REKLAMA

Wspominamy Jerzego Pomianowskiego

Światopodgląd
Data emisji:
2016-12-29 15:00
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
11:35 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
, a światu podgląd itp mówi Agnieszka Lichnerowicz serdecznie państwa zapraszam na światopogląd tak jak państwo słyszeli, że w informacjach program zaczniemy dziś o te bardzo smutnej informacji, czyli od śmierci Jerzego Pomianowskiego wspomina go będę też takie państwo słyszeli z Krystyną Kurczab Redlich z dziennikarką reportażystą wieloletnią korespondentką w Rosji autorką w głąb Rosji kilku książek dzień dobry dzień dobry pani dzień dobry państwu na początek Rozwiń » pozwolę sobie tylko mnie zacytować fragment takiego tekstu, który na dziewięćdziesiąte urodziny Jerzego Pomianowskiego napisał Adam Michnik przez swoje lata zrobił tyle dobrego dla kultury polskiej, że jego dokonaniami można, by obdarować pułk wojska jeszcze sporo pozostanie z kolei Michał Sutowski FS krytyki politycznej pisze dziś, że człowiek, który w ciągu 95 laty swojego życia zobaczył dowiedział się o świecie bardzo wiele inna sprawa, że trudno było źródeł tej wiedzy zazdrościć, zwłaszcza Rosję i związek radziecki poznał od dołu do góry to znaczy od chodnika kopalni węgla w Donbasie przez studia medyczne Stalina bać, że dzisiejsze Duszanbe aż po wyżyny klasycznej i dysydenckiego literatury od Czechowa przez Babla po Sołżenicyna, którą Końko genialnie net tłumaczył, aby długą drogę opowiadała, że biografie i życie Jerzego Pomianowskiego urodzonego w Łodzi w zasymilowanej rodzinie żydowskiej, który debiutował Jerzy Pomianowski urodzony 2001 . roku już 3007 . roku jako pisarz i autor w czasie drugiej wojny właśnie znalazł się w kopaniu w Donbasie potem trzeba także pisaniem wrócił do Polski na fali antysemickiej kampanii 60 dziesiątym roku wyjechał do Włoch i potem w latach dziewięćdziesiątych wrócił do Polski, a w tym czasie robił wszystko, a minimalna co pani, by szczególnie w tym wspomnieniu zwróciła uwagę, bo wszystkiego nie zdarza powiedzieć co za koszt nawet nie zdążymy to nie rozumiem tych wszystkich, których on tłumaczył i dlatego ja się granice wątków osobistych, które trudno mi przed państwem ukryć Jerzy Pomianowski był mężem mojej siostry, ale zacznę od lat od od takiego zdarzenia, których naprawdę niczym nie zapowiadało naszych związków z tym panem były pójść wczesne lata sześćdziesiąte i kiedy do naszego domu w Krakowie Przybyłów pewnego wieczoru wspaniały wspaniały aktor Wojciech Siemion mój ojciec był związany z teatrem rapsodycznym w ogóle człowiekiem teatru i słowa też pióra też siostry występowała w tym teatrze wtedy może dlatego on wtedy przyszedł nie pamiętam i nagle zaczął recytować z pamięci wspaniałe teksty okazały się, że są tu teksty są to opowiadania od rzymskie, których dźwięk, których melodie, których słowo nie zauroczył zresztą ojciec bardzo czuły na słowo zwrócił uwagę wtedy moją na to popatrzeć i po raz, jakie to jest słowo no i to było słowo tłumaczone to przy przekazanych nam przez Jerzego Pomianowskiego, który te opowiadania mają tłumaczył i w ogóle jak się potem okazało był specjalistą od Babla największym w Polsce tłumaczył przetłumaczył chyba wszystko Babla i to my to auto to było oczywiste, ale potem mijają lata no moja siostra wjeżdża do Warszawy tutaj spotyka Jerzego Pomianowskiego zapuszcza się z nim wiąże i w sześćdziesiątym ósmym roku nie dziewiątym niestety Pomianowski, który zostaje odsunięty od wszystkiego co tylko możliwe od wszelkich źródeł dochodu i możliwości pisania na inny wyjeżdża do Włoch, ale nie jest to wyjazd emigracyjny tylko wyjazd na zaproszenie, jakie w związku z teatralnego z Florencji chyba, którego tam zaprosił, bo on uczestniczył wcześniej w różnych żyli różnych teatrów międzynarodowych i zapraszają go w tym, po czym on ściąga winny niedługo potem się na moją siostrą siostra tam wyjeżdża na kontakcie właściwie urywa i ja przyjeżdżam z w latach siedemdziesiątych wczesnych był Włoch i wiary spółki oczywiście półki w domu Janowskiego były zawalone książkami biur archipelag Gułag do ręki zachwyca straty zaczytuje się nim i w tłumaczeniu jakiegoś Michała Kaniowskiego także Michał Kaniowski odejdą i dopiero minęło kolejne lata, kiedy ja się dowiaduje się już jesteśmy po osiemdziesiątym dziewiątym roku, kiedy się dowiaduje, że Michał Kaniowski tych właśnie Jerzy Pomianowski, który na prośbę polecenie właściwie Jerzego Giedroycia, z którym był bardzo związany, ponieważ on pisywał również Jerzy Pomianowski pisywał do kultury podróżnymi innym pseudonimami, a więc Jerzy Giedroyc twierdził nie masz nic do roboty w tych Włoszech natychmiast nas tłumaczyć, że Sołżenicyna i tutaj krótka opowieść mojej siostry i mieszkali wtedy w warunkach bardzo ubogich można powiedzieć, dlatego że pozbawieni byli o możliwości jakich tam dochodów nieważne urodziły się bardzo kiepsko ani wyglądało to tak, że w tym jakimś pokoiku moja siostra od godziny dziesiątej rano sięgała do maszyny do pisania Erika, bo gdy, gdyby to było przy komputerze to sprawa wyglądałaby zupełnie inaczej, ale wtedy były maszyny do pisania i ona, a lista tłumaczy pisałem tu co Pomianowski chodząc po pokoju tłumaczył z głowy i w i tak miało kilka godzin do późnego popołudnia wtedy Olena Leonenko na parę godzin szkoliło się spać on się jak auto i poprawiał to co zostało przetłumaczone przez nią wystukał Anny w tę moc UKNF maszynę i on to poprawiał, po czym Onetu przypisywała jeszcze raz i gniewem późną nocą chyba cię nad ranem Pomianowski wszedł na dworzec i przekazywał to zapieczętowane specjalnie tak, żeby wiadomo było czy to było otwarte czy nie do do Paryża domy z Lechii w rondo Giedroycia i równocześnie do Monachium do wolnej Europy także było to i drukowane inni i czytanych w miarę tego jak on to tłumaczył i tak mijały lata jeśli się niemile trwało to na pewno realna chyba 5 lat jednak w 1000 ciężkich stron do przetłumaczenia kornery bardzo długo nie mówię no ale przecież płacili wam za to Otóż tylko dostawał na na tę przesyłki dostawali pieniądze i inne inna papier, po czym i to już z opowiadań musi się z tym po tych paru latach ona już miała spakowana walizeczkę wzięła tę walizkę ja dziękuję ci za 5 lat łagru w i opuściła pana Pomianowskiego niedługo oczywiście, ale nie była w stanie wytrzymać dalej tej atmosfery łodzie lnianej i tego mu inne światy jakoś odreagować i tylną potem oczywiście, kiedy wrócili do Polski nasze kontakty były o wiele częstsze i muszę powiedzieć, że co charakteryzowało Jerzego Pomianowskiego i oni to była ogromna choroba na polską był chory na polską nie mógł się doczekać wzrostu cen powrotu do Polski żył polską przez cały czas, mimo że we włoszech wykładał na Uniwersytecie w Balinie Uniwersytecie w Pizie i mimo ich tam oczywiście tam wykładał literaturę słowiańską i tam wygrał antologię współczesnej poezji polskiej 33 poetów i tam także na niewiele jak się zaczęły kontakty z Biblii Watykanu, ale w każdym razie na import cukru jedno sugestie i biblioteki watykańskiej przetłumaczył z polskiego na włoski, ale oczywiście przy pomocy Włochów także inne trzeba przede wszystkim moich mojej siostry również przetłumaczyli sztuki wszystkie linie Wojtyły na włoski i też o tym nie wiedziałam nie wiedziałabym, gdyby nie zobaczyła pewnego dnia zdjęcia papieża razem z nimi jest co mnie bardzo zdziwiło, skąd oni na grób papieża powinniśmy też powiedział nowo nowej polisie, czyli jedynym rosyjskojęzyczną piśmie o polskim tak to jest właśnie efekt choroby Giedroycia i choroby Pomianowskiego choroby na Polskę i Rosji Giedroyc cały czas twierdził, że musi być jakiś pomost między kulturą polską kulturą rosyjską i przekazał włości Poniatowskiemu stworzenie takiego pisma i tak Nowaja Polsza kinowa Polska wychodzi od wielu lat języku rosyjskim jest finansowana mam nadzieję, że jeszcze długo przez ministerstwo kultury i jest tu właściwie skierowany jest skierowany do inteligencji rosyjskiej ta książka ta Nowaja Polsza koni i nie nie rozchodzi się odpłatnie tylko zostaje przekazana do bibliotek i z tych bibliotek z całej Rosji spływają on swój oddźwięk mi, że tak powiem do dołu do redakcji nowej polisie i one rzeczywiście po dziś dzień jest pomostem między 1 z literaturą między 1 z kulturą, a drugą, ale minimum 6 Pomianowski muszę powiedzieć to co, czego nie na uczuciu zauważyłem cóż naprawdę mówicie ucho że, gdy jest chory na Polskę to byli właśnie tacy ludzie go nie tam spotkałem Leszka Kołakowskiego przez moment spotkałem Wyki w Rzymie pewnego dnia była i zobaczyłem, że ci ludzie żyją polską żyją dla Polski i żyją słowem polskim i zrozumiałam to złe sam Tusk na własnej skórze odczułam, że ktoś, kto żyje słowem nie może żyć za granicą po prostu, że musi być tutaj i poza tym spotkawszy pana Pomianowskiego zrozumiałem co to znaczy być prawdziwym erudytą w niestety Jerzy Pomianowski zmarłą miał 95 lat, a wspominała go razem z Krystyną Kurczab Redlich dziennikarką reportażystą wieloletnią korespondentką w Rosji, ale też rodzinnie związana z Jerzym Pomianowskim bardzo dziękuję dziękuję państwu w kat, a świerk lub pod blond Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: ŚWIATOPODGLĄD

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu! A w promocji Black Friday obowiązuje prawdziwe 50% zniżki!

KUP TERAZ 50% taniej

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA