REKLAMA

Artystom wolno więcej?

Kwadrans Filozofa
Data emisji:
2016-12-06 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
13:34 min.
Udostępnij:

Bernardo Bertolucci przyznał niedawno, że scena gwałtu w "Ostatnim tangu w Paryżu" odbyła się bez zgody grającej w niej Marii Schneider. Miesiąc wcześniej Shelly Duvall opowiedziała, jak Stanley Kubrick dręczył ją psychicznie na planie "Lśnienia", żeby uzyskać lepszy efekt artystyczny. Takich przykładów jest wiele. Czy artystom wolno więcej - w imię sztuki?

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
ten kwadrans filozofa i tylne Tomasz Stawiszyński dzień dobry Hollywood zawrzało nikt zresztą nie tylko holi Łódź zawrzało cytaty, choć część tych cytatów była znana już bez mała od 3 lat zostały natychmiast jak to zresztą dzisiaj bywa często reprodukowane najpier w na tysiącach, a potem na setkach tysięcy facebookowych i dwulitrowych kont wszystkie te komentarze, które towarzyszyły reprodukowany informacją, że produkowanym z tatą no gros z nich w każdym razie Rozwiń » utrzymane były w stanie głębokiego i jak najbardziej zasadnego dodaję już od siebie oburzenia, że trudno się zresztą dziwić no bo oto 1 z największych współczesnych reżyserów Bernardo Bertolucci nagraniu, które pojawiło się kilka dni temu w sieci wyznał jak gdyby nigdy nic zresztą, bo to wyznaję taką rzekł bym dość upiorną, ale wydaje się, że właśnie dlatego upiorną, że szczerą naiwnością, że wyjątkowo brutalna scena gwałtu w filmie ostatnie tango w Paryżu, w której wystąpili dziewiętnastoletnia wówczas Maria Schneider i 49 letni wówczas Marlon Brando odbyła się de facto bez zgody aktorki i więcej Bertolucci Brando specjalnie to znowu słowa Bernardo Bertolucciego nie poinformowali o tym co się będzie działo na planie ani poinformowali o tym co się będzie działo na planie właśnie o to, żeby zgodnie ze słowami reżysera wyglądała Maria Schneider właśnie na bardziej przerażoną i upokorzona i żeby ta scena wyglądała bardziej naturalnie właśnie przez to, że ona upokorzenia i przerażenia nie będzie udawać efekt można powiedzieć został w 100 %o wo osiągnięty zarówno w sztuce i jaki w życiu scena faktycznie wygląda naturalnie dziś już wiemy, dlaczego tak bardzo naturalnie wygląda natomiast Schneider przypłaciła to wszystko ciężkim załamaniem nerwowym i wieloletnią depresją, a w 1 z ostatnich wywiadów udzielonych tuż przed śmiercią w 2011 roku mówiła, że czuła się zgwałcona i nadużyta przez Bertolucciego i Brando, ale miała też poczucie, że wtedy, kiedy co się wydarzyło i później, że właściwie nic z tym nie może zrobić, że wielki aktor i wielki reżyser są goście całkowicie bezkarni, że jej słowo przeciwko uwielbieniu sławie, ale i nimi wielkości, jaki ich otacza i nic kompletnie nie znaczy ten kwadrans filozofa elity niecały miesiąc wcześniej nim wybuchła net tam komentowana cały czas dziś także na portalach społecznościowych nie tylko afera z Berto lód czy Matusz niecały miesiąc wcześniej wyemitowano inny wywiad, którego Echa wybrzmiały chyba równie mocno i równie szeroko może trochę mniej inne niż jednak niż ta sprawa, do której przed chwilą powiedziałem przed walką aktorka znana przede wszystkim z filmu Lśnienie Stanleya Kubricka w opowiedziała w programie dr Fil US taki program, który skądinąd z, a sam się domaga osobnego komentarza ze względu przede wszystkim na dość osobliwą formułę to jest taka formuła rozmowy kwas terapeutycznej utopiony w różnych stereotypowych pseudo porada chce to należy ze sobą zrobić człowiek, który ten program prowadzi mieni się być kimś w rodzaju psychoterapeuty właśnie, choć dalece z psychoterapią profesjonalną niewiele ma wspólnego, ale nieważne nie o programie dr Phil będziemy mówić, a właśnie o występie 6 walk, które stało się występem niezwykle głośnym aktorka już od lat cierpiąca na zaawansowaną chorobę psychiczną utrzymująca, że kontaktuje się ze zmarłymi także z postaciami mityczną literackimi to ewidentnie osoba w stanie na poważnego zaburzenia psychologicznego Otóż ujawniła ona, że w trakcie tego programu właśnie skądinąd mowa o tym, była już wcześniej istniał także pewna na dno pełna dokumentacja tego i nocą na planie olśnienia siedziało w 2 ujawniła w każdym razie, że w ciągu rocznej pracy nad filmem no bo rok to praca trwała była przez Kubika systematycznie psychicznie dręczona i doprowadzono do skrajnej rozpaczy co oczywiście jakżeby inaczej miało doprowadzić do osiągnięcia niezwykłego efektu artystycznego takiego, który by zaspokoiło w pełni wysokie wymagania wybitnego reżysera w w tych psy Homo akcjach mających na celu wywołanie u aktorki jak największego przerażenia uczestniczył też skądinąd Jack Nicholson i znowu w dni podobnie jak w przypadku Schneider Drwal przypłacił przypłaciła tę rolę załamaniem nerwowym i załamaniem kariery w później wspominała, że nikt nie słuchał tego właściwie co ona miała do powiedzenia, że po premierze filmu traktowane jak powietrze, jakby jej rola w ogóle nic nie istniała się nie liczyła, jakby ona sama właściwie nie istniała wszelkiej wypowiedzi skargi na sposób w jaki była traktowana była całkowicie ignorowana ten kwadrans filozofa elity te 2 przypadki są oczywiście wyjątkowo spektakularne, bo dotyczą słynnych filmów i słynnych reżyserów no i mówi o nich cały świat mamy do czynienia z historiami międzynarodowymi, ale można, by długo długo wyliczać podobne historie, sięgając także do polskich mniej lub bardziej polskich przykładów zmarły niedawno Andrzej Żuławski stosował podobne drastyczne metody co Kubrick na planie swojego głośnego im chyba co w detalu czy w jakim sensie też na planie swojego głośnego filmu z lat dziewięćdziesiątych p t. szamanka może państwo jeszcze taki film pamiętają odtwórczyni odtwórczyni głównej roli w tym filmie wówczas dziewiętnastolatka Iwona Petry również takie załamanie nerwowe przeżyła zapadła się pod ziemię po premierze, a wokół tego co się właściwie działo na planie na tego filmu krążyły legendy o różnych osobach zatrudnianych przez reżysera do tego, żeby demontować osłabiać strukturę psychiczną aktorki, żeby pewnego rodzaju zahamowania i opory wobec np. odgrywania bardzo drastycznych scen erotycznych unicestwić ten sam Żuławski skądinąd z 20 kilka lat później w stylizowanej na pamiętnik powieści p t. nocnik opisał 1 ze znanych polskich aktorek, przedstawiając ją na świetle jak najgorszym i w sposób niezwykle no agresywny i wulgarny ją opisując, ale zarazem posłużył się pseudonimem także, by teoretycznie nikt nie mógł się do tego przyczepić, niemniej jednak jakoś tak dziwnie się stało, że wszyscy to osoba doskonale potrafili zidentyfikować ona sama także w jakimś stopniu rozpoznała się w tej postaci wytoczyła reżyserowi proces na e -sąd nie przyjął tłumaczeń nie autora książki nie zasądził odszkodowanie cały nakład tej książki został wycofany jak się tłumaczył Żuławski w obu tych przypadkach, o których powiedziałem tłumaczył się także jest to kwestia sztuki, że dla uzyskania odpowiedniego efektu artystycznego takie ani inne środki zastosował ten kwadrans filozofa no to jeszcze 1 przykład niedawno przez portale społecznościowe i serwisy internetowe przetoczyła się dyskusja dotycząca odcinka nie na 1 z programu w stylu ukryta kamera realizowanego dla 1 z niszowych stacji komercyjnych przez pewnego dziennikarza i performera Warszawskiego w inkryminowanym odcinku pojechał on do pewnego miasta i zorganizował fikcyjne rozmowy o pracę dla bezrobotnych, w trakcie których do rozmów uczestnicy byli poniżani i nakłanianie do uwłaczających godności zachowań jak się to w indeksie informacja o tym, pojawiła wybuchł skandal niemal wszyscy współpracownicy autora tego przedsięwzięcia wycofali się z projektu, który wraz z nim realizowali on sam natomiast mimo intensywnej krytyki nie przyznał się do błędu w żadnym momencie twierdził natomiast dość konsekwentnie w swoim przekonaniu, że dokonał eksperymentu społecznego i że działa jako performer i artysta, a zatem wszelkie etyczne zarzuty wobec tego co zrobił są bezzasadne artysta bowiem oraz dzieło sztuki podlegają innym zupełnie kryteriom moralnym aniżeli coś co robią inni artyści ten kwadrans filozofa no i tu docieramy do sedna to rozmaicie oczywiście można patrzeć dzisiaj na sprawę w inny Marii Schneider i sprawę Szeligi wal można oczywiście argumentować się w taki sposób, że przyzwolenie na przemoc dyskryminację kobiet w latach, w których powstawało ostatnie tango w Paryżu i istnienie Otóż to przyzwolenie wyglądało zupełnie inaczej aniżeli wygląda dzisiaj dzisiaj mamy inne standardy jesteśmy bardziej z inną bardziej wyczuleni na pewne elementy przemocy związanej z patriarchatem z patriarchalną kulturą, w której to mężczyźni ne stanowią i dzierżą ne w GROM władzę, że kultura milczenia kultura zaprzeczenia tak charakterystyczna dla czasów, o których cały czas rozmawiamy dziś odchodzi w przeszłość ile te kolejne skandale, które się i pojawiają w przestrzeni publicznej nie wiem takie skandale w rodzaju np. z historii Jimiego Sevilla w bardzo popularnego celebrytę angielskiego, który dokonywał w strasznych rzeczy przez kilkadziesiąt lat przez nikogo niepokojony przez właściwie niejako aprobacie tych, którzy byli świadkami pośrednimi świadkami tego co robił noża te wszystkie skandale, które dziś poznajemy, który dziś zostają ujawnione no one w jaki sposób ujawniają zmiana, jaka zaszła ujawniają to, że dziś już inaczej patrzymy na poczet przemoc inaczej stawiamy granice ne pewnego rodzaju działań i inaczej rozumiemy jesteśmy bardziej wrażliwi na to co jest, a co nie jest nadużyciem ten kwadrans filozofa elity, ale poza tą kulturową zmianą poza zmianą w odniesieniu do kwestii relacji pomiędzy kobietami mężczyznami poza zmianą dotyczącą tego w jaki sposób rozumiemy dzisiaj przemoc w jaki sposób rozumiemy nadużycia jest jeszcze coś więcej w tym coś co właśnie w tych przytaczanych przypadkach w szczególności dochodziło do głosu czy dochodzi do głosu i stanowi zarazem 1 z warunków możliwości tego co się stało i co się cały czas jakoś jednak dzieje czy jakoś jednak wydarza chodzi mianowicie on stosunek do tego czym jest sztuka to stosunek stosunek do tego kim jest artysta do postaci artysty w kulturze do rozumienia tego, jaka jest jego rola i funkcja powiedziałbym, że porozumienie wciąż jest to jest bardzo silnie zakorzenione z takim romantycznym z gruntu micie micie, który opowiada, że artysta to jest ktoś, kto de facto nic z tego świata pochodzi niesie przekaz nie jest tego świata pochodzący i wobec tego nie z tego świata z reguły winny się do oceny tego co robić do, a jego samego zarazem stosować to jest przekonanie czy mit wielokrotnie rzecz jasna od czasów romantycznych z de konstruowane czy zrekonstruowany przekroczony, ale wciąż jak widać po tych przytoczonych przypadkach niezwykle mocno tkwi on gdzieś w zbiorowej społecznej nieświadomości i każe nam odruchowo usprawiedliwiać nadużycia czynione w imię sztuki tak jakby była ona jakąś okrutną boginią, która domaga się z ofiar, a w zamian za te ofiary daje estetyczne przeżycia i poczucie obcowania z czymś wielkim większym niż wszystko co może dać codzienność, jeśli więc ta bogini nie jest taka łaskawa, a zarazem domaga się ofiara to trzeba jej te ofiary dać kwadrans filozofa elity warto wszakże pamiętać, że kult ofiar znicze to jest wyjątkowo prymitywna i okrutna forma oddawania czci fałszywym idolom bardzo dziękuje Tomasz Stawiszyński do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KWADRANS FILOZOFA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA