REKLAMA

Dolny Śląsk pełen tajemnic. Ile jest złotych pociągów?

Poranek Radia TOK FM - Weekend
Data emisji:
2016-12-17 08:00
Prowadzący:
Czas trwania:
24:22 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
Karolina Głowacka jesteśmy dzisiaj we Wrocławiu z okazji finałowego weekendu Europejskiej stolicy kultury i porozmawiamy o Wrocławiu w regionie Dolnego Śląska, a co to jest za tajemniczy region co w sobie kryje, jaka jest tożsamość Dolnego Śląska jest z nami naszym wrocławskim studia pani Joanna Lamparska dzień dobry dzień dobry pisarka dziennikarka autorka książek przewodników po Dolnym Śląsku oraz dyrektorka miny dolnośląskiego festiwalu tajemnic MO państwem stronę Rozwiń » internetową używaniem publikuje niektóre artykuły w wspomina swych książkach i to bardzo często właśnie pojawia się to słowo tajemnice tajemniczy Dolny Śląsk tajemnice Dolnego Śląska co takiego tajemniczego na Dolnym Śląsku wychowaliśmy się na tajemnicę, odkąd pamiętam, kiedy byłam dzieckiem zawsze wszyscy opowiadali o skarbach ukrytych na Dolnym Śląsku o tajemnicach Dolnego Śląska, ponieważ jak doskonale wszyscy wiedzą do 1945 roku był to rejon należący do Niemiec w związku z tym Niemcy również uznali, że Dolny Śląsk w czasie drugiej wojny światowej jest terenem bardzo bezpiecznym, więc tu nie było wojny tak naprawdę, więc tutaj były przewożone depozyty rekolekcje te, które przyjeżdżały z Niemiec zachodnich, czyli tam, gdzie zaczęły się wcześnie bombardowania, ale również te kradzione gdzieś tam w Polsce i 123005 . roku, kiedy weszły tutaj wojska sowieckie, a wraz z nimi tzw. brygady trafienia to była bardzo taka ciekawa instytucja, czyli grupa Sowietów żołnierzy, którzy ciągną za sobą historyków sztuki, którzy chodzą do tych dolnośląskich mówię naszych pałaców zamków rezydencji to po prostu, przeglądając coby tutaj można ze sobą zabrać do brygady miały do dyspozycji wagony pociągi co było takim ewenementem w tamtych czasach, bo trudno było pociąg no i zabierały stąd mnóstwo rzeczy i wszyscy, którzy tutaj przyjechali widzieli po prostu, że jest to rejon bardzo bogaty te rzeczy się pojawiały zarówno pierwsi osadnicy jak i ci żołnierze, którzy tu byli pierwsi po prostu trafiali na magazyny może nie ze sztabami złota jak to jest dolnośląskich legendach, ale z futrami z talerzami z widelcami no i proszę sobie przypomnieć tę naszą wielką aferę z tamtego roku, czyli złoty pociąg, który był taką kulminacją tych wszystkich naszych legend i opowieści o ciężarówkach, które wjeżdżały pod koniec wojny do dolnośląskich wiosek ludzie nie mogli wyglądać przez okno ciężarówki przejeżdżały słychać było wybuch ciężarówki wracały puste, więc my tych opowieści każda wieś Dolnośląska taką swoją historię mamy system skarg na tajemnicze, aczkolwiek pani nie pojedzie na Dolny Śląsk to każdy mówi, a pamiętam to był taki pałac, a pamiętam jak sąsiad wyciągnął toto i to jest rzeczywiście na Dolnym Śląsku cały czas szukać skarbów, zapominając trochę, że zarówno sam z Wrocławia i cały ten region jest tak naprawdę 1 wielkim skarbem nie ma na terenie całej Polski większej liczby zamków pałaców niż na Dolnym Śląsku i każda wieś to pałac Dwór i do tych zamkach pałacach, o których pani tak obszernie ciekawie opowiada za chwilę panią zapytana jednak ten złoty pociąg to wszystkim rozpalały wyobraźnię widziałam, że jeszcze niedawno były kolejne gminy doniesienia poszukiwacze złotego pociągu po raz kolejny mówić, że teraz na pewno już jest zdaje się teraz ze mną 60 jej piątym kilometrze linii kolejowej nr 274 w Wałbrzychu ma się znajdować się złoty pociąg w złotych pociągów mamy, o ile kiedy pisałam książkę złotym pociągu na początku roku mieliśmy już 17 offowe ona dzisiaj mamy już 18, ponieważ kolejne osoby twierdzą, że taki złoty pociąg widziałem złoty pociąg to znaczy, że pociąg ze skarbami jak co tak legenda, mówi że w kwietniu czterdziestego piątego roku z Wrocławia wyjechał pociąg, który wiózł bliżej Nieee określone w depozyt mówi się o złocie Sztaba złota depozytach ludności potem pojawiła się informacja, że mogła być jakaś broń chemiczna, więc wszystko co można sobie tylko wyobrazić ten pociąg mógł wieść natomiast prawda jest taka im tak nie zawsze chcemy słuchać tej prawdy do końca, że ostatni pociąg mógł wyjechać z Wrocławia 12 stycznia czterdziestego piątego roku, ponieważ potem ten pierścień okrążenia tam od południa zamyka już nic nie jest w stanie przejechać tak myślimy, że ta opowieść wiąże się z prawdziwą historią złotego pociągu, bo taki rzeczywiście wyjechał wyjechał w kwietniu również czterdziestego piątego roku, ale z Budapesztu w kierunku Berlina i wirusów rzeczy zagrabione 800  000 węgierskich Żydów i to rzeczywiście było takie eldorado na kołach, więc być może te 2 opowieści się zbliżają połączyły tak, tworząc tę naszą jak wiemy złotego pociągu nie znaleziono wielki szacunek dla tych 2 panów, którzy usiłowali go znaleźć, a równocześnie tak, ale trochę co inni taki Przybytek, ponieważ pracowali od samego początku podobnie jak wszyscy inni na kompletnie niewiarygodne informacjach właściwie nie mając teraz już wiemy, że nie mieli kompletnie kompletnie nic, ale rzeczy, ale dzięki temu za co Dolny Śląsk dziękuje światu mieliśmy tutaj kilkaset i to nie jest jakaś przesada kilkaset ekip z całego świata telewizyjnych radiowych w tej chwili kręcone są znowu 2 seriale w Dolnym Śląsku również o skarbach o jego tajemnicach, bo też proszę spojrzeć Inowrocław nasz kochany i na to co się dzieje dookoła wszyscy wiedzą o złotym pociągu ale kto pamięta, że mamy jedyną na świecie jedyną na świecie traktowaną niemal jak ołtarz przez góry n p . Brytyjczyków jedyne na świecie malowidło przedstawiające Kruk legendą o królu Arturze rycerzach okrągłego stołu i we Wrocławiu ono jest się kręci mnie na Dolnym Śląsku i to jest 1 na świecie, które powstało w miejscu, w którym nigdy nie zostało przeniesione, czyli in situ tu powstało ono całkowicie zmienia też spojrzenie na legendę o królu Arturze, ponieważ wielokrotnie uważano w dawnych czasach, że nie taka opowieść piękna, ale i dziedzinę grze cudownej żonie króla Artura, który jak wiemy niestety sprzeniewierzyła się królowie Artur Borowicz i wraz z jego najbliższym przyjacielem rycerza Lancelota wysoko powieszonej na majówkę Lancelota ratuje ją, ponieważ zostaje porwana w mojej niestety dzieje się to co się ma zadziałać i Toma ten fresk oglądają naukowcy z całego świata jest przepiękny jest w starej takiej pięknej wieży natomiast my o tym, zapominamy podobnie jak o tym, że mamy tuż pod Wrocławiem cudowne klasztor w Lubiążu wspaniały obiekt odrestaurowany, ale też część w dużej mierze sypiące się, który również związany jest tajemnicami drugiej wojny światowej, a także z tajemnicami umów podziemnych fabryk z czasów drugiej wojny światowej przemysłu z tamtego czasu także proszę zauważyć u nas to wszystko się miesza to jest kraina mlekiem miodem płynąca zamki pałace piękne budowle fantastyczne muzea kurorty jeziora stawy no i kury, która oczywiście są pełne skarb, czyli nie tylko my można poszukiwać skarbów zaginionych, ale warto poszukać tych, które zaginiony wcale nie są, które są dostępne tylko trzeba do nich pojechać zajrzeć przeczytać zorientować się pani pisze właśnie dużo o zamkach remontu są zamki z jakiego okresu przede wszystkim są zamki i które zaczynają się w dziesiątym wieku do pałaców, które zostały zbudowane w wieku dziewiętnastym i właśnie te zamki właśnie te obiekty zabytkowe pokazują pewną taką przewrotność Dolnego Śląska, ponieważ tak naprawdę wszystko mamy tutaj na wierzchu jak chociażby pałac w Jedlinie, w których w górach Sowich, o którym mówi dlatego, ponieważ jest to jedyny obiekt, jaki znamy na Dolnym Śląsku, który ma przez ponad 100 lat spisano historię niemalże dzień podbojów takich takim rodzaju pamiętników wspomnień i jest to jedyna znana nam spisana historia ukrywania skarbów właśnie podczas drugiej wojny światowej i obiekt ten związany jest również z wielkim kotle kompleksem pod ziemię w górach Sowich zbudowany w czasie drugiej właśnie wydrążonych w czasie drugiej wojny światowej to jest taki 7 potężnych kompleksów i proszę zauważyć zarówno ten pałac jak i te obiekty to wszystko widzimy zwiedzamy to, ale tak naprawdę ciągle nie wiemy do końca, jakie było przeznaczenie niektórych części tych obiektów, a także trudno zorientować się bacząc na pałacowy park, gdzie te nieszczęsne 3 skrzynie bowiem, że były to 3 skrzynie zostały ukryte, a Wrocław Europejska stolica kultury zakazy finałowego weekendu Europejskiej stolicy kultury jesteśmy we Wrocławiu rozmawiamy o Wrocławiu okolicach Dolnym Śląsku i jego tajemnicach historii opowiada pani Joanna Lamparska pisarka dziennikarka autorka książek przewodników po Dolnym Śląsku dzień dobry jeszcze dzień dobry witam serdecznie Note, gdzie jeszcze jakieś tajemnice można odkrywać własną rękę zobaczyć dotknąć dla mnie dla mnie tak koło zastanawiającą rzeczą jest to, że my wrocławianie bardzo często zapominamy, że taka ogromna tajemnica leży tuż pod miastem właściwie jest na Górze Ślęży, którą wszyscy widzimy z okien, jeżeli dostatecznie wysoko oczywiście mieszkamy i Ślęża, który swoją nazwę w ogóle się Śląsk i Ślęza Ślęża nie nigdy wisi magiczna Góra Słowian i dzisiaj miejsce takie troszkę podzielone pomiędzy różne różne nazwijmy to grupy religijne mimo nieważności myślę, że stoi kościół na dole odgrywają różne spotkania grupy słowiańskie natomiast to jest takie miejsca, które od zawsze wiązało się z tajemnicą od zawsze to jest Góra, który mówi się, że księża miesza ludziom w głowie ja to zauważyłam, pisząc książką Ślęży, ponieważ się wydawało, że księża to jest taka kultowa magiczna Góra, na której stoją do dzisiaj tak naprawdę nierozpoznane przez archeologów rzeźby takie bardzo tajemnicza takiej figury kamienne, o których powstały, jeżeli nie setki to tysiące rozpra w doktoratów i ciągle tak naprawdę każdy archeolog mówi co innego od rzeźb kultowych po niedokończonej figury dla kościołów poprzez poprzez inny lądowisko dla UFO i znaczniki, więc Echo jak tysiące są takich różnych szalonych teorii oczywiście są te naukowe bardzo poważne natomiast gdy dla mnie myślę, że jest to takie niezwykłe, że ona przyciąga nieprawdopodobnych ludzi, jeżeli pójdziecie kiedykolwiek na Ślęzie tam jest kilka dróg TKA spacerowicza, że kobiety zwózkami tam pani sobie chodzą, ale są też takie boczna niebieski szlak przez labirynty takich skał i żona przeciąganie prawdopodobnych ludzi np. pod plażą jest taki Dwór barokowy całkowicie zrujnowanych, który mieszka właściciel nazywany przez wszystkich radiu, które oczywiście nie jest natomiast on stworzył taką otoczkę tam sprzedaje jakąś wodę z krzemieniem wywołuje duchy szuka skarbów ten daje pałac muszę wnet zawali in na głowę, ponieważ on jest nieremontowany, bo to jest takie typowe dla nas, ponieważ jak, gdzie będzie dzielił już po po likwidacji jej swoje ziemie to każdemu dali w tym BGŻ kawałek działki podzielili ten Dwór na 1230, więc hrabia ma mały pokoik i nie ma tam prądu nie ma tam wody ma cudowną klinice, a za wielkimi drzwiami takimi, gdy w pałacowym drzwiami ktoś trzyma ziemniaki np. a w dachu jest dziura, więc kiedy będziemy jeździć koło Ślęzie to oczywiście warto zaglądać te miejsca po drodze wrogów Sobótki, gdzie stał kiedyś fantastyczny piękny pałac w siedemdziesiątym drugim roku wysadzony w powietrze po prostu było trudno było doszukać się w nim konserwator nie musi wtedy doszukać Piastowskich korzeni w tym obiekcie, więc takie to były lata, więc wysadzono go w powietrze jak napisano, żeby nie drażnić nie drażnić osób które, które nie mają zbyt dużo inni są zbyt bogate tak to nazwijmy, więc nie będą patrzyły na te niemiecki panować dzisiejsze okazuje, kiedy kupił go wrocławski archeolog Tomek Ciasnocha, który kupił pałac tak naprawdę kupił gigantyczną łąkę z pozostałościami fosy takim małym basenie King, który znajduje się w miejscu, w którym kiedyś był wewnętrzny dziedziniec, więc dzisiaj kiedyś tam pływały jakieś tam kwiatuszki dzisiejsze Tomek tam kąpie po prostu jak taki watażka wielka łąka taka Górka pośrodku dookoła fosa ją w tym basenie pośrodku i nagle się okazało, że jak on jako archeolog odkrywa te najstarsze korzenie tego obiektu, więc kto wie tak naprawdę do jakiej historii się tam dokopie, więc ten rejon tutaj najbliżej Wrocławia potem jedziemy do Świdnicy jest fantastycznym kościołem pokoju jedynym, który 1 z 2 właściwe, które zachowały się na świecie, a potem już do góry Sowie albo jadąc na wschód Dolina pałaców i ogrodów cię nie zwykli ludzie niezwykłe miejsce, ale wie pani to jesteś taka dla mnie dziwna rzecz, że nie zapomina Dolny Śląsk ma nieprawdopodobny potencjał nieprawdopodobny i to zobaczyli właśnie dziennikarze ze świata, którzy nie zobaczyli złotego pociągu dochodziło do tragicznych sytuacji, ponieważ rozczyn np. dziennikarka z Moskwy, która przyjechała sfotografować złoty pociąg stanęła na torach i zapytała, gdzie jest złoty pociąg i koledzy powiedzieli no wiesz tu dobry pytaniach te biedne dziewczę się rozpłakała, bo tam w redakcji kazali jej sfotografować złoty pociąg dziennikarz DailyMail np. dostały po polecenie naczelnego, żeby odnaleźć tego esesmana, który opowiadał o złotym pociągu nie ma wydziałów kupiono esesman niewiele dają nam, że nie potrafią nadążają mawiają Cygan mówił on był on zysk i Zenon Janus muszę coś zrobić i jakby zapominając i mówię o tym, jakby i pamiętając o tym, złotym pociągu wracam do tego, że mam taki twór, który nazywa się Dolina Pałacowi ogrodów to jest fantastyczne miejsce koło Jeleniej góry taka TKH wakacyjnym miejsce pruskich pruskiego króla i jego bliskich czy w każdej wiosce mamy kilkanaście pięknie odrestaurowanych pałaców, z których część połączona jest między sobą pięknymi Alejami, tworząc taki gigantyczny ogród Krajobrazowy świetna kuchnia piękne miejscach n p . Karpniki książęcy pałac odtworzonej 1 do 1 tak jak wyglądał kiedyś kosztem ogromnych nakładem ogromnych środków i mówiąc o tym, że właścicielka pruski książę sam sam sobie projektował meble, kiedy pani wejdzie do tego Pałacu tam został hotel, który zaprojektował mu to jest jakiś taki Kukiz stycznych hotel tak naprawdę trzeba mieć wysoką kulturę, że tak powiem dizajnu, żeby to, by zrozumieć co książę chciał zrobić i kiedy tych obiektów jest tam mnóstwo i oczywiście w dokach Don, gdy spał do parku każdego z nich kiedyś przyjechał w czterdziestym piątym tajemniczy transport i wszyscy czegoś razem nasz kraj nieustannie, ale charakterystyczne dla tego regionu, w którym jesteśmy dla regionu niektórym pani się fascynuje, w którym opowiada jest zerem to co wcale nie jest charakterystyczne dla dużej części je kraju mianowicie, że te zamki są użyte budynki pozostałe, że to wszystko w większości przetrwało wojnę gorzej z latami 70 miejsc chyba się tutaj my gorzej z tymi latami powojennymi, dlatego że źle opisuje się wielokrotnie takie są relacje o tym, słynnym sza, że tu we Wrocławiu, gdzie przy placu Grunwaldzkim jak opowiadali mi starsi ludzie znajdował się gigantyczny szaber plac, kto nie wie co to szabel no to po prostu wyciąganie z tych mieszkań różnych rzeczy i sprzedaż kradzionych często również rzeczy nie tylko zabieranych no bo stały puste mieszkania i jest nim na wyobraźnię działa taka historia, którą powiadomił już świętej pamięci pan Panny i Jeżyce pan Krajewski, gdyby sędzia, który przyjechał tutaj zaraz po wojnie żonatym się też szaber placu poszedł kupić coś drobnego, bo potrzebował śrubokręt czy coś takiego wrócił z 2 wielkimi dywanami, kiedy chciał wsiąść do pociągu, żeby dojechać podaje, że do Jeleniej góry my tego nie pamiętamy, ale wszyscy się tam hali do tych pociągów wisieli jak winogrona z tymi rzeczami, które kupisz i mówi że była taka dziewczyna z torbą, która też coś chyba kupiła i miała pamięta to czerwone kalosze King i ponieważ żyje w pociągu już pełny, więc postanowiła wejść przez okno i wszystko to, że usiłował podchodzi tam panowie wzięli chętnie pomagali wzięli to co miała w rękach i przyszedł napad toczył się takiej radziecki żołnierz z kosz ze skośnymi oczami ich tutaj trochę było oczywiście w tym czasie i o nią chwycił za nogi, żeby ją wsunąć do tego pociągu tak wrzucić i co zrobił, wrzucając ją do tego pociągu w 1 zgrabnym cwanym ruchami IT kalosz i po prostu zerwał i uciekł, zostawiając ją wiszącą na ruch na tej na tej szybie i tak są też takie historie typowe takie nasze legenda to nie tylko legendy tak było jak powiadają starsi ludzie od tych sowieckich żołnierzach, którzy tam po 17 zegarków tutaj nadal trwa dziś w nowym Czarnowie jej właściciel Pałacu w karmnikach opowiadał mi, że taka historia bardzo taka książkowa scenariuszowe, a także wydarzyła mianowicie panie towarzyszące wojsku sowieckiemu czterdziestym piątym roku podeszły pod pałac czy weszło do Pałacu, żądając wydania tej najpiękniejszej książęcej bielizny, który potem paradowały po po wsi, bo to było takie ładne i wyglądało trochę jak suknie balowe pani często mówi naszej historii nasze opowieści naszych legendy nasze, czyli czyje to znaczy, jaka jest tożsamość Dolnoślązaków i zdolny Ślązaczek not mona się opiera się czuje Dolnoślązak komu cokolwiek to znaczy czuje się Dolnoślązaków jak wiemy Dolny Śląsk ma bardzo skomplikowaną historię Delii, bo oprócz oczywiście tych czasów pruskich niemieckich, a my tutaj różną rangę różnorakie wpływy i czeskiej austriackiej i w końcu tu na Dolnym Śląsku swój najpiękniejszy i największy pałac miała Królewna niderlandzka Marianna orańska zresztą kilkanaście lat temu pojawił się niechlubny nieślubny prawnuk bodajże jej męża, żądając oddania części Dolnego Śląska razem też Szlezwik-Holsztyn osoby tam wynalazł na papierze to też do niego powinna należeć natomiast ten jest to taka bardzo silna mi się wydaje ta jest oczywiście z innego pokolenia, ale ta kultura kresowa tutaj tutaj bardzo dużo zresztą mamy dużo tych restauracji tak i Lwowska n p . gdzie przypomina się od tych ludziach, którzy przybyli tutaj właśnie z Kresów stamtąd przybyła moja rodzina, ciągnąc ze sobą jak pamiętamy z opowieści babci aż do Katowic, bo babcia przyjechała spod Lwowa aż do Katowic jakiś fortepian w ogóle, który tam porzucili, bo już, bo już mnie nie byli w stanie wyciągnąć z czymś czym jechali nie wiemy niestety nie do pytałam dalej, ale też to pokazuje taki pewien przełom w tym co się tutaj działo, bo moja babcia i mój dziadek dostali w Jeleniej Górze jakoś przepiękny dom i dziadek popatrz na ten domu taki, że to są takie gigantyczne piękne stare kamienice widział mnie nad nami na pewno zabiorą zaczniemy coś mniejszego i wylądowali we Wrocławiu w dwuosobowym takim mieszkanku ach, więc ja myślę, że my jesteśmy tą absolutną miksturą takich różnych różnych historii kultury i dzisiaj współcześnie również mamy cierpieć mamy tutaj igreków to nie zapomnijmy też od tej bardzo silnej kulturze żydowskiej związanej z Dolnym Śląskiem związany z Wrocławiem właściwie bo kiedy się nie przej przejęcie przez niektóre dzielnice Wrocławia np. część krzyków najpiękniejsza nie wiem czy państwo w ogóle wiecie, że baletnice Degasa wisiały bardzo blisko dolnych stąd we Wrocławiu w parku południowym w takiej willi bardzo bogatego żydowskiego przedsiębiorcy, którego kolekcja została przez Niemców w latach trzydziestych oczywiście zarekwirowana on sam zginął w obozie, więc jedno i cała dzielnica 4 kultur oczywiste świątyń przepraszam, więc naprawdę w rodzaju niż za drugim takim wielkim bigosem zawsze jest i to wszystko gra i niemieckości polskości żydowskości Krochmalną i szczerze to gra, bo Wrocław jest takim miastem, który na bardzo bardzo się wydaje otwartym, a równocześnie bardzo mocno pielęgnujących tradycje i zarówno pamiętającym historię co widać nie ma żadnego z raz zamykania historii zaprzeczania mówienia nie miały tutaj w ogóle nie było żadnych Niemców absolutnie w celu mierzenia przecież my sobie zdajemy sprawę gdzie, gdzie naczyń do naczyń jak wyglądała historia Dolnego Śląska natomiast w latach dziewięćdziesiątych to pamiętam byśmy zaczęli właśnie odkrywać tę historię tych tajemnic o tym, się nie mówiło o tych ubeckich i esbeckich akcjach poszukiwań tutaj przecież tutaj Dolny Śląsk był tym miejscem, gdzie co wiemy dokumentowi gen. Kiszczak gen. Jaruzelski postanowili szukać skarbów za pomocą wojska złotego pociągu tutaj szukano również w połowie lat dziewięćdziesiątych jeszcze, angażując w to rząd, czyli przypomniano sobie, że tutaj ta historia, ale taka trochę skomplikowana jest na listach umiemy z tym żyjemy na tym polega na tym polega nasz nasz urok i posłuchać jak mogę powiedzieć bardzo dziękuję pani Joanna Lamparska pisarka dziennikarka autorka książek przewodników po Dolnym Śląsku jeśli państwo mało opowieść o Dolnym Śląsku można zacząć od strony internetowej pani Anny Lamparski, a może później zainteresuje państwa jeszcze coś więcej my zapraszamy oczywiście do Wrocławia i do skarbów Dolnego Śląska dziękuję bardzo dziękuję Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: PORANEK RADIA TOK FM - WEEKEND - KAROLINA GŁOWACKA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz 40% taniej. Wybierz pakiet z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA