Sejm może zaczną tego, że będziesz to jest 1 z bardziej obiektywnych reportaży, gdy czytałam ostatnio rzecz jest bardzo dobrze udokumentowana książka to jest książka, w której Maciej Czarnecki naprawdę postarał się napracował się, żeby dotrzeć do dokumentów do do bohaterów swojego reportażu PIR na sam fakt pisał o tym, że ludziom w mediach najczęściej mamy do czynienia z ludźmi, którzy mają złe doświadczenia z Barnevernet tańczyli z tym urzędem urzędu z urzędem ochrony dzieci w Norwegii, bo ci, którym ten urząd pomógł najczęściej się do mediów nie zgłaszają, więc on odszukał też takie osoby, które miały pozytywne doświadczenia z tym urzędem i te głosy też są w tej książce w na mnie ta opowieść Czarneckiego jest nie tylko reportaże, które właśnie ma rozsądzać toczy ta panika moralna, która zwołana została w Polsce, ale nie tylko w Polsce, bo też w innych europejskich krajach n p . w Czechach jest prawdą w Adamie to też jest taki taka historia o tym, że te wszystkie opisywane w przypadki rodzin, bo ta książka skonstruowana w ten sposób, że pojawia się 1 kraj z rodziny, który jest opisywany z perspektywy rodziców najczęściej matki chyba właściwie we wszystkich przypadkach matki w poprawce mieści się ran i o nich przeplatane takimi stawkami Czarneckiego z MF z wywiadami właśnie z urzędnikami czy z po panią prof. Niną Witoszek, która jest Polką, ale bardzo szanowaną w Norwegii naukowcy nią, ale też jego obserwacjami na temat Norwegów i z tego się rodzi taka historia zderzenia ludzi, którzy przyjeżdżają do Norwegii zaczynają nowe życie to bardzo często są go na in przynajmniej pierwsza początki historii są bardzo się podobne nie wyszło w Polsce ekonomicznie życiowo z fusów socjalnie społecznie jedziemy do Norwegii zacząć nowe życie często nie jest miłości czy za pracą u powody są różne zaczynamy nowe życie wchodzimy w w nocy z po społeczeństwo z innymi zasadami trochę z nimi relacjami mocno różne chyba od polskiego jednak i muszę się z tym jakoś się na leśnej tutaj pojawiają się te historie właśnie rodzina z dziećmi i z z opieką nad nad tymi dziećmi, więc dla mnie to jest opowieść o zderzeniu się rodzin z systemem, który jest nieznany tym rodzinom i w których one one muszą zacząć funkcjonować dla mnie to było bardzo ciekawe jak tych wszystkich historiach też bardzo często przewijał się taki film o mocy z tego, że kobiety nawzajem sobie radził jak odpowiadać przed Barnevernet w leczyli przed urzędem, że przychodził urzędniczki już było wiadomo, że jest zacznie także trzeba sobie poradzić z tą interwencję u państwa w rodzinach i tam były radny forach internetowych była pani, która specjalnie się właśnie tym zajmowała takim coachingiem rodziców co trzeba mówić przed Barnevernet wynieść nawet dochodziło w ich sytuacji żona radziła, żeby dobrze jest opis upiec ciasto na przetarg pech albo zrobić na konkretne takie praktyczne rzeczy nawet nie tyle jak się wypowiada się też co konkretnie mówić albo, jeżeli powiesz, że nie chce pomocy to już jest źle odczytywane rzekł bym nie on nie tylko wśród, jeżeli powierzenie potrzebujesz pomocy tego zostanie odczytane jako odmowa uzyskania tej pomocy tak więcej tak dokładnie da mi też bardzo wzruszające było to takie, chwytając za serce o in tam radzono, żeby osoby nie za bardzo ujawnia się ze swoimi emocjami to znaczy, żeby była raczej opanowany spokojny orędzie, w którym zabierają ci dziecko to odzew wydaje mi się, że każdy rodzic uwalnia swoje emocje był dniem płacze stara się go o starsze dziecko zatrzymać zabrać tak dalej i właśnie tam poradzono poradzono, że nie raczej przyp bat nawet trzeba zachować się spokojniej i rzeczowa żeby, gdzie tego dziecka nie narażać na żadne dodatkowe stresy nam było takie jak bardzo poruszające żonie musiało w jaki sposób określonych zachować pamięć, bo taki socjalizm walnie do tego jak być dobrym rodzicem wg norweskiego prawa trochę dotrze tam nie ma socjalizm ma znacznie większa część konfliktowi problemów wynika z tego, że nie mamy świadomości, że jakaś socjalizacji jest potrzebna znaczy kraj nie wygląda radykalnie inaczej od naszego drogi są z asfaltu samochody jeżdżą po tej stronie co w Polsce zarabia się pieniądze w pracy przy pracy fizycznej zdrożeją też więcej można zarobić to, o czym mówicie jest ukrytą albo niewypowiedzianą stroną tego państwa i też do wszystkich konfliktów albo większości konfliktów opisywanych w książce oczywiście źródłem też teorii spiskowych rządom tych komentarzy, które mówią o tym, że jedynym od czasu do czasu, że jedynym wyjściem z mostu uciekać stamtąd po to, taka też jest dramatyczna, kiedy czytamy o przypadkach ludzi, którzy są w taki opresji, że znający sprawę, że oni muszą uciekać w zasadzie to jest trochę książkę o podwójnych uchodźcach w pewnym momencie jamie takie wrażenie przy 2 z tych historii, że ludzie, którzy musieli z jakiegoś powodu właśnie jestem przekonany czy chcieli musieli opuścić Polskę, bo Ania mówiła o tym, że spod ekonomicznych czy jakiejś innej opresji ONZ się w kraju, gdzie okazuje się, że tak się potoczyły ich los żony mąż musiał znowu uciekać tym razem pokażemy w nie odebrano im dzieci także to to jest wątek, który nie jest za mocno podkreślone w książce, ale Borysem obraz osoby, która jedzie tam gotuje nie wychodzi, ale tam zaczyna się robić także, że stamtąd też czasami dramatyczne okoliczności, bo to są sytuacje takie jak ucieczka w nocy tak, żeby temu po pod osłoną nocy to takie dni wraz z podwójnym ucha co się robi w momencie jako takie poczucie, że jednak, że w tej dyskusji gubimy to, że ten barwny ważne też historię Macieja Czarneckiego nie jest złem to nie jest tak, że funkcjonuje jako ten zły okrutny on raczej muzykę country też popełnia błędy, ale ten system opieki nad dziećmi i tej kontroli jest porównywalny z tym polskim systemem jako ten, który działa też, jakby przed tym aż stanie się najgorsza w VAT mówi się o intencjach albo dymisji tego Barłomiej żyją o o lekkich takim założeniach z założenia, że oni mają działać w momencie, gdy oni wchodzą do tej rodziny w momencie, kiedy tam już dzieci chodzą całkowicie posiniaczone nie są w stanie funkcjonować tylko chodzą w momencie, w którym czują, że jest podejrzenie, że coś będzie działo, ale do tego wątku wrócimy już o skrót informacji Radia TOK FM druga część poczytalny rozmowami o książce Macieja Czarneckiego dzieci Norwegii państwo nadopiekuńczy w studiu Anna Piekutowska Magda Paciorek Paweł Sulik i Zuzanna Piechowicz rozmawiamy o książce, która pokazuje historie polskich rodzin żyjących w Norwegii i ich jakiś gość spotkania z VAT nawet tam, czyli jest takiemu ośrodki pomocy społecznej można, by to tak zrobi ważne Verne to jest po prostu rządowa agenda, która zajmuje się pomocą dzieciom dzień on tak misją jest jednak dobro dziecka przy naj tak mówią na początku Gronostaj tych sytuacji opisanych to jest działanie oraz w jest też istotne, a w Polsce chyba nie zawsze dostrzegamy prywatnym firmom, które współpracują na zasadzie zleceń w w udzielaniu wsparcia rodzinom po to, żeby dzieci miały jak największe szanse rozwojowe i żeby uniknąć problemów w ich wychowywaniu te szanse rozwojowe to z perspektywy norweskiej co się może też wydać egzotyczne to nie tylko ekonomiczne, ale też takie psychologiczne środowisko tego dziecka i większa część jak twierdzi Czarnecki po rozmowach z cytowanych zresztą z pracownikami to większa część tych działań to wcale nie jest wkraczaniem rodzinny i zabieranie dzieci tylko większa część jest i po to, są różnego rodzaju formy wsparcia porady testy psychologiczne portrety tych z Niemcem 9 % roboty tych ludzi z organizacji i ja nie wiem czy jest podobny czy nie będą jakieś instytucje te w książce też nie jest mocno podkreślone, ale Czarnecki chce pokazać przede wszystkim, chyba że Barnevernet ma głębokie korzenie w ogóle się z takich fundamentach społeczeństwa norweskiego i nie próbuj dla mnie bardzo interesują zachowuje się pokazać, że to nie zależy, żeby zrozumieć działanie tej organizacji to trzeba się cofnąć nawet w historii po po to, świetny fragment rozmowy z prof. Niną Witoszek, która tak, ale w ogóle cały fragment ten dotyczący historii Norwegii historii tego socjaldemokratycznego ustroju, który tam panuje tak stoi tego zainteresowania obywatelem, które wykazuje państwo i IT jest właśnie to ma uosabiać z tym ten urząd barwne wewnętrzne pokażemy to co zainteresowanie obywatelem to się uruchamiają lęki gros, a jak Czarnecki cytuje ludzi z Barnevernet to albo albo ekspertów albo w kogoś innego to okazuje się, że ta druga sprawa też jest bardzo istotna, czyli to co obywatel jeśli państwo czytamy myśli ewidentnie inaczej niż w Polsce to prawda także wynikające problemy które, która opisuje Czarnecki tak znowu tak jak mówiłem znałem u nas w wiele z naszych rodaków myśli myślę, że to w Polsce powszechne przekonanie, że jeżeli państwo zaczyna się interesować dzieckiem to już jest źle, którzy za gaz sytuacja krytyczna bardzo zła przynajmniej bardzo zła, a tam jest to odbierane jako coś pozytywnego, a także państwo właśnie tak jak mówiła Zuzia wkracza, zanim stanie się dziecku krzywda jest oczekiwanie, że ona wkroczyło to jest obowiązek państwa w Norwegii, aby wkroczyć, zanim się dziecku stanie się krzywda tak tak realna wręcz są przewidziane kary za to, jeżeli n p . nie zareagujesz nie zadziała, jeżeli wiesz, że temu dziecku może stać się kiedyś krzywda byli i chciałam tam są ciekawe takie przy Odrze fragmenty, w których Maciej Czarnecki pisze m. in . o tym, że nie ma wyższego procenta zabierania dzieci Polakom czy dzieciom imigrantów to jest taki bardzo podobny procent do tego, który jest wśród Norwegów Anna Kitowska euro pójdzie za tym co zaczęłaś to znaczy właśnie Czarnecki stała się stara się obalać te wszystkie mity, które narosły wokół Barnevernet i on tam jednak mimo wszystko non-stop przemycała to, że Barnevernet jest bardzo potrzebną instytucją może ona jest ważna dla funkcjonowania całego systemu norweskiego państwowego i tego systemu opieki i RM, ale tak jak w każdej instytucji, które pracują ludzie starzeją się tam pomyłki zdarzają się wypaczenia zdarzają się niedopatrzenia, które są z jeszcze bardziej skandaliczne jeszcze bardziej rozpaczliwe, dlatego że właśnie dotyczą dzieci dotyczył przyszłości, gdy oddział dramatów rodzinnych któreś mogą się skończyć tragicznie to są historie, które naprawdę w jaki sposób po niektóre kończą się kończą się nad nim naprawdę rozpaczliwie ta historia od zabrania dziewczynki, która wprost, że miała kłopoty wychowawcze na jego końcu niestety wpadła w narkotyki i era skończyła w szpitalu psychiatrycznym widz to była bardzo przykra historia co mnie jeszcze bardzo zaciekawiło w Stali w grę w tej książce i co uważam było tak potraktowany bardzo mocno po łebkach to była taka rozmowa z babeczkami, które rozmawiały z tym najniższym szczeblem Barnevernet, czyli tymi ludźmi, którzy przychodzą do tych domów opisują potem co tam się dzieje i to jest wykorzystywane jako ruch w przy podejmowaniu decyzji tych prac przy podejmowaniu decyzji czy dzieci zostają w domu czy nie jony powiedziała, że w przyrodzie takie badanie na bardzo wielu pracownikach zarówno dużych miast z małych miasteczek z mniejszych miejscowości kazały im opisać jako sytuacje my badały jak ten język jest nacechowany itd chyba największa największą emocjonalnie wzbudziło to, że one użyły tej badaczki słowa kolonizować, że oni bardzo często w stosunku do nie Norwegii tylko do ludzi, którzy przed pochodzą z innych krajów o z innych kultur w pewien sposób starają się ich kolonizować starają się dopasować to jak oni się zachowują do tych norm polskich standardów taka post kolonialne na po post kolonialnym stronie świata, który wychodzi z tego, że może są były z za słabo wykształceni może tego nigdy nic z tego nie uczył, ale to jest niesamowicie ważne jeśli rozważamy taką kwestię zabranie komuś dziecka jest ważna, ale tam zmieniły się tropi też bardzo ciekawą rzecz w Jakucji w systemie, gdzie jest tak rozbudowana służba, jakie są kompetencje tych osób w szeroko pojęte kompetencje skoro w każdej gminie teoretycznie powinien być ktoś, kto się tym zajmuje czasem to są ludzie, którzy tych kompetencji nie mają nie mają doświadczenia czasami są ludzie, którzy po prostu z tego powodu zresztą nie jakieś funkcje publiczne najłatwiej, żeby jeszcze zasiadali w tejże komisji albo byli lokalnymi przedstawicielami, więc siłą rzeczy w krytycznych dla nas niesamowicie dramatycznych sytuacjach właśnie odebranie dziecka okazuje się, że bazujemy na raport napisany przez osoby, która być może tego nie powinna zrobić kilka, ale takich historii jak ta z ta firma działa źle jest bardzo dużo, czego sztandarowym przykładem jest historia Breivika, gdzie Czarnecki wyraźnie opisuje oto właśnie 1 z tych sytuacji, gdzie na wczesnym etapie sam siebie powinien barwę zareagować tymczasem tego nie zrobił i oczywiście ta teza jest do dyskusji, bo to jest już cała literatura obroną Breivika pozostałą liter, kiedy wyda wydaniami różnych rzeczy nie miesza wprost fałszerstwa, która dla nas jest to 1 z nas chyba też byłeś znany jest poczytalny niepoczytalny w Aleppo to pokazuje tak jakby drugą stronę, ale ktoś, kto pomyślałby no my trochę nie pasujemy, ale też oni do nas nie pasują tu ma to to ma ten wciąż toruńskie ma tezę na jedno proc już czasowa książka noszą Polki po dla nich to był jednak świetnie zrobiona na artykuł to nie jest literatura non-fiction w tym sensie, że tutaj liczyć się też pióro liczył się jakichś form forma formalny zamknięcie całej tej książki Blanka jest jednak czytam tekst świetny reportaż i tylko reportaż, ale się z tego powodu bardzo cieszyłam, że nareszcie nie ma tego poetyckiego naturalizmu nie ma ani o Maksymina grzania w Norwegii aż śnieg odbija się w oczach i mało jest ich medalowych w ogóle realizuje go bardzo często też przedstawione w wywiadzie rząd PiS miał 56 tygodni, więc wydaje mi się nie nie wiem nigdy nie napisał książkę wyda im się dosyć szybko i RPI bardzo się podobał ten właśnie tak bardzo czysty język reporterski, chociaż niepozbawione pewnych tez to znaczy i działa od czasu do czasu łapała Czarneckiego na tym, że nie chciała, żebym ją tak dosłownie wytłumaczył pewne rzeczy to znaczy on często opisywał sytuację teraz mówi moim zdaniem to wynika wynika z tego, że to toi to tacy sami wolałem sam poda myśląc i podumać jak co powinnam zinterpretować ani dostać do to na tacy czarno na białym jak i są pod wielkim wrażeniem tego, że Maciej Czarnecki o poruszenie zwykłej pokusie, aby zrobić z tego bardzo spektakularny taką pompą jak od reszty niektóre historie aż o ścisłych ma dach nad ciałem stało, gdyby zrobić tego w miejscu, gdzie mieliśmy film on dotyczył Szwecji obce niebo górali polskich kinach o historii z bardzo podobną instytucją Izy tym coś co się dzieje są tego konsekwencji, więc można było tego zrobić bardzo taką ugościł zabawą i krwistą momentami ich historię osie tę niezwykłą opiera drugi to nie profesjonalnie są pod wielkim wrażeniem, bo nie ręczy państwo słyszą, ale chyba się do tego zgodni, że to świetna książka książka to tutaj wyłączając twoje wątpliwości prawo co do cudu słowa książka, ale moim zdaniem też warto też czerpać pierwsza pozycja, która może dać odpowiedź na pytanie ludziom, którzy mają problemy czytając w Gazecie od czasu do czasu w gazetach czytając o tym co się dzieje na tym styku, a Polacy w Norwegii państwo norweskie to to jest książka, która tak jak cytowany artykuł na tobie śnię, ale to są jeszcze 2 wątki które, choć chciałbym poruszyć po pierwsze, już części naszej rozmowy dotyczące tej książki dopadło już mówią kobiety, a czy w jeśli chodzi o rodzinnych, które weszły w konflikt z Barnevernet mówią kobiety jak pytam przedwczoraj przetrzeć przed przedwczoraj Maciej Czarnecki i środę tak się w środę wieczorem nic można w archiwum odnaleźć rozmowę w środowym wieczorze nastaw TOK FM zaprasza się państwo zainteresowani okazuje się, że to jest także mężczyźni mówią czym dla mnie przemykać przed Czarneckim, że mężczyźni w tych sytuacjach takich traumatycznych mówiono na brak było minęło wydarzyło się to była straszna sprawa liczmy dalej czy życie toczy się dalej, a kobiety walczą o kobiety walczą po drugie jest coś narzeczy o to by już nie zapytamy, ale wydaje się, że skoro w takt wygląda to może też autorami większości dramatów jeśli dochodzi do dramatów oraz czy roszczeń mężczyźni kobiety, a trzecia rzecz to jest to do namysłu to nie wątek eksponowany w w tej książce nie muszą być atak poddaje pod rozwagę po potencjalnym czytelnikom, a de, a druga rzecz, która mnie też zawsze zastanawia w tego typu sytuacjach i opisach jak to jest człowiek jedzie to do innego państwa dziennikarz i rozmawiali też służby mówią much i chromu oraz żyję, żeby z tym problem, żeby dotrzeć do tych pracowników Barnevernet z i musiała jeszcze 1 ważnej rzeczy powiedzieć mianowicie o takiej, że z samej Norwegii to nie jest także jest bezkrytyczne podejście do tego systemu i że sama Norwegia podchodzi do niego będzie go bronić się do ostatniej kropli krwi tylko tam też pojawiają się wewnątrz Norwegii nie wcale nie od imigrantów nie od przyjezdnych głosy takie, że może jakieś zmiany należałoby wprowadzić nawet w zeszłym roku taki apel pojawił się tylko Łódź 10 osób psychologów ekspertów, którzy mówią, że może należy się zastanowić się tej ustawie do nich należy wprowadzić takich zmian na nie powinna być bardziej dostosowana dożycia do realiów ekspertów była emigrantka w 2 prof. Nina Witoszek macho z PiS głoszą prognozach, ale to już po panią profesor jest na tyle uznana i Wrocław to społeczeństwo, że możemy ją trudno traktować jako łącznik pomiędzy tymi światami tak i ostatnia na pewno ciekawa rzecz jeśli państwo jeszcze nie za 10 po książkę czy nie po przeczytaniu tej książki każdemu chyba przez głowę pytań czekamy jak to jest w Polsce ciekawe, gdyby tutaj ktoś z Ukrainy np. próbowało opisać nasz system opieki społecznej co z tego wyjdzie jakiś niesamowity straszne niesamowite i przerażające rzeczy n p . z ukraińskiej perspektywy i czym mogłoby w takiej książce być także jeśli słuchają nas ludzie z Ukrainy to Piszcie Piszcie reportaże o polskiej o opiece społecznej coś naprawdę dobrze sprzeda w Polsce ciekawe czy mają w ogóle z nim kontrakt był też z progresją oznacza, więc w ustach no tak to tortem taktyką te pierwsze komentarze Ukraińców mieszkających w Polsce od obcokrajowców są takie, że coś jest nie taki pierwszą decyzją sądu, że formalnie rzecz biorąc powinni otrzymywać 500 plus i pierwsze informacje o tym, że im się tego koncertu w niedziele także i oczywiście też myślał o tym jak Toy Story z opieką społeczną w Polsce mieliśmy parę takich głośnych spra w związanych ze odebraniem dzieci ze względu na biedę z 1 strony to było parę historii tej może pamiętacie, który miał na dzieci, które były bohaterami tych historii głośny opisywany przez media z 1 strony z drugiej strony mamy też historie, gdzie opieka społeczna może odwiedzała różne miejsca później okazywało się, że działo się tam rzeczy dramatyczna panuje rodzinna dla innych niż własne rodziny zastępcze chyba najbardziej chyba znacząca, aby Rzeźniczak takie trzeba to była historia z z Pucka jedno oraz innych atakach zginęło dziecko nie za nie było żadnej reakcji takiej, która by była odpowiednia minęło trochę czasu zginęło drugie dziecko autystyczne żyjącego, ale to się wydarzyło w Polsce co oczywiście to niech świadczy o jakości w ogóle to służby, która się tym zajmuje tak to nie nie wolno mówić to znaczy, że opieka społeczna w Polsce nie działa albo jest fatalna tylko potrzebowalibyśmy być może takiego reportażu właśnie o tym jak to w Polsce funkcjonuje przynoszą mu go przeczytała grają mam nadzieję, że ta książka zostanie przetłumaczona na język norweski ile jeszcze nie zdążyła zostać przetłumaczona dajmy się, że to jest jakiś ważny głos w państwie, do którego naprawdę pojechało mnóstwo Polaków i mnóstwo Polaków w nich żyje i to byłaby jakaś tam cegiełka w tej dyskusji i o warunkach w ogóle aklimatyzacji i taniej i gruczołu Polakiem w Norwegii też Maciej Czarnecki pisze dochody strukturze, kto pojechał do Norwegii, bo bardzo dużo ludzi, którzy pojechali do wagi to nie jest lista sama migracja tropy hut w wielkiej Brytanii, ale do Norwegii hali budowlańcy stolarze opiekunki do dzieci raczej tacy ludzie z wykształceniem średnim zawodowym rejon to bardzo mocno podkreśla że, żeby też to spotkanie z tym urzędem, tym bardziej dla ludzi, którzy chętni, którzy nie są aż tak istotne są też trochę starsi, bo to są średnio ludzie starsi niż emigracja do do Wielkiej Brytanii, ale też styl była dramatycznym przez to było pierwsze spotkanie z jakimkolwiek tego typu instytucją państwową Hubal też jest druga książka w Polsce tak myślę, która pokazuje nie wprost o losach współczesne polskie migracje ślinie Ewa Winnicka tę książkę Angole Angole też nie rozmawia się to Tytan pokazała nam co się dzieje próbowała pokaz się dzieje z Polakami, którzy próbują tam się jak znaleźć w wielkiej Brytanii to oto mamy nie wprost w ocenie głównym celem tej książki, ale pozycję, która pokazuje jak funkcjonujemy w Norwegii oczywiście to są sytuacje krytyczne tak, ale Allen, ale mimo wszystko to jest bardzo interesujące i kolejny powód, żeby muszą znaleźć taksówkę i ja też myślałam teraz książka o tym, że od pozwu Polska i Norwegii nie są aż tak różne kulturowo jak n p . i mamy teraz są dyskusje wokół uchodźców z bliskiego Wschodu weź sobie, że teraz busz man człowiek z Syrii, ale musi się spotkać z taką instytucją myślę, że ma jeszcze trudniej do tego bym tutaj liczą też rozmawiać będzie walczyć w Norwegii w Norwegii Johna le GI na to jest interesująca, a w Polsce postępują tak też kilka wolnych wiemy więcej pytań co pozwoli też osadzić wyszła za już koniec tej części poczytalny, ale mamy dla państwa kilka egzemplarzy tej książki proszę was pisać poczytalni mały potok kropkę FM, a dyskutowali Magda Paciorek Anna Piekutowska Paweł Sulik i Zuzanna Piechowicz teraz skrót informacji Radia TOK FM zaraz po nich będziemy rozmawiać winnym składzie o książce Andrzeja Stasiuka Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Podcasty TOK FM oraz radio TOK+Muzyka bez reklam - teraz 60% taniej w promocji Black Friday!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA