REKLAMA

Poczytalni: Lichnerowicz, Ozga i Wojtusik rozmawiają o "Depeszach" - być może najlepszej powieści o wojnie wietnamskiej

Poczytalni
Data emisji:
2016-12-17 17:20
Audycja:
Czas trwania:
27:29 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
nie podjąłby klub książki na antenie Radia TOK FM książka, na którą długo mrożenie czekaliśmy, od której istnieniu, a pewnie tylko część z nas wiedziała ci, którzy czytają w języku angielskimi, którzy interesują się wojną w Wietnamie na opublikowana przez wydawnictwo Karakter w przekładzie Krzysztofa Meyera depesza Makieła Hello jedyna książka kod Motor napisał, a dla dziennikarzy obojętnych, na który przez 2 lata ma w latach 196769 pracował jako Rozwiń » korespondent wojenny właśnie, a w Wietnamie no właśnie to książka ważna czy to jest książka, która nas Niemcy to jest dobre sformułowanie odnośnie tego typu literatury nas zachwyca co ma wspólnego z reportażem o tym, będziemy rozmawiali miał Łukasz Wojtusik w krakowskim studio w Warszawie, a most Grota i na dzień dobry ta hala na razie Agnieszka Pachciarz 40 par chętnych, a 3 letni pytanie podstawowe, które zdajemy sobie zawsze z przypadku lektury książki na początku jest pytaniem otwierającą takim tradycyjnym w programie poczytalni ci, którzy nas słuchają powiedzą ci, którzy nie słuchają się dowiedzą jest taki jak wam się podobało, ale znowu ta kategoria upodobania jest mam wrażenie jakaś kompletnie nieużyteczne w przypadku tej, na której jak wam się czytało my nie poruszyło, że idea tej kategorii bym się trzymał, bo trudno, żeby książka tak brutalna i tak dosłowne tak poruszająca się podobała się ona mi się nie podobała pod kątem tego czy nocowałem, ale podobała mi się jako literatura no no i praktycznie ją praktycznie ją po chłonąłem z taką refleksją, że Nero wszyscy ci, którzy mówią, że wojna ma w sobie coś dobrego, że wojna może kształtuje charaktery to po prostu nie wiedzą, o czym mówią jak ja muszę powiedzieć rzeczywiście jest poruszająca książka, ale mam nadzieję, że będziemy mieć czas rozmawiać, bo Towarzystwo bardzo ciekawa książka do dyskusji i w tym sensie mogłabym ileż zastrzeżeń podnieść moje takie główne nie wiem czy zastrzeżenia, ale wątpliwość jest taka, że trochę czytam te przez taką szybę to znaczy wiedziałam, że to duma mnie porusza, że to mnie porusza, ale jednak jakoś się czemu nie docierało tak do mnie dogłębnie i myślę, że jestem też będziemy rozmawiać, że to, dlatego że ta Polska także kogo żyć w Polsce z takim opóźnieniem jednak jest ona o wojnie w Wietnamie, o którym źle czytaliśmy i widzieliśmy i jest to mniej może dotycząca nas Polaków wojna wojna sprzed kilkudziesięciu lat i w tym sensie to emocje miałam wrażenie, że jego byłam rozczarowana sama sobą ruch, że ona nie porusza mnie aż tak dogłębnie, ale z pewnością jest 1 z najlepszych książek, jakie czytałam o o wojnie no to Agnieszka Lichnerowicz dyplomatycznie tym się jednak włożyć kij w mrowisko znaczy to pytanie jest także czytałaś ten zbrodniarz to obrazy, które kulturową nasz wszczepione w związku z tym, że nie wiem z naszym literatury przedmiotu czy też, kto woli podmiotu, czyli np. nie wiem widziała czas apokalipsy i pewną oraz gdzie się automatycznie czy pluton i pewno obraz od razu będzie się automatycznie wskakiwał do głowy, by każdy jest nie tak miało motyw w tym stylu powiat może tylko słowem wstępu powiem, że my HR, żeby właśnie rzucić kilka skojarzeń dla państwa deszczowy, który współpracował przy scenariuszach dość czasu apokalipsy i full metal działa Kret jest to pokazuje jak bank jego sposobu patrzenia na wojnę i właśnie wpisuje się tak powiedzmy Nord w Elblągu krytyczne Minor humanizm bijący opowieść o wojnie, a więc to nie jest opowieść o tym jak on dzielni żołnierze idą na froncie mają tak jak inne uzbrojenie i ścierają się o tej ani innej godzinie, stosując taką ani inną taktykę albo są bohaterami, którzy w, których potem będziemy czcić przez kolejne pokolenia jak dojazd o opowieść o o tragedii wojny o tym co wojna lubi robić z ludźmi o tym co Wojnarowicz ze społeczeństwa ich i tu należałoby od razu znaczyć oczywiście ta stylistyka też wiąże się z tamtymi czasami czy jest taka opowieść bardzo Lutz legenda tak lata siedemdziesiąte to są te skojarzenia listom dużo absurdu bardzo dużo LPR paradoksu to jest taka i rockowa jazda bez trzymanki właśnie ten TOK TOK TOK taka stylistyka i smród brud smród brud, czyli Dumonta czy mogę państwa i skażenia podsunąć, gdyż deszcz to jest to wyjątkowa książka no to gdzieś tam pewnie tak czasu apokalipsy byłby jakąś taką, a on miał wskazówką i im i w tym sensie to jest jej jakość, żeby w sposób bliski mojej wrażliwości to znaczy temu jak i jest jak patrzy na wojnę poza tym, że oczywiście, gdyby to zaś ta opowieść o VAT nie może mieć te aspekty polityczne mam jakiś taktyczny militarny heroiczne tak teraz mamy w Polsce budowanie tożsamości opartej na klęskach zwycięstwach bohaterach i t d. a to jest taka opowieść bardzo od człowieka tak od tego, który oglądali widzi, w czym się wyraźnie zaznaczył z rekonstrukcją tak no chyba to powiedziała mi jak przyznał się że to jest boję się dużych słów to jest 1 z lepszych książek liczne od roku John le Carré powiedział, że to jest najlepsza książka, jaką czytał o ludziach i wojnie ze swej orzeczone kary to jest 1 z PiS z uwagi, iż ich rola także naprawy 3 Króli zważać na to co Agnieszka powiedziała, ale nie dają z Bułgarią napisał, że to jest najlepsza książka, która kiedykolwiek została napisana MO wojnie w Wietnamie, gdyby tu długo to jest kawał kultury czy kontrkultury amerykański to był człowiek, który potem całkiem blisko łatwiej jest łatwe był stan Jakubika co też pokazuje o jakiej stylistyce Ciołek i wrażliwości my mówimy nie naprawdę różni się wydaje trzeba obiektywnie powiedzieć powieść opowieści wyjątkowa tylko miałam poczucie, że po prostu zostawmy oddalił się czy tam na dziś kompletnie inaczej to znaczy rzeczywiście tak tym aspekty powiedziałbym mu czasu jest tutaj ważne jest to, że ta opowieść przez to jak odległa jest jej pełno jej wydanie w języku regionalnym do polskiego wydania od dziś mam zatraca natomiast ja powiem, żeby rząd jest książka, która pokazała, że jednak w literaturze i tkwi jakaś jest nie mona siła znaczyły tylko strasznie patetyczny rozdzielono mundial w związkach czy to jest duży problem dla mnie, żeby to wyeksmitować chciałbym powiedzieć o tej książce, żeby nie przesadzić mianowicie tych jak ta książka w modnych nie jest uzupełnieniem tego co państwo znacie z lektury filmowej czy też lektury literackiej, a co dotyczy wojny w Wietnamie, a tylko jest taką sytuacją dla mnie, jakbyśmy literacko weszli w świat 360 stopni to teraz taki model filmiki w coraz modniejsze technologia i byli w tej przestrzeni 360 stopni właśnie tym elementem trybikiem w tej wojennej machinie, ale ludzkie trybikiem, a który jednocześnie jest otoczony i bombardowany jego zmysły są bombardowane, jaką musi nie nic nie jest niesamowitą opowieścią o finansach, ale racja taki jest to bardzo klasowe bardzo też halucynogenne tak powiedziała Agnieszka z tego względu, że w tej książce podobnie jak na wojnie narkotyki alkohol są na początku dziennym są po to, żeby przetrwać są po to, by jak pisze autor złapać oddech n p . podczas krótkiego postoju pobytu w Sajgonie a gdyby to są takie elementy, które nakręcają tę książkę to rzeczywiście jest napisana książka w taki klimacie późnych lat sześćdziesiątych na trochę jak nas PiS idzie jak jakiś taki taki test Kia jazda, w którą trafiamy czy, którą autor nas rzuca i nie ma tutaj znaczenia, jaki jest dzień, bo tam pierwszy dzień jest na dwudziestej stronie jego pobytu w Wietnamie wylądował za chwilę później wspomnienia z już któregoś z dnia z dżungli to się wszystko miesza kuponu ogólnie rzecz biorąc był w Wietnamie w czasie tzw. ofensywy Teryt, czyli to jest to to nawet jeszcze nie jest schyłek wojny wręcz przeciwnie książka wydana już po wojnie książka wydana już po wojnie dokładnie tak tutaj się w naszej rozmowie pojawiają słowa teraz wspominamy o narkotykach pewnym brudzie to wszystko jest proszę państwa ja mam takie wrażenie kontekst, bo mówimy o wojnie, która jako pierwsza odbywała się, w których uczestniczyli przedstawiciele pokolenia wychowanego na telewizję wychowanego na muzyce rockowej pokolenia właśnie nad 60 tych, które od od doświadczeń narkotycznych i nie stroniła do tej nagle to pokolenie znajduje się w Wietnamie w środku absolutnej wojennej zawieruchy w środku wilgotnej dżungli teren tym ludziom towarzyszy ze swoimi przeżyciami byłam pisze w dużej mierze swoich przeżyciach Majcher i prowadzi narrację zupełnie inną od tej, jaką chcieliby prowadzić ci, którzy tę wojnę tak naprawdę wyręczając się tymi chłopakami prowadzonych w oczy to jest taki reportaż, który jest takim jak ustalono w najwyższej formie w wyroku uczestniczącym, a i to jest też taki reportaż, który jest trochę niewygodne przez to, że właśnie on jest transowe to oznacza, że rzeczywiście czasami nie wiemy co sprawdzą co jest zmyśleniem w wie o tej sferze emocjonalnej treść tej pojawia w tej sferze brutali stycznej potem brutalizmu brutalność jako taka tutaj się również na pojawia Szanowni państwo rozmawiamy o książce depesze niedawno opublikowanej dopiero chciałby się powiedzieć Maik Ela, ale jak aleja z opublikowanej w piękne wydanie wydawnictwo Karakter jak zwykle w oliwy do wzrostu żałoba pewniejsze zdążono o tym, powiedzieć, że przekład Krzysztof Meyer, a w książce dać mi się starali się za chwilę albo zmierzamy teraz do skrótu informacji w radiu TOK FM dla tych, którzy lubią muzykę to też jest dobra wiadomość jest tutaj też klimat właśnie taki powiedziałbym rockandrollowy końca lat sześćdziesiątych początku lat siedemdziesiątych listonosze w tej książce np. pojawiają, a ja mam wrażenie, że gościa często zgodne informacje wracamy do poczytalności rozmowy o książce depesze zachwiał poczytalni radiowego książki ich mocna rozmowa mocnej ważnej książce, która dopiero podkreślamy to dopiero teraz okazuje się, że i można już dostać w księgarniach już w naszym pięknym kraju nad Wisłą depesze Majkę machera w przekładzie Krzysztofa Meyera w książce rozmawiamy w składzie w Warszawie Agnieszka Lichnerowicz Adam Ozga w Cracovii Łukasz Wojtusik mówiliśmy o tym, kontekście wojennym od tej trasy właśnie tę książkę chciałem zapytać Neo no właśnie taką o od soboty to też ciekawe jak herb pokazuje przelicz dla mnie jak pokazuje to jak różnie i jego rola jest odbierana jako dziennikarza TK, który jest trochę z zewnątrz trochę na własne życzenie, który nie trafił tam może z takiego powodu, że musiał tylko, dlatego że właśnie że, że jest idzie i te różne reakcje, na który jest, jakby swojak, a nie swojak trochę, których się trochę temu przygląda, który ma dylematy związane z tym, o czym można tak naprawdę powiedzieć, że w tej książce mówi mnóstwo jak dopatrzeć się coś interesującego znaczy w kwestiach gatunku wydają się od PL ciekawe dlatego żona wpisuje się w pewien kontekst dyskusji w Polsce o gatunku tzw. literackiego reportażu tak to się chyba w Polsce nazywa tamto się mówi bardziej o powieściach non-fiction, że inni, którzy czyszczą Majcher uważanej za jakąś ważną postać ważnego twórcę ranną obok właśnie znów Trumana Capote, a i to mało lichwiarza Ulsan w delcie, czyli to jest coś co się zdarzyło, ale jest bardzo silnie przefiltrowane przez zmysły autora w naszym wypadku Majka Laffera ja zaś on trochę kłopot z tym gatunkiem tak to jest jak mu bardzo subiektywne kłopot polega na tym, że jednak lubię wiedzieć dokładnie na czym stoję lubię wiedzieć czy my co się zdarzyło ja mam do dyskusji wzrost poziomu dojdziemy do punktu czymże są fakty taki listek i bardzo postmodernistyczne osiągniemy szczyt, ale ja zawsze czytam takie powieści to tu cały czas się po głowie kłębi się jak bardzo mu się odszyfrować emocje jak bardzo musiała próbuje dotrzeć do jądra dojdą do faktu, ale przyznam, że czytając harują jakoś tak bardzo nie miałam po plecach czas tego dylematu jak czasami czytam polskich twórców właśnie ze szkoły w literackiego reportażu reportażu o Majcher uważanej za mistrza tej amerykańskiej szkoły, więc w tym sensie to też jest bardzo ciekawa lektura próba zmierzenia się właśnie z takim bardzo emocjonalnym czy subiektywnym reporter z 2 i Jerzym gąską te zakazy, bo to co drugi wątek, który w tym kontekście trochę dla niego ciekawe i zawsze mnie uderza to jest jednak jak bardzo zmieniła się praca dziennikarzy na wojnach to znaczy wojna Wietnamie była tą ostatnią wojną, na której dziennikarze mieli nieograniczony dostęp macie ograniczony tylko bezpieczeństwem i działaniami wojennymi, a nie kwestiami formalnymi, czyli on temu po prostu przeskakiwał z Lechem był transport wszedł transport i el Camino go nie chciały lecieć z żołnierzami niż piszczały kule za jego praca teraz jednak jest to znacznie bardziej ograniczone 3 czy w pewien sposób sterowane przez armie to, jeżeli dziennikarz podróżuje z wojskiem no to jest bardzo ograniczone, chyba że robi to na własną rękę jednak test był bardzo uderzająca drugie dno on spędził tam jednak wiele miesięcy tak dobrze pamiętam czy Czech czy nawet dłużej i napisana kończy książkę to też jest pewien komfort coraz rzadziej spotykane na świecie, czyli podróżował pod fontanną wysyłał współpracował z kim się we w magazynach mi ale, toteż jest jednak nie niebywały komfort wywołał pomysł rodem mieli jednak nasi żołnierze byli zaangażowani na frontach irackimi afgańskim i co my wiemy o tym, zaangażowanie to znaczy ja ja jak dowiadujemy się szczątków po czasie i to też takich, o których dowódcy tamtej operacji chcą, żebyśmy się dowiedzieli jak też bez przesady, bo były, jakby materiały dziennikarskie byli tam reportaże, ale w porównaniu do takiej książki, która tak dogłębnie potrafi nam Roman, że to nie jest tylko opowieść o tym, że żołnierze rano jest się na niej w kantynie 3, jaki bitwa odbyli w to nawet nie jest tylko opowieść o tym jak oni się zmagają się z tymi wojennymi okolicznościami jak to wpływa na ich psychikę to jest znacznie głębszego i nie tylko głębszego, czyli wolna jest naprawdę nikt no oddana na bardzo głęboką, ale też bardzo dobry język, który opracował wziąć swój własny język to to jest niezwykłe to znaczy taki świat jest wolny naprawdę nie ma wiele na świecie ze względu na to, że właśnie w coraz mniejszy komfort pracy dziennikarzy, a drugie też, że powinno to dziennikarstwo jest bardziej pospieszne być może mało, kto ma są absolutnie pracy to znaczy i ja to powtórzę wciąż są tacy dziennikarze jak do tej pory pamiętam film rastra po amerykańskiej, którego autor zginął przecież biedną, toteż świetny właśnie film pokazujący trochę inaczej, ale jednak pokazujący życie żołnierza na wojnie jest i to robi na mnie ogromne wrażenie, w którym rzadziej je w którymś miejscu książki depeszy McLuhana wyczuwa się takim kolejkom kompletny rozdźwięk pomiędzy rzeczywistością jego i żołnierzy amerykańskich na froncie w Wietnamie rzeczywistością dowódców, którzy schowani w bazie opisują jak to wojska amerykańskie odniosły kolejny sukces mam wrażenie, że to, o czym mówisz Agnieszka to jest takie sprowadzenie właśnie obsługi dziennikarskiej, gdyż nieładne słowo obsługę dziennikarska, ale on pracy dziennikarskiej na wojnie właśnie do tych do tej pozycji i dowódców ŚDS granie ról także, gdyby to był Sajgon jest pokazany mówi się osobom mówi Sekulski zawodowe to są jego bliskim splendor może jako miejsce statystyk, gdzie właśnie przez 3 przy przodują ci, którzy zarządzają wojną, którzy podejmują decyzje czekają niektórzy są kompletnie wyobcowania tej rzeczywistości, która jest na froncie, a i to jest 1 perspektywa, a on należy jako dziennikarz tej drugiej perspektywy, czyli do tych, którzy latają to jeszcze z w miarę bezpieczne zajęcie jak pisze Henry, ale też często przebywa z tymi, którzy wniosą na pierwszej linii strzału jako mnich z was i chociaż żal mi na tych, którzy nam kompletnie inne życie ich życie jest po prostu życie w terenie, a od osób wśród drugich jest po prostu bał wydawał nam się, że mi się wydawało, że przecież już widziała to w tym na filmach pan już nic nie zaskoczy to jednak zaskakuje radna Agnieszka powiedziała słowo języku o tym, języku i tej formy, którą wypracował sobie chemia, bo przyznaje że, przygotowując się do naszej rozmowy czytając strona po stronie książkę depesza wiem coś takiego, że rośnie sobie ja to jest w ogóle to zdanie jest setka to zdanie to jest po prostu za majstersztyk scenka to nie slangu naszym dziennikarskim jest krótkie zdanie oddziałujące na emocje czasem takie jurorzy pod sądem żenujące tak kontrastujące wiedzę na dany temat i powiem wam, że po 3340 strona zrezygnowała to znaczy tych tam było tak dużo takich bardzo to jednak obrazowych dla mnie sformułowań, które są albo cytatami, które w, którym posługują się żołnierze, których spotyka albo takimi podsumowania, jakiej sytuacji w stylu na jest taka historia, że helikopter ląduje z tego co pamiętam przy wiosce i wioski z tej wioski w biegają dzieciaki, a i 1 z żołnierzy mafii w helikopterze mówi Wietnam człowieku najpier w Napalm potop nakarm albo takie zdanie w Gdyni były nasze noce ich, a i to jest tak budowana relacja cały czas i ona wbre w pozorom, kiedy rozdanie z wyciągiem z kontekstu masz może wydawać lekko patetyczne albo właśnie taki naburmuszony prawda przeładowane mocną alejki, ale to jest taka jazda bez trzymanki tę książkę Munster kolokwialnie, że i tutaj naprawdę duże ukłony dla Krzysztofa Meyera, który przełożył książkę na język Polski myślę, że głowił się nad tym jak oddać ten język Lwowską frazę tak, bo ona była w Polsce przyswajalnej atrakcyjna i trochę mówiąc sprawa ma ono tak nieładnie ona atrakcyjna czytelniczą przynajmniej dla mnie, a jest nie powiedzieliśmy my król Herod zmarł w czerwcu tego roku ta książka w jakimś sensie na polskim rynku jest taki z niego pamiątką po Niemczech czy 3333 przed tym co dla nas zostawił w 1 z takich pożegnalnych artykułów, które znalazłam wydaje się, że nie tańsze przepraszam, bo mogą się mylić, ale dla mnie autor napisał, że HR potrafił opisać czeka chaos niezwykle raz niezwykłą precyzją i wyobraźnią, żeby wszystko to co opisał wszystko to co pisał oparł na tym co widział, ale udało mu się wyzwolić się z dziennikarskiego faktu graficznego relacjonowania jego książka była takim sygnałem gorączkowych rozmów krwi narkotyków i muzyki rockowej Beats to jest niezwykłe to znaczy, że można o książce o wojnie, a tam pisać takie recenzje emeryt to jest wybaczy to może żegnali go właśnie choćby Salman Rushdie, czyli 1 z najbardziej szanowanych uznanych na świecie pisarzy to, że pisarz, którego bardzo ceni Agnieszka Lichnerowicz z takich jak dodaje to jest ciekawe to określenie, które da się zaraz, że udało mu się dotyczące faktu Graf należał zmarły brat to co napisał o parlament co widział, ale udało mu się wyzwolić ze takiego Dziennika łódzkiego fakty graficznego relacjonowania itu wracamy trochę do dyskusji na temat gatunku, jakim jest książka no ale dodajmy, że w tej książce Szanowna pani zdrowia, a w Gracja trochę Dziennika z 2 i po prostu dobra książka no dobrze, ale tutaj znajdziemy jednak też tak ważna informacja dla tych, którzy chcieliby bardziej politycznie spojrzeć na ciągłe zajście na konflikt na wolne albo, którzy interesują się kwestiami związanymi z wojskowością on znajdziemy tutaj także mnóstwo takich drobnych informacji, które z naszej perspektywy może są mniej ważna, ale mogą być ciekawe właśnie kogoś kogo to fascynuje pewnych skrótów pewnego żołnierskiego slangu, kto jest tutaj tłumaczony w przepisach ne bez zmian w wózku, o ile w salonie tłumacz książki przyznano takich właśnie skrótów dotyczących poszczególnych operacji umundurowania uzbrojenia tego jak sami żołnierze porozumiewali się ze sobą, używając właśnie tego żołnierskiego Smagło z tej bardzo sprawnie wpleciony w to narracje i mam wrażenie rząd też, że bank może dać komuś dodatkową taką radość z czytania, jeżeli kogoś właśnie ten aspekt interesuje jest to na tyle sprawnie prowadzone rząd zacznie się mi kompletnie nie przeszkadzał niektórzy wręcz przeciwnie to były przepisy, do których ja sięgam z zainteresowaniem, choć kompletnie militaria nie są moim a, a konikiem nawet szczerze mówiąc kompletnie mnie to, ale nie interesuje natomiast natomiast tutaj jest to jest ciekawa historia rozliczy historia człowieka, który byli jak pisze jako dziennikarz być może ma to jest ciekawe pierwszego dnia, kiedy nie jest bohaterem pierwszego dnia, kiedy trafia do Wietnamu i kiedy w 2 znajduje się tu mecze w środku tego na bb tych działań wojennych w PiS-ie nie wiedzieli, że bał się spojrzeć na swoich współtowarzyszy choćby na sekundę to znaczy bał się tego wszystkiego co z grubsza, bo po prostu przerażony przerażony, a i nagle sytuacja któreś tam dzieje nie będę opowiadał powoduje, że także, że tak naprawdę ma do śmierci na twarzy taki, jakby ona na ich spotyka się z tym z czego pewnie dziennikarz trafiający na wojnę gdzieś cały czas się obawiać tego spotkać tak naprawdę nie chcę tak po ludzku, a ja muszę to przytrafia dosłownie w ciągu, a właśnie pierwszych 24 godzinnego pobytu, a przy okazji ma jeszcze z podobnych sytuacji i zdjęcie, bo 1 z jego towarzyszy zazwyczaj fotografowania swoich kolegów pod ostrzałem w, więc myślę że, że my i tak nie doceniamy tego jak ogromne wrażenie na czytelnika zrobiła powieść się era i dlatego że miała nie pamiętam z książkami przypomniała, że w Wietnamie zginęło 58  000 Amerykanów to jest tak dogłębne doświadczenia tamtego pokolenia, że mi bardzo trudno sobie wyobrazić Ewy i coraz się wydaje, że jednak minęło już dużo czasu w to nie jest nasza wojna, więc w, jaki sposób dla nas to to nie jest jakiś takie dni nie ma wartości tak bardzo świadectwa czy jakiegoś przeżycia pokoleniowego jednak w tym sensie myślę, że to jest jeszcze bardziej genialnej niż dziś się wydaje, bo my czytamy ja jednak mam wrażenie to znacznie ze znacznie większym dystansem niż czytają czytali myślę, że cały czas czytają, dlatego że ta trauma wciąż tam jest aleja niż przede wszystkim niszczy talib to Amerykanie, gdy książka po siedemdziesiątym siódmym i chyba została opublikowana myślę, że to była 1 z pierwszych, które właśnie taki sposób konfrontował się z tym doświadczeniem wojny wietnamskiej my z tej perspektywy oczywiście mówią amerykańskim z perspektywy w wietnamskiej rozmawialiśmy niedawno takiej książce to jest perspektywa amerykańskich młodych mężczyzn, którzy po prostu byli wysyłani i ginęli 58  000 ludzi tak to jednak, że w sumie wojna kosztowała życie bodajże 3  000 000 ludzi wiem z tak tak wiem, że tego umowa taka perspektywa amerykańska zła perspektywa amerykańskiego żołnierza MIB, jakby to nie wchodzi ocenianie czy któraś jest ważniejsze czy nie po prostu Her alem opisał to przy Wyspach z punktu widzenia amerykańskich żołnierzy w tym tylko do domu, bo często teraz pojawia się także medialnych przekazach słowo na konflikt zbrojny i t d. mam wrażenie, że w dziesiątkę trochę spowszedniało i też mamy takie wrażenie, że to jest daleko to nas nie dotyczy też, iż państwo jesteście tak, jeżeli państwo jesteście na to wrażliwi, a tak sensorycznej na nas słowo ma takie jest dziś, by literackie przedstawienia nawet formy reportażowej albo stąd tematyki wojennej to jest książka, która domów może na państwowym rzecz duże wrażenie, a i, jeżeli temat wojny jest dziś w optyce państwa ma zainteresowań czytelniczych NATO to jest naprawdę o ich małą moc muszę tego użyć do Herat przepraszam tez ostra jazda depesza Max Haller w przekładzie świetnym Krzysztofa Meyera książka opublikowana niedawno mała lub przez wydawnictwo Karakter był w MON postęp tylko polecić warto w takich tak tak powiedziała Agnieszka Lichnerowicz żona myje, z którą w Warszawie było ogromne Adam Ozga, ale ja mówię do państ w z Krakowa Łukasz Wojtusik my spotykamy się za tydzień o siedemnastej w programie w czytaniu oczywiście w radiu TOK FM, a teraz najwyższa pora na informację miłego wieczoru dziękujemy Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POCZYTALNI

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM Premium teraz z rabatem 40%. Wybierz pakiet Standardowy z aplikacją mobilną - podcasty, audycje i radio bez reklam zawsze pod ręką.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA