REKLAMA

Jesień życia, czyli "Nie ma się czego bać". Rozmowa z Justyną Dąbrowską

Godzina Filozofów
Data emisji:
2017-01-22 13:00
Prowadzący:
Czas trwania:
36:33 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
godzina filozofów Tomasz Stawiszyński dzień dobry dzisiaj państwa gościem jest Justyna Dąbrowska psychoterapeutka, a też publicystka i też wywiadowczymi nie wiemy czy takie słowo lubisz tak koalicyjna w EUR używam właśnie dokładnie tego z okazała się właśnie książka Justyny Dąbrowski nie ma się, czego bać rozmowy z mistrzami mistrzyniami i mistrzyniami właśnie szczególna szczególna książka, bo poświęcona rozmowom 3 zło żona z rozmów z ludźmi, którzy w Rozwiń » jesieni życia się znajdują czy w zimie życia może w każdym razie swoje życie już przeżyli w znacznym stopniu większa część życia jest za nimi tak powiedziała a dlaczego właściwie to są mistrzowie i mistrzynie czy to słowo jest w dzisiejszym świecie ma jakikolwiek sens twoim zdaniem miało sens dla mnie i ma sens nadal dla mnie poszłam rozmawiać z ludźmi, którzy są z pokolenia moich rodziców chciałam się dowiedzieć jak to jest tym co się widzi z tego miejsca w życiu, w którym się jest mając lat 8390 coś widzi czegoś Doświadczalnej pan jak się przeżywa moment w życiu mam wrażenie, że mało się o tym, mówić, że jest mało przestrzeni na to, żeby rozmawiać o ocenę jak się doświadcza starości toczy się myśli wtedy o śmierci jak się o nim myśli czy się można do niej jakoś przygotować czy na dobrą starość można sobie jakoś zapracować wcześniejszym życiem jeśli tak to w jakim elementów użytkownikom bardzo ciekawi no, a osią do tych ludzi, którzy w, których albo pamiętamy ze z młodości i jako takich wódek taki właśnie dziś autorytetem Jan czarne albo albo do tych, którzy dziś mi się jawić jako bardzo ciekawi innej nami nie zawiodłam się rzeczywiście ości wszystkie rozmowy, które przeprowadziłem znalazły się w tej książce ksiądz Adam Boniecki Halina Birenbaum Jacek Bocheński Jan Strelau Daniel Passent Zofia Wielowieyska Anastasia znaków Krzysztof Pomian Jacek Hołówka Alicja Gawlikowska Świerczyńska Wiesław Łukaszewski Krystyna Zachwatowicz Andrzej Mularczyk Julia Hartwig i Anna Sieczkowska są bohaterowie bohaterki swoich rozmów to są wszystko ludzie spełnieni i ja miałem taką myśl, kiedy tę książkę czytałem, że właściwie każdy z tych bohaterów i bohaterek przeżył swoje życie w sposób godny pozazdroszczenia tak mówią o tym, że są spełnieni i myślę że, że może dlatego nie boją się śmierci o prawie wszyscy taki sposób o tym, mówią, że patrzą mu do przychodów, ale bardziej na to co mogą jeszcze zrobić na co mają ochotę cofnąć o siebie dać innym jak zagospodarować ten ten czas, który nie został natomiast kiedy pytano toczy się obawiają to właściwie błyszczeli nikt z nich specjalnie nie obawia się bierze w nim sobie tak to tłumaczy, że w odniesieniu bowiem właśnie, dlatego że przed życiem przeżywają jako spełniony tak wierzeń niżej mokre w gminie nie miałam tutaj, gdy w czarnych w czasie żadnej z tych rozmów jakieś wątpliwości myślę, że to jest w ogóle cecha tych rozmów te są bardziej rozmowy niż wywiady są takie zapisy spotkań i ponieważ rozmawiamy o w nie rozmawiamy o biografiach nie odpytuje ich z jakich faktów nie roztrząsa miękisz kontrowersji tylko pytam o przeżycia doświadczenia westernowe są stają się dosyć szybko bardzo osobistymi może z wieloma tymi osobami, gdyż po raz pierwszy w życiu jak się robi tak intymnie i tak osobiście to co się robi też, że nowo starzy ludzie łez szczerze wam niczego nie muszą rozgrywać w nim niczego już nie muszą udawać mogą po prostu być sama i ty jesteś taki godny pozazdroszczenia po remisie ta książka bardzo podobała jej też myślę, że to jest perspektywa, która jest jakoś nie obecna nie tylko w polskiej przestrzeni publicznej, ale w ogóle we współczesnej kulturze, która starości nie lubi, która czyni z radością tak stara się jakoś uchronić inni wywołuje w nas takie przekonanie, że właściwie tylko młodość sprawność i sprawność fizyczna właśnie to jest coś co esencję życia stanowi podczas testu swej władzy w 2 no ja mam wielki sprzeciw bunt w sobie wobec wobec czegoś takiego mam takie przekonanie, że właśnie oni mają nam coś ciekawego do powiedzenia ma i rugowanie starości w przestrzeni publicznej naprawdę nie bardzo złości i też 1 z 1 z moich motywów była była taka właśnie protesty czy taka chęć, żeby w, żeby pokazać że, że ci ludzie są wśród nas, że mają nam bardzo wiele ciekawych rzeczy do powiedzenia i możemy się wiele dzięki nim dowiedzieć, ale też przeżyć właśnie, że ktoś, mówi że to, że ta książka sprawia, że wydaje mi, że muszę np. wydaje, że już, że życie jest jakiś lepszy troszkę niż musi jeszcze przed chwilą wydawało to też dla mnie wielka wielka wartość importu są z życia spełnionej to są opowieści ludzi spełnionych, ale to są też bardzo często użycza trudne i pełne bólu ona bardzo ciężkich doświadczeń, a jednocześnie jest jakaś siła tych ludziach, która pozwoliła im czy pozwalali na to, żeby z tymi trudnościami jakoś dawać sobie radę w jamie takie poczucie, że może właśnie to, że to są wszystko ludzie, którzy w jakimś sensie odnieśli sukces przestrzeni zawodowej było czymś takim co pomagało im przechodzić przez rozmaite ciężkie doświadczenia ja myślę, że to jest wiele różnych rzeczy znaczy oczywiście spełnienie zawodowe jest ważne, ale też na odpowiedni ludzie właśnie także wiąże z tym że, budując takie życie spełnione inne niż te koszty nie udaje się, że ani my, że ich taką wspólną cechą jest to, że mają dar godzenia się z traktami i zastanawiałam się czy to, że oni wszyscy, że doświadczenie wojenne jest tym co ze wspólnym mianownikiem wszyscy oni przeżyli wojnę tak czy inaczej czasem jako małe dzieci, ale wszyscy mają to doświadczenie czytała w nie powoduje, że paradoksalnie potem mają taką większą afirmacji życia to znaczy widzą jak on jest cenne i ich mówi o tym, antresolę Łukaszewski mówił o tym, Krystyna Zachwatowicz, że i takie takie myśli, że w każdej chwili można umrzeć tak w związku z tym to co dostali staje się takie drogocenne i takie warte zagospodarowania dosłownie każda chwila każdy dzień jest cenny i na jak się ma taką perspektywę to myślę, że się może wtedy łatwiej właśnie na jakość dbać oto życie, które się na prof. Jacek Hołówka, mówi że źródłem bardzo wielu kłopotów problemów niespełnienia jest zbyt wysoko zawieszona poprzeczka za duże sobie stawiamy wymagania i kulturalna stawia za duże wymagania, gdy tak zaczniemy myśleć o sobie jako o przewożonych przeciętniaka aha no to wtedy wiele problemów samo zniknie czy z twojej perspektywy psychoterapeutycznej praktyki psychoterapeutyczne zgodziłaby się z tą diagnozą ale myślę, że sezon żużlowy to jest bardzo złożone są aż tak, kiedy mówi o tym, pan rysach Jacek Hołówka, który naprawdę to można na nich rzeczowych powiedzieć, że jest przeciętniakiem pod żadnym względem osobówka przeciętny nie jest to zgoda, ale może coś rzeczywiście takiego jest, że wyśrubowane wymagania bardzo wysoko ustawiona poprzeczka jakieś wyobrażenia o tym, że czas spełnić nie wiadomo, jakie kryteria bywa frustrujące no właśnie, bo jak mówił zaraz się pierwsze przyjaciele, a drugi chcieć niezbyt wiele bardzo piękna maksyma nie znalazł się niestety Leszek Kołakowski w tym gronie bardzo się uda nie bardzo dziękuję dopiero pierwsza część rozmowy za nami Justyna Dąbrowska z państwa gościem teraz będą informacje i wracamy za parę minut od ludzie cały czas Justyna Dąbrowska raz jeszcze dzień dobry dzień Gawrych to co z tymi nadmiernie rozbuchanym mi ambicjami one bywają źródłem cierpień z pewnością jeżeli, jeżeli my wchodzimy w takie życie z przekonaniem, że jesteśmy jacyś wyjątkowi, ale przeciętni, czyli takim sygnale narcystyczny prawda z rozdętymi kimś obrazem samego siebie albo wydaje nam się, że musimy być tacy wyjątkowi ponadprzeciętnie NATO rzeczywiście może być to źródło cierpień, bo nikt z nas nie jest wyjątkowy i ponadprzeciętny, gdy każdy jest Jan Salomon i to co mówi pani Anastazja ma KOV myślę, że tutaj jest bardzo znaczący i ważne jest, by to bardzo się do serca pana mówi, że kiedy pracuje z o zmianę z psychoterapeutką z analityką, kiedy pracuję z ludźmi właśnie na tym, żeby jakoś zmniejszyć ilość cierpienia w jej życiu złości ta praca sprowadza się do tego, żeby uznać to kim się jest razem ze swoimi wszystkimi ograniczeniami niemożność ami mówiąc potocznie wadami z tym wszystkim po prostu kim nie możemy być, żeby zobaczyć, żeby być samo słowo, że zdąży przyjąć, żeby to pokochać w jakim sensie byłby to uznać, że na niezbędne i wysoko wysoką szczupłą długonogą blondynką nigdy w życiu prawda w umowie jest trochę prześmiewczo Eleanor Ford innymi słowy to Rzymianie mieli takie określenie miłość losu i że tak to dochodzenie do tego kim właściwie jestem niektórym ludziom z rzeczywiście zajmuje trochę więcej czasu, ale jeśli w dzieciństwie nie byli widziani tacy jacy są tylko jeśli nakładano na dziecko, bo jakiś właśnie oni kompletnie nierealistyczna oczekiwanie czy czy nagradzano jest za to za takie jak za bycie kimś takim kim ona nie jest ta noc wtedy Henryk nagle się orientuje się właśnie nie wie kim jest w domu trochę zajmuję, zanim dojdzie sam do siebie i czasem ta droga dochodzenia do siebie jest drugą bramką ta świadomość ograniczeń ograniczeń zewnętrznych związanych z sytuacją, w której się znajdujemy z rolą przypadku olbrzymie zwierzęta wszystko jest ważny jest realność prawidłowe jest ich dzisiejsza kultura koszmarnym utrudnia UMK godzenie się z tym, dlatego że obiecuje bardzo dużo takich proponuje bardzo wiele iluzji, bo możesz być każdym kim chcesz wydać takie każdy jest Kosa kowalem swego losu dach chcieć pomóc takie różne dogmaty indywidualistyczny na tak, który nie uznaje kontekstu nie uznaje okoliczności nie chce tego widzieć ich jakość myślę, że też przyczynia się do pełnej cierpienia w, a moi bohaterowie bohaterki na bardzo mocna mam wrażenie są osadzeni w takich właśnie realności być może to znowu wracam do tego doświadczenia wojennego, że bycie w takiej sytuacji obserwowanie tego co co się wtedy działo na 1 Bach jest coś bardzo urealnienia mającego charakter, kiedy można zobaczyć, dlaczego znany tych strasznych rzeczy jest zdolny człowiek i takie mam poczucie, że rzecz mali mistrzowie mistrzynie oni mają taki dar właśnie godzenia się z utratą ani przyjmowania Żyd utraty są częścią życia ani nie nie rozpamiętują przeszłość nie tkwią oni są utknie chęci w przyszłości w jakimś innym analizowania błędów nie uznają, że ono imprezy Hausman Nowa Sól rozmawiam do poprzedniej książki mówią tak no i robią mnóstwo różnych głupot, ale potem staram się wyciągać z tego wnioski i cenie rozpamiętywanie utrat mniej niż tutaj też takim kolejnym wspólnym mianownikiem, a to nie zawsze można walczyć tego świadczenia jest takie właśnie mało psychoanalityczne trzymało terapeutyczne no bo ostatecznie proces psychoterapii jest procesem bardzo gruntownego przynajmniej w pewnych odmianach mocy z psychoterapii jest takim procesami gruntownego wejścia w przeszłości właśnie takiego w przekonywania się przez to wszystkie przeszłe doświadczenia w jakim sensie rozpamiętywania tych doświadczeń właśnie pechowy w dni nie każdy myśli musi rozpamiętywać myślę, że można godzić się złych kratami taki wynik przychodzi mi inne słowa do głowy jak zdrowy sposób, czyli przejść przez żałobę przeżyć smutek tak jak to kobiety mówią no jest słuszna różnie z tym młoda, ale nie nie rozpaczam nad tym nie z usług to różnie wygląda tak jak wtedy, kiedy byłam młoda proszeni nie mogę już mieć dzieci, ale nie rozpaczam nie nie jestem w tym właśnie ugrzęźnie Katyń jest także, że ani tego nie rządzi się od tego odcinają się oni udają, że tego nie było ani też utraty przechodzą przez nich doświadczają potem doświadczenia żałoby opłakują idąc dalej, czego to jest kwestia jest kwestia jakichś indywidualnych uwarunkowań osobowości szczególnej może siły pewnego rodzaju piły myślę, że siły tak myślę, że to jest siła też zadaję sobie to pytanie, skąd ta siła mam takie wrażenie, że oni wszyscy byli bardzo kochany mieć dzieci i one wszystkich zakochanych widzieć się jednak źródła jest gdzieś z początku tak jak oni opowiadają o swoich rodzicach, którzy swoim dzieciństwie nie marzy o naznaczonym wojną to jednak wszyscy od prawie wszyscy wprost mówią o tym, że te pierwsze więzi były tym czymś co co było dla nich takie ważne na jaki jest bezpieczny port to myślę, że nawet, że pamięć świadomość tego, że jestem bezpieczny portfel graczy i to wcale jakoś symbolizuje to bezpieczna wieś w dzieciństwie to być może to pozwala przejść nawet przez jakiś najstraszniejsze rzeczy świadoma, że potem będzie można dziś wrócić najpierw ten wart jest na zewnątrz w matce czy w ojcu, do którego dziecko biegnie wtedy, kiedy jest mu jakoś źle czy Skłodowski zwraca się ku ku ku niemu, kiedy jest willa i ojciec matka kojące dziecko, ale potem to się coś umówimy się to ów wewnętrznych, czyli że mamy w sobie taką część dekorując są troskliwą i w latach gnie w miesza się żadnych badań to jest taka moja takie moje przypuszczenie, że użyta siła Mistrzów m. in. mistrz mógł się zbierze z tego, że to byli to były kochane dzieci to jest to z 1 strony w budująca co mówisz z drugiej strony to jest zła wiadomość planowo ostatecznie to jaki mamy rodziców w ogóle nie od nas zależy to już jest taki determinizm gra na starcie byśmy musieli mieć to wyposażenie, a ja go nie mamy no to gorzej w raju myślę, że to pomaga, ale to nie determinuje całego naszego życia jak mówiła Anna frajdę, że to jest trochę tak jak z partią szachów, że otwarcie jest bardzo ważna nie determinuje całej partii ta ma pytasz, skąd oni mają taką siłę mam takie wrażenie, że rozumienie dobra te początki bo, chociaż 1 mistrz albo mistrzynie z jakimś trudnym dzieciństwem jest z patologii z wyrazami żalu jest z analiz jak najbardziej antresolę Strejlau Ka ta historia jest rozdzierający serce Targ matka oddała pana profesora, kiedy był małym chłopcem pod opiekę i kompresor do dziś nie wie właściwie jak i były, jakie były motywy tego tej decyzji może się tylko domyślać, że to jest historia, która w niebyt przejęła tam wiele razy miałam łzy w latach w czasie tej rozmowy i w bardzo jakoś pan profesor głęboko zapadł w serce to nie jest żadna Dorn w dobrem nie był to dobry początek, a ta jest człowiek, który zbudował wspaniałe życie i miały relacje z innymi, gdy dzisiaj mówią o swojej miłości do żony, która trwa, więc w nawierzchni jak mówimy tak ogólnie NATO w to pewnie dobry początek o Magdalenie jak mówi nie determinuje wszystko to zresztą piękna historia historia miłości do żony, która wspomniała, chociaż bardzo trudna bardzo ciężka wisieć w Kaliszu i komuny, kiedy żona pana prezesa cierpi na chorobę Alzheimera na tak park jest ciężka plan bardzo pięknie o tym, mówi i nawet czy ta miłość trwa także ona bardzo wiele do oddania i nie tylko na polu naukowym po jego pamiętam jako mego profesora z czasów, kiedy studiowałam psychologię, kiedy był bardzo taki bardzo wiele dawał studenta z siebie, ale jak widać na niej tylko na tym polu ma dużo dodaje no właśnie to jest mu także bardzo może znajdujesz jakiś taki punkt wspólny w postaci tego doświadczenia dzieciństwa z pewnymi wyjątkami tak twierdzą, że las, który jest lekturą jest dobra to jednocześnie te opowieści są one niektóre przepełnione bólem tak jak mówiliśmy wcześniej, dlaczego głaszcze twoim zdaniem tego typu opowieść tego typu perspektywa jest nieobecna praktycznie w tej współczesnej kulturze dlatego, dlaczego ci ludzie mający na karku już tu wiele wiele lat z stojący w jakimś sensie na grobach co sami no nie tak nie mów nie rodzinie stworzona gra odważnie wybieramy śmierci u mnie ani stoją nad grobem wykonanie takich panien trzecia kostka mówią no nie wiem, kiedy zdobędzie, ale robi robi w tym czasie różne inne rzeczy nie wiem, kiedy Stwórca mnie do siebie zawołam tak mówi dokładnie lepszy nie będę tu siedzieć właśnie albo zostać jak mówisz nad grobem tylko w małym mieście również zdarzenia jest fakt, iż w Anglii różnią, więc oni robią różne rzeczy oni wiedzą, że ten moment nadejdzie i robią porządki prawne, a czwarta jest takim matek, które się powtarza też bez soli wielickiej co mówił kiedyś o tym, bardzo pięknie tutaj mówi prof. Pomian robi porządki nie chce robić nie chce zrobić kłopotu moim najbliższym to też jest coś takiego co tak orzekł, że od nich nauczyłam, że nasz czas zadbać o to co się po sobie zostawia to wtedy śmierć przestaje być właśnie czymś co jest metafizycznym skandalem staje się 1 z wielu zdarzeniach jesień tak na aktywność w czasie jego przygody z faktami biologicznymi tak jak powiedziałeś stają nagrałem to ja zaprotestowała, bo to jest takie pasywne znaczy, że ktoś się tak stoisz czeka w King dobrze radzą, ale nic ani nie chodzą wokół tylko mają gdzieś ta za opłacone Węgrów aliexpress drukarze z kim, mówi że absolutnie nie chce brać w tym cmentarnym disco polo udział Jan Peszek gra się też logo oraz jego prochy rozsypać czy nawet ksiądz Adam Boniecki, mówi że mogę wrócić do przyrody w UE tylko oni się zajmują życiem tak tak tak jakoś bardzo mocno jak co na to czuje i widzę, dlaczego się mną dlatego nie ma tej perspektywy innymi świętymi powiedz w kulturze to pewnie byśmy mogli tutaj długo na ten temat rozmawiać, ale zastanawiam się nad tym czy nie ulega to jednak mimo wszystko pewnemu przełamaniu czy pewnej zmianie jest takie zjawisko od wielu lat obecna polegające związana też z rozwojem technologii informacyjnych, że ludzie ciężko chorzy ludzie umierający na blogach na portalach społecznościowych dzielą się tym doświadczeniem i umierania i kiedy się czytania, które wpisują akurat to śledziła przez pewien czas to tam jest trochę taka atmosfera z tych twoich rozmowach jakaś taka atmosfera stoicyzm pewnego rodzaju powiedziałbym, gdzie śmierć staje się niejako od graczy odczarował jeszcze w jaki sposób śmierć staje się ona czymś takim po prostu w pewnym momencie przychodzi i Sojusz nie wywołuje jakiś paradoks znów strachu tylko w UE jest no właśnie naturalne tylko cały czas zastanawiam nad tym czy to jest tylko taka opowieść to, żeby się uspokoić czy to jest rzeczywistość to miejsce myślę, że ta jest bardzo indywidualny i że mu dużo zależy od tego w jakim jesteśmy momencie życia w takiego adresu Łukaszewski mówimy o in człowiek dłużej żyje tym mniejsze śmierci mojej pana młodości wszyscy boimy się i marca 2 Justyna Dombrowska tam jest w studiu w godzinie filozofów jeszcze będzie przez jakiś czas, ale teraz informacje o Justyna Dąbrowska jest cały czas państwo gościom raz jeszcze dzień dobry, zanim tutaj weszliśmy na antenę w no to trochę dziś sobie porozmawialiśmy, bo nie może jakoś przejść do porządku dziennego nad moim określeniem, które może rzeczywiście trochę niefortunnie zabrzmiało, że to przynajmniej jakaś część bohaterów bohaterek tej rozmowy stoi nad grobem to jest jakiś takie określenia, które budzi twój opór, dlaczego tak 19 w bo właśnie oni nie stoją w tym w tym określeniu, że ktoś stoi na wygrałem jest taka, że jestem taka bierność Katowice jako taki właśnie pasywne, że ktoś stoi na i tak czeka właśnie na ten moment na to czarną godzinę w, a oni wszyscy tak naprawdę wszyscy są niezwykle aktywni i rzeczywiście ze mną szczerze rozmawiają o tym, że życie ma swój kres i że tak chronimy się o tym i jedni bar w bardziej szczegółowo inni mniej szczegółowo, ale nie zajmuje ich tak pan poza jakimiś praktycznymi aspektami właśnie adresem Pomian, mówi że chce porządkować swoje sprawy ich do specjalnie nie zajmują oni wiedzą, że ten horyzont tam dziś jest natomiast wypełniającym przestrzeń swojego życia być Amy działaniem niech nikt nie chce też, że tylko działaniem w Gdyni także oni co wszyscy ludźmi czynu i zadań tam jest też kontemplacja to by o tym, pięknie mówi w ostatniej rozmowie pani Anna Trzeciakowski także na A3 przez swoje okna i tam widzi jak przyroda się przemienia, więc to nie jest tylko za podrabianie leków kolejnych lekcji, ale są aktywni ani UE działają, robiąc coś dla siebie dla innych czerpią przyjemności życia robią dobrze zjeść albo gdzieś pojechać chcesz zobaczyć coś przeczytać w dawnym szalenie ważne, że wiesz, kiedy mówimy, a w ludziach starych, żebyśmy też widzieli, że oni właśnie żyją takie zastała Czyż to nie jest żadna to moja diagnoza tylko tak trochę polemicznie się, odnosząc zastanawiam się, że to nie jest takie trochę wyparcie po prostu czy to nie jest jakby tak jest cały czas zrealizowanie schematu aktywności w momencie, kiedy już w do języka można, by wprowadzić jakieś takie bardziej nie powiem właśnie, że oswajają co śmierć pojęcia tylko jakąś taką perspektywę, w której prostsze mówi no tak no i w jakim sensie stoją na grobach wszyscy stoimy my też wszyscy stoimy nad grobem tak, bo wierzę, że jak jeszcze mnie słuchać Boga przypomniał 3 moje rozmowy z kolei jak wszystkie były na ogumienie niekoniecznie prywatna 1 na pewno prywatną pierwsza rozmowa staram się przypomniała w rozmowach z człowiekiem, którego poznał, kiedy miał lat 90 i się zachwycił Wittgensteina i Wittgensteina rozmawialiśmy to nieżyjący już malarz wybitny zresztą Jerzy Mierzejewski profesor łódzkiej szkoły filmowej wiele dni wychowawców całego pokolenia tych wielkich polskich operatorów i pamiętam, że pytałem go to było lat temu non 10 w Glasgow wałkiem, więc teraz mam 39 lat z dnia 29 też miał inną perspektywę czasem wolnym pytałem go wtedy, jakie Bond miał ponad 90 lat był Duńczykiem schorowanym, chociaż w pełnym niesamowitej energii też twórczym też byłych można też ciągle coś, robiąc inny rozgrywający Wittgensteina właśnie ściągającym sobie natychmiast po prostu wszystkie dzieła Wittgensteina studiującym je w sposób niezwykle niezwykle zaangażowany pytam go pamiętam o to w jaki sposób on doświadcza tego swojego wieku, bo co tak sobie wtedy wyobrażam jest taki moment, kiedy właściwie moja śmierć już nikogo nie zdziwi to znaczy jest takie wrażenie popiersie, które może się zdarzyć każda chwila chwila da po drugie, wszyscy uznają, że z pełnych normach dożył swych lat tak w pamięć tam, toteż było niezwykłe doświadczenie takich jest bardzo żywych odczuł jednak w ciele już nie, domagając się bardzo silnie jako tako Uszok tak się złapał za głowę tu padło słowo niecenzuralne, których nie wypowie na antenie traf chciał po prostu jestem przerażony nie mam pojęcia co powie schowanych było coś bardzo takiego szczerego owoce mam poczucia druga rozmowa rozmowa z prof. Mikołejko ostrzą sobie to często nawet nie rozmawiamy o śmierci, ale też często 1 z jego ulubionych tematów i mówi chrześcijanie wierzą w taki wszystkie opowieści, że można śmierć oswoić albo się z nią jakoś zaprzyjaźnić albo nie bać się jej po prostu to jest jakieś wydarzenie brutalne pełne przemocy jest coś strasznego w tym, a trzecia rozmowa niedawna to spotkanie z Martą mózgom filozofką bardzo wybitną amerykańską, z którą osoby tam różnych rzeczach rozmawialiśmy mają zagadnąłem właśnie kwestie starości, bo ona pisze teraz napisałeś coś się książką starości razem z kolegą z uniwersytetów ona jest taką bardzo, a sztych osobom w wieku lat 70, więc jeszcze w składanym mowa w ale taką dbającą o tężyznę fizyczną ubiegającą codziennie 12 min przy jeziorze Michigan no i w ogóle chyba aktywną, bo ciągle wydającą nowe książki taką bardzo energetyczną w ogóle osobą jaj za damskie teoretyczne pytanie i była reakcja niesamowicie emocjonalna, że w ogóle ani lub jaki noszą walizki z teraźniejszym świecie to jak ktoś po prostu skończyła 60 już uznaje się go za scenariusz faktury jest niesprawny ne no i w ogóle to to jest wszystko bez lansują Banaszka wcale nie chce iść na emeryturę i t d. było ciekawe, bo takie zerwanie jednak bardzo takiej nacjonalistycznej razem z 2 wcześniej w łeb przedstawiała no i tak jakoś się te 3 rozmowy w przypominało kiedy, kiedy tę książkę czytałem, bo tutaj taki duch stoicki mam wrażenie, a tu gdzieś taki duch właśnie jak już takiego szarpania się trochę jest ogromna na różne sposoby rzecz jasna no i nie wiemy jest zapytały mnie czy to nie jest wyparcie ba wbrew przypuszczam, że jak najbardziej tylko, że ona jest całkowicie adaptacyjne w co znaczy, że głośny, że wszyscy słów używamy tego mechanizmu obronnego nie jesteśmy w stanie codziennie w każdej minucie z chwili na chwilę zdawać sobie sprawę z tego, że jesteśmy śmiertelni litewską nam się za chwilę może skończyć, więc jak najbardziej myślę, że już wszyscy używamy mechanizmu wyparcia natomiast nie jestem pewna co do tego, że w tym, że wszystkim nam w równym stopniu towarzyszy przerażenie dotyczące śmierci jednak właśnie też m. in. dlatego chodziłam tanich i ich o to pytałam tych młodych moich Mistrzów i mistrzynie jak to jest z tym lękiem jak się ma lat 8090 i wygląda na to, że jednak jakiś proces nic nie wiem czy oswajanie się, ale przymierzania się do tego jakiś obecności tego doświadczenia świadomości dokonuje się to znaczy w miarę jak żyjemy zresztą to też badania psychologiczne pokazują, że w miarę jak żyjemy, jeżeli żyjemy rzeczywiście jakoś bardzo bardzo długo to jesteśmy bardziej skłonny im brać pod uwagę znaczenie nie powoduje ten moment taki, że stajemy się z tego sprawę niepokój powoduje, że zalewane steki paraliżujący lęk tak należy, których dokonuje się w toku życie jakaś zmiana nie wiem właśnie, kto jest z każdej z nich przekazywany też jak mój resort Pomian artysta, kiedy świadczenie, którego nabywamy z życiem, a nie wiem jak to jest jak ci wszyscy przyjaciele dookoła umierają wszyscy ludzie, z którymi się w US Airways użytej, którzy stowarzyszeń przez ten twój rozwój zawodowy wszystkie właśnie przyjaźnie w Zawierciu umiera twój partner, w którym turyści 50 lat jak ja nie wiem, kto wie czym jest takie doświadczenie ICO ono zmienia świadomość mogę sobie tego próbować wyobrazić samej śmierci myślą oswoić nie ma można oswoić takim znaczeniu dla oka i wiemy już jak to będzie tak, że ona jest oswojone już jest taka tak jak intruz to drapieżny czy bramkarzy, ale można no właśnie ten lęk przypuszczam, że może być nieco nieco mniejsze niektórzy mówią węższa już jestem trochę zmęczona albo mówią mówią o wdzięczności co też jest takie dla mnie bardzo szczególne i wdzięczności jest więcej niż mam wrażenie n p . w moim pokoleniu czuję się wdzięczna czuje się obdarowana może to jest kojące można się czuć wdzięczność dostał właśnie oni wszyscy też bardzo dużo dostali jak powiadam bardzo się ta książka podobała jest poruszały mnie niektóre z tych rozmów naprawdę bardzo głęboko, ale też Wałęsy, a ta nota rozmowa np. z Cosa Nostra małe miasto jest niezwykle poruszająca się od początku do końca, ale nie tylko rzecz jasna, ale tak się c myślałem już jakiś taki głos się we mnie też wzywał, który coś takiego się ta w 2 do ucha może to jest taki taki Super ekskluzywny klub w tej książce takich ludzi, którzy odnieśli sukces faktu, że właśnie na Stali się wybitnymi reprezentantami dziedzin naukowych artystycznych tak dalej i że to jest jakby doświadczenie, które jest rzadki właściwie, że ona jest takie no poszczęściło się ekskluzywne właśnie Asus i czy to właściwie paradoksalnie może czasem działać także będzie nas tylko przygnębia, że właściciel nie czytamy o tym jak to, zwłaszcza ci wszyscy wybitni ludzie mieli takie niezwykłe dokonania i tam różne, że różne rzeczy zrobili jak ze wszystkim pogodzili, a np. mamy doświadczenia inne np. że właśnie nie zostaliśmy obdarowani tylko odwrotnie niż nam mnóstwo rzeczy się nie udało z różnych powodów jest gorzej na wieś bogaci rodzice chcą ze mną jest znaczny nie wiem pewnie różne różne mogą być odbiory tej książki jest absolutnie 4 są uprawnieni do tego, żeby każdy przeżywał u nas swój sposób odejść wiedzieć jak to było ze mną ja chodziłam przy, przygotowując się do tej pracy miał taką myśl domowa tuż po tym, jak umarła moja teściowa, która miała lat 90 i ona umierała przeminie jak byłam obecna przy tej śmierci przywódcami umieraniu o tym, przez SAP San w momencie śmierci i dużo żeśmy przed tym rozmawiały i zmian taką w taką myśl po pierwsze, że bez sensu, że ona czekała do ostatniej chwili, żeby nam różne rzeczy powiedzieć ważne, że to trzeba o tym, rozmawiać wcześniej, a po drugie, gmina miała dosyć takiej bez depresyjny stosunek do tego swojego brata swego starzenia się i jakoś tam czy to tak musi być rzeczywiście to jest jedyna tragarzy po prostu, a starsi panu Bogu nie udała się też takie powolne tracenie wszystkiego, więc nie zostaje w UE i mnie osobiście te rozmowy na mnie podziałały bardzo kojąco to znaczenia zobaczą, że może być inna perspektywa, że jeśli mogę od nich czegoś nauczyć co sobie Allianz i niech ta mnie osobiście mój stosunek bramek na starzenie się to zmieniło, więc pewnie może być taki jak w zmieniła tak mój stosunek gminie Mazury pomyślał to, iż można tak późno może ja, która może nie jestem tak obdarowane jak oni, ale może sobie mogę, chociaż kawałek z tego wzięci spróbować może oni mogą być właśnie wzorem dla mnie w różnych sprawach zgadzacie się właśnie zastanawiać nad tymi traktami na tym w jaki sposób przez kolejne utraty można przechodzić tak co można zrobić, żeby w nich tak nie grzęznąć w UE tylko on przepracować się odbywać kolejne żałoby ich sobie planować następne rzeczy jeszcze jakoś dalej czy wreszcie prace wewnętrzne nie tylko książka w postaci 1 tekstu myślenie to coś co było przedtem wnętrza myślę, że to właśnie, żeby dojść do takich uczucia wdzięczności, który wydaje się 1 z najwspanialszych w 2 na tej planecie w Atenach jest potrzebna praca praca na co bardzo dziękuję Justyna Dąbrowska z SNL Kagan publicystka wywiadowczymi no i polecamy rzecz jasna to książka nie ma się, czego bać się rozmowy z mistrzami Justyna Dąbrowska tak się śpieszy niedawno ukazała nakładem wydawnictwa Agora PL kończymy też godzina filozofów Tomasz Stawiszyński bardzo dziękuję miłego, czyli do usłyszenia Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: GODZINA FILOZOFÓW

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA