REKLAMA

Trump i optymiści

Kwadrans Filozofa
Data emisji:
2016-11-08 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
13:18 min.
Udostępnij:

Mimo gigantycznego społecznego poparcia, jakim cieszy się Donald Trump, część amerykańskich elit intelektualnych pozostaje niezmiennie optymistyczna. Liberalna demokracja to najlepszy ustrój - przekonują - i nic nie jest w stanie nim zachwiać. Czy na pewno?

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
ten kwadrans filozofa i tylne Tomasz Stawiszyński dzień dobry miałem ostatnio okazję rozmawiać z kilkoma przedstawicielami nazwijmy to amerykańskiej elity intelektualnej takimi osobami publikujący mi książki czytanej tłumaczone w wielu krajach komentujący mi rzeczywistość dla prestiżowych stacji telewizyjnych i periodyków gromadzących na różnych odczytach czy seminariach mnóstwo ludzi ciekawych ich opinii w przeróżnych kwestiach 1 rzecz mnie jakoś uderzyła podczas tych Rozwiń » rozmów, a mianowicie niezwykły szczery chętnie manifestowanej optymizm taki można powiedzieć klasyczny amerykański, ale jednak w tym przypadku to chyba nawet było coś więcej jest taki optymizm zupełnie odmienne od tego co się niekiedy daje słyszeć wśród rozmaitych raczej narzekających intelektualistów europejskich intelektualistów filozofów socjologów pisarzy takich np. jak Miś lub Ahlbeck niektórzy to nam raczej kasandryczne przepowiadają, że świat zachodni, jaki znaliśmy bezpowrotnie się kończy i że nadchodzi epoka nowych autorytaryzm ów to on ten kwadrans filozofa czy to spod znaku fundamentalizmu islamskiego czy jakiegokolwiek innego opowiadają ci bardziej kasandryczne nastawieni intelektualiści europejscy tak czy inaczej czeka nas już wkrótce świat, w którym wielokulturowość równość tolerancja różnorodność stylów życia wolność światopoglądowa i inne elementy tego żelaznego zestawu Neo liberalnych demokracji całą pewnością nie będą obowiązywać nadchodzi powiadają czas nowego Integra z mu nowego właściwie należałoby to nazwać totalitaryzmu wprowadzonego na różne sposoby, ale zawsze przy użyciu nowoczesnych technologii całego tego niebywałego konglomeratu elektronicznych urządzeń pozwalających śledzić, a wkrótce może także przewidywać każdy nasz ruch, a wkrótce być może także każdą naszą myśl musimy przekonują pogodzić się z niemożliwym do opanowania zagrożeniem terrorystycznym to będzie to już jest i się to nie zmieni tak np. twierdzi Zygmunt Bauman trwały i nieusuwalny element naszej codzienności i musimy, więc pogodzić się także z tym, że liberalna demokracja społeczeństwo demokratyczne wielokulturowe oparte na tolerancji różnorodności to był tylko relatywnie krótki epizod w politycznych dziejach ludzkości epizod, który się kończy epizod w historii politycznej ludzkości, która spływa krwią przemocą wykluczeniem z wyzyskiem władzą z korupcją i hipokryzją i wraca do swojego naturalnego stanu czy raczej wróci już wkrótce ten kwadrans filozofa elity wystarczy popatrzeć tylko na to co dzieje się w wielu europejskich państwach na polityczne ruchy odwołujące się w sposób otwarty do retoryki nacjonalistycznej na kryzys uchodźczy i różne populistyczne emocjonalne próby zbicia na tym kapitału politycznego oczywiście poruszające czy grające na nutach lęku przed obcymi i na potrzebie zacieśniania wobec takiego lęku więzi w stadzie, czyli na tych wszystkich genetycznych ewolucyjnych ludzkich skłonnościach do trzymania się razem i żywienia nieufności wobec obcych oczywiście skłonności ewolucyjnie skądinąd uzasadnionych, choć w realiach dojrzałej wspólnoty politycznej zbudowanej wokół pewnych wartości sukcesywnie, ale też inteligentnie przezwyciężone czy raczej poddawanych transformacji w tym sensie można, by powiedzieć, posługując się z parą, ale chemiczną formułą, że budowanie społeczeństwa demokracja inne demokratycznego i budowanie liberalnej demokracji to rodzaj Opus kontra natura, czyli działa przeciwko naturze no bo natura wyobrażano sobie zupełnie inaczej ewolucja postarza naz w cechy zgoła przeciwne to on ten kwadrans filozofa elity no i wystarczy też popatrzeć na Donalda trampa, który dzisiaj walczy z Hillary Clinton na stanowisko prezydenta Stanów zjednoczonych oczywiście zewsząd słyszymy, że byłby to ostatni taki prezydent już wkrótce przemiany demograficzne z jakimi mamy do czynienia w świecie zachodnim w stanach Zjednoczonych w szczególności całkowicie zmarginalizuje ją grupa którą, która Tampa dzisiaj darzy największą sympatią, czyli białych mężczyzn w średnim wieku, ale z drugiej strony też pojawiają się głosy, że ogromne poparcie, jakim się ów osobliwy kandydat na urząd prezydenta Stanów zjednoczonych cieszy sięga znacznie dalej znacznie znacznie dalej w tle jest gdzieś przede wszystkim w głęboki na brak zaufania do instytucji państwa w stanach Zjednoczonych skłonność do myślenia spiskowe go co trzeci Amerykanin wg badania opinii publicznej w jakąś formę teorii spiskowej wierzy, a także, a może przede wszystkim rozczarowanie zmęczenie amerykańskimi elitami, a on ten kwadrans filozofa i tylne rozmaicie sobie inne komentatorzy analitycy sceny politycznej społecznej starają z Trumpem i z tym wszystkim co tam ze sobą przynosi poradzić różne teorie na ten temat wysnuwa ją i różne scenariusze próbują konstruować scenariusze tego co będzie w przyszłości część np. komentatorów wieszczy, że wybór trampa będzie oznaczał koniec Ameryki cień z kolei uważa, że demokracja amerykańska jest systemem bardzo dojrzałym i trwałym z określonymi instytucjami strukturami, które się wzajemnie warunkują i wzajemnie kontrolują na tym polega funkcjonowanie dojrzałego państwa, że są różne podmioty różne instytucje, które w pewnej sieci zależności funkcjonują, kontrolując się na wzajemnie, uniemożliwiając przejęcie 1 z tych instytucji np. władzy absolutnej i w związku z tym, że nawet Tramp człowiek o mówiąc delikatnie kompetencjach intelektualnych i moralnych i niewielkiej niewielkich rozmiarów nie będzie w stanie żaden sposób tym wszystkim tym całym porządkiem tej tą całą siecią wzajemnie współpracujących ze sobą demokratycznych instytucji zachwiać niewątpliwie jednak okoliczności fakt, że człowiek o tego rodzaju mentalności, a co najważniejsze na człowieka otwarcie cyniczny zmieniający poglądy jak rękawiczki deklarujący raz jedno raz drugie w zależności od tego co akurat wydają się bardziej nośne i korzystne Otóż fakt, że ktoś taki zaszedł tak daleko i zdobył tak ogromne poparcie w coś istotnego mówi o kondycji współczesnej amerykańskiej demokracji, a może w ogóle o kondycji Zachodu dzisiaj ten kwadrans filozofa elity dlatego właśnie ten optymizm moich amerykańskich rozmówców nie podziałał na mnie zbyt uspokajająco zdawali się oni wciąż jeszcze zatopieni w dawnym modelu myślenia dziś tak mniej więcej z lat dziewięćdziesiątych jeszcze oczywiście sprzeda ataków na ULC ULC Center zdawali się w sposób nieco jednak nazbyt jednoznaczne mianowicie żywić przekonanie, że z drogi liberalnych demokracji nie ma odwrotu, że oczywiście ta droga wymaga remontu może nawet tu i ówdzie wymaga generalnej renowacji nawierzchni, ale jednak jedziemy nią prosto do celu, a z problemami z usterkami pojazdu niekiedy z jakimiś poważniejszymi przestojami z koniecznością np. ne uzupełniania paliwa i t d . i t d . ale jednak jedziemy mimo wszystko i dojedziemy z wygranej trampa to było szczególnie uderzające w ogóle nie brali pod uwagę kompletnie taka możliwość nie mieściła się w ich uniwersum, ale zarazem coś było takiego kompulsywne go w tym nie braniu pod uwagę możliwości, że Tramp wygra, bo towarzyszyło temu w unikanie bardzo takie z sprytna i energiczne unikanie odpowiedzi na pytanie o źródła i dlatego ogromnego poparcia tej ogromnej popularności, jaką Tramp się cieszy nie chcieli się temu bliżej przyglądać obchodzili ten temat szybko i lekceważąco zdobycze współczesnej myśli politycznej i współczesnej nauki stanowiły można powiedzieć dla nich wartość stanowią tak niezbywalną, że oczywistą samo przez się przekonanie z kolei, które podkreślali, że współpraca jest lepsza niż konflikt traktowali jako prawda empirycznie dowiedziono empirycznie dowiedziono, więc żadnych dodatkowych wysiłków mających na celu Anna jakiś z prowadzeniem tej zasady do społecznego obiegu umocnienie jej nie wydawały się im jakoś szczególnie potrzebna i podsta w jednak tego w inną właśnie ożywionego przez nich amerykańskiego optymizmu albo czegoś więcej niż amerykańskiego optymizmu coś zupełnie innego chyba jednak tkwiło to on ten kwadrans filozofa elity odniosłem wrażenie, że tkwiło u podsta w tego optymizmu wywodząca się jeszcze od Sokratesa przekonanie, że cnota jest wiedzą innymi słowy, że skoro tylko byśmy się dowiedzieli jak to jest postępować dobrze to niejako logiczną koniecznością postępowali byśmy dobrze zatem wiedza o tym jakie społeczeństwo, jaki ustrój społeczny, jaki porządek społeczny zapewnia swoim członkom życiowe optimum wiedza o tym jakie warunki trzeba spełnić, żebyśmy wszyscy żyli w świecie maksymalizuje szansę nasz szeroko rozumiany dobrostan, a minimalizujący rozmaite negatywne ości Otóż, że wiedza o tym wszystkim jest równoznaczna z wolą, żeby było właśnie tak, a nie inaczej to jest naczelna Sokrates Sokrates i ska teza ludzie robią błędy czy postępują źle źle w sensie moralnym, dlatego że nie wiedzą jak to jest postępować dobrze, gdyby wiedzieli jeśli im to wytłumaczyć odpowiednia i przedstawić zmienią swoje postępowanie i będą postępowali dobrze, kto postępuje źle ten po prostu nie wie, że źle postępuje on ten kwadrans filozofa, a cóż poznała pewnego rodzaju naiwnością takiego ujęcia sprawy wiem, że to skandal Sokrates owi przypisywać naiwność, ale jednak mimo wszystko towarzysze na to inne, bo tak mi się właśnie wydaje poważa się głównie, dlatego że my wiemy już dzisiaj z przekonania moralne czy przekonania w ogóle łączą się i nie łączą się z naszymi różnymi działaniami decyzjami i t d . i t d. w sposób dalece bardziej złożony niż to w tej prostej są katarski Sokrates i formule jest przedstawione, ale oprócz tego poza tą naiwnością właśnie jest jeszcze coś innego, czego może nie widać na pierwszy rzut oka, ale przy bliższym spojrzeniu jakoś się ujawnia mimo wszystko nazwałbym to jakoś i jakiegoś rodzaju niechęcią do normy autorefleksji do znalezienia takich elementów we własnej narracji we własnej działalności, które się w ten obraz czegoś jednoznacznie oczywistego i prawdziwego nie wpisują innymi słowy to co się teraz dzieje wynika także z błędów zaniedbań i zaślepieni tego co było wcześniej ta autorefleksji, a inne zwolenników liberalnej demokracji aż tak daleko nie sięga w jakim sensie mogliby spróbować przyjrzeć się Trumpowi jako symptom moich własnych wyparcie ich własnych zaniedbań i własnych zaślepieni tego wszystkiego, czego nie dostrzegli, a co pod postacią trampa zgodnie z prastarą psychoanalityczną regułą, że wyparte powraca dziś powróciło właśnie na tylko nieustanne korygowanie kursu i wyciąganie wniosków może uchronić tego, kto jedzie przed czołowym zderzeniem ze ścianą, ale to jest trudna sztuka a jaki będzie wynik tych wyborów no to się już wkrótce przekonamy bardzo dziękuję Tomasz Stawiszyński miłego dnia i do usłyszenia to on ten kwadrans filozofa Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KWADRANS FILOZOFA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA