REKLAMA

Kto jest zdrowy na umyśle?

Kwadrans Filozofa
Data emisji:
2017-01-24 14:40
Prowadzący:
Czas trwania:
12:30 min.
Udostępnij:

Przywykliśmy myśleć, że zdrowie psychiczne i choroba psychiczna są równie oczywistymi kategoriami, jak zdrowie i choroba w ogóle. Tymczasem sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana.

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
to on ten kwadrans filozofa Tomasz Stawiszyński dzień dobry przed tygodniem komentowałem tutaj nie sławny tekst prof. Nowaka pochodzący z PlusaMinusa intelektualnego przynajmniej tak się on sam definiuje dodatku do gazety Rzeczpospolita ten tekst p t. utworzonym z retoryczne go jak się od razu rzecz jasna domyślamy pytania czy osoby niezrównoważone psychicznie powinny być przyjmowane na uniwersytety wywołał falę polemik zwracano uwagę nie tylko na segregację innej Rozwiń » dyskryminacyjnej inklinacje autora, ale także na jego niekompetencje zwykłą niekompetencję w temacie, który w swoim tekście wykładał z wyraźnie nieproporcjonalną wobec własnego stanu wiedzy pewnością siebie, a David ją mawiał, że pewność naszych tez powinna być wprost proporcjonalna do argumentacji, jaka nas za tymi tezami stoi tutaj ten warunek nie został niewątpliwie spełniony w całym wywodzie n p . prof. Nowak Łódź z używało przypomnę zamiennie terminów, które wbre w jemu jego silnemu przekonaniu bynajmniej nie są ekwiwalentne zespół Aspergera niezrównoważenie psychiczne choroba psychiczna niepoczytalność, a wreszcie stygmatyzuje łące wariactwo jako żywo nie widnieją pod jakimś wspólnym mianownikiem w słowniku synonimów przeciwnie każdy z tych terminów ma inne znaczenie, a używanie ich w trybie w jakim użył ich prof. Nowak musi dowodzić gruntownego braku orientacji najbardziej nawet powierzchownych opracowania z zakresu psychologii człowieka nie zamierzam dzisiaj jednak ponownie epatować państwa wypisał mi z tego nieszczęsnego tak go chyba należy określić artykuł wolę raczej ten tekst i zawarte w nim pomieszanie wszelkich możliwych porządków potraktować jako symptom symptom mianowicie to wciąż jak się okazuje pokutujące go w nas przekonania, że pomiędzy zdrowiem psychicznym czy umysłowym, a psychiczną chorobą czy zaburzeniem istnieje jakaś bardzo wyraźna linia demarkacyjna, a co więcej, że te pojęcia pojęcie zdrowia psychicznego i choroby psychicznej posiadają jakąś poznawczą zawartość odzwierciedlają jakąś rzeczywistość mają treści empiryczną, czyli słowem, że coś takiego jak zdrowie psychiczne i choroba psychiczna faktycznie istnieje tak jak istnieje zdrowe ciało np. jej ciało chore, jaki istnieje zdrowa wątroba i wątroba dotknięta jakąś chorobą tu patolog nie ma najmniejszych problemów żeby, używając do tego celu mikroskopu albo jakiś innych urządzeń jednoznacznie odróżnić wątrobę zdrową od wątroby chorej w przypadku rzeczywistości czy sfery psychicznej to sprawa jest jednak znacznie bardziej skomplikowana to plan ten kwadrans filozofa, a wprawdzie już starożytni Grecy, którzy jak wiadomo wymyślili wszystko i powiedzieli wszystko co tylko pomyśleć powiedzieć można widzieli w tzw. szaleństwie szczególny stan poznawczy dający niekiedy dostęp do takich obszarów rzeczywistości, których innymi sposobami rozpoznać ani dotknąć się nie da to tak naprawdę Zygmunt Floyd i Carl Gustav Jung skutecznie zdekonspirować i nowoczesny podział na zdrowie psychiczne i chorobę psychiczną zdrowie psychiczne i psychologiczne czy psychiczne zaburzenie podział rodzący się we współczesnej zachodniej kulturze mniej więcej od czasów renesansu na obecną oczywiście już wcześniej w różnych innych formach, ale taką formę nowoczesną przyjmujący właśnie w tym okresie MO znajdujący zaś swoje ukoronowanie w narodzinach psychiatrii osobnej dyscypliny medycznej to jest istotne, że medycznej właśnie, która się zdrowiem psychicznym chorobą psychiczną interesuje i zajmuje to jest dyscyplina, która powstała w osiemnastym ne i dziewiętnastym wieku wtedy kształtowała się wtedy się rozwijała wtedy nabrała ne samoświadomości jako osobna gałąź medycyny właśnie dziewiętnastowiecznej psychiatrii skądinąd operującej znacznie mniejszym zakresem zaburzeń niż to jest w wypadku psychiatry współczesnej podział na zdrowie i choroba jest wyraźny i bezdyskusyjne na zdrowie i chorobę psychiczną co więcej rozmaite objawy chorobowe sprowadzające się bez wyjątku do zachowań i przekonań niezgodnych z tym co uważa i aprobuje większość społeczeństwa były w tamtym ujęciu całkowicie pozbawione jakiegokolwiek sensu przeznaczenia były, więc bez rozumem chaosem czystą i racjonalnością w repertuarze technik medycznych ówczesnej psychiatrii znajdował się natomiast takie panaceum jak polewanie zimną wodą przetrzymywanie w izolacji wiem krem poważanie albo wirowanie z ogromną prędkością to cieszy, zwłaszcza specjalność czy niektórych dziewiętnastowiecznych psychiatrów te metody wpisywało się skądinąd doskonale w krajobraz ówczesnej medycyny zwanej dziś przez historyków z medycyną heroiczną ten czas na, o których mówimy o 1819 wiek to jest czas medycyny heroicznej właśnie ona się tak nazywała nie, dlatego że chodziło o heroizm lekarzy, którzy ne z chorobami heroicznie walczyli i czy ożycie chorych heroicznie walczyli chodziło mianowicie czy chodzi w tej nazwie ironicznej cokolwiek o heroizm, jakiego bez wątpienia wymagało przetrwanie tych wszystkich dziwnych medycznych interwencji, z których upuszczenie krwi np. było 1 z najbardziej popularnych kwadrans filozofa, a potrzeba było jednak dopiero Zygmunta Floyda neurologa, który miał jednak niebywały dar obserwacji, a także dla powiedzmy to wprost rewolucyjną wręcz odwaga przeciwstawiania się wielu dogmatycznie obowiązującym w jego czasach przekonaniom, żeby ten prosty czarno-biały szaleńczo zdrowy podział nieodwołalnie podważyć ale, jaką to zrobił jako właściwie to podważył Otóż istota tego zabiegu polegała po pierwsze na wskazaniu, że wbre w temu co się wydawało np. Emilowi krepiny owi 1 z ojców założycieli współczesnej psychiatrii symptomy choćby najdziwniejsze i na pierwszy rzut oka zupełnie niezrozumiałe wcale nie układające się w żaden sensowny przekaz chaotyczne Otóż one wcale takie, że mimo tego, że na pierwszy rzut oka sprawiają takie wrażenie nie są to jest teza trojga przeciwnie mówił Floyd one kryją w sobie pewien szczególny sens, który można wyświetlić ich rozpoznać jeśli się tylko przyjmie specyficzną metodę postępowania po drugie, można pomiędzy można powiedzieć, że ta teza druga Floyda istotna to była taka, że pomiędzy tzw. zdrowiem psychicznym tzw. chorobą psychiczną żadna wyraźna granica nie istnieje, kiedy obcujemy z psychologią człowieka mamy bowiem do czynienia z kontinuum różnych Stanów, które płynnie siebie przechodzą co więcej to codzienne normalne życie dobrze sytuowanego sprawnego społecznie przedstawiciela klasy średniej takim zazwyczaj front się schronić się bacznie przyglądał pełna jest to by się mu właśnie przyjrzeć nieco bliżej i specyficznie uzbroić około Otóż pełno jest ono tego co z tej dawnej tradycyjnej perspektywy uznalibyśmy właśnie za szaleństwo czy chorobą stąd z słynny tytuł 1 z najważniejszych tekstów Zygmunta Freuda i psychopatologii życia codziennego życia codzienna jako sfera, w którym zdrowie i choroba zdrowiej zaburzenie szaleństwo i zdrowy umysł się przenikają także nie sposób oddzielić 1 drugiego to jest właśnie dokładnie zawarte w tym słynnym tytule, który zarazem wprowadza w istotę freudowskiej domyślenia kwadrans filozofa do tej Frankowski dekonstrukcji dołożył swoje także niewiernych heretyckich uczeń Zygmunta frajda, czyli Carl Gustav Jung, który zgadzając się z Freudem w tym wszystkim co wcześniej na powiedzieliśmy zwrócił także uwagę na pokrewieństwo pomiędzy doświadczeniem mistycznym czy religijnym, a czymś co w zachodniej kulturze uchodziło za szaleństwo i postawił tezę, że zaburzenie symptom czy choroba psychiczna może może być w gruncie rzeczy wyrazem głębokiej potrzeby doświadczenia transcendencji czy wyższego sensu interpretacja zaś tego czy mamy do czynienia z doświadczeniem mistycznym religijnym czy też z szaleństwem, ale wiąże się z pozycją, ale czy punktem z połowy społecznym krajobrazie, którą na, który zajmuje ten, który właśnie tego rodzaju doświadczenia przeżywa czy ten, który tego doświadcza jeśli jest w odpowiednim społecznym kontekście jeśli umie się wpisać odpowiednio społeczną struktury jest traktowany jak mistyk jeśli natomiast jego doświadczenie w jakimś sensie nie koreluje z pewnymi ustalonymi społecznie nad racjami nie daje się wpisać, że żadna norma instytucjonalną to wtedy uważano go za szaleńca Marii Luizy von Franc uczennica Junga mawiała, że często swoim sympatycznym pacjentom powiada, że nie ich przekonania ekscentryczną niekiedy i wydające się szalonymi właśnie są one powodem ich kłopotów, ale to, że dzielą się tymi przekonaniami z niewłaściwymi ludźmi to on ten kwadrans filozofa, choć współczesna zachodnia kultura jest silnie z medyka Liza vana, choć panuje w niej przekonanie, że każde trudne doświadczenie jest wyrazem choroba każdą taką chorobę można trzeba leczyć najlepiej za pomocą tabletki te dawne jednoznaczne pojęcia zdrowie szaleństwa można odesłać do lamusa oczywiście w jakim sensie łatwiej jest wciąż wierzyć, że wszystko co inne od ogólnie przyjętego zespołu przekonań czy reguły jest chore wymagające więcej chciałby prof. Nowak izolacji i leczenia, ale w ten sposób po pierwsze, tracimy z oczu problematyczna ości niejednoznaczność własnego doświadczenia warto o tym od tej strony pomyśleć możemy, więc sami przegapić chwile, kiedy to nasze własne doświadczenie czy nasze własne zachowanie, choć wprost wynikające z naszych przeżyć zostanie przez innych uznane za nieprawomocne i wymagające bezwzględnej korekcji po drugie, oczywiście wyłączam wtedy całkowicie empatię wobec przeżyć i doświadczeń innych, a wówczas z kolei sami nie mamy podstaw, żeby oczekiwać jej dla siebie, kiedy sami nie dostaniemy jakąś diagnozę, bo jak wiadomo z czasów forda o diagnoza nie jest trudno czy raczej zawsze jakoś mamy, choć możemy sobie na z tego sprawy nie zdawać w każdym razie, choć można, by o tym, mówić jeszcze długo i przytaczać bardzo wiele nazwisk postaci, które w istotny sposób nadwerężyły to taką klasycznie na medyczną narrację tu mi się w oko jest z 1 z głównych autorów rzecz jasna jego historia szaleństwa warto pamiętać, że Need kategorie są niezwykle płynne i też używano ich w sposób bardzo ne niekiedy niebezpieczne prowadziło to do bardzo intensywnych nadużyć dlatego przecież raczej wolelibyśmy uniknąć choćby właśnie, dlatego że sami możemy w pewnym momencie przedmiotem tego nadużycia się stać, choć to nie jest rzecz jasna jedyny powód bardzo dziękuje Tomasz Stawiszyński do usłyszenia kwadrans filozofa Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: KWADRANS FILOZOFA

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Posłuchaj o tym, co ważne w TOK FM Premium. Teraz podcastowe produkcje oryginalne, podcasty z audycji TOK FM oraz Radio TOK FM bez reklam 40% taniej! Bądź na bieżąco.

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA