REKLAMA

Prawiersz, czyli prawdziwy prawicowy prawie-wiersz. Przedstawia Tomasz Piątek

Prawda Nas Zaboli
Data emisji:
2016-10-31 15:20
Prowadzący:
Czas trwania:
16:11 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
mam nadzieję, że miłośnicy poezji zrobili sobie aromatyczną herbatę, bo w studiu Tomasz Piontek, więc prawie prawdziwie prawicowy prawie wiersz haiku 23 w dzisiejszym prawie się otwiera poeta podpisujący się Andrzej dom Andrzej domy w wierszu p t. niestety zarzuca dzisiejszej opozycji politycznej, że nie jest mordowanych w takie czasy dzisiaj nastały w czarnych protestach byle do uchwały, by tylko zaistnieć na scenie nowej, choć nie tak dawno z tym było gorzej ludzie Rozwiń » ginęli kiedyś jak Muchy czy to w łazience czy też w garażu wybuchał gaz, choć nie było gazu ktoś, kto pamięta tylko rodzinny powiedz mi proszę mój przyjacielu pamięć za krótka ginęli od kuli czy jednak z przyczyny historia zna tak wredne dłuższe co robią wszystko, by żyć z animuszem bawią się przy tym i ubaw mają, że władze od ciebie właśnie dostała ją mogą to czynić wie, że bezkarnie prawo za nimi ty żyjesz karnie alejki i Bolek już rok jak polegli w słowie mówionym niezwykle biegli trzeba prostować ty do narodu i 1 bełkot czy drugi z matni nie wiem czy pierwszy jest już ostatni robi się bagno w tym naszym kraju, bo wszystko co rządzą w zarodku lasy mają, pragnąc 1 byśmy tu żyli podatki, płacąc nie umorzyli dziękuję za pracę, że masz robotę tylko, że robi się od rana w domu psy nigdzie nie szuka dla siebie pomocy mówił nam Lepper złodziej złodzieja karał nie będzie naród zapłaci dobrze nam będzie lemiesz słuchałem pomyślałem sobie, że oto nowy gatunek w taki trener nad samym sobą w nie sądzisz o 10 lament lament tak wieść żałobną osobie żyjącej mieście, ale przecież jak w ale co to jest choroba jak ludzkość żyje w tym kraju właściwości należałoby się dać mordować w do czasów, w których przeciwnicy polityczni byli mordowani wracam myślami również poeta ma już 123 w nocy coś jest powietrze na wierszu p t . stojąc pod ścianą ma już 123 tak oto mówi o swoich przeciwnikach politycznych wielu chciałoby za postawy patriotyczne ubrać mnie w mundury noszone w Wehrmachcie, po czym rozstrzelać w nim jak i czekają, sprawdzając czy słowo Polska z ust wpadnie w dziękuję za bezczeszczenie pamięci oprawcy i bessą zapewne wniebowzięci na ekshumację nie ma czasu ani pieniędzy, więc wstrzymano prace na łączce, a wszystko to dzięki Gazecie wyborczej przepraszam za treść oraz formy tych, którzy z Polaków się naśmiewają, stawiając nas spod egzekucji ścianą Leo piękny wiersz o, ale ta siła poezji, która powoduje, że autorzy jednoznacznie będąc jednak zbrojnym piórem władzy rządzącej równocześnie czują, że stają pod ścianą straceń i wymierzane są w nich karabiny GazetyWyborczej to wielkość poezji pokaz, a być może rząd też stoi pod ścianą talii wymierzone są w nią w niego karabiny gazety, bo jesteśmy w siedzibie w tej chwili gazety wyborczej za apelujemy o opuszczenie luf tych nielicznych, którzy jeszcze w Gazecie zostali oczywiście co mazda ma już 123 zdradza nam także nieco szczegółów ze swego życia zawodowego w wierszu p t. moje Westerplatte dziś toczy bój o obiektywną prawdę historyczną konfrontacji z moimi poglądami nie uniknął Czytelnicy, kiedy w struktury wierszy wynik no mam nadzieję, że nie obarczono mnie pomyłką w wyborze zawodu, bo studiuje nauczycielską specjalność liczą się z niewielką pensją za wykonywaną pracę w szkole otrzymywaną z praktyki zawodowe są już poza mną mam dokumentację praktyk skompletowaną nie chcę, żeby uczenie było czynnością banalną sztywne ramy biurokratyczne uprawianą walczy o postawę przyszłych dorosłych Polaków obecnie przebywających w podstawówce dzieciaków o posiadaną wiedzę z gimnazjum łobuziaków oraz przygotowujących się do matury licealistów dużo ważniejsze dla mnie człowiek od papierów kończy już studia na drugim stopniu matura z historii otwarła przede mną szansę, by historycznej prawdy bronić jak Westerplatte w zamurowało mnie wiersz w końcu już drugi rok studia na drugim stopniu no to nie jest on jest wiele słyszałem o 4 zlotym Polski takim dalszym kształceniu studentów tak od studentów licealistów neon nadal konsekwentnie licealiści po nich uczyć w gimnazjum prawda, ale autorzy nazwali Mariusz Kuras 23 USD powrót w Wólce jak bardzo chętnie przeczytam utwór o tym jak umarł reż, broniąc Westerplatte, a w tej klasie szkoły nogi w gimnazjum czytałam jak rozstrzelali się kulkami z fatalną salę Gruzja Rosja zapowiada niezłe emocje z jeszcze większym przekonaniem i swadą niż Mariusz 123 lata 23 na bloki z logo PiS wyraża się nasz ulubiony maestro 2 pozdrawia wierszy podtytułem drogi innym kierunku drogi lemingów zakuto pomału zdarzeń jest dzisiaj w kraju niemało zaświadczających o twojej tempo Che małym rozumku oraz głupocie w każdej dziedzinie i w każdej sprawie jest też Lenin go tak głupi prawie jak but wynoszony na lewej nodze, który zrozumie my nie po drodze dziś jest faktem już historycznym życie oszukał twój guru śliczny, na którym chciały iść do ognia skoczyć, któremu w 6 powiększył o 3 dzisiaj już możesz być pewny tego, że spać pod mostem będziesz lepiej go, bo kamienice są w USA Pearl złych długów, którzy wciąż w Radlinie mając wstydu jeszcze niedawno PiS się namawiał jest referendum ginie Warszawa w niemal złodziei na morzu bez bitą, lecz styl wolały iść dać im chorych tu na biły się Khan seksualnym złodziejom, którzy się teraz lemingów śmieją i posługując się ciągle fałszują pchają się durniu na czarne marsze śmieją się przy tym aż do rozpuku pukają w czoło, wołając od kół hak leming był zawsze głupi i Basta niechaj nam żyje lemingów kasta i niechaj w klubie dziury zawzięcie wszak to dla durniów dobre zajęcie właśnie kim jest w tych czasach leming John nie zapadła cisza, ale jest mi niezmiernie miło jednak, że autor zwrócił się do tej małej klasy, jaką są lemingi, choć już sam pierwszy wers jest taki przełamany drogi lemingów zakuta pała, ale jest ambiwalencja prawda ataki na słynnym wierszu p t. spójrz nadal widma estradowa boję się pozytywną tutaj, gdyby poeta wierzył w możliwość nawrócenia się lemingów lamp tragizm sprawiedliwi zło i Mestre z 2 spójrz mój drogi rodaków pod sierpem i młota rok już właśnie mija jak twój chałupa Obywatelska z nazwy złodziejska faktów z diabłem nie może zawrzeć już żadnego paktu nie pomagają malarz bezzębnych staruszków, a w 2 latek głupich w obronie swych brzuchów i nie pomaga kreator drwiący z chrześcijaństwa ani kpina z twojego i mojego państwa w innych realiach kości nastała mój rodak drogi próżno, więc twoje starania, aby przyprawić rogi władzy, którą od roku normalni sprawują słów pokrętnych mozolnie znaczenie prostując tam, gdzie pokrzywdzony jeszcze teraz ma być prosto Polska nie idzie w ROA i nadal ma być polską złodziej ma być złodziejem, a PSL no ale dałem wreszcie po latach wielu będzie tak jak chciałem szkoda mi tylko ciebie mój drogi krety nie być pokładam nadzieję że, gdy czas przeminie odzyska swój rozum zwykłe i choć nie uczulony nim dla normalności będziesz bił pokłony i po zimie może wtedy kim głupcem byłeś, że kłamcą i złodziejom los swój powierzyły część, którzy o tobie mówiąc myśleli Hołota wibratorem, machając w ręku Palikota spójrz na tych co tworzyli życia twego plany czy chcesz, by świat był nadal przez nich zarządzany czy nie lepiej by było, aby wraz z rozumem rana włości i sprawiedliwość zarządzała tłumem le Villa chwilę, że lepiej wołają lemingi nie właśnie zaprezentowałem się jak silne, że się nie może zaś poezja krótkotrwale boi się przeszło, ale przez pierwsze 6 sekund słów, ale ja bym się zgłosił do lekarza jednak przecież już przeszło im dzisiaj go ja znajdę w poradni na dentyści w Tychach, ale dzisiaj tego protestanci świętują, ale reszta ma święta w duchu zbliżonym do majstra bywa, choć może nieco bardziej życiowo pisze poeta podpisujący się kwiat kapusty, a jakże pięknie szedłem ulicą, gdy zagwizdał ktoś odwraca się obszar Panny gość prosi, żeby dać mu nie taka rozpoznałem Siemoniaka szedłem ulicą, gdy z krzyczał ktoś odwraca się obszar Panny gość prosi o jedzenia trochę odrobinę rozpoznałem Schetynę szedłem ulicą, gdy zapłakał ktoś tym razem w śmietniku obszar pany gąszcz resztki karpia żywe z wagi zwisał łuska rozpoznałem Tuska szedłem ulicą, gdy za jej ciało ktoś gdzieś na tyłach Targu stałej siwy gość po opłakują z cichą pożerały świński to prezes to prezes Rzepliński Słuchajcie matoły z po i kodu nie spodziewajcie się więzienia tylko głodu dla ludzi 500 plus dla patriotów zaszczyty, a dla was, że baranina bożyszcze pasożyty niewiele wie czy nie przesadzam, ale dostrzegam w tym wierszu jakieś takie noblowskie wpły w, czyli wylano dla nas wielka tajemnica, ale czy ten dzień szedłem ulicą, gdy zagwizdał, kto się odwracają się od przerwanego aż prosi, żeby dać maniaka rozpoznałem Siemoniaka po co takiego jest zdrowa prawda może Bob Dylan popiera trampa np. 1 zloty ze wstydu nie narzucał taki wiersz to ogólnie globalna dobra zmiana się wspierają nawzajem widzę, że nie jest skłonny zdaje się popisuje znajomością poezji Dylana werdyktami noblowskim na tym nie gasić w zarodku nomen omen nomen omen nomen w dzisiejszych czasach przeważało podejście krytyczne, a nawet tor PiS tyle może, więc przejdźmy teraz do poety podpisującego się Slavia w dworze p t. Amor Patria Nostra Alex, czyli miłość ojczyzny naszym prawem autor wznosi się na husarskie skrzydła w ponad wszelkie opluwanie Amor Patria Nostra Lakers i ruszyli przed się bieżący, choć dziś ich skrzydła opluty w miłość twą i Gloria wierząc, choć wolny niegdyś myśli kajdanami skute z wolna w obsługę swojej chwały blaskiem okryli wzgórze chwalebnym kurzem, a skrzydła i wraz z wiatru wrzaskiem niosły wrogą śmiertelną burzę ciastka i ledwie, a wrogów siła i huk wystrzału, lecz ich nie przebiła salwa z famuł PHU i kre w się polała chwały imieniu ojczyzny obronie realnie przy ramieniu Victoria Palin sił powietrznych czasy dziś skrzydła tak dumny z hali biją one obietnice już inny wymóg, ale krwawią zdradą raniony obcemu czerwonych róż szarpane mecz w Gdyni wspaniała powrócą wierzę w to i tym żyje w usta narodu hymn głośno z komiksu o i wszelką hańby i pieśni daru zmaleje i wróci Huzar w bieli czerwieni z szablą wzniesioną w błękitu przestworza, a na nich dumnie w słońcu się mini dla PiS dostojnie mniejszy niż polarna złoża honor ponad jedno 100 pralek w autorze stawianie momencie 3001 . za 12 dni Huzar powróci na czele marszu niepodległości jak wiemy będzie maszerowała husarię owi, ale z szablami tym razem już, ale ze skrzydłami też Miga lampka, więc szybko mówił zajrzyjmy do naszych pokaz mody Słowian rodzimą wieców Otóż Ryszard Dąbrowski tytułując się przewodniczącym racji polskiej lewicy do swoich towarzyszy wiara i walki pisze tak niechaj gada wszelkie zwierzę niech bogowie w naszej wierze się ustalaną o świcie świat się z rodzin w święto widzicie dzisiaj działa od wyniku nam przyjdą z kuchni głodne niech nie wyjdą niechaj wróżby i życzenia będą źródłem Odrodzenia dobrobytu i płodności pannom hołubce duch miłości niech przyniesie maku tarcze i świeżego siana garście na choroby i złe moce, by nie były straszne nocy są tu ubrany orzechami wisiał w izbie ponad nami, by zwierzyna była w lasach długą pośród nas nie Hansa zlała słów od 2 i ogrodu oraz wspólnych licznych płodów niech na stole nie brakuje tak to gody świętuje Tomku dziękuję państwu mówię niefachowo niechaj wam starczy tych wierszy do przyszłego poniedziałku teraz informacje o nich wraca prawda nas zaboli Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PRAWDA NAS ZABOLI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i zabierz TOK FM na wakacje!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA