REKLAMA

Hillary Clinton vs. Donald Trump - przedostatni dzień kampanii. Gościem Jakuba Janiszewskiego był prof. Paweł Laidler

Połączenie
Data emisji:
2016-11-07 14:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
23:33 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
MSW niszczenie tkanek roślinnych i Czcibor 146 Jakub Janiszewski przy mikrofonie znam jest prof. Paweł Laidler amerykanista z Instytutu amerykanistyki i studiów polonijnych Uniwersytetu Jagiellońskiego dzień dobry dzień dobry witam serdecznie na 2 dni przed wyborami czarne chmury nad Hillary Clinton zaczęły się rozjechać, czyli FBI stwierdziło, że jednak w mailach przypuszczalnie nic ważnego nie ma i zarzutów nie będzie pytanie czy to pozwoli odrobić straty, które jednak Rozwiń » poniosła wskutek tej wieści sprzed tygodnia w nie liczy to pozwoli zwiększyć dystans między nią na Donalda trampa, który znacząco się zmniejszył się z tym liczyć, gdy są rzeczywiście się zmniejszył czarne chmury całkowicie zostały rozwiane tego nie wiem w ogóle jak obserwuję tę kampanię od wielu miesięcy to, zwłaszcza ciągle są czarne chmury nad tą kampanią tą, która jakościowo nie jest najlepsza jest zbudowana na negatywie śmieje te negatywy znane jest stosowany przez obydwa sztaby no i w 1 z elementów tej strategii trampa było powtarzanie w kółko jak mantry tego, że Hillary Clinton nie nadaje się na urząd prezydenta inną m. in . z powodu jej na nie kontrolowania tego co dzieje się wokół niej co dzieje się z jej skrzynką mailową co dzieje się z ważnymi wiadomościami dla bezpieczeństwa państwa to jest dobra taka anty retoryka to znaczy działania, które mają na celu zdyskredytowanie kandydata i wiele osób ma wątpliwości czy Hillary Clinton z tej perspektywy choćby nadaje się nam nie fotel prezydenta do czarnych uroczyście pojawiły się już dawno temu, ale nasiliły w związku z wystąpieniem dyrektora FBI Comeya, który nas dostrzec zaskakujący sposób 8 bodajże dni temu wystąpiło z takim dziwnym nie jest wnioskiem o tym, ponowne przyjrzenie się myli maile Hillary Clinton zareagowała NATO Ameryka w badaniach opinii publicznej ja sam zastanawiam się, dlaczego takie działania zostały podjęte przez FBI nie nie dostrzegałem tutaj bezpośrednich działań i komu Comeya na rzecz Tampa, ale oczywiście tak to było poczytane przez wielu wydawało mi się jednak coś innego, że oto Comey ma poważne wątpliwości czy te działania Clinton były zgodne z prawem czy nie zdradzono kamyki ważnych kwestii nawet myślałem, że ma informację że, że jest źle ją się w ten sposób zabezpiecza, gdyby ktokolwiek wygra wybory prezydenckie, żeby nie zarzucono, że nic nie zrobił w czasie, kiedy mógł i kiedy powinien, ale to, że teraz się wycofuje na 2 dni przed tą to już zupełnie mnie zaskakuje, bo po co było w takim razie na 78 dni wcześniej na taką informację sprzedawać mediom także to na pewno wpłynęło w jaki sposób na to co Amerykanie myślą, ale proszę zobaczyć, że to nie jest nic nowego w stosunku do tego co słyszymy w ostatnich kilku miesiącach Hillary Clinton ma cały czas przewaga patrzymy na to mapę elektor, skąd to jest kilkadziesiąt głosów elektorskich, ale oczywiście wiele się może wydarzyć ja osobiście uważam że, że wygra jutro wybory prezydenckie, ale ta przewaga na pewno nie będzie taka, jaką jeszcze kilka miesięcy temu zakładaliśmy jest kilka Stanów kto, gdzie może dojść do niespodzianki, a jak dojdzie do niespodzianki oto naprawdę wynik bliski remisu jest prawdopodobne wtedy widział pan piątkową gazetę prawną dziennik gazetę prawną niestety nie może to lepiej na okładce Hillary Clinton i napis, że w zasadzie już przegrała nawet gdyby wygrała też przegrała, a dlatego, że kraj jest tak podzielony, że w zasadzie to już jest klęska nawet żonaty z prezydentem zostanie zgodził się pan taką dużą, jeżeli zgodził się z taką tezą to jednocześnie podjąłbym tezę, która ukazywała, bo porażka raptem Republikanów to znaczy moim zdaniem bez dano na to czy tam wygra, czyli nie wygracie wygra Hillary Clinton to Republikanie jako partia establishment polityczny Republikanów ponoszą porażkę, bo po pierwsze nie potrafili 1 kandydata, który potrafiłby się w zdecydowany sposób przeciwstawić Hillary Clinton nominować nie potrafili przekonać się różnymi sposobami czy instytucjonalnymi czy jeszcze innymi zagrywkami Amerykanów do Busha drugie oczy do kurza to już jest pierwsza porażka na podróż jeśli wygra Tramp tor anty establishmentowi republikańskie Mono i wówczas dziś jest pytanie co będzie dalej z partią, więc wracając do tego pierwotnego pytania pana redaktora Janusza to nie Clinton nie Trumpowi nie partia republikańska demokratyczna, ale cała amerykańska demokracja trochę przegrywa poziom tej kampanii wyborczej to, że skupiamy się na rzeczach które, owszem, może do pewnej perspektywy są istotne jak choćby w kwestii bezpieczeństwa, ale nikt z nich nie kreuje pozytywne jego programu my to są kandydaci, którzy historię mają najbardziej negatywny elektorat może się odbić na frekwencji to może się odbyć też na tym co będzie się później działo, bo bez NATO, kto wygra to Ameryka będzie podzielona pytanie tylko w jaki sposób będą potrafili się zwycięzcy zdystansować netto i w jaki sposób mówiąc zastępcą prezydenta wszystkich Amerykanów w rzeczywistości tak będzie nam dzisiaj nie ma wątpliwości, że około 70  000 000 może trochę mniej ludzi poprzez Donalda trampa to jest na pewno wielka niespodzianka, bo trudno dzisiaj powiedzieć, jaki dokładnie program polityczny ma Tramp to jest raczej wybór kogoś, kto nie jest Hillary Clinton tak samo wielu będzie głosował na Hillary Clinton, bo nie jest Donaldem Trumpem w lesie zastanawiam nad tymi podziałami, o których pan wspominali, o których też wielu publicystów pisze to jest w ogóle coś nowego nowe zasady wszyscy popatrzyli na wyniki tych ostatnich wyborów prezydenckich jest gdzieś tak od 2001 roku to co roku mamy taką sytuację, że ktoś się ledwo ledwo przemknie nad łopatą i wygrywa to te wybory to znaczy ma, a w roku 2008 ta grupa ma wyraźnie jak tak tak jak na to w zasadzie można to, że ten podział on jest już od dawna i on się im tylko ugruntowuje to znaczy jest bardzo dobra rzecz dla demokracji jest pluralizm niektórzy nawet twierdzą, że Ameryka ma problem z systemem dwu partyjnym, że tak naprawdę to jest moment, gdzie ten system partyjny będzie owo ewoluował może wytworzą się jakieś silniejsze frakcje w ramach tych 2 partii może to pozwoli w przyszłości nawet na zawieranie innych kompromisów i układów politycznych w kongresie natomiast tu tu nie chodzi o podział tego typu, który jest liczony w głosach elektorskich, że ktoś wygra kilkoma głosami czy jak przeliczymy to na wybory powszechne kilka milionów Amerykanów zagłosuje inaczej przerzut 2000 rok to pamiętamy Bush ledwo wygrał z z alem gore, a Alonso wygrał rajd, a także dostał mniej Nalepa jest różnica między nim było około pół 1 000 000 rubli, czyli właśnie jest wtedy może być Ameryka była bardzo podzielona, ale potem zdarzył się 11 września wszyscy przeszli przez chwilę byli razem, tak więc od tej gminy nie jesteśmy w stanie przewidzieć w jakim kierunku pójdzie prezydentura czy Clinton czy trampa wydaje mi się rzeki prezydentura Trumpa będzie bardziej niż na nieprzewidywalna prezydentura Clinton będzie jednak kontynuacją tego co się dzieje wiele osób no i gmin już Niechcę tego oraz podziału, o których mówię nie wynikają tylko włącznie z samego systemu politycznego to podziały wynikają również tego co dzieje się na ulicy naprawdę dawno nie było takiej sytuacji, żeby dochodziło do takich zamieszek na tle rasowym i to paradoksalnie pod koniec prezydentury afroamerykanina uważa Wenta, który zjednoczył do pewnego stopnia społeczeństwo przynajmniej wokół siebie prawda nawet częściej z tych mniejszości mam trochę za złe, że potrafi skuteczniej poprawić ich statusu społecznego i oprócz tego oczywiście te incydentalne, ale jednak mająca miejsce przypadki działań policji zawsze gdzieś tam na tle rasowym powodują, że Ameryka rzeczywiście podzielona do tego jeszcze dochodzą głosy, których nigdy wcześniej było w kampanii wyborczej, żeby kandydat w tym wypadku Donald Tramp mówił, że może zakwestionuje wynik wyborczy, jeżeli to będzie niewielka różnica głosów to pewnie tak się stanie może nawet być także w środę rano nie będziemy do końca wiedzieć, kto wygrał i będziemy czekać, bo jakiś stan, gdzie różnica głosów będzie minimalna będzie przeliczał głosy my wiemy co się działo 2000 rok jak doszło do przeliczania i oglądał dziurki od stanu maszyny, którą odprawili na szczęście trochę te systemy, ale nie wierzę, że każdy stan tak naprawdę jest jednoznacznie system poradzi, a ja mam ochotę zapytać pana o podsumowanie rządów Obamy to to jest myślę bardzo ciekawa historia to jego 2 kadencje, ale chyba nie najweselszy dla Stanów zjednoczonych, nawet jeżeli uznamy te okoliczności łagodzące, czyli torze w zasadzie po po tym, jak dom został prezydentem od razu trach wybuch kryzys gospodarczy dla samorządów wiele rzeczy musiał on nawet wybuchł jeszcze w trakcie kampanii co zresztą przyczyniło się większym stopniu jego zwycięstwom i tak wygrał, ale dzięki temu, że potrafią zareagować na kryzys nowym tatko pokazuje jak znakomitym to jest on jest strategiem politykiem, ale takim kampanijnym, gdy on mógł całe życie prowadzi kampanię wyborczą to mało, kto z nim wygrał natomiast potem przychodzi moment, w którym trzeba albo realizować obietnice albo mierzyć się ze światem, którego się nie znało Nate rynki Obama i nadzieje, które wokół niego były no nie sprostali temu wyzwaniu przynajmniej w czasie pierwszej kadencji, którą oceniam trochę gorzej drugą kadencję oceniam dlatego lepiej, bo po pierwsze z instytucjonalnej perspektywa Obama był bardziej zablokowany, czyli innymi słowy jest jakieś czynnik, który usprawiedliwia brak możliwości działania tej ta większość w kongresie Republikanów i ten dół na wynik Kongresu, o którym mówiono właśnie, że rząd powoduje taki paraliż, czyli część Amerykanów jednak nie ma tylko do Obamy pretensja również do kongresmenów w tym republikańskim tak, że tak się dzieje, że nie potrafili się dogadać natomiast proszę zobaczyć, że dzisiejsza popularność Obamy też ponad 50 % to jest wynik, który zbliżony do tego, jakie miało na początku swojej pierwszej kadencji potem było tylko gorzej udało się zrealizować z wielkich projektów tylko Obamacare jest to dla niego nie w pełni to znaczy ten program nie cały został wdrożony ten plan ten system nie działa w 100 % spraw nie można oczywiście szukać różnych przeżyła również zewnętrznych, dlaczego tak się dzieje natomiast Police zagranicznej, która pewnie nas bardziej interesuje Obama jednak te wszystkie obawy potwierdził, który był w kampanii wyborczej w roku 2008 to wtedy make in jawi się jako ten, który nie zje więcej co się dzieje w świecie, gdzie ewentualnie reagować oraz polityka resetu nie do końca udana tu znowu w Hillary Clinton się pojawia w tle druga kwestia mocno polityką Syrii Libii tout PR zabrania jedzenia albo rzeczy czy testy czy można było zrobić coś lepiej czy gorzej, ale jeśli jedność mówi inna robi się na to zarządca tego świata każdej cywilizowanej części świata chyba powinien bardziej na to patrzy sposób, że krytycznej i i skuteczne co chwilę wrócimy do rozmowy jest 1417, a on włączenie ich różni od nich dług celny czternasta 25 Jakub Janiszewski przy mikrofonie znam jest prof. Paweł Laidler amerykanista z Instytutu amerykanistyki i studiów polonijnych Uniwersytetu Uniwersytetu Jagiellońskiego nie wracamy do rozmowy o z właściwie chyba w stanach Zjednoczonych nawet nie tyle o tej kampanii nie któraś wciąż jeszcze toczy i nie o samych wyborach, których wynik poznamy w myśl pojutrze nie tylko w bardziej o tym z czegoś tak powiem to wszystko wynika to pan powiedział przed informacjami o głębokich podziałach, które funkcjonują w społeczeństwie amerykańskim, ale też o pewnej niechęci wobec obojga kandydatów niechęci, która ma swoje swoje korzenie chyba z wzniesień cenią establishmentem politycznym przede wszystkim zniechęceni establishmentem politycznym, który tak często mnie się pojawia takie hasło, że właśnie ci politycy z Waszyngtonu to nie brzmi dobrze dzisiaj ja powiem szczerze, że warto przyjrzeć się 1 sferze tej kampanii, ale to jest tylko problem tej kampanii w ogóle polityki amerykańskiej czy szerszym kontekście polityki światowej, zwłaszcza w tych rozwiniętych demokracjach pieniądza oczywiście rzecz, która jest kluczowa dla przebiegu kampanii to, jakie będziemy prowadzić, ale źródła, skąd pieniądze pochodzą i tutaj określenie polityk z Waszyngtonu kojarzy się pejoratywnie, bo tu nie chodzi tylko włącznie kandydata na prezydenta to chodzi o kongresmena dochodzie członka Senatu o grupy lobbujące słynną Case, czyli to są ogromne pieniądze ogromne wpływy jeśli się okazuje, że ci, którzy płacą na kampanię wyborczą czy to bezpośrednio na rzecz kandydatów czy na rzeczy jakiś instytucji, które pośrednio przekazują kandydatom te pieniądze w formie wydatków albo w formie np. nagrań różnego rodzaju publikacji, które mają dyskredytować ich rywali to też może, by odnieść do konkretnych kandydatów okazuje się, że 0 , 4 % obywateli Stanów zjednoczonych bierze udział w takim procederze w wymiarze powyżej 200 USD i Sedlar to jest akurat taka granica, która w, którą prawo przewiduje nie trzeba tego raportować natomiast wszystko odpowie, że jest raportowane są oczywiście określone limity rosną też sposoby omijania tych limitów z tej perspektywy się okaże, że tak niewielu może ułożyć wielkie pieniądze, które wpływają na treść kampanii no to wówczas ci pozostali są zniechęceni twierdzą, że zasada równości reprezentacji nie jest właściwie przestrzegana będzie jakiś kryzys amerykańskiej demokracji, ale paradoks polega na tym, że Amerykanie już dawno stwierdzili, że wolność słowa polega m. in . na tym, że można dawać ile się chce na kogo się chce w kampaniach wyborczych z mamą paradoks takiej Demokratycznej jak obserwuje właśnie w przełożeniu na codzienność Ameryka oczywiście jest podzielona jest problem dzisiaj jest zdefiniowanie inne klasy średniej jest problem nie tylko jak gospodarczy, ale właśnie społeczny wynikający z tego, o czym już wcześniej mówiliśmy z PiS jednak podziałów rasowych to znaczy ja nie mam wątpliwości znając trochę historii Stanów zjednoczonych, że to zawsze był kraj, który miał tego typu problem natomiast, jeżeli ten problem nie wychodził na wierzch no to znaczy, że ma albo potrafiono sobie radzić albo było coś innego skupiał uwagę Amerykanów było prosperity lepiej się żyło, więc można było zaakceptować różnice albo nie myśleć o nich na co dzień do nas dzisiaj, kiedy żyje się średnio w zależności od tego czy ktoś, jaki ma status społeczny no te kwestie są, jakby w wciąż są na wierzchu i i to mnie martwi, że dobrze tak naprawdę po tylu latach wprowadzania różnego rodzaju programów akcje afirmatywne, która oczyszcza okazał się nie do końca właściwe i skuteczna tylu latach tym, które minęły od od takich zamieszek na tle rasowym przeszło 8090 jeszcze, ale później nie oferowaliśmy czegoś takiego znowu ten problem wraca czyli gdy ilość problemów, ale oczywiście wynikających z tegoż Amerykanom nie żyje się dobrze wskazują na to, że żadne tam wybór jest ważny, bo to ma być ktoś, kto zdecyduje o przyszłości kraju, a to jest ktoś kogoś nie lubi zasady dotyczy Clinton czy Tramp ma sam fakt tego, że Obama ma w tej chwili tak wysokie poparcie również może wynikać z tego, że paradoksalnie wg niektórych może już on byłby lepszym prezydentem na tą trzecią kadencję niż Clinton Tramp to tylko świadczy o ich słabości właśnie, ale cały czas nie zastanawiał ten wątek, którym pan wspomniał, czyli tych zamieszek na tle rasowym zażyczy można powiedzieć, że one są w pewnym sensie nie wiem powiązany z polityką Obamy czy czytało czy to jest możliwe, że to się jakoś łączy czy też nie mamy tutaj żadnych dowodów na to, że jesteśmy bardzo twardych dowodów nie mamy czy badań tego typu natomiast można zaryzykować takie twierdzenia to tak z 1 strony nie ma wątpliwości, że 2008 roku czynnik rasowy zdeterminował wynik wyborczy co czyni to nie jest także Afroamerykanie tylko łącznie głosowali głosowali w takich ilościach i taką mobilizację jak nigdy wcześniej nigdy później nie będzie dlatego tak głosowali no bo oczywiście afro Amerykanin był kandydatem na prezydenta stworzyła się dla nich wielka historia ma jednocześnie nadzieje z tym związane były ogromne to znaczy on miał poprawić status na afro Amerykanów on co więcej miał poprawić status w ogóle imigrantów w stanach Zjednoczonych niestety reforma prawa imigracyjnego nie została wdrożona co więcej decyzja Sądu Najwyższego, który w międzyczasie weszły w życie nowym potwierdzają, że tak wielkich zmian cień nadziei na zmiany wprawie w tym względzie nie ma zatem pewne założenia podstawowe lęki nadzieje, które były związane z Obamą trochę prysły, ale to nie jest także one prysły nagle ludzie wyszli na ulica k proszę zobaczyć, że kiedy zdarzył się pierwsze wypadki postrzelenia czy też za bicia przez białych policjantów Mann Afroamerykanów no bo dzisiaj niejednoznacznej wzbudzające wiele kontrowersji to wówczas Słowakiem powiedział Barack Obama tupetu diabłem bardzo zaskoczony tym, bo on nie mówił rzeczy, które miały łagodzić, ale mego potwierdzał to, że jest duże prawdopodobieństwo, że to właśnie miała policja jest narzędziem wykorzystywanym do walki z biednymi, a z Amerykanami to niebyły dokładnie takie słowa, ale to z nich wynikało nie twierdzę, że to miało pobudzić masy do wyjścia na ulice ale gdyby tak Obama prywatnie zapytać może już jako prezydenta toby powiedział rząd rozumie tych ludzi i dlatego wydaje mi się, że skoro Obama tak myśli to wielu przyczyn Afroamerykanów też tak myśli to jakby nie oni sami są problemem natomiast to tylko pokazuje, że mimo, że jesteśmy w Sobieszewie Kułak kwestie podziałów na tle rasowym od lat sześćdziesiątych siedemdziesiątych przestały mieć znaczenie na dzisiaj bardzo dobrze w tej kampanii wcale niewiele na ten temat mówiono o 1 drugi Kanta tak, by nie chciał jednoznacznie się w tej sprawie wypowiadać dzisiaj nie żyjemy w czasach, w których są jakieś instytucjonalne podziały niema przecież segregacji rasowej dzisiaj większe emocje wzbudza to, że ostatnio zezwolono na małżeństwa homoseksualne w zeszłym roku i inni i tutaj jest część Amerykanów, którzy się z tym nie godzą szczególnie południa Ameryki tt tt stany z pasów, by Boba od, ale znowu paradoksalnie na ten temat wiele podczas tej kampanii mówiono, więc mimo, że są podziały, mimo że problemy są albo sztaby zdecydowały się w ogóle milczeć na ten temat balon nie wiedzą co jest źródłem problemów albo wiedzą, tym bardziej nie chcą tego podnosić, żeby nie powodować znowu jakiś grupy osób ich krytykujących alei 3 no bo jeśli chcesz zastanawiam się czy rzeczywiście Barack Obama się zapisał dobrze jeśli chodzi np. o kwestię praw człowieka w Stanach Zjednoczonych o 1 z jego obietnic było zamknięcie Guantanamo to tych obietnic jak udało zrealizować w Guantanamo ma szalenie niszczący wpły w na system sądownictwa w stanach m. in . na elbląską posag, czyli na to prawo, które pozwala na uwolnienie okrzyk sądach to gorzka i komu komu sąd nie jest w stanie dowieść winy i czy to nie jest jednak także to to kto będzie mu zapamiętano właśnie jako ten wielki minus w polityce wewnętrznej nasz dom będzie mu zapamiętane, dlatego że on twierdził, że on to uczyni natomiast proszę pamiętać to nie jest gra tutaj opowiada się po którejkolwiek ze stron sporu natomiast opatrzenie instytucjonalny nie ma problemu to cokolwiek cokolwiek co się dzieje w wymiarze polityki wewnętrznej to są kwestie gospodarcze czy właśnie związane ze strukturą sądownictwa czy czy nawet z Guantanamo to nie jest tylko włącznie także prezydent ma pełną wolę i prawo do robienia, czego chce w tym względzie o taki gest wykonał zainicjowało proces zamykania Guantanamo natomiast no i po pierwsze to się nie udało dlatego też do Kongresu jednak tutaj trochę oponował i tutaj w kongresie też czas szukać tych, którzy są współ winni to system kontroli równowagi, którzy wymyślono jeszcze kilkadziesiąt lat 10 lat kilkadziesiąt lat temu jak nie jest idealny natomiast na pewno zakłada powiązanie między poszczególnymi gałęziami władzy i z tej perspektywy, oceniając prezydenta nie możemy w pełni uznawać, że wszystkiego błędy czy brak działań wynikają tylko właśnie z tego, że nie wiem nie chciał czy sam nie mógł dojść do Kongresu odegrał swoją rolę, zwłaszcza w tym czasie, kiedy większość kongresie mieli Republikanie i Tusk, która zamieszcza uwaga odnośnie wyboru jutrzejszego we wtorek wieczór naszego czasu, że są też wybory do Kongresu i one są bardzo ważne jeśli nie ważniejsze w zależności od tego jaki będzie wyborów prezydenckich, bo to, jaka będzie to prezydentura Clinton prawdopodobnie, a może trampa będzie zależało od tego czy republikanom uda się utrzymać większość kongresie wydaje się, że w izbie niższej tak, ale w Senacie już nie i to może mieć ogromne przełożenie na elementy polityki zagranicznej jak na proces mianowania sędziów innych wysokich rangą urzędników także zwracam państwu uwagę też na na torze dodatkowo tam są inne ważne wybory, a czy pan uważa że, gdyby się tak zdarzyło na stres mało prawdopodobna, ale nie jest zupełnie nieprawdopodobne, że tam jednak zagra to przy to będzie katastrofa tragedia tak jak wielu tak uważa czy to nie jest już mało prawdopodobne to było mało prawdopodobna kilka miesięcy temu natomiast w tej chwili to jest prawdopodobne, jeżeli się tak stało to na pewno nie będzie wielkie zwycięstwo to będzie minimalną różnicą głosów elektorskich zwycięstwo natomiast to będzie zaskoczenie myślę, że bezpośredni skutek, mimo że nie jestem ekonomistą donos sam tu też odczuje stos frankowiczom myślę, że rynki zareagują i w ich w tym sensie przez parę dni będzie niespokojnie no, a to co się zdarzy później w dużej mierze zależy, ponieważ trudno mi powiedzieć, jaką tak naprawdę wizja Ameryki ma Tramp nawet mówiąc make America glejt agent nie do końca wiadomo, o który moment wielkość Ameryki w historii mu chodzi nieważne kim się o to czy rzeczywiście zostanie prezydentem to pytanie czy Rudy Giuliani Chris Christie, którzy są bardziej wytrawnymi politykami doświadczonymi czy to nie oni będą decydować o kierunkach polityki wewnętrznej zagranicznej tym samym tam oczywiście będzie jakieś tam swoje pomysły pro realizować, ale np. kwestia muru to znowu jest konieczność współpracy z kongresem po prezent nie ma zbyt wielu narzędzi ma możliwość wydawania zarządzeń czy dekretów ale, ale to też nie jest tak żony nie podlegają żadnej żadnej kontroli, więc to będzie nieprzewidywalna prezydentura nie potrafię powiedzieć w jakim kierunku pójdzie w polityce zagranicznej myślę wiele będzie zależało od tego co w świecie się będzie działo natomiast w polityce wewnętrznej jedno może się okazać, że po kilku miesiącach też zdarza się tego, kto w kongresie będzie rządziła jeśli to będą Republikanie to paradoksalnie łatwiej będzie Trumpowi rządzić przez pierwsze miesiące dokonywać zmian w ramach polityki wewnętrznej z Izbą niższą Kongresu natomiast będzie zdarzał się z Senatem, który przewiduje przejmą Demokraci dziękuję bardzo prof. Paweł Laidler z Instytutu amerykanistyki i studiów polonijnych Uniwersytetu Jagiellońskiego był z nami 1437 za chwilę informacje program przygotowali Agata Majewska Paweł Kierzniewski realizował Adam wczoraj, ale on włączenie ich różni od Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POŁĄCZENIE

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu! A w promocji Black Friday obowiązuje prawdziwe 50% zniżki!

KUP TERAZ 50% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA