REKLAMA

Rząd ogranicza adopcje zagraniczne. Gościem Pawła Sulika była Izabela Rutkowska

Post Factum
Data emisji:
2017-01-24 18:40
Audycja:
Prowadzący:
Czas trwania:
14:59 min.
Udostępnij:

AUTOMATYCZNA TRANSKRYPCJA PODCASTU

Transkrypcja podcastu
post factum w 18 minut został do godziny 19 i słuchamy Radia TOK FM dziś 24 stycznia, a właśnie studia Izabela Rutkowska dyrektor krajowego ośrodka adopcyjnego Towarzystwa przyjaciół dzieci dobry wieczór w nowych członków chciałem rosnąć od pani rozpocząć nie od dramatycznego zwrotu akcji, który miał miejsce były w ubiegłym tygodniu na spotkanie w ministerstwie tylko tak zbudowanie takiego ogólnego Płatek, żeby słuchacze, którzy nie za bardzo związani z Rozwiń » zorientowanie w kwestii skali charakteru adopcji dzieci w Polsce i za granicą, żeby mieli tą podstawową wiedzę na wstępie zapytam tak średniorocznie, o ile dzieci jest, aby adoptowany oddawanych do adopcji to wyraz w Polsce średnia roczna adaptuje się około 3300 dzieci i zagranicy 300 niecałe 300 SL 250 jak to są takie mniej więcej jak ja i jak się, kto i jak decyduje, które z dzieci, które inne są adoptowane mogą być adaptowane za granicą jak to w praktyce wygląda w praktyce wygląda to tak, że dziecko powinno wychowywać się najlepszą dla siebie miejscu, jeżeli dziecko nie może wykonywać się w rodzinie swojej, a zaszła konieczność, żeby dziecko wyszło z tej swojej rodziny hodowało się rodzinie zastępczej albo było w rodzinnym domu dziecka albo w placówce opiekuńczej po prostu w domu dziecka, jeżeli nie ma szans, żeby dziecko powróciło do swojej rodziny i sprawniej dziecko może pójść do adopcji, czyli rodzice zostali pozbawieni władzy rodzicielskiej albo też dobrowolnie się kilka po prostu zrzekli, uznając za niezdolną do wychowania swoich dzieci dziecko takie w świetle polskiego prawa może być przysposobione oznacza to, że jeżeli specjaliści uznają, że jest zdolny przede wszystkim, żeby nawiązać więź z nową rodziną obojętnie czy jest to rodzina Polska czy zagraniczna, jeżeli dziecko takie nawiązania więzi jest zdolny może pójść do adopcji i to oznacza, że ośrodki te adopcyjne w polskich, która zajmuje się poszukiwaniem polskich rodzin są zobowiązane, żeby w pierwszej kolejności poszukać dziecko rodziny w Polsce, jeżeli w najbliższym ośrodku adopcyjnym jest najbliżej dziecka nie ma takiej rodziny informacja o tym, dziecku cały komplet dokumentów informacje medyczne psychologiczne informacja o historii życia dziecka o godzinie te wszystkie informacje przesyłane są przez ośrodki adopcyjne do siebie nawzajem także finalnie znajdują się one we wszystkich ośrodkach adopcyjnych w Polsce o tym, dziecku wie cała Polska i trzeba znaleźć najlepszą rodziną adopcyjną, ale niestety życie i czasami okrutne i okazuje się, że nie ma żadnej rodziny polskiej, która byłaby gotowa adoptować dziecko dlaczego, ponieważ dziecko ma różne dysfunkcje zaburzenia może mieć to dziecko może też halowe zespoły genetyczne może rodzice tego dziecka czeka na choroby psychiczne i może się to genetycznie dziedziczyć i może się to późniejszym okresie ujawnić dlatego też polskie rodziny na takie dzieci trudne i chore niespecjalnie niestety czekają w 30 dzieci takie dzieci mają swoje szansę na adopcję adopcji zagranicznej właśnie w i toteż nie znaczy, że wszystkie dzieci znajdują, kto z nas rodziny w Polsce znajdują swoje rodziny za granicą, bo one w naszym ośrodku mamy wiele takich dzieci, dla których bezskutecznie poszukujemy rodzin od lat najdłużej szukałyśmy kiedyś rodziny dla 1 chłopca przez lat 9 i ciągle sprawdzały się czy jest jakiś postęp w jego sytuacji czy jest jakaś rodzina Polska, która tego chłopca zechce, a tylko pismo takie gigantyczne obciążenie wynika po prostu nie chciał i nagle okazało się, że po 9 latach chłopiec ma swoje wielkie kiedyś wady wzroku i zespołu genetycznego okazało się, że są ludzie za granicą, którzy są gotowi tego chłopca przyjęli do siebie i ta adopcja się dokonała się wytłumaczyć taką sytuację, że w, bo to nie jest rzadka rzecz, że dziecko, które nie niem nie może znaleźć rodziców, które w Polsce, a zagranicą znajduje rodziców, bo jest i to dziecko właśnie taki ciężkiej sytuacji konieczne, że Dudek kluczy może do zrozumienia tego całego zjawiska, dlaczego w Polsce rodziny nie decyduje się na adopcję dzieci w trudnych starszych licznych rodzeństwo jest też motywacja kandydatów ja to tak umownie nazywam pewnie skrótem myślowym, że czasami rodziny polskie adoptują z braku, ponieważ nie mają dziecka nie mają z tym żadnego dziecka, więc mieć dziecko i chcą mieć dziecko małe zdrowe i te są zupełnie normalna sytuacja, bo każdy chce mieć dziecko, które może się poświęcić i gazu mogą coś fajnego stworzyć natomiast rodziny zagraniczne są często rodziny, które już mają swoje dzieci, którzy mają doświadczenie rodzicielskie, które mają doświadczenie adopcyjne z różnych krajów świata są też rodziny, które mają powiedziałbym odchowane swoje starsze dzieci nie mają siły czas i środki, żeby się komuś poświęcić, więc taką motywację jak nazywamy motywacją znak miał w maju nadmiar siebie, żeby komuś, żeby w kongresie rywali złudzeń, że bardzo rozumiem, dlaczego za Niemców w Polsce nie ma takich rodzin, które mają nadmiar siebie w Polsce rodziny mają są takie rodziny, które mają nadmiar siebie tylko, że niestety Polska rzeczywistość jest taka, że bardzo trudno jest przyjąć do siebie dziecko, które jest trudne chore i obciążony albo na czwórkę dzieci z powodu z różnych ekonomicznych z powodów takich, że dostępność usług specjalistycznych jest naprawdę ograniczona i my w Warszawie mamy sytuację pewnie niezła mamy szpitale specjalistów urologów seksuologów natomiast, jeżeli ktoś mieszka w województwie, które jest w słabo zaopatrzone w tego typu specjalistów i musiał i ta rodzina musiałaby dojeżdżać 80 km do neurologa dziecięcego raz na 3 miesiące to myślę, że od osób takie rodzinne nagrania na to po prostu nie stać czasowo finansowo i rodzina niemożność zobowiązania poddani są to byłoby, więc spełniła wzajemne zobowiązanie niemożliwe do spełnienia w jak funkcjonują ośrodki adopcyjne w jaki sposób są finansowane ośrodki adopcyjne są finansowane w całości z budżetu państwa również ośrodki prowadzą zagraniczne adopcje dostają dotacje dotacje z budżetu państwa na zadanie zlecone z zakresu administracji rządowej tak też ładnie nazywa, ale to znaczy, że Stokłosy finansowania ośrodka pochodzi z budżetu państwa w Wiśle na spotkanie w ministerstwie rodziny pracy polityki społecznej ci, którzy na nim byli dowiedzieli się, że nie wszystkie są te ośrodki dostaną dofinansowanie w Środzie ten rok nie było mowy o finansach, ponieważ tam była mowa w balladzie o zadaniach, a tys jedno z drugim powiązane w ponieważ, jeżeli nasz ośrodek nie został upoważniony do realizacji zadań międzynarodowych, czyli de facto odebrano nam zadanie, które prowadziłyśmy przez nią 27 lat z myślą, że w mojej opinii ciągle nie tylko z wielkimi sukcesami, że nie ma zadania to niema ośrodka adopcyjnego, bo nie pieniędzy po prostu takie były powody podane powody nie były podane jak przyznaje wszyscy, żebyśmy wielkim szoku, kiedy pan wiceminister odczytał nam nowe obwieszczenie pani minister to upoważniła 2 ośrodki, które mogą teraz przeprowadzać zagraniczne adopcje to jest ośrodek katolicki w Warszawie oraz diecezjalnej w Sosnowcu i ja wszyscy byśmy tak zszokowani, że ja ostatkiem przytomności zarząd zapytać, dlaczego ośrodek w Sosnowcu, skąd taki pomysł na to, jakie doświadczenia ten ośrodek w Sosnowcu stanie się żadne, bo to jest środek, który powstał 2008 roku i prowadził adopcji krajowe i zagranicznych nie prowadzi nigdy w życiu, więc jest to ośrodek, który myślę, że niestety, ale swoich doświadczeniach nie może pochwalić się taką umiejętnością analiza dokumentów kandydatów, którzy pochodzą z zagranicy, że nawet trudno im będzie pracownikom tego środka wykonać jakiekolwiek zadanie, gdyż myślę, że nawet nie mają świadomości co powinna taka teczka kandydatów pełna taczka zawierać, więc byliśmy wszyscy wielkim szoku, kiedy zadałam pytanie, dlaczego tak właściwie uzyskam odpowiedź, bo taka jest nasza decyzja w nie było możliwości dyskusji obwieszczenie zmieniono nagle bez żadnych konsultacji z nami przede wszystkim środkami od Poznania wprowadziły NIK jest zdania nie pytał Kalisz nie tłumaczył Santos stały ląd po prostu zakomunikowane w Lech czytam w Gazecie wyborczej, która próbowała dowiedzieć się od minister Rafalskiej, jakie są powody tego typu decyzji to zda uzyska taką wypowie się odmieni wypowiedź minister, kiedy przyjrzeliśmy się szczegółowo jak do tej pory odbywały się zagraniczną adopcję okazało się, że nie jest wcale także wysyłanych za grę za granicą dzieci są bardzo chore afer to jest populizm demagogia i szukanie usprawiedliwienia dla swojej decyzji jak dokładnie one zad pasta do zwrotu podaje ministerstwo, że 20 % dzieci zniknie z orzeczeniem to jest statystyka stołują się zgadzam, ale nie zgadzam się z tym, żeby 20 % załatwić całą sprawę nie dopowiedzieć co się kryje za pozostałymi dziećmi, które stanowią 80 % to są dzieci bez orzeczeń to znaczy, że są to dzieci z różnymi dysfunkcjami, które albo się nachwalić nikt nie kwalifikuje się na wydawanie orzeczenia niepełnosprawności albo są to dzieci po prostu bez, których ktoś nie zadbał, żeby takie orzeczenie było wydane, jeżeli dziecko ma zespół alkoholowy padaczkę albo było molestowane seksualnie symptomy tego molestuje to niema orzeczenia może się tak zdarzyć, że nie ma orzeczenia nie w tych 80 % w klauzulę z rolą jest zdrowy był, więc takie statystyki, które wynikają z jakich systemów statystycznych, ale są prawidłowe, o ile umiemy je przeczytać, że Gazeta wyborcza pisze o tym, że kluczem tej zmiany może być zupełnie co innego mianowicie to, żeby dzieci z zagranicy nie były po prostu to żeby, żeby jak najmniej dzieci miał adopcja jest za granicą jak najwięcej dzieci w Polsce ja zgadzam się z tym, że byłoby najlepiej, żeby dzieci polskie znajdowały swoje rodziny adopcyjne w Polsce jeszcze po tym, jak podpisać obydwiema rękami nogami i wszystkim co tylko mogę natomiast rzeczywistość jest inna przez las zawsze będą w Polsce dzieci zawsze były są i będą takie dzieci, dla których w Polsce nie będziemy mogli znaleźć rodziny i co wtedy co wtedy z tymi dziećmi czy polskie państwo jest wstanie każde dziecko wesprzeć tyle ile ona będzie tego potrzebować, nawet jeżeli wesprze je będąc w rodzinie zastępczej to kluczowe dla szczęścia człowieka jest nie tyle posiadanie finansów, ale posiadanie po prostu więzi z innymi ludźmi i w rodzinie zastępczej, która jest czasowo formą opieki z definicji tak 9 na całe życie czasami zawiązują się na nim powierzenie nawiązują się, ale to z definicji forma czasowa opieki może się zdarzyć, że ta rodzina zastępcza wskutek nieszczęśliwego wypadku przy stanie swoje funkcje wypełniać i co wtedy z takim dzieckiem, któremu odebraliśmy możliwość adopcji z drugiej strony pojawia się taki argument, że starsze dzieci, które są oddawane do adopcji za granicą to one są na tyle tu już ukształtowane w tym środowisku kulturowym żony za granicą po prostu mają duże problemy czy my śledzimy losy takiego dziecka za granicą adoptowanego ruch cieszy się pan zadał mi to pytanie bardzo chętnie na nią odpowiem wracając do pierwszej części dzieci, które są dotowane ostał się dzieci naprawdę motywacja do tego, żeby być w rodzinie i to jak on się chętnie uczą nowego języka nie można tego porównać z żadną inną motywację, skąd ten, kto wie skoro nie ma systemu monitorowania tego jak dzieci własne państwo nie ma takiego systemu i polskie ustawodawstwo tego nie przewiduje natomiast TPD jak pozarządowa organizacja w 2 jak można się uczyć na doświadczeniach, w którym pracowaliśmy przez lata nie my gromadzimy raporty post adaptacyjne naszych dzieciach, ponieważ oficjalnie nie mamy w Polskim systemie nie mamy wody takiego prawa, która pozwala to robić, ale z każdym partnerem zagranicznym z każdym z odpowiednikiem we włoszech w Irlandii Stanach Zjednoczonych ma podpisaną umowę współpracy i w tej umowie jest zapis, że czekamy na raporty post adopcyjne naszych dzieciach pierwsza dostajemy po roku drugi po 2, a trzeci po 3, a później przez 3 Kol co 3 kolejne lata do pełnoletności dziecka są czasami takie dokumenty i dzieci, które były adoptowane wiele lat temu i ilość tych raportów przewyższa do ich dokumentów dziecka, ale ważny wielu naszych dzieciach, a to nie mogła pani tę informację, że posiadają państwo bazy konkretną bazę danych do wglądu przez ministra Rafała zaś ministerstwo o tym, dobrze wie to jest myślę, że nie chciał tego argumentu używać po prostu, żeby swoją decyzję uzasadnić naprawdę działamy w tej branży już tak długo naprawdę wiemy jak to robić proszę mi wierzyć i w bardzo byśmy się, iż ministerstwo z tej biedy zechciało skorzystać, ponieważ nasze wszelkie próby kontaktu z ministerstwem, ponieważ zastrzegał się pewna logika trzeba wypełnić, a nasze ministerstwo nigdy nie było zainteresowane 8 retorycznym spotkaniem i w bardzo chętnie byśmy zaprosili urzędników nie zastaliśmy do ośrodka pokazaliśmy im dzieci, które nie poszły do adopcji pokazaliśmy im zdjęcia do 1012 tablic więcej możemy w ten sposób to zrobić ja naprawdę zapraszam panią minister Rafalską do krajowego ośrodka adopcyjnego dobrą kawę lub usiądziemy porozmawiamy, że pani minister na prawdziwy obraz sytuacji jak Wrona z perspektywy nas, czyli krajowego ośrodka w i mam nadzieję, że ministerstwo usłyszał już na zaproszenie padło jednoznacznie, ale jestem dziennikarzem, więc muszę zapytać, a jeśli to jest także nawet ten ośrodek w Sosnowcu, który bank, który nie miał dotychczas żadnych doświadczeń okaże się, że świetnie się będzie radził z dotacjami zagranicznymi, by się z tego będą cieszyć w naprawdę, ponieważ ja jestem człowiekiem, który wykonuje swoją kasę z misją, jeżeli cokolwiek ma mieć sens dla dzieci, które temu pierwsze przyklasnąć, ale jeśli sprawa to co niektórzy twierdzą, że tak naprawdę chodzi o to, chociaż nie jest powiedziane, że filozofię następująco skoro mamy 500 plus to prędzej czy później tych dzieci dodatki będzie mniej się sytuacja w rodzinach to poprawi, ale będzie mniej dzieci do adopcji to jej tych 10 %, które pani powódź dzieci adoptowanych za granicą też będzie relatywnie mniej być może w ogóle to są życzenia pobożne, której ja życzę, żeby się spełniły, a jeżeli dzieci będą wychował się w swoich rodzinach tak ma być natomiast rzeczywistość pokazuje, że mimo to, że będziemy w system wspierać rodziny, jakkolwiek na każdą możliwą z każdym możliwym sposobem ty tak zawsze będą rodziny, które w swojej roli swojej roli rodzicielskiej nie będą dobrze wypełniać, więc zawsze będą dzieci do adopcji, ponieważ zawsze, gdy są tylko ludzie tak, że wychowują swoje dzieci nie wszystko to po prostu gotowi Izabela Rutkowska dyrektor krajowego ośrodka adopcyjnego Towarzystwa przyjaciół dzieci była naszym gościem bardzo dziękuję za rozmowę ja dziękuję pięknie za 3 minuty godziny 19 za 3 minuty informacji Radia TOK FM w post factum Zwiń «

PODCASTY AUDYCJI: POST FACTUM - PAWEŁ SULIK

Więcej podcastów tej audycji

REKLAMA

POPULARNE

REKLAMA

DOSTĘP PREMIUM

Słuchaj podcastów TOK FM bez reklam. Skorzystaj z 40% rabatu w jesiennej promocji. Wybierz pakiet "Aplikacja i WWW" i słuchaj wygodniej z telefonu!

KUP TERAZ

SERWIS INFORMACYJNY

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA